text_structure.xml
75.6 KB
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
141
142
143
144
<?xml version='1.0' encoding='utf-8'?>
<teiCorpus xmlns="http://www.tei-c.org/ns/1.0" xmlns:xi="http://www.w3.org/2001/XInclude">
<xi:include href="PPC_header.xml" />
<TEI>
<xi:include href="header.xml" />
<text>
<body>
<div xml:id="div-1">
<u xml:id="u-1.0" who="#UrszulaAugustyn">Porządek dzienny dzisiejszego posiedzenia państwo wszyscy otrzymali. Chciałam zapytać, czy jest jakaś uwaga do tego porządku? Bardzo proszę, panie pośle.</u>
<u xml:id="u-1.1" who="#UrszulaAugustyn">Jest jeszcze jedna drobna uwaga, ze względu na chwilową nieobecność pana przewodniczącego, gdyby się okazało, że nie zdąży dotrzeć do czwartego punktu, to jego punkty też przesuniemy na troszkę później, a jak zdąży, to zrealizujemy zgodnie z porządkiem. Czy są jakieś sprzeciwy? Nie ma. Myślę, że poseł Józefaciuk tym bardziej jest zadowolony. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.2" who="#UrszulaAugustyn">Zaczynamy od punktu pierwszego. W punkcie pierwszym mamy rozpatrzenie petycji w sprawie wysokości najniższej emerytury i renty. Pan poseł Marcin Józefaciuk rozpoczyna relację. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.3" who="#MarcinJózefaciuk">W ubezpieczeniu społecznym rolników przy ustalaniu wysokości świadczeń przyjęto założenie, że wymiar emerytury nie jest uzależniony od wysokości opłaconych składek, natomiast pozostaje w pewnym związku z okresem opłacania składek na to ubezpieczenie. W tym ubezpieczeniu tylko niewielka część świadczenia rentowego albo emerytalnego – część składkowa – pochodzi ze środków uzyskiwanych w wyniku opłacania składek.</u>
<u xml:id="u-1.4" who="#MarcinJózefaciuk">Następnie stare Biuro Analiz Sejmowych, czyli obecne Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Kancelarii Sejmu, podaje sposób wyliczenia emerytury i renty dla rolników oraz dla niebędących rolnikami. Dalej pisze, że w powszechnym systemie ubezpieczenia społecznego emerytury i renty finansowane są co do zasady ze składek uczestników, w części z dopłaty z budżetu państwa w przypadku deficytu funduszu emerytalnego. W tym systemie wysokość świadczeń jest co do zasady ekwiwalentna do ciężarów ponoszonych przez ubezpieczonych i płatników. Minimum socjalne jest to wzorzec konsumpcji niezamożnych gospodarstw domowych i w tym modelu przewidziano taki zakres i poziom zaspokajanych potrzeb, aby osobom w gospodarstwie domowym na każdym etapie ich rozwoju umożliwić reprodukcję sił życiowych, posiadanie i wychowanie potomstwa oraz utrzymanie więzi społecznych.</u>
<u xml:id="u-1.5" who="#MarcinJózefaciuk">Zastosowanie, jako podstawy wymiaru najniższej emerytury i renty dla osób całkowicie niezdolnych do pracy, wskaźnika minimum socjalnego wprowadziłoby zupełnie nowe rozwiązanie do systemu powszechnego ubezpieczenia społecznego, nieznajdujące uzasadnienia w parametrach, na których opiera się system ustalania wysokości tych świadczeń w chwili obecnej. Należy również wziąć pod uwagę, że taka zmiana mogłaby oznaczać obniżenie kwoty przyszłej emerytury lub renty w stosunku do kwot wyliczonych według obecnych zasad. Jak wskazało Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji, obecnie emerytura minimalna wynosi 1780 zł, a minimum socjalne dla jednoosobowego gospodarstwa 1710 zł. W podsumowaniu Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Kancelarii Sejmu pisze, że wejście w życie proponowanych w petycji zmian spowodowałoby zwiększenie kosztów budżetu państwa, przede wszystkim w przypadku ubezpieczenia społecznego rolników, które jest finansowane w większości ze środków budżetowych.</u>
<u xml:id="u-1.6" who="#MarcinJózefaciuk">Do Komisji wpłynęło również kilka dodatkowych materiałów, które podważają niektóre ze zdań zaprezentowanych przez Biuro Ekspertów i Oceny Skutków Regulacji Kancelarii Sejmu, czy wskazując na pewne nieścisłości w tejże ekspertyzie. Dzisiaj też jeszcze doszedł kolejny materiał. Jeżeli chodzi o samą sprawę, jest ona bardzo głęboka i jest to jak najbardziej ustawowo systemowa zmiana w ogóle sposobu naliczania.</u>
<u xml:id="u-1.7" who="#MarcinJózefaciuk">Moją rekomendacją byłoby tak naprawdę przesłanie petycji do prac odpowiedniej komisji, ewentualnie do ministerstwa, które mogłyby się pochylić bardzo merytorycznie, bo mówimy o nowym systemie obliczania, wyliczania emerytury i renty.</u>
<u xml:id="u-1.8" who="#UrszulaAugustyn">Otwieram dyskusję. Bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.9" who="#GrzegorzJedamski">Nie mówimy o konieczności znaczącego podwyższenia przeciętnej emerytury. Petycja moja, jako byłego działacza związków i organizacji rolniczych, ma na celu sprowokowanie państwa do pochylenia się nad problemem i ujrzenia wielkości krzywdy zadanej przez rząd, który się chwalił, że jest taki dobry dla wsi, a wieś tylko nie była świadoma poprzez zakłamaną propagandę rządową, że de facto ich bardzo skrzywdzono tą nowelizacją. Propozycja, która przeszła w Sejmie, została niestety przyjęta i uchwalona większością głosów i podpisana przez pana prezydenta. Moja petycja, sprowadza się do wniosku, żeby przywrócić stan faktyczny, który obowiązywał do roku 2017. Nie będzie to nic ponad to, co rolnicy osiągnęli w 1990 r. i co im chyba się słusznie należy. Ponieważ jeżeli przywrócimy stan faktyczny, który obowiązywał do 1 marca 2017 r., to te podwyżki emerytur i tak nie będą horrendalnie wysokie, ponieważ raptem wzrosną o 11% z małym ułamkiem.</u>
<u xml:id="u-1.10" who="#GrzegorzJedamski">Czy państwo mają świadomość, szanowni posłowie, szanowna Komisjo, że przeciętna emerytura brutto wypłacana w KRUS-ie w tym roku zaplanowana w budżecie wynosi raptem 1831 zł brutto, a zatem 1600 kilkadziesiąt złotych w sytuacji faktycznej, kiedy obecne minimum socjalne wynosi na chwilę obecną w granicach około 1800 zł. Czyli nadal większość rolników emerytów otrzymuje emerytury w kwocie poniżej progu minimum socjalnego.</u>
<u xml:id="u-1.11" who="#GrzegorzJedamski">Częstym argumentem adwersarzy, przeciwników jest, że rolnicy płacą małe składki, więc mają niestety małe emerytury. Tylko nie zdają sobie sprawy z tego, że de facto poprzez obowiązujący system emerytalny dla rolników tak naprawdę wszyscy z nas, społeczeństwo ma tańsze produkty żywnościowe. Tak naprawdę to nie jest finansowanie systemu emerytalnego, tylko finansowanie spożycia artykułów żywnościowych i poprawę eksportu opartego na forach rolnych w sposób znaczący. Ponieważ gdyby rolnicy mieli płacić pełną składkę, to koszty produkcji byłyby znacząco wyższe, a zatem w konsekwencji śniadanie każdego z państwa byłoby też trochę droższe. Jeżeli państwo przyjęło taki system wspomagania konsumpcji niezbędnej społeczeństwu poprzez dotowanie systemu emerytalnego, to nie można czynić zarzutu rolnikom emerytom, że mają niskie emerytury, bo płacili niższe składki.</u>
<u xml:id="u-1.12" who="#GrzegorzJedamski">W tym aspekcie, w związku z tym, że było szereg protestów, wniosków organizacji rolniczych i związków, żeby wrócić do stanu poprzedniego, rząd premiera Morawieckiego ugiął się pod presją i ministerstwo rolnictwa w 2022 r. opracowało projekt nowelizacji ustawy poprzez przywrócenie stanu, który obowiązywał do 1 marca 2017 r., czyli że emerytura podstawowa systemu ubezpieczeń rolników równa się ponownie 100% wysokości emerytury minimalnej. Może państwo sobie nie zdajecie sprawy, że tak zwana emerytura podstawowa stanowi bazę do wyliczenia emerytury każdego z rolników ze względu na staż pracy, ilość opłaconych składek.</u>
<u xml:id="u-1.13" who="#GrzegorzJedamski">Niestety rząd premiera Morawieckiego 20 grudnia 2022 r. nadal postanowił oszczędzać na rolnikach i obniżył propozycję ministerstwa, notabene skonsultowaną społecznie, popartą przez wszystkie organizacje zawodowe rolników, do wysokości 90%. W wyniku tychże nowelizacji niestety przeciętna emerytura, jak już wspomniałem, wynosiła w większości poniżej progu minimum socjalnego i nadal w takiej wysokości jest wypłacana. W związku z tymi nowelizacjami rolnicy emeryci otrzymali w latach 2017–2023 ponad 17 mld mniej. Przeciętny emeryt przez te siedem lat został pokrzywdzony na około 20 tys. brutto. Dla państwa może nie jest to wielka skala, ale proszę sobie wyobrazić większość tych emerytów…</u>
<u xml:id="u-1.14" who="#GrzegorzJedamski">Proszę państwa, to jeden aspekt sprawy emerytur rolniczych. Jak powiedziałem, ze względu na te oszczędności i prawa nabyte rolników, które powinny być przywrócone nie tylko służbom mundurowym równie słusznie. Jak większość zauważa i było to w programie poszczególnych partii wyborczych, że należy te prawa przywrócić, tylko niektórzy zapomnieli, że rolnikom i to w liczbie prawie że milionowego grona osób też uszczuplono prawa nabyte.</u>
<u xml:id="u-1.15" who="#GrzegorzJedamski">Mam nadzieję, że nad tym wnioskiem petycji szanowna Komisja się pochyli i Sejm nie dokona stosownej nowelizacji, żeby nie być zdanym na widzimisię polityków, tak jak w roku wyborczym premier Mazowiecki zapowiedział, że…</u>
<u xml:id="u-1.16" who="#UrszulaAugustyn">Nie sądzę. Jedno zdanie poproszę.</u>
<u xml:id="u-1.17" who="#UrszulaAugustyn">Wracam do posła sprawozdawcy. Co robimy z tak rozpoczętym tematem? Ponieważ z jednej strony zgadzam się, że pan autor petycji ma dużo racji. Z drugiej strony, jesteśmy w takiej oto sytuacji, że nasza Komisja nie ma kompetencji do systemowych zmian. Nie jesteśmy w stanie, jako Komisja do Spraw Petycji, zaproponować zmiany systemowej. O wiele mądrzejsi od nas przedstawiciele KRUS-u też mówią: my w KRUS-ie nic, tylko ministerstwo rolnictwa się zastanawia. Mamy do czynienia z dwoma ministerstwami, które powinny na ten temat przeprowadzić jakąś debatę i nawet nie wiemy, czy ta debata jest, czy jej nie ma. To po pierwsze.</u>
<u xml:id="u-1.18" who="#UrszulaAugustyn">Po drugie, faktycznie przy zmianach systemowych potrzebne są prace rządu, a nie prace Komisji Petycji. My z reguły jesteśmy w stanie punktowo, w drobnych sprawach, które są uciążliwe, szkodliwe czy nielogiczne z punktu widzenia działalności prawa zmieniać prawo w taki sposób, żeby ono było lepsze i bardziej doskonałe. Tutaj mamy zwrócenie uwagi na problem, który wykracza absolutnie poza możliwości naszej Komisji. Bardzo proszę o rekomendację i spróbujemy coś tutaj wspólnie wymyślić.</u>
<u xml:id="u-1.19" who="#UrszulaAugustyn">Czy jest sprzeciw wobec takiego rozwiązania na tym etapie? Nie ma. Dziękuję. Czyli występujemy z dezyderatem. Na tym kończymy ten punkt naszych obrad.</u>
<u xml:id="u-1.20" who="#UrszulaAugustyn">W punkcie następnym pan poseł Józefaciuk przedstawi nam petycję w sprawie zmiany ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego w zakresie art. 52 § 1 i § 2, art. 58 § 1, art. 61 § 1 oraz art. 542 § 2. Cokolwiek to znaczy, zaraz się dowiemy od posła Józefaciuka. Bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.21" who="#MarcinJózefaciuk">Zaproponowano pewne zmiany. Pozwolą państwo, że nie będę czytał, bo wszyscy mamy tę petycję. W każdym razie petycja stanowi powtórzenie żądania zawartego w petycji złożonej do Sejmu poprzedniej kadencji. Petycja była przedmiotem opinii, w której wskazano, że zawarta w niej propozycja oparta została na trafnym rozpoznaniu stanu prawnego i postulowana zmiana prowadzi do zrównania uprawnień osób najbliższych i osób pozostających na utrzymaniu zmarłego z uprawnieniami spadkobierców. Został również skierowany projekt załączony do petycji do pierwszego czytania na posiedzeniu Sejmu, jednakże ze względu na zasadę dyskontynuacji prace nie zostały ukończone. Dlatego sugerowałbym dokładnie zrobienie tego samego, czyli kontynuowanie.</u>
<u xml:id="u-1.22" who="#JakubKalbarczyk">Stanowisko Ministerstwa Sprawiedliwości jest takie, że obecne regulacje dotyczące kręgu osób, które mogą wstąpić w miejsce zmarłego, czyli jest to osoba najbliższa pokrzywdzonego oraz osoba pozostająca z ofiarą w bliskim pożyciu we wspólnym gospodarstwie domowym. Jest to ten krąg osób, który został określony obecnie w Kodeksie postępowania karnego, nowelą z 2014 r., jest zgodny z obowiązującymi przepisami prawa unijnego i nie widzimy możliwości poszerzenia. Nie widzimy możliwości poszerzenia tego kręgu o spadkobierców, z uwagi na to, że w naszej ocenie może to spowodować wydłużenie już i tak długo trwających postępowań karnych. W sytuacji, gdyby doszło do takiej sytuacji, że pokrzywdzony zmarłby i w jego miejsce miałby wstąpić spadkobierca, sąd karny byłby niejako zmuszony do ustalenia tego kręgu spadkobierców, oczywiście nie samodzielnie, ale poszukiwania tych spadkobierców.</u>
<u xml:id="u-1.23" who="#JakubKalbarczyk">Szczegółowa argumentacja została przekazana oczywiście do NRA. Nie wiem czy szanownej Komisji też nasza odpowiedź została przekazana do wiadomości. Natomiast, jeśli pani przewodnicząca pozwoli, to możemy przekazać drogą elektroniczną.</u>
<u xml:id="u-1.24" who="#JakubKalbarczyk">Podsumowując, chciałbym powiedzieć, że w chwili obecnej Ministerstwo Sprawiedliwości nie widzi potrzeby zmian przepisów w zakresie, który został określony w petycji i nie prowadzimy w tym zakresie prac legislacyjnych. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.25" who="#UrszulaAugustyn">Kłopot polega na tym, że mamy dwa zupełnie różne obrazy. Z jednej strony NRA uważa, że jest problem. O ile dobrze pamiętam, a czytam też ze ściągawki, my się tym problemem zajmowaliśmy w poprzedniej kadencji i on został zapisany w formie ustawy, propozycji zmian legislacyjnych. Czyli jednak jakiś problem jest. Czy pani jeszcze raz chciałaby zabrać głos? Bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.26" who="#DorotaKulińska">W związku z tym nie zmienia to w mojej ocenie i w ocenie Naczelnej Rady Adwokackiej, nie ma wpływu na czas postępowania. Natomiast uzupełnia ten katalog o wszystkie osoby, które tak czy siak emocjonalnie i życiowo związane są z osobą zmarłą i powoduje pewnego rodzaju porządkowanie systemu, bo mamy w tym momencie do czynienia z luką. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.27" who="#UrszulaAugustyn">Przechodzimy do punktu trzeciego – rozpatrzenie petycji w sprawie zmiany art. 245 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego. Tutaj znowu przetarg wygrał pan poseł Józefaciuk. Bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.28" who="#MarcinJózefaciuk">Chodzi tak naprawdę o to, że sąd będzie zobowiązany do ustalenia, czy w przypadku każdego zatrzymanego zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 78 k.p.k., a więc czy zatrzymany nie może ustanowić pełnomocnika bez uszczerbku niezbędnego do utrzymania dla siebie lub rodziny, co może spowodować wydłużenie czasu oczekiwania na decyzję sądu. Podniesiono także, że do czasu ustalenia ostatecznej decyzji sądu w przedmiocie wyznaczenia pełnomocnika z urzędu, zgodnie z intencją projektodawców, nie byłoby możliwe przeprowadzenie żadnych czynności procesowych lub dowodowych z udziałem zatrzymanego.</u>
<u xml:id="u-1.29" who="#MarcinJózefaciuk">Była też druga opinia prawna, która mówiła na temat standardów oraz dyrektyw unijnych, jeśli chodzi o prawo karne. Wskazano w niej, że niewątpliwie stanowiłyby istotny krok w kierunku uporządkowania systemu dostępu do adwokata lub radcy prawnego, a co za tym idzie wzmocnienia praworządności i prawa do obrony w Polsce. Wskazano również, że mogłoby doprowadzić w połączeniu z projektowanym art. 5 do komplikacji natury praktycznej. Mogłyby one wynikać z tego, że stan majątkowy zatrzymanego trzeba byłoby ustalić przed wykonaniem pierwszego przesłuchania. Do czasu tego ustalenia nie można byłoby przeprowadzić środków dowodowych bez udziału adwokata lub radcy prawnego.</u>
<u xml:id="u-1.30" who="#MarcinJózefaciuk">Projekt przewidywał zmiany art. 301 poprzez nadanie mu brzmienia: „Na żądanie podejrzanego należy go przesłuchać z udziałem ustanowionego obrońcy. Przesłuchanie bez obecności obrońcy jest dopuszczalne wyłącznie w wypadku zagrożenia zdrowia, życia lub wolności podejrzanego lub innej osoby albo potrzeby zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania”. Projekt został wniesiony do Sejmu 19 lipca 2023 r., lecz nie został nadany mu numer druku, a w związku z zakończeniem kadencji parlamentu został objęty dyskontynuacją prac legislacyjnych.</u>
<u xml:id="u-1.31" who="#MarcinJózefaciuk">Myślę, że sytuacja jest na tyle podobna, jak w poprzedniej petycji, że powinniśmy zastosować dokładnie taką samą ścieżkę, żeby zaktualizować. Czyli najpierw dezyderat, a później ewentualnie procedować zaproponowany procedować.</u>
<u xml:id="u-1.32" who="#UrszulaAugustyn">Bardzo proszę, otwieram dyskusję. Proszę uprzejmie.</u>
<u xml:id="u-1.33" who="#DorotaKulińska">Natomiast mam troszkę na boku, a jednak bardzo blisko tej sprawy, taką małą, krótką informację. Mianowicie dzisiaj, co może być, bym powiedziała, bardzo poważnym asumptem tutaj dla osób z opozycji obecnej przy podejmowaniu decyzji, czy należy opowiedzieć się za takim rozwiązaniem, że zatrzymany powinien mieć zapewniony od pierwszej czynności dostęp do obrońcy, pełnomocnika. W dniu dzisiejszym wpłynął do Naczelnej Rady Adwokackiej, do pana profesora Rosatiego list pana Jarosława Kaczyńskiego, w którym pan Jarosław Kaczyński apeluje o to, żeby przestrzegać praworządności, ponieważ między innymi, znaczy głównie dotyczy to księdza Michała Olszewskiego, który przy pierwszych czynnościach, które były podejmowane w stosunku do niego, nie miał możliwości skorzystania z pomocy obrońcy. Nie miał, bo takie jest prawo. Można było to zmienić już w poprzednim okresie, bo już w poprzednim okresie było to postulowane, a dyrektywa unijna jest chyba od trzech czy czterech lat. W związku z tym rozumiem, że ta nagła potrzeba i apel, który skierowany został w tym przypadku do Naczelnej Rady Adwokackiej „namawiam również do interwencji prawnych mających na celu przywrócenie praworządności i poszanowania praw obywatelskich” kompletnie wpisuje się w sytuację, z którą mamy dziś do czynienia. Stąd prosiłabym o przyjęcie do dalszego procedowania tej propozycji.</u>
<u xml:id="u-1.34" who="#UrszulaAugustyn">Bardzo proszę, panie dyrektorze.</u>
<u xml:id="u-1.35" who="#JakubKalbarczyk">Prosimy jeszcze, żeby szanowna Komisja znalazła chwilę cierpliwości dla Ministerstwa Sprawiedliwości. Jest po prostu tak dużo tematów, żeby to wszystko pogodzić brakuje dosłownie rąk do pracy, ale działamy i mogę zagwarantować, że te przepisy są już naprawdę na ukończeniu.</u>
<u xml:id="u-1.36" who="#UrszulaAugustyn">Czy jeszcze pani mecenas? Bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.37" who="#UrszulaAugustyn">Czy pan poseł się zgadza ze mną, że w związku z tym możemy nie uwzględniać żądania zawartego w petycji? Nie dlatego, że go lekceważymy, tylko dlatego, że ono po prostu już jest konsumowane w pracach ministerstwa.</u>
<u xml:id="u-1.38" who="#UrszulaAugustyn">Bardzo się cieszę i bardzo dziękuję za informację, że te prace się toczą. Jest to naprawdę bardzo ważne. Myślę, że autorzy petycji też są z tego tytułu zadowoleni. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.39" who="#UrszulaAugustyn">Jeszcze jeden punkt – teraz właśnie przeskoczymy do tego dziewiątego, na prośbę pana posła Józefaciuka – rozpatrzenie petycji w sprawie zmiany art. 11 ust. 1a ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu. Bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.40" who="#MarcinJózefaciuk">Wnoszący petycję chciałby do słów „nie stosuje się do mandatu poselskiego” chciałby dodania słów „lub senatorskiego”. W literaturze kwestia podniesiona w petycji, nie budzi wątpliwości, bo tak naprawdę to prawo stosuje się zarówno do mandatu poselskiego, jak i senatorskiego. Tak też wygląda w całej linii orzeczniczej i jest to prawo w taki sposób traktowane, że mimo to, iż nie jest to napisane „lub senatorskiego”, to również stosuje się to do mandatu senatorskiego.</u>
<u xml:id="u-1.41" who="#MarcinJózefaciuk">Jak się wydaje, przepis nie budzi wątpliwości interpretacyjnych. Postulowana w petycji zmiana ma charakter wyłącznie porządkujący, ale przyczyniłaby się jak najbardziej do większej spójności prawa. Tak więc rekomendacją jest tak naprawdę, żeby w przypadku innych zmian legislacyjnych w ustawie, żeby po prostu wzięto to pod uwagę, ale żeby nie wszczynać tego, jako początek procedury.</u>
<u xml:id="u-1.42" who="#UrszulaAugustyn">Otwieram dyskusję. Bardzo proszę, panie dyrektorze.</u>
<u xml:id="u-1.43" who="#UrszulaAugustyn">Pan dyrektor jeszcze, bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.44" who="#UrszulaAugustyn">Przesyłamy więc petycję do ministerstwa. Dziękuję pięknie. Kończymy ten punkt.</u>
<u xml:id="u-1.45" who="#UrszulaAugustyn">Teraz sytuację mamy następującą, czwarty i piąty punkt miał referować pan przewodniczący Bochenek, ale jest na razie nieobecny, więc proszę wybaczyć, to przesuniemy te dwa punkty na czas późniejszy.</u>
<u xml:id="u-1.46" who="#UrszulaAugustyn">Teraz poproszę pana posła Stanisława Gorczycę, abyśmy mogli rozpatrzyć petycję w sprawie zmiany ustawy z dnia 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych w zakresie zlecania publikacji orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego w Dzienniku Ustaw. Bardzo proszę o treściwe przekazanie petycji. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.47" who="#StanisławGorczyca">Uzasadniając swój postulat wnioskodawca przytacza przypadek, który miał miejsce w 2015 r., kiedy to Kancelaria Prezesa Rady Ministrów odmówiła opublikowania wyroku Trybunału z 3 grudnia 2015 r. w Dzienniku Ustaw. Chodzi o wyrok w sprawie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Wyrok ten nie wszedł w życie. Opublikowany został kilka lat później na mocy oddzielnej ustawy.</u>
<u xml:id="u-1.48" who="#StanisławGorczyca">Autor petycji zwraca uwagę, że ogłoszenie wyroków Trybunału, to obowiązek konstytucyjny podlegający niezwłocznemu wykonaniu. Stąd też inicjatywa dania prezesowi Trybunału Konstytucyjnego narzędzia do niezwłocznego publikowania tych wyroków bez pośrednictwa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. To prezes Trybunału Konstytucyjnego miałby posiadać kompetencje do wydawania Dziennika Urzędowego w celu publikacji orzeczeń TK. W obecnym stanie prawnym jest obowiązek Prezesa Rady Ministrów, jako wydawcy Dziennika Urzędowego i Monitora Polskiego.</u>
<u xml:id="u-1.49" who="#StanisławGorczyca">Przedmiotowa petycja spełnia wymogi formalne, określone w art. 4 ust. 1 i 2 ustawy o petycjach. Oczywiście mieści się również w zakresie zadań i kompetencji Sejmu, ponieważ obejmuje żądane zmiany przepisów prawa o randze ustawowej.</u>
<u xml:id="u-1.50" who="#StanisławGorczyca">Na jakie kwestie związane z petycją zwraca uwagę ekspert opiniujący petycję? Po pierwsze, akcentuje fakt, iż ogłoszenie aktów normatywnych i orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego podlega zasadom wynikającym z konstytucji i ustawy o ogłaszaniu aktów. Po drugie, podkreśla, że orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne, a także podlegają niezwłocznemu ogłoszeniu w tym organie urzędowym, Dzienniku Urzędowym, w którym był ogłoszony akt normatywy. Jeśli akt nie był ogłoszony, orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego opublikowane jest w Monitorze Polskim. Wydawanie Dziennika Ustaw i Monitora Polskiego, to kompetencja prezesa Rady Ministrów. W praktyce, jak wiemy, kwestiami tymi zajmuje się Rządowe Centrum Legislacji. Nie sposób nie zgodzić się z tym stwierdzeniem eksperta, że obowiązek prezesa Rady Ministrów w zakresie publikacji orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego ma charakter techniczny i powinien być wypełniony niezwłocznie. Oznacza to, że prezes Rady Ministrów nie może kontrolować orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego przekazywanych do publikacji ani pod względem formy, ani pod względem treści, ani też odmówić ich publikacji.</u>
<u xml:id="u-1.51" who="#StanisławGorczyca">Na potwierdzenie słuszności tej interpretacji w opinii prawnej przytoczone zostały konkretne wyroki i orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, z którymi wszyscy państwo zapewne się zapoznali, więc nie widzę potrzeby, aby w tym momencie je przytaczać. Ekspert opiniujący przedmiotową petycję w kontekście przymiotu niezwłoczności publikacji orzeczeń TK, powołując się na wnioski znawców tej problematyki, eksponuje również fakt braku tego typu zapisów w odniesieniu do ogłaszania aktów normatywnych wymienionych w art. 88 Konstytucji.</u>
<u xml:id="u-1.52" who="#StanisławGorczyca">Pozwolę tu przyjąć, że orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają co do zasady pierwszeństwo przed innymi oczekującymi na publikację aktami prawnymi, nawet jeśli zostały wydane wcześniej niż orzeczenia. Z opinii eksperta wynika, że przypadek braku publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego, na który powołała się osoba składająca petycję, nie ma charakteru jednostkowego. Takie sytuacje miały miejsce nie tylko w roku 2015, ale także w roku 2016. Zjawisko ogłaszania wyroków Trybunału Konstytucyjnego ze znacznym opóźnieniem zostały przez środowiska prawnicze m.in. Radę Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego określone mianem deliktu konstytucyjnego, co mówiąc kolokwialnie, sprowadza się do naruszenia przepisów konstytucyjnych przez władze państwowe, prezesa Rady Ministrów, prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. W podobnym duchu wypowiedział się również na ten temat zespół ekspertów prawnych przy Fundacji im. Stefana Batorego.</u>
<u xml:id="u-1.53" who="#StanisławGorczyca">Komitet Praw Człowieka ONZ rozpatrując w listopadzie w 2016 r. sprawozdanie okresowe Polski z realizacji postanowień Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych na kanwie odmowy przez ówczesnego prezesa Rady Ministrów publikacji w Dzienniku Ustaw wyroku Trybunału z marca i sierpnia 2016 r. wyraził swoje zaniepokojenie lekceważeniem orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, wzywając jednocześnie nasz kraj do niezwłocznej naprawy tej sytuacji.</u>
<u xml:id="u-1.54" who="#StanisławGorczyca">Ekspert w swojej opinii zaznacza, że już w 2016 r. podejmowane były inicjatywy rozwiązania problemu niepublikowania orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. W kwietniu 2016 r. trafił do Sejmu projekt ustawy o zmianie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, w którym znalazła się propozycja, aby orzeczenia Trybunału ogłaszane były przez prezesa Trybunału. Tym samym uzyskałby on kompetencje organu prowadzącego Dziennik Urzędowy. Inne postulowane w tym czasie rozwiązanie sprowadzało się do nałożenia na prezesa Rady Ministrów obowiązku publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego niezwłocznie, nie później niż trzy dni po doręczeniu zarządzenia prezesa TK. Podczas prac podkomisji nadzwyczajnej powołanej do rozpatrzenia m.in. tych projektów, cytowane propozycje nie znalazły jednak akceptacji.</u>
<u xml:id="u-1.55" who="#StanisławGorczyca">Konkludując, ekspert zwraca uwagę, że proponowana przez autora petycji zmiana w art. 21 ustawy o ogłoszeniu aktów została skonstruowana w sposób bardzo ogólny, niezapewniający prezesowi Trybunału Konstytucyjnego skutecznego narzędzia do niezwłocznego publikowania orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Ewentualne podjęcie inicjatywy legislacyjnej w zakresie ujętym w petycji powinno być poprzedzone analizą zasadności takiej zmiany. Jest to o tyle istotne, że realizacja postulatu autora petycji z dużym prawdopodobieństwem wymagałaby nie tylko zmiany ustawy o ogłaszaniu aktów, ale także ustawy z 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym.</u>
<u xml:id="u-1.56" who="#StanisławGorczyca">Autor opinii prawnej podkreśla przy tym, że propozycja składającego petycję nie budzi wątpliwości natury konstytucyjnej. Decyzje co do ewentualnej realizacji koncepcji zgłoszonej przez wnioskodawcę pozostawia ustawodawcy. Dziękuję, pani przewodnicząca.</u>
<u xml:id="u-1.57" who="#UrszulaAugustyn">Pani poseł Rusecka jeszcze raz, proszę.</u>
<u xml:id="u-1.58" who="#UrszulaAugustyn">Czy pan poseł sprawozdawca?</u>
<u xml:id="u-1.59" who="#UrszulaAugustyn">Przekazuję prowadzenie panu przewodniczącemu.</u>
<u xml:id="u-1.60" who="#StanisławGorczyca">Osoba fizyczna zgłaszająca petycję postuluje dokonanie nowelizacji art. 8 cytowanej ustawy poprzez rozszerzenie w pkt 2 wskazanego przepisu katalogu podmiotów zwolnionych z obowiązku ponoszenia opłaty z tytułu przekształcenia prawa użytkowania wieczystego w prawo własności, czyli opłaty przekształceniowej, a następców prawnych podmiotów wskazanych we wspomnianym art. 8 pkt 2 lit. a przywołanej ustawy.</u>
<u xml:id="u-1.61" who="#StanisławGorczyca">W myśl cytowanego przepisu podmiotami zwolnionymi są aktualnie osoby fizyczne lub ich spadkobiercy oraz spółdzielnie mieszkaniowe, w przypadku, gdy wniosły jednorazowo opłaty roczne za cały okres użytkowania wieczystego, czyli 99 lat. Zdaniem wnoszącego petycję obecnie uregulowania pomijające w grupie zwolnionych z opłaty przekształceniowej następców prawnych są niekonstytucyjne. Autor petycji nie znajduje argumentów dla gorszego i niesprawiedliwego potraktowania przez prawo następców prawnych osób i spółdzielni mieszkaniowych, które wniosły jednorazowe opłaty roczne za cały okres użytkowania wieczystego, w porównaniu ze spadkobiercami, którym przepisy przyznały przywilej bezpłatnego przekształcenia. Następcy prawni, którzy kupili działki z opłaconą w całości dzierżawą na ustawowym przekształceniu prawa użytkowania wieczystego wyraźnie tracą, bo nalicza im się obecnie roczną opłatę za użytkowanie po aktualnych cenach rynkowych, pomimo że dzierżawa ich działek została w całości opłacona na 99 lat. Muszą oni zgodnie z nowymi przepisami jeszcze raz płacić przez 20 lat bardzo wysokie stawki w ramach opłaty przekształceniowej, która zastąpiła opłatę roczną.</u>
<u xml:id="u-1.62" who="#StanisławGorczyca">Petycja spełnia wymogi formalne zawarte w ustawie o petycjach i mieści się w zakresie ich zadań i kompetencji adresata petycji, czyli Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej.</u>
<u xml:id="u-1.63" who="#StanisławGorczyca">Na jakie wątki przy rozpatrywaniu petycji kładzie nacisk ekspert. Przede wszystkim opiniujący przedmiotową petycję odnosi się do dwóch kwestii, a mianowicie charakteru opłaty przekształceniowej i możliwości zwolnienia od obowiązku jej ponoszenia oraz zakresu podmiotowego art. 8 zawierającego katalog podmiotów objętych możliwością zwolnienia z opłaty przekształceniowej. Pierwszy z wymienionych aspektów ekspert puentuje stwierdzeniem, że co do zasady warunkiem niezbędnym do dokonania przekształcenia prawa użytkowania wieczystego gruntu we własność jest obowiązek wniesienia opłaty stanowiącej formę swego rodzaju rekompensaty za utraconą własność gruntu. W praktyce konstrukcja systemu odpłatności ma na celu pogodzenie interesu dotychczasowych właścicieli gruntów, tj. Skarbu Państwa oraz gmin z interesem użytkowników wieczystych uzyskujących własność tych gruntów. Obowiązek uiszczenia opłaty przekształceniowej spoczywa na nowym właścicielu gruntu i nie jest uzależniony od wyboru konkretnej formy płatności, ratalnie lub jednorazowo. Brak obowiązków wnoszenia opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego gruntu na skutek wniesienia jej jednorazowo za cały okres użytkowania wieczystego, wbrew temu co forsuje autor petycji, nie zwalnia z obowiązku ustalenia przez właściwy organ opłaty przekształceniowej z tytułu nabycia własności gruntu. Ustalenie tej opłaty następuje w oparciu o przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami na bazie aktualnej wartości gruntu. Zdaniem eksperta nie można postawić znaku równości pomiędzy opłatą z tytułu użytkowania wieczystego i opłatą przekształceniową, jak domaga się wnioskodawca, ponieważ są to dwie różne opłaty ponoszone w związku z innym tytułem do gruntu.</u>
<u xml:id="u-1.64" who="#StanisławGorczyca">W odniesieniu do drugiego zagadnienia, czyli kwestii katalogu podmiotów zwolnionych z opłaty przekształceniowej, ekspert podziela opinię podmiotu składającego petycję, iż ustawa przekształceniowa z 2018 r. nie objęła wskazanej kategorii podmiotów, czyli następców prawnych, prawem do zwolnienia z opłaty. Uwzględniła jedynie spadkobierców osób fizycznych, które wnosiły jednorazowe opłaty roczne za cały okres użytkowania wieczystego.</u>
<u xml:id="u-1.65" who="#StanisławGorczyca">Reasumując, ekspert stwierdza, że propozycja zawarta w treści petycji dotycząca rozszerzenia katalogu podmiotów zwolnionych z obowiązku ponoszenia opłaty z tytułu przekształcenia użytkowania wieczystego we własność o następców prawnych podmiotów wskazanych w przywołanym art. 8 pkt 2 lit. a analizowanej ustawy nie wydaje się zasadna. Skutkowałaby bowiem przyznaniem uprawnienia do zwolnienia z opłaty przekształceniowej tym podmiotom, które same nie spełniły przesłanki przedmiotowej, były natomiast w drodze obrotu cywilnoprawnego prawa użytkowania wieczystego od osoby fizycznej, która te wymogi spełniła. Uzyskała użytkowanie wieczyste na podstawie art. 7 dekretu z października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze miasta stołecznego Warszawy lub na bazie innych tytułów prawnych w zamian za wywłaszczenie lub przejęcie nieruchomości gruntowej na rzecz Skarbu Państwa przed dniem 5 grudnia 1990 r.</u>
<u xml:id="u-1.66" who="#StanisławGorczyca">Panie przewodniczący, wobec tego przychyliłbym się do tego stwierdzenia, jakie zrobił tutaj ekspert i nie uznałbym tej petycji za słuszną.</u>
<u xml:id="u-1.67" who="#FilipSyrkiewicz">W pierwszej kolejności chciałbym podkreślić, że zwolnienie z opłaty za przekształcenie ma charakter absolutnie wyjątkowy, o czym już wielokrotnie dyskutowano w orzecznictwie sądów administracyjnych, ale również w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego. Tak więc to zwolnienie musi mieć charakter ścisły, bardzo szczególny, a stosowanie do przepisów w tym przypadku art. 8 ustawy przekształceniowej wykładni rozszerzającej jest absolutnie wykluczone. Ten przepis był dedykowany bardzo konkretnej, ściśle określonej kategorii podmiotów, które zazwyczaj to uprawnienie do przekształcenia nieodpłatnego wyprowadzały z różnego rodzaju zdarzeń prawnych, jakie miały miejsce w przeszłości. Przede wszystkim z różnego rodzaju przepisów nacjonalizacyjnych, tu wprost został wymieniony dekret z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze miasta stołecznego Warszawy, czyli tzw. Dekret Bieruta. Podmioty, które zostały wywłaszczone w warunkach takiego pewnego rodzaju przymusu instytucjonalnego, one zostały wyposażone w to dosyć szczególne uprawnienie, jakim jest prawo do zwolnienia z opłaty przekształceniowej i tylko te podmioty oraz ewentualnie spadkobiercy mogą być beneficjentami zwolnienia.</u>
<u xml:id="u-1.68" who="#FilipSyrkiewicz">Czemu spadkobiercy, a nie wszyscy następcy prawni? Krótko może na temat historii tego przepisu, na który powołuje się autor petycji. Chodzi mianowicie o zwolnienie podmiotów, które wniosły opłatę za użytkowanie wieczyste za cały okres trwania tego prawa. Regulacja w bardzo podobnym kształcie funkcjonowała już na gruncie ustawy z 1997 r., to była pierwsza duża ustawa przekształceniowa po transformacji ustrojowej. Natomiast ta regulacja nie została powtórzona w ustawie z 2005 r. aktualnie jeszcze obowiązującej, ale ograniczonej wyłącznie do pewnych takich wąskich przypadków, przede wszystkim do gruntów, które są niezabudowane. Z kolei ustawa z 2018 r. dedykowana jest gruntom zabudowanym na cele mieszkaniowe.</u>
<u xml:id="u-1.69" who="#FilipSyrkiewicz">Teraz, dlaczego nie doszło do recepcji tego przepisu w kolejnych aktach regulujących przekształcenie? Ponieważ w 2000 r. wyrokiem o sygnaturze K8/98 Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że przepisy, które pozwalają na zwolnienie z opłaty przekształceniowej podmiotów, które wniosły opłaty za cały okres tego prawa, w tym również następców prawnych zarówno w drodze sukcesji uniwersalnej, jak i singularnej, czyli również osób, które nabyły użytkowanie wieczystej w drodze czynności prawnej, jest niezgodne z Konstytucją. Ta regulacja została ostatecznie w podobnym, ale nie tożsamym kształcie recypowana w ustawie z 2018 r., ale z wyraźnym wskazaniem, że ona jest ograniczona wyłącznie do spadkobierców. I ta regulacja absorbuje pogląd już utrwalony w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, ale i orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zgodnie z którym prawo do zwolnienia musi być uwarunkowane ściśle posiadaniem przedmiotu o charakterze osobistym. Jest prawem osobistym, a zatem może przejść na następców prawnych tylko w drodze sukcesji uniwersalnej, a więc być ograniczona de facto wyłącznie do spadkobierców, w niektórych przypadkach również do spółdzielni mieszkaniowych, które uległy przekształceniu na podstawie art. 111 Prawa spółdzielczego. I taki właśnie zamysł ustawodawcy kierował ograniczeniem możliwości skorzystania z tego szczególnego przywileju wyłącznie do spadkobierców.</u>
<u xml:id="u-1.70" who="#FilipSyrkiewicz">Chciałbym też odnieść się do takiej tezy, która została postawiona w petycji, że osoby, które nabyły w drodze czynności prawnej prawo użytkowania wieczystego czy roszczenia o jego ustanowienie, bo w obu tych przypadkach skutki dotyczące uprawnień o charakterze osobistym są tożsame, że ponoszą one szkodę. Trudno odnaleźć tę szkodę, ponieważ ci, którzy nabyli już prawo użytkowania wieczystego nieobciążone obowiązkiem opłat za użytkowanie wieczyste, nie są obciążeni również ryzykiem wynikającym z waloryzacji opłaty za użytkowanie wieczyste, która jest charakterystyczna dla tak naprawdę większości użytkowników wieczystych i która jest uwarunkowana wzrostem wartości nieruchomości. Czyli można powiedzieć, że te osoby, te podmioty, co do których postawiona została teza, że są wykluczone spod reżimu art. 8, one uzyskują podwójną korzyść. Pierwszą, ponieważ uzyskali definitywne prawo do rzeczy nieograniczonych, nieobciążonych już żadnymi innymi opłatami poza oczywiście należnością za przekształcenie. Z drugiej strony, w okresie, gdy były użytkownikami wieczystymi, nie wnosiły z tego tytułu żadnych opłat.</u>
<u xml:id="u-1.71" who="#FilipSyrkiewicz">Co do samego następstwa prawnego, to już w ustawie z 2005 r., pomimo tego, że tam jest to przepis art. 5, który dotyczył zwolnień, a który, tak jak wcześniej wspomniałem, nie zawiera w sobie tej kategorii osób, które wniosły opłaty za cały okres użytkowania wieczystego, tam z kolei ustawodawca posłużył się pojęciem następcy prawnego. Natomiast w orzecznictwie bardzo mocno wykształcił się o pogląd, że pomimo tego, że to pojęcie w kilku miejscach tej ustawy rozumiane jest dwojako, na gruncie akurat art. 5 wyłącznie dedykowany jest następcom prawnym w drodze sukcesji uniwersalnej, czyli spadkobiercom. Dziękuję uprzejmie.</u>
<u xml:id="u-1.72" who="#RafałBochenek">Przechodzimy do kolejnego punktu naszego posiedzenia, rozpatrzenia petycji w sprawie uchylenia art. 616a oraz art. 683a ustawy z dnia 11 marca 2022 r. o obronie ojczyzny. Posłem sprawozdawcą jest również pan Stanisław Gorczyca. Bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.73" who="#StanisławGorczyca">Zdaniem wnioskodawcy, funkcjonujący w czasach PRL-u zakaz, zniesiony wejściem w życie ustawy z 29 stycznia 1999 r. o ochronie informacji niejawnych, przywrócony zmianami prawa z sierpnia 2023 r. nie tylko narusza podstawowe prawa jednostki w postaci swobodnego korzystania z przestrzeni publicznej, ale także nie przystaje do realiów współczesnego świata. Na poparcie tej tezy autor petycji podaje, że aktualnie niemal cały kraj został obfotografowany przez firmę Google, a zdjęcia każdy może obejrzeć na stronie Google Street, czyli jakby ulicy. Ponadto odwołuje się do sytuacji, w której zdecydowana większość posiadaczy aut ma w swoich pojazdach kamerki rejestrujące obraz podczas jazdy i tym samym nieświadomie nagrywające miejsca, w których jest to zakazane.</u>
<u xml:id="u-1.74" who="#StanisławGorczyca">W opinii składającego petycję, podstawowym sposobem zabezpieczenia takich miejsc przed niechcianym wzrokiem powinno być wysokie ogrodzenie uniemożliwiające widok i obserwację z ulicy, czego zresztą, zdaniem żądającego zmian, nie ma w przeważającej części jednostek i obiektów wojskowych. Wnioskodawca oczekuje od naszej Komisji wystąpienia z inicjatywą ustawodawczą w przedstawionym zakresie.</u>
<u xml:id="u-1.75" who="#StanisławGorczyca">Przed prezentacją opinii prawnej przygotowanej na temat przedmiotowej petycji przez eksperta, warto przypomnieć, że art. 616a ustawy o obronie ojczyzny jako obiekty, których filmowanie zostało zakazane, figurują obiekty szczególnie ważne dla bezpieczeństwa lub obronności państwa. Obiekty resortu obrony narodowej, niemieszczące się w kategoriach wymienionych w pierwszej kolejności oraz obiekty infrastruktury krytycznej oznaczone znakiem graficznym wyrażającym wspomniany zakaz. Z kolei art. 683a cytowanej ustawy ustanawia sankcje za naruszenie powyższego zakazu. W przypadku tego typu wykroczenia sąd może orzec przepadek przedmiotów służących do popełnienia wykroczenia.</u>
<u xml:id="u-1.76" who="#StanisławGorczyca">Szanowni państwo, co wynika z opinii eksperta dokonującego oceny złożonej petycji. Po pierwsze, cytowana petycja spełnia wymogi formalne przewidziane dla tego typu wniosków. Po drugie, ekspert zwraca uwagę, że ustawa nowelizująca przepisy dotyczące obrony ojczyzny z sierpnia ubiegłego roku. uchwalona została jako efekt prac parlamentarnych nad poselskim projektem ustawy o zmianie ustawy Kodeks karny. Finalnie uchwalony tekst art. 616a ustawy o obronie ojczyzny różni się w sposób istotny od pierwotnego brzmienia tego przepisu. W pierwszej wersji zakaz fotografowania nie obejmował bowiem innych kategorii obiektów niż obiekty szczególnie ważne dla bezpieczeństwa lub obronności państwa. Kategoria obiektów resortu obrony narodowej została dodana w toku prac w Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach.</u>
<u xml:id="u-1.77" who="#StanisławGorczyca">Autor opinii prawnej akcentuje fakt, że aby zakazać filmowania czy utrwalania wizerunku cytowanych obiektów miał moc sprawczą muszą wystąpić dwie przesłanki łącznie, to jest: dana sytuacja dotyczy jednej z trzech wymienionych w art. 636a kategorii obiektów oraz obiekt taki musi zostać opatrzony stosownym znakiem. Dodatkowo o zmaterializowanie się zakazu decyduje brak okoliczności znoszących zakaz, czyli brak zezwolenia na takie filmowanie czy nagrywanie wizerunku wspomnianych obiektów. W myśl art. 616a minister obrony narodowej powinien był określić w drodze rozporządzenia tryb i terminy wydawania zezwoleń oraz wzór znaku zakazu fotografowania – ta delegacja do tej pory nie została wypełniona. Projekt cytowanego rozporządzenia został co prawda przedstawiony 5 lutego br., ale nadal znajduje się na etapie uzgodnień międzyresortowych. W praktyce oznacza to, że art. 616a nie funkcjonuje, bo nie ma przepisu wykonawczego.</u>
<u xml:id="u-1.78" who="#StanisławGorczyca">Ekspert zwraca uwagę, że w załączonej do projektu rozporządzenia ocenie skutków regulacji wskazano, że znakami zakazu fotografowania miałoby być objęte blisko 25 tys. takich budowli w skali całego kraju i w odniesieniu do wszystkich typów obiektów, z czego 790 to kompleksy wojskowe. Skutek finansowy zakupu tablic ze znakiem zakazu fotografowania czy utrwalania wizerunku w inny sposób oszacowano na kwotę 1 mln zł.</u>
<u xml:id="u-1.79" who="#StanisławGorczyca">Ekspert sporządzający opinię w swoim materiale nie pominął również kwestii stanowiska Rzecznika Praw Obywatelskich, który uznał zakaz fotografowania wspomnianych obiektów wyrażonych w przywoływanym parokrotnie art. 616a ustawy o obronie ojczyzny za niekonstytucyjne. Według RPO zakaz ten: „ogranicza wolność pozyskiwania informacji bez konstytucyjnie legitymowanego powodu”. Rzecznik Praw Obywatelskich wskazał, jako godne rozważenia nie tylko podjęcie inicjatywy legislacyjnej w przedmiocie zmian art. 616a, ale także modyfikacji będącego przedmiotem petycji art. 683a ust. 2 poprzez zaakcentowanie popełniania wykroczenia w sposób umyślny i dopiero wówczas wprowadzenia sankcji w postaci przepadku przedmiotów, za pomocą których osoba to wykroczenie popełniła.</u>
<u xml:id="u-1.80" who="#StanisławGorczyca">Z korespondencji prowadzonej pomiędzy resortem obrony narodowej i RPO wynika, że za utrzymaniem zakazu fotografowania obiektów polegających specjalnemu oznakowaniu opowiedziała się służba kontrwywiadu wojskowego, biorąc pod uwagę aktualną sytuację geopolityczną w naszej części Europy i świata.</u>
<u xml:id="u-1.81" who="#StanisławGorczyca">Reasumując, ekspert stwierdza, że rozważenie spełnienia postulatu zawartego w petycji mogłoby wchodzić w grę, w sytuacji, w której z analizy uwarunkowań wynikać będzie, że istnienie zakazu fotografowania obiektów, o których mowa w ustawie o obronie ojczyzny, nie jest niezbędne dla ochrony interesu publicznego, jakim jest bezpieczeństwo publiczne. Jest to jednak ocena wykraczająca poza ramy oceny prawnej. Niezależnie od tego, ekspert uważa za zasadne dokonanie korekty istniejących regulacji, z uwzględnieniem zastrzeżeń i uwag Rzecznika Praw Obywatelskich. Dziękuję, panie przewodniczący.</u>
<u xml:id="u-1.82" who="#JarosławWojtysiak">Chciałbym nadmienić, że zakaz fotografowania dotyczy nie tylko obiektów Ministerstwa Obrony Narodowej czy też resortu obrony narodowej, dotyczy również obiektów ważnych dla bezpieczeństwa państwa typu: ujęcia wody, porty, lotniska. Można byłoby tę infrastrukturę krytyczną wymieniać.</u>
<u xml:id="u-1.83" who="#JarosławWojtysiak">Kończąc moje wystąpienie, chciałbym jeszcze zauważyć, że stosowny znak „zakaz fotografowania” występuje w takich państwach jak Stany Zjednoczone Ameryki Północnej czy Francja, gdzie naruszenie tego zakazu skutkuje bardzo surowymi sankcjami karnymi. W Wielkiej Brytanii co prawda nie ma takiego formalnego znaku „zakaz fotografowania”, natomiast są inne regulacje prawne, które również wymuszają zakaz fotografowania. Podobna sytuacja występuje u naszego południowego sąsiada w Republice Czeskiej, gdzie taki zakaz obowiązuje prawem zwyczajowym. W związku z powyższym, w ocenie resortu obrony narodowej, utrzymanie zapisów ustawy tych dwóch artykułów jest zasadne. Dziękuję, panie przewodniczący.</u>
<u xml:id="u-1.84" who="#JanSobiech">Jak państwo jeszcze przyjrzeli się temu rozporządzeniu Rady Ministrów w sprawie obiektów szczególnie ważnych dla bezpieczeństwa lub obronności państwa oraz ich szczególnej ochrony, to można w skrócie, już nie przedłużając, dojść do wniosku, że o tym, czy dany obiekt infrastruktury krytycznej będzie mógł być fotografowany, czy nie, będzie decydował organ właściwy w zakresie ochrony obiektu. Jeżeli będzie decydował taki organ, to zdaniem rzecznika jest to, można powiedzieć, zbyt luźne uwarunkowanie i ta przesłanka zagrożenia dla bezpieczeństwa obiektu nie jest tutaj tożsama z określonym w art. 31 ust. 3 materialnym kryterium bezpieczeństwa państwa. Należałoby to jednak w jakiś sposób uściślić, to jest rzecz pierwsza.</u>
<u xml:id="u-1.85" who="#JanSobiech">Druga i ostatnia, to znaczy kwestia wykroczeniowa, tzn. zgodnie z art. 683a ust. 1 ustawy o obronie ojczyzny mamy do czynienia z kwestią umyślności lub nieumyślności zachowań penalizowanych w drodze tej ustawy. Jest to odpowiedzialność wykroczeniowa, ale należy zwrócić uwagę też na to, że zgodnie z art. 35 Kodeksu wykroczeń, jeżeli ustawa daje możliwość wyboru między aresztem a inną karą, areszt można orzec tylko wtedy, gdy czyn popełniony umyślnie, a zarazem za orzeczeniem aresztu przemawia waga czy okoliczności sprawy itd. W skrócie mamy tutaj do czynienia z sytuacją, w której zgodnie z ustawą o obronie ojczyzny stanowiącej lex specialis, a więc organy i sądy będą tak naprawdę zwracać uwagę przede wszystkim na tę właśnie ustawę i należałoby to usystematyzować. Mamy do czynienia z sytuacją, w której tak naprawdę ustawa wyklucza możliwość popełnienia wykroczenia w sposób nieumyślny. Jest to rzecz, na którą rzecznik też chciałby zwrócić uwagę, a mianowicie w przypadku popełnienia tego wykroczenia będzie możliwość orzeczenia przepadku nie tylko nośników informatycznych czyli karty SD, dysku HD, różnych tam fotografii i tego rodzaju rzeczy, ale również narzędzi, czyli na przykład aparatu fotograficznego, kamery, ale także drona, to są też przedmioty, narzędzia tzw. instrument…, które mogą mieć często wysoką wartość ekonomiczną.</u>
<u xml:id="u-1.86" who="#JanSobiech">Poza tym, że mamy art. 30 ust. 5 Kodeksu wykroczeń, czyli sąd może nie orzekać właśnie przepadku tych przedmiotów, ale zdaniem rzecznika ta klauzula jest zbyt ogólna i należałoby tutaj zastanowić się, czy by nie postulować zmiany art. 683 ust. 2 ustawy o obronie ojczyzny poprzez nadanie mu brzmienia: „W razie umyślnego popełnienia wykroczenia określonego w ust. 1 można orzec przepadek przedmiotów pochodzących z tego wykroczenia oraz służących do popełnienia wykroczenia, choćby nie stanowiły własności sprawcy”. Tutaj przede wszystkim rzecznikowi chodzi o to, żeby nie było takiej sytuacji, w której sądy będą orzekały w sposób nieproporcjonalny do wagi wykroczenia konsekwencji w postaci uszczerbku majątkowego sprawcy wykroczenia wynikających z przepadku narzędzi, bowiem to ograniczenie wynikające z Kodeksu wykroczeń wydaje się niewystarczające, nazbyt ogólne i często nie będzie ono widoczne i transparentne, jak patrzymy na przepisy ustawy o obronie ojczyzny. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.87" who="#JarosławWojtysiak">Tutaj ad vocem wystąpienia przedstawiciela Rzecznika Praw Obywatelskich. Każdorazowo oznakowanie obiektów wojskowych i nie tylko obiektów wojskowych, nie zawężajmy tego pojęcia do obiektów wojskowych, tylko do obiektów ważnych dla bezpieczeństwa państwa. Już tutaj o tym wspominałem, linie kolejowe, Ukraina to potwierdziła, szczególnie ujęcia wody pitnej, to są małe instalacje rozrzucone po całej Polsce i w naszej ocenie te obiekty powinny być objęte szczególną ochroną. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.88" who="#JarosławWojtysiak">Natomiast, jeśli chodzi jeszcze o to uszczegółowianie, o które się pani poseł pytała. Może posłużę się jednostką wojskową „Grom”, taka medialna jednostka. Często ci żołnierze chodzą w różnych kominiarkach, stają przed kamerami telewizyjnymi, są pokazywani. Jeżdżąc do pracy obserwowałem biuro przepustek jak rano ci żołnierze wchodzili do pracy. Tam wystarczy stanąć sobie z aparatem fotograficznym w lesie tutaj w Rembertowie i możemy sobie robić zdjęcia tym ludziom. Z jednej strony ci żołnierze się maskują, z drugiej strony mamy numery rejestracyjne samochodów osób cywilnych, które wjeżdżają, tych żołnierzy, i mamy wizerunek ich twarzy. W naszej ocenie, jest to duża luka w systemie prawnym. Dlatego wnioskujemy o utrzymanie. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.89" who="#RafałBochenek">Szanowni państwo, na tym posiedzeniu zostały jeszcze trzy petycje, z tego dwie są moje.</u>
<u xml:id="u-1.90" who="#RafałBochenek">Jeszcze pani poseł Oliwiecka?</u>
<u xml:id="u-1.91" who="#RafałBochenek">Szanowni państwo, teraz zajmiemy się petycją w sprawie zmiany ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego oraz ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze. Szanowni państwo, wpłynęła do nas taka petycja, została wniesiona przez Naczelną Radę Adwokacką. Tak naprawdę dotyczy ona podjęcia inicjatywy ustawodawczej w zakresie dwóch przepisów: zmiany art. 108 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego oraz art. 620…</u>
<u xml:id="u-1.92" who="#RafałBochenek">Momencik, to nie jest ta petycja, przepraszam. Na odwrót, bo to będzie ta kolejna, przepraszam.</u>
<u xml:id="u-1.93" who="#RafałBochenek">Ta petycja jest też wniesiona przez Naczelną Radę Adwokacką i dotyczy zmiany przepisów ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego oraz przepisów ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze. Petycja, tak jak już wcześniej powiedziałem, została wniesiona przez Naczelną Radę Adwokacką. Zresztą podobną petycją zajmował się już uprzednio Senat. Była już nawet podjęta próba inicjatywy legislacyjnej, aczkolwiek nie nadano numeru druku temu projektowi, który został przygotowany i nie był on dalej procedowany.</u>
<u xml:id="u-1.94" who="#RafałBochenek">Czego ona dotyczy? Wnoszący petycję postuluje dokonanie zmian w zakresie przeszukania pomieszczenia oraz miejsca zamkniętego należącego – uwaga – do adwokata lub będącego w jego posiadaniu – ta zmiana dotyczy art. 222 k.p.k. Wnoszący petycję proponuje również drugą zmianę w zakresie stosowania środka zapobiegawczego w postaci zawieszenia w wykonywaniu zawodu w stosunku do oskarżonego będącego adwokatem. Proponowana zmiana jest to właściwie dodanie art. 276b k.p.k. i przy okazji oczywiście proponuje się zmianę w tym zakresie art. 4b Prawo o adwokaturze.</u>
<u xml:id="u-1.95" who="#RafałBochenek">Generalnie sugestia jest taka, i to podnoszą wnoszący petycję, aby nałożyć w tych przepisach obowiązek zawiadomienia dziekana właściwej Okręgowej Rady Adwokackiej oraz dopuszczenie jego osobiście albo osoby przez niego wskazanej do udziału w czynności przeszukania pomieszczenia lub miejsca zamkniętego należącego do adwokata albo będącego w jego posiadaniu. Ma to być zgodne, zdaniem wnoszących petycję, z obowiązującym kodeksem etyki adwokackiej. Ma to również czynić zadość wymogom tajemnicy adwokackiej i tajemnicy obrończej, co z punktu widzenia tego zawodu jest kluczowe. Wnoszący petycję powołują się także na stosowne orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w tym zakresie.</u>
<u xml:id="u-1.96" who="#RafałBochenek">Co do tego postulatu wypowiadało się również Stowarzyszenie Prokuratorów „Lex super omnia”, które dość sceptycznie podeszło do tej propozycji, aby uprzednio informować o zamiarze przeprowadzenia przeszukania dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej lub równolegle dziekana Okręgowej Izby Radcowskiej, bo też bliźniacze przepisy analogicznie można byłoby wdrożyć i zastosować do radców prawnych. Rzecznik Praw Obywatelskich pozytywnie ocenił projektowaną zmianę. To tyle, jeżeli chodzi o tę pierwszą propozycję.</u>
<u xml:id="u-1.97" who="#RafałBochenek">Druga propozycja dotyczy wprowadzenia do Kodeksu postępowania karnego w art. 276b takiej zasady, aby środek zapobiegawczy w postaci zawieszenia w wykonywaniu zawodu w stosunku do oskarżonego, który jest adwokatem, jeżeli czyn będący przedmiotem zarzutu ma związek z wykonywaniem zawodu adwokata, zastosowanie tego środka następowało tylko na mocy postanowienia sądu. Oczywiście to jest propozycja pewnych zmian w przepisach całej procedury. Dotychczas na etapie postępowania przygotowawczego środki zapobiegawcze mogą być stosowane na przykład przez prokuratora i tu jest propozycja wnoszących petycję, aby mógł robić to tylko i wyłącznie sąd w stosunku do oskarżonych, którzy są adwokatami.</u>
<u xml:id="u-1.98" who="#RafałBochenek">To tak pokrótce i to jest tak naprawdę kwintesencja tej petycji. Tyle z mojej strony.</u>
<u xml:id="u-1.99" who="#RafałBochenek">Czy ktoś z państwa chciałby zabrać głos w tej sprawie? Bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.100" who="#DorotaKulińska">Z przepisów naszych wewnętrznych adwokackich na dzień dzisiejszy wynika, że obecność przedstawiciela Okręgowej Rady Adwokackiej przy takim przeszukaniu jest dopuszczalna i ona jest honorowana. Koledzy nasi, którzy znajdują się w sytuacjach, w których dochodzi do przeszukania siedzib ich kancelarii, wykonują, że tak powiem, stosowne telefony do rady i uzyskują takie wsparcie, bo są dysponentami dokumentów objętych tajemnicą i nie mogą pozostawać jak gdyby bez wsparcia, bez takiego zewnętrznego oka zaufania publicznego, które nadzoruje i patrzy jak przebiega takie postępowanie stanowiące przeszukanie.</u>
<u xml:id="u-1.101" who="#DorotaKulińska">W tym kontekście przeniesienie tej zasady na powszechnie obowiązujące kodeksowe regulacje jest uzasadnione. Nie jest ono, wbrew podnoszonym tezom, trudne do realizacji, ponieważ też nie wynika z tego, że to ma być uprzedzenie o tym przeszukaniu jakieś długoczasowe. Jest to kwestia oczywiście wykonania tego. Natomiast w praktyce na dzień dzisiejszy, to jak się rozpoczyna przeszukanie, to w tym momencie rada jest powiadamiana przez samego adwokata. Tutaj oczekiwanie jakby po wdrożeniu takiej regulacji taki obowiązek powiadomienia nakładałoby na organy, które będą tego przeszukiwania dokonywały. Rozumiem ten argument takiej zapobiegliwości procesowej, żeby nie uprzedzać kogoś tydzień wcześniej, że będzie robione przeszukanie, to jest dosyć oczywiste, może to się odbywać jednoczasowo. Jednak powinno być wprowadzone do systemu prawnego w sposób taki, chroniąc tę niezależność zawodu, ale i chroniąc tajemnicę i dokumenty, informacje dotyczące obywateli.</u>
<u xml:id="u-1.102" who="#DorotaKulińska">Mamy takie doświadczenia i mamy takie informacje, jako Naczelna Rada Adwokacka, że czasami faktycznie jest to związane z działalnością bezpośrednio adwokata, a czasami jest sytuacja, w której zgodnie z zasadą dajcie mi człowieka, to paragraf się znajdzie, potrzebujemy się czegoś dowiedzieć o sprawie. Pojawiają się u adwokata przedstawiciele organu, którzy chcą robić przeszukanie i uzyskać przy okazji jakieś informacje. W związku z tym też przed laty jeszcze w ogóle to było niedopuszczalne, żebyśmy wymyślili, że tak może się zdarzyć, ale doświadczenie lat ostatnich jakoś nas nauczyło, że takie rzeczy się zdarzają. Myślę, że warto byłoby popatrzeć w tym kontekście na zapewnienie ustawowo tej ochrony.</u>
<u xml:id="u-1.103" who="#DorotaKulińska">Jeżeli chodzi o kwestię zawieszania adwokatów i decyzji o takim środku zapobiegawczym, to także wprowadzenie tego uprawnienia na poziom sądu wydaje nam się zasadne, ponieważ, jak pan przewodniczący powiedział, prokuratorzy mogą takie decyzje podejmować. Jeżeli mamy, bym powiedziała, w pewnym sensie kontradyktoryjne postępowanie, po jednej stronie mamy prokuraturę, która zabiega o udowodnienie popełnienia przestępstwa, po drugiej stronie mamy osobę, która poszukuje wsparcia i pomocy adwokata, to te strony powinny być równe. Nie powinno być tak, żeby prokuratura bez względu na to, że reprezentuje państwo, mogła wpływać jak gdyby na ten sposób czy formę reprezentacji poprzez na przykład nadmierne wykorzystanie środka zawieszenia adwokata w wykonywaniu jego czynności. Sąd ma być niezależny, sąd jest obiektywny, sąd patrzy jakby na rację i argumenty obu stron. Stąd też to proponowane rozwiązanie, w ocenie Naczelnej Rady Adwokackiej, po prostu stawia sprawę tak troszkę zawieszoną w powietrzu na mocnym oparciu i na tak zwanych, kolokwialnie mówiąc, nogach.</u>
<u xml:id="u-1.104" who="#DorotaKulińska">Również niezależnie od tego – tutaj w uzupełnieniu tego, co powiedział pan przewodniczący w swoim sprawozdaniu – projekt został opracowany, został skierowany już do Sejmu, nie uzyskał numeru druku, bowiem z powodu zasady dyskontynuacji nie było już prac prowadzonych w tym zakresie. Co wydaje się także być argumentem, skoro już raz zapadła decyzja, że warto procedować tę kwestię, żeby była kontynuowana. Tyle z mojej strony. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.105" who="#RafałBochenek">Myślałem, że motywem podtrzymania tej petycji są tak naprawdę nielegalne działania dzisiejszej prokuratury i ci dublerzy, którzy tam opanowali ten urząd, i państwo się tego boicie. Ponieważ to też rzeczywiście w kontekście tej rzeczywistości skomplikowanej prawnej nas wszystkich to martwi. Rozumiem, że państwo również się obawiacie wejścia tego typu nielegalnych funkcjonariuszy Bodnara.</u>
<u xml:id="u-1.106" who="#RafałBochenek">Bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.107" who="#JakubKalbarczyk">Chciałbym krótko odnośnie prac resortu w tym zakresie. Otóż ta petycja prezesa NRA również wpłynęła do Ministerstwa Sprawiedliwości i myślę, że chwilkę wcześniej niż tutaj do Sejmu. Po jej wpłynięciu Ministerstwo Sprawiedliwości rozpoczęło analizy tych zagadnień i one obecnie są przedstawione do decyzji komisji kodyfikacyjnej celem uwzględnienia w pracach komisji. Czekamy na opinię w tym przedmiocie. Jak tylko będzie, to będą już dalsze kroki legislacyjne podjęte w tej części, zgodnie z wnioskiem petytora. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.108" who="#RafałBochenek">Szanowni państwo, przechodzimy do kolejnego punktu. Wrócimy teraz do petycji pana posła Roberta Warwasa, która dotyczy zmiany ustawy z dnia 8 lutego 2023 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie niektórych źródeł ciepła w związku z sytuacją na rynku paliw oraz niektórych innych ustaw. Bardzo proszę, panie pośle.</u>
<u xml:id="u-1.109" who="#RobertWarwas">Petycja mieści się w zakresie zadań i kompetencji Sejmu oraz spełnia wszelkie wymogi formalne.</u>
<u xml:id="u-1.110" who="#RobertWarwas">Jak wskazuje autor petycji, w związku z wybudowaniem i podłączeniem w 2023 r. nowej kotłowni gazowej do istniejących sieci cieplnych, dotychczasowy wytwórca został zastąpiony przez nowego wytwórcę ciepła. Zatem energia cieplna wytwarzana w nowej kotłowni gazowej nie jest aktualnie objęta żadną ochroną przed wzrostem cen. Wynika to z faktu, że prezes URE nie ogłosił dla nowych taryf cen maksymalnych, ponieważ w momencie ogłoszenia takich taryf nie było jeszcze uchwalonych przepisów w tym zakresie i nie uwzględniały one tutaj tej sprawy innego rozwiązania w zakresie ochrony odbiorców ciepła. Zdaniem wnoszącego petycję, w obecnym kształcie ustawa nie chroni należycie odbiorców energii, dla których bez jakichkolwiek przyczyn leżących po ich stronie zmieniło się źródło czy wytwórca ciepła.</u>
<u xml:id="u-1.111" who="#RobertWarwas">Reasumując, celem mechanizmu wprowadzonego ustawą z dnia 8 marca 2023 r. było ograniczenie negatywnych skutków społecznych spowodowanych wzrostem cen ciepła. Obecny stan prawny doprowadził do niezamierzonego, nie objęcia pewnej grupy odbiorców uprawnionych. Jak wskazuje Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Kancelarii Sejmu, zasadne wydaje się zatem podjęcie prac legislacyjnych zmierzających do usunięcia skutków niezamierzonych wyłączenia z ochrony przed wzrostem cen ciepła wskazanej w petycji grupy odbiorców uprawnionych. Oczywiście z zastrzeżeniem dokonania pogłębionej analizy w tym zakresie. Moja rekomendacja jest, aby skierować dezyderat do Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.112" who="#GrzegorzTobolczyk">Po drugie, nie dostrzegamy takiej luki, albowiem jak czytamy zapisy ustawy zarówno tej z 8 lutego, jak i ustawy, która wydłużyła wsparcie od 1 lipca 2024 r., maksymalna cena dostawy ciepła odnosi się do stawek stosowanych wobec odbiorców. Nie poruszamy się już w tym momencie na poziomie wytwórcy, ponieważ zdajemy sobie sprawę, że źródła wytwarzania ciepła mogą ulegać zmianie i tutaj to nie rzutuje w żaden sposób na to w jaki sposób była ustalana cena stosowana we wrześniu 2022 r. Dodatkowo od 1 lipca, to każde przedsiębiorstwo ustala samodzielnie cenę maksymalną, odnosząc się właśnie do cen, które były stosowane wobec odbiorców w roku 2022.</u>
<u xml:id="u-1.113" who="#GrzegorzTobolczyk">Z naszego punktu widzenia, jest jak najbardziej zasadne, aby taka cena maksymalna mogła być stosowana także do odbiorców, u których zaszły zmiany w źródłach wytwarzania. Tym bardziej, że taką sytuacją standardową jest to, że w systemach ciepłowniczych są przyłączani nowi odbiorcy, na przykład jeżeli ktoś został przyłączony w styczniu 2024 r., naturalnie nie był odbiorcą w roku 2022. I nie spotkaliśmy się z sytuacją, żeby były wątpliwości, czy ci odbiorcy są objęci ceną maksymalną, co wynika z ogólnego charakteru zapisu, który został zastosowany w ustawie, nie wskazywał takich szczególnych przypadków, że również w tych szczególnych przypadkach bierzemy pod uwagę, czy uwzględniamy cenę maksymalną, bo też tych różnych przypadków może być całkiem sporo i nawet takich, które nas mogą dzisiaj zaskoczyć. Czyli takie tworzenie katalogu różnych sytuacji jest przez nas nierekomendowane.</u>
<u xml:id="u-1.114" who="#GrzegorzTobolczyk">Jednocześnie zwracamy uwagę, że od 1 lipca obowiązują nowe stawki i ceny maksymalne, obowiązują nowe stawki średniej ceny z rekompensatą, których co do zasady zatrzymują się ceny gazowe, o których tutaj w petycji jest mowa. Zatem niezbędne jest, aby ten podmiot, który zidentyfikował takie wyzwanie u siebie, dokonał ponownego przeliczenia stawek maksymalnych i średnich cen z rekompensatą i odniósł to do aktualnie stosowanych.</u>
<u xml:id="u-1.115" who="#GrzegorzTobolczyk">Natomiast z treści petycji nie wynika, jakie to jest miasto, więc trudno nam się odnosić czy taka sprawa była u nas. Jednak zachęcamy również przedstawicieli tych przedsiębiorstw, żeby się do nas odezwali, bo taka też procedura u nas istnieje, że pomagamy i również w kontakcie z Urzędem Regulacji Energetyki, który się tutaj wypowiedział, jak to widzimy z treści petycji. Natomiast my nie mieliśmy do wiadomości, więc do nas te informacje nie dotarły.</u>
<u xml:id="u-1.116" who="#RafałBochenek">Kto chciałby ewentualnie zgłosić sprzeciw wobec takiego rozstrzygnięcia sprawy? Nie słyszę. W takim razie kierujemy dezyderat do Ministerstwa Klimatu i Środowiska.</u>
<u xml:id="u-1.117" who="#RafałBochenek">Szanowni państwo przechodzimy do kolejnej petycji – to będzie ostatnia na tym posiedzeniu, moja petycja – w sprawie zmiany art. 108 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. k.p.c. oraz art. 626 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. k.p.k., Kodeks postępowania karnego. Zreferuję tę petycję.</u>
<u xml:id="u-1.118" who="#RafałBochenek">Generalnie petycja dotyczy rozliczania kosztów nieopłaconej pomocy prawnej przyznanej z urzędu. Sprawa dotyczy wypłacania wynagrodzeń adwokatom i radcom prawnym bliźniaczo, bo te przepisy tak docelowo miały być sformułowane. Zresztą ta petycja już wcześniej w poprzedniej kadencji była rozpatrywana na poziomie Senatu. Wnoszona była przez Naczelną Radę Adwokacką. Niestety z uwagi na te przesłanki, o których już pani reprezentująca Naczelną Radę Adwokacką wspomniała, czyli zasady dyskontynuacji prac parlamentarnych, prac legislacyjnych, niestety nie doczekała się zwieńczenia w postaci uchwalonej już ustawy.</u>
<u xml:id="u-1.119" who="#RafałBochenek">Szanowni państwo, generalnie chodzi o ujednolicenie przepisów i wyeliminowanie takiej oto sytuacji, aby adwokaci czy radcowie prawni mieli w jakiś sposób „kredytować” swoją działalność. Chodzi o to, aby swoje wynagrodzenia otrzymywali w miarę na bieżąco i aby nie różnicować sytuacji wynagrodzeniowej, tak to nazwijmy, pomiędzy pełnomocnikiem, który sprawę wygrywa i pełnomocnikiem, który sprawę de facto przegrał. Ponieważ obecnie pełnomocnik świadczący pomoc prawną z urzędu reprezentujący stronę wygrywającą jest w gorszej sytuacji niż pełnomocnik strony przegrywającej, jako że temu ostatniemu koszty nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu wypłaca Skarb Państwa bezwarunkowo. Natomiast pełnomocnikowi wygrywającemu proces Skarb Państwa wypłaca wynagrodzenie dopiero po wykazaniu przez pełnomocnika bezskuteczności egzekucji. Czyli to wypłacenie wynagrodzenia przez Skarb Państwa jest takie subsydiarne de facto i do tego się sprowadza ta petycja.</u>
<u xml:id="u-1.120" who="#RafałBochenek">Skoro mamy tutaj przedstawicieli wnioskodawców czy wnoszących petycję, to poprosimy o zabranie głosu i sprecyzowanie może jeszcze tych niuansów. Ponieważ państwo też tutaj zaproponowaliście konkretne brzmienie przepisów, to co też jest dużym wkładem merytorycznym w rozpatrzenie tej sprawy. Bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.121" who="#DorotaKulińska">Jesteśmy trochę odosobnieni i spojrzenie na to zagadnienie jest troszkę odosobnione niż w stosunku do innych uczestników procesu, ponieważ mamy tłumaczy, mamy biegłych w tym procesie, którzy dostają wynagrodzenie po zrealizowaniu zadania, które zostało na nich nałożone, nawet kiedy oni podejmują jeszcze później kolejne w sprawie czynności. Mało, kiedy ich opinie są kwestionowane, kiedy te opinie są zlecane ponownie, bowiem to kwestionowanie jest tak istotne. Natomiast adwokat po zakończeniu postępowania, w pierwszej instancji zapada rozstrzygnięcie, powinna zapaść i zapada decyzja o zasądzeniu kosztów i te koszty powinny być na tym etapie opłacone.</u>
<u xml:id="u-1.122" who="#DorotaKulińska">W poprzednim etapie procedowania tej petycji, która była identycznej treści, padały takie argumenty, że nie można wcześniej dokonać tej wypłaty, bo trzeba dokonać kolejnej w danej instancji następnej oceny pracy tego adwokata, czy on pracował starannie. Dla mnie, to są jakieś kuriozalne w ogóle pomysły, z tego powodu, że tej oceny czy adwokat pracował dobrze, bo oczywiście nie zakładam, że każdy adwokat zawsze pracuje dobrze, tak jak każdy inny człowiek, raz pracuje dobrze, czasami ktoś pracuje gorzej. To już może ocenić ten sąd, który o tym wynagrodzeniu w danej instancji orzeka, bo tę pracę monitorował na bieżąco. A to czy uzyskane w ramach staranności tego postępowania orzeczenie ostanie się w sądzie kolejnej instancji, to już jest zupełnie niezależne od adwokata, bo to jest kwestia tego, że w każdym postępowaniu, nawet karnym, mamy de facto dwie strony, które muszą swoich racji dowodzić.</u>
<u xml:id="u-1.123" who="#DorotaKulińska">W związku z powyższym, to nie od takiego czynnika jak wynik postępowania powinno zależeć wynagrodzenie adwokata. Zaś fakt, że ono mogło być wypłacone na podstawie odrębnego postanowienia sądu za daną instancję, rozładowałby sytuację, w której tak jak słusznie pan przewodniczący powiedział, de facto kredytujemy ten wymiar sprawiedliwości również w tym zakresie. Ponieważ takie wynagrodzenie 60 zł za prowadzenie sprawy nie pokrywa kosztów papieru, poczty, korespondencji, już nie mówię o transporcie itd. Stąd jakby jest zaczyn tej naszej petycji i mamy nadzieję, że tym razem uda się, że ona zajdzie trochę dalej niż poprzednio. W związku z tym, że też projekt ustawy podlega tej dyskontynuacji w związku ze zmianą i wyborami, które miały miejsce.</u>
<u xml:id="u-1.124" who="#DorotaKulińska">Tak że dziękuję bardzo, popieramy, nie wiemy jak teraz nasze ministerstwo. Tutaj ekspercka opinia zawarta w dokumentach w kierunku dezyderatu się skłaniała w konkluzji, że może trzeba by było z państwem rozmawiać, w sensie z ministerstwem, ale może mamy jakieś wiadomości na temat stanowiska odnośnie tego, tak że za chwileczkę może będziemy bliżej jakiejś wiedzy. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.125" who="#JakubKalbarczyk">Niemniej jednak w zakresie tej petycji, bo ona sama nie tyczy się wysokości stawek, tylko rozwiązań, które umożliwiłyby wypłatę adwokatom czy radcom prawnym stanowiącym pomoc z urzędu wynagrodzeń wcześniej niż po zakończeniu postępowania karnego. To tak generalizując cały przedmiot petycji.</u>
<u xml:id="u-1.126" who="#JakubKalbarczyk">Powiem tak, stanowisko w tym zakresie – ponieważ petycja była wniesiona również do Ministerstwa Sprawiedliwości – zostało przekazane przez Ministerstwo Sprawiedliwości w dniu 4 kwietnia br. i w tym stanowisku podkreślono, że w zakresie tych postulowanych konkretnie zmian w art. 108 k.p.c. i art. 626 ustawy Ministerstwo Sprawiedliwości stoi na stanowisku, że sama zmiana tych dwóch przepisów nie rozwiąże problemów. W związku z tym został powołany pełnomocnik ministra sprawiedliwości, który po prostu przygotowuje kompleksową zmianę tych przepisów. Jest to zmiana o charakterze systemowym.</u>
<u xml:id="u-1.127" who="#JakubKalbarczyk">W związku z tym chcielibyśmy przekazać informację, że opinia Ministerstwa Sprawiedliwości została przekazana do NRA w tym zakresie, w tej zmianie. Natomiast pełnomocnik opracowuje te zmiany. Jest tutaj ścisła współpraca z NRA, zaplanowane jest nawet na przyszły tydzień spotkanie z przedstawicielami NRA, które poświęcone będzie wypracowaniu takiej mapy drogowej, która ma na celu ustalić najbliższe działania rządu w tym zakresie. Ja też będę brał udział w tym spotkaniu, jako przedstawiciel Departamentu Prawa Karnego. Zależy nam tutaj na ścisłej współpracy zarówno z adwokatami, jak i z radcami prawnymi, tak żeby te wypracowane zmiany przyjęły charakter systemowy i regulowały nie tylko kwestie wynagrodzeń, ale również momentu, w którym to wynagrodzenie trafia na konto adwokatów i jest wypłacane przez Skarb Państwa, tak żeby to się odbywało jak najszybciej. Być może w sposób podobny, jak mają płacone biegli, czyli za przedstawienie opinii na danym etapie, to jest wtedy wydawane szybkie postanowienie i oni mają to wynagrodzenie przekazywane.</u>
<u xml:id="u-1.128" who="#JakubKalbarczyk">Natomiast co do konkretnych rozwiązań, w tym momencie nie chciałbym już się odnosić. Jeżeli pan przewodniczący pozwoli, to my to stanowisko Ministerstwa Sprawiedliwości po prostu przez sekretariat państwu posłom przekażemy, tak żeby państwo mogli sobie zobaczyć, jak szczegółowo ministerstwo widzi te kwestie.</u>
<u xml:id="u-1.129" who="#RafałBochenek">Dobrze, to była ostatnia petycja. Bardzo serdecznie państwu dziękuję. Zapraszam na kolejne posiedzenie naszej Komisji. De facto już powinniśmy je rozpocząć, ale mamy lekki poślizg. Tak że pozwolicie państwo, że pięć minut przerwy i o 15:20 rozpoczniemy kolejne posiedzenie. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.130" who="#RafałBochenek">Zamykam posiedzenie Komisji.</u>
</div>
</body>
</text>
</TEI>
</teiCorpus>