text_structure.xml 42.7 KB
<?xml version='1.0' encoding='utf-8'?>
<teiCorpus xmlns="http://www.tei-c.org/ns/1.0" xmlns:xi="http://www.w3.org/2001/XInclude">
  <xi:include href="PPC_header.xml" />
  <TEI>
    <xi:include href="header.xml" />
    <text>
      <body>
        <div xml:id="div-1">
          <u xml:id="u-1.0" who="#AndrzejGrzyb">Chcę powiedzieć, że tematem tego posiedzenia Komisji jest przedstawienie przez ministra obrony narodowej informacji na temat zaginięcia latem 2024 r. 240 min przeciwczołgowych. To jest informacja, o którą prosiliśmy na wniosek grupy posłów. Czy do porządku obrad byłyby jakieś uwagi ze strony pań i panów posłów? Nie widzę.</u>
          <u xml:id="u-1.1" who="#AndrzejGrzyb">W związku z tym stwierdzam, że porządek dzienny został przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-1.2" who="#AndrzejGrzyb">Serdecznie witam naszych gości – pana Pawła Bejdę sekretarza stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej, pana admirała Wypijewskiego reprezentującego Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, pana generała Dariusza Mendralę szefa Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych. Witam serdecznie. Witam również panią pułkownik, choć imienia i nazwiska nie znam. Pani pułkownik Edyta Korolczuk w zastępstwie komendanta głównego Żandarmerii Wojskowej.</u>
          <u xml:id="u-1.3" who="#AndrzejGrzyb">Panie pośle Kaleta, po co te imponderabilia, które towarzyszą posiedzeniu? One do niczego nie doprowadzą. Prawda? Czyli rozumiem, że jednak zgłasza pan wniosek…</u>
          <u xml:id="u-1.4" who="#AndrzejGrzyb">Dobrze. Proszę państwa… Dziękuję bardzo. Padł wniosek o to, żeby… Panie pośle, może pan powtórzy ten wniosek. Dobrze?</u>
          <u xml:id="u-1.5" who="#AndrzejGrzyb">Proszę o podanie wyniku. Proszę państwa, ogłaszam wyniki głosowania. Głosowało  25 członków Komisji. Za wnioskiem o przerwę było 11 posłów, przeciw – 12 plus pani poseł Wiśniewska, to razem 13. Dwie osoby wstrzymały się od głosu. Zatem wniosek nie uzyskał większości.</u>
          <u xml:id="u-1.6" who="#AndrzejGrzyb">Proszę pana ministra… Przepraszam bardzo. Wnioskodawca musi przedstawić ten wniosek. Proszę uprzejmie.</u>
          <u xml:id="u-1.7" who="#BartoszJózefKownacki">Widać, że dzisiaj morale i odwaga w Ministerstwie Obrony Narodowej są w cenie. Tym bardziej cenię sobie obecność pana ministra Bejdy. Ale na tym skończą się, panie ministrze, miłe słowa w stosunku do pana i do resortu, bo mamy sytuację niebywale poważną. Sytuację, która de facto ma miejsce od grudnia ubiegłego roku. To jest sytuacja gigantycznego rozprzężenia morale w polskiej armii. Rozprzężenie, które zaczęło się – będą państwo zbulwersowani –  niestety, od liczby ofiar na poligonach, która była niespotykana w ciągu ostatnich dziesięcioleci. To są zupełnie dramatyczne i niepotrzebne śmierci, którym można było zapobiec. Ostatnio słyszymy o wzmożonym procederze fali wracającym do polskiej armii, którego nie było. To jest kolejny problem wynikający z rozprzężenia w polskich siłach zbrojnych i związany z obecną koalicją rządzącą. Ja się temu nie dziwię, bo jeżeli jest tak, że Ministerstwo Obrony Narodowej zajmuje się głównie – ustami swojego nadministra Tomczyka – tropieniem niemalże w każdym miejscu Antoniego Macierewicza… Mam wrażenie, że teraz minister Tomczyk rzeczywiście poszedł się wyspać przed głosowaniami, bo przecież całe noce nie śpi, tylko myśli o Antonim Macierewiczu.</u>
          <u xml:id="u-1.8" who="#BartoszJózefKownacki">Jeżeli szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego zamiast zajmować się tym, do czego kontrwywiad wojskowy jest potrzebny… To do takiego rozprzężenia siłą rzeczy musi dojść. Dziwię się, że dzisiaj nie ma tu szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Ale bierze on udział w putinowskich jasełkach Donalda Tuska. Te instytucje czy podmioty, które powinny gwarantować morale polskiej armii, zajmują się zupełnie czymś innym. Dzisiaj kulminacją tego rozprzężenia jest sytuacja dotycząca zagubienia min. 200 min przeciwpancernych. Drodzy państwo, w ostatnich dniach mówią państwo w mediach o wystawie organizowanej przez RARS i o rzekomym znalezieniu jakichś granatów w spalonym czołgu. Abstrahując od tego, jak to jest bardzo mało prawdopodobne, jest tam pewnie kilkadziesiąt gram trotylu. Pan generał Rajchel – obecny szef RARS – mówi o tym, że to mogłoby doprowadzić do gigantycznego dramatu. Nawet do 300 ofiar. To do jakiego dramatu mogło doprowadzić zagubienie 200 min?  To jest półtorej tony trotylu. Mówiąc narracją pana generała Rajchela małe miasteczko mogłoby zniknąć z powierzchni ziemi.</u>
          <u xml:id="u-1.9" who="#BartoszJózefKownacki">Drodzy państwo, dzisiaj polska armia – przez tego rodzaju kompromitacje – nie ma twarzy amii, która wydaje gigantyczne pieniądze na swoją obronność, jedne z największych wśród państw NATO. Nie ma twarzy trzystutysięcznej armii. Dzisiaj jeszcze nie trzystutysięcznej, ale jednej z największych armii lądowych w Europie. Ma twarz mema. Drodzy państwo, to jest mem. Twarz takich memów, które dzisiaj krążą w i0nternecie. Ma twarz zagubionych min, które – jak śmieją się internauci – można kupić w jednym ze sklepów. W jednej z sieci sklepów. Panie ministrze, to jest niebywała kompromitacja. To jest niebywałe zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego. To jest takie zagrożenie, że Polacy zaczynają się bać, czy polska armia jest w bezpiecznych rękach. Mówimy o zagubieniu, ale to zagubienie może mieć różnorakie podłoże. Za chwilę będziemy o to pytali. To podłoże, to może być próba działania obcych służb. Pewna prowokacja obcych służb i sprawdzenie procedur, które działają w polskiej armii, a także sprawności polskiej armii.</u>
          <u xml:id="u-1.10" who="#BartoszJózefKownacki">I wreszcie to może być chociażby działanie grup przestępczych, które w ten sposób mogą próbować pozyskiwać materiały wybuchowe. To są gigantyczne zagrożenia. To nie był jeden granat, z którego – co jeszcze raz podkreślam – robią państwo sensację. To było półtorej tony trotylu, który przez kilka dni jeździł po Polsce ze wschodu na zachód i nikt nie wiedział, gdzie te miny się znajdują. W związku z tym poprosiliśmy o zwołanie tego posiedzenia Komisji. W związku z tym mamy też bardzo konkretne pytania. Po pierwsze, czy ten pierwotny transport odbywał się zgodnie z obowiązującymi procedurami? Jeżeli nie, to w którym miejscu te procedury zostały naruszone? Czy zostały zabezpieczone adekwatne siły i środki w stosunku do tego transportu? Jak brzmiał rozkaz dzienny czy rozkaz specjalny dotyczący tego transportu? Kto ten transport osłaniał? Wreszcie, która RBLog była odpowiedzialna za konwój? Czy przejmująca, czy przekazująca?</u>
          <u xml:id="u-1.11" who="#BartoszJózefKownacki">Mamy też pytania związane z działalnością żandarmerii. Po pierwsze, komu zostały postawione zarzuty? Czy nie jest tak, że znaleziono kozłów ofiarnych? Osoby na najniższych szczeblach. Dalej pójdę narracją generała Rajchela, który chciałby ścigać byłego szefa RARS. To jest odpowiedzialność ministra obrony narodowej za ten gigantyczny skandal. Chcielibyśmy się dowiedzieć, kiedy i w jakich dokładnie okolicznościach została ujawniona ta sytuacja? Kto i kiedy, dokładnie – punkt po punkcie – ujawnił brak tych min? Jak to zostało zakomunikowane? Kiedy minister obrony narodowej się o tym dowiedział? Dlaczego Komisja Obrony Narodowej, która pełni funkcje kontrolne, dowiedziała się o tym z mediów? To już jest niebywała kompromitacja, że jeden z portali internetowych działa z wyprzedzeniem przed Komisją Obrony Narodowej, a mam wrażenie, że także przed częścią ministerstwa.</u>
          <u xml:id="u-1.12" who="#BartoszJózefKownacki">Chcielibyśmy się też dowiedzieć, czy jest film z tego transportu, z rozładowania min? Jeżeli jest, to czy mógłby zostać udostępniony, żebyśmy zobaczyli, jak odbywało się to rