text_structure.xml 61 KB
<?xml version='1.0' encoding='utf-8'?>
<teiCorpus xmlns="http://www.tei-c.org/ns/1.0" xmlns:xi="http://www.w3.org/2001/XInclude">
  <xi:include href="PPC_header.xml" />
  <TEI>
    <xi:include href="header.xml" />
    <text>
      <body>
        <div xml:id="div-1">
          <u xml:id="u-1.0" who="#MichałKobosko">Witam wszystkich członków Komisji do Spraw Unii Europejskiej, witam panią minister, witam panów ministrów i osoby towarzyszące.</u>
          <u xml:id="u-1.1" who="#MichałKobosko">Chciałem zapytać, czy są uwagi do porządku dziennego ze strony członków Komisji. Nie widzę takich uwag. Stwierdzam zatem, że Komisja przyjęła porządek dzienny. Chcę państwa poinformować, że na posiedzeniu prezydium naszej Komisji omówiliśmy stan przygotowań do powołania trzech podkomisji stałych: do spraw sprawiedliwej transformacji, wykorzystania środków unijnych oraz do spraw zmian traktatów. Uzgodniliśmy, że w krótkim czasie kluby parlamentarne dojdą do finalnych porozumień dotyczących zasad organizacji pracy tych trzech podkomisji. Będziemy mogli złożyć finalne pismo do prezydium Sejmu ze wszystkimi potrzebnymi elementami, żebyśmy mogli jak najszybciej powołać te trzy podkomisje.</u>
          <u xml:id="u-1.2" who="#MichałKobosko">Rozmawialiśmy także o tym, i na wniosek pana przewodniczącego Szynkowskiego vel Sęka prezydium zgodziło się co do tego, że na następne posiedzenie naszej Komisji, które planujemy 25 stycznia o godzinie 11.00, zaprosimy panią minister klimatu i środowiska i będziemy chcieli usłyszeć stanowisko ministerstwa i pani minister w sprawie deklaracji, informacji po nieformalnym spotkaniu ministrów ds. środowiska i wystąpieniu pani minister Urszuli Zielińskiej w Brukseli. Więc to, tak jak powiedziałem, 25 stycznia na następnym posiedzeniu Komisji o godzinie 11.00.</u>
          <u xml:id="u-1.3" who="#MichałKobosko">Drodzy państwo, przechodzimy zatem do pkt I, czyli rozpatrzenia informacji o dokumentach, w stosunku do których prezydium naszej Komisji wnosi o niezgłaszanie uwag. Są to następujące dokumenty, państwo zostali z nimi zapoznani w trybie art. 7 ust. 4 ustawy z dnia 8 października 2010 r. o współpracy Rady Ministrów z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej oraz Sejmem i Senatem w sprawach związanych z członkostwem Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej: COM(2023) 692, 733, 771 oraz 777, w trybie art. 8 ust. 2 ustawy z dnia 8 października 2010 r. COM(2023) 756, 765, 773, 774, 776, 784, 785, 791, 793, 794, 798, 799 i 950 oraz w trybie art. 151 ust. 1 regulaminu Sejmu z uwzględnieniem art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 8 października 2010 r. C(2023) 7436, 7448, 7583, 7599, 8362, JOIN(2023) 50, COM(2023) 758, 760, 767, 768, 778, 786, 788, 789, 792, 796, 797 oraz 931. Czy do wymienionych przeze mnie dokumentów państwo posłowie chcą zgłosić uwagi, czy też zgodnie z wnioskiem prezydium możemy je przyjąć bez rozpatrywania przez Komisję? Sprzeciwu nie słyszę. Stwierdzam, że Komisja nie zgłasza uwag do wymienionych powyżej dokumentów. Na tym zamykam rozpatrywanie pkt I.</u>
          <u xml:id="u-1.4" who="#MichałKobosko">Przechodzimy do pkt II. W pkt II rozpatrzymy w trybie art. 151 ust. 1 regulaminu Sejmu z uwzględnieniem art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 8 października 2010 r. informację Rady Ministrów o posiedzeniu Rady ds. Zagranicznych, które odbędzie się w dniu  22 stycznia 2024 r. Rząd reprezentuje pan minister Władysław Teofil Bartoszewski, sekretarz stanu w ministerstwie Spraw Zagranicznych. Bardzo proszę pana ministra o przedstawienie informacji.</u>
          <u xml:id="u-1.5" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Jeśli chodzi o agresję rosyjską, pozycja Polski pozostaje niezmienna. To znaczy, podkreślimy, ze UE musi konsekwentnie wspierać Ukrainę w jej walce przeciwko Federacji Rosyjskiej. Tu się nic nie zmienia, dlatego że nie zmieniły się niestety cele tej wojny. To znaczy, Rosja nie chce zaakceptować niezależnej, suwerennej i niepodległej Ukrainy, a nie ma zgody Polski, jak również innych państw europejskich na to, żeby Ukraina zastała przez Federację Rosyjską zniszczona. W krótkoterminowym okresie wyzwaniem w związku z zimą jest zapewnienie nieprzerwanych dostaw energii dla Ukrainy. Jest to bardzo istotne, bo Rosja atakuje cały czas infrastrukturę krytyczną związaną z energetyką, co jest bardzo uciążliwe dla obywateli. Polska przekazuje w dalszym ciągu, tak jak to robiła poprzednio, rozmaite ładunki wzmacniające infrastrukturę energetyczną, generatory, transformatory, materiały do prac remontowych itd. Kwestia bezpieczeństwa energetycznego Ukrainy jest stałym punktem naszych działań międzynarodowych. Uczestniczymy jako Polska w grupach pracy w koordynacji państw G7 Plus. To jest jedna z rzeczy, w które jesteśmy zaangażowani.</u>
          <u xml:id="u-1.6" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Pozostaje naszą opinią, że utrzymanie wysokiego poziomu finansowania Ukrainy przez państwa członkowskie UE jest kluczowe, żeby to państwo przetrwało. Również finansowanie wydatków wojskowych w ramach European Peace Facility powinno być kontynuowane. Zakładamy utworzenie dodatkowej koperty finansowej dedykowanej Ukrainie, tak zwanej Ukraine Assistance Fund. W tej chwili europejski instrument na rzecz pokoju oraz wojskowa misja szkoleniowa UEMAM stanowią dwa główne filary realizacji przez UE zobowiązań w zakresie bezpieczeństwa na rzecz Ukrainy. Podkreślamy konieczność szybkiego odpowiadania na pilne potrzeby wojskowe i obronne Ukrainy w formie bezpośredniej pomocy dwustronnej, która istnieje nie tylko między Polską, ale również innymi krajami członkowskimi UE, oraz zwiększanie potencjału zbrojeniowego wszystkich państw UE. To jest stały temat, który się powtarza na naszych spotkaniach międzynarodowych.</u>
          <u xml:id="u-1.7" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Kładziemy duży nacisk na przyspieszenie dostaw amunicji, zwłaszcza amunicji artyleryjskiej 55 mm, w ramach inicjatyw unijnych i zapewnienia Ukrainie większej pomocy w systemach obrony przeciwlotniczej. Ona jest cały czas bardzo konieczna w związku ze zwiększonymi atakami dronów i rakiet, w tym rakiet sterujących typu Cruise, na całe terytorium Ukrainy, włącznie z Ukrainą zachodnią. Pozostajemy w dalszym ciągu jednym z największych dostawców uzbrojenia dla Ukrainy i nasze wsparcie będzie kontynuowane, ale prowadzimy również rozmowy dwustronne, bilateralne z państwami członkowskimi UE, które są w posiadaniu pewnych typów uzbrojenia, które są wyjątkowo potrzebne w tej chwili Ukrainie. To są rozmowy, o których nie będę tu więcej mówił, ale one są bardzo intensywne i nasze stanowisko jest konsekwentne w tym względzie, bo to może zmienić przebieg tej wojny, po prostu.</u>
          <u xml:id="u-1.8" who="#WładysławTeofilBartoszewski">W dalszym ciągu zakładamy, że proces akcesji Ukrainy do UE powinien być kontynuowany i prowadzony jak najszybciej. To, że na początku grudnia przyjęto na Ukrainie pewne reformy wyznaczone w raporcie rozszerzeniowym z listopada 2023 r., jest bardzo ważne. Powinniśmy podjąć kroki polityczne w sprawie faktycznego rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych z Ukrainą. Będziemy wspierać Ukrainę, żeby ten cel osiągnąć jak najszybciej. Będziemy wspierać ukraińską administrację w procesie przeprowadzania reform. Znana państwu Fundacja Solidarności Międzynarodowej, która istnieje od wielu lat, jest aktywna na Ukrainie i jest wykorzystywana do tego, żeby wzmacniać lokalną samorządność. Ta Fundacja funkcjonuje i będzie funkcjonować. To jest kontynuacja działań poprzedniego rządu, ale jest tam bardzo dobrze postrzegana.</u>
          <u xml:id="u-1.9" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Jesteśmy za tym, żeby Ukraina miała przewidywalny trwały plan finansowania pomocy ekonomicznej przez UE. Staramy się na spotkaniu Rady Europejskiej 1 lutego 2024 r. osiągnąć porozumienia w celu utworzenia instrumentu wsparcia ekonomicznego, tak zwanej Ukraine Facility, który by zapewnił trwałe, przewidywalne możliwości pomocy finansowej dla Ukrainy. Ten instrument dla Ukrainy został zablokowany w grudniu 2023 r. przez Węgry, które to zawetowały. Brak tego instrumentu postawi Kijów w bardzo niekorzystnym położeniu i pomoże Rosji wygrać wizerunkowo ten konflikt, co jest rzeczą wyjątkowo niedobrą dla Zachodu, bo pokazuje potencjalną nieskuteczność jego polityki. My jesteśmy jak najbardziej za tym, żeby Ukraine Facility powstało jak najszybciej.</u>
          <u xml:id="u-1.10" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Wyzwaniem, które nas czeka, jest kwestia odbudowy Ukrainy w momencie, kiedy będzie zaprzestanie działań wojennych. Rekonstrukcja będzie wymagała ogromnego wysiłku finansowego. Jesteśmy jak najbardziej za tym, żeby wykorzystać zamrożone środki Federacji Rosyjskiej, które wynoszą mniej więcej 300 mld euro, do odbudowy Ukrainy. W tej materii prowadzone są konsultacje z innymi państwami członkowskimi UE oraz NATO. Niektóre państwa, a zwłaszcza w chwili obecnej Stany Zjednoczone, są bardzo skłonne, żeby tego użyć. Jest to bowiem ogromny zasób finansowy, który powinien być wykorzystany, zabrany Rosji, ponieważ Rosja wywołała tę wojnę i zniszczyła kraj.</u>
          <u xml:id="u-1.11" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Na terenie Polski zaczynamy koordynację prac, które mają umożliwić firmom polskim, zarówno państwowym, jak i prywatnym – bo bardzo wiele firm prywatnych, zwłaszcza przy granicy z Ukrainą, jest zainteresowanych uczestnictwem w odbudowie tego państwa, mamy takie głosy i z Podkarpacia, i z Małopolski, i z Lubelszczyzny – włączenie się, kiedy będzie to możliwe. Mamy już przykłady współpracy firm polskich i ukraińskich w sprawie odbudowy i modernizacji infrastruktury. Są prowadzone prace w bardzo konkretnych przygranicznych przypadkach infrastrukturalnych, które pomogą rozpocząć ten proces.</u>
          <u xml:id="u-1.12" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Jest bardzo dobre, że dzięki ONZ powstanie w Warszawie Biuro Narodów Zjednoczonych do spraw obsługi projektów związanych z Ukrainą, czyli pod płaszczem ONZ-owskim będzie to umieszczone w naszej stolicy i dzięki temu będziemy realizować projekty na rzecz odbudowy Ukrainy.</u>
          <u xml:id="u-1.13" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Jeśli chodzi o rozważania na temat pokoju, to cały czas utrzymujemy, że formuła zawarcia pokoju zależy od Ukraińców. Oni muszą decydować, na co się mogą zgodzić, co mogą zaakceptować i państwa trzecie nie mogą im tego narzucać. Podtrzymujemy to nasze stanowisko. Natomiast praktycznie razem z Danią i Norwegią współkierujemy grupą roboczą do spraw bezpieczeństwa energetycznego Ukrainy, bo to jest rzecz, którą można i trzeba prowadzić, zanim dojdzie do pokoju.</u>
          <u xml:id="u-1.14" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Co do sankcji, kolejny, dwunasty pakiet sankcji został przyjęty w grudniu 2023 r. Teraz rozmawiamy o trzynastym pakiecie. Te sankcje działają, ale niewystraczająco skutecznie, bo są obchodzone przez państwa trzecie. W dalszym ciągu źródłem dochodów Federacji Rosyjskiej jest sprzedaż węglowodorów, zwłaszcza ropy naftowej, która jest sprzedawana pod pozorem, że nie pochodzi z Federacji Rosyjskiej. Jest to bardzo trudne w monitoringu i w wyeliminowaniu. Ale presja na Rosję powinna być kontynuowana i w trzynastym pakiecie sankcji chcielibyśmy na przykład ograniczać możliwość, mówiąc stricte o Polsce, zakładania firm – bo zwróciliśmy uwagę na to, że to jest kontynuowane – zakładanie w Polsce firm z kapitałem rosyjskim, które prowadzą działalność łamiącą sankcje. To jest przedmiot troski rządu i będziemy się z tym zmagać. Prezydencja belgijska w UE będzie teraz zajmować się potencjalną konfiskatą aktywów banku Centralnego Rosji. Nie wiem, czy to im się uda, ale jest to na agendzie.</u>
          <u xml:id="u-1.15" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Drugi punkt, który będzie omawiany w Brukseli, to jest sytuacja na Bliskim Wschodzie. UE jest postrzegana na Bliskim Wschodzie jako ciało, które niewystarczająco popiera Palestyńczyków w tym sporze. Podzielamy ideę, która się pojawiła w UE, żeby na Radzie ds. Zagranicznych UE pojawili się przedstawiciele państw arabskich, w tym również sekretarz generalny Ligi Państw Arabskich, i dyplomaci z Egiptu, Jordanii, Autonomii Palestyńskiej, Arabii Saudyjskiej oraz Izraela, oczywiście niekoniecznie jednocześnie, tylko może bardziej w dwóch grupach, żeby wzmocnić dialog polityczny. Sytuacja humanitarna w strefie Gazy pozostaje dramatyczna. Wojna w Gazie nie wygląda na to, żeby miała się wkrótce zakończyć, dlatego że cel strategiczny Izraela nie jest całkiem jasny w tej wojnie. Koncepcja, że wysiedli się wszystkich Palestyńczyków ze strefy Gazy i zlikwiduje wszystkich terrorystów Hamasu, to brzmi bardzo dobrze, tylko że jest to mało realne. To nie jest cel strategiczny. To jest myślenie życzeniowe. Nie ma w UE poparcia na to, żeby usunąć wszystkich Palestyńczyków ze strefy Gazy, chociaż jest poparcie, żeby wyeliminować Hamas, organizację uznawaną przez wszystkie państwa unijną za terrorystyczną, i nie dopuścić do tego, żeby Hamas kontrolował strefę Gazy w przyszłości.  UE jako taka, również Polska, popiera rozwiązanie oparte na dwóch państwach na Bliskim Wschodzie, ale realizacja tego planu, powiedziałbym, raczej się oddaliła, niż przybliżyła, przez brutalny atak Hamasu na ludność cywilną w dniu 7 października.</u>
          <u xml:id="u-1.16" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Unia – i Polska będzie to popierała – uważa, że należy zrobić wszystko, żeby ten konflikt nie rozszerzył się na region, dlatego że ostatnie wydarzenia na Morzu Czerwonym powodują, że mamy zagrożenie i w Libanie, i w Jemenie, i byłoby rzeczą bardzo niebezpieczną, gdyby się to rozszerzyło na inne państwa. Jeśli chodzi o Liban, to mamy tam szczególną sytuację, dlatego że polscy żołnierze uczestniczą w misji pokojowej  UNIFIL. Przyglądamy się również ich bezpieczeństwu, bo atak Hezbollah na Izrael mógłby spowodować wojnę nie tylko w strefie przygranicznej libańsko-izraelskiej, ale na całym terytorium Libanu. Liczymy na dyskusję podczas tego posiedzenia na temat praktycznych możliwości zapewnienia stabilności korytarza transportowego, który przechodzi przez Kanał Sueski i przez Morze Czerwone, ponieważ zamknięcie tego szlaku powoduje drastyczny wzrost kosztów dla producentów i konsumentów, i to powoduje zamieszanie na rynkach międzynarodowych. Być może należy tam wysłać jakąś misję stabilizacyjną, ale zwracam uwagę, że walka Huti z Arabią Saudyjską i z resztą legalnego rządu w Jemenie trwa już kilkanaście lat. I to też nie jest rzecz, którą można łatwo rozwiązać. Oczywiście cały czas jesteśmy konsekwentnie przeciwko jakimkolwiek aktom terroryzmu na terytorium Bliskiego Wschodu. To by było tyle w przydługim skrócie, panie przewodniczący.</u>
          <u xml:id="u-1.17" who="#MarcinPrzydacz">Punkt drugi. Sprawdzając stronę internetową MSZ-u, ciągle nie zauważyłem, kto nadzoruje Departament Wschodni, który z panów wiceministrów. Wydaje się, że ta decyzja powinna zapaść w kontekście chociażby przygotowań do takiej konferencji. Kto z panów wiceministrów będzie odpowiadał za kierunek wschodni, wydaje się bardzo istotne.</u>
          <u xml:id="u-1.18" who="#MarcinPrzydacz">Pytanie numer dwa dotyczy sankcji trzynastego pakietu. Dobrze, że rozmawiacie państwo na temat trzynastego pakietu. Dwanaście pakietów, które myśmy przygotowali, w sposób znaczący uderzyło w rosyjską gospodarkę, ale zgadzam się, że niewystarczający, bowiem Rosja ciągle znajduje obejścia w tym systemie. Należy to w sposób bieżący monitorować. Pytanie dotyczy celu ograniczenia zakładania firm z rosyjskim kapitałem w Polsce. W poprzednich latach nie odnotowywaliśmy bardzo daleko idącej skali obecności kapitału rosyjskiego. On raczej był zniechęcany, wypychany z Polski. Pytanie, czy to musi się odbywać na poziomie europejskim? Czy nie można tego zrobić na poziomie legislacyjnym w Polsce, aby firmy z kapitałem rosyjskim nie mogły być zakładane w Polsce.</u>
          <u xml:id="u-1.19" who="#MarcinPrzydacz">Dziękuję też panu ministrowi za odnotowanie faktu założenia biura ONZ-owskiego dotyczącego projektów w Polsce. To jest ważna decyzja, która zapadła we wrześniu zeszłego roku w czasie obecności pana prezydenta w Nowym Jorku. Symbolicznie zresztą dwaj urzędnicy ONZ-owscy zostali wówczas samolotem prezydenckim przywiezieni do Warszawy i w ten sposób ta obecność tutaj się zaczęła. Dziękuję za odnotowanie tego.</u>
          <u xml:id="u-1.20" who="#MarcinPrzydacz">Ostatnie moje pytanie dotyczy procesu akcesji Ukrainy do UE. Być może mniej do pana ministra, ale z racji tego, że mamy też obecnego wiceministra rolnictwa, może warto byłoby zapytać, jak Polska przygotowana jest do tejże akcesji w przyszłości w kontekście chociażby rolnictwa. Nie jest żadną tajemnica, że jesteśmy też konkurentem, jeśli chodzi o rynki zbytu żywności, jeśli chodzi o produkcję żywności. O ile z perspektywy geopolitycznej, a tak patrzy na to MSZ, jasne jest, że akcesja Ukrainy do UE jest pozytywna, o tyle z perspektywy polskiego rolnictwa może to nastręczyć pewnych wyzwań i problemów. Z wielką przyjemnością wysłuchałbym stanowiska Ministerstwa Rolnictwa co do przygotowań w tym kontekście. Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.21" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Co do spółek z kapitałem rosyjskim, to nastąpił wzrost rejestracji spółek z kapitałem rosyjskim w sektorze transportowym. To tak szczególnie. W związku z tym, że sektor transportowy przynosi 7% PKB naszego kraju i jest to bardzo kontrowersyjny dział w związku z regulacjami, które nie obowiązują naszych sąsiadów, a obowiązują nas i wszystkich innych członków UE, to musimy bardzo zwracać uwagę na to, żeby problem się nie rozszerzał. Owszem, będziemy się temu przyglądać na poziomie krajowym, ale również chcemy uczulić naszych partnerów w UE, żeby się nie okazało, tak jak się na przykład okazało ze zbożem, że nagle problem narósł do takiego stopnia, że wszyscy się tym muszą zajmować.</u>
          <u xml:id="u-1.22" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Co do rolnictwa, to Ministerstwo Rolnictwa odpowie za siebie, ale podczas ostatniego posiedzenia Komitetu do Spraw Unii Europejskiej w zeszłym tygodniu w KPRM, ten problem był dyskutowany, ponieważ w ramach acquis rozdział rolnictwa jest najtrudniejszym rozdziałem, jeśli chodzi o przyjęcie Ukrainy do UE. Przypominamy sobie, jakie były problemy akcesyjne z Polską z punktu widzenia państw zachodnich UE, jeśli chodzi o nasze rolnictwo. Ten problem z Polską jest niczym w porównaniu z tym, z czym Unia będzie się musiała zmagać w związku z Ukrainą. To jest oczywiste i mamy jasne pojęcie, że choć chcemy mieć Ukraińców w UE, i to jak najszybciej, to nie bezwarunkowo. Bo inaczej to będzie miało ogromny wpływ na naszą gospodarkę. My musimy reprezentować interesy również naszych rolników, naszych przedsiębiorców, szeroko pojętych. To było dyskutowane na ostatnim Komitecie. MRiRW też się temu przygląda i to będzie długi, trudny proces. Będziemy się starali w tym pomóc. Nasze interesy będą jednak zachowane, tak bym powiedział. Chyba tyle co do pytań pana ministra.</u>
          <u xml:id="u-1.23" who="#JarosławSellin">Drugie pytanie: mówił pan o tych 300 mld zamrożonych środków rosyjskich, że tutaj po stronie amerykańskiej jest większa determinacja, żeby te pieniądze skutecznie użyć do odbudowy Ukrainy i na trwałe już odebrać państwu rosyjskiemu te środki. Czy widać jakieś podziały w tej sprawie, czy też większą bądź mniejszą determinację wśród państw UE? A jeśli widać, to jak te podziały wyglądają?</u>
          <u xml:id="u-1.24" who="#JarosławSellin">Trzecie pytanie dotyczy odbudowy Ukrainy. Do połowy grudnia funkcjonował w KPRM zespół, który się tym zajmował od wielu miesięcy. To był zespół rządowo-biznesowy, można powiedzieć. To znaczy, organizacje pracodawców, polskie organizacje biznesowe aktywnie uczestniczyły w tym zespole i były bardzo z tego faktu zadowolone, bo mogły też zgłaszać różne postulaty, które można przeprowadzać przez rząd, albo rozporządzeniami, albo wręcz ustawami, które by ułatwiały penetrowanie rynku ukraińskiego przez polski biznes i polskich inwestorów. To było bardzo cenione i parę rzeczy udało się w ramach tego zespołu przeprowadzić. Ja również w imieniu Ministerstwa Kultury uczestniczyłem w tym zespole, bo i w tym obszarze możemy mieć wiele do zrobienia i mamy duże ambicje związane z odbudową infrastruktury kultury czy też zabytków ukraińskich. Tym zespołem kierował pełnomocnik premiera, którym była Jadwiga Emilewicz, i robiła to bardzo skutecznie. Chciałbym zapytać, czy taki zespół jest kontynuowany, a jeśli jest, to kto jest pełnomocnikiem i czy takie spotkania w ciągu ostatniego miesiąca w ramach takiego zespołu w ramach waszych rządów już się odbywały.</u>
          <u xml:id="u-1.25" who="#JarosławSellin">Natomiast jeśli chodzi o punkt drugi związany z Bliskim Wschodem, to mówił pan, kto będzie zaproszony do rozmowy na Radzie ds. Zagranicznych, że będzie Liga Państw Arabskich, że będą zaproszone konkretne państwa arabskie, zwłaszcza sąsiadujące z Gazą i Izraelem, czyli Egipt i Jordania. Czy nie powinno się też zgłosić postulatu, czy Polska nie powinna zgłosić postulatu, żeby nawiązać jakąś rozmowę, twardą rozmowę oczywiście, z Iranem. To nie jest państwo arabskie, a uaktywniło się bardzo mocno w tym konflikcie w ostatnich dwóch dniach, bo zaatakowało rakietami balistycznymi Syrię i Irak, właściwie prowokując też do pewnego odwetu, bo atak był skierowany przeciwko infrastrukturze amerykańskiej w tych dwóch krajach, pod pretekstem, że atakuje się infrastrukturę Mosadu. A zaatakowane zostały między innymi amerykańskie placówki dyplomatyczne. Czy UE w związku z tym – i czy my nie powinniśmy – wnieść takiego postulatu, że powinna twardą rozmowę i z tym krajem rozpocząć. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.26" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Co do tych 300 mld dolarów, to w tej chwili oczywiście wykorzystywane są odsetki, które z tego pochodzą, natomiast nie kapitał. W UE istnieją państwa, które z powodów obaw prawnych wolałyby nie ruszać tego kapitału, bojąc się konsekwencji sądowych, pozwów sądowych, które mogą się ciągnąć latami. Ale w tej chwili jest większy konsensus co do tego, żeby jednak coś z tym zrobić, ewidentnie bardzo popierany przez Stany Zjednoczone. Ale w UE są państwa, które są za, są państwa troszkę bardziej sceptyczne. Ale pomału, pomału idziemy jednak w kierunku potencjalnej konfiskaty tych środków, a nie tylko odsetek od tych środków. To już w tej chwili następuje.</u>
          <u xml:id="u-1.27" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Co do pełnomocnika, to jak tylko będzie pełnomocnik, który przejmie to, co robiła pani minister Emilewicz, to będziemy to kontynuować. Taka współpraca z sektorem przedsiębiorców i organizacji pozarządowych i innych istnieje, ale to zostanie sformalizowane w momencie, kiedy się pojawi, wkrótce już, mam nadzieję, pełnomocnik do spraw odbudowy Ukrainy. Znam takie organizacje, które w dalszym ciągu to robią, ale nie ma w tej chwili takiej współpracy rządowej.</u>
          <u xml:id="u-1.28" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Co do Iranu, to problem polega na tym, że Iran oczywiście jest problemem, a nie rozwiązaniem tego problemu. Iran jest państwem, które ogłasza ustami swoich najwyższych władz, że Izrael nie ma prawa do istnienia i powinien zostać zmieciony z tej ziemi. Bardzo trudna jest rozmowa z kimś, kto mówi, musimy was wszystkich zabić. My mamy bardzo długie historyczne związki z Iranem i nasza dyplomacja zawsze starała się tak manewrować, żeby te związki utrzymywać, ale tutaj te możliwości wpływu są, powiedziałbym, ograniczone. A możliwości, żeby się do nich asertywnie zwracać i krytykować ich postawę, obawiam się, że nie przyniosą spodziewanego efektu. Nasza dyplomacja pracuje bardzo intensywnie. Jak wiadomo, były bardzo ważne spotkania nawet na terenie Warszawy, związane z rozwiązaniem problemu na Bliskim Wschodzie. To jest kontynuowane. Ale biorąc pod uwagę, że ten konflikt arabsko-izraelski, bo wtedy nie był palestyńsko-izraelski, tylko arabsko-izraelski, istnieje oficjalnie od 1948 r. zeszłego wieku, a nieoficjalnie trochę wcześniej, to nie jest to problem, który my tu rozwiążemy, w Warszawie czy w Brukseli.</u>
          <u xml:id="u-1.29" who="#SzymonSzynkowskivelSęk">Natomiast co do kwestii merytorycznych, mam dwie kwestie. Nie usłyszałem w deklaracji, o jakie sprawy będziemy zabiegać przy okazji dyskusji na temat wsparcia dla Ukrainy, dwóch kwestii, które tradycyjnie były też przedmiotem zabiegów polskiej dyplomacji i, myślę, nie powinny rodzić jakichś kontrowersji politycznych. Mianowicie zabieganie o utrzymanie i rozszerzanie European Peace Facility, czyli Europejskiego Mechanizmu na Rzecz Pokoju. To jest rzeczywiście temat czasami bardziej obecny na Radzie ds. Ogólnych, ale uważam, że warto też, aby minister spraw zagranicznych także tę kwestię podkreślał w kontekście: my wspieramy Ukrainę, ale też jako największy beneficjent tego funduszu oczekujemy wsparcia nas w zakresie rekompensowania nam kosztów wsparcia militarnego. Do tej pory Polska była największym beneficjentem wsparcia tego funduszu, ale tak może pozostać, jeżeli ten fundusz zostanie utrzymany bądź rozszerzony. Myślę, że to powinno być przedmiotem zabiegów polskiej dyplomacji.</u>
          <u xml:id="u-1.30" who="#SzymonSzynkowskivelSęk">Druga kwestia dotyczy wsparcia dla Polski, jak chodzi o niesioną przez nas w przeszłości pomoc w zakresie utrzymania uchodźców z Ukrainy. Polska udzieliła ogromnej pomocy. Był to wielki wysiłek państwa polskiego, samorządów i obywateli Polski. Otrzymała jednak niewielką rekompensatę ze środków europejskich w tej materii. Jest tu punkt zaczepienia w postaci konkluzji Rady Europejskiej z lutego 2023 r., gdzie jasno mówi się, że kraje frontowe niosące tę pomoc, powinny móc liczyć na większe wsparcie. W tych konkluzjach znalazł się taki zapis także na skutek zabiegów polskiej dyplomacji. Niestety te zapisy nie są realizowane. Tutaj znowu, to jest moja równoległa prośba, którą ponowię, kiedy będzie tu minister do spraw Unii Europejskiej, ale uważam, że zarówno przedmiotem aktywności MSZ, jak i ministra do spraw Unii Europejskiej winno być regularne domaganie się większego wsparcia ze środków unijnych, ze środków europejskich, dla krajów udzielających pomocy uchodźcom. Tym bardziej że, z tego co rozumiem, Polska w tej chwili poparła rewizję wieloletnich ram finansowych. Nasz rząd, między innymi dlatego nie godził się na rewizje wieloletnich ram finansowych, że w tej zaproponowanej zmianie nie był zrealizowany nasz postulat specjalnej rezerwy wsparcia dla krajów przyfrontowych. Czy ten postulat jest cały czas postulatem aktualnym? Czy polska dyplomacja będzie go w związku z tym podnosić na różnych forach, także na forum Rady ds. Zagranicznych? Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.31" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Co do European Peace Facility, jak najbardziej podkreślamy, że kontynuacja tego jest absolutnie niezbędna. Nie ma żadnych wątpliwości co do tego. Domagamy się również, jak mówiłem, dodatkowej koperty finansowej dla Ukrainy w ramach tego systemu. Tutaj nie ma żadnej zmiany, to jest kontynuacja tego co było, absolutnie.</u>
          <u xml:id="u-1.32" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Co do finansowania czy pomocy we wsparciu ze środków unijnych dla uchodźców z Ukrainy, jak pan poseł doskonale wie, to jest trudny temat. Nie znajduje on wielkiego poparcia w gremiach europejskich, ale ten temat jest kontynuowany przez rząd i cały czas rząd się tego domaga, jak również wsparcia państw przygranicznych. To też nie jest łatwy temat, ale cały czas jest poruszany i będzie poruszany. Był poruszany przez poprzedni rząd i będzie przez ten rząd, bo to jest rzecz bardzo istotna dla naszej gospodarki, dla nas wszystkich. Nie ma tu różnic, panie pośle.</u>
          <u xml:id="u-1.33" who="#AndrzejGrzyb">Sprawa druga, o którą chciałem zapytać, to jest temat, który się tu pojawił, mianowicie kwestia konsekwencji ekonomicznych dla polskiej gospodarki, związanej z dwoma elementami. Pierwsza to jest sprawa bieżących zaburzeń wynikających z faktu, że zawieszona została umowa o strefie wolnego handlu i wszystkie ograniczenia, które w związku z tym funkcjonowały dla różnych towarów, w szczególności towarów wrażliwych ze strony Ukrainy. Druga rzecz to jest takie zjawisko, które oczywiście temu towarzyszy. Ostatnio na przykład cały segment polskich producentów opakowań drewnianych – słynne europalety też są w tej materii – okazuje się, że odbiorcami są też firmy w zachodniej Europie. Stosuje się – co jest naturalne, bo woda nigdy nie płynie pod górę, tylko zawsze z gradientem wysokości – dumping cenowy. Ewidentny dumping cenowy. Żeby to egzemplifikować – w chwili obecnej firmy ukraińskie sprzedają na przykład europaletę po 7 euro za sztukę, kiedy koszt minimalny jest w granicach 14 euro. Kiedy Polska wchodziła do UE, a jesteśmy przecież w chwili obecnej otwarci w deklaracjach politycznych na przyszłe członkostwo Ukrainy w UE, to wobec polskich firm, żeby nie stosowały tak zwanego dumpingu cenowego, o co też byliśmy oskarżani przed rokiem 2004, zostały ustalone tak zwane minimalne pułapy cen. Tu nie chodzi o zakaz eksportu, ale minimalne pułapy cen, które musiały być wtedy stosowane przez polskie firmy, żeby w ogóle ich produkt mógł być plasowany na rynkach ówczesnych państw członkowskich UE. W moim przekonaniu tego typu mechanizm, gdyby został zastosowany, z jednej strony nie rujnowałby gospodarki czy poszczególnych działów gospodarki państw sąsiedzkich, takich jak na przykład Polska, a z drugiej strony pozwalałby też na uzyskanie przyzwoitych przychodów dla gospodarki, jaką jest gospodarka ukraińska. Zachęcałbym więc do spojrzenia na te regulacje, które miały miejsce przed rokiem 2004 w stosunku na przykład do kandydującej ówcześnie Polski, żeby być może zastosować taki mechanizm, bo absolutne zniesienie tych ograniczeń jest z jednej strony konfliktogenne, a z drugiej strony rujnujące w różnych obszarach.</u>
          <u xml:id="u-1.34" who="#AndrzejGrzyb">Sprawa trzecia to jest kwestia przygotowania do członkostwa Ukrainy. Wydaje mi się, że ta sprawa powinna być przedmiotem również naszej wewnętrznej debaty. W roku 2013 przygotowałem taką publikację, jest dostępna w internecie, o konsekwencjach rozszerzenia o państwa Bałkanów Zachodnich oraz Partnerstwa Wschodniego, w tym Ukrainy, dla przyszłej wspólnotowej polityki rolnej. Wtedy w roku 2013 ówczesny minister rolnictwa Ukrainy stwierdził, że jeżeli tak będzie się rozwijał ten sektor, to w roku 2020 oni są gotowi zwielokrotnić produkcję na przykład zbóż. Oczywiście koryguje to wojna. Zapowiadają, że będzie to 100 mln ton rocznie. W roku 2019 było to 105 mln ton. Będziemy się więc mierzyli z tą sprawą. Musimy to rozwiązywać. W moim przekonaniu im szybciej rozpoczniemy taką rozmowę, również naszą wewnętrzną, ze wszystkimi zastrzeżeniami, że to jest pewna ekstrapolacja przyszłych wyników negocjacji, to uważam, że będzie to lepsze dla nas jako państwa, które jest ewidentnym wspomagającym proces członkostwa Ukrainy. Z drugiej strony też, co mówiłem w zdaniu wcześniejszym, pokaże to, z jakimi mechanizmami my musieliśmy się przygotowywać do swojego członkostwa, co było dobre również dla polskiej gospodarki z perspektywy czasu. Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.35" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Jeśli chodzi o sprawy ceł, zniesienie ograniczeń itd, to nie jest to przedmiotem spotkania Rady ds. Zagranicznych 22 stycznia. To jest poważny, duży problem. To jest problem, który jest i będzie omawiany na Komitecie do Spraw Unii Europejskiej pod przewodnictwem pana ministra Szłapki. Mamy tu pełną zgodę z tym, co mówi pan poseł, jak my się musimy przygotować i jak możemy pomóc przygotować Ukrainę, ale również wyedukować naszych partnerów w UE, bo rozpoczyna się w tej chwili, jeśli chodzi o sprawy rolne, lobbing ukraiński w Brukseli, który wspomaga największych oligarchów w tym państwie. To nie jest rzecz, nad którą możemy po prostu przejść do porządku dziennego. Ministerstwo do Spraw Unii Europejskiej i Komitet do Spraw Unii Europejskiej w KPRM jest w pełni świadom tych wyzwań. Z całą pewnością wszelkie uwagi na ten temat – gdyby pan poseł miał takowe – będą przez Komitet bardzo dobrze przyjęte, bo to jest sprawa trudna, długotrwała, ale potencjalnie bardzo niebezpieczna, jak by tego zaniedbać. Niebezpieczna dla naszej gospodarki.</u>
          <u xml:id="u-1.36" who="#MichałKobosko">Co do pytania, które padło do pana ministra Kołodziejczaka, to przejdziemy teraz do pkt III dotyczącego Rady AGRI i zapewne pan minister będzie mógł się odnieść. W pkt III rozpatrzymy w trybie art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 8 października 2010 r. informację o stanowisku, jakie Rada Ministrów ma zamiar zająć podczas rozpatrywania projektów aktów prawnych UE na posiedzeniu Rady ds. Rolnictwa i Rybołówstwa, które odbędzie się w dniu 23 stycznia 2024 r. w związku z zasięgnięciem opinii Komisji w tych sprawach. Jednocześnie informuję państwa, że na posiedzeniu Rady omawiany będzie także dokument COM(2023) 728, który nie był jeszcze przedmiotem obrad naszej Komisji. Rząd reprezentuje pan minister Michał Kołodziejczak, sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Bardzo proszę pana ministra o przedstawienie informacji.</u>
          <u xml:id="u-1.37" who="#MichałKołodziejczak">Na posiedzeniu Rady w ramach punktów do dyskusji Komisja Europejska zaprezentuje ministrom odpowiedzialnym za rolnictwo i leśnictwo nową propozycję legislacyjną, to jest projekt rozporządzenia w sprawie monitorowania lasów UE, który został opublikowany 22 listopada 2023 r. Następnie planowana jest debata polityczna ministrów na temat tego projektu. Polska podczas posiedzenia Rady poinformuje, że monitoring lasów europejskich jest potrzebny. Przejrzyste, dostoswane do potrzeb, zweryfikowane dane umożliwią lepsze podejmowanie decyzji w zakresie gospodarki leśnej i ochrony lasów. Monitoring lasów jest jednym z priorytetów Polski, gdyż jest elementem strategicznym planowania gospodarki leśnej na poziomie lokalnym oraz krajowym.</u>
          <u xml:id="u-1.38" who="#MichałKołodziejczak">Polskie lasy w około 80% należą do skarbu państwa, zatem Polska ma kontrolę nad monitoringiem lasów oraz planowaniem gospodarki leśnej. Polska poinformuje, że widzi wyzwania, ale także szanse na lepszą współpracę między Komisją a państwami członkowskimi, aby w jak najlepszym stopniu wykorzystać istniejące metody monitoringu, które odzwierciedlają różnorodność oraz specyfikację lasów państw członkowskich. Polska podkreśli, że wprowadzone rozwiązania powinny być zgodne z przyrodniczymi, społecznymi oraz ekonomicznymi zasadami zrównoważonego rozwoju. Korzystnym rozporządzeniem wynikającym z potrzeby monitorowania lasów na poziomie UE jest harmonizacja danych. Powinna ona stanowić kluczowy cel projektu, ponieważ jest niezbędna do lepszego porównania informacji o lesie między państwami członkowskimi. Harmonizacja danych powinna być gruntownie przedyskutowana, ponieważ istnieje wiele technicznych różnic w zbieraniu danych między państwami członkowskimi. Polska zwróci uwagę, że działania w zakresie monitoringu należą do kosztownych i wszelkie nowe rozwiązania, oceniające lasy pod kątem ilościowym i jakościowym, powinny mieć możliwość odpowiedniego dofinansowania z poziomu UE. Koszty wynikające z realizacji rozporządzenia nie powinny obciążać w całości państw członkowskich. Ważne jest, aby dane były udostępnione w odpowiedniej formie do odbioru przez społeczeństwo. Polska z zadowoleniem odnotowuje zapowiedź prezydencji belgijskiej o prowadzeniu negocjacji omawianego rozporządzenia na nowej grupie roboczej Rady UE ds. Monitoringu Lasów. Dziękuję za uwagę.</u>
          <u xml:id="u-1.39" who="#MichałKołodziejczak">Odpowiem na samym początku na pytanie, które wcześniej padło, ale może pan zadać to pytanie na te chwilę. Ja też zwrócę się między innymi do ministra Pudy, do wszystkich poprzednich ministrów, o audyt tego, jak wyglądały rozmowy z Ukrainą i UE na temat przygotowania właśnie tych relacji, bo z tego co widzę, to zostało zrobione bardzo mało. Dzisiaj trwają między innymi rozmowy z komisarzem ds. handlu i mamy pierwsze pozytywne informacje, ale myślę, że powinno się to zacząć od takiego gruntownego sprawozdania i raczej nieszukania dzisiaj między sobą różnic, a wspólnej pracy. Myślę bowiem, że to jest na tyle istotny element, który będzie rzutował nie tylko na rolnictwo, drodzy posłowie, ale także będzie to pewna wykładnia do tego, jak stosunki między UE, w tym Polską, a Ukrainą będą wyglądały w innych dziedzinach gospodarki. Myślę, że dlatego rolnictwo, które jest pierwsze, będzie na tyle istotne, panie pośle Puda, który akurat, będąc ministrem rolnictwa, zbyt wielkiego wkładu w to nie włożył. Dziękuję za to pierwsze pytanie.</u>
          <u xml:id="u-1.40" who="#SzymonSzynkowskivelSęk">Panie ministrze, myślę, że temat podjęty przez pana posła Pudę jest tematem ważnym, który rzeczywiście powinien być interesem ponadpolitycznym, i to słusznie pan minister zauważył. Natomiast jest tematem, którym trzeba się zająć od zaraz, na różnych forach, między innymi na forum Komitetu Spraw Europejskich. Tam liczę na aktywny udział Ministerstwa Rolnictwa w przeprowadzaniu analizy tego, jakie są wyzwania związane z procesem rozszerzenia UE dla sektora rolniczego. Tym tematem trzeba się zająć również na forach unijnych. Wreszcie – tutaj też moja serdeczna prośba – żeby Ministerstwo Rolnictwa mocno włączyło się w dyskusje na temat planowanych zmian traktatowych. One również mają oddziaływanie, jeżeli weszłyby w życie propozycje, które są w tej chwili konstruowane, proponowane i procedowane, na sektor rolniczy. Mają państwo taki dokument, który zostawiliśmy w spadku, który jest efektem międzyministerialnej analizy zagrożeń związanych ze zmianami traktatowymi. MRiRW również pracowało nad swoją częścią składową tego dokumentu. Warto się temu przyjrzeć i wykorzystywać to w dalszych pracach, sygnalizować naszym partnerom na forum UE wyzwania związane z pochopnymi propozycjami zmian traktatowych dla wszystkich krajów, których rolnictwo jest istotnym sektorem gospodarki, w tym dla Polski. Możemy tu zawierać sojusze z innymi krajami, możemy szukać sojusznika choćby we Francji. Apeluję o aktywność ministra rolnictwa, nie tylko ograniczoną do audytów rozmów z przeszłości.</u>
          <u xml:id="u-1.41" who="#GrzegorzPuda">Natomiast moje pytanie jest trochę szersze. Pamiętam doskonale, między innymi z tego spotkania, o którym pan minister mówił, wypowiedzi odnośnie do UE, odnośnie do tego, że to nie jest polska flaga, wskazując na flagę UE, to nie jest nasza flaga – tak też pan mówił. Ogólnie, miał pan kilka takich wypowiedzi, które można oceniać jako bardzo mocno krytykujące UE. Ponieważ jesteśmy na tej Komisji, to chciałem zadać pytanie, czy jednak przez ten okres, w którym pan już funkcjonuje jako minister rolnictwa, nadal pan uważa, że UE jest taka zła, niepotrzebna i działa na szkodę naszego kraju, czy jednak działania, które są prowadzone w ramach UE, przysporzyły Polsce dodatkowych środków finansowych, dzięki którym jednak, co by nie mówić, nasz kraj się rozwijał. To była również w pewnym, tym początkowym przynajmniej czasie, bardzo mocna dźwignia finansowa dla naszego kraju. I dzięki temu, że jesteśmy w UE, o czym niejednokrotnie Prawo i Sprawiedliwość mówiło, że chce pozostać w UE, choć nie w takiej, jaką teraz proponują Niemcy i Francja, to jednak ten początkowy etap pokazywał nam, że ten kierunek był kierunkiem, który popierało ponad 70% Polaków. Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.42" who="#MichałKobosko">Pkt IV, do którego teraz przechodzimy, to rozpatrzenie w trybie art. 7 ust. 4 ustawy z dnia 8 października 2010 r. Wniosku dotyczącego dyrektywy Rady w sprawie działalności gospodarczej w Europie: Ramy opodatkowania dochodu (BEFIT) (COM(2023) 532 wersja ostateczna) i odnoszącego się do niego projektu stanowiska RP. Rząd reprezentuje pan minister Jarosław Neneman, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów. Bardzo proszę pana ministra o przedstawienie stanowiska.</u>
          <u xml:id="u-1.43" who="#JarosławNeneman">Jest wiele pytań i wątpliwości związanych z tym projektem. W naszej opinii jeszcze bardzo, bardzo daleka droga do przyjęcia tego w takiej postaci, żebyśmy się mogli na niego zgodzić. Dlatego, póki co, mamy duży sceptycyzm i z dużą ostrożnością podchodzimy do tego projektu. Bardzo możliwe, że w dłuższej perspektywie przyczyni się on do ekspansji firm transgranicznych i do szybszego tempa rozwoju i wyższych dochodów podatkowych, natomiast na pewno w krótszym czy średnim etapie jest duże zagrożenie dla dochodów podatkowych. W takim więc kształcie, jak on teraz jest, nie widzimy możliwości poparcia tej inicjatywy. Ale oczywiście będziemy uczestniczyli w pracach i starali się wypracować takie rozwiązania, które będą akceptowane przez Polskę.</u>
          <u xml:id="u-1.44" who="#JarosławNeneman">Dziękuję państwu za wysłuchanie i zwracam się z prośbą o pozytywne zaopiniowanie tego niezbyt pozytywnego stanowiska rządu. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.45" who="#JarosławWałęsa">Miałem tylko kilka godzin dosłownie, żeby się zagłębić w ten temat. udało mi się zasięgnąć informacji, co dzieje się w Parlamencie Europejskim. W PE czas na zgłaszanie poprawek zakończył się w poniedziałek i pierwsze spotkanie shadow-ów, czyli sprawozdawców-cieni, będzie dopiero 30 stycznia. Z tego co wiem, im mniejszy kraj, tym większy niepokój. Im mniejsze przedsiębiorstwo, tym większy niepokój. Wiem, że większe kraje, członkowie PE z większych krajów patrzą neutralnie na te całą propozycję, a te małe będą jednak wyrażały sprzeciw. Będę się temu przyglądał, bo to jest na pewno ciekawa rzecz. I to jest trochę frustrujące, bo tak jak powiedziałem, to już nie jest nowa rzecz. I jeżeli weźmiemy i postawimy te wszystkie cele, które ta dyrektywa ma rozwiązywać, to wszyscy z założenia się zgadzają, ale jak wchodzimy w szczegóły, to po raz kolejny widzimy, że Komisja Europejska nie sprostała wyzwaniom, żeby rozwiązywać problemy, a nie dokładać dodatkowych wątpliwości.</u>
          <u xml:id="u-1.46" who="#JarosławWałęsa">Tak że, konkludując, nie zgadzam się z rządem, że tu jest naruszenie zasady pomocniczości, bo nie ma, ale zgadzam się całkowicie, że rząd polski powinien być przeciwny tym propozycjom z tych powodów, które tu wyraziłem. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.47" who="#SebastianKaleta">Lista zastrzeżeń Rady Ministrów, która jest przedstawiona w stanowisku, jest listą na pewno poważną, niemniej chciałbym zapytać, jeśli chodzi o skalę zastrzeżeń resortu co do tego instrumentu, o pewne konkrety. Mianowicie, zawsze głosowanie w Radzie ma swój specyficzny charakter, i w mojej ocenie propozycja stanowiska nie odpowiada na wszystkie scenariusze hipotetycznych dalszych negocjacji. Mianowicie, czy w tak zajętym stanowisku, w razie poddania pod głosowanie tego instrumentu w aktualnym brzmieniu, rząd będzie głosował przeciw? Bo przepraszam, ale z części dokumentów to nie wynika. Jest sugestia: „Przedłożony projekt zasługuje na poparcie przez przedstawiciela Polski na forum Rady z uwzględnieniem uwag podniesionych w niniejszej opinii oraz w treści stanowiska”. Przepraszam, bo nie mam przed sobą stricte na papierze projektu stanowiska, tylko opinię BAS-u, i chciałbym, żebyśmy jasno sprecyzowali, że w razie głosowania instrukcja, którą rząd proponuje, jest „głosujmy przeciw” i nie będzie wstrzymania. Bo w procedurze przed Radą wstrzymanie oznacza nieblokowanie. To jest bardzo jasne, jeśli chodzi o korzystanie z prawa weta. Dlatego też byłbym wdzięczny za jasne precyzyjne ustosunkowanie się do tego, wskazując – i myślę, że w naszym klubie to też nie budzi wątpliwości – że zarówno argumenty, które zostały zaprezentowane za stanowiskiem przeciwnym, są argumentami jak najbardziej słusznymi.</u>
          <u xml:id="u-1.48" who="#JarosławNeneman">Jeśli mówimy o głosowaniu i stanowisku Polski, to droga jest jeszcze bardzo daleka. Na razie mówimy o pracach nad projektem. Ten projekt jeszcze może się bardzo zmienić. Moim zdaniem te prace będą jeszcze bardzo długo trwały, a ich efekt jest, powiedzmy, niepewny. Poproszę teraz dyrektora Jankowskiego o uzupełnienie. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.49" who="#JakubJankowski">Jeśli chodzi w ogóle o kształt dyrektywy i szacunki wpływów, to oczywiście prosiliśmy Komisję Europejską o przedstawienie szczegółowych wyliczeń na państwa i takich danych na ten moment nie ma. Ponieważ też trzeba zwrócić uwagę na to, że kto na tym zyska tak naprawdę, będzie uzależnione od formuły podziału podstawy opodatkowania, bo oczywiście grupa będzie sobie wyliczała w poszczególnych krajach, będzie zsumowanie podstawy opodatkowania, ale gdzie i jak to zostanie rozdzielone tak naprawdę, to jest oczywiście kwestia mechanizmu alokacji. Na razie zaproponowano mechanizm przejściowy na trzy lata po wejściu dyrektywy. Potem Komisja daje sobie czas, żeby po tych trzech latach i po obserwacjach zaproponować, powiedzmy, jakiś bardziej docelowy mechanizm.</u>
          <u xml:id="u-1.50" who="#JakubJankowski">Jeśli chodzi o mechanizm, który jest w tym projekcie dyrektywy, to oczywiście on będzie premiował państwa, w jurysdykcję których podmioty z grupy wykazują dochód podatkowy. Oczywiście, biorąc pod uwagę, że na przykład w niektórych przypadkach modele cen transferowych pozwalają dystrybutorom, którzy działają w Polsce i na przykład są z kapitałem zagranicznym, wykazywać trochę niższą dochodowość, bo to też jest powiązane z dyrektywą TP, to oczywiście można przyjąć domniemanie, że większą dochodowość będą wykazywały centrale z Europy Zachodniej. Istnieje więc pewne ryzyko, że w skali globalnej, jeśli chodzi o UE, podatek rzeczywiście przyczyni się do wzrostu wpływów. Ale na przykład w związku z tym mechanizmem relokacji podstawy opodatkowania – bo dyrektywa HOT i dyrektywa oceny transferów też są funkcjonalnie z tym projektem w pewnym stopniu powiązane, na co wskazuje Komisja Europejska – można domniemywać, że dla nas z tego tytułu mogą się pojawić jakieś straty. Dlatego chcemy aktywnie w tych wszystkich pracach uczestniczyć, żeby rozwiać te wszystkie wątpliwości. To są bowiem liczne wątpliwości, które wpływają nie tylko na politykę konkurencyjności naszego systemu podatkowego, ale też na możliwości sprawdzania różnych mechanizmów antyabuzywnych, jak minimalny podatek od nieruchomości komercyjnych, ale też oczywiście jest kwestia spadku dochodów fiskalnych. Takie ryzyko istnieje i będziemy w tych pracach aktywnie uczestniczyć, by te wszystkie problemy rozwiązać. Na ten moment ten projekt tego nie gwarantuje.</u>
          <u xml:id="u-1.51" who="#JarosławWałęsa">Co chciałem zauważyć, tak jak bardzo jestem entuzjastą UE, tak nie sądzę, żeby te przepisy po raz kolejny miały szansę wejścia. Trzeba mieć tu w Radzie jednomyślność. Nie ma szans, żeby doprowadzić do tej jednomyślności. Jest zbyt duży dysonans pomiędzy małymi krajami a tymi większymi. Na pewno powinniśmy brać udział w tej dyskusji i na pewno ta dyskusja sama w sobie będzie wartością dodana, ale naprawdę nie oczekuję, że rezultat będzie pozytywny. Nie sądzę.</u>
          <u xml:id="u-1.52" who="#SebastianKaleta">Natomiast mam pytanie w kontekście tego, co padło z ust pana posła, mianowicie jak by pan minister lub pan dyrektor mogli nam trochę wyjaśnić, rozrysować niektóre rzeczy, jeśli chodzi o proponowany instrument. Mianowicie, to zrównanie stawek i wskazanie minimalnej oraz transgraniczne ustalanie obowiązków, o ile dobrze rozumiem, będę wdzięczny za wyprowadzenie z błędu, jeśli jest inaczej, że ten mechanizm ma polegać na tym, że te wielkie grupy będą się łącznie rozliczały na terenie UE z całego dochodu, co powoduje, że na przykład rezydencje podatkowe w krajach siedzib europejskich dla dużych korporacji okażą się irrelewantne z uwagi na fakt, że jest ta minimalna stawka. Jeśli jakieś państwo, na przykład Polska, ma stawkę bardziej konkurencyjną niż inne państwa i poniżej tego progu, to i tak ten mechanizm wyrównawczy w tym instrumencie jest taki, że Polska będzie musiała dopłacić z niepobranego podatku do państwa, w którym jest rezydencja podatkowa, żeby to się wszystko wyrównało z perspektywy UE.</u>
          <u xml:id="u-1.53" who="#SebastianKaleta">Mam tylko pytanie, czy ten mechanizm tak działa, żeby zabezpieczyć, żeby tej różnicy w opodatkowaniu nie było? Bo jakie to rodzi ewentualne nie tyle zagrożenia, co po prostu skutki? Mianowicie, bo pan poseł tu mówi o tym, że bierzmy ten mechanizm, bo coś tam z niego dostaniemy. Niestety to tak nie działa. Na początku może się okaże, że część tych dochodów trafi do Polski, ale finalnie może się okazać, że z różnych przyczyn część przedsiębiorstw, inwestorów zagranicznych, którzy przeprowadzają w Polsce różne inwestycje i lokują różne swoje spółki zależne, być może czasami siedziby, skoro rezydencja podatkowa centralna dla UE stanie się irrelewantna, to wtedy większe prawdopodobieństwo jest, że silniejsze państwa będą ściślej ściągały do siebie te największe korporacje. Ale to jest tylko moja dywagacja. Bardziej chciałbym prosić o klarowny opis tego mechanizmu, jak to miałoby się wyrównywać i czy tym liczbom wyjściowym, które są chociażby w opinii BAS-u, można ufać, ponieważ, jeśli to zacznie pracować, to zaraz się okaże, że te liczby będą inne.</u>
          <u xml:id="u-1.54" who="#JarosławNeneman">Więc żeby krótko zreasumować, zanim pan dyrektor w szczegółach powie, po pierwsze, ta dyrektywa nie będzie przyjęta szybko, jeśli w ogóle. Jeśliby jakimś cudem ziściła się szybko, niekoniecznie na niej musimy zarobić. Nie do końca wiadomo, kto na niej zarobi. Jeszcze za mało jest szczegółów, a co do szczegółów, to odsyłam do pana dyrektora. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.55" who="#JakubJankowski">Jeśli chodzi o taki, a nie inny projekt stanowiska rządu, to w obecnym kształcie nie wstrzymuje on pracy na grupach roboczych. Bo oczywiście jednak najpierw będzie się to odbywało na szczeblach grup roboczych, potem high level, gdzie będą już wiceministrowie, i dopiero potem ewentualnie będzie szło na Ecofin. To stanowisko więc jest dla nas instrukcją, w jakim zakresie mamy działać na grupach roboczych, na poziomie eksperckim. W tym zakresie nie wnosimy o zaprzestanie prac nad tą dyrektywą na poziomie grup roboczych, tylko oczywiście, tak jak tam jest podkreślone, będziemy w tych pracach aktywnie uczestniczyli.</u>
          <u xml:id="u-1.56" who="#JakubJankowski">Jeśli chodzi o samą formułę deficytu, to ona konsoliduje niejako rozliczenie podstawy opodatkowania tak naprawdę. Jeżeli grupa ma więcej przychodów niż 750 mln euro, to oczywiście ona, wszyscy jej członkowie niejako będą wyjęci z systemu krajowych  CIT-ów w poszczególnych państwach członkowskich. Nie będzie harmonizacji stawek. Z tego względu, że harmonizacje stawek to już trochę załatwia dyrektywa o podatku minimalnym. Bo jeżeli przykładowo mamy podmiot, na przykład spółkę zagraniczną, która inwestuje w polskiej strefie inwestycji, i ona wykazuje dochód zwolniony, bo jest jakaś nowa fabryka, w ten sposób przyciągamy inwestorów, to ona po prostu, co do zasady, nie wchodząc we wszystkie wyłączenia, które są w podatku minimalnym, będzie musiała tak jakby dopłacić w Polsce albo w Niemczech te brakujące 15%. Nie ma więc potrzeby adresowania tego w BEFIT czy harmonizacji stawek, bo to de facto wymusza ten drugi mechanizm. To jest wszystko ze sobą powiązane w pewien logiczny sposób, na poziomie czy to OECD, czy UE. BEFIT jest więc tylko pewnym komponentem. Jego siła oddziaływania jest trochę mniejsza niż wcześniejszych wersji, w cudzysłowie, z tych poprzednich lat, ponieważ mamy już ustawę o opodatkowaniu wyrównawczym, te minimalne 15%. Nie ma więc tak naprawdę jakichś ograniczeń, że może być 10% dla ulgi B+R. Więcej Polska nie może mieć, bo po prostu będzie to efektywnie załatwione poprzez podatek minimalny, który reguluje dyrektywa, która teraz weszła w życie. Kształt BEFIT jest trochę inny, ale on też oczywiście jest z tym powiązany.</u>
          <u xml:id="u-1.57" who="#MichałKobosko">Przechodzimy do pkt V, czyli rozpatrzenia w trybie art. 7 ust. 4 ustawy z dnia  8 października 2010 r. Wniosku dotyczącego rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady ustanawiającego unijną pulę talentów (COM(2023) 716 wersja ostateczna) i odnoszącego się do niego projektu stanowiska RP. Rząd w tej sprawie reprezentuje pani dyrektor Ewa Flaszyńska, dyrektor Departamentu Rynku Pracy w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Pani dyrektor, oddaje głos.</u>
          <u xml:id="u-1.58" who="#EwaFlaszyńska">Rząd pozytywnie ocenia inicjatywę wprowadzenia tych rozwiązań ze względu na dobrowolność, dlatego że mamy świadomość niedoborów na rynku pracy wszystkich krajów UE, wynikających przede wszystkim ze starzenia się społeczeństw unijnych i na przykład, tak jak w Polsce, w wielu krajach relatywnie niskiego poziomu bezrobocia. Natomiast w projekcie przedstawionym przez Komisję Europejską widzimy pewne wątpliwości, na które w stanowisku rządu zwracamy uwagę. Przede wszystkim nasze wątpliwości dotyczą faktycznej możliwości weryfikacji profili obywateli państw trzecich. Po drugie, weryfikacji pracodawców pod kątem przestrzegania prawa i praktyk. Jest to o tyle ważne, że chodzi również o bezpieczeństwo nie tylko obywateli danego kraju, kto do nas przyjeżdża, ale również tych samych obywateli, jak są traktowani traktowani, i warunków pracy i płacy, które oferują im pracodawcy. Również zauważamy możliwość wystąpienia problemów teleinformatycznych w przypadku, gdyby dużo osób zarejestrowało się z państw trzecich na takiej platformie, dlatego że cała UE jest obszarem, gdzie oczywiście imigranci chętnie przybywają w poszukiwaniu pracy. To, na co wiele krajów unijnych zwraca uwagę, co wiemy ze spotkań roboczych w przypadku tego rozporządzenia, to że w samym projekcie rozporządzenia brak jest przepisu dotyczącego możliwości wyjścia państwa członkowskiego z tej unijnej puli talentów, czyli jeśli nawet jakiś kraj dobrowolnie przystąpi, brakuje tego wyjścia.</u>
          <u xml:id="u-1.59" who="#EwaFlaszyńska">Podsumowując, stanowisko jest takie, że rząd polski podejmie decyzję w kwestii udziału w tej unijnej puli talentów, w zależności od ostatecznego kształtu przepisów, analizy kosztów i korzyści wprowadzenia opisanego rozwiązania oraz ewentualnie doświadczeń innych państw członkowskich. Uważamy, że co do zasady jest to dobre rozwiązanie, patrząc na niedobory pracownicze na rynku pracy, jednak uważamy, że będziemy się przyglądać na etapie procedowania tego projektu rozporządzenia. Będziemy się przyglądać poszczególnym przepisom, tak aby wypracować jak najlepszy ostateczny dokument i żeby na końcu podjąć decyzję, czy Polska przystępuje do tej unijnej puli talentów, czy nie. To tak w skrócie. Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.60" who="#JanMosiński">Ale po kolei, tak jak już pani dyrektor wspomniała, celem tego dokumentu jest ułatwienie międzynarodowej rekrutacji pracowników spoza UE, a więc z krajów trzecich, którzy posiadają odpowiednie kwalifikacje do podjęcia pracy w określonych zawodach deficytowych na terenie UE. Ale jak już pani dyrektor o tym wspomniała, są niektóre zawody poszukiwane, sektor opiekuńczy, teleinformatyczny, wysokich technologii, ale też warto zwrócić uwagę na sektor krytyczny, który powinien być pod szczególną opieką państwa. Każdego państwa członkowskiego, jak sądzę. Tutaj mówimy o Polsce. Który może być poza jakąkolwiek kontrolą, jeżeli chodzi o rekrutację pracowników. Prace nad tym projektem trwają już od kilku miesięcy. Była nawet udostępniona strona internetowa do tego, aby zgłaszać swoje uwagi. W tych konsultacjach wzięło raptem udział około 45 zainteresowanych stron, a więc jest to słabe zainteresowanie na poziomie UE, skoro tylko tyle podmiotów. Zaraz państwu przybliżę. Różne organizacje pozarządowe, partnerzy gospodarczy, społeczni, obywatele UE. 45 opinii znalazło się na stronie internetowej, która uruchomiono w okresie tych szerokich konsultacji pomiędzy marcem a czerwcem roku 2023.</u>
          <u xml:id="u-1.61" who="#JanMosiński">Jakie argumenty ewentualnie są za tym, aby nie podejmować tych decyzji tu i teraz, jeżeli chodzi o opinię. Przede wszystkim myślę, że biorąc pod uwagę, że młyny unijne mielą powoli, to jest taka opinia, że dossier zawarte w tym rozporządzeniu nie będzie przyjęte w tej kadencji PE. Gdzieś się pojawiają sugestie, że być może można by się tym zająć podczas prezydencji polskiej. Ale to też jest kwestia przyszłości.</u>
          <u xml:id="u-1.62" who="#JanMosiński">O walorze dobrowolności już mówiłem, ale właśnie swoboda przepływu osób, towarów i usług na terenie UE powoduje, że może to mieć wpływ na niekontrolowane przemieszczanie się tychże pracowników na terenie UE.</u>
          <u xml:id="u-1.63" who="#JanMosiński">Kolejna argumentacja jest taka, że w rozdziale czwartym tego rozporządzenia, bardzo istotnym, mówiącym o rejestracji osób poszukujących pracy z państw trzecich i udziału pracodawców w tej procedurze, wskazuje się, że rekrutacja miałaby się odbywać poprzez EUROPASS, a następnie w ramach platformy Talent Pool odpowiadać na konkretne zapotrzebowanie w poszczególnych obszarach zawodów poszukiwanych.</u>
          <u xml:id="u-1.64" who="#JanMosiński">Pojawia się tu też ryzyko tego, co obserwujemy dzisiaj, a więc handel ludźmi, fałszerstwa i nadużycia, biorąc pod uwagę to, co się dzieje w Basenie Morza Śródziemnego. Chcę zwrócić uwagę Wysokiej Komisji również, że takim pytaniem, które się pojawiało, kiedy te dokumenty przeglądałem, jest to, na ile państwa członkowskie chcą, by ten urząd pośrednictwa pracy był na szczeblu UE, biorąc pod uwagę, że doskonale sobie radzimy na poziomie krajowym na chwile obecna, bo jest ono bardzo niskie w porównaniu do niektórych innych państw UE.</u>
          <u xml:id="u-1.65" who="#JanMosiński">W Polsce od lat pracują miliony obywateli państw trzecich, między innymi z Ukrainy, i doskonale sobie radzą. Zaczęli przyjeżdżać do nas, podejmując pracę na długo przed agresją Rosji na Ukrainę i nie były potrzebne żadne regulacje ani narzędzia unijne. Sami kontrolowaliśmy to w bardzo dobry sposób. Przypomnę, to jest pewien proces, który trwa już od wielu lat. To nie jest proces, który trwa od roku 2014 czy 2013, ale o wiele, wiele dłużej.</u>
          <u xml:id="u-1.66" who="#JanMosiński">Niedoborów na rynku pracy w poszczególnych sektorach nikt nie kwestionuje. One są. Już o tym wspomniałem. Poszukiwanych jest około dwudziestu kilku zawodów. Tabela zawiera ich bodajże 45 czy nawet więcej, jako załącznik do tego projektu rozporządzenia. Pytanie brzmi, czy powinno to być rozwiązywane poprzez unijne mechanizmy, w tym Talent Pool, o którym wspomniałem, który został zapowiedziany w ramach Paktu Migracyjnego.</u>
          <u xml:id="u-1.67" who="#JanMosiński">Konkludując, myślę, że stanowisko strony rządowej jest stanowiskiem, które powinno być przyjęte przez Komisję w tym zakresie. Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.68" who="#MichałKobosko">Czy ktoś z państwa członków Komisji chciałby jeszcze zabrać głos? Nie widzę zgłoszeń. Stwierdzam, że na tym wyczerpaliśmy porządek dzienny. Protokół dzisiejszego posiedzenia będzie wyłożony do przejrzenia w sekretariacie Komisji w Kancelarii Sejmu. Na tym zamykam posiedzenie Komisji. Dziękuję bardzo.</u>
        </div>
      </body>
    </text>
  </TEI>
</teiCorpus>