text_structure.xml
132 KB
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
141
142
143
144
145
146
147
148
149
150
151
152
153
154
155
156
157
158
159
160
161
162
163
164
165
166
167
168
169
170
171
172
173
174
175
176
177
178
179
180
181
182
183
184
185
186
187
188
189
190
191
192
193
194
195
196
197
198
199
200
201
202
203
204
205
206
207
208
209
210
211
212
213
214
215
216
217
218
219
220
221
222
223
224
225
226
227
228
229
230
231
232
233
234
235
236
237
238
239
240
241
242
243
244
245
246
247
248
249
250
251
252
253
254
255
256
257
258
259
260
261
262
263
264
265
266
267
268
269
270
271
272
273
274
275
276
277
278
279
280
281
282
283
284
285
286
287
288
289
290
291
292
293
294
295
296
297
298
299
300
301
302
303
304
305
306
307
308
309
310
311
312
313
314
315
316
317
318
319
320
321
322
323
324
325
326
327
328
329
330
331
332
333
334
335
336
337
338
339
340
341
342
343
344
345
346
347
348
349
350
351
352
353
354
355
356
357
358
359
360
361
362
363
364
365
366
367
368
369
370
371
372
373
374
375
376
377
378
379
380
381
382
383
384
385
386
387
388
389
390
391
392
393
394
395
396
397
398
399
400
401
402
403
404
405
406
407
408
409
410
411
412
413
414
415
416
417
418
419
420
421
422
423
424
425
426
427
428
429
430
431
432
433
434
435
436
437
438
439
440
441
442
443
444
445
446
447
448
449
450
451
452
453
454
455
456
457
458
459
460
461
462
463
464
465
466
467
468
469
470
471
472
473
474
475
476
477
478
479
480
481
482
483
484
485
486
487
488
489
490
491
492
493
494
495
496
497
498
499
500
501
502
503
504
505
506
507
508
509
510
511
512
513
<?xml version='1.0' encoding='utf-8'?>
<teiCorpus xmlns="http://www.tei-c.org/ns/1.0" xmlns:xi="http://www.w3.org/2001/XInclude">
<xi:include href="PPC_header.xml" />
<TEI>
<xi:include href="header.xml" />
<text>
<body>
<div xml:id="div-1">
<u xml:id="u-1.0" who="#komentarz">(Początek posiedzenia o godzinie 11 minut 59)</u>
<u xml:id="u-1.1" who="#komentarz">(Posiedzeniu przewodniczą przewodnicząca Janina Sagatowska oraz zastępca przewodniczącej Jan Filip Libicki)</u>
</div>
<div xml:id="div-2">
<u xml:id="u-2.0" who="#JaninaSagatowska">Witam serdecznie przybyłych tak licznie gości, bardzo oczekiwanych tu w Senacie.</u>
<u xml:id="u-2.1" who="#JaninaSagatowska">Dzisiejsze posiedzenie Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej jest poświęcone funkcjonowaniu środowiskowych domów samopomocy w Polsce, z takim ukierunkowaniem na niezbędne zmiany systemowe w tym zakresie.</u>
<u xml:id="u-2.2" who="#JaninaSagatowska">To posiedzenie odbywa się dlatego, że państwo, wszyscy, z całej Polski, mogę powiedzieć, gremialnie, już od wielu, wielu miesięcy wysyłacie swoje uwagi, pisma do ministerstwa… O, cieszę się… Ale to zaraz będę witać. I po prostu my chcemy oddać państwu głos – mówię „państwu”, bo widzę też panów, chciałam powiedzieć „paniom”, ale panowie też są – żebyście się wypowiedzieli, żeby też cała Polska słyszała – bo posiedzenie jest transmitowane – co was boli, czego oczekujecie od rządu, od Senatu.</u>
<u xml:id="u-2.3" who="#JaninaSagatowska">I tu właśnie zacznę. Otwieram posiedzenie.</u>
<u xml:id="u-2.4" who="#JaninaSagatowska">Witam przybyłych gości, a szczególnie witam – mam tutaj wykaz gości – panią minister Małgorzatę Baranowską, która już po raz drugi jest z nami na posiedzeniu komisji, wraz ze współpracownikami. Jest z nami pani przewodnicząca, senator Piotrowska, witam. I witam także dzisiejszych prelegentów: panią Dorotę Kośmider, prezes zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pracowników i Sympatyków Środowiskowych Domów Samopomocy; panią Małgorzatę Kozioł, przewodniczącą Konwentu Dyrektorów i Kierowników Środowiskowych Domów Samopomocy Województwa Warmińsko-Mazurskiego; panią Annę Cymler-Lewandowską, dyrektor Środowiskowego Domu Samopomocy „Dworek” w Olsztynie; panią Natalię Stanisławską, kierownik Środowiskowego Domu Samopomocy „Pod Bocianim Gniazdem” w Cerekwi; panią Elżbietę Dudę, kierownik Środowiskowego Domu Samopomocy w Tomaszkowicach; pana Krzysztofa Piechockiego, dyrektora Powiatowego Środowiskowego Domu Samopomocy w Nowym Mieście Lubawskim; oraz panią Renatę Zaczyk, dyrektor Środowiskowego Domu Samopomocy w Nowym Sączu.</u>
<u xml:id="u-2.5" who="#JaninaSagatowska">Witam wszystkich pozostałych. Przepraszam, że nie będę państwa witać imiennie, bo wtedy poświęcilibyśmy dużo czasu samej tej procedurze powitania. Ale każdy tu z państwa jest przywitany jak najserdeczniej.</u>
<u xml:id="u-2.6" who="#JaninaSagatowska">W Senacie zawsze dużo czasu i uwagi poświęcamy problemom rodziny, seniorom, sprawom społecznym. I prosimy tak się czuć, jakby… Wy działacie w domach, tak więc proszę się czuć tak, jakby tutaj też był dom.</u>
<u xml:id="u-2.7" who="#JaninaSagatowska">Witam serdecznie też pana wiceprzewodniczącego, przewodniczącego, znanego wam od lat pana senatora Libickiego.</u>
<u xml:id="u-2.8" who="#JaninaSagatowska">I od razu może powiem, że prosilibyśmy o zwięzłość wypowiedzi, ponieważ przed 14.00 musimy zwolnić salę, bo są inne potrzeby. Ja też nie będę przedłużać.</u>
<u xml:id="u-2.9" who="#JaninaSagatowska">A teraz prowadzenie przekażę właśnie panu przewodniczącemu, senatorowi Libickiemu. Od lat przewodniczył tej komisji, jest wielkim znawcą, waszym przyjacielem i doskonale to zrobi. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-2.10" who="#komentarz">(Przewodnictwo obrad obejmuje zastępca przewodniczącej Jan Filip Libicki)</u>
</div>
<div xml:id="div-3">
<u xml:id="u-3.0" who="#JanFilipLibicki">Bardzo dziękuję, Pani Przewodnicząca.</u>
<u xml:id="u-3.1" who="#JanFilipLibicki">Ja chciałbym na początku powiedzieć – dziękując pani przewodniczącej za przekazanie głosu – że to jest kontynuacja pewnego wydarzenia, które miało miejsce na jesieni 2022 r. Wtedy z inicjatywy także pani Małgorzaty Kozioł, która… Ja w międzyczasie byłem też w Ornecie na konferencji, którą pani Małgorzata zorganizowała. Postanowiliśmy wtedy zrobić pod moim przewodnictwem takie właśnie spotkanie dotyczące środowiskowych domów samopomocy. Ono miało charakter dyskusyjny i także taki element, w którym przedstawiciele poszczególnych środowiskowych domów mogli przedstawić swoje problemy, także w formie dyskusji.</u>
<u xml:id="u-3.2" who="#JanFilipLibicki">Tak więc ja tytułem tylko pewnego technicznego uporządkowania… Wszystkich państwa witam, ale nie mogę sobie odmówić przyjemności, żeby osobno powitać panią Alicję Szatkowską z Milicza, która sama w sobie jest instytucją i nie musi mieć przed sobą żadnej wizytówki, bo wszyscy panią Alicję znają. To chciałbym powiedzieć.</u>
<u xml:id="u-3.3" who="#JanFilipLibicki">Moja propozycja byłaby taka… Tak jak powiedziała pani przewodnicząca, do godziny 14.00 powinniśmy się ze wszystkim zamknąć. Uważam, że największy fragment tego czasu powinien być poświęcony dyskusji.</u>
<u xml:id="u-3.4" who="#komentarz">(Senator Janina Sagatowska: Tak.)</u>
<u xml:id="u-3.5" who="#JanFilipLibicki">Tak więc wydaje mi się, że będzie to wyglądało w taki sposób: najpierw głos zabiorą państwo, tak jak tutaj mam w porządku, z tym że proszę o maksymalną zwięzłość, potem, jeżeli możemy prosić, parę słów ze strony pani minister ze współpracownikami, a potem otworzymy dyskusję. Tak żeby to posiedzenie komisji, co zawsze planowaliśmy, było pewnym forum wymiany poglądów. I myślę, że ja nie będę rozdzielał, czy głos zabierają senatorowie, czy państwo goście, po prostu osoby zgłaszające się będą zabierały głos według kolejności zgłoszeń. Tyle moich uwag technicznych.</u>
<u xml:id="u-3.6" who="#JanFilipLibicki">I poproszę w takim razie – jeszcze raz kładę nacisk na zwięzłość – panią Dorotę Kośmider. „Miejsce środowiskowych domów samopomocy w procesie rozwoju usług społecznych”. Proszę bardzo.</u>
</div>
<div xml:id="div-4">
<u xml:id="u-4.0" who="#DorotaKośmider">Dziękuję pięknie za głos.</u>
<u xml:id="u-4.1" who="#DorotaKośmider">Serdecznie państwa witam i cieszę się, że to spotkanie jest w takim gronie: i pani przewodnicząca, i panie senatorki oraz panowie senatorowie, i też ministerstwo.</u>
<u xml:id="u-4.2" who="#DorotaKośmider">30 lat psychiatrii środowiskowej w tym roku wskazuje nam też nowy kierunek, kierunek deinstytucjonalizacji usług. A więc te usługi społeczne są bardzo ważne. I tutaj chciałabym powiedzieć, jak to wygląda u nas, w środowiskowych domach samopomocy, jak my pracujemy i działamy.</u>
<u xml:id="u-4.3" who="#DorotaKośmider">Tak więc, słuchajcie państwo, my działamy w zakresie pracy z indywidualnym przypadkiem, a więc naszym uczestnikiem. I tutaj jest bardzo ważna dla nas wszystkich podmiotowość tej osoby. Patrzymy, jaki jest potencjał, i dostosowujemy nasz proces terapeutyczny do tej osoby, aby, tak jak usługi społeczne, jak deinstytucjonalizacja… Chodzi o to, aby osoba jak najdłużej przebywała w swoim środowisku naturalnym, w środowisku, które jest jej znane, i żeby ten kompleks usług był do niej dostosowany.</u>
<u xml:id="u-4.4" who="#DorotaKośmider">Drugim rodzajem usług, które my świadczymy, jest, proszę państwa, praca z rodziną. Bo rodzina… I tak też mówi cała pomoc społeczna, to są te kierunki działania. Rodzina jest w kryzysie, kiedy dowiaduje się, że ktoś z najbliższych jest z niepełnosprawnością. Jest w kryzysie, jeżeli widzi, że osoba dotknięta jest przewlekłymi zaburzeniami psychicznymi lub też niepełnosprawnością w zakresie intelektualnym. I tutaj są szeroko rozumiane działania na rzecz rodziny poprzez tworzenie grup wsparcia, poprzez rozmowy, poprzez udzielenie tej rodzinie takiego zapewnienia, że nie jest sama z problemem, z problemem przez całe życie.</u>
<u xml:id="u-4.5" who="#DorotaKośmider">Drugi kierunek działania w pomocy społecznej, w pracy socjalnej to jest praca ze środowiskiem lokalnym. To środowisko jest bardzo ważne i dla samego uczestnika, naszego klienta, i również dla rodziny. Poziom usług ma być tak dostosowany, żeby w pełni zabezpieczał całość jego potrzeb, ale zarazem pobudzał jego potencjał do działania. Nie placówki całodobowe. Owszem, one będą w naszym systemie, bo takiego wsparcia też osoby będą wymagały, ale tutaj chodzi o cały rozwój usług społecznych, nad którym w tej chwili pracujemy. Bo i lokalne programy usług społecznych, które mają być tworzone… To jest taki czynnik, żeby dana osoba jak najdłużej przebywała w środowisku.</u>
<u xml:id="u-4.6" who="#DorotaKośmider">Musimy też zwrócić uwagę na to, że osoba dotknięta zaburzeniami z zakresu zdrowia psychicznego bardzo często przebywa w szpitalach. Tak więc my tutaj… Te nasze domy też odciążają państwo, ponieważ zapewniamy usługi na wysokim poziomie, tak jak wspomniałam, wszystkimi możliwymi technikami pracy, żeby osoba nie przebywała w szpitalu. Szpital jest dla osoby w kryzysie, w kryzysie krótkim, ale ona ma wracać do swojego środowiska.</u>
<u xml:id="u-4.7" who="#DorotaKośmider">Proszę państwa, tak też powstała idea stworzenia środowiskowych domów samopomocy. Sama nazwa mówi: „środowiskowy”, a więc jak najbliżej osoby; „dom”, a więc wiąże się z ciepłem, z byciem z drugim człowiekiem, ze wsparciem go; i „samopomocy”, żeby też te osoby się wzajemnie wspierały. Jeszcze raz chcę podkreślić, że w tych wszystkich działaniach w ramach usług społecznych ważna jest podmiotowość. I my też w tym zakresie pracujemy. Pracujemy z odpowiednią kadrą, która jest wykwalifikowana, z pełnymi kompetencjami, z pasją do pracy z drugim człowiekiem. I stąd też wynikają pewne problemy, o których będziemy mówić.</u>
<u xml:id="u-4.8" who="#DorotaKośmider">Ja też państwu przekażę… Bo była teraz druga konferencja w Krakowie, gdzie wyszły nam postulaty, które państwu przekażę. Mamy 190 osób, które podpisały się pod tymi… Były i uczestniczyły… To są przedstawiciele z całej Polski. I zwracaliśmy się do państwa z prośbą o poparcie naszych działań, o zmiany w rozporządzeniu, w ustawie o pomocy społecznej. My jesteśmy merytoryczni. Tak więc koleżanki przedstawią tutaj sytuację środowiskowych domów samopomocy, jako kadra, przedstawią sytuację, to, jakie mamy problemy z transportem, jak również przedstawią, jaki mamy budżet, jak wygląda sprawa z budżetem. Bo żeby zapewnić usługi, żeby zapewnić cały proces, my naprawdę musimy mieć odpowiednią kadrę, a więc i środki na zatrudnienie.</u>
<u xml:id="u-4.9" who="#DorotaKośmider">Ja dziękuję. To jest bardzo króciutka wypowiedź. Mogę uzupełnić.</u>
</div>
<div xml:id="div-5">
<u xml:id="u-5.0" who="#JanFilipLibicki">Bardzo dziękuję pani Dorocie.</u>
<u xml:id="u-5.1" who="#JanFilipLibicki">Ja myślę, że uzupełnimy w dyskusji. Im więcej czasu na dyskusję, tym lepiej.</u>
<u xml:id="u-5.2" who="#JanFilipLibicki">W takim razie przechodzę do następnej prelegentki, pani Małgorzaty Kozioł. „Przepisy, realia i rzeczywistość funkcjonowania środowiskowych domów samopomocy w województwie warmińsko-mazurskim”. Bardzo proszę.</u>
</div>
<div xml:id="div-6">
<u xml:id="u-6.0" who="#MałgorzataKozioł">Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-6.1" who="#MałgorzataKozioł">Bardzo dziękuję za umożliwienie tego spotkania i jego organizację, żeby wesprzeć nasze działania w dążeniu do zmian w rozporządzeniu, w ustawie o pomocy społecznej.</u>
<u xml:id="u-6.2" who="#MałgorzataKozioł">Skąd konwent warmińsko-mazurski? Dlatego, że warmińsko-mazurskie jest takim specyficznym województwem, bardzo dużym, które jest jednak, mimo tego następującego rozwoju społeczno-gospodarczego, jeszcze bardzo daleko za wieloma innymi województwami pod względem swojego rozwoju. Mamy ogromne problemy, ponieważ teren jest bardzo rozległy i wykluczenie transportowe w naszym województwie jest bardzo duże. Komunikacja w miastach i między większymi ośrodkami, aglomeracjami miejskimi jest dosyć dobra, niemniej jednak tereny małych, wiejskich gmin są czasami zupełnie pozbawione środków transportu. Dlatego my, jako środowiskowe domy, musimy zapewniać swoim podopiecznym ten transport, gdyż inaczej pozostaliby oni w swoich domach. Dlatego też będziemy tutaj bardzo mocno podkreślać kwestie transportu.</u>
<u xml:id="u-6.3" who="#MałgorzataKozioł">Środowiskowe domy samopomocy działają na podstawie ustawy o pomocy społecznej, rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej w sprawie środowiskowych domów samopomocy, ustawy o ochronie zdrowia psychicznego, naszych statutów, regulaminów organizacyjnych, a u nas, w naszym województwie – jeszcze dodatkowo wytycznych wojewody warmińsko-mazurskiego w zakresie naszych działań, które prowadzimy.</u>
<u xml:id="u-6.4" who="#MałgorzataKozioł">Na terenie województwa warmińsko-mazurskiego na 18 października 2023 r. było 69 środowiskowych domów samopomocy, w tym 3 filie. 43 są to domy gminne na 2 tysiące 447 miejsc, 26 to domy powiatowe na 1 tysiąc 319 miejsc.</u>
<u xml:id="u-6.5" who="#MałgorzataKozioł">Środowiskowe domy samopomocy… I chciałabym tutaj powiedzieć też o tym, że w naszym województwie – nie tylko w naszym – mamy domy wielotypowe. To nie jest jeden typ domu, A czy B, czyli dla osób przewlekle chorych psychicznie. Są to domy łączone, często A, B, C i D. I tutaj też jest trudność w prowadzeniu tych domów, ponieważ, wiadomo, specjalizacja w jednym typie domu jest dużo łatwiejsza niż wielotypowość. Obowiązują nas też wskaźniki, o czym też będę mówiła. I ta wielotypowość domów jest spowodowana też rozległością naszego województwa, tym, że musimy po prostu tych ludzi zebrać z kolonii, czasami z odległych miejsc, oni mieszkają nawet w lesie, trzeba tam pojechać, transport jest bardzo trudny.</u>
