text_structure.xml
55.6 KB
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
141
142
143
144
145
146
147
148
149
150
151
152
153
154
155
156
157
158
<?xml version='1.0' encoding='utf-8'?>
<teiCorpus xmlns="http://www.tei-c.org/ns/1.0" xmlns:xi="http://www.w3.org/2001/XInclude">
<xi:include href="PPC_header.xml" />
<TEI>
<xi:include href="header.xml" />
<text>
<body>
<div xml:id="div-1">
<u xml:id="u-1.0" who="#RafałBochenek">Otwieram 37. posiedzenie Komisji do Spraw Petycji.</u>
<u xml:id="u-1.1" who="#RafałBochenek">Na podstawie listy obecności stwierdzam kworum.</u>
<u xml:id="u-1.2" who="#RafałBochenek">Bardzo serdecznie witam wszystkich parlamentarzystów, przedstawicieli rządu oraz zaproszonych gości.</u>
<u xml:id="u-1.3" who="#RafałBochenek">Szanowni państwo, został państwu uprzednio dostarczony porządek obrad i każdy miał szansę się z nim zapoznać. Czy ktoś chciałby zgłosić jakieś uwagi do tego porządku obrad? Nie widzę.</u>
<u xml:id="u-1.4" who="#RafałBochenek">Przystępujemy do procedowania i rozpatrywania kolejnych punktów.</u>
<u xml:id="u-1.5" who="#RafałBochenek">W punkcie pierwszym zajmiemy się rozpatrzeniem petycji w sprawie podjęcia inicjatywy ustawodawczej w zakresie wzmocnienia ochrony akcjonariuszy mniejszościowych byłych spółek giełdowych. Petycję będę referował ja.</u>
<u xml:id="u-1.6" who="#RafałBochenek">Szanowni państwo, petycja jest bardzo szczegółowa i dotyczy dosyć skomplikowanych kwestii giełdowych, spółek publicznych, rynku regulowanego. Została złożona przez jedną ze spółek, gdzie ewidentnie z tej petycji wynika, a przynajmniej tak to odczytuję, że jest pewien konflikt pomiędzy akcjonariuszami większościowymi i mniejszościowymi. Akcjonariusze mniejszościowi chcieliby wystąpić z tej spółki i pozbyć się swoich walorów, swoich akcji za godziwą rynkową cenę. Natomiast w obliczu przepisów, które dzisiaj obowiązują… Te przepisy dotyczą przymusowego odkupu akcji, są one zawarte w art. 4181 § 1 k.s.h. Ten przepis tak naprawdę reguluje oczywiście te kwestie. Może go przytoczę, on jest dosyć skomplikowany, ale myślę, że warto, abyście państwo go również usłyszeli, jak on brzmi. W art. 4181 § 1 k.s.h. jest przepis o następującej treści: „Akcjonariusz lub akcjonariusze reprezentujący nie więcej niż 5% kapitału zakładowego – czyli ci mniejszościowi – mogą żądać umieszczenia w porządku obrad najbliższego walnego zgromadzenia z prawem podjęcia uchwały o przymusowym odkupie ich akcji przez nie więcej niż pięciu akcjonariuszy reprezentujących łącznie nie mniej niż 95% kapitału zakładowego, z których każdy posiada nie mniej niż 5% kapitału zakładowego”. Wiem, że jak się tego słucha, może wydawać się trochę skomplikowane, to warto zobaczyć. Natomiast generalnie przepis ten został wprowadzony do porządku prawnego po to, żeby chronić właśnie interesy akcjonariuszy mniejszościowych, kiedy oni nie mają wpływu na prowadzenie spraw spółki i wtedy, kiedy akcjonariusze większościowi prowadzą je niezgodnie z interesem akcjonariuszy mniejszościowych, nie informują o podejmowanych działaniach lub też zdaniem akcjonariuszy mniejszościowych działania podejmowane przez tych większościowych są w jakiś sposób niegospodarne czy po prostu nie leżą w ich interesie.</u>
<u xml:id="u-1.7" who="#RafałBochenek">Szanowni państwo, przedmiotowa sprawa dotyczy jednej ze spółek, która funkcjonuje w obrocie prawnym. Spółka ta kiedyś była spółką publiczną. Art. 418 nie ma zastosowania do spółek publicznych, te spółki są w sposób odrębny regulowane w innej ustawie. Natomiast spółka ta kiedyś była spółką publiczną, później przestała nią być, z uwagi na to, że została wykluczona z rynku regulowanego, i można powiedzieć, że zawisła w takiej próżni prawnej. Ponieważ w międzyczasie zmieniła się ustawa, 30 sierpnia 2019 r. została przyjęta ustawa, w której wprowadzono zasadę, iż akcje, które do dnia 1 stycznia 2021 r. nie były dopuszczone do obrotu na rynku regulowanym albo zostały z niego właśnie wycofane lub wykluczone – i to jest właśnie ta sytuacja – przed tym dniem… Do takich akcji, do takich spółek stosuje się przepisy o spółce publicznej. Pomimo tego, że ta spółka na rynku regulowanym nie funkcjonuje i tak de facto nie jest tą spółką publiczną, i to są takie przepisy przejściowe. Czyli ta spółka nie może czy akcjonariusze mniejszościowi nie mogą powołać się na art. 4181 z k.s.h. dotyczące odkupu przymusowego i żądać od akcjonariuszy większościowych odkupu swoich akcji i nie mogą również zbyć swoich akcji w ramach rynku regulowanego, pomimo tego, że de facto przepisy o spółce publicznej się do nich stosują.</u>
<u xml:id="u-1.8" who="#RafałBochenek">Generalnie cała petycja sprowadza się do tego, aby wprowadzić jakieś inne zapisy, inne przepisy, aby umożliwić tym akcjonariuszom mniejszościowym, którzy są, można powiedzieć, w takim klinczu, w takim trochę pacie w spółce, w której już być nie chcą, wyjście z tej spółki.</u>
<u xml:id="u-1.9" who="#RafałBochenek">Ponadto w tej petycji są zawarte propozycje regulacji, które obniżają te wymogi, które państwu przytoczyłem na samym początku à propos skumulowanego kapitału, którym powinni dysponować akcjonariusze większościowi, czyli 95% do poziomu 75%, i do tego się sprowadza właśnie ta petycja.</u>
<u xml:id="u-1.10" who="#RafałBochenek">Jest tam mnóstwo jeszcze takich kwestii bardziej szczegółowych, ale generalnie całość petycji oparta jest właśnie na tej najważniejszej sprawie, jak zrobić, aby umożliwić wyjście tym akcjonariuszom mniejszościowym ze spółki, w której już de facto być nie chcą. Tyle z mojej strony.</u>
<u xml:id="u-1.11" who="#RafałBochenek">Pytanie, czy ktoś z państwa chciałby zabrać w tej sprawie głos?</u>
<u xml:id="u-1.12" who="#RafałBochenek">Czy jest przedstawiciel Ministerstwa Finansów? Otwieramy dyskusję. Bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.13" who="#JarosławNiezgoda">Jarosław Niezgoda zastępca dyrektora Departamentu Rozwoju Rynku Finansowego Ministerstwa Finansów. Jesteśmy my i jest też Ministerstwo Sprawiedliwości, bo…</u>
<u xml:id="u-1.14" who="#JarosławNiezgoda">Jeśli chodzi o samą zmianę art. 83a, to w naszej ocenie jest to zmiana zbyt daleko idąca, która by generowała raczej dalej idące problemy niż rozwiązanie tego problemu. Jeśli chodzi o art. 418, to Ministerstwo Sprawiedliwości.</u>
<u xml:id="u-1.15" who="#RafałBochenek">Tak rozumiem tę petycję, że właśnie dzisiaj ci akcjonariusze mniejszościowi są pozbawieni możliwości wyjścia z tej spółki, pomimo tego, że nie są informowani o działaniach akcjonariuszy większościowych, o tym, jakie będą też decyzje biznesowe podejmowane przez spółkę. Nie mają na to żadnego wpływu, bo siłą rzeczy nie mają przełożenia, mają mniejszościowe udziały. Pytanie, jak do tego podejść. W spółkach, które nie są spółkami publicznymi, jest narzędzie w postaci przymusowego odkupu, w spółkach publicznych jest rynek regulowany, który też rządzi się swoimi prawami i daje takie narzędzia, a tu jest taka próżnia trochę dla tych, którzy byli kiedyś na rynku regulowanym. Zostali z tego rynku wykluczeni warunkowo, bo ta sytuacja o tym mówi, że spółka miała wrócić na rynek regulowany, nie wróciła. Akcjonariusze mniejszościowi de facto nie mają żadnego instrumentu i narzędzia, żeby ewentualnie wyjść z tej spółki w sytuacji, kiedy nie mogą się porozumieć z większościowymi udziałowcami, akcjonariuszami.</u>
<u xml:id="u-1.16" who="#RafałBochenek">Proszę.</u>
<u xml:id="u-1.17" who="#RafałBochenek">Czy ktoś z państwa chciałby jeszcze zabrać głos w tej sprawie? Nie widzę.</u>
<u xml:id="u-1.18" who="#RafałBochenek">Wobec tego, co usłyszeliśmy, moja rekomendacja jest taka, abyśmy skierowali dezyderat – w związku z tym, że państwo analizujecie tę sprawę, też chcielibyśmy poznać państwa stanowisko w sytuacji przedstawionej w petycji. Czy ktoś z państwa chciałby zgłosić sprzeciw? Dezyderat oczywiście do Ministerstwa Sprawiedliwości. Zresztą też ciekawe jest stanowisko, które zaprezentował pan z Ministerstwa Finansów à propos tego, iż zmiana tych przepisów przejściowych jest z państwa punktu widzenia niezasadna.</u>
<u xml:id="u-1.19" who="#RafałBochenek">Czy ktoś z państwa chciałby zgłosić sprzeciw? Dwa dezyderaty, do Ministerstwa Sprawiedliwości i Ministerstwa Finansów, w przedmiotowej petycji. Nie widzę sprzeciwu.</u>
<u xml:id="u-1.20" who="#RafałBochenek">Kierujemy dezyderaty. Bardzo dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.21" who="#RafałBochenek">Szanowni państwo, przechodzimy do kolejnego punktu naszego posiedzenia. W punkcie drugim rozpatrujemy petycję w sprawie zmiany Ustawy z dnia 6 marca 2018 r. o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej i Punkcie Informacji dla Przedsiębiorcy w zakresie przechowywania dokumentacji gminnej ewidencji działalności gospodarczej.</u>
<u xml:id="u-1.22" who="#RafałBochenek">Petycję zreferuje pan przewodniczący Stanisław Gorczyca. Bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.23" who="#StanisławGorczyca">Panie przewodniczący, szanowni państwo, petycja dotyczy zmiany art. 8 Ustawy z 6 marca 2018 r. o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej i Punkcie Informacji dla Przedsiębiorcy.</u>
<u xml:id="u-1.24" who="#StanisławGorczyca">Wnoszący przedmiotową petycję postuluje wprowadzenie do cytowanego przepisu ust. 6a sankcjonującego zniszczenie wniosków o wpis do gminnej ewidencji działalności gospodarczej wraz z całą dokumentacją z tym związaną, czyli zgłoszeniami, wnioskami o zmianę oraz innymi żądaniami. Autor petycji, uzasadniając swoją propozycję, zwraca uwagę na fakt zaprzestania funkcjonowania gminnych ewidencji działalności gospodarczej z początkiem 2012 r., kiedy to dane przedsiębiorców nadal prowadzących działalność zostały przeniesione do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.</u>
<u xml:id="u-1.25" who="#StanisławGorczyca">Jednocześnie wskazuje, że przetrzymywanie w tych okolicznościach w przypadku większości gmin tych dokumentów stanowi dla samorządów znaczny problem legislacyjny. Zauważa przy tym także, iż wnioski z początkowego okresu istnienia CEIDG zostały już zniszczone, ponieważ ustawa przewidywała ich archiwizację przez gminę jedynie przez 10 lat. Według składającego petycję analogicznego podejścia wymagają wpisy do gminnej ewidencji informującej jedynie o tym, kto prowadził daną działalność, kiedy ją zawiesił oraz kiedy została przez przedsiębiorcę z tej ewidencji wykreślona, ponieważ nie przedstawiają żadnej wartości.</u>
<u xml:id="u-1.26" who="#StanisławGorczyca">Na jakie kwestie w związku z tym zwraca uwagę ekspert. Przede wszystkim ekspert swoją analizę rozpoczyna od przypomnienia, że zapowiedź zaprzestania prowadzenia przez gminy gminnych ewidencji działalności gospodarczej została urzeczywistniona z chwilą uchwalenia 19 grudnia 2008 r. ustawy o zmianie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej oraz o zmianie niektórych innych ustaw przewidującej utworzenie Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, prowadzonej przez ministra właściwego do spraw gospodarki. Wiązało się to z kolei z nałożeniem na gminy obowiązku przeniesienia do dnia 31 grudnia 2011 r. danych przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą oraz przedsiębiorców, którzy zawiesili jej wykonywanie, do systemu teleinformatycznego centralnej ewidencji. Z tą datą wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast przestali być organem ewidencyjnym dla przedsiębiorcy, którego wpis został przeniesiony do CEIDG, zachowując jednocześnie status organu ewidencyjnego wobec spraw ewidencyjnych tych przedsiębiorców, którzy zakończyli prowadzenie działalności gospodarczej przed 1 lipca 2011 r.</u>
<u xml:id="u-1.27" who="#StanisławGorczyca">Autor opinii zauważa, że ewidencje prowadzone w gminach poddano archiwizacji zgodnie z przepisami nieobowiązującego już art. 39a Ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym. Obecnie zaś archiwizacja dokumentacji gminnej opiera się o ustawę o narodowym zasobie archiwalnym i archiwaliach, a także aktach wykonawczych do tej ustawy. W kontekście postulatu nowelizacji art. 8 ustawy o CEIDG, skutkującego wprowadzeniem normy prawnej nakazującej zniszczenie przez gminę dokumentacji dotyczącej ewidencji działalności gospodarczej, ekspert podkreśla konieczność dokonania rozróżnienia dwóch aspektów tego zagadnienia.</u>
<u xml:id="u-1.28" who="#StanisławGorczyca">O ile stosowanie wyłącznie regulacji tzw. prawa archiwalnego w odniesieniu do sprawdzonych w postaci papierowej wpisów o wpis do centralnej ewidencji, które zostały przekształcone w dokument elektroniczny i przesłanie do CEIDG nie budzi jego wątpliwości i zostało pozytywnie ocenione w doktrynie, o tyle w odniesieniu do danych ewidencyjnych przedsiębiorców, którzy zakończyli działalność gospodarczą przed 1 lipca 2011 r., ocena autora opinii jest negatywna. Wynika ona z faktu, że stosowne dokumenty nie zostały przekształcone w formę elektroniczną i w konsekwencji nie figurują w powszechnie dostępnym rejestrze. Oznacza to, że przyzwolenie na zniszczenie takich danych skutkowałoby ich nieodwracalną utratą, co mogłoby narazić osoby byłych przedsiębiorców, których te dane dotyczą, na powstanie różnych szkód, na przykład w sytuacji, gdy wskazanie prowadzenia działalności gospodarczej było warunkiem otrzymania określonych świadczeń.</u>
<u xml:id="u-1.29" who="#StanisławGorczyca">Biorąc te argumenty pod uwagę, autor opinii formułuje wniosek, że w zakresie proponowanego przez wnioskodawcę rozwiązania petycja nie zasługuje na uwzględnienie. Jednocześnie sugeruje, iż może ona zostać potraktowana jako impuls do poszukiwania bardziej efektywnego sposobu postępowania z takimi dokumentami. W tym zakresie ekspert poddaje pod rozwagę Komisji zasadność wystąpienia z dezyderatem do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego nadzorującego zasób archiwalny oraz do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, na wniosek którego – złożony wspólnie z ministrem kultury – prezes Rady Ministrów określił w drodze rozporządzenia dla organów gminnych zasady i tryb postępowania z dokumentacją w archiwum lub też ze stosownym wnioskiem o opinię do Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych albo komisji samorządu terytorialnego.</u>
<u xml:id="u-1.30" who="#StanisławGorczyca">Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.31" who="#RafałBochenek">Czy są z nami przedstawiciele rządu, którzy mogliby w tej sprawie zabrać głos? MSWiA? Nie widzę.</u>
<u xml:id="u-1.32" who="#RafałBochenek">Czy ktoś z państwa chciałby zabrać głos, wypowiedzieć się w tej sprawie?</u>
<u xml:id="u-1.33" who="#RafałBochenek">Bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.34" who="#AdamOstrowski">Jako Związek Miast Polskich ten dezyderat popieramy i uznajemy, że faktycznie warto by tę dyskusję w zakresie tejże archiwizacji rozpocząć.</u>
<u xml:id="u-1.35" who="#AdamOstrowski">Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.36" who="#RafałBochenek">Kierujemy dezyderat do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.</u>
<u xml:id="u-1.37" who="#RafałBochenek">Punkt trzeci naszego posiedzenia – rozpatrzenie petycji w sprawie wprowadzenia możliwości prowadzenia przez gminy egzekucji należności ze zaświadczenia wychowawczego.</u>
<u xml:id="u-1.38" who="#RafałBochenek">Petycję zaprezentuje pani przewodnicząca Urszula Augustyn. Bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.39" who="#UrszulaAugustyn">Szanowni państwo, autor petycji postuluje – chociaż w sposób niezupełnie jasny, bo nie proponuje konkretnych zapisów ustawowych – aby wprowadzić takie zapisy ustawowe, żeby gmina, która ma kłopoty ze ściągalnością różnego rodzaju podatków i w ogóle kiepską sytuację finansową, mogła pewne należności ściągać ze świadczeń 800+.</u>
<u xml:id="u-1.40" who="#UrszulaAugustyn">Rozumiem, że gminy są w różnej sytuacji finansowej, i rozumiem także zniecierpliwienie urzędników, którzy widzą wyraźnie, że wypłacają rodzinom świadczenia 800+ i różne inne świadczenia, a jednocześnie widzą, że rodziny, których status finansowy trochę się poprawił, wcale nie chcą regulować swoich zobowiązań wobec gminy. Dwie więc rzeczy, po pierwsze sytuacja gminy i źródło pozyskiwania pieniędzy, po drugie sytuacja rodziny i świadczenie, które generalnie jest świadczeniem mającym pozwolić czy też pomóc w zaspokajaniu szczególnie potrzeb dzieci.</u>
<u xml:id="u-1.41" who="#UrszulaAugustyn">W związku z tym chciałabym powołać się na jeden ważny zapis Kodeksu postępowania cywilnego i katalogu ograniczeń egzekucji ze świadczeń pieniężnych. Otóż tym ograniczeniom nie podlegają różnego rodzaju świadczenia, które są o charakterze, powiedziałabym, rodzinnym: świadczenia alimentacyjne, świadczenia pieniężne wypłacane w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów, świadczenia rodzinne, dodatki rodzinne, pielęgnacyjne, zasiłki dla opiekunów, świadczenia z pomocy społecznej itd. Generalnie rzecz biorąc, to są świadczenia, które mają poprawić sytuację bytową dzieci. Zupełnie inną kwestią jest, czy poprawiają, czy nie i w jaki sposób są wykorzystywane. Mamy do tego inne przepisy i powinniśmy uruchamiać inne instrumenty, żeby sprawdzać, czy faktycznie te pieniądze są wykorzystywane zgodnie z ich przeznaczeniem. Natomiast z całą pewnością – ponieważ mamy absolutnie wielorakie dowody na to, że te środki są wyłączone z możliwości egzekucyjnych – gmina musi niestety szukać innego sposobu dochodzenia należnych jej podatków od rodzin, nie korzystając ze świadczeń 800+.</u>
<u xml:id="u-1.42" who="#UrszulaAugustyn">W tej sytuacji mam jasne stanowisko, mianowicie proponuję, aby Komisja nie uwzględniła żądania, które jest treścią tej petycji. Rozumiem, że w czasie dyskusji państwo możecie mieć także jakieś inne wnioski i bardzo o nie proszę.</u>
<u xml:id="u-1.43" who="#RafałBochenek">Bardzo proszę, kto z państwa chciałby zabrać głos?</u>
<u xml:id="u-1.44" who="#RafałBochenek">Proszę bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.45" who="#AdamOstrowski">My, jako Związek Miast Polskich, nie jesteśmy autorem tej petycji, ale mamy podobne spostrzeżenia, że – obserwując sytuację oczywiście niektórych polskich rodzin – takie wnioski, jak w tej petycji zawarte, przychodzą na myśl. Być może to też jest jakaś kwestia do dyskusji, żeby jednak była większa możliwość wprowadzenia jakiegoś mechanizmu, który by monitorował wydatkowanie tych środków. Ponieważ konkluzja wynikająca z petycji jest po prostu w dużej mierze słuszna. Z jednej strony faktycznie bardzo duże zadłużenie względem jednostek samorządu terytorialnego, ale pewnie także innych podmiotów administracji państwowej, a z drugiej strony wyłączenie spod egzekucji tego świadczenia.</u>
<u xml:id="u-1.46" who="#AdamOstrowski">My, jako Związek Miast Polskich, popieramy treść tej petycji.</u>
<u xml:id="u-1.47" who="#AdamOstrowski">Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.48" who="#RafałBochenek">Czy ktoś z państwa chciałby zabrać jeszcze głos? Nie widzę, a więc rekomendacja pani przewodniczącej jest?</u>
<u xml:id="u-1.49" who="#RafałBochenek">Proszę bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.50" who="#UrszulaAugustyn">Nie chcę też psuć dobrego humoru pana przewodniczącego, skoro jest taki szczęśliwy z tego tytułu, to niech sobie będzie. Natomiast uważam absolutnie, że dużo dobrych rzeczy w stosunku do gmin też jest teraz wprowadzanych. Sama kwestia ustawy o samorządach powinna spowodować, że te samorządy będą dysponowały większymi pieniędzmi. Jednak to nie zmienia faktu, że każdy, kto jest zobowiązany do płacenia podatków, te podatki powinien płacić, koniec kropka. I tutaj świadczenie 800+ zostaje do wykorzystania dla dzieci, natomiast podatki mają być odprowadzane i mechanizm ściągający te podatki powinien być absolutnie skuteczny, tak myślę.</u>
<u xml:id="u-1.51" who="#UrszulaAugustyn">W związku z tym, raz jeszcze proszę, abyśmy nie uwzględniali żądania będącego przedmiotem tej petycji.</u>
<u xml:id="u-1.52" who="#RafałBochenek">Co do finansów samorządów, to tylko powiem, jak to wygląda w przypadku mojej rodzinnej gminy Wieliczka. W zeszłym roku 34 mln zł, w tym roku 14 mln subwencji wyrównawczej. Liczby mówią same za siebie.</u>
<u xml:id="u-1.53" who="#RafałBochenek">Sugestia jest taka, abyśmy nie uwzględniali żądania zawartego w tej petycji. Czy ktoś z państwa chciałby zgłosić sprzeciw wobec takiego rozstrzygnięcia sprawy? Nie widzę. Bardzo dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.54" who="#RafałBochenek">Przechodzimy do kolejnego punktu naszego posiedzenia. Petycja w sprawie zmiany Ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych w zakresie przepisów dotyczących asystentów sędziów.</u>
<u xml:id="u-1.55" who="#RafałBochenek">Petycję przedstawi pani poseł Anna Pieczarka. Bardzo proszę, pani poseł.</u>
<u xml:id="u-1.56" who="#AnnaPieczarka">Szanowny panie przewodniczący, Wysoka Komisjo, petycja dotyczy zmiany Ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych w zakresie odnoszącym się do rozszerzenia – o asystentów sędziego – kręgu osób, które są uprawnione do ubiegania się o powołanie na stanowisko sędziego sądu rejonowego. Zdaniem wnioskodawcy umożliwienie awansu asystentom sędziego przyczyni się do zmniejszenia kosztów funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, jak również może pozytywnie wpłynąć na czas rozpatrywania spraw sądowych, a także przyczyni się do wzrostu poziomu merytorycznego rzeczników.</u>
<u xml:id="u-1.57" who="#AnnaPieczarka">Dodam, że petycja mieści się w zakresie zadań i kompetencji Sejmu oraz została wniesiona przez osobę fizyczną.</u>
<u xml:id="u-1.58" who="#AnnaPieczarka">Biuro Analiz Sejmowych rekomenduje nieuwzględnienie petycji. Argumentuje to treścią odpowiedzi Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 sierpnia 2024 r., w której zapowiedziano uwzględnienie stanowiska Rzecznika Praw Obywatelskich w pracach legislacyjnych nad nową ustawą dotyczącą właśnie ustroju sądów powszechnych, w tym weryfikację kryteriów dostępu do zawodu sędziego m.in. w zakresie grupy zawodowej asystentów.</u>
<u xml:id="u-1.59" who="#AnnaPieczarka">Minister Sprawiedliwości wyjaśnił, iż – rozważając propozycję, aby umożliwić referendarzom sądowym i asystentom sędziów ubieganie się o powołanie na sędziego rejonowego z pominięciem aplikacji – należy zastanowić się, czy proponowana regulacja rzeczywiście ułatwiłaby dostęp do służby sędziowskiej tym grupom zawodowym. Wydaje się, że nie można zrównywać charakteru pracy referendarza sądowego i asystenta sędziego z pracą chociażby radcy prawnego, adwokata czy notariusza. Referendarze sądowi, asystenci sędziów wykonują inne czynności w ramach szeroko pojętego wymiaru sprawiedliwości. Dodać należy, że ich doświadczenie, ale też i zakres odpowiedzialności z uwagi na zupełnie odmienny charakter pracy nie są równe doświadczeniu adwokata, radcy prawnego czy wcześniej wspomnianego notariusza.</u>
<u xml:id="u-1.60" who="#AnnaPieczarka">Nie można również pominąć aspektu organizacyjnego w procesie wyboru kandydata na wolne stanowisko sędziowskie. O ile w przypadku osób wykonujących wolne i dobrze płatne zawody prawnicze ich zainteresowanie stanowiskami sędziowskimi jest relatywnie dość ograniczone, to w przypadku kilkutysięcznej grupy referendarzy sądowych, bo o tylu jest mowa, oraz asystentów sędziów, biorąc pod uwagę małą liczbę wolnych stanowisk sędziowskich, można spodziewać się o wiele większej liczby zgłoszeń. Nie można również wykluczyć, że na jedno wolne stanowisko sędziowskie zgłosi się kilkudziesięciu czy nawet kilkuset kandydatów spośród referendarzy sądowych i asystentów sędziów, co oczywiście spowoduje, że sprawiedliwy wybór odpowiedniego kandydata będzie iluzoryczny.</u>
<u xml:id="u-1.61" who="#AnnaPieczarka">W tej sytuacji uważam, że podzielić należy stanowisko Biura Analiz Sejmowych.</u>
<u xml:id="u-1.62" who="#AnnaPieczarka">Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.63" who="#RafałBochenek">Otwieram dyskusję. Czy ktoś z państwa chciałby zabrać głos?</u>
<u xml:id="u-1.64" who="#RafałBochenek">Przedstawiciele rządu? Proszę bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.65" who="#GabrielSzala">W toku tych analiz stanowisko ministerstwa jest takie, że jeżeli asystenci i referendarze mieliby być dopuszczeni do konkursów na stanowisko sędziego sądu rejonowego obligatoryjnie muszą mieć egzamin sędziowski lub prokuratorski. Bez tego nie ma opcji, to nie może być tak, że taka osoba ma dziewięć lat pracy i ma takie same uprawnienia jak doktor habilitowany nauk prawnych czy prezes lub wiceprezes Prokuratury Generalnej.</u>
<u xml:id="u-1.66" who="#GabrielSzala">Tak że przychylamy się do stanowiska biura ekspertyz, tym bardziej, że już taka petycja jest.</u>
<u xml:id="u-1.67" who="#RafałBochenek">Chyba zgodnie rzeczywiście z rekomendacją zakończymy w Komisji prace nad tą petycją. Skoro państwo w resorcie już nad tym pracujecie i są rozwiązania legislacyjne przygotowywane w tym temacie, to rzeczywiście nie ma co dublować i uruchamiać dwóch ścieżek legislacyjnych, ustawodawczych.</u>
<u xml:id="u-1.68" who="#RafałBochenek">Pani poseł sprawozdawca – rozumiem, że taka jest rekomendacja, tak?</u>
<u xml:id="u-1.69" who="#RafałBochenek">W takim razie, czy ktoś z państwa chciałby zgłosić sprzeciw wobec takiego rozstrzygnięcia petycji, że kończymy prace w Komisji, mając informację, że równolegle toczą się prace w resorcie? Nie widzę sprzeciwu. Bardzo dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.70" who="#RafałBochenek">Przechodzimy do kolejnego punktu naszego posiedzenia. Punkt piąty, czyli rozpatrzenie petycji w sprawie zmiany Ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego w zakresie przepisów dotyczących postępowania wieczystoksięgowego.</u>
<u xml:id="u-1.71" who="#RafałBochenek">Petycję referuje pan poseł Piotr Polak. Proszę bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.72" who="#PiotrPolak">Panie przewodniczący, Wysoka Komisjo, szanowni państwo, osoba składająca petycję, osoba fizyczna, podpisana zresztą na tej petycji, wnioskuje o to, żeby dokonać stosownych zmian w k.p.c., a konkretnie w postępowaniu wieczystoksięgowym.</u>
<u xml:id="u-1.73" who="#PiotrPolak">Otóż, szanowni państwo, ten pan miał problem z właściwym wypełnieniem odpowiedniego formularza, który trzeba koniecznie złożyć, to jest wymóg formalny w sądzie w sprawie postępowania wieczystoksięgowego, i złożył wniosek w piśmie odręcznym. Niestety od 2003 r. obowiązuje stosowne rozporządzenie, które te kwestie reguluje jednoznacznie i takiej możliwości nie ma.</u>
<u xml:id="u-1.74" who="#PiotrPolak">Od 1 października 2003 r. został wprowadzony system informatyczny zakładania i prowadzenia ksiąg wieczystych. Od tego dnia do sądów rejonowych, które takie księgi zakładają i prowadzą, wnioski o wpis powinny być składane na urzędowych formularzach. Co więcej, od 2016 r., konkretnie od 1 lipca tego roku, obowiązuje rozporządzenie kolejne ministra sprawiedliwości, które reguluje kwestię właśnie zakładania i prowadzenia ksiąg w systemie jeszcze bardziej nowoczesnym, czyli teleinformatycznym – elektronicznie można takie rzeczy przeprowadzać.</u>
<u xml:id="u-1.75" who="#PiotrPolak">Obowiązek korzystania z formularzy urzędowych nie dotyczy wniosków zawartych w akcie notarialnym. Jeżeli taki wniosek jest niezłożony na urzędowym formularzu bądź jest nieprawidłowo wypełniony, bądź nieopłacony, przewodniczący wzywa do usunięcia braków w terminie tygodniowym. Jeśli tego tygodniowego terminu osoba zainteresowana nie dotrzyma, to następuje zwrot dokumentów. Oczywiście to nie zamyka sprawy, bo można ponownie wystąpić. Jednak pan, który petycję składa, na podstawie takiego faktu, który zaistniał w jego przypadku, skierował do nas stosowną petycję, żeby cofnąć się do stanu sprzed 2003 r., czyli odręcznie skierowanego wniosku do stosownego sądu.</u>
<u xml:id="u-1.76" who="#PiotrPolak">Myślę, że nie po to było tworzone prawo, żeby unowocześniać możliwość postępowania w tym zakresie – nie powinniśmy się cofać do stanu prawnego sprzed 2003 r.</u>
<u xml:id="u-1.77" who="#PiotrPolak">Rekomenduję, zresztą również biuro ekspertyz tak rekomenduje, żebyśmy nie uwzględniali tej petycji, o co wnioskuję do Wysokiej Komisji.</u>
<u xml:id="u-1.78" who="#PiotrPolak">Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.79" who="#RafałBochenek">Otwieram dyskusję. Czy ktoś z państwa chciałby zabrać głos?</u>
<u xml:id="u-1.80" who="#RafałBochenek">Przedstawiciele rządu? Bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.81" who="#DanutaGłowackaMazur">Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.82" who="#RafałBochenek">Czy ktoś z państwa chciałby zabrać jeszcze głos? Nie widzę.</u>
<u xml:id="u-1.83" who="#RafałBochenek">Rekomendacja jest taka, abyśmy nie uwzględniali żądania zawartego w przedmiotowej petycji. Czy ktoś chciałby zgłosić sprzeciw? Również nie widzę.</u>
<u xml:id="u-1.84" who="#RafałBochenek">Nie uwzględniamy przedmiotowej petycji. Bardzo dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.85" who="#RafałBochenek">Szanowni państwo, teraz punkt szósty, czyli rozpatrzenie petycji w sprawie zmiany granic okręgów wyborczych oraz liczby wybieranych w nich posłów.</u>
<u xml:id="u-1.86" who="#RafałBochenek">Petycję referuje pan przewodniczący poseł Stanisław Gorczyca. Bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.87" who="#StanisławGorczyca">Panie przewodniczący, szanowni państwo, petycja dotyczy zmiany granic okręgów wyborczych i liczby wybieranych w nich posłów. Oczywiście wiąże się ze zmianą przepisów ustawy – Kodeks wyborczy. Uzasadniając powyższe postulaty, autor petycji z jednej strony wskazuje, że wybory powinny być równe, powszechne i bezpośrednie, z drugiej stwierdza, że takowe nie są, wskazując przy tym na różną siłę głosów w poszczególnych okręgach wyborczych. Dla wzmocnienia swojej argumentacji powołuje się na analizy sporządzone przez Państwową Komisję Wyborczą, które, zdaniem wnioskodawcy, potwierdzają rozwadnianie i zagęszczenie głosów m.in. w takich okręgach, jak: Wrocław, Sosnowiec i Dąbrowa Górnicza czy Warszawa. Chodzi o tak zwany „obwarzanek” i konieczność korekty liczby mandatów wybieranych w okręgach w oparciu o aktualne dane demograficzne. W tym miejscu należy odnotować, że autor petycji nie zaproponował konkretnego podziału na okręgi wyborcze ani też nie wskazał ilu posłów powinno być wybieranych w każdym z nich.</u>
<u xml:id="u-1.88" who="#StanisławGorczyca">Na jakie kwestie z kolei zwraca uwagę ekspert. Przede wszystkim zwraca uwagę, że ustawodawca, określając szczegóły dotyczące przeprowadzenia wyborów do Sejmu, musi uwzględniać dwa wymogi. Po pierwsze każdemu wyborcy należy przyznać taką samą liczbę głosów. Po drugie każdy głos musi mieć taką samą siłę, czyli inaczej mówiąc wagę. Tego typu stan uzyskuje się w taki sposób, że tworzy się okręgi wyborcze, zachowując w każdym z nich taką samą proporcję między liczbą zamieszkujących okręg mieszkańców, a liczbą przypadających na dany okręg mandatów.</u>
<u xml:id="u-1.89" who="#StanisławGorczyca">Osoba opiniująca przedmiotową petycję zaznacza, że z informacji przedstawionych przez PKW wynika, iż załącznik nr 1 do Kodeksu wyborczego w obecnym kształcie nie urzeczywistnia reguł wyznaczania okręgów wyborczych do Sejmu. We wniosku PKW z października 2022 r. wskazano, że aktualny podział na okręgi wyborcze zawarty w załącznikach do ustawy, to jest Kodeks wyborczy, narusza przepisy tego Kodeksu. Jednocześnie wskazano, że w porównaniu z liczbą mandatów ustaloną w załączniku nr 1 Kodeksu w 11 okręgach należy zmniejszyć liczbę wybieranych posłów o jednego, w 9 zwiększyć o jednego, a w 1 okręgu zwiększyć liczbę wybieranych posłów o dwóch. Oznacza to, że zmiana liczby wybieranych posłów powinna objąć łącznie 21 okręgów na 41 aktualnie wyznaczonych. Potrzeba dokonania zmian w liczbie wybieranych posłów oraz wprowadzenia korekt w okręgach wyborczych do Senatu ponownie wybrzmiała w informacji PKW z marca br.</u>
<u xml:id="u-1.90" who="#StanisławGorczyca">Omawiając przedmiotową petycję, nie sposób pominąć faktu, że nasza Komisja już raz rozpatrywała petycję w sprawie zmiany Ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy w zakresie liczby mandatów oraz granic okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu i Senatu, było to 8 maja br. W związku z cytowaną petycją postanowiliśmy wówczas skierować dezyderat do prezesa Rady Ministrów.</u>
<u xml:id="u-1.91" who="#StanisławGorczyca">Ekspert analizujący przedmiotową petycję zwraca uwagę na istotne znaczenie art. 203 § 1 kodeksu dla rozpatrywanej kwestii. Przepis ten uzależnia zmianę granic okręgów i liczbę posłów w nich wybieranych od zmian w zasadniczym podziale terytorialnym państwa lub od zmiany liczby mieszkańców w okręgu wyborczym lub kraju. Prawo precyzuje również, że tego typu zmiany mogą być wprowadzane nie później niż trzy miesiące przed dniem, w którym upływa termin zarządzenia wyborów do Sejmu. Wszystkie te okoliczności faktyczne i prawne jednoznacznie wskazują, że sprawa jest ważna i wymaga pilnego rozwiązania.</u>
<u xml:id="u-1.92" who="#StanisławGorczyca">Wziąwszy to pod uwagę stały doradca Komisji do Spraw Petycji, w odróżnieniu od eksperta, proponuje, aby Komisja przekazała do marszałka lub do prezydium Sejmu całość dokumentacji dotyczącej petycji wraz z wnioskiem o rozważenie podjęcia działań mających na celu zmianę przepisów określających granice okręgów wyborczych oraz liczbę wybieranych w nich posłów zgodnie z wystąpieniem PKW.</u>
<u xml:id="u-1.93" who="#StanisławGorczyca">Na marginesie pozwolę sobie na koniec dodać, że ekspert wyszedł z założenia, że skoro nasza Komisja już raz pochylała się nad zawierającą te same postulaty petycją, tak jak wspomniałem, 8 maja, na podstawie art. 12 ust. 1 ustawy o petycjach teoretycznie moglibyśmy pozostawić ją bez rozpatrzenia.</u>
<u xml:id="u-1.94" who="#StanisławGorczyca">Dziękuję, panie przewodniczący.</u>
<u xml:id="u-1.95" who="#RafałBochenek">Otwieram dyskusję. Czy są z nami przedstawiciele rządu, którzy mogliby się wypowiedzieć w tej sprawie? Nie widzę.</u>
<u xml:id="u-1.96" who="#RafałBochenek">Kto z państwa chciałby zabrać głos?</u>
<u xml:id="u-1.97" who="#RafałBochenek">Bardzo proszę, Krajowe Biuro Wyborcze.</u>
<u xml:id="u-1.98" who="#GrzegorzGąsior">Grzegorz Gąsior Krajowe Biuro Wyborcze. Panie przewodniczący, szanowna Wysoka Komisjo, nie ulega wątpliwości, że konieczne jest dokonanie przez Sejm korekty liczby posłów wybieranych w poszczególnych okręgach wyborczych. Nie będę tutaj powtarzał, bo szczegółowo zostało to przedstawione w analizie przez pana przewodniczącego, więc nie ma sensu powtarzania tych argumentów. Niewątpliwie, tak jak tutaj już zostało wskazane, w 21 okręgach wyborczych taka korekta powinna zostać dokonana. Państwowa Komisja Wyborcza ma ustawowy obowiązek przedkładania wniosku marszałkowi Sejmu w tej sprawie. Chciałbym tylko przypomnieć, że takie wnioski zostały złożone w 2014, 2018 i 2022 r., to jest odpowiednio przed wyborami parlamentarnymi w 2015, 2019 i ostatnimi wyborami w 2023 r. Postulaty te są też powtarzane w informacji kierowanej do marszałka Sejmu, marszałka Senatu, prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i prezesa Rady Ministrów. Takie informacje są wydawane również na podstawie Kodeksu wyborczego po każdych przeprowadzonych wyborach do Sejmu i Senatu.</u>
<u xml:id="u-1.99" who="#GrzegorzGąsior">Jeszcze chciałbym dodać, że kwestia dokonania zmian wynika bezpośrednio z przepisu Kodeksu wyborczego z art. 203 § 3, który mówi o tym, że Sejm dokonuje zmiany granic okręgów wyborczych albo liczby posłów wybieranych w poszczególnych okręgach wyborczych. Kwestia ta była także sygnalizowana ostatnio w trybie roboczym w podkomisji stałej do spraw nowelizacji prawa wyborczego w czasie prac nad innym projektem. Przedstawiciele Krajowego Biura Wyborczego uczestniczyli w tej komisji i przekazali również, ponowili potrzebę dokonania zmian w tym zakresie.</u>
<u xml:id="u-1.100" who="#GrzegorzGąsior">Podsumowując, to już oczywiście nie rola Krajowego Biura Wyborczego, tylko pytanie, czy konieczna jest tutaj petycja, czy po prostu Sejm nie powinien takiej zmiany dokonać, tak jak mówię, przed kolejnymi wyborami – powinno być to najpóźniej na trzy miesiące przed zarządzeniem wyborów.</u>
<u xml:id="u-1.101" who="#GrzegorzGąsior">Jeszcze tylko jedna uwaga, autor petycji powołuje się na dane ze spisu powszechnego, ze spisu rolnego, jeżeli chodzi o ustalanie liczby posłów i podział na okręgi wyborcze, w tym celu wykorzystywany jest Centralny Rejestr Wyborców. Ustawa dokładnie wskazuje z jakiego okresu dane muszą być uwzględnione.</u>
<u xml:id="u-1.102" who="#GrzegorzGąsior">Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.103" who="#RafałBochenek">Czy ktoś z państwa chciałby zabrać głos w tej sprawie?</u>
<u xml:id="u-1.104" who="#RafałBochenek">Bardzo proszę, pani przewodnicząca Urszula Augustyn.</u>
<u xml:id="u-1.105" who="#UrszulaAugustyn">Sprawa jest ważna i pilna. Zawsze lepiej jest analizować sytuację wcześniej niż w ostatnim momencie przed zapowiadanymi wyborami. Myślę, że, wzmacniając stanowisko… Wiem, że samo stanowisko Krajowego Biura Wyborczego jest ważniejsze. Niemniej jednak obywatele widzą tę potrzebę, żebyśmy zrobili tutaj zmianę w obrębie okręgów wyborczych, więc proponowałabym byśmy wrócili tę petycję do marszałka Sejmu razem z całą dokumentacją, to znaczy z analizami, które zostały przeprowadzone, i z taką adnotacją, że podzielamy pogląd autora petycji. Powinniśmy już teraz przyjrzeć się dokładnie tym okręgom wyborczym i podjąć decyzję, bo to jest decyzja parlamentu, to jest decyzja Sejmu.</u>
<u xml:id="u-1.106" who="#UrszulaAugustyn">Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.107" who="#RafałBochenek">Czy ktoś z państwa chciałby zabrać głos jeszcze w tej sprawie? Rekomendacja jest taka, abyśmy przekazali tę petycję do marszałka Sejmu. Zresztą to jest zmiana systemowa, w związku z tym trudno tutaj, żebyśmy w Komisji do Spraw Petycji zajmowali się tak globalnymi rozwiązaniami i ustrojowymi de facto.</u>
<u xml:id="u-1.108" who="#RafałBochenek">Czy ktoś z państwa chciałby zgłosić sprzeciw wobec takiego rozstrzygnięcia sprawy? Nie widzę.</u>
<u xml:id="u-1.109" who="#RafałBochenek">Przekazujemy do marszałka Sejmu przedmiotową petycję wraz z załącznikami. Bardzo dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.110" who="#RafałBochenek">Przechodzimy do punktu siódmego – rozpatrzenie petycji w sprawie jednoczesnego pobierania emerytury z powszechnego systemu emerytalnego oraz policyjnej renty inwalidzkiej.</u>
<u xml:id="u-1.111" who="#RafałBochenek">Petycję przedstawi pani przewodnicząca Urszula Augustyn. Bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.112" who="#UrszulaAugustyn">Autor petycji zwraca uwagę na wyjątkową sytuację, w której się sam znalazł, jak mniemam inne osoby też w takiej sytuacji być mogą. W związku z tym zwraca uwagę na sytuację, w której był pracownikiem służb mundurowych czy funkcjonariuszem służb mundurowych. W trakcie pełnienia służby uległ wypadkowi, w związku z tym przeszedł na rentę inwalidzką, ale jednocześnie na tyle ten jego stan zdrowia był dobry, że mógł podjąć pracę i pracował, odprowadzając składki do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.</u>
<u xml:id="u-1.113" who="#UrszulaAugustyn">Autor petycji wskazuje, że w świetle obecnie obowiązujących przepisów, taki funkcjonariusz Policji, zwolniony ze służby z tytułu stwierdzenia całkowitej niezdolności do służby, który kontynuuje pracę zarobkową, nie może pobierać świadczeń z dwóch źródeł jednocześnie. Z dwóch źródeł, myślimy o dwóch różnych systemach, tutaj mamy do czynienia z systemem, który jest zabezpieczeniem dla wszystkich pracowników służb mundurowych i z drugiej strony ten Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, czyli taka emerytura, powiedziałabym, powszechna.</u>
<u xml:id="u-1.114" who="#UrszulaAugustyn">Ważną rzeczą, na którą zwraca autor petycji uwagę, jest to, że jego zdaniem – i to jest fragment z uzasadnienia – jest tutaj absolutna niesprawiedliwość, ponieważ mówi o tym, że jego sytuacja spowoduje kiedyś, że będzie mógł pobierać tylko emeryturę, może sobie wybrać świadczenie wyższe: czy renta inwalidzka, czy emerytura, to, co będzie wyższe, to będzie mu przysługiwało i może takiego wyboru dokonać. Natomiast czytam fragment uzasadnienia: „Rencista wypadkowy z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych po osiągnięciu wieku emerytalnego może wybrać rentę wypadkową i połowę potencjalnej emerytury lub emeryturę i połowę renty wypadkowej”. Czyli ma jakby dodatkowe środki, które pozwalają mu na godne funkcjonowanie.</u>
<u xml:id="u-1.115" who="#UrszulaAugustyn">Ten styk dwóch systemów ubezpieczeń, to zabezpieczenie emerytalne, które mamy przygotowane specjalnie dla pracowników służb mundurowych czy funkcjonariuszy, i ten drugi system powszechny, już wielokrotnie były podstawą do dyskusji, do debaty także na posiedzeniu naszej Komisji, ale są też tematem takiej debaty społecznej, którą od jakiegoś czasu się prowadzi. Jeżeli ktoś ma… To jest w trochę innej sytuacji niż autor petycji, bo – powiedzmy – ma emeryturę z tego funduszu służb mundurowych, ale jeszcze pracuje przez długi czas w systemie powszechnym i odprowadza składki do ZUS. Ci ludzie oczekują tego, żeby albo nie pobierano od nich składek, albo jeżeli pobiera się od nich składki, żeby mieli jakąkolwiek możliwość powiększenia swojej emerytury, mimo że mówimy o dwóch różnych systemach.</u>
<u xml:id="u-1.116" who="#UrszulaAugustyn">Ostatnio dosyć dużo o tym rozmawiamy i takie przemyślenia też są, że jednak faktycznie byłoby sprawiedliwe, gdyby każda praca była wynagradzana. Jeżeli świadczy pracę i pobiera pensję czy jakieś świadczenie, a jeszcze odprowadza składki, to chciałby, żeby jego emerytura wzrastała. Czyli tutaj ten styk tych dwóch różnych systemów w jakiś sposób musi być połączony i takie analizy są prowadzone.</u>
<u xml:id="u-1.117" who="#UrszulaAugustyn">Przypomnę, że w odniesieniu do tej sprawy, o której teraz mówię, my, jako Komisja, wystąpiliśmy z dezyderatem do prezesa Rady Ministrów. Czekamy na odpowiedź, żeby wiedzieć dokładnie, jak można by było te dwa systemy ze sobą połączyć, żeby można było faktycznie te odprowadzane składki potem przeliczyć choćby na niewielki, jednak dodatek do wypracowanej emerytury. Tutaj sytuacja jest o tyle inna, że mówimy o rencie inwalidzkiej i mówimy o ubezpieczeniu w związku z pracą później w powszechnym systemie.</u>
<u xml:id="u-1.118" who="#UrszulaAugustyn">Eksperci jednoznacznie określają, że nie da się tak tego połączyć, żeby można było brać emeryturę i świadczenie, które nazywane jest rentą inwalidzką. W tym momencie na pewno tak jest, w tym momencie przepisy nam na to nie pozwalają. Natomiast może się ta sytuacja zmienić, kiedy będziemy próbowali połączyć te dwa systemy w jakiś sposób albo znaleźć rozwiązanie dla tych osób, które były funkcjonariuszami służb mundurowych, a potem pracowały jeszcze w tym ogólnym systemie. Zgodnie z tym, co dzisiaj się dzieje, czyli zgodnie z obowiązującymi przepisami, nie ma takiej możliwości połączenia i tutaj należałoby zakończyć pracę nad tą petycją. Jednak myślę, że warto gdzieś z tyłu głowy zachować ten argument, ponieważ w momencie, kiedy otrzymamy odpowiedź na dezyderat, być może będziemy mogli zadawać następne pytania. Być może wtedy, kiedy rządzący pokażą nam, w jaki sposób można by było usankcjonować te oczywiste oczekiwania pracowników, którzy dopracowują jakiś czas i płacą, odprowadzają nadal składki oraz chcą powiększyć w ten sposób swoją emeryturę, to można byłoby także tę dyskusję ponowić – czy w takiej sytuacji, kiedy ktoś posiada jakieś świadczenie z jednego systemu, to w tym drugim systemie nie mógłby wzmocnić swoich finansów dzięki temu, że pracował, dzięki temu, że odprowadzał składki.</u>
<u xml:id="u-1.119" who="#UrszulaAugustyn">W obecnym stanie prawnym, nie mam innego wyjścia, jak świadomie powiedzieć, że nie powinniśmy tej petycji dalej rozpatrywać. Natomiast myślę, że kiedy dostaniemy odpowiedź na poprzednio zadane przez dezyderat pytanie, to będziemy mogli przeanalizować raz jeszcze, czy takie warunki nie spowodują, że te osoby, które są na rencie inwalidzkiej, korzystają z jednego świadczenia, mogłyby w tym innym systemie także otrzymywać wynagrodzenie. Czy tego w jakiś sposób połączyć się nie da.</u>
<u xml:id="u-1.120" who="#UrszulaAugustyn">Na dzisiaj proponuję, abyśmy nie uwzględniali żądania zawartego w treści tej petycji.</u>
<u xml:id="u-1.121" who="#RafałBochenek">Szanowni państwo, otwieram dyskusję. Czy ktoś z państwa chciałby zabrać głos w tej sprawie?</u>
<u xml:id="u-1.122" who="#RafałBochenek">Rekomendacja jest taka, abyśmy nie uwzględniali żądania zawartego w przedmiotowej petycji. Rozumiem, że nie ma sprzeciwu.</u>
<u xml:id="u-1.123" who="#RafałBochenek">W taki właśnie sposób rozstrzygamy tę petycję – nie uwzględniamy żądania zawartego w tejże petycji. Bardzo dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.124" who="#RafałBochenek">Przechodzimy do kolejnego punktu naszego posiedzenia. Punkt ósmy – rozpatrzenie petycji w sprawie zmiany Ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy.</u>
<u xml:id="u-1.125" who="#RafałBochenek">Petycję zreferuje pan poseł Stanisław Gorczyca.</u>
<u xml:id="u-1.126" who="#StanisławGorczyca">Panie przewodniczący, szanowni państwo, petycja dotyczy postulatu nowelizacji ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy. Będący osobą fizyczną wnioskodawca prosi o zmodyfikowanie treści art. 94 Kodeksu pracy poprzez umieszczenie zapisów o niedopuszczalności stosowania w umowie o pracę lub w zakresie obowiązków klauzuli zobowiązującej pracownika do wykonywania poleceń przełożonego niewymienionych w zakresie obowiązków. Uzasadniając ten wniosek, autor petycji zaznacza, że chodzi o wyeliminowanie sytuacji, w której pracodawcy, pisząc pracownikom zakresy obowiązków, oprócz wymienienia zadań czynności przewidzianych do wykonania na danym stanowisku formułują klauzulę sankcjonującą wykonywanie na tym stanowisku również innych, niesprecyzowanych w takim dokumencie zadań zleconych przez przełożonego.</u>
<u xml:id="u-1.127" who="#StanisławGorczyca">Zdaniem wnoszącego petycję, takie praktyki odbierane są przez wielu pracowników jako nadużywanie przez pracodawców swego zwierzchnictwa względem pracowników oraz nierzadko przyczyniają się do sytuacji noszącej znamiona mobbingu przez sugerowanie zwolnienia dyscyplinarnego w momencie, gdy pracownik burzy się, słysząc dyspozycję wykonania czegoś, co nie ma pokrycia w jego zakresie obowiązków. Autor petycji podaje przykłady nadużywania wspomnianych klauzul m.in. w szpitalach, piekarniach i urzędach, ale nie tylko.</u>
<u xml:id="u-1.128" who="#StanisławGorczyca">Jakie kwestie w związku ze złożoną petycją akcentuje ekspert. Z jednej strony autor opinii prawnej wskazuje, że w myśl art. 94 Kodeksu pracy pracodawca jest obowiązany w szczególności zaznajamiać pracowników podejmujących pracę z zakresem ich obowiązków, sposobem wykonywania pracy na wyznaczonych stanowiskach oraz ich podstawowymi uprawnieniami. Krótko mówiąc, aktualny przepis zobowiązuje pracodawców do podania pracownikowi informacji oraz doprecyzowania rodzaju pracy wskazanego w umowie o pracę. Nie wynika z niego, aby pracodawca w sposób jednostronny mógł rozszerzać zakres podporządkowania pracownika, na który ten pracownik się zgodził, nawiązując stosunek pracy. Z drugiej zaś strony ekspert zwraca uwagę, że zakres zadań wynikający z zajmowania określonego w umowie o pracę stanowiska może być konkretyzowany nie tylko poprzez przedstawienie pracownikowi pisemnego zakresu czynności, ale także do poleceń pracodawcy mieszczących się w granicach zakreślonych ustalonym w umowie rodzajem pracy, czyli, inaczej mówiąc, na zajmowanym stanowisku.</u>
<u xml:id="u-1.129" who="#StanisławGorczyca">Akcentuje przy tym, powołując się na wyrok Sądu Najwyższego z kwietnia 2012 r., że rodzaj umówionej pracy daje pracownikowi swego rodzaju gwarancję pewności w odniesieniu do zakresu obowiązków oraz związanej z nim odpowiedzialności, a pracodawcy wyznacza zakres uprawnień i władztwa w stosunku do pracownika. Należy przez to rozumieć, że polecenia, które dotyczą pracy i wykraczają poza umówiony zakres obowiązków, mogą być wydawane tylko w sytuacjach wyjątkowych i nie mogą prowadzić do trwałej zmiany rodzaju umówionej pracy. Oczywiście z racji nieznajomości szczegółowej treści przepisów oraz ich wykładni przypadki nadużywania przez pracodawców wydawania pracownikom poleceń spoza zakresu ich obowiązków, jak zauważa autor petycji, wcale nie są zjawiskiem odosobnionym.</u>
<u xml:id="u-1.130" who="#StanisławGorczyca">Z uwagi na fakt, że sytuacje takie komplikują relacje stron stosunku pracy oraz narażają pracowników na nieuzasadnione i niepotrzebne zarzuty o konsekwencjach niesubordynacji wobec pracodawców i ich żądań, ekspert sugeruje poddanie głębszej analizie kwestii, czy obecne regulacje Kodeksu pracy w opisanym zakresie są wystarczające i czy właściwym rozwiązaniem zasygnalizowanych w petycji problemów byłaby nowelizacja art. 94 Kodeksu pracy w sposób zaproponowany w petycji.</u>
<u xml:id="u-1.131" who="#StanisławGorczyca">Konkludując, ekspert uznaje problemy ujawnione przez autora petycji za istotne, podkreślając przy tym, że są one wynikiem praktyki przyjętej przez konkretnych pracodawców. Nie mają natomiast znamion problemu systemowego w zakresie regulacji prawnej obowiązków stron stosunków pracy oraz podporządkowania pracownika poleceniom pracodawcy. Nie zmienia to jednak faktu, że, występując na dużą skalę, mogą być uznawane za przejaw niedoskonałości aktualnej regulacji prawnej.</u>
<u xml:id="u-1.132" who="#StanisławGorczyca">Z opinii eksperta wynika, że można by w kontekście problemów poruszanych przez autora petycji zastanowić się nad dookreśleniem podporządkowania pracowników poleceniom pracodawcy, co wiązałoby się z nowelizacją art. 100 Kodeksu pracy albo uzupełnieniem aktualnych przepisów treściami precyzującymi, że artykułowane przez pracodawców polecenia wykraczające poza zapisy zakresów obowiązków mają mieścić się w rodzaju pracy określonym w umowie o pracę.</u>
<u xml:id="u-1.133" who="#StanisławGorczyca">W tej sytuacji chyba nie powinniśmy przejść nad tą petycją obojętnie. Proponuję, aby Komisja sformułowała dezyderat adresowany do resortu rodziny, pracy i polityki społecznej oraz pisemnie zwróciła się z zapytaniem o ocenę do głównego inspektora pracy.</u>
<u xml:id="u-1.134" who="#StanisławGorczyca">Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.135" who="#RafałBochenek">Kto z państwa chciałby zabrać głos? Przedstawiciel rządu? Nie ma. Nikt nie zgłasza się do dyskusji.</u>
<u xml:id="u-1.136" who="#RafałBochenek">W związku z tym rozumiem, że nie będzie również sprzeciwu, jeżeli skierujemy dezyderat w tej sprawie do właściwego resortu, plus do Inspekcji Pracy. Tak?</u>
<u xml:id="u-1.137" who="#RafałBochenek">Przechodzimy do kolejnego punktu i to jest rozpatrzenie odpowiedzi ministra infrastruktury na dezyderat nr 13 w sprawie zmiany ustawy z dnia 20 czerwca 1992 r. o uprawnieniach do ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego. Sprawa dotyczy osób o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, m.in. osób głuchych, i wprowadzenia dla nich ulgi 49%.</u>
<u xml:id="u-1.138" who="#RafałBochenek">Rozumiem, że panowie są z Ministerstwa Infrastruktury, tak? Doczekali się panowie, proszę bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.139" who="#AdamOrzechowski">Natomiast to, co mogę powiedzieć teraz, pewne novum. Pan minister Klimczak, minister infrastruktury, już niejednokrotnie zapowiadał, że system ulg przejazdowych wymaga kompleksowej zmiany. W tym zakresie prowadzone są prace w Ministerstwie Infrastruktury – aby uprościć ten system. Ponieważ jest on w tym momencie bardzo skomplikowany, składający się z kilkunastu ustaw, które to regulują i w różnych wymiarach dla różnych grup zawodowych czy społecznych przyznają te ulgi, przez co stał się bardzo skomplikowany, nieprzejrzysty i trudny do zrozumienia dla pasażera, jak i dla samych przewoźników. Dlatego, tak jak powiedziałem, zostały podjęte w ministerstwie prace nad ujednoliceniem tych ulg.</u>
<u xml:id="u-1.140" who="#AdamOrzechowski">Kolejny etap tych prac będzie na pewno polegał na uzgodnieniach, w tym z ministerstwem pracy i polityki społecznej. Nie chciałbym się w żaden sposób zobowiązywać w tym momencie, w jakim terminie to zostanie zrobione, ponieważ ta ustawa jest z 1992 r. i przez już ponad 30 lat nikomu się nie udało wypracować takiego rozwiązania. Na pewno to będzie kompromis, nie zadowolimy wszystkich, nie obejmiemy każdej grupy, która będzie postulowała o taką ulgę. Natomiast w tym konkretnie przypadku poruszonym w dezyderacie na pewno będziemy liczyć na pomoc pełnomocnika rządu do spraw w zakresie osób niepełnosprawnych.</u>
<u xml:id="u-1.141" who="#RafałBochenek">Chyba taka będzie rekomendacja, abyśmy skierowali jeszcze raz dezyderat w tej sprawie tym razem do prezesa Rady Ministrów, który według właściwości, według kompetencji może rozdzieli. Ponieważ jeszcze jest pełnomocnik, o którym pan wspomniał, i ministerstwo rodziny.</u>
<u xml:id="u-1.142" who="#RafałBochenek">Czy ktoś chciałby zgłosić sprzeciw wobec? Proszę?</u>
<u xml:id="u-1.143" who="#RafałBochenek">Dziękujemy bardzo, dziękujemy serdecznie. Dziękuję serdecznie państwu.</u>
<u xml:id="u-1.144" who="#RafałBochenek">Zamykam posiedzenie Komisji i na tym kończymy.</u>
</div>
</body>
</text>
</TEI>
</teiCorpus>