text_structure.xml 39.4 KB
<?xml version='1.0' encoding='utf-8'?>
<teiCorpus xmlns="http://www.tei-c.org/ns/1.0" xmlns:xi="http://www.w3.org/2001/XInclude">
  <xi:include href="PPC_header.xml" />
  <TEI>
    <xi:include href="header.xml" />
    <text>
      <body>
        <div xml:id="div-1">
          <u xml:id="u-1.0" who="#AgnieszkaPomaska">Otwieram posiedzenie Komisji do Spraw Unii Europejskiej.</u>
          <u xml:id="u-1.1" who="#AgnieszkaPomaska">Stwierdzam, że mamy kworum.</u>
          <u xml:id="u-1.2" who="#AgnieszkaPomaska">Witam panie posłanki, panów posłów, panią ministrę, panów ministrów, wszystkich gości.</u>
          <u xml:id="u-1.3" who="#AgnieszkaPomaska">Nie ma uwag do porządku obrad.</u>
          <u xml:id="u-1.4" who="#AgnieszkaPomaska">W związku z tym przechodzimy do punktu pierwszego, czyli informacji o dokumentach UE, w stosunku do których prezydium wnosi o niezgłaszanie uwag. Lista będzie długa, więc proszę o cierpliwość. Są to dokumenty: w trybie art. 7 ust. 4 ustawy z dnia  8 października 2010 r. o współpracy Rady Ministrów z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej oraz Sejmem i Senatem w sprawach związanych z członkostwem Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej: COM(2024) 255, 257, w trybie art. 8 ust. 2 ustawy z dnia 8 października 2010 r.: COM(2024) 256, 263, 264, 277, 283, 288, 597, 601, 602, 603, 604, 605, 606, 607, 608, 609, 610, 611, 612, 613, 614, 615, 616, 617, 618, 619, 620, 622, 623, 624, 625, 626, 627, w trybie art. 151 ust. 1 regulaminu Sejmu z uwzględnieniem  art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 8 października 2010 r. C(2024) 3817, 3860, COM(2024) 180, 249, 254, 259, 260, 261, 262, 267, 270, 272, 273, 276, 401, 598, 600. Czy do wymienionych przeze mnie dokumentów państwo posłowie chcą zgłosić jakieś uwagi? Nie widzę.</u>
          <u xml:id="u-1.5" who="#AgnieszkaPomaska">W związku z tym stwierdzam, że Komisja postanowiła nie zgłaszać uwag do wymienionych powyżej dokumentów.</u>
          <u xml:id="u-1.6" who="#AgnieszkaPomaska">Punkt drugi – powołanie stałego doradcy Komisji. Uprzejmie informuję, że prezydium Sejmu w dniu 10 lipca wyraziło zgodę na powołanie pana profesora Zbigniewa Czachóra na stałego doradcę Komisji. Pan profesor jest dzisiaj z nami. Bardzo dziękuję. Przez aklamację. Ja tylko dodam, że pan profesor był stałym doradcą Komisji w latach 2011–2015. Obecnie, od 2019 r., jest prezesem Polskiego Towarzystwa Studiów Europejskich, więc jest najwłaściwszą osobą na to miejsce, bo pan profesor ze swoim doradztwem będzie występował nie tylko w jednej osobie, ale ma też za sobą wspaniałe osoby, które na pewno będą nam służyły swoim doradztwem, swoją pomocą. Bardzo więc dziękuję panu profesorowi, że wyraził zgodę, żeby tę funkcje pełnić. Czy pan profesor chciałby zabrać głos? Bardzo proszę.</u>
          <u xml:id="u-1.7" who="#ZbigniewCzachór">Jestem absolwentem prawa i politologii, dziennikarstwa UAM w Poznaniu. Współpracuję też z Akademią im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie Wielkopolskim. Specjalizuję się w tematyce prawa i polityki UE, prawa międzynarodowego i stosunków międzynarodowych, ze szczególnym uwzględnieniem stosunków polsko-niemieckich. Od roku 2019, tak jak pani przewodnicząca powiedziała, jestem prezesem Polskiego Towarzystwa Studiów Europejskich, które gromadzi szeroką rzeszę europeistów z całej Polski i zagranicy. To jest ok. 500 badaczy, którzy tą tematyką się zajmują i stoją do państwa dyspozycji.</u>
          <u xml:id="u-1.8" who="#ZbigniewCzachór">Jeżeli chodzi o aktywność parlamentarną, tak jak to zostało powiedziane, współpracowałem już jako stały doradca Komisji Spraw Zagranicznych i potem Komisji do Spraw Unii Europejskiej, a także senackiej Komisji Spraw Zagranicznych i Unii Europejskiej. W tej chwili chciałbym złożyć na państwa ręce deklarację pomocy i rady we wszystkich sprawach dotyczących Europy, UE. Jestem do państwa dyspozycji.</u>
          <u xml:id="u-1.9" who="#ZbigniewCzachór">A na koniec chciałbym państwu tak obiegowo zaprezentować jedną z moich ostatnich prac. To jest książka pod tytułem „Partycypacja parlamentów narodowych w systemie sprawowania władzy (w) Unii Europejskiej”. Jestem zwolennikiem rzeczywiście wzmacniania parlamentów narodowych w UE, w związku z tym chciałbym tę pracę państwu pokazać. Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.10" who="#AgnieszkaPomaska">Wszystkich zainteresowanych zachęcam do tego, żeby zapoznać się z publikacją. Oczywiście mam też pełne CV pana profesora – lista tytułów, zaangażowania, prac, wykładów i publikacji jest imponująca. Tak że bardzo dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.11" who="#AgnieszkaPomaska">Jeszcze formalnie muszę spytać: czy ktoś jest przeciw powołaniu pana Zbigniewa Czachóra na stałego doradcę Komisji? Nie widzę. Bardzo dziękuję. Gratuluję, panie profesorze.</u>
          <u xml:id="u-1.12" who="#UrszulaZielińska">Panie posłanki, panowie posłowie, szanowni państwo, komunikat Komisji Europejskiej odnosi się do pierwszego europejskiego raportu oceny ryzyka klimatycznego, tzw. skrótowo raportu EUCRA, który był opublikowany przez Europejską Agencję Środowiska. W tym komunikacie zwrócono uwagę na podstawowe ryzyka związane z dynamicznie postępującymi zmianami klimatu, ale też ścieżki postępowania. Żeby bardzo krótko to podsumować, to rząd pozytywnie przyjmuje do wiadomości i raport, i komunikat Komisji Europejskiej dotyczący tego raportu. Szczególnie doceniamy działania na poziomie unijnym w zakresie ułatwiania małym, mikro- i średnim przedsiębiorstwom dostępu do zrównoważonego finansowania, zmniejszania obciążeń administracyjnych, również wprowadzenie jednolitego standardu raportowania dla MŚP. W zakresie badania i innowacji, badania i rozwoju doceniamy to, że Komisja Europejska podkreśla konieczność właściwego dofinansowania tego obszaru i wykorzystania dorobku naukowego w zarządzaniu ryzykiem klimatycznym. W obszarach miejskich i wiejskich raport i komunikat podkreśla znaczenie rosnącego ryzyka zmian klimatu dla dużych miast ze względu na zjawisko miejskiej wyspy ciepła. Wiemy, że w związku z tym duże miasta są szczególnie narażone na gwałtowne zjawiska pogodowe. Komunikat to dostrzega. Również jeśli chodzi o gospodarkę wodną – wiemy i doceniamy dane, które pojawiły się w raporcie, i dostrzegamy też potrzebę lepszego zarządzania gospodarką wodną, skutecznej walki z suszą.</u>
          <u xml:id="u-1.13" who="#UrszulaZielińska">Rząd RP zgadza się również z komunikatem i z kierunkowym dialogiem podejmowanym przez Komisję Europejską z sektorem rolnym, który wskazuje, że sektor rolny wymaga szczególnej uwagi ze względu na szczególnie wysokie straty rolnicze powodowane zmianami klimatu. Mamy w tym zakresie badania polskie, które pokazują, że w ostatnich latach straty wynikające z trzech zjawisk pogodowych: suszy, powodzi i wichur są na poziomie średniorocznie 6 mld zł w ostatnim dwudziestoleciu, a w ostatnich kilku latach sięgają nawet 12 mld zł rocznie w Polsce. Te straty głównie niestety dotykają rolnictwa. Borykamy się z tym choćby teraz, dzisiaj, kiedy wiele plonów rolniczych w całej Polsce zostało dotkniętych ostatnimi wichurami. Rolnicy potrzebują teraz szczególnego wsparcia pomocowego w związku ze stratami, które dokładnie w tych tygodniach niestety ponoszą. To są niestety straty wywołane zmianami klimatu.</u>
          <u xml:id="u-1.14" who="#UrszulaZielińska">Ten komunikat jest bardzo szczegółowy. Wiem, że państwo macie napięta agendę, zwrócę więc tylko uwagę na to, że podejmujemy bardzo wiele działań zmierzających do zabezpieczenia nas pod kątem adaptacyjnym zmian klimatu, że na te działania zostały skierowane przez rząd wielomiliardowe programy pomocowe. Na same tylko działania adaptacyjne w miastach mamy aktualnie w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ponad 11 mld zł, w programach na infrastrukturę retencyjną, zieloną, zabezpieczającą przed takimi wydarzeniami jak te, które choćby ostatnio miały miejsce czy w Bielsku Białej, czy na Podkarpaciu, gdzie niestety dochodzi też do strat w ludziach. Na to jest bardzo dużo aktualnie funduszy. Współpracujemy z samorządami, żeby kierować się w stronę wykorzystania tych funduszy i zabezpieczenia infrastruktury. Na tym skończę, chyba że państwo będziecie mieli pytania. Bardzo serdecznie dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.15" who="#AgnieszkaPomaska">Sprawozdawcą do tego dokumentu jest pan poseł Tomasz Nowak. Bardzo proszę.</u>
          <u xml:id="u-1.16" who="#TomaszPiotrNowak">Pani minister przedstawiła założenia tego dokumentu. On jest z natury bardzo ogólny, ale wydaje mi się, że dotyczy tak naprawdę zmiany pewnej filozofii patrzenia na politykę klimatyczną, bowiem do tej pory mówiliśmy o zapobieganiu temu wzrostowi temperatury o 1,5%, a w tej chwili niestety możemy tylko mówić o tym, że już przekraczamy albo już przekroczyliśmy ten wskaźnik 1,5%. W związku z tym my jako UE pracujemy w tej chwili nad dostosowaniem się, nad adaptacją do zmian klimatycznych, a to wymaga rzeczywiście strategicznego myślenia, w którym te dwa aspekty zapobiegania i dostosowania będą musiały ze sobą współgrać. W związku z tym, pani minister, pytanie tylko, jak w dokumentach rządowych, nad którymi teraz pracujecie, choćby w polityce energetycznej Polski, ale także w innych dokumentach związanych z rolnictwem na przykład – jak wygląda ta strategia adaptacyjna? Czy wy w tych wszystkich dokumentach przygotowywanych przez rząd zabieracie głos i staracie się dostosować do zaistniałych już zmian klimatycznych i czy antycypujecie, jak one będą postępowały do roku  2030 i 2040? Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.17" who="#AgnieszkaPomaska">Otwieram dyskusję. Pani posłanka Jazłowiecka.</u>
          <u xml:id="u-1.18" who="#DanutaJazłowiecka">Pani minister, przy okazji tego tematu chciałam zapytać, czy przewidujecie państwo jakiś program informacyjno-edukacyjny. Dlaczego o to pytam? Ponieważ podczas strajków rolników bardzo często rozmawiałam z rolnikami i pytałam, dlaczego nie akceptują Zielonego Ładu. Często odpowiadali mi, że to nie jest sprawa braku akceptacji. Nie akceptują tam pewnych elementów tego Zielonego Ładu. Ale była też taka grupa osób, które wyraźnie mówiły, że nie znają tego dokumentu, że nie wiedzą, z czym to się tak naprawdę wiąże. Czy państwo przewidujecie jakeś tego typu programy, które będą informowały zarówno społeczeństwo, jak i specjalnie grupę rolników? Wydawałoby się, że wszyscy wiemy o tym, jak wygląda sytuacja. Wszyscy dostrzegamy problemy związane z ochroną klimatu. Jednak ten szeroki brak akceptacji, która jest potrzebna, żeby można było realizować całe przedsięwzięcie, jest bardzo widoczny.</u>
          <u xml:id="u-1.19" who="#AgnieszkaPomaska">Pan poseł Jabłoński i później pan poseł Sellin.</u>
          <u xml:id="u-1.20" who="#PawełJabłoński">Pani minister, Wysoka Komisjo, przyłączam się trochę do pytania zadanego wcześniej przez pana posła w kontekście tego, jakie są antycypacje co do spodziewanych zmian klimatu, co do tego, co się może wydarzyć do roku 2030, ale także dalej, ponieważ jak wiemy już z wystąpienia nowej-starej przewodniczącej Komisji Europejskiej, potwierdza ona, że Komisja Europejska zamierza dalej iść w tym kierunku. Redukcja emisji aż o 90% do roku 2040, ponownie ten pomysł sformułowany przez panią minister Zielińską w styczniu został powtórzony, więc jest to z pewnością cel, który rząd polski przedstawił –  i został on osiągnięty. Czy to jest cel słuszny? Podejrzewam, że się w tej sprawie nie zgadzamy, ale nie chcę tej dyskusji na nowo zaczynać. Natomiast pytanie zasadnicze jest takie: czy państwo jako rząd macie w tej chwili jakiekolwiek dokumenty albo może ma je Komisja Europejska według państwa wiedzy – czy istnieją w ogóle jakiekolwiek szacunki, o ile obniży się temperatura światowa, jeśli te cele unijne, które są nam narzucane, zostaną wdrożone? Właśnie na przykład cel neutralności do 2050 r. albo chociażby ten cel redukcji o 90% do 2040 r. Do czego my dążymy? Potężne koszty dla gospodarki, ogromne wzrosty cen, wzrosty opłat i także koszty ociepleń domów także dla obywateli. Ale co my chcemy osiągnąć? O ile ta temperatura ma się obniżyć?</u>
          <u xml:id="u-1.21" who="#AgnieszkaPomaska">Pan poseł Sellin. Później pani europosłanka Bryłka.</u>
          <u xml:id="u-1.22" who="#JarosławSellin">Pani minister, ja mam takie szczegółowe pytanie. W opinii Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji czytamy, że rząd koncentruje się na kilkunastu obszarach, w ramach których powinny być podejmowane działania pozwalające na dostosowanie się do zmian skutków klimatu. Tych obszarów wylistowano trzynaście. Jednym z tych obszarów jest kultura i dziedzictwo narodowe, które ma się dostosować do skutków zmian klimatu. Dalej też czytamy, że sektor kultury powinien być uwzględniany w procesach decyzyjnych, które odnoszą się do mitygacji ryzyka klimatycznego. Chciałbym poprosić o rozwinięcie tego tematu, żebym go lepiej zrozumiał.</u>
          <u xml:id="u-1.23" who="#AgnieszkaPomaska">Pani europosłanka Bryłka i później pan poseł Puda.</u>
          <u xml:id="u-1.24" who="#AnnaBryłka">Druga rzecz – konkurencyjność gospodarki. Tutaj mam pytanie konkretnie o graniczny podatek węglowy, który już wszedł w życie, już obowiązuje, który został opublikowany w Dzienniku Urzędowym UE rok temu, gdzie jest mnóstwo luk. To znaczy wprowadza się podatek graniczny węglowy na surowce, a nie wprowadza się tego podatku na towary końcowe. W jaki więc sposób producenci w UE, producenci w Polsce mają konkurować z takimi towarami na rynkach trzecich, ale również na wspólnotowym rynku, jeśli ten podatek dotyczy tylko i wyłącznie surowców?</u>
          <u xml:id="u-1.25" who="#AnnaBryłka">Trzecie pytanie – zaproponowany cel klimatyczny na 2024 r., czyli ograniczenie emisji o 90%. Pytanie brzmi: co to oznacza dla rolnictwa? Czy rolnictwo naprawdę będzie włączone do systemu ETS 3, czyli kolejnego rozszerzenia? Bo tego na razie nie ma w oficjalnych dokumentach, ale to się już zaczęło pojawiać w różnych wcześniejszych informacjach.</u>
          <u xml:id="u-1.26" who="#AnnaBryłka">I ostatnie pytanie. „Krajowy plan na rzecz energii i Klimatu” – do tego dokumentu Komisja Europejska złożyła swoje zastrzeżenia. Między innymi zastrzeżenie dotyczące udziału OZE w końcowym zużyciu energii, gdzie wskazała Komisja Europejska na pułap 32%. Proszę więc o informację, co z tymi zaleceniami Komisji Europejskiej, która w sposób bardzo radykalny podwyższa cele klimatyczne, które już zaproponowane i wysłane przez polski rząd do Komisji Europejskiej były bardzo ambitne. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.27" who="#AgnieszkaPomaska">Poseł Puda.</u>
          <u xml:id="u-1.28" who="#GrzegorzPuda">Szanowna pani minister, pani przewodnicząca, otóż pytania są dwa. Po pierwsze, wymieniła pani bardzo ładne miasto – Bielsko Biała. W związku z tym być może pani dysponuje jako rząd wiedzą dotyczącą tego, w jakiej kwocie zostały wypłacone  rekompensaty po tym deszczu nawalnym czy burzach, o których pani mówiła. Był rzeczywiście duży problem. Nikt z rządu się nie pojawił. Do dzisiaj jedynie pan wojewoda, zresztą późno po tym wydarzeniu, pojawił się w tym mieście. Więc takie pytanie, skoro już pani wymieniła. Być może pani ma taką wiedzę.</u>
          <u xml:id="u-1.29" who="#GrzegorzPuda">I drugie pytanie, dużo szersze. Otóż, jeżeli my, szanowni państwo, wydajemy środki finansowe ze środków czy budżetowych, czy unijnych, to zawsze oczekujemy pewnego celu. Musi to być obarczone pewnym kosztem, żeby można było mówić o zrealizowanym celu. Gdyby to porównać: na przykład budujemy autostrady, żeby można się było poruszać szybciej, budujemy autostrady również po to, żeby można się było poruszać bezpieczniej. To jest mierzalne, możemy to w pewnych wskaźnikach zmieścić, zobaczyć na tym odcinku, ile mniej osób uległo wypadkom czy o ile szybciej przejechaliśmy dany fragment drogi. Jeżeli wykorzystujemy środki europejskie na przykład na dotacje dla rolników, to możemy mówić: o tyle wzrosła czy zmalała cena zboża, taki był rzeczywiście wpływ na gospodarkę.</u>
          <u xml:id="u-1.30" who="#GrzegorzPuda">Moje pytanie jest takie: jeżeli rzeczywiście idziemy w kierunku, o którym słyszymy cały czas, nadal jest aktualny w UE, dotyczącym tego, w jaki sposób mamy wykorzystać środki europejskie, to chciałbym się dowiedzieć, na jakiej zasadzie, jakie są wskaźniki, do czego my dążymy. To znaczy rozumiem, że kupa pieniędzy, która zostanie wykorzystana, również środków europejskich, ma zostać zainwestowana m.in. w ocieplanie budynków, m.in. w większe ograniczenia emisji, m.in. w to, żeby nam się lepiej żyło. Tylko pytanie jest: jaki jest ten limit? To znaczy jaki to ma wpływ na całość świata? Moim zdaniem, ile byśmy tych środków finansowych nie wpakowali jako UE, tym bardziej jako Polska, to jednak ten wskaźnik jest niemierzalny. To znaczy jest to pewnego rodzaju absurd. Będziemy cały czas gonić króliczka, którego nie jesteśmy w stanie w żaden sposób oszacować. Te normy, o których mówię, z pewnością są pani minister znane. Mam nadzieję, że podzieli się pani wiedzą, jaki to ma realny wpływ i do kiedy mamy te normy spełnić. I jaki to ma wpływ na europejską i światową politykę klimatyczną? Bo jest wielu sceptyków, którzy uważają, że ile tych środków finansowych w Polsce byśmy nie zainwestowali, to jednak nie osiągniemy tego celu, który nie został jeszcze określony, bo nie wiemy, o ile stopni spadnie temperatura na świecie, jeżeli wykorzystamy te środki finansowe, o ile te zmiany klimatu zostaną spowolnione. Czy są takie opracowania, które mówią o tym, w jaki sposób to, co będziemy robić, w ogóle będzie miało rzeczywisty, realny wpływ na politykę klimatyczną?</u>
          <u xml:id="u-1.31" who="#GrzegorzPuda">Oczywiście to pytanie kieruję do pani minister, ale być może ktoś z rządu odpowie nam, jak państwo to obliczyli i jakie macie wskaźniki, które można by Komisji przedstawić. Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.32" who="#AgnieszkaPomaska">Nie widzę więcej zgłoszeń. Bardzo proszę panią ministrę o udzielenie odpowiedzi.</u>
          <u xml:id="u-1.33" who="#UrszulaZielińska">Bardzo dziękuję za te wszystkie pytania. Pierwsze pytanie zadał pan poseł Nowak – co robimy w zakresie adaptacji i jakie skutki może mieć wzrost temperatury do 2030 r. i czy to przewidujemy. My aktualnie pracujemy nad nową strategią adaptacji. Dzisiejsza strategia adaptacji jest już niestety mocno nieaktualna, do roku 2020 z perspektywą na rok 2040. Ona wymaga pilnej aktualizacji. Trwają więc prace nad tym. Również Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy przygotowuje nowe dane w zakresie tego, jakie straty ponosimy na poziomie krajowym. Raport, z którym można się zapoznać, mówi o bardzo poważnych, miliardowych startach z okresu ostatniego dwudziestolecia. Średniorocznie to jest 6 mld, a w ostatnich latach – rok 2022 – to jest aż 12 mld z powodu tylko, tak jak mówiłam, trzech głównych zdarzeń pogodowych. To są więc bardzo wysokie koszty. Absolutnie musimy wzmocnić i pracujemy  nad aktualizacją tej strategii adaptacji.</u>
          <u xml:id="u-1.34" who="#UrszulaZielińska">Co nam grozi, jeżeli temperatura przekroczy te 1,5 stopnia? Jeden z raportów IPCC z 2019 r. mówił, że jeżeli temperatura średnio globalnie przekroczy 1,5 stopnia Celsjusza w porównaniu z rokiem 1990 – można przyjąć jako wyjściowy – to co się wtedy stanie? Raport nam dosyć dobrze prognozuje powodzie typu powódź stulecia z 1997 r. – ich częstotliwość wzrasta, jeżeli dobrze pamiętam, około dwukrotnie. Podobnie zjawiska przedłużonych, pogłębionych susz. Każde z tych zjawisk w zależności od stopnia wzrostu temperatury od tego 1,5 stopnia w górę wzrastają nawet do sześciu razy. Zdaje się, że jeżeli dopuścimy do wzrostu ok. 5–6 stopni, to te wartości natychmiast przekładają się na dosłownie kilkukrotny – i to bliżej pięcio-, sześcio- czy czterokrotny – wzrost częstotliwości tak dużych katastrofalnych zjawisk pogodowych jak ta powódź stulecia z 1997 r. A straty z tytułu powodzi stulecia z 1997 r. – raport IOŚ to pokazuje – były w wysokości ponad dwóch punktów procentowych PKB. To było ponad 22 mld zł. Jedna, gigantyczna, ale jedna powódź stulecia. Więc z tego typu ryzykami się mierzymy.</u>
          <u xml:id="u-1.35" who="#UrszulaZielińska">Pan poseł Jabłoński pytał, o ile obniży się temperatura światowa, jeżeli cele zostaną osiągnięte. Celem porozumienia klimatycznego, obniżenia emisji o 55% do roku 2030 i osiągnięcia neutralności klimatycznej, czyli tzw. net zero (czyli nie produkujemy więcej niż pochłaniamy, czyli mamy net zero emisji), jest to, żeby nie dopuścić do wzrostu temperatury powyżej tego 1,5 do 2 stopni Celsjusza maksymalnie. Dokładnie temu służy ten cel. Ten cel jest przez Komisję Europejską ustalony niestety na poziomie wyższym niż dane naukowe. Dane naukowe mówią nam, że tak naprawdę, żeby pozostać po bezpiecznej stronie tego wzrostu temperatury, powinniśmy do roku 2030 obniżyć emisje do ok. 65%, a net zero osiągnąć roku 2040–2045. Komisja Europejska podeszła do tego bardziej realistycznie, biorąc pod uwagę tempo osiągania albo zapóźnienia w osiąganiu tych celów w całej Europie i trudności, które mamy w osiąganiu tego. Tak że do tego służą te cele.</u>
          <u xml:id="u-1.36" who="#UrszulaZielińska">Pani posłanka Jazłowiecka pytała, czy będzie kampania informacyjna. Tu mamy absolutnie duże wyzwanie, ponieważ nie ma tych kampanii informacyjnych. Powinniśmy mieć tak naprawdę dużą europejską i polską kampanię informacyjną i edukacyjną, zwłaszcza żeby przeciwdziałać dezinformacji. Dezinformacyjne kampanie są gigantyczne i one naprawdę robią szkody. W tym temacie zwróciliśmy uwagę Komisji w naszym stanowisku do raportu, że potrzebne nam są pomoc i wsparcie takiej europejskiej kampanii informacyjno-edukacyjnej, bo zmiany wchodzą, nie powiem, że szybko, bo wchodzą wystarczająco szybko, żeby nas przygotować na to, co się dzieje dookoła nas, natomiast z naszej ludzkiej perspektywy one są wdrażane szybko. Nie do końca je rozumiemy. One są skomplikowane i kompleksowe i potrzebne tu są absolutnie dodatkowe działania. Bierzemy to pod uwagę. Ministerstwo Edukacji Narodowej i Ministerstwo Klimatu i Środowiska zwracają się o to i wiemy, że Komisja Europejska też to dostrzega.</u>
          <u xml:id="u-1.37" who="#UrszulaZielińska">Pan poseł pytał o obszary kultury i dziedzictwa narodowego – dlaczego. One niestety ulegają zniszczeniu i są szczególnie narażone na zniszczenie, zwłaszcza w miastach, które są szczególnie narażone na efekt wyspy ciepła. W związku z tym często miasta pierwsze są dotknięte gwałtowną ulewą, błyskawicznym podtopieniem, budynki, obiekty kulturalne ulegają szybszemu zniszczeniu. Toczą się prace i duża dyskusja o tym, jak te budynki i to dziedzictwo kulturowe dodatkowo zabezpieczyć wobec tego, co się dzieje, zwłaszcza w miastach, w związku ze zmianami klimatu.</u>
          <u xml:id="u-1.38" who="#UrszulaZielińska">Pani posłanka słusznie – dziękuję za to – zwróciła uwagę na ubóstwo energetyczne. Czemu ono jest takie wysokie w tym pierwszym scenariuszu KPEiK. Chcę zwrócić uwagę, że „Krajowy plan na rzecz energii i klimatu” będzie miał docelowo dwa scenariusze: scenariusz bazowy – określę to: biznes jak zwykle, business as usual – i to jest ten, którego szkic tak szybko dostarczyliśmy do Komisji Europejskiej 1 marca. Tam jest to oszacowanie 11% ubóstwa energetycznego. Ten scenariusz mówi, co będzie, jeżeli nie podejmiemy dodatkowych działań, jeżeli tylko oprzemy się na dzisiejszych poziomach inwestycji, dzisiejszych poziomach zmian legislacyjnych. One będą niewystarczające. Jest ryzyko, że ubóstwo energetyczne wzrośnie. Dzisiaj ono w Polsce wynosi ok. 8%. Dlatego to jest niewystarczające. Dlatego potrzebujemy scenariusza dodatkowych działań i dodatkowych inwestycji. Ten scenariusz w sierpniu przekażemy do konsultacji, więc proszę patrzeć całościowo na te dwa scenariusze w momencie, kiedy je przekażemy do konsultacji. Proszę patrzeć na scenariusz drugi. On się nazywa: dodatkowe zmiany, additional measures. Scenariusz WAM – mówimy na to potocznie. Niezbyt fajny skrót, ale taki techniczny. To jest ten scenariusz, w którym już robocze dane pokazują nam, że jesteśmy w stanie tylko na podstawie europejskich dofinansowań, które dzisiaj mamy w tej perspektywie do roku 2027, sfinansować obniżenie emisji o ponad 50% w Polsce. To są dane, które widzimy w tym roboczym scenariuszu, który zaraz pójdzie do konsultacji. Państwo to zobaczycie. I ustabilizować, obniżyć docelowo ceny produkcji energii. Tak że to są bardzo ważne i bardzo obiecujące dane z tej kompleksowej analizy modelowej, która bierze pod uwagę całą gospodarkę. Więc jeszcze chwilkę cierpliwości. Za chwilę rozpoczniemy już szerokie konsultacje. One będą trwały do końca września i będziemy liczyć na państwa wkład.</u>
          <u xml:id="u-1.39" who="#UrszulaZielińska">CBAM – podatek graniczny. Mnóstwo luk. Nie mogę się zgodzić bardziej. Podatek graniczny jest rozwiązaniem. Dobrze, że jest. Musimy go wdrożyć, natomiast on ma wciąż jeszcze za dużo luk, dlatego trwają prace. Komisja przedstawiła tak zwany Net Zero Industry Act. Chodzi o to, co jeszcze możemy zrobić, bo ewidentnie możemy zrobić bardzo dużo, żeby wzmocnić konkurencyjność przemysłu europejskiego, zwłaszcza wobec konkurencji z Chin. Nad tym więc teraz toczy się wiele prac. Chcemy też, żeby w prezydencji polskiej ten temat wybrzmiał i tu potrzebne są absolutnie dodatkowe narzędzia.</u>
          <u xml:id="u-1.40" who="#UrszulaZielińska">Tu panowie pytali o cel na 2040 r. Nie ma celu na 2040 r. To jest tylko dyskusja, propozycja Komisji i dyskusja się toczy w tym temacie. Do COP 30 w przyszłym roku w listopadzie, na przełomie listopada i grudnia, musimy jako UE wyłonić i przedstawić cel na rok 2035. Komisja zaproponowała więc, żeby wyjść od 2040, to wtedy będzie nam łatwiej tę trajektorię 2035–2040 przedstawić. Natomiast ogólnie my już cele mamy na 2050 – net zero, neutralność klimatyczna. Tak że do tego celu tak czy inaczej  wszyscy dążymy.</u>
          <u xml:id="u-1.41" who="#UrszulaZielińska">Co to oznacza dla rolnictwa? To oznacza dla rolnictwa, że są potrzeby wsparcia rolnictwa, żeby nie ponosiło co roku wielomiliardowych strat z powodu choćby suszy albo deszczu, podtopień, nawałnic, jak ponosi dzisiaj, w tych tygodniach teraz. Te wszystkie zmiany mają na celu systemowe rozwiązania, również dla rolnictwa. Musimy wprowadzić więcej rozwiązań specjalnie dla rolnictwa, dlatego że rolnictwo jest szczególnie dotknięte zmianami klimatu. Każdy rolnik co roku zmaga się z suszą i składa wnioski o pomoc suszową, a państwo jest w stanie na tę pomoc suszową przeznaczyć zaledwie ok. 2 mld zł. Straty zaś są znacznie wyższe. Musimy mocniej pracować i znaleźć lepsze rozwiązania. KPEiK, OZE – akurat Polska w krajowym planie już w tym bazowym scenariuszu jest blisko celu OZE 30%. Komisja Europejska słusznie pokazuje i zachęca nas do tego, żeby realizować ten cel na wyższym poziomie, dlatego że to się przekłada na chociażby redukcję kosztów, które ponosimy na pozwolenia na emisję. Czyli jeżeli obniżymy emisję o 50%, to będziemy o 50% mniej płacić. Przedsiębiorstwa wysoko energochłonne będą płacić mniej o 50% kosztów emisji. To się bezpośrednio przekłada na marże, na poziom kosztów, na konkurencyjność. Komisja Europejska więc słusznie nas do tego zachęca, bo będziemy mieli po prostu tani prąd, a dzisiaj mamy drogi prąd w porównaniu z innymi krajami w Europie.</u>
          <u xml:id="u-1.42" who="#UrszulaZielińska">Bielsko-Biała – jakie rekompensaty. Szczerze powiem – nie wiem. Panie pośle Puda, który o to pytał, ja się tego dowiem, bo mnie to też interesuje. Boli mnie to, że tak mocno nas zaskakują takie wydarzenia pogodowe i powodują naprawdę duże straty. Ta lawina błota, która zeszła z kolei parę tygodni po Bielsku Białej na Podkarpaciu. Zginął człowiek. Po prostu – jechał samochodem, zeszła lawina błota. Infrastruktura – mostek – zarwana. Zginął człowiek. Musimy być na to przygotowani i mamy na to narzędzia i pieniądze. Więc po to jesteśmy. Już kończę, panie pośle.</u>
          <u xml:id="u-1.43" who="#UrszulaZielińska">Jaki cel wydawania środków finansowych? Jedną daną powiem. Z danych adaptacyjnych mamy takie dane, które mówią o tym, że każda złotówka zainwestowana dzisiaj w adaptację, w zabezpieczenie infrastruktury, w zabezpieczenie się przed zmianami klimatu, to potencjalnie nawet 6 zł oszczędzonych w momencie, kiedy jakieś nieszczęście w przeciwnym razie by się wydarzyło. Więc to naprawdę tak czysto finansowo po prostu się opłaca. Oprócz tego, że przede wszystkim będziemy bezpieczniejsi. Tak że do tego dążymy, żeby nie musieć wydawać tych 6 zł, kiedy zdarzy się nieszczęście, jeśli wystarczy, że dzisiaj zainwestujemy 1 zł, żeby się przed tym zabezpieczyć.</u>
          <u xml:id="u-1.44" who="#UrszulaZielińska">Na tym skończę. Dziękuję bardzo. Mam nadzieję, że odpowiedzieliśmy. A jeśli chodzi o Bielsko-Białą – dowiem się i panu posłowi powiem.</u>
          <u xml:id="u-1.45" who="#AgnieszkaPomaska">Jeszcze pan poseł Jabłoński chciał dopytać.</u>
          <u xml:id="u-1.46" who="#AgnieszkaPomaska">Pani minister.</u>
          <u xml:id="u-1.47" who="#UrszulaZielińska">To więc jest proces globalny, zgadzam się. Sami tego nie rozwiążemy. To jest prawda. Natomiast już na tyle dynamicznie zmienia się ta sytuacja, że Chiny dzisiaj – proszę sobie wyobrazić – inwestują więcej i instalują więcej. Inwestują w technologię fotowoltaiczną, w elektromobilność i zalewają inwerterami, które my w Polsce mamy wszyscy na dachach. Te prawie 1,5 mln instalacji to są chińskie inwertery, przez co Chińczycy mają dane o naszej konsumpcji energii na naszych dachach. To jest bardzo zły trend. Musimy nadgonić i nie pozwolić, żeby te technologie odpłynęły na przykład do Chin.  Ale kierunek, żeby to zrobić, jest na przyspieszenie i dzisiaj ponosimy gigantyczne koszty braku transformacji albo zapóźnionej transformacji. Kosztuje nas to w Polsce 140 mld rocznie – tylko na import paliw kopalnych, bo nie mamy własnej elektromobilności, bo jesteśmy uzależnieni od importu ropy itd.</u>
          <u xml:id="u-1.48" who="#AgnieszkaPomaska">Zamknęliśmy dyskusję. Stwierdzam, że Komisja przyjęła do wiadomości informację rządu na temat dokumentu o sygnaturze COM(2024) 91 – wersja ostateczna i odnoszącego się do niego stanowiska rządu.</u>
          <u xml:id="u-1.49" who="#AgnieszkaPomaska">Kto z pań posłanek i panów posłów jest za przyjęciem konkluzji, proszę o przyciśnięcie przycisku „za”. Kto jest przeciwny, przyciska przycisk czerwony „przeciw”. Komu nie działa? Kto się wstrzymał? Wszyscy zagłosowali? Dziękuję bardzo. Zamykam głosowanie.</u>
          <u xml:id="u-1.50" who="#AgnieszkaPomaska">Za – 17 głosów, 13 – przeciwnych, 0 – wstrzymujących. Konkluzja została przyjęta.</u>
          <u xml:id="u-1.51" who="#JarosławNeneman">Mam przyjemność przedstawić państwu stanowisko rządu do projektu budżetu  UE na przyszły rok. Projekt budżetu został opublikowany przez Komisję Europejską  19 czerwca, zaś publikacja dokumentu w językach narodowych nastąpiła  12 lipca tego roku. Rok 2025 będzie piątym rokiem wieloletnich ram finansowych UE na lata  2021–2027. Odzwierciedla również priorytety uzgodnione w ramach rewizji WRF. Budżet na przyszły rok ma także na celu w dalszym ciągu zwiększanie skuteczności unijnej polityki spójności i rolnictwa – wydatków dominujących w budżecie UE oraz wspieranie konkurencyjności UE. Projekt budżetu został przygotowany przez Komisję Europejską praktycznie przy maksymalnym wykorzystaniu elastyczności budżetowej. Wsparcie  dla Ukrainy w postaci Instrumentu na rzecz Ukrainy zostało umieszczone poza limitem. Wysokość środków na zobowiązania zaproponowano na poziomie ponad  199 000 000 tys. euro. W porównaniu do roku 2024 nastąpił wzrost o 2,3%. Natomiast wykorzystanie środków na płatności zaproponowano na poziomie 153 000 000 tys. i jest to wzrost o 4%.</u>
          <u xml:id="u-1.52" who="#JarosławNeneman">Wedle Komisji Europejskiej proponowany budżet zapewni zachowanie właściwej równowagi pomiędzy realizacją bieżących programów a zapewnieniem środków na nowe wyzwania, wykorzystując do tego celu m.in. dostępne instrumenty elastyczności.</u>
          <u xml:id="u-1.53" who="#JarosławNeneman">Główne elementy stanowiska Polski to po pierwsze zapewnienie niezbędnych środków finansowych na spłacenie wcześniej zaciągniętych przez państwa członkowskie zobowiązań w imieniu budżetu UE, w szczególności dotyczy to polityki spójności oraz rozwoju obszarów wiejskich. Po drugie podkreślenie, że projekt budżetu w zakresie płatności może się okazać niewystarczający, w szczególności w zakresie polityki spójności. Polska będzie więc dążyła do przyjęcia tradycyjnej deklaracji o uzupełnieniu płatności w budżecie UE w ciągu przyszłego roku, zobowiązującej władzę budżetową do pilnego zajęcia się projektem budżetu korygującego w trakcie roku 2025, gdyby doszło do znacznego przyspieszenia implementacji projektów w UE. Po trzecie podnoszenie kwestii kluczowych – znaczenia programów pomocy migrantom oraz ochrony granic UE wykorzystywanych dla wsparcia państw przyfrontowych, jak to również zostało ujęte w rewizji WRF. Po czwarte wskazanie na kluczowe znaczenie następujących wydatków: transgraniczne połączenia militarne, transportowe i energetyczne, program wsparcia studentów Erasmus+, Fundusz Sprawiedliwej Transformacji, a także europejska polityka sąsiedztwa, w szczególności jej wschodni kierunek. Po piąte i ostatnie – w dobie ograniczenia wydatków administracyjnych w państwach członkowskich pozytywnie oceniamy działania podjęte przez Komisję Europejską w celu ograniczenia wzrostu wydatków pozapłacowych wszystkich instytucji do maksymalnie 2% w stosunku do budżetu na rok 2024 i tym samym ograniczenie wydatków instytucji o 58,4 000 tys. euro w porównaniu do propozycji tych instytucji.</u>
          <u xml:id="u-1.54" who="#JarosławNeneman">Mając na uwadze powyższe, zwracam się do Wysokiej Komisji z uprzejma prośbą o pozytywne zaopiniowanie stanowiska rządu. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.55" who="#AgnieszkaPomaska">Sprawozdawcą do tego dokumentu jest pan poseł Jarosław Wałęsa. Bardzo proszę.</u>
          <u xml:id="u-1.56" who="#JarosławWałęsa">Na początku chciałem zauważyć, że projekt budżetu nie podlega ocenie parlamentów narodowych, możemy więc jedynie się temu przyglądać i zwracać uwagę na poszczególne elementy tej układanki, ale tak naprawdę to nie leży w naszych kompetencjach. Na co należy zwrócić uwagę? Na pewno jest to pewna rewizja WRF, która wymaga pochylenia się nad kilkoma aspektami. Co mi się nie podobało, na co należy zwracać uwagę, to to, że można zauważyć wzrost wydatków na europejską administrację, która ponaddwukrotnie przekracza procentowy wzrost wydatków budżetu ogólnego w 2025 r. Poza tym przyjęcie tego projektu będzie miało skutki finansowe dla Polski w postaci konieczności podniesienia składki w szacunkowej kwocie 7 800 000 tys. euro, czyli o 8% będzie to większe niż w roku bieżącym. Jeszcze nie mamy szacunków z Ministerstwa Finansów, które pokażą bilans tych transferów, ale można zakładać, że saldo naszych rozliczeń pozostanie dodatnie.</u>
          <u xml:id="u-1.57" who="#JarosławWałęsa">W przedłożonym projekcie naszego rządu zwracamy uwagę na bardzo ważne kwestie, takie jak bezpieczeństwo oczywiście, zapewnienie wsparcia dla Ukrainy. Przewidziano dodatkowe środki na finansowanie wyzwań związanych z migracją i zarządzaniem granicami oraz wydatki obronne w ramach STEP. Co rząd podkreślił, to to, że dla Polski jest kluczowe zapewnienie refundacji płatności za poniesione wydatki na realizację celów i działań uzgodnionych w ramach negocjacji WRF na lata 2021–2027, wyrażając przy tym zaniepokojenie planowanym spadkiem wydatków na ten cel w projektowanym budżecie o 15,2%, szczególnie w pododdziale, w którym są realizowane wydatki na politykę spójności. W tej sytuacji polski rząd ma dążyć – bardzo słusznie, wydaje mi się – do przyjęcia tradycyjnej deklaracji o uzupełnieniu płatności w budżecie UE w trakcie roku budżetowego, szczególnie gdyby doszło do znaczącego przyspieszenia wdrażania projektów w tym obszarze.</u>
          <u xml:id="u-1.58" who="#JarosławWałęsa">Biorąc te wszystkie kwestie pod uwagę, wydaje mi się, że możemy popierać stanowisko rządu i zakładać, że początek tej dyskusji – bo zobaczymy, co się wydarzy w Radzie i dalej w PE – jest bardzo obiecujący. Zawsze można powiedzieć, że ambicje powinny być dużo większe, ale to, co w tej chwili zostało przedłożone, budzi nadzieję, że odwrócą się pewne trendy, które były przedstawiane w ostatnich latach, które ograniczały wydatkowanie, o którym wspomniałem wcześniej. Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.59" who="#AgnieszkaPomaska">Otwieram dyskusję. Czy ktoś z państwa chciałby zabrać głos? Bardzo proszę, pan poseł Grzyb.</u>
          <u xml:id="u-1.60" who="#AgnieszkaPomaska">Nie widzę więcej zgłoszeń. Zamykam dyskusję. Panie ministrze.</u>
          <u xml:id="u-1.61" who="#WacławKucharek">Odpowiadając na to pytanie – to przemówienie przewodniczącej von der Leyen dotyczyło raczej kolejnej perspektywy finansowej, po roku 2027. Większość też tego dotyczyła. Zaś tezy dotyczące obronności – niestety budżet UE jest w tej chwili maksymalnie wykorzystany, więc jedyne możliwości sfinansowania wydatków obronnych to są inne inicjatywy poza budżetem UE i wykorzystywanie środków Europejskiego Banku Inwestycyjnego albo, być może, inne działania, bardziej innowacyjne. Komisja Europejska miała przed czerwcową Radą Europejską zaprezentować nowe propozycje finansowe. Nie zrobiła tego. Prawdopodobnie nastąpi to we wrześniu, październiku, kiedy będą to inicjatywy wykraczające poza budżet UE, który nie ma obecnie możliwości zwiększenia wydatków ponad limity WRF zaakceptowane na siedem lat. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.62" who="#AgnieszkaPomaska">Informuję, że na tym porządek dzienny został wyczerpany.</u>
          <u xml:id="u-1.63" who="#AgnieszkaPomaska">Zanim zamknę posiedzenie Komisji, chciałam poinformować, że na razie nie planujemy posiedzeń Komisji w sierpniu, chyba że będzie taka potrzeba. Ale przynajmniej przez pierwsze trzy tygodnie sierpnia zakładam, że nie będzie takiej potrzeby. Dziękuję. Zamykam posiedzenie Komisji.</u>
        </div>
      </body>
    </text>
  </TEI>
</teiCorpus>