<u xml:id="u-6.6" who="#MałgorzataKozioł">Proponujemy zmiany w ustawie o pomocy społecznej. Wiadomo, najważniejszą sprawą jest finansowanie naszych domów, ponieważ w tej chwili finansowanie nie pozwala nam na zapewnienie właściwych usług dla naszych podopiecznych. Borykamy się z trudnościami. Wiele z placówek pożycza środki od samorządów, oczywiście jeżeli jest taka możliwość, bo oczywiście nie każdy samorząd jest w stanie pożyczyć, ponieważ są to też małe samorządy gminne. I też byśmy wnioskowali albo o zwiększenie kryterium np. do 350% w 2025 r. i później systematyczne zwiększanie, albo o zaplanowanie działań, które by dawały możliwość określenia takiego finansowania, które by umożliwiało realizację bieżących potrzeb, które by zapewniło prawidłowe funkcjonowanie. W naszych jednostkach samorządowych – ponieważ inaczej funkcjonują organizacje pozarządowe, a inaczej jednostki samorządowe, które obligatoryjnie mają narzucone ustawami pewne rzeczy, jak zakładowy fundusz świadczeń socjalnych czy trzynastka, czyli dodatkowe wynagrodzenie roczne – naprawdę bardzo często jest nam po prostu bardzo trudno te środki… Na trzynastki pożyczamy środki z urzędu wojewódzkiego. Później te pieniążki oddajemy praktycznie przez cały rok, czyli zmniejsza nam to również dotacje. Wnioskowalibyśmy – ponieważ na koniec roku robimy plany na przyszły rok budżetowy i tam są ujęte wszystkie odprawy, trzynastki czy dodatkowe wynagrodzenia – żeby też wziąć pod uwagę, żebyśmy mogli mieć te środki zabezpieczone dodatkowo.</u>
<u xml:id="u-6.7" who="#MałgorzataKozioł">Kolejną kwestią, która sprawia nam trudność, jest czasami współpraca z gminnymi ośrodkami pomocy społecznej. Wcześniej rozmawialiśmy już z panią ministrą Nowakowską na ten temat, te sygnały już dochodziły do ministerstwa. Chodzi o to, że gminne ośrodki pomocy społecznej w niektórych jednostkach – nie mówię o wszystkich – próbują mieć nadzór nad środowiskowymi domami. Zamiast działania na zasadzie współpracy jest tak jakby kontrola i nadzór. Tak więc jakieś jasne określenie statusu środowiskowego domu w ustawie o pomocy społecznej to by była następna kwestia.</u>
<u xml:id="u-6.8" who="#MałgorzataKozioł">Proponujemy zmianę w rozporządzeniu, wprowadzenie dodatkowego zaświadczenia do kwalifikacji uczestnika, możliwość dostarczenia zaświadczenia od lekarza geriatry, ponieważ, jak wiadomo, nasze społeczeństwo bardzo się starzeje i w niektórych domach zaświadczenia od lekarza geriatry byłoby po prostu takim wskazaniem, żeby… Bo obecnie wpisany jest tam tylko neurolog, psychiatra i lekarz rodzinny. A wnioskowalibyśmy jeszcze o możliwość dołączenia tutaj zaświadczenia od lekarza geriatry.</u>
<u xml:id="u-6.9" who="#MałgorzataKozioł">Bardzo dużą bolączką domów, które dowożą uczestników, jest 6 godzin pracy z uczestnikiem. Np. przez nasz Wydział Polityki Społecznej jest to interpretowane tak, że 6 godzin uczestnik musi być u nas. My byśmy prosili o zapis, że w tych 6 godzin włącza się transport. Ponieważ ja, dowożąc uczestników bodajże z 3 gmin, robię 500 km dwoma samochodami dziennie. Mówię na swoim przykładzie. Często jako opiekunem jedzie terapeuta, instruktor terapii, tak więc realizacja zajęć jest już w momencie transportu. Jest bezpieczeństwo, jest komunikacja, są różne treningi, które można realizować. Pracownicy też wpisują to jako swoje zajęcia. Tak więc tu prosilibyśmy, żeby wliczyć czas transportu w tych 6 godzin pracy z uczestnikiem.</u>
<u xml:id="u-6.10" who="#MałgorzataKozioł">Wnosilibyśmy też o wydłużenie przerwy wakacyjnej do 20 dni. Powiem dlaczego. W wielu domach jest transport i są autobusy. I mamy jednego kierowcę, który ma kategorię D. I znalezienie kogoś na zastępstwo jest ogromnym problemem. Tak więc myślę, że ta 20-dniowa przerwa dałaby pracownikom taką optymalną możliwość wzięcia urlopu i takiego odpoczynku po okresie pracy.</u>
<u xml:id="u-6.11" who="#MałgorzataKozioł">Chodzi też o przekazywanie kopii decyzji i zaświadczeń do środowiskowego domu. Wiadomo, jest ustawa RODO, która ogranicza GOPS-y i MOPS-y w zakresie przekazywania pewnych rzeczy. Niemniej jednak w rozporządzeniu jest jasno powiedziane, że my bazujemy na dokumentach. Gromadzimy dokumentację indywidualną, jest to kopia decyzji kierującej, kopia orzeczenia lub orzeczenia o stopniu niepełnosprawności i później nasze dokumenty. Często gęsto nie mamy tych dokumentów, one nie są przekazywane, ponieważ my dla GOPS-u nie jesteśmy stroną. Stroną jest nasz podopieczny, uczestnik lub jego rodzina, która wnioskuje o umieszczenie. Tak więc prosilibyśmy, żeby ten problem też był rozwiązany.</u>
<u xml:id="u-6.12" who="#MałgorzataKozioł">Kolejnym problemem jest zatrudnienie psychologa. Wiadomo, że w małych aglomeracjach zatrudnienie psychologa jest w ogóle bardzo trudne. Jak on już jest, często jest to osoba świadcząca usługi, a nie zatrudniona na umowę o pracę. W związku z tym jest on członkiem zespołu aktywizująco-wspierającego, niemniej jednak nie jest liczony do wskaźników, nie jest uwzględniany w obliczaniu wskaźników domu. Tak więc prosilibyśmy też, żeby zrobić taką zmianę.</u>
<u xml:id="u-6.13" who="#MałgorzataKozioł">Kolejna kwestia, która jest w naszym województwie: w rozporządzeniu mamy, że w sprawozdaniu z działalności domu przekazujemy średnią liczbę uczestników zajęć w ciągu roku, tymczasem w naszych sprawozdaniach wyliczamy średnią z każdego treningu. Tak więc żeby też po prostu jakoś to, nie wiem, tak już bardzo mocno podkreślić, żeby…</u>
<u xml:id="u-6.14" who="#komentarz">(Zastępca Przewodniczącej Jan Filip Libicki: Będę wdzięczny za konkludowanie powoli.)</u>
<u xml:id="u-6.15" who="#MałgorzataKozioł">I następną kwestią jest rozliczanie uczestników na podstawie decyzji administracyjnych. Wiem, że w niektórych województwach jest to robione tak, że uczestnik ma decyzję, nie ma obecności, tak jak w naszym województwie jest np. od 0 do 4, od 5 do 10, powyżej 11… Jest to rozliczane od decyzji. U nas jest to rozliczane tak, że uczestnik musi być 1 dzień w placówce. A jeśli porównać to do szkół, gdzie jeżeli uczeń przychodzi do szkoły, to jest na niego subwencja, jeżeli on jest w szpitalu czy jest chory, to ta subwencja dalej jest… Tymczasem u nas jest to tak jakby rozliczane na podstawie obecności uczestnika.</u>
<u xml:id="u-6.16" who="#MałgorzataKozioł">Jeżeli chodzi o status pracownika w środowiskowym domu, to wnioskujemy o dodatkowy urlop wypoczynkowy dla pracowników po 5 latach pracy w środowiskowym domu samopomocy, 10 dni, i później sukcesywnie powtarzany co 2 lata dodatkowy urlop w wysokości 10 dni. I o uznanie pracownika za funkcjonariusza publicznego oraz wpisanie pracowników zespołu wspierająco-aktywizującego do ustawy jako pracowników wykonujących pracę w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze. Ponieważ my, jako pracownicy, jesteśmy narażeni na różne stresujące sytuacje w związku z naszymi podopiecznymi.</u>
<u xml:id="u-6.17" who="#komentarz">(Zastępca Przewodniczącej Jan Filip Libicki: Prosiłbym o finiszowanie, dobrze?)</u>
<u xml:id="u-6.18" who="#MałgorzataKozioł">Dziękuję bardzo. Właśnie skończyłam. Dziękuję bardzo.</u>
</div>
<div xml:id="div-7">
<u xml:id="u-7.0" who="#JanFilipLibicki">A, dobrze. Okej. Super. Bardzo dziękuję.</u>
<u xml:id="u-7.1" who="#JanFilipLibicki">Bardzo dziękuję pani Małgorzacie Kozioł.</u>
<u xml:id="u-7.2" who="#JanFilipLibicki">W takim razie przechodzimy do następnego zagadnienia: „Status pracownika środowiskowego domu samopomocy. Kompetencje, problemy migracyjne”. Pani Anna Cymler-Lewandowska. Proszę bardzo.</u>
</div>
<div xml:id="div-8">
<u xml:id="u-8.0" who="#AnnaCymlerLewandowska">Dziękuję serdecznie.</u>
<u xml:id="u-8.1" who="#AnnaCymlerLewandowska">Zdrowie psychiczne jest fundamentalnym dobrem osobistym każdego człowieka, a ochrona praw osób z zaburzeniami psychicznymi należy do obowiązków państwa. Tak jak wspomniała pani Dorota, od 30 lat tworzone są środowiskowe domy jako ośrodki wsparcia dla osób z zaburzeniami psychicznymi. Poszczególne jednostki w systemie wsparcia społecznego bazują na 2 ustawach i w ramach swoich kompetencji realizują zadania z tych 2 ustaw: przede wszystkim ustawy o pomocy społecznej, jak również ustawy o ochronie zdrowia psychicznego.</u>
<u xml:id="u-8.2" who="#AnnaCymlerLewandowska">Nasi pracownicy to szczególna grupa osób, które w ramach swoich kompetencji, kwalifikacji wypełniają bardzo ważne zadania w swojej codziennej pracy. Tak jak tutaj już wspomniałyśmy, to realizacja indywidualnych treningów, jak również treningów grupowych, to przede wszystkim bardzo ważny aspekt: przywracanie i włączanie, poprzez różne oddziaływania rehabilitacji społecznej, do życia codziennego.</u>
<u xml:id="u-8.3" who="#AnnaCymlerLewandowska">Nasi podopieczni to bardzo złożona grupa osób: to osoby przewlekle psychiczne chore, to osoby z niepełnosprawnością intelektualną, to również bardzo duża grupa osób wykazujących inne zaburzenia czynności psychicznych, a w ostatnim czasie został utworzony dodatkowy typ domów: dla osób ze spektrum autyzmu i z niepełnosprawnościami sprzężonymi. Jest to liczna grupa osób, tak jak wspomniała wcześniej pani Małgorzata. W województwie warmińsko-mazurskim ponad 4 tysiące osób jest objętych taką formą wsparcia. To ponad 1 tysiąc osób zatrudnionych w środowiskowych domach. To przede wszystkim pracownicy zespołów wspierająco-aktywizujących, czyli psycholodzy, pedagodzy, pracownicy socjalni, opiekunowie, jak również… W rozporządzeniu jest takie określenie „inni pracownicy”. Chodzi o osoby realizujące zadania, które są wyznaczone w obrębie danej kategorii środowiskowego domu. To również przede wszystkim rehabilitanci, to również terapeuci, terapeuci zajęciowi.</u>
<u xml:id="u-8.4" who="#AnnaCymlerLewandowska">Zauważamy w ostatnim czasie, kiedy nastąpiła destabilizacja naszej sytuacji finansowej, czyli dotacji przekazywanej na realizację naszego zadania, spłaszczenie wynagrodzeń naszych pracowników. Jest to dla nas szczególnie trudne, dlatego że pracownicy odchodzą do jednostek służby zdrowia, odchodzą do jednostek oświatowych. Nie jesteśmy niestety w żaden sposób atrakcyjni jako pracodawcy. Pracując i decydując się na taką pracę, każdy z nas, tak jak tutaj jesteśmy na tej sali, pracownicy, którzy są przede wszystkim kadrą zarządczą środowiskowych domów, mierzymy się w naszym codziennym życiu zawodowym z tą trudnością, że nasi pracownicy, którzy posiadają wysokie kwalifikacje, ale przede wszystkim kompetencje i predyspozycje osobowościowe, niestety nie mają możliwości dokonywania w swoim codziennym funkcjonowaniu zawodowym wyborów, które są dla nich właściwe. Dlatego też postulujemy jeszcze raz – reasumuję tu wypowiedź pani Małgorzaty – aby przyznany został nam, jako pracownikom, dodatkowy urlop wypoczynkowy w wymiarze 10 dni co 2 lata. Taką możliwość otrzymali pracownicy socjalni w ustawie o pomocy społecznej. Nasza praca jest pracą trudną, bo codziennie wspieramy osoby w kryzysie zdrowia psychicznego, ale jednocześnie zdajemy sobie świetnie sprawę, że nasi pracownicy są również narażeni na ten kryzys i wypalenie zawodowe.</u>
<u xml:id="u-8.5" who="#AnnaCymlerLewandowska">Jednocześnie postulujemy również, aby pracownikom środowiskowych domów, a przede wszystkim członkom zespołu wspierająco-aktywizującego przysługiwała ochrona prawna jak w przypadku funkcjonariuszy publicznych. Taki zapis również uzyskali pracownicy socjalni w ustawie o pomocy społecznej. Tu chodzi szczególnie o te czynności, które są zapisane w kodeksie karnym w art. 222, 223 i 226.</u>
<u xml:id="u-8.6" who="#AnnaCymlerLewandowska">Jednocześnie w ustawie o emeryturach pomostowych pracownicy środowiskowych domów zostali w pewien sposób pominięci. W ustawie o emeryturach pomostowych, w załączniku nr 2, który wskazuje na wykaz prac o szczególnym charakterze, zapisane są 2 grupy zawodowe: pkt 22 dotyczy prac personelu sprawującego opiekę nad mieszkańcami domów pomocy społecznej dla przewlekle psychicznie chorych, niepełnosprawnych intelektualnie dzieci i młodzieży lub dorosłych, zgodnie z ustawą o pomocy społecznej, a pkt 23 – prac personelu medycznego oddziałów psychiatrycznych i leczenia uzależnień w bezpośrednim kontakcie z pacjentami, zgodnie z ustawą o ochronie zdrowia psychicznego. Proszę państwa, my swoją codzienną pracą łączymy prace tych 2 grup zawodowych. Bo skoro, tak jak wspomniała pani Dorota, mówimy cały czas o procesie deinstytucjonalizacji – to bardzo ważne procesy, które teraz zachodzą – to właśnie środowiskowe domy są szansą dla wielu tych osób, aby pozostać w swoim środowisku rodzinnym. Pani Dorota wspomniała też, że my codziennie pracujemy na rzecz osoby wspieranej bezpośrednio, czyli na rzecz naszego uczestnika, ale przede wszystkim wspieramy jego środowisko rodzinne. I stąd ten nasz postulat, aby pracownicy pracujący bezpośrednio z uczestnikami zostali również wpisani do tego wykazu, który dotyczy prac o szczególnym charakterze. Dziękuję bardzo serdecznie.</u>
</div>
<div xml:id="div-9">
<u xml:id="u-9.0" who="#JanFilipLibicki">Bardzo dziękuję. Jestem zbudowany autodyscypliną wszystkich prelegentów.</u>
<u xml:id="u-9.1" who="#JanFilipLibicki">Przechodzimy w takim razie do następnego punktu: „Sytuacja kadrowa w środowiskowych domach samopomocy na przykładzie województwa małopolskiego”.</u>
<u xml:id="u-9.2" who="#JanFilipLibicki">Zapraszam panią Natalię Stanisławską. Proszę bardzo.</u>
</div>
<div xml:id="div-10">
<u xml:id="u-10.0" who="#NataliaStanisławska">Dziękuję serdecznie za udzielenie głosu.</u>
<u xml:id="u-10.1" who="#NataliaStanisławska">Szanowni Państwo, tak jak pani prezes powiedziała, stowarzyszenie zawsze stara się wypowiadać merytorycznie, my mówimy o konkretnych faktach. W czerwcu tego roku, przygotowując się na spotkanie z Małopolskim Urzędem Wojewódzkim, opracowaliśmy prezentację dotyczącą sytuacji naszych ŚDS-ów, zebraliśmy w niej dane pochodzące z ŚDS-ów z Małopolski. Moja prezentacja opiera się na danych zebranych z 64 jednostek z naszego województwa.</u>
<u xml:id="u-10.2" who="#NataliaStanisławska">Pierwsze, o co zapytaliśmy, to było to, jaki jest profil uczestników w naszych ośrodkach. Z tego, co państwo widzą, wynika, że przeważającą część, niemalże połowę, stanowią przyjęte do domu osoby typu B, czyli osoby z niepełnosprawnością intelektualną. Troszkę mniej jest osób typu A, czyli przewlekle chorujących psychicznie. Dalej są pozostałe typy. Najmniejszy w tym momencie jest udział osób typu D, aczkolwiek dobrze wiemy, że jeżeli chodzi o niepełnosprawność sprzężoną i to, jak funkcjonuje taki uczestnik… No, jest z tym bardzo różne, niekoniecznie wynika to z orzeczenia.</u>
<u xml:id="u-10.3" who="#NataliaStanisławska">Jeżeli chodzi o profil uczestników, jakich mamy w ŚDS-ach, 37% osób to są osoby posiadające dodatkowe schorzenia utrudniające opiekę, czy to padaczkę, czy to cukrzycę, czyli takie schorzenia, które wymagają dodatkowej wiedzy i opieki medycznej. Są to też problemy polegające na częstych zachowaniach agresywnych i autoagresywnych, wymagające od zespołu bardzo złożonych działań specjalistycznych, wiedzy i kompetencji. Dalej: 8% osób w ŚDS-ach małopolskich to osoby poruszające się na wózku inwalidzkim, 9% osób korzysta z pieluch, 16% osób to są osoby niemówiące lub słabo mówiące, a więc również wymagające specjalistycznego wsparcia, kompetencji do posługiwania się systemami komunikacji alternatywnej i wspomagającej. Tylko 26% spośród naszych uczestników to są osoby, które samodzielnie dojeżdżają na zajęcia, które faktycznie to robią. Pozostałą część osób my jako ośrodki musimy dowozić, ponieważ w innym przypadku nie dotarłyby one na zajęcia.</u>
<u xml:id="u-10.4" who="#NataliaStanisławska">Przejdźmy do kadry. Dla nas, dla ŚDS-ów, najważniejszy zawsze będzie uczestnik, najważniejsza zawsze będzie osoba niepełnosprawna, ale niezależnie od tego, jak fantastyczny byłby kierownik, bez dobrego zespołu on sobie nie poradzi, nie poprowadzi tej terapii samodzielnie. Dlatego teraz odzywamy się głośno i mówimy o tym, jakie mamy problemy z kadrą, z zatrudnieniem. Zależy nam na tym, żeby w naszych ośrodkach działały bardzo dobre, wyspecjalizowane zespoły, zapewniające naszym uczestnikom najlepsze wsparcie, jakie jest możliwe. Jak widać, 68% naszej kadry to są osoby posiadające wyższe wykształcenie, magisterskie lub licencjackie, a 77% osób zatrudniamy na podstawie umowy o pracę. Tak jak już tutaj mówiono, mamy problem z zatrudnianiem specjalistów, takich jak psychologowie czy fizjoterapeuci, na podstawie umowy o pracę, ponieważ nie jesteśmy dla nich głównym źródłem zarobków, głównym miejscem pracy. Z tych danych najważniejsza jest dla nas ta informacja, którą na końcu zawarto – 20% osób w ostatnich 2 latach rozwiązało umowę o pracę, czyli odeszło z ośrodków. Do tych danych jeszcze wrócimy.</u>
<u xml:id="u-10.5" who="#NataliaStanisławska">Mamy w ŚDS-ach bardzo różnych uczestników. Niezależnie od tego, czy są to osoby typu jednorodnego, czyli A lub B, czy też mamy do czynienia z typami mieszanymi… Uczestnicy są różni. Tak jak pani Dorota mówiła, podchodzimy do każdego indywidualnie. Naszym priorytetem jest to, aby każdy znalazł taką pomoc, jakiej potrzebuje. Do tego potrzebujemy specjalistów. W tym momencie w Małopolsce profil zatrudnienia wygląda tak, że przeważają osoby zatrudnione w charakterze terapeuty, terapeuty zajęciowego, później pedagoga, instruktora terapii zajęciowej i psychologa. Ale inne specjalności też są nam potrzebne. Są też osoby, które zatrudniamy w charakterze opiekunów z racji tego, że tych obowiązków jest u nas dużo. Nasi terapeuci, niezależnie od tego, na jakim stanowisku pracują, też muszą być z tym zaznajomieni i wykonywać takie czynności jak przebieranie osób pampersowanych, karmienie, prowadzenie wózka, zapewnianie wszelakiej opieki, tak żeby nasi uczestnicy byli bezpieczni i czuli się u nas dobrze.</u>
<u xml:id="u-10.6" who="#NataliaStanisławska">Jeżeli chodzi o staż pracy, to te dane są dla nas najbardziej niepokojące. My znamy się jako środowisko, wiemy, kto jest osobą zaangażowaną, kto ile pracuje. Tylko problem polega na tym, że większość naszej kadry, wyszkolonej kadry, specjalistów pracujących z pasją, z poświęceniem, z sercem, to są osoby, które są w wieku przedemerytalnym bądź niedługo w niego wejdą. Ponad 25 lat pracuje 20% naszej kadry, a mamy równocześnie informację o tym, że 20% kadry odeszło w ostatnich 2 latach. No, 27% to są osoby pracujące 15–25 lat. Tylko 14% naszych pracowników to są osoby, które pracują poniżej 3 lat, a więc już wiemy, że tych osób, które odeszły z pracy, nie udało się zastąpić.</u>
<u xml:id="u-10.7" who="#NataliaStanisławska">Druga sprawa jest taka, że obecne trendy na rynku pracy nam nie sprzyjają. Państwo dobrze wiedzą, że w tym momencie nacisk położony jest na samorozwój i dobre zarobki, czego my niestety nie zapewniamy naszym pracownikom.</u>
<u xml:id="u-10.8" who="#NataliaStanisławska">I teraz przechodzę do zarobków. Zebraliśmy dość konkretne dane. W połowie naszych ośrodków – to dane na czerwiec tego roku – najniższe wynagrodzenie było wypłacane w wysokości wynagrodzenia minimalnego. Nasze zarobki nie przekraczały kwoty 5 tysięcy zł. Mówię o pensji zasadniczej. Nie możemy konkurować z takimi ośrodkami, jak Narodowy Fundusz Zdrowia, jak centra zdrowia psychicznego, szpitale i szkoły, czy też z szeroko prowadzoną przez naszych specjalistów działalnością prywatną. A potrzebujemy specjalistów.</u>
<u xml:id="u-10.9" who="#NataliaStanisławska">Szanowni Państwo, od 1 lipca tego roku zarobki w Narodowym Funduszu Zdrowia w przypadku specjalistów, w przypadku osób, które dopiero przychodzą do pracy, bez żadnych dodatków stażowych, bez premii, bez podwyżek, kształtują się na takim poziomie, jak widać. Najniższe wynagrodzenie dla opiekuna medycznego i terapeuty zajęciowego z wykształceniem średnim to 6 tysięcy 153 zł, czyli o ponad 1 tysiąc więcej niż najwyższe zarobki naszych specjalistów. Fizjoterapeuta, pielęgniarka, psycholog – 6 tysięcy 726 zł. Już nie mówię o specjalistach ze specjalizacją – 7 tysięcy 200 zł. My już nie jesteśmy w stanie nadgonić tej różnicy, nie jesteśmy w ogóle konkurencyjni dla tych osób. Najczęściej nasi pracownicy, którzy się u nas szkolą, których my wyszkolimy za nasze pieniądze, za pieniądze, które przeznaczamy na prowadzenie szkoleń z komunikacji, umiejętności komunikacyjnych czy specjalistycznych umiejętności terapeutycznych, jako fantastyczni specjaliści idą później pracować do służby zdrowia, do szkół czy też przechodzą na własną, prywatną działalność. Jest to dla nas olbrzymi problem, tym bardziej że tak naprawdę my nie jesteśmy w stanie dać wyższych zarobków nawet tym osobom, które pracują u nas te 25 lat. To są dalej zarobki w okolicach pensji minimalnej.</u>
<u xml:id="u-10.10" who="#NataliaStanisławska">Szanowni Państwo, problemy, jakie tu zebraliśmy, to m.in. częste odchodzenie pracowników do placówek służby zdrowia, do szkół, na własną działalność. Problemem jest również spłaszczenie wynagrodzeń, czyli to, o czym już powiedziałam. Terapeuta, który dopiero do nas przychodzi, jeszcze z mniejszymi kompetencjami, świeżo po studiach czy po ukończonej szkole, i pracownik, który pracuje u nas 15–25 lat, zarabiają bardzo podobne pieniądze. Nie ma więc żadnej motywacji. Poza przywiązaniem do naszych uczestników, przywiązaniem do organizacji i wewnętrznego poczucia misji oni nie mają motywacji, żeby u nas zostać. Mamy problem z zatrudnianiem specjalistów na pełen etat, w związku z tym zatrudniamy ich na umowy-zlecenia. I to też jest problem, bo nie możemy wliczać tych umów-zleceń do wskaźnika zatrudnienia. Jest to dla nas duży problem.</u>
<u xml:id="u-10.11" who="#NataliaStanisławska">Z niepokojem patrzymy w przyszłość. Nie wiemy, co będzie za 2 lata, kiedy nasi doświadczeni pracownicy w liczbie 20% zaczną odchodzić na emeryturę. Kto ich zastąpi? Zmiany kulturowe, jakie zachodzą, sprawiają, że nie jesteśmy atrakcyjnym miejscem zatrudnienia. Jeżeli pomoc społeczna ma się w dalszym ciągu rozwijać, to my musimy być konkurencyjni na rynku pracy. Ludzie muszą pracować u nas nie tylko z pasji, ale również dlatego, że praca w takim miejscu, gdzie robi się rzeczy ważne dla społeczeństwa, jest odpowiednio wynagradzana. I to jest nasz największy postulat. Dziękuję serdecznie.</u>
</div>
<div xml:id="div-11">
<u xml:id="u-11.0" who="#JanFilipLibicki">Bardzo dziękuję pani Natalii Stanisławskiej.</u>
<u xml:id="u-11.1" who="#JanFilipLibicki">Teraz zapraszam panią Elżbietę Dudę. Temat wystąpienia: „Transport uczestników środowiskowych domów samopomocy do placówki”.</u>
<u xml:id="u-11.2" who="#JanFilipLibicki">Proszę bardzo.</u>
</div>
<div xml:id="div-12">
<u xml:id="u-12.0" who="#ElżbietaDuda">Szanowni Państwo!</u>
<u xml:id="u-12.1" who="#ElżbietaDuda">Tutaj była już mowa o transporcie. Skupię się na aspekcie środowiskowym i na aspekcie finansowym, bo to są te 2 główne trudności, które mamy. Chyba krócej będzie o tym finansowym. Zwrócę uwagę na koszty, które ponosimy, a które są coraz większe. Odkąd pojawiła się inflacja, koszty transportowe bardzo nam wzrosły. Tak naprawdę koszty utrzymania wzrosły w każdym zakresie. No, jeżeli w ośrodkach wsparcia, w naszych ŚDS-ach, jest transport własny, to my zatrudniamy kierowcę – ewentualnie robi to terapeuta – i przywozimy uczestników naszym busem. Wtedy dochodzą nam koszty utrzymania samochodu, koszty napraw – bo przecież te samochody się starzeją – koszty ubezpieczeń czy koszty zatrudnienia kierowcy. Jest też transport zewnętrzny. Jeśli mamy transport zewnętrzny, to tak samo wzrastają opłaty za kilometr, zgodnie z umową. To jest duże zagrożenie, bo te koszty transportu kształtują się na poziomie od 7% do 20% budżetu rocznego. Ta kalkulacja była robiona w czerwcu, ale już po czerwcu pojawiły się informacje, że z uwagi na koszt transportu, który nie jest obligatoryjny, ośrodki zaczynają wstrzymywać dowóz uczestników. I na tym bym zakończyła tę część finansową.</u>
<u xml:id="u-12.2" who="#ElżbietaDuda">Teraz tak: cały czas, od pierwszej wypowiedzi pani Doroty, powtarzamy, że najważniejszy jest nasz uczestnik. I to jest tak naprawdę największa trudność. Te koszty wpływają na jego sytuację, na to, czy on będzie dalej uczestniczył w naszym ośrodku, czy nie będzie uczestniczył w naszym ośrodku. Miejmy wzgląd na to, że na terenie wiejskim tak naprawdę tylko ten transport pozwala na to, żeby dana osoba niepełnosprawna korzystała z usług środowiskowego domu samopomocy. I tutaj nie ma innego rozwiązania. Albo pojedziemy po tego uczestnika i on u nas będzie, albo nie pojedziemy i go nie będzie.</u>
<u xml:id="u-12.3" who="#ElżbietaDuda">Kolejnym zagrożeniem jest te 6 godzin, które były wspominane. To tak naprawdę dotyczy tego postulatu, który już tutaj wypłynął. W te 6 godzin nie jest wliczany czas, który poświęcamy na przywóz uczestnika, a w trakcie tego przewozu tak naprawdę my już robimy treningi – robimy trening komunikacji, robimy trening rozwiązywania problemów. I to też jest nasza praca. No, warto też podkreślić, że jeśli zdarzają się wypadki komunikacyjne, to podstawą jest sprawdzenie, czy była opieka ze strony pracowników ośrodka. A więc tutaj nam coś nie gra. My ten czas poświęcamy na opiekę, opiekujemy się tym uczestnikiem. Myślę, że to jest też kwestia kilometrów. Jeśli to są długie dystanse, to tak naprawdę te terapeutyczne rzeczy zaczynają dziać się już w busie.</u>
<u xml:id="u-12.4" who="#ElżbietaDuda">Kolejnym problemem, jeśli chodzi o transport i te 6 godzin, jest to, że widzimy tutaj nowy rodzaj uczestników. Jest coraz więcej uczestników z większą niepełnosprawnością, osób z autyzmem czy w spektrum autyzmu. To też są specyficzni uczestnicy, którzy tak naprawdę wymagają często dowozu pojedynczego, właśnie ze względu na stan, w którym się znajdują. Koleżanka przedstawiła, że mało jest ośrodków typu D. No, uczestnicy tych ośrodków to są głównie osoby z autyzmem i z niepełnosprawnością intelektualną. To jest też powiązane z małą liczbą ośrodków, które powstają. Tak naprawdę są coraz większe potrzeby, tych ośrodków powinno być jak najwięcej.</u>
<u xml:id="u-12.5" who="#ElżbietaDuda">Myślę, że to tyle, bo zaraz będziemy się troszkę powtarzać.</u>
<u xml:id="u-12.6" who="#komentarz">(Wypowiedź poza mikrofonem)</u>
<u xml:id="u-12.7" who="#ElżbietaDuda">Tak. Dziękuję.</u>
</div>
<div xml:id="div-13">
<u xml:id="u-13.0" who="#JanFilipLibicki">Bardzo serdecznie dziękuję pani Elżbiecie Dudzie.</u>
<u xml:id="u-13.1" who="#JanFilipLibicki">Zapraszam pana Krzysztofa Piechockiego. Temat wystąpienia: „Funkcjonowanie środowiskowych domów samopomocy organizujących transport uczestników do placówki w województwie warmińsko-mazurskim”.</u>
<u xml:id="u-13.2" who="#JanFilipLibicki">Bardzo proszę o skrótowość, bo to jest trochę podobny wątek. Proszę bardzo.</u>
</div>
<div xml:id="div-14">
<u xml:id="u-14.0" who="#KrzysztofPiechocki">Jeszcze raz witam państwa serdecznie. Dziękuję za umożliwienie zabrania głosu.</u>
<u xml:id="u-14.1" who="#KrzysztofPiechocki">Jeżeli chodzi o specyfikę transportu w województwie warmińsko-mazurskim, to przedstawię informację, którą dla państwa przygotowałem. Kiedy słuchałem wypowiedzi koleżanek, naszła mnie taka refleksja. Co jest ideą domu środowiskowego? Jest nią to, że mamy dotrzeć do uczestnika, wyciągnąć go z jego miejsca zamieszkania, z tego środowiska, w którym on się znajduje, żeby udzielić mu wsparcia i go zaktywizować. Ale żeby go zaktywizować i udzielić wsparcia, musimy często do niego dojechać.</u>
<u xml:id="u-14.2" who="#KrzysztofPiechocki">I tak się dzieje na terenie województwa warmińsko-mazurskiego. Wśród 69 środowiskowych domów samopomocy na 3 tysiące 766 miejsc jest 60 środowiskowych domów, które świadczą usługę transportową. Wśród tych osób jest 706 uczestników zakwalifikowanych do programu „Za życiem”. To są osoby ze sprzężeniami, to są osoby, po które bezwzględnie musimy pojechać. Musimy, jak to się mówi kolokwialnie, wejść im do domu, opiekun czy terapeuta musi doprowadzić tę osobę do busa, żeby ona mogła dojechać na zajęcia do naszego domu.</u>
<u xml:id="u-14.3" who="#KrzysztofPiechocki">Jeżeli chodzi o liczbę kilometrów pokonywanych na terenie województwa warmińsko-mazurskiego przez personel naszych środowiskowych domów, to według danych urzędu wojewódzkiego jest to średnio 227 km. To jest średnia ze wszystkich tych 60 ŚDS-ów, które dowożą uczestników. Rekordzistą jest jeden z ŚDS-ów, w którym robi się 928 km dziennie. Jest to związane z tym, że to jest ŚDS gminny, który świadczy usługi na terenie 5 gmin. Ja też jestem kierownikiem środowiskowego domu w powiecie nowomiejskim, niegdyś w Nowym Mieście Lubawskim, teraz w Pacółtowie, gdzie też obsługujemy 5 gmin. No, robimy ponad 324 km dziennie, żeby dowieźć naszych uczestników na zajęcia w środowiskowym domu w Pacółtowie.</u>
<u xml:id="u-14.4" who="#KrzysztofPiechocki">I powiem państwu tak: jeżeli my byśmy nie świadczyli tej usługi, to te osoby byłyby pozostawione same sobie, taka jest prawda. Ja jako kierownik często z takimi dylematami się mierzę: dostaję informację z GOPS z danej gminy, że jest potencjalny uczestnik, i muszę przeanalizować, jak to wpłynie na moją usługę transportową, czy ja tam dojadę, czy zmieszczę się w 6 godzinach. Ale mam z tyłu głowy, że jest to człowiek, który oczekuje wsparcia, że jego rodzina potrzebuje pomocy, złapania oddechu. Jak ta osoba przyjedzie na 6 godzin do środowiskowego domu, to rodzina będzie mogła w tym czasie coś załatwić. No, ale to już może w dyskusji takie tematy poruszę.</u>
<u xml:id="u-14.5" who="#KrzysztofPiechocki">Jeżeli chodzi o liczbę osób dowożonych, to spośród 3 tysięcy 692 osób niepełnosprawnych na terenie województwa warmińsko-mazurskiego dowozimy 1 tysiąc 982 osoby. To stanowi prawie 54% ogółu osób uczestniczących w zajęciach środowiskowych domów. No, pokazuję tę skalę, pokazuję, jak dużo osób jest dowożonych na zajęcia, jak bardzo jesteśmy od tego transportu uzależnieni.</u>
<u xml:id="u-14.6" who="#KrzysztofPiechocki">Jeżeli chodzi o to, jak to procentowo wygląda, to do 20% uczestników dowożonych jest w 3 SDS-ach naszego województwa, od 20% do 50% – w 16 domach, od 50% do 80% – w 24 domach, powyżej 80% – w 13 domach, 100% – w 4 domach. Tak że powyżej 50% uczestników dowożonych jest w 41 ŚDS-ach na 60. Pokazuję kolejne liczby, bo liczby zawsze przemawiają do wyobraźni. Tak to wygląda w skali naszego województwa.</u>
<u xml:id="u-14.7" who="#KrzysztofPiechocki">Jeżeli chodzi o kwestie finansowe, to tylko pokrótce je przedstawię. Mam dane szczegółowe za ubiegły rok i za część z tego roku, ale to już bardziej w odniesieniu do mojej placówki, tej, którą reprezentuję. A więc tak: jeżeli chodzi o rok 2023, to w pierwszym półroczu koszty transportu wszystkich ŚDS-ów, które świadczyły usługi na terenie województwa warmińsko-mazurskiego, to była kwota 4 milionów 151 tysięcy 245 zł 67 gr, co stanowiło 9,27% ogółu wydatków poniesionych przez wszystkie ŚDS-y. Na koniec roku kwota ta wyniosła 6 milionów 272 tysiące 780 zł 79 gr, co stanowiło 6,08% całego budżetu województwa, w przeliczeniu na wszystkie ŚDS-y. Jednak trzeba też wziąć pod uwagę, że do budżetu, który był podany na potrzeby tej statystyki, wliczone były wszystkie inwestycje. Jak mówię, procentowy udział kosztów transportowych jest bardzo duży w naszym województwie. W przeliczeniu na poszczególne jednostki jest to od 0,96% do 24,39% budżetu. No, tutaj chodzi o tych, że tak powiem, rekordzistów, którzy świadczą usługi transportowe.</u>
<u xml:id="u-14.8" who="#KrzysztofPiechocki">I na tym skończę, bo w dyskusji na pewno będziemy to jeszcze rozwijać. Ale ta centralizacja… Popatrzmy na województwo warmińsko-mazurskie, na duże miasta, takie jak Olsztyn, Elbląg, Ełk czy Iława. W tych miastach o usługę transportową dla uczestników na pewno jest dużo łatwiej. Tam jest rozwinięty tabor, jest rozwinięta komunikacja, a w miejscowościach ościennych, powiatowych czy gminnych, gdzie… Powiem na przykładzie mojej miejscowości, bo najlepiej odnosić się do takich przykładów. Nowe Miasto Lubawskie to miasto powiatowe, gdzie jest 10 tysięcy mieszkańców.</u>
<u xml:id="u-14.9" who="#komentarz">(Zastępca Przewodniczącej Jan Filip Libicki: Bardzo proszę o konkludowanie.)</u>
<u xml:id="u-14.10" who="#KrzysztofPiechocki">Tak jest. Już…</u>
<u xml:id="u-14.11" who="#komentarz">(Zastępca Przewodniczącej Jan Filip Libicki: Już?)</u>
<u xml:id="u-14.12" who="#KrzysztofPiechocki">…konkluduję.</u>
<u xml:id="u-14.13" who="#KrzysztofPiechocki">Tak że, jak mówię, w przypadku dużych aglomeracji na pewno jest łatwiej o usługę transportową. Jeżeli chodzi o małe miejscowości, gminne czy powiatowe, to my jesteśmy uzależnieni od taboru, którym dysponujemy. Bardzo dziękuję.</u>
</div>
<div xml:id="div-15">
<u xml:id="u-15.0" who="#JanFilipLibicki">Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-15.1" who="#JanFilipLibicki">W takim razie poproszę teraz panią Renatę Zaczyk – „Sytuacja finansowa ŚDS-ów wobec planów budżetowych na rok 2025”.</u>
<u xml:id="u-15.2" who="#JanFilipLibicki">Proszę bardzo.</u>
</div>
<div xml:id="div-16">
<u xml:id="u-16.0" who="#RenataZaczyk">Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-16.1" who="#RenataZaczyk">Szanowni Państwo, to, o czym powiedzieli moi przedmówcy, te wszystkie bolączki, te wszystkie problemy mają niebagatelny wpływ na kształtowanie się budżetów środowiskowych domów samopomocy, oczywiście nie tylko w przyszłości, ale również w tym roku. Najogólniej mówiąc – to już zresztą zostało powiedziane – ŚDS jest dziennym ośrodkiem wsparcia. Jego głównymi zadaniami są pomoc osobom niepełnosprawnym w środowisku rodzinnym i społecznym, a także zwiększanie samodzielności i zaradności osób niepełnosprawnych. I te działania, które podejmują nasze ośrodki, oczywiście fantastycznie wpisują się w proces deinstytucjonalizacji usług społecznych i rozwoju usług środowiskowych. Żeby te zadania realizowane były na odpowiednim poziomie, odpowiadającym standardom, ŚDS-y potrzebują oczywiście odpowiedniego finansowania. Chodzi o to, żeby to finansowanie zapewniało odpowiednie wynagrodzenie członkom zespołu wspierająco-aktywizującego, ale też o to, żeby ŚDS-y miały środki na to, aby przeprowadzić niezbędne remonty swoich budynków, bo dzięki temu nasi podopieczni przebywają w bezpiecznych warunkach. Byłoby dobrze, gdyby po opłaceniu wynagrodzeń i niezbędnych zobowiązań wystarczyło nam na zakup środków i materiałów do terapii zajęciowej. Oprócz tego niezbędne są środki na reintegrację naszych podopiecznych ze społeczeństwem, bo to jest bardzo ważny element procesu terapeutycznego.</u>
<u xml:id="u-16.2" who="#RenataZaczyk">Szanowni Państwo, żeby dowiedzieć się, czy przy tym nowym kryterium dochodowym i dotacji rzędu 290%… No, dostaliśmy już informację, że mamy zaplanować nasze budżety w takiej wysokości. Ja przeprowadziłam ankietę obejmującą praktycznie całą Polskę. Zapytałam koordynatorów naszego ogólnopolskiego stowarzyszenia, czy przy kwocie 2 tysięcy 929 zł dotacji podstawowej uda nam się stworzyć budżet, dzięki któremu zabezpieczymy wszystkie potrzeby, czyli odpowiednio wynagrodzimy kadrę, opłacimy media, zapewnimy transport na odpowiednim poziomie i oczywiście zdobędziemy materiały do procesu terapeutycznego. No, dostałam informację, że już w tym roku ciężko było spiąć budżet. Dlaczego? Niebagatelnym obciążeniem dla budżetu każdego ośrodka są płace zespołu wspierająco-aktywizującego.</u>
<u xml:id="u-16.3" who="#RenataZaczyk">Pokusiłam się tutaj o małe porównanie. Od 2020 r. do lipca 2024 r. nasza dotacja z kwoty 1 tysiąca 752 zł 50 gr urosła do kwoty 2 tysięcy 250 zł 50 gr. To jest wzrost o niecałe 29%. W tym samym czasie płaca minimalna z kwoty 2 tysięcy 600 zł urosła do kwoty 4 tysięcy 300 zł, tj. o 66%. Szanowni Państwo, płace w środowiskowych domach samopomocy nie są szałowe. Tak jak koleżanki tutaj mówiły, nie jesteśmy konkurencyjni ani wobec szkół, ani wobec placówek medycznych, ani wobec osób, które pracują w formie samozatrudnienia. Jeżeli terapeuta w środowiskowym domu samopomocy, w zależności od wielkości ośrodka, czyli od liczby miejsc dotowanych i wskaźnika zatrudnienia… Jeżeli to jest mały ośrodek, to taki terapeuta ma zaplanowane w budżecie na 2025 r. wynagrodzenie zasadnicze na poziomie 4 tysięcy 800 zł. Ten sam terapeuta z wykształceniem I stopnia, jak mówiły koleżanki, w placówce medycznej już na wstępie zarobi 6 tysięcy 200 zł. Wybór jest prosty, Szanowni Państwo.</u>
<u xml:id="u-16.4" who="#RenataZaczyk">Z punktu widzenia procesu terapeutycznego ważna jest stabilna kadra specjalistów. Nasi podopieczni przywiązują się do pracowników. Jeżeli jest duża fluktuacja kadr, to czują się niepewnie, mają lęki, pytają, co się dzieje, dlaczego pracownicy się zwalniają. Bo jeżeli pracownicy się zwalniają, oni w swoich głowach myślą, że w tej placówce dzieje się coś złego. Odchodzi moja ulubiona terapeutka, odchodzi pani psycholog – nie umieją sobie tego racjonalnie wytłumaczyć. A ta pani idzie do lepszego zakładu pracy, gdzie otrzyma lepsze wynagrodzenie.</u>
<u xml:id="u-16.5" who="#RenataZaczyk">Jakie czynniki wpływają na kształtowanie się budżetu środowiskowych domów samopomocy? Liczba miejsc dotowanych oraz kategoria przyjmowanych osób. Najmniejszy ŚDS może liczyć 15 osób, do 60 w jednym budynku i do 120 w kilku budynkach. Kategorie przyjmowanych osób są takie, jak mówiły moje przedmówczynie: A – przewlekle psychicznie chorzy, B – osoby z niepełnosprawnością intelektualną, C – osoby wykazujące inne zaburzenia czynności psychicznych, D – osoby ze spektrum autyzmu i niepełnosprawnością sprzężoną. Te kategorie osób generują wskaźnik zatrudnienia: 1:3 dla typu D, 1:5 dla typu B i C, 1:7 dla typu A.</u>
<u xml:id="u-16.6" who="#RenataZaczyk">Niebagatelnym obciążeniem dla budżetu jest usługa transportowa. W przypadku większości ŚDS-ów, jak zostało powiedziane, jest tak, że jeżeli podopiecznego nie przywieziemy, to tego podopiecznego na zajęciach nie będzie. Koszt usługi transportowej, w zależności od ośrodka i rozległości świadczonej usługi, kształtuje się… Inaczej: w budżetach na rok 2025 jest on planowany od kwoty 25 do 160… Ja takie informacje otrzymałam z 24 ośrodków, być może w innych ośrodkach ten koszt jest wyższy.</u>
<u xml:id="u-16.7" who="#RenataZaczyk">Dużym kosztem w naszych budżetach…</u>
<u xml:id="u-16.8" who="#komentarz">(Zastępca Przewodniczącej Jan Filip Libicki: Proszę o konkludowanie.)</u>
<u xml:id="u-16.9" who="#RenataZaczyk">Dobrze.</u>
<u xml:id="u-16.10" who="#RenataZaczyk">…Jest również koszt zapewnienia gorącego posiłku dla uczestników. Są ośrodki, które przygotowują posiłek w trakcie treningu kulinarnego, ale są i takie ośrodki, które mają podopiecznych z dużymi niepełnosprawnościami, którzy tego posiłku w trakcie treningu nie są w stanie przygotować. A więc konieczny jest tutaj… Aby spełnić wymogi rozporządzenia w sprawie środowiskowych domów samopomocy, na zajęciach musimy oczywiście zapewnić gorący posiłek podopiecznym.</u>
<u xml:id="u-16.11" who="#RenataZaczyk">Pytanie: czy przy dotacji podstawowej w kwocie 2 tysięcy 929 zł jesteśmy w stanie spiąć budżety? No, nie jesteśmy w stanie tego budżetu zaplanować w taki sposób, aby odpowiednio wynagrodzić kadrę, bo jeżeli zabezpieczymy pracowników, to bardzo zubożymy proces terapeutyczny. Po prostu nie będziemy mieć środków na zakup materiałów i na reintegrację społeczną naszych podopiecznych.</u>
<u xml:id="u-16.12" who="#komentarz">(Zastępca Przewodniczącej Jan Filip Libicki: Proszę o konkludowanie.)</u>
<u xml:id="u-16.13" who="#RenataZaczyk">Dobrze.</u>
<u xml:id="u-16.14" who="#RenataZaczyk">Szanowni Państwo, żeby nie było, że nie wiem, o czym mówię, pokażę projekt budżetu mojego ośrodka. To jest dosyć duży ośrodek, liczący 60 osób. Wydatki w paragrafach rzeczowych są ustalone na poziomie tego roku. Wzrost jest tylko w 3 miejscach: zakup energii, podatek od nieruchomości, który wzrasta u nas, w moim mieście, o 60%, i płace. Jak widzicie państwo, w tym roku mamy 1 milion 428 tysięcy, w przyszłym roku to będzie 1 milion 476 tysięcy. To wynika z obligatoryjnego wzrostu dodatków stażowych. Jesteśmy podmiotem j.s.t., więc wypłacamy też nagrody jubileuszowe i odprawy emerytalne. Brakuje w moim budżecie 50 tysięcy.</u>
<u xml:id="u-16.15" who="#RenataZaczyk">Ostatnia kolumna to jest plan budżetu przygotowany pod kątem dotacji 320% razy nowe kryterium dochodowe. Dałam pracownikom podwyżki, dałam im takie płace – mówię o stanowisku terapeuty zajęciowego – jakie by otrzymali w placówce medycznej. Szanowni Państwo, zostało mi jeszcze 90 tysięcy zł. Mogę dać pracownikom premię albo mogę to przeznaczyć na inne wydatki. A więc patrząc na mój budżet… I myślę, że moi szanowni koledzy i koleżanki się ze mną tutaj zgodzą. No, nie wiem, jak będzie w latach następnych…</u>
<u xml:id="u-16.16" who="#komentarz">(Zastępca Przewodniczącej Jan Filip Libicki: Będę prosił o…)</u>
<u xml:id="u-16.17" who="#RenataZaczyk">…ale myślę, że na przyszły rok ta niezbędna minimalna wysokość dotacji to będzie 320%, Szanowni Państwo. Całe środowisko jest wdzięczne za te 290%, ale niestety chyba nie uda nam się tak zabezpieczyć pracy naszych ośrodków, żeby ona była zadowalająca i przynosiła efekty na najwyższym poziomie. Dziękuję bardzo.</u>
</div>
<div xml:id="div-17">
<u xml:id="u-17.0" who="#JanFilipLibicki">Bardzo serdecznie dziękuję pani Renacie Zaczyk.</u>
<u xml:id="u-17.1" who="#JanFilipLibicki">Na tym zakończyliśmy wystąpienia prelegentów.</u>
<u xml:id="u-17.2" who="#JanFilipLibicki">Pozwolę sobie oddać głos pani minister i jej współpracownikom, a potem będzie dyskusja.</u>
<u xml:id="u-17.3" who="#JanFilipLibicki">Proszę bardzo, Pani Minister.</u>
</div>
<div xml:id="div-18">
<u xml:id="u-18.0" who="#MałgorzataBaranowska">Szanowni Państwo!</u>
<u xml:id="u-18.1" who="#MałgorzataBaranowska">Ogólnie mówiąc, nie będę się już ustosunkowywać do tego, co państwo powiedzieli, bo jak działają ośrodki, czyli środowiskowe domy pomocy, to doskonale wiemy. Ja też z praktyki wiem, jak to wygląda. Wsparcie osób z niepełnosprawnościami i działalność takich ośrodków jak środowiskowe domy samopomocy są dla obecnego rządu priorytetem, mogę powiedzieć, jeśli chodzi o pomoc tym ośrodkom. Tak jak państwo sami zauważyliście, jeśli chodzi o procentową kwotę, to było 250, a w tej chwili już jest 290.</u>
<u xml:id="u-18.2" who="#MałgorzataBaranowska">Wiem, bo dostałam takie informacje, że w tej chwili już są prowadzone działania, jeśli chodzi o pierwszy etap prac Zespołu do spraw reformy systemu pomocy społecznej. Będziemy analizować postulaty, które państwo nam wskazaliście.</u>
<u xml:id="u-18.3" who="#MałgorzataBaranowska">Jeśli chodzi o dowozy, to będziemy starali się tak to ukierunkować, żeby te pieniądze, te koszty nie były, można powiedzieć, jednakowe, bo w każdym województwie jest inaczej. Ja np. mogę powiedzieć, że akurat w mojej gminie jest środowiskowy dom samopomocy i oni też robią ponad 300 km, ale w porównaniu do 900 km, o których państwo mówiliście… No, jest różnica, tak? A więc będziemy to też brali pod uwagę i będziemy się starali w trakcie tych prac te koszty po prostu dopasowywać tak, żeby w każdym województwie one były adekwatne do danej sytuacji.</u>
<u xml:id="u-18.4" who="#MałgorzataBaranowska">Co więcej? Jeśli chodzi o te 320%, to w tej chwili mamy taką kwotę dla osób z autyzmem i ze sprzężoną niepełnosprawnością.</u>
<u xml:id="u-18.5" who="#MałgorzataBaranowska">Zależy nam też bardzo na tym, żeby niwelować braki w tych województwach, powiatach, w których środowiskowych domów samopomocy nie ma. To są takie białe plany. I np. wiemy, że do końca tego roku będzie 12 takich nowo powstałych placówek. A więc staramy się te koszty udostępniać i namawiać te powiaty, te województwa, w których domów samopomocy jest mniej.</u>
<u xml:id="u-18.6" who="#MałgorzataBaranowska">Cóż więcej mogę powiedzieć? Będziemy się starali państwa argumenty dokładnie przeanalizować, na dalszym etapie z wami współpracować i prowadzić takie szerokie konsultacje, żeby dojść do jakiegoś konsensusu.</u>
</div>
<div xml:id="div-19">
<u xml:id="u-19.0" who="#JanFilipLibicki">Bardzo dziękuję, Pani Minister.</u>
<u xml:id="u-19.1" who="#komentarz">(Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Małgorzata Baranowska: Dziękuję bardzo.)</u>
<u xml:id="u-19.2" who="#JanFilipLibicki">Myślę, że jeszcze w dyskusji będzie okazja do zabrania głosu.</u>
<u xml:id="u-19.3" who="#JanFilipLibicki">W takim razie otwieram dyskusję.</u>
<u xml:id="u-19.4" who="#JanFilipLibicki">Pierwszy jest pan senator Ryszard Majer. Kolejne osoby proszę o podnoszenie rąk i przedstawianie się, ponieważ nasze posiedzenie jest transmitowane, a także rejestrowane, więc ważne, żeby ci, którzy nas oglądają, wiedzieli, kto w danym momencie zabiera głos.</u>
<u xml:id="u-19.5" who="#JanFilipLibicki">Jako pierwszy pan senator Ryszard Majer.</u>
<u xml:id="u-19.6" who="#JanFilipLibicki">Proszę bardzo.</u>
</div>
<div xml:id="div-20">
<u xml:id="u-20.0" who="#RyszardMajer">Szanowna Pani Przewodnicząca! Panie Przewodniczący! Pani Minister! Drodzy Goście!</u>
<u xml:id="u-20.1" who="#RyszardMajer">Bardzo dziękuję za zorganizowanie tego spotkania. To wielka przyjemność spotkać osoby tak bardzo zaangażowane w rzeczywistość pomocy społecznej, szczególnie w takiej bardzo złożonej sytuacji, w jakiej jesteśmy, bo procesy deinstytucjonalizacji są już dość powszechne. A idąc na to spotkanie, chciałem się też zorientować, jak państwo się w procesie tej zmiany odnajdujecie. Ale pojawiły się tu głosy, które rzeczywiście wymagają w moim przekonaniu głębokiego pochylenia się zarówno senatorów członków naszej komisji, jak i przedstawicieli Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej głównie nad kondycją finansową środowiskowych domów. Bo to, co państwo przedstawiliście, jeśli chodzi o porównanie tych płac, które mamy w systemie pomocy społecznej, z tymi, które finansuje Narodowy Fundusz Zdrowia… No, rzeczywiście tu kierunek jest jeden: odpływ kadr.</u>
<u xml:id="u-20.2" who="#RyszardMajer">Ja, Drodzy Państwo, niezmiennie, czy to będąc w opozycji, czy w koalicji rządowej, kolejnym ministrom i urzędnikom powtarzałem: nie ma szans na tanią pomoc społeczną; jeżeli chcemy, żeby pomoc społeczna była profesjonalna, to musimy zacząć profesjonalnie płacić. Niestety, przez wiele lat to nam się nie udaje. Znacie państwo doskonale syndrom pielęgniarki w domu pomocy społecznej. Od wielu lat kolejni dyrektorzy departamentów pomocy społecznej w ministerstwie rodziny, a wcześniej polityki społecznej, mają z tym problem, bo efekt jest taki sam, jak u państwa – że placówki ochrony zdrowia tyle płacą białemu personelowi, że pobyt w domu pomocy społecznej jest dla pielęgniarek po prostu stratą czasu i stratą pieniędzy, więc odpływają. I, niestety, obawiam się, że w tej chwili wy też stoicie realnie przed takim problemem, że wykwalifikowanej kadry będzie coraz mniej, jeżeli my jako administracja publiczna – mówię jako całość – nie znajdziemy takiej głębokiej refleksji, żeby zwiększyć poziom finansowania.</u>
<u xml:id="u-20.3" who="#RyszardMajer">Ale ja mam takie przekonanie, że mówienie tylko i wyłącznie o finansach środowiskowych domów pomocy społecznej jest troszeczkę spłycaniem tematu, bo, Drodzy Państwo, nawet w państwa wypowiedziach pojawiały się problemy, które są gdzieś tam w tle. I tak naprawdę trzeba sobie zadać pytanie: czy formuła środowiskowego domu pomocy społecznej powinna być taka, jaka jest, czy może powinna się rozwinąć? Bo, Drodzy Państwo, to tutaj nie padło, ale ja mam wrażenie – jeżeli jestem w błędzie, to niech przedstawiciele ministerstwa rodziny mnie poprawią – że przez długie lata na podstawie ustawy o pomocy społecznej było tak, co też nie odbywało się bez protestów, że podopieczny placówki funkcjonował w niej 3 miesiące z przedłużeniem do 6 miesięcy, a maksymalnie do 8 miesięcy w skali roku. Czy tak jest dalej, czy to już się zmieniło?</u>
<u xml:id="u-20.4" who="#komentarz">(Wypowiedzi w tle nagrania)</u>
<u xml:id="u-20.5" who="#RyszardMajer">I jak jest teraz?</u>
</div>
<div xml:id="div-21">
<u xml:id="u-21.0" who="#DorotaKośmider">Przez cały czas od momentu wydania decyzji. Czyli pierwszą decyzję ma na 3 miesiące, bo to jest taki okres zapoznania się z tym uczestnikiem, opracowania dla niego planu indywidualnego wsparcia. A później już ma wydaną decyzję, różnie to bywa, ale bezterminowo. Tutaj nie ma…</u>
<u xml:id="u-21.1" who="#komentarz">(Senator Ryszard Majer: Czyli teraz mamy bezterminowe decyzje, tak?)</u>
<u xml:id="u-21.2" who="#DorotaKośmider">Tak, bezterminowo, chyba że…</u>
</div>
<div xml:id="div-22">
<u xml:id="u-22.0" who="#RyszardMajer">Czyli taka osoba funkcjonuje i wy zapewniacie wsparcie cały czas.</u>
<u xml:id="u-22.1" who="#RyszardMajer">I teraz pytanie jest takie: czy utrzymanie tej formuły jest zasadne, czy np. w części te placówki nie powinny zbliżyć się do dziennych domów pomocy? Różnica jest zasadnicza, bo różnica jest w finansowaniu. Was finansuje bezpośrednio budżet państwa przez wojewodę i ministerstwo rodziny, a dzienne domy są finansowane z budżetów samorządowych jako zadanie własne. Wy jesteście zadaniem zleconym…</u>
<u xml:id="u-22.2" who="#komentarz">(Wypowiedź poza mikrofonem)</u>
<u xml:id="u-22.3" who="#RyszardMajer">Dlaczego…</u>
<u xml:id="u-22.4" who="#komentarz">(Prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pracowników i Sympatyków Środowiskowych Domów Pomocy Dorota Kośmider: Ja przerwę, Panie Senatorze.)</u>
<u xml:id="u-22.5" who="#RyszardMajer">Bardzo proszę.</u>
</div>
<div xml:id="div-23">
<u xml:id="u-23.0" who="#DorotaKośmider">Rozwój usług społecznych… Rzeczywiście, jeżeli popatrzymy na katalog usług społecznych, to jest w nim wymienione: dzienne – domy opieki, ośrodki wsparcia. Ale to już nie jest zadanie rządowe, jest to zadanie własne.</u>
<u xml:id="u-23.1" who="#DorotaKośmider">I teraz przekonać środowisko lokalne… A to jest ważne. Bo nie sztuką jest – i pan dobrze o tym wie – otworzyć czy utworzyć jednostkę, sztuką jest utrzymać jednostkę. A, tak jak mówiliśmy, zdrowie psychiczne jest fundamentalnym argumentem. I stąd też jeśli nie byłoby to zadanie zlecone rządowe, to, powiem, w gros… Odpowiedzcie państwo, czy w gros gmin byłyby środowiskowe domy samopomocy?</u>
<u xml:id="u-23.2" who="#komentarz">(Głosy z sali: Nie.)</u>
<u xml:id="u-23.3" who="#komentarz">(Senator Ryszard Majer: Nie.)</u>
<u xml:id="u-23.4" who="#DorotaKośmider">Nie. A więc dlatego musimy mówić o tym, co my mamy. Zadanie zlecone gwarantuje nam, że ta osoba, która wymaga wsparcia, ma swoje miejsce, a my… Bo pan mówił o stronie finansowej. My mówimy, że my chcemy zapewnić naprawdę kompleksowe wsparcie, żeby jak najdłużej ta osoba była w swoim środowisku, nie w domu pomocy, nie w szpitalu. Ale do tego jest potrzebna wykwalifikowana kadra. Tak jak pan widział, jeżeli chodzi o Małopolskę, od nas odchodzą ludzie, ale też demograficznie… No, są zatrudnione osoby stare.</u>
<u xml:id="u-23.5" who="#komentarz">(Senator Ryszard Majer: Uhm.)</u>
<u xml:id="u-23.6" who="#DorotaKośmider">Dobra.</u>
</div>
<div xml:id="div-24">
<u xml:id="u-24.0" who="#RyszardMajer">Nie, ale to jest bardzo cenne, bo to są uwagi…</u>
<u xml:id="u-24.1" who="#komentarz">(Zastępca Przewodniczącej Jan Filip Libicki: Tak, tak, ja, broń Boże, nie odbieram tej wypowiedzi wartości, ale…)</u>
<u xml:id="u-24.2" who="#RyszardMajer">Bo to jest, Drodzy Państwo, tak: środowiskowe domy rzeczywiście – i tu panią popieram – w wielu miejscach powstawały tylko dlatego, że administracja rządowa je finansuje. Ale pytanie jest takie: czy nie warto zastanowić się i nie warto zbudować, np. w ministerstwie rodziny, programu, który będą realizowały samorządy, żeby zwiększać liczbę dziennych domów pomocy. Bo jeżeli się pojawiają sygnały ze strony państwa, że np. kwalifikacja podopiecznego mogła być realizowana również przez geriatrę, to znaczy, że macie również tych starszych podopiecznych i oni…</u>
<u xml:id="u-24.3" who="#komentarz">(Wypowiedź poza mikrofonem)</u>
<u xml:id="u-24.4" who="#RyszardMajer">Ja już kończę. Nie będziemy wchodzić w dyskusję.</u>
<u xml:id="u-24.5" who="#RyszardMajer">To znaczy, że macie grupę starszych podopiecznych i oni mogliby funkcjonować w dziennym domu pomocy, który może na początku byłby finansowany przez administrację rządową w ramach programu specjalnego, ale potem byłby finansowany przez samorząd. Bo, Drodzy Państwo, nie uciekniemy od takiej rzeczywistości, że to w pierwszej kolejności samorząd powinien dbać o swojego mieszkańca. Administracja rządowa oczywiście też jest, mamy ministerstwo i mamy fachowców, ale mieszkaniec danej gminy przede wszystkim powinien być zaopiekowany przez własny samorząd. I nie ma rzeczy ważniejszej dla samorządu niż opieka nad mieszkańcem.</u>
<u xml:id="u-24.6" who="#komentarz">(Rozmowy na sali)</u>
</div>
<div xml:id="div-25">
<u xml:id="u-25.0" who="#JanFilipLibicki">Sekundkę. Uporządkuję… Nie, ja najpierw muszę uporządkować. A więc tak: pani senator Piotrowska, potem ja, potem pani Kośmider, potem pani na końcu i pani w czerwonym. Może tak być? (Wesołość na sali) Dobrze.</u>
<u xml:id="u-25.1" who="#komentarz">(Wypowiedź poza mikrofonem)</u>
<u xml:id="u-25.2" who="#JanFilipLibicki">Nie, na razie nie. Na razie tyle. Koniec.</u>
<u xml:id="u-25.3" who="#JanFilipLibicki">Pani senator… A pani minister?</u>
<u xml:id="u-25.4" who="#komentarz">(Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Małgorzata Baranowska: Ja poczekam.)</u>
<u xml:id="u-25.5" who="#JanFilipLibicki">Dobrze. To jeszcze przed panią w czarnym i panią w czerwonym pani minister.</u>
<u xml:id="u-25.6" who="#JanFilipLibicki">Proszę bardzo, pani senator Piotrowska.</u>
</div>
<div xml:id="div-26">
<u xml:id="u-26.0" who="#JolantaPiotrowska">Pani Przewodnicząca! Panie Przewodniczący! Państwo Senatorowie! Pani Minister i Wszyscy Szanowni Goście!</u>
<u xml:id="u-26.1" who="#JolantaPiotrowska">Drodzy Państwo, ja się bardzo cieszę, że dzisiaj doszło do tego spotkania, bo my jesteśmy zapoznani z państwa sprawami, a to za sprawą licznej korespondencji ze środowiskowych domów samopomocy. Ja muszę powiedzieć, że liczniejszej znikąd nie dostałam.</u>
<u xml:id="u-26.2" who="#JolantaPiotrowska">I znam ten temat również ze swojego okręgu, który jest dzisiaj tu bardzo bogato reprezentowany, z czego się też bardzo cieszę, bo jest reprezentowane całe prawie województwo warmińsko-mazurskie, czyli część zachodnia, środkowa i wschodnia. I dzięki temu te problemy, szczególnie wynikające z rozległości tego województwa… Mój okręg wyborczy też jest ogromny i mało kto może się ze mną równać pod względem rozległości, pod względem obszaru. A więc myślę, że to jest bardzo ważne.</u>
<u xml:id="u-26.3" who="#JolantaPiotrowska">I bardzo się cieszę z tego, co pani minister mówiła, że już trwają prace, że to nie jest tak, że się zapomina o tym – bo skończyliśmy jeden temat, dziękujemy, zamykamy – tylko cały czas są prace nad tym, żeby poprawić los środowiskowych domów samopomocy, które są rzeczywiście niezwykle ważne. Bo ja sobie nie wyobrażam, że np. któryś dom rezygnuje, na skutek oszczędności, z transportu, z dowożenia swoich podopiecznych i ci podopieczni zostają w domu. I co? I w domu najczęściej nie ma odpowiedniej opieki ani wsparcia, więc… No, nie do końca wszędzie tak jest, ale często pobyt w ŚDS w ciągu dnia to jest wielkie wsparcie dla rodzin – o tym też była mowa dzisiaj.</u>
<u xml:id="u-26.4" who="#JolantaPiotrowska">Ja też myślę, że część zmian, które państwo postulują, to są zmiany bezkosztowe, np. kwestie transportu, włączenia 6 godzin. Z punktu widzenia rządu to nie jest koszt, dlatego że jest to bardziej zmiana organizacyjna. Bo rzeczywiście już w trakcie transportu ten pacjent, ten podopieczny jest resocjalizowany… To znaczy jest…</u>
<u xml:id="u-26.5" who="#komentarz">(Głos z sali: Zaopiekowany.)</u>
<u xml:id="u-26.6" who="#JolantaPiotrowska">…zaopiekowany. Tamto było złe słowo, przepraszam, wycofuję je. Jest zaopiekowany.</u>
<u xml:id="u-26.7" who="#JolantaPiotrowska">A więc chciałabym bardzo podziękować za zorganizowanie dzisiejszego spotkania i bardzo podziękować państwu za to, że zechcieliście przybyć i powiedzieć o wszystkich tych sprawach. I mam nadzieję, że będziemy je w trakcie kadencji mogli przynajmniej częściowo rozwiązać.</u>
<u xml:id="u-26.8" who="#komentarz">(Rozmowy na sali)</u>
<u xml:id="u-26.9" who="#komentarz">(Brak nagrania)</u>
</div>
<div xml:id="div-27">
<u xml:id="u-27.0" who="#JanFilipLibicki">…Słowa „staram się” są chyba adekwatne.</u>
<u xml:id="u-27.1" who="#JanFilipLibicki">Ja chciałbym tylko, tak bardzo szybko, na 3 rzeczy zwrócić uwagę, oddając sobie głos.</u>
<u xml:id="u-27.2" who="#JanFilipLibicki">Pierwsza rzecz, którą chcę powiedzieć: bardzo państwu chciałbym podziękować za ten – może to brzydkie słowo – nacisk, który wywieraliście i wywieracie, i to nacisk, który jest, powiedziałbym, naciskiem przemyślanym. Bo ja od razu powiem wprost: jak ja dostanę 30 maili tej samej treści, bo ktoś przekleił z maila do maila i tylko w ten sposób się kontaktuje, to raczej to zniechęca parlamentarzystów do tego, żeby sprawę podjąć. Inaczej jest w sytuacji, kiedy dostaję maila i wiem, że ktoś go przemyślał i rzeczywiście napisał. To jest kwestia pierwsza, natury technicznej.</u>
<u xml:id="u-27.3" who="#JanFilipLibicki">Druga kwestia – bo myślę, żeby ukazać trudność sytuacji – to jest postawienie pytania: a co w momencie, jak się zamkniecie? Bo pewnie będą różne sytuacje. Pewnie będzie tak, że część tych podopiecznych zostanie w domu i będzie się nimi opiekować rodzina, która nie pójdzie do pracy, a więc będą określone skutki finansowe tego, a część trafi do DPS-ów, gdzie ten koszt jest znacznie większy niż…</u>
<u xml:id="u-27.4" who="#komentarz">(Głos z sali: Nie ma miejsc.)</u>
<u xml:id="u-27.5" who="#JanFilipLibicki">Oczywiście, i gdzie nie ma miejsc, i gdzie koszty są wielokrotnie większe. A więc warto sobie także z tej perspektywy na to spojrzeć.</u>
<u xml:id="u-27.6" who="#JanFilipLibicki">I wreszcie trzeci element tej całej sprawy to jest… Ja pamiętam, jak ja byłem u pani Małgorzaty Kozioł w Ornecie na konferencji dotyczącej środowiskowych domów samopomocy. Tam został postawiony pewien problem – ja go odtworzę tylko tak z pamięci – że oto są środowiskowe domy samopomocy, funkcjonujące w tych mniejszych miejscowościach i mające charakter instytucjonalny. Tak jak, nie wiem, szkoła, parafia, ochotnicza straż pożarna itd., a więc są jakby w centrum życia tej ludności. I wy nie możecie wykorzystać w różny sposób tej swojej roli… To znaczy moglibyście np. świadczyć różnorakie usługi dla okolicznej ludności i w ten sposób się jakoś ratować do czasu, kiedy będzie rozwiązanie systemowe, ale nie możecie tego robić, bo przepisy wam zabraniają.</u>
<u xml:id="u-27.7" who="#JanFilipLibicki">I moje pytanie jest takie – ja zaraz oddam głos pani Dorocie Kośmider – czy coś się od czasu konferencji w Ornecie w tej sprawie zmieniło, czy nie? Bardzo dziękuję.</u>
<u xml:id="u-27.8" who="#JanFilipLibicki">Czyli pani Dorota, 2 panie tam… Nie, pani Dorota, pani minister, 2 panie tam i pani senator Zając.</u>
<u xml:id="u-27.9" who="#JanFilipLibicki">Dziękuję.</u>
</div>
<div xml:id="div-28">
<u xml:id="u-28.0" who="#DorotaKośmider">Dziękuję za udzielenie głosu.</u>
<u xml:id="u-28.1" who="#DorotaKośmider">Powiem tak: na tej konferencji, Panie Senatorze, nie byłam, więc dla mnie takie uwagi… Powiem tak: jeżeli chodzi o zaświadczenie od geriatry, które chcemy wprowadzić do rozporządzenia – tu nawiązuję do pism, które wcześniej do państwa przysłaliśmy i o których pan senator powiedział, że to było ileś tam maili…</u>
<u xml:id="u-28.2" who="#komentarz">(Zastępca Przewodniczącej Jan Filip Libicki: Przemyślanych.)</u>
<u xml:id="u-28.3" who="#DorotaKośmider">Przemyślanych. My mamy – widzicie państwo – przemyślane zagadnienia, które chcemy poruszyć.</u>
<u xml:id="u-28.4" who="#DorotaKośmider">W tej chwili w Polsce jest coraz więcej osób z chorobą Alzheimera i z otępieniem. Wcześniej tak nie było. I dlatego jest potrzebne to zaświadczenie od lekarza geriatry, bo to jest specjalista w zakresie choroby Alzheimera. I nie jest prawdą, że jeżeli chodzi o chorobę Alzheimera, to dotyka ona osoby starsze. Coraz częściej dotyka osoby młodsze, już w granicach 40–45 lat. A więc dlatego to tutaj jest.</u>
<u xml:id="u-28.5" who="#DorotaKośmider">Jeżeli chodzi o zakres usług, o których wspomniałam, w dziennych domach opieki, to możemy się zastanowić w tym miejscu, czy nie powinno być to miejsce np. dla osób ze sprzężeniami. Chodzi o te osoby, o których mowa w ustawie za życiem. Weszła ustawa za życiem, bo, słuchajcie, była taka potrzeba. Było gros osób, dzieci dorosłych, którymi trzeba było się zaopiekować. To jest wsparcie nie tylko dla tej osoby, ale dla całej rodziny i środowiska. A więc mając jedno źródło finansowania, zadanie zlecone, myśmy przejęli tę rolę. Ale tutaj trzeba by było też wypośrodkować, czy akurat w dziennych domach opieki nie powinny się znaleźć osoby, o których mowa w ustawie za życiem – daję to pod rozwagę. I wtedy mogłoby być współfinansowanie ze środków ochrony zdrowia. Chodzi o to, żeby to jedno z drugim powiązać.</u>
<u xml:id="u-28.6" who="#DorotaKośmider">I też, Panie Senatorze, powiem, że bardzo często uczestniczyłam w konferencjach w Częstochowie. Stąd, jak zobaczyłam pana, to zastanawiałam się, skąd pana znam. I słuchajcie państwo: rzeczywiście konferencje w Częstochowie dotyczące rangi pracowników socjalnych i pomocy społecznej oraz całej polityki były dla naszego środowiska bardzo cenne. Mam nadzieję, że do tego wrócimy za jakiś czas. I cieszę się, że tutaj też mamy orędownika. I tyle. Dziękuję.</u>
</div>
<div xml:id="div-29">
<u xml:id="u-29.0" who="#JanFilipLibicki">Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-29.1" who="#JanFilipLibicki">Teraz w takim razie pani minister.</u>
<u xml:id="u-29.2" who="#JanFilipLibicki">Proszę bardzo.</u>
</div>
<div xml:id="div-30">
<u xml:id="u-30.0" who="#MałgorzataBaranowska">Proszę państwa, ja się bardzo cieszę, że pani senator wspomniała o… My cały czas mówimy o osobach z niepełnosprawnościami, o osobach starszych, ale akurat ta usługa, jeśli chodzi o środowiskowe domy samopomocy, jest też bardzo potrzebna ich rodzinom. Bo one wtedy mogą odpocząć, zregenerować swoje siły psychiczne, żeby móc się tymi osobami opiekować.</u>
<u xml:id="u-30.1" who="#MałgorzataBaranowska">Co do dofinansowania dojazdów to chyba nie ma tutaj przeciwwskazań, jeśli chodzi o ustawę – z tego, co wiem – żeby samorządy wspomagały, tak? Nie ma czegoś takiego.</u>
<u xml:id="u-30.2" who="#komentarz">(Wypowiedź poza mikrofonem)</u>
<u xml:id="u-30.3" who="#komentarz">(Prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pracowników i Sympatyków Środowiskowych Domów Pomocy Dorota Kośmider: Były procedowane…)</u>
<u xml:id="u-30.4" who="#MałgorzataBaranowska">Mogą wspomagać.</u>
<u xml:id="u-30.5" who="#komentarz">(Prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pracowników i Sympatyków Środowiskowych Domów Pomocy Dorota Kośmider: Były procedowane zmiany w ustawie o finansach publicznych i w ustawie o pomocy społecznej, które zostały oprotestowane przez Związek Miast Polskich, i tego zapisu, Pani Minister…)</u>
<u xml:id="u-30.6" who="#MałgorzataBaranowska">Nie ma.</u>
<u xml:id="u-30.7" who="#komentarz">(Prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pracowników i Sympatyków Środowiskowych Domów Pomocy Dorota Kośmider: …nie ma. Owszem, część gmin dofinansowuje, ale na zasadzie porozumień, a to jest bardzo długi…)</u>
<u xml:id="u-30.8" who="#MałgorzataBaranowska">O tym właśnie mówię, bo wiem, że u nas tak jest, że…</u>
<u xml:id="u-30.9" who="#komentarz">(Prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pracowników i Sympatyków Środowiskowych Domów Pomocy Dorota Kośmider: Ale nie ma…)</u>
<u xml:id="u-30.10" who="#MałgorzataBaranowska">Jeżeli np. mieszkańcy są dowożeni z 3 czy 4 gmin, to wtedy włodarze sąsiednich gmin wspomagają ten ośrodek, żeby pomóc w dojazdach…</u>
<u xml:id="u-30.11" who="#komentarz">(Wypowiedź poza mikrofonem)</u>
<u xml:id="u-30.12" who="#MałgorzataBaranowska">Tak, i płacą za dojazd swoich podopiecznych.</u>
<u xml:id="u-30.13" who="#komentarz">(Prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pracowników i Sympatyków Środowiskowych Domów Pomocy Dorota Kośmider: Ale nie ma przepisu i regionalna izba…)</u>
<u xml:id="u-30.14" who="#MałgorzataBaranowska">Nie ma takiego przymusu, ale…</u>
<u xml:id="u-30.15" who="#komentarz">(Prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pracowników i Sympatyków Środowiskowych Domów Pomocy Dorota Kośmider: Tak.)</u>
<u xml:id="u-30.16" who="#MałgorzataBaranowska">…jest dobra wola. I mogą to w porozumieniu… Ja po prostu wiem, jak u nas to funkcjonuje.</u>
<u xml:id="u-30.17" who="#komentarz">(Prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pracowników i Sympatyków Środowiskowych Domów Pomocy Dorota Kośmider: Czy ja mogę 1 słowo…)</u>
<u xml:id="u-30.18" who="#MałgorzataBaranowska">Tak, tak.</u>
</div>
<div xml:id="div-31">
<u xml:id="u-31.0" who="#JanFilipLibicki">Przepraszam, ale ja muszę trzymać porządek, ja nie mogę robić wyjątków.</u>
<u xml:id="u-31.1" who="#komentarz">(Prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pracowników i Sympatyków Środowiskowych Domów Pomocy Dorota Kośmider: Ja tylko 2 zdania.)</u>
<u xml:id="u-31.2" who="#JanFilipLibicki">Proszę wyłączyć mikrofon. Nie, bo pani Kośmider już nagminnie łamie porządek obrad, po prostu notorycznie, w warunkach recydywy.</u>
<u xml:id="u-31.3" who="#komentarz">(Głos z sali: Sama sobie…)</u>
<u xml:id="u-31.4" who="#JanFilipLibicki">Tak jest. A więc nie.</u>
<u xml:id="u-31.5" who="#JanFilipLibicki">Pani Minister, to wszystko, tak?</u>
<u xml:id="u-31.6" who="#JanFilipLibicki">Ja w trosce o panią w czarnym… o panią na końcu w ciemnym… Tak jest. Pani brunetka i potem pani w czerwonym swetrze, tak jest.</u>
<u xml:id="u-31.7" who="#JanFilipLibicki">Proszę bardzo.</u>
</div>
<div xml:id="div-32">
<u xml:id="u-32.0" who="#IwonaCzechowskaTrajdos">Dziękuję serdecznie za udzielenie mi głosu i w ogóle za dzisiejsze spotkanie.</u>
<u xml:id="u-32.1" who="#IwonaCzechowskaTrajdos">Proszę państwa, myślę sobie, że państwo już tutaj ogromnie dużo powiedzieli o tak naprawdę ważności funkcjonowania środowiskowych domów samopomocy. Była tutaj mowa głównie o całej sferze tych bardzo ważnych społecznie zadań. A pan senator zechciał powiedzieć, że koszt pobytu w DPS, koszt, który byłby ewentualnie konsekwencją braku odpowiedniego wsparcia w środowiskowych domach, jest wielokrotnie wyższy. Nie powiedziano tutaj jeszcze tylko 1 rzeczy, a mianowicie: co się stanie. Ja podam przykład.</u>
<u xml:id="u-32.2" who="#IwonaCzechowskaTrajdos">Ja prowadzę środowiskowy dom w Piotrkowie Trybunalskim i na przestrzeni ostatnich 2 lat odeszło z niego troje pracowników, w tym dwoje psychologów. Została 1 pani, która pracuje na niecałym etacie, ponieważ otworzyła swój gabinet i tam pracuje 1 dzień w tygodniu. I powiem o takiej rzeczy. Proszę państwa, środowiskowy dom w Piotrkowie opiekuje się 40 podopiecznymi. Jakie będą konsekwencje tego, że rzeczywiście nie będę miała pieniędzy czy państwo gdzie indziej, w innych ośrodkach podobnie? Jakie będą konsekwencje, jeżeli nie będziemy mieli odpowiednich środków na zadbanie o godne wynagrodzenie pracowników? Ano takie, że… Przynajmniej 80% naszych podopiecznych to są osoby z zaburzeniami psychicznymi i one, jeżeli nie będą odpowiednio zadbane w środowiskowym domu, to – ja już nie mówię o drastycznych sytuacjach – proszę państwa, trafią do szpitala. Jeśli chodzi o pobyt w szpitalu psychiatrycznym, to nie jest tak, że on trwa 1 tydzień, 2. Proszę państwa, to jest minimum 1 miesiąc, średnio 3, a często pół roku. Koszt 1 osobodoby w szpitalu, który sąsiaduje z Piotrkowem, czyli w Bełchatowie, to jest, proszę państwa, bez kilku groszy 700 zł dziennie. Czyli osobodoba to 700 zł. Przeliczmy to dla 1 miesiąca, a będzie 21 tysięcy zł. Proszę państwa, średnio 3 miesiące dla danego uczestnika, to jaki to jest koszt? Uważam, że absolutnie jesteśmy upoważnieni do tego i mamy prawo mówić o tym, że my bardzo wspomagamy budżet państwa. I jeżeli jest propozycja, żeby przejęły to samorządy, to ja myślę sobie, że za pobyt w szpitalu zapłaci państwo. Dlatego też myślę sobie, że my naprawdę bardzo, bardzo wspomagamy budżet państwa. Proszę państwa, ja wiem, jak będzie u mnie: jeżeli ja rzeczywiście nie będę miała pieniędzy na godne wynagrodzenia, na zatrudnienie kolejnego psychologa, przynajmniej jednego, to ci ludzie trafią do szpitala. I co będzie? No to będą… Proszę państwa, to jest czysta ekonomia, to jest prosty rachunek. Naprawdę warto zainwestować w środowiskowe domy, żeby 1 psycholog, 2 czy 3 psychologów zadbało o to, by, tak jak w naszym przypadku, 40 osób nie trafiło do szpitala. Bo inaczej one prędzej czy później tam trafią. I wcale nie trzeba będzie długo czekać. Tak że to czysta ekonomia, proszę państwa.</u>
<u xml:id="u-32.3" who="#komentarz">(Zastępca Przewodniczącej Jan Filip Libicki: Proszę o konkludowanie.)</u>
<u xml:id="u-32.4" who="#IwonaCzechowskaTrajdos">Proszę po prostu o przemyślenie tego. Bo, jak sobie myślę, naprawdę mamy prawo prosić, a nawet domagać się, proszę państwa, żeby zadbano o nas, jeśli chodzi o sprawy finansowe. I dziękuję jeszcze raz za dzisiejsze spotkanie. Dziękuję.</u>
</div>
<div xml:id="div-33">
<u xml:id="u-33.0" who="#JanFilipLibicki">Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-33.1" who="#JanFilipLibicki">Teraz tak: pani w czerwonym, pani senator Zając…</u>
<u xml:id="u-33.2" who="#komentarz">(Wypowiedź poza mikrofonem)</u>
<u xml:id="u-33.3" who="#JanFilipLibicki">Momencik.</u>
<u xml:id="u-33.4" who="#JanFilipLibicki">…Pani Kozioł, pani senator, pani Kośmider. Uwaga: i potem następne osoby.</u>
<u xml:id="u-33.5" who="#JanFilipLibicki">Proszę bardzo, pani w czerwonym.</u>
</div>
<div xml:id="div-34">
<u xml:id="u-34.0" who="#ZofiaPągowska">Dziękuję za udzielenie głosu.</u>
<u xml:id="u-34.1" who="#ZofiaPągowska">Zofia Pągowska. Jestem dyrektorem środowiskowego domu samopomocy w Warszawie, na warszawskim Mokotowie.</u>
<u xml:id="u-34.2" who="#ZofiaPągowska">Swoją placówkę prowadzę 25 lat. W takich spotkaniach, jak to, brałam udział już setki razy. I mam też perspektywę na to, żeby spojrzeć, jak to się zmieniało, co jest dobre, co nie. Ja – chociaż Dorota się na mnie patrzy – zawsze mówię, że my doskonale wiemy, że całym naszym problemem jest to, że w ogóle brak systemu, który by wspierał te osoby, a my powinniśmy postawić w centrum człowieka. Wiadomo, że na rynku usług są ŚDS-y, WTZ-y, ośrodki wsparcia – każda forma finansowana w inny sposób. A ten człowiek i jego rodzina są w to wszystko zaplątani. I my jako ŚDS-y zawsze wychodzimy na tym najgorzej, bo środki na naszą działalność są najniższe. Wiadomo, że PFRON WTZ-om daje troszeczkę więcej i jeszcze samorząd może dołożyć. Ja w momencie, kiedy jestem w Warszawie i o tym mówię, to zawsze mam wrażenie, że my jesteśmy jacyś dziwni, bo my dla samorządu nie istniejemy. Ośrodki wsparcia, które tworzy miasto, są całkowicie finansowane, bo tworzy się je dla osób, które nie mieszczą się ani w WTZ-ach, ani w ŚDS-ach. Proszę zobaczyć, jakie to jest wszystko niesprawiedliwe. I jeszcze ci wszyscy ludzie zaplątani w tym wszystkim… Czyli co postulować? Szybkie zmiany systemowe. Ale naprawdę na to trzeba spojrzeć – nie nalepiać kolejnych plasterków na ranę, która i tak tam jest, tylko faktycznie spojrzeć na całość i na tego człowieka, który w tym wszystkim jest. I gdybyśmy tu posadzili przedstawicieli WTZ-ów i ośrodków wsparcia, to powiedzą państwu to samo, bo każda placówka jest bardzo ważna. Ale my rzeczywiście mamy tyluletnie doświadczenie i to, co powiedziała tutaj Dorota, jest bardzo słuszne – że my właściwie ciągle mówimy, mówimy i jakby nikt nas nie słyszał.</u>
<u xml:id="u-34.3" who="#ZofiaPągowska">My jesteśmy jeszcze zaplątani w to, że jest ten algorytm, który jest powiązany z kryterium dochodowym dla osoby samotnie gospodarującej, a ono się zmienia co 3 lata. Gdyby się zmieniało częściej, to może i dla nas… To, że od stycznia będzie zmienione kryterium, nie jest dla mnie żadnym sukcesem tego rządu, przepraszam, bo ono i tak by się zmieniło. Czyli ten procent, który będzie od tego, jest dla nas ważny. 290%, jak panie pokazały, w wielu budżetach nie będzie…</u>
<u xml:id="u-34.4" who="#ZofiaPągowska">No i to, co państwo powiedzieli – placówka, która ma transport, ma znacznie większe koszty. Ale też trzeba pamiętać, że jeżeli w jakiejś miejscowości powstał przez lata ŚDS, WTZ czy ośrodek wsparcia, to tam są wszyscy – mówię o małych miejscowościach. W dużych miejscowościach są zupełnie inne sytuacje i pan o tym powiedział. I właśnie to finansowanie jest niesprawiedliwe.</u>
<u xml:id="u-34.5" who="#ZofiaPągowska">Ja jeszcze chciałabym zadać pytanie pani dyrektor z ministerstwa. Poproszono mnie o to. Cały czas mówimy o finansach. Rząd zrobił w tej chwili takie posunięcie, żeby pracownicy dostali dodatki motywacyjne. Czy pani wie, że my jeszcze tych dodatków nie dostaliśmy? Dostały je dzielnice, Warszawa je ma, a my ich nie mamy. Dlaczego? Dlatego że brak… Poproszono mnie o zadanie takiego pytania: czy ministerstwo opracowało wytyczne dla samorządów w zakresie sposobu wypłaty dodatku motywacyjnego? Dlaczego tego nie ma? Dlaczego moja dzielnica ma 4 wypłaty, czyli… trzyma to w swoim budżecie i nie może pracownikom… Pani Minister, to jest skandal.</u>
<u xml:id="u-34.6" who="#komentarz">(Wypowiedź poza mikrofonem)</u>
<u xml:id="u-34.7" who="#ZofiaPągowska">Dziękuję bardzo za głos.</u>
</div>
<div xml:id="div-35">
<u xml:id="u-35.0" who="#JanFilipLibicki">Dobrze. Bardzo dziękuję.</u>
<u xml:id="u-35.1" who="#JanFilipLibicki">Sekundkę, sekundkę. To może w trybie awaryjnym, ekstraordynaryjnym udzielimy pani odpowiedzi, a potem pani senator, potem pani senator Gorgoń-Komor, potem pani Kozioł, pani Kośmider, następnie pani Szatkowska.</u>
<u xml:id="u-35.2" who="#JanFilipLibicki">Proszę bardzo.</u>
</div>
<div xml:id="div-36">
<u xml:id="u-36.0" who="#MagdalenaFabisiak">Dziękuję bardzo za udzielenie głosu.</u>
<u xml:id="u-36.1" who="#MagdalenaFabisiak">Oczywiście tej wiedzy, że w przypadku, o którym pani powiedziała, dodatki nie zostały wypłacone, nie miałam, więc nie odniosę się do tego konkretnego przypadku, ale – tak jak pani powiedziała – wytyczne były opracowane i do każdego WPS wysyłaliśmy również dodatkowe wyjaśnienia, bo rzeczywiście były bardziej szczegółowe pytania. Tak więc myślę, że problem jest raczej techniczny. Nie wiem, czy to jest skala ogólnokrajowa, czy tu mówimy o przypadku…</u>
</div>
<div xml:id="div-37">
<u xml:id="u-37.0" who="#ZofiaPągowska">Jeżeli mogę odpowiedzieć… U nas pieniędzy nie mogły dostać placówki, które są prowadzone przez organizacje pozarządowe, dlatego że nie było wiadomo, w jaki sposób to zrobić, czy to ma być przekazane w formie aneksu, czy umowy. Mnie to nie interesuje. Tyle że to już trwa 4 miesiące. Jest rzeczą niemożliwą, że pieniądze, które rząd przeznaczył na dodatek dla pracowników, czyli to miało być podniesienie pensji, to, o czym tu mówimy… Ludzie nie mogą tego dostać. Powiem, że to jest bardzo źle odbierane.</u>
</div>
<div xml:id="div-38">
<u xml:id="u-38.0" who="#MagdalenaFabisiak">Powiem tak, na pewno te pieniążki będą wypłacone…</u>
</div>
<div xml:id="div-39">
<u xml:id="u-39.0" who="#ZofiaPągowska">Pani Minister, chciałabym jeszcze powiedzieć, że my w tej chwili dostajemy…</u>
<u xml:id="u-39.1" who="#komentarz">(Zastępca Przewodniczącej Jan Filip Libicki: Przepraszam… Ale przepraszam…)</u>
<u xml:id="u-39.2" who="#ZofiaPągowska">…szóstą tabelę, czyli ministerstwo wie o tym, że te pieniądze nie są wypłacane.</u>
</div>
<div xml:id="div-40">
<u xml:id="u-40.0" who="#JanFilipLibicki">Dobrze…</u>
<u xml:id="u-40.1" who="#komentarz">(Dyrektor Departamentu Pomocy Społecznej w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Magdalena Fabisiak: Ja tylko dopowiem, Panie Przewodniczący, jeśli mogę…)</u>
<u xml:id="u-40.2" who="#JanFilipLibicki">Dobrze. Tyle że ja muszę panować nad pewnym porządkiem.</u>
<u xml:id="u-40.3" who="#JanFilipLibicki">Proszę.</u>
</div>
<div xml:id="div-41">
<u xml:id="u-41.0" who="#MagdalenaFabisiak">Tak. Ja chcę konkretnie odpowiedzieć i mam nadzieję, że będzie to 30 sekund.</u>
<u xml:id="u-41.1" who="#MagdalenaFabisiak">Po pierwsze, pieniążki zostaną wypłacone z wyrównaniem od 1 lipca, więc nawet jeżeli w tym momencie na państwa kontach ich nie ma, to one będą z wyrównaniem od 1 lipca. Po drugie, wytyczne rzeczywiście poszły i one dotyczyły pewnie łatwiejszych przypadków. A jeżeli chodzi o te zlecenia i umowy, rzeczywiście była wokół tego dyskusja, ponieważ to niejako wchodzi teraz w ustawę o pożytku publicznym, i była 1 wytyczna, mianowicie taka, że te umowy będą aneksowane. Nawet na posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego rozmawialiśmy na ten temat. Będzie to polegało na tym, że te umowy po prostu będą musiały być aneksowane. Jak rozumiem, mówimy o tym przypadku, w którym państwo zawierali umowy. W tym przypadku mogłaby być taka sytuacja, że ta dotacja mogłaby być powiększona. Musieliśmy tu zasięgnąć opinii od Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, gdzie jest departament obsługujący ustawę o pożytku. Na podstawie tej opinii zostało przygotowane stanowisko naszego ministerstwa. Tak że myślę, że ten przypadek, o którym tu mówimy… Myślę, że te umowy też zostaną niezwłocznie zawarte.</u>
</div>
<div xml:id="div-42">
<u xml:id="u-42.0" who="#ZofiaPągowska">Pani Minister, to właśnie polega na tym, na czasowości… bo powinna być…</u>
<u xml:id="u-42.1" who="#komentarz">(Zastępca Przewodniczącej Jan Filip Libicki: Ale przepraszam…)</u>
<u xml:id="u-42.2" who="#ZofiaPągowska">…to już powiem – to powinna być…</u>
</div>
<div xml:id="div-43">
<u xml:id="u-43.0" who="#JanFilipLibicki">Przepraszam, ja myślę, że to już w kuluarach. Gdybyście panie mogły sobie to za chwilę wyjaśnić, to byłoby lepiej.</u>
<u xml:id="u-43.1" who="#JanFilipLibicki">Proszę bardzo, pani senator Zając.</u>
</div>
<div xml:id="div-44">
<u xml:id="u-44.0" who="#AlicjaZając">Bardzo dziękuję.</u>
<u xml:id="u-44.1" who="#AlicjaZając">Proszę państwa, w pełni się z wami solidaryzuję, ponieważ od kilkudziesięciu lat zarządzam społecznie działalnością organizacji pozarządowej, która świadczy usługi w domach osób dorosłych z problemami psychicznymi oraz dla dzieci. Przez te lata stawiane są nam coraz wyższe wymagania, my każdorazowo musimy te wymagania spełnić, chcąc wystartować w konkursie w każdym roku. I to jest ogromny problem, bo z końcem roku my zwalniamy pracowników, przyjmujemy ich. Wymagania są takie, że ci pracownicy muszą być zatrudniani na umowy o pracę. To jest droga przez mękę. Ja współpracuję z jednym powiatowym MOPS i z dwiema gminami. Kiedy wchodziła w życie opieka wytchnieniowa, my, jako powiatowy Polski Czerwony Krzyż, angażowaliśmy się do agitowania środowisk, które mają chorych w domu, bo znamy te środowiska od wielu lat, żeby zechciały zgłosić się do tej formy opieki wytchnieniowej. Te instytucje, które są do tego powołane i które powinny to świadczyć, czyli wyjść do osób… Pomoc społeczna w Polsce zaczęła się psuć w momencie, kiedy przeszło się na biurokrację, a zapomniało się o człowieku, który jest przedmiotem… może nie przedmiotem, a tym, którym powinna się zajmować pomoc społeczna, chodzi zarówno o tego, kto jest podopiecznym, jak i tego, kto idzie do tego podopiecznego, często przez niego bardzo źle traktowany i często wykorzystywany przez rodzinę do różnych dodatkowych zadań, niekoniecznie tych, które ma zapisane. Chciałabym prosić panią przewodniczącą o poświęcenie jednego z takich spotkań organizacjom pozarządowym, które wypełniają zadania w ramach działalności MOPS-ów i GOPS-ów. Bardzo dziękuję.</u>
</div>
<div xml:id="div-45">
<u xml:id="u-45.0" who="#JanFilipLibicki">Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-45.1" who="#JanFilipLibicki">Teraz pani senator Agnieszka Gorgoń-Komor. Proszę bardzo.</u>
</div>
<div xml:id="div-46">
<u xml:id="u-46.0" who="#AgnieszkaGorgońKomor">Dziękuję, Panie Przewodniczący.</u>
<u xml:id="u-46.1" who="#AgnieszkaGorgońKomor">Przepraszam za moje spóźnienie, ale byłam na drugiej konferencji, związanej z walką z otyłością i jej leczeniem. W ten proces też jestem jako lekarz i jako senator zaangażowana, a to też są państwa pensjonariusze. Wiemy, jakie bariery istnieją na co dzień w przypadku choroby otyłościowej. I też zwracam uwagę na to, że to jest choroba, i to jest choroba nieprzezroczysta.</u>
<u xml:id="u-46.2" who="#AgnieszkaGorgońKomor">Proszę państwa, jeśli chodzi o opiekę społeczną, czy to w domach opieki społecznej, czy to w różnych innych instytucjach, uważam, że zaangażowanie NGO i organizacji pozarządowych to jest coś, co ratuje państwo. Takie mam przekonanie. Samo państwo w tej kwestii jest niewydolne, jeśli chodzi o politykę pomocy społecznej, dlatego że mamy takie warunki demograficzne, jakie mamy, czyli starzejące się społeczeństwo, i przybywa nam osób z niepełnosprawnością nie tylko w wieku do osiemnastego roku życia, ale, mówiąc szeroko, po osiemnastym roku życia. Tu mam też na myśli tzw. młodych dorosłych, czyli do pięćdziesiątego piątego roku życia.</u>
<u xml:id="u-46.3" who="#AgnieszkaGorgońKomor">Systemy… Mówiła pani o systemie. Dziękuję za to słowo, bo my chcemy wszystko usystematyzować, uregulować, a to nie zawsze da się zrobić. Chcę powiedzieć – nie wiem, czy była o tym mowa – o instytucjonalnej opiece i odpowiedzialności państwa i tzw. deinstytucjonalnej odpowiedzialności rodzin. Ta równowaga jest bardzo zaburzona. Gdy mówimy o tym problemie, to czasem mówimy tak pięknie, że rodzina powinna się opiekować, że powinna mieć wsparcie państwa. To bardzo trudno zrobić. Jako lekarz praktyk wiem, ile jako lekarze mamy wyzwań, takich społecznych hospitalizacji z tego powodu, że nie ma kto się zająć pacjentem. System być może by na to odpowiedział. Tylko który system jest dobry? Gdy przeanalizujemy sytuację w krajach Unii Europejskiej, okaże się, że nie ma idealnego systemu, wszyscy borykają się z małymi nakładami finansowymi. I tutaj pani ma jasność, państwa głos dosyć dobrze wybrzmiał. Jeśli ustawa o najniższym wynagrodzeniu, która weszła w życie w tamtej kadencji, która określiła widełki, określiła, ile mają zarabiać pracownicy medyczni… Co do idei to może to jest dobre, ale jest kwestia tego, jakie to niosło konsekwencje. Myśmy wtedy podnosili ten temat, wskazywaliśmy, że za tym pójdzie to, że osoby pracujące w zawodach medycznych pójdą do pracy tam, gdzie będzie lepsza płaca, i wy, te domy zostaną bez opieki medycznej. Trzeba się zastanowić nad deregulacją tego, nad tym, czy rzeczywiście medycy z takimi wymaganiami muszą być w tych domach opieki, czy np. jakieś zawody nie muszą być…</u>
<u xml:id="u-46.4" who="#komentarz">(Wypowiedź poza mikrofonem)</u>
<u xml:id="u-46.5" who="#AgnieszkaGorgońKomor">Proszę?</u>
<u xml:id="u-46.6" who="#komentarz">(Wypowiedź poza mikrofonem)</u>
<u xml:id="u-46.7" who="#AgnieszkaGorgońKomor">Mogą, ale jest to kwestia prawa i sprawdzenia kompetencji, tego, czy akurat takie ilości… Czy nie zastanowić się nad zmianą systemową, żeby zmienić te zalecenia, które może czasem bardzo ograniczają? Oczywiście nie wolno obniżyć jakości opieki, o tym też powinniśmy pamiętać. Tutaj jest, jak myślę, klucz do jakichś rozwiązań systemowych w tych sprawach.</u>
<u xml:id="u-46.8" who="#AgnieszkaGorgońKomor">Oczywiście uważam, że prawo ani system wszystkiego nie uregulują, bo praca z ludźmi chorymi, z niepełnosprawnością to też jest często pewna misja osób, które się tym zajmują. Ale trzeba kontrolować publiczne wydatki. Chcę powiedzieć, że samorządy ostatnio borykały się z bardzo dużą dziurą budżetową i część tej polityki realizują w ramach swoich programów, projektów, swoich jednostek, które podlegają samorządom, ale nawet wsparcie ludzi, którzy w tych organizacjach się angażują, to jest bardzo duże wsparcie. Tyle tytułem wstępu, bo nie słuchałam całej dyskusji, wszystkich państwa wypowiedzi. Tak więc chciałam tylko dodać, że trzeba w tej opiece zachować tę równowagę. Czy mamy na to pieniądze? Trzeba je w budżecie znaleźć. Dziękuję bardzo.</u>
</div>
<div xml:id="div-47">
<u xml:id="u-47.0" who="#JanFilipLibicki">Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-47.1" who="#JanFilipLibicki">Pani Małgorzata Kozioł. Proszę bardzo.</u>
</div>
<div xml:id="div-48">
<u xml:id="u-48.0" who="#MałgorzataKozioł">Ja chciałabym się odnieść do wypowiedzi pani minister, jeżeli chodzi o dofinansowywanie transportu przez samorządy. Ja wożę z terenu bodajże 4 samorządów. Jestem jednostką gminną, ale o zakresie, można powiedzieć, międzygminnym. To się dzieje na podstawie porozumień. I odpowiedź jest taka: no dobrze, jeżeli pani zawiezie, to okej, jeżeli nie, to po prostu moi ludzie zostaną w domach. Tak więc ja się borykam z taką sytuacją. Wożę nawet z odległej gminy, np. z gminy Kiwity. I tam jest tak, że uczestnik nie może być przez 6 godzin. Wracam cały czas do tych 6 godzin. I teraz w wydziale polityki społecznej pytanie: co zrobić? Czy wozić uczestnika, bo tego potrzebuje, ale nie będzie przez 6 godzin, czy go zostawić w domu? Ja go wożę, mimo że nie jest przez te 6 godzin, bo logistycznie nie jestem w stanie… gdyż ten czas nie jest wliczony.</u>
<u xml:id="u-48.1" who="#MałgorzataKozioł">Tutaj bardzo dużo się mówi o organizacjach pozarządowych. Tak, oczywiście, działania są bardzo istotne. Tyle że my jako jednostki samorządowe, ja taką reprezentuję, naprawdę mamy bardzo dużą trudność w prowadzeniu. Tak jak mówiliśmy, wszystko nas obowiązuje: kontrola zarządcza, zakładowy fundusz świadczeń socjalnych i wiele innych przepisów wynikających z innych ustaw. I to też jest dla nas trudność, ponieważ musimy zapewnić środki, są terminy, przykładem jest zakładowy fundusz świadczeń socjalnych, i niestety musimy to pracownikom zapewnić. Trzeba też mocno podkreślić, że generalnie we wszelkich zespołach są przedstawiciele organizacji pozarządowych. Zgłaszaliśmy się my, przedstawiciele województwa warmińsko-mazurskiego, żebyśmy mogli uczestniczyć jako przedstawiciele jednostek samorządowych w zespole do spraw reformy w pomocy społecznej. No, zostało to gdzieś tam jeszcze… Wstępnie rozmawiałam z panem ministrem Zgórzyńskim, który wcześniej się tym zajmował, mieliśmy być… Niestety żadna z nas nie została w tym zespole, nad czym bardzo ubolewamy. Jest to dla nas bardzo ważne jako dla przedstawicieli jednostek samorządowych, ponieważ chcielibyśmy, żeby nasz głos wybrzmiał, żebyśmy… Wiadomo, finanse są bardzo ważne, ale ważne są też inne rzeczy, które są w rozporządzeniu. Nie możemy się skupić jedynie na finansach. Owszem, dla nas najlepszym rozwiązaniem byłoby 400% kryterium dochodowego, tak jak w tej chwili w przypadku warsztatów, które od przyszłego roku, już wiemy o tym, dostaną 1 tysiąc 500 zł. Teraz mają 3 tysiące, dostaną jeszcze 1 tysiąc 500 zł, więc mają znacznie więcej niż my. Ale ważne są też inne zmiany, które nie są kosztowe, tak jak tu było mówione, a które bardzo mocno ułatwiłyby nam pracę. Dziękuję bardzo.</u>
</div>
<div xml:id="div-49">
<u xml:id="u-49.0" who="#JanFilipLibicki">Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-49.1" who="#JanFilipLibicki">Pani Dorota Kośmider, potem pani Alicja Szatkowska.</u>
<u xml:id="u-49.2" who="#JanFilipLibicki">Proszę bardzo.</u>
</div>
<div xml:id="div-50">
<u xml:id="u-50.0" who="#DorotaKośmider">Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-50.1" who="#DorotaKośmider">Ja króciutko. Po pierwsze, tak, jestem członkiem zespołu. Nasze prace idą w tym kierunku, żeby rzeczywiście kryterium dochodowe było zmieniane raz do roku, bo jednak te 3 lata powodują zastój. Tak więc tutaj też o tym myślimy.</u>
<u xml:id="u-50.2" who="#DorotaKośmider">Jeżeli chodzi o zmiany w rozporządzeniu, bardzo zależy nam na tym, żeby forma zatrudnienia na umowę zlecenia weszła do wskaźnika zespołu wspierająco-aktywizującego, bo mamy tu problem z dopełnieniem. To jest ta rzecz.</u>
<u xml:id="u-50.3" who="#DorotaKośmider">I teraz, słuchajcie państwo, jeszcze taka sprawa. W sieci oparcia społecznego powinny się znaleźć wszystkie jednostki, począwszy od szkół integracyjnych, jeżeli chodzi o krąg osób z niepełnosprawnością, poprzez wszystkie etapy rozwoju i dziecka, i osoby dorosłej. Swoje miejsce tu mają i warsztaty terapii zajęciowej, i środowiskowe domy samopomocy, i domy dziennego pobytu, ZAZ-y, wszystko tu powinno się znaleźć, tylko nie z taką dysproporcją finansowania na rzecz osób niepełnosprawnych. Często z Zosią rozmawiamy o tym, że pieniądze powinny iść za człowiekiem. Powinno się zbadać potencjał, dostosować zakres usług, zrobić tak, abyśmy mogli z tego koszyka dofinansowywać. Problem z kadrą będzie w całym systemie pomocy społecznej. Prowadzone są też w zespole rozmowy o tym, żeby może szło to w kierunku takich zmian, aby była ustawa o zawodach pomocowych. Wtedy nie byłoby problemu z tym, ile kto ma zarabiać, byłyby pieniądze na zatrudnienie konkretnej osoby. To chyba byłoby dobre. Ja dziękuję.</u>
</div>
<div xml:id="div-51">
<u xml:id="u-51.0" who="#JanFilipLibicki">Bardzo dziękuję.</u>
<u xml:id="u-51.1" who="#JanFilipLibicki">Pani Alicja Szatkowska. Proszę bardzo.</u>
</div>
<div xml:id="div-52">
<u xml:id="u-52.0" who="#AlicjaSzatkowska">Proszę państwa, ten budynek kojarzy mi się z 1997 r. To jest istotne. W 1997 r. w tym budynku zapadła decyzja o tym, żeby osoby ze sprzężoną niepełnosprawnością, z głęboką niepełnosprawnością intelektualną miały prawo do nauki i żeby państwo tę naukę finansowało. Byłam tu wtedy, więc wiem. I kolejna rzecz. Wiele lat minęło, te osoby są już osobami dorosłymi. Otóż od paru lat jest, wreszcie powstał, środowiskowy dom samopomocy typu D. Proszę państwa, był moment, kiedy te osoby były z powrotem zamykane w domach. Zresztą wielokrotnie nadal tak jest. Przez to rodziny nie mają siły na jakiekolwiek wytchnienie. Oczywiście jest to teoretycznie, praktycznie też, trochę lepiej dofinansowane, ale proszę pamiętać o tym, że na 1 dziecko z głęboką niepełnosprawnością i z autyzmem… Zwracam uwagę na ten autyzm, bo jako duża organizacja pożytku publicznego, chociaż w najmniejszym powiecie w Polsce, mamy u nas diagnozę autyzmu. Wiadomo, że liczba osób z autyzmem na całym świecie gwałtownie rośnie i będzie to coraz większy problem. Proszę pamiętać o tym, że od następnego roku na to dziecko, na realizację obowiązku szkolnego, będzie 9 tysięcy zł miesięcznie, na to, żeby zapewnić dziecku podstawowe rzeczy. Kończy 25 lat… Zobaczcie, jaka kwota jest na to przeznaczona. Mówimy o pieniądzach, tu jest niesamowita różnica, a tak samo trzeba wspierać, zapewnić te same usługi opiekuńcze, to samo stymulowanie, tych samych specjalistów. Więc to jest… W sytuacji, gdy mówimy o pieniądzach, to ja próbuję porównać te dwie sytuacje. Zastanówcie się państwo, jak wielka to jest różnica, a jakie są obowiązki w stosunku do tych osób. To jest jedna rzecz.</u>
<u xml:id="u-52.1" who="#AlicjaSzatkowska">Druga: wielka prośba. Gdyby przyjęto te umowy zlecenia, gdyby nie wszystkie umowy musiały być umowami o pracę, to naprawdę zrobilibyście państwo niesamowitą przysługę osobom, które są uczestnikami środowiskowych domów samopomocy. To byłoby dla nich, dlatego że stwarzałoby to zupełnie inne możliwości. Z zawodu jestem psychologiem, wiem, ile zarabia psycholog, a prowadząc też niepubliczny zakład opieki zdrowotnej, wiem, ile płacę pielęgniarkom i tym podobnym osobom, bo muszę. Gdyby więc… To naprawdę byłaby pomoc.</u>
<u xml:id="u-52.2" who="#AlicjaSzatkowska">I trzecia sprawa: transport. Proszę państwa, zauważcie, że do dwudziestego piątego roku życia samorząd ma obowiązek dowożenia do szkół. I co dalej? W przypadku WTZ są dodatkowe pieniądze na transport, a do środowiskowych domów samopomocy samorząd nie dokłada złotówki. Ba, takim organizacjom jak my mówi: to są wasi ludzie, to są wasze dzieci. My to ciągle słyszymy, 30 lat, żeby sprawa była jasna. W związku z tym, jeżeli już mówimy o jakimkolwiek obowiązku, to może wreszcie niech ten obowiązek powstanie. Była też mowa o tym, że będą różne koszty. Jeżeli nam te osoby dowiozą, to mnie już tak naprawdę nie interesuje to, jakie to będą koszty, byleby te zostały osoby dowiezione. To jest w tym momencie…</u>
<u xml:id="u-52.3" who="#AlicjaSzatkowska">Te 3 rzeczy, Panie Senatorze. Pan senator wie, jak to u nas wygląda, bo był na otwarciu. Nadal z całej Polski przyjeżdżają nie tylko zobaczyć, czym się tak mocno różnimy. Tyle że nadal tych domów kategorii D jest bardzo mało, a to jest jedyny sposób, proszę państwa, żeby jednak były. A co do osób starszych itd., to niejako nie chciałabym o tym mówić… Życie czegoś mnie nauczyło przez te 30 lat jeżdżenia do Sejmu. Proszę państwa, 3 rzeczy. Zrealizujmy, jako pierwszy krok w tym roku, te 3 rzeczy, a wszystko inne – do ustawy. Dziękuję.</u>
</div>
<div xml:id="div-53">
<u xml:id="u-53.0" who="#JanFilipLibicki">Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-53.1" who="#JanFilipLibicki">Przepraszam, teraz kwestia techniczna.</u>
<u xml:id="u-53.2" who="#komentarz">(Senator Janina Sagatowska: Ja tylko… Tak, techniczna.)</u>
<u xml:id="u-53.3" who="#JanFilipLibicki">Zanim oddam pani przewodniczącej głos, bo pani przewodnicząca…</u>
<u xml:id="u-53.4" who="#komentarz">(Senator Janina Sagatowska: Tak, muszę wyjść. Ja tylko…)</u>
<u xml:id="u-53.5" who="#JanFilipLibicki">…musi nas nieco wcześniej opuścić. Tak więc mam pytanie: czy są jeszcze głosy w dyskusji? Jeśli nie ma, to głos pani przewodniczącej będzie głosem zamykającym…</u>
<u xml:id="u-53.6" who="#komentarz">(Senator Janina Sagatowska: Tak.)</u>
<u xml:id="u-53.7" who="#JanFilipLibicki">…a jeśli…</u>
<u xml:id="u-53.8" who="#komentarz">(Senator Janina Sagatowska: Powiem dwa słowa.)</u>
<u xml:id="u-53.9" who="#JanFilipLibicki">Momencik. To ja teraz oddam głos pani przewodniczącej Sagatowskiej, zanim nas opuści, a potem ewentualnie wysłuchamy dalszych głosów w dyskusji. Zakończenie dyskusji absolutnie nienegocjowalne o godzinie 14.00.</u>
<u xml:id="u-53.10" who="#JanFilipLibicki">Proszę bardzo, Pani Przewodnicząca.</u>
</div>
<div xml:id="div-54">
<u xml:id="u-54.0" who="#JaninaSagatowska">Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-54.1" who="#JaninaSagatowska">Ja bardzo krótko. Muszę was opuścić, ale starałam się, jak wiecie… Cieszę się, że wszystkich wysłuchałam, chyba prawie wszystkich. Zapewniam was, chyba też to śledzicie, że nasza komisja ustawicznie wysłuchuje tych wszystkich, którzy w całej Polsce spieszą z pomocą dla ludzi potrzebujących, potrzebujących opieki, pomocy i medycznej, i innej, i trzymania za ręce itd. Niedawno odbyły się spotkania z przedstawicielami warsztatów terapii zajęciowej, także inne, nie będę już wymieniać. Cieszymy się, że tak dużo osób przybywa do Senatu, żeby się tym podzielić, wyrzucić z siebie to, co boli, powiedzieć o trudnościach, a jednocześnie tymi swoimi postawami zaświadczyć o tym, jak mimo wielkich trudności dzień po dniu stawiacie czoła tym wszystkim przeciwnościom, o których mówimy. My tylko możemy za każdym się razem pokłonić, podziękować, licząc na dalsze trwanie w tym wszystkim i życząc, żeby było lepiej.</u>
<u xml:id="u-54.2" who="#JaninaSagatowska">Nie przedłużam. Tylko jeszcze dodam, że cieszę się, że pani minister zapewniła, że prace… To, o czym dzisiaj powiedzieliście, wymaga oczywiście dalszych prac. A pani minister zapewniła o tym – ja się najbardziej z tego cieszę – że w pracach rządu jest to na tapecie, te wszystkie problemy nie są odkładane ad acta, że to nawet kongresy, wasze spotkania… Tak jak u nas, jesteście wysłuchiwani. Dziękuję, Pani Minister, i liczymy na efekty tych zmian. Będziemy bardzo to śledzić.</u>
<u xml:id="u-54.3" who="#JaninaSagatowska">Nasze spotkanie nie tylko z wami, ale już kolejne, o czym pani senator mówiła… Mamy potrzebę spotykania się, tak jak z wami, z tymi, którzy coś robią i mają coś do powiedzenia. To nie jest tak… Bo kto w pracy… Jest takie powiedzenie: oczy, które płakały, inaczej widzą. Czyli człowiek, który sam się czymś trudni, inaczej to widzi, inaczej na to patrzy. Po to was słuchamy i będziemy słuchali. I proszę liczyć na wsparcie nas wszystkich, senatorów, a szczególnie w komisji, której mam zaszczyt przewodniczyć po tak znakomitym dotychczasowym przewodniczącym, ale my naprawdę wspaniale, jak widzicie, współpracujemy i wspaniale się uzupełniamy.</u>
<u xml:id="u-54.4" who="#JaninaSagatowska">Wszystkim jeszcze raz bardzo dziękuję, ale naprawdę muszę wyjść. Do zobaczenia. Dziękuję wszystkim. Do widzenia.</u>
</div>
<div xml:id="div-55">
<u xml:id="u-55.0" who="#JanFilipLibicki">Bardzo dziękuję pani przewodniczącej, senator Sagatowskiej za miłe słowa.</u>
<u xml:id="u-55.1" who="#JanFilipLibicki">Ja również czuję się zaszczycony tym, że możemy w tej kadencji w takiej formule w tej komisji współpracować. To jest prawdziwa przyjemność.</u>
<u xml:id="u-55.2" who="#JanFilipLibicki">W takim razie tak, teraz pani.</u>
<u xml:id="u-55.3" who="#JanFilipLibicki">Bardzo proszę.</u>
</div>
<div xml:id="div-56">
<u xml:id="u-56.0" who="#MałgorzataGorący">Proszę państwa, ja może tak, bo to już jest końcówka…</u>
<u xml:id="u-56.1" who="#komentarz">(Głos z sali: Małgosia, przedstaw się.)</u>
<u xml:id="u-56.2" who="#MałgorzataGorący">Przedstawiam się: Małgorzata Gorący, Wrocław.</u>
<u xml:id="u-56.3" who="#MałgorzataGorący">W pewnym momencie tutaj usłyszałam, że organizacje pozarządowe są w strasznej sytuacji, jeżeli chodzi o podpisywanie umów zlecających nam realizację zadań – innych nie, bo realizujemy różne zadania – dotyczących środowiskowych domów samopomocy. To jest dla nas… Prowadzimy 1 taki dom we Wrocławiu. To jest dla nas naprawdę upiorne, jeżeli chodzi o biurokrację. Nie wiem, czy to tylko we Wrocławiu tak jest, czy wszędzie. W każdym razie my podpisujemy kilka umów, kilka aneksów, jakkolwiek…</u>
<u xml:id="u-56.4" who="#komentarz">(Głos z sali: W każdym roku.)</u>
<u xml:id="u-56.5" who="#MałgorzataGorący">Tak. Tak więc ja właściwie nic innego nie robię, tylko jako prezes stowarzyszenia ciągle podpisuję aneksy dotyczące środowiskowego domu samopomocy. Prowadzimy warsztaty terapii zajęciowej i tam nie ma tego problemu, prowadzimy placówki edukacyjne, tu też nie ma tego problemu. Chyba jest jedna różnica. Dotacja, którą otrzymujemy na realizację tego zadania, a otrzymujemy ją na podstawie ustawy o pomocy społecznej, to jest dotacja celowa i tu jest cały problem. Pozostałe dotacje, które mamy, to są dotacje podmiotowe. Myślę, że ta niewielka zmiana bardzo by wszystko ułatwiła. Zresztą potwierdzone to jest przez prawników w naszym miejskim ośrodku pomocy społecznej, że taka zmiana w ustawie bardzo by ułatwiła przekazywanie środków, zwłaszcza gdy one się tak zmieniają, organizacjom pozarządowym prowadzącym środowiskowe domy samopomocy. To jest niewielka… Nie wiem, czy wielka, czy niewielka zmiana, ale dla nas przeogromna. Myślę, że jest też ogromna różnica w funkcjonowaniu środowiskowych domów samopomocy w mniejszych miejscowościach i w dużych miastach. Ja się cieszę, bo przedstawiciele dużych miast też się tu pojawili, w związku z czym nie jest… Gdy rozmawiam z panią Alicją Szatkowską, a jesteśmy blisko, bo w jednym województwie, to choć w jednym województwie, okazuje się, że zupełnie inaczej funkcjonujemy w małym mieście i w dużym mieście. W każdym razie, jeżeli chodzi o tę zmianę z dotacji celowej na podmiotową, to myślę, że można byłoby to rozważyć. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-56.6" who="#komentarz">(Głos z sali: Tak jak w oświacie.)</u>
</div>
<div xml:id="div-57">
<u xml:id="u-57.0" who="#JanFilipLibicki">Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-57.1" who="#JanFilipLibicki">Rozumiem, że… A jednak, jest jeszcze jeden głos. Proszę bardzo.</u>
<u xml:id="u-57.2" who="#komentarz">(Wypowiedź poza mikrofonem)</u>
<u xml:id="u-57.3" who="#JanFilipLibicki">Tak, tak, proszę.</u>
</div>
<div xml:id="div-58">
<u xml:id="u-58.0" who="#ZofiaPągowska">Ja bym chciała, żeby pani minister jednak nam powiedziała, udzieliła odpowiedzi na pytanie, czy rzeczywiście… Ja nie chcę… Czy to będzie za tydzień, za dwa tygodnie? Kiedy będą te pieniądze dla pracowników? Ja jestem tu po to, żeby się dowiedzieć, dlaczego nie możemy dostać dodatku motywacyjnego?</u>
<u xml:id="u-58.1" who="#komentarz">(Wypowiedź poza mikrofonem)</u>
<u xml:id="u-58.2" who="#komentarz">(Dyrektor Departamentu Pomocy Społecznej w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Magdalena Fabisiak: Może ja, bo to…)</u>
</div>
<div xml:id="div-59">
<u xml:id="u-59.0" who="#JanFilipLibicki">Ja najpierw chciałbym się zorientować, czy są jeszcze jakieś osoby chętne do zabrania głosu? Bo zbliżamy się do godziny 14.00. Nie ma. Dobrze.</u>
<u xml:id="u-59.1" who="#JanFilipLibicki">Proszę państwa, to teraz tak.</u>
<u xml:id="u-59.2" who="#komentarz">(Głos z sali: Druga tura.)</u>
<u xml:id="u-59.3" who="#JanFilipLibicki">Pani odpowie w imieniu ministerstwa. A państwo to będą 2 ostatnie głosy w tej dyskusji, bo ja powiedziałem, że nieprzekraczalną godziną jest godzina 14.00.</u>
<u xml:id="u-59.4" who="#komentarz">(Głos z sali: Zostało 8 minut.)</u>
<u xml:id="u-59.5" who="#JanFilipLibicki">Wiem. I ja przed tą 14.00 chciałbym jeszcze dwa słowa zamykające powiedzieć.</u>
<u xml:id="u-59.6" who="#JanFilipLibicki">Proszę bardzo, teraz pani. Jak rozumiem, nie pani minister, tylko pani w imieniu ministerstwa, tak?</u>
<u xml:id="u-59.7" who="#komentarz">(Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Małgorzata Baranowska: Pani dyrektor.)</u>
<u xml:id="u-59.8" who="#JanFilipLibicki">Proszę bardzo.</u>
</div>
<div xml:id="div-60">
<u xml:id="u-60.0" who="#MagdalenaFabisiak">Tak, tak. Dziękuję uprzejmie.</u>
<u xml:id="u-60.1" who="#MagdalenaFabisiak">Powiem krótko. Szanowni Państwo, dodatki od 1 lipca w tym roku do 31 grudnia, a generalnie jeszcze przez następne 3 lata, do 2027 r., to jest, proszę państwa, jak myślę, duży zastrzyk. Wiem, że ten blisko 1 miliard zł dla pomocy społecznej w znakomitej większości został wypłacony. Tu jest, jak rozumiem, jakiś taki… Państwo nie potwierdzili w całości… Tu jest jakaś taka mniejsza skala. Dlatego, zgodnie z sugestią pana przewodniczącego, przeniosłabym rozmowę na ten temat do kuluarów. Zaraz to sobie wyjaśnimy. Tak jak powiedziałam, wiem, że znakomita większość dodatków została wypłacona i od samego początku były one tak zaprojektowane, że jeżeli nawet pojawiły się opóźnienia w wypłatach, to te wypłaty są realizowane z wyrównaniem od 1 lipca. Tak że chciałabym przede wszystkim co do tego uspokoić. To jedno.</u>
<u xml:id="u-60.2" who="#MagdalenaFabisiak">Druga rzecz. Były też inne formy wsparcia na miarę możliwości. Takim pierwszym działaniem było chociażby podniesienie dotacji… Owszem, sierpień – grudzień, wiem, że rozmawialiśmy o różnych wariantach, ale takie były możliwości budżetowe. Tak że jedno to podniesienie dotacji. Druga sprawa to ten dodatek. A trzecia rzecz – tak jak zapewniła pani minister, ja też to podkreślę – państwa głos nie może być zbagatelizowany, bo wynika i z praktyki, i z największej troski o uczestników. Tak więc powiem, że prowadzona jest już bardzo żywa dyskusja, która, jak myślę, jeszcze w tym roku skończy się napisaniem przepisów, zmierzająca do corocznej weryfikacji. To było zapowiedziane i to na pewno zostanie przeprowadzone. Wymaga to zmiany przepisów. Myślę, że już w przyszłym tygodniu będziemy pracować nad tymi przepisami tak bardzo konkretnie. Też inne postulaty, chociażby dotyczące dowozu uczestników, są analizowane. Tak że, po pierwsze, wszystkie państwa postulaty są, mam nadzieję, krok po kroku analizowane, a po drugie, myślę, że gdzieś znajdziemy wspólny mianownik i kompromis, żeby móc im sprostać. Dziękuję.</u>
</div>
<div xml:id="div-61">
<u xml:id="u-61.0" who="#JanFilipLibicki">Dobrze.</u>
<u xml:id="u-61.1" who="#komentarz">(Dyrektor Środowiskowego Domu Samopomocy Warszawskiej Fundacji na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną „Postaw na nas” Zofia Pągowska: Czy mogę tak szybciutko…)</u>
<u xml:id="u-61.2" who="#JanFilipLibicki">Nie, nie, proszę pani. Ja prosiłem o przeniesienie tej dyskusji do kuluarów i ponawiam mój apel o to.</u>
<u xml:id="u-61.3" who="#JanFilipLibicki">W takim razie tak, pan Krzysztof Piechocki i pani Elżbieta Duda. Najpierw pan Piechocki…</u>
<u xml:id="u-61.4" who="#komentarz">(Kierownik Powiatowego Środowiskowego Domu Samopomocy w Nowym Mieście Lubawskim Krzysztof Piechocki: Ja koleżance…)</u>
<u xml:id="u-61.5" who="#JanFilipLibicki">Tak? Czyli najpierw koleżanka. Dobrze. To proszę bardzo, pani Elżbieta, potem pan Krzysztof i będziemy kończyć.</u>
<u xml:id="u-61.6" who="#JanFilipLibicki">Proszę bardzo.</u>
</div>
<div xml:id="div-62">
<u xml:id="u-62.0" who="#ElżbietaDuda">Szanowni Państwo!</u>
<u xml:id="u-62.1" who="#ElżbietaDuda">Ja reprezentuję małą gminę wiejską i chciałabym podkreślić, że to jest gmina, w której są zadłużenia, która jest biedną gminą, która tak naprawdę ma duże problemy oświatowe. Gdyby finansowanie zadań przeszło na stronę gminy, to w skali kraju powstałoby bardzo duże zagrożenie, bardzo duże. Podejmowałam próby porozumienia się z gminami, z którymi mamy podpisane porozumienia, z których mamy też uczestników, i te gminy nie zgodziły się na dofinansowanie. Tak więc to są takie trudności. Tak jak koleżanki też podkreśliły, zupełnie inne funkcjonowanie ŚDS-ów jest na terenie miejskim i na terenie wiejskim, a także na terenie tych małych gmin, które trudności finansowe mają na co dzień. Dziękuję.</u>
</div>
<div xml:id="div-63">
<u xml:id="u-63.0" who="#JanFilipLibicki">Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-63.1" who="#JanFilipLibicki">Pan Piechocki. Proszę.</u>
</div>
<div xml:id="div-64">
<u xml:id="u-64.0" who="#KrzysztofPiechocki">Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-64.1" who="#KrzysztofPiechocki">Szybciutko. Nie chciałbym z dzisiejszego posiedzenia komisji wyjechać z takim przeświadczeniem i obawą, że jednak prędzej czy później pewne obciążenia zostaną scedowane na samorządy. Ja też reprezentuję jednostkę samorządu, skupia ona 5 gmin. Patrząc teraz… Jutro będę na sesji naszego powiatu, która zacznie się od tego, co zawsze, od walki o szpital. Kondycja finansowa naszych samorządów, małych gminnych czy powiatowych, na dzień dzisiejszy ich jest taka, że walczą o inne jednostki, i gdy scedujemy na nie jeszcze zadanie prowadzenia ŚDS-u czy jakąś formę dofinansowania, to obawiam się, że prędzej czy później będziemy po prostu te domy likwidować, zamykać. A znowu utworzenie jakichś ośrodków w mniejszych miejscowościach, ośrodków lokalnych, dziennych… No, jest coś, co dobrze funkcjonuje, więc nie psujmy tego, tylko patrzmy, co możemy zrobić, żeby to wspomóc, aby lepiej funkcjonowało. Gdyby w tych małych miejscowościach miałoby być coś tworzone, tak lokalnie, gminnie, to i tak musieliby tam pracować specjaliści, musiałby być kolejny psycholog itd. Tak jak dziś u mnie w powiatowym środowiskowym domu jest 1 psycholog, tak w tych 5 gminach będzie potrzebnych 5 psychologów. Tak że tylko taki mój apel na zakończenie: nie psujmy tego, co jest dobre, tylko patrzmy, co możemy zrobić, żeby to wspomóc, szukajmy takich rozwiązań, żeby mimo trudności finansowych jakoś ten koniec z końcem… Bo my nie chcemy tu bizancjum, my chcemy po prostu normalnie funkcjonować, normalnie pracować. Reprezentujemy grupę społeczną, która nie wyjdzie na ulice, nie zorganizuje, jak pielęgniarki, górnicy, protestów, nie wiadomo czego. My z państwem rozmawiamy, zwracamy się z jakimiś propozycjami pewnych rozwiązań systemowych, systemowego rozwiązywania problemów. Uważam, że naprawdę w dialogu można to zrobić. Stąd na zakończenie taki mój apel. Bardzo dziękuję.</u>
</div>
<div xml:id="div-65">
<u xml:id="u-65.0" who="#JanFilipLibicki">Dobrze. I ja bardzo dziękuję.</u>
<u xml:id="u-65.1" who="#JanFilipLibicki">W takim razie, zmierzając do zamknięcia dzisiejszego posiedzenia, pozwolę sobie zacząć od podziękowań. Najpierw chciałbym podziękować wszystkim państwu reprezentującym środowiskowe domy samopomocy za to, że się do nas dobijaliście, bo – tak jak już powiedziałem w poprzednim wystąpieniu – to odbywało się w taki sposób, który pozwalał na to, abyśmy się tą sprawą zajęli, a nie taki, że od razu, na początku zraził tych, którzy podejmowali decyzję o zorganizowaniu dzisiejszego posiedzenia. W sposób szczególny chciałbym podziękować pani Małgorzacie Kozioł, która się ze mną w tej sprawie skontaktowała. Następnie chciałbym podziękować pani minister za obecność, za żywą dyskusję i za tę deklarację, że pewne elementy z tego, o czym tutaj rozmawialiśmy, będą dalej procedowane.</u>
<u xml:id="u-65.2" who="#JanFilipLibicki">Ja bym teraz w kolejnym punkcie… Może tak. Mnie się bardzo spodobały te 3 rzeczy, o których powiedziała pani Alicja Szatkowska. Bowiem to nie jest tak – i państwo dobrze o tym wiecie, państwo jesteście tu któryś raz, ja też jestem już któryś raz na posiedzeniu poświęconym ŚDS-om, byłem w ŚDS-ach… Wszyscy bylibyśmy naiwni, gdybyśmy powiedzieli, że oto na skutek dzisiejszego spotkania wiele problemów zostanie po prostu rozwiązanych jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Tak nie będzie. Ale kiedyś ktoś mi powiedział – i to była bardzo ciekawa uwaga – że w Polsce jest ileś problemów i gdyby w każdej kadencji parlamentu zajęto się rozwiązaniem chociaż 1 problemu, to bylibyśmy w zupełnie innym miejscu. I wydaje mi się, że ta liczba 3, o której powiedziała pani Szatkowska, to jest właśnie, jeżeli chodzi o ŚDS-y, odpowiednie spojrzenie, to jest taka liczba spraw, o której moglibyśmy sobie powiedzieć, że jesteśmy w stanie w wymiarze kadencji to dźwignąć i że tu będzie poprawa, choć to nie będzie, że tak powiem, jakieś wywrócenie całej sprawy i uzdrowienie sytuacji jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Tak więc to, co możemy zadeklarować jako komisja, która zawsze jest otwarta na rozmowę, na dyskusję – i to podtrzymuję w imieniu pani przewodniczącej oraz własnym – to to, żebyśmy wspólnie, że tak powiem, pilotowali i dowozili w ramach prac z ministerstwa te rzeczy, o których tutaj w tych 3 punktach była mowa.</u>
<u xml:id="u-65.3" who="#JanFilipLibicki">Jeszcze raz wszystkim państwu bardzo dziękuję za przybycie. Bardzo dziękuję. Zachęcam do rozmów kuluarowych tych wszystkich, których niestety w brutalny sposób musiałem pozbawić głosu ze względu na ramy czasowe.</u>
<u xml:id="u-65.4" who="#JanFilipLibicki">Zamykam posiedzenie komisji.</u>
<u xml:id="u-65.5" who="#komentarz">(Koniec posiedzenia o godzinie 14 minut 01)</u>
</div>
</body>
</text>
</TEI>
</teiCorpus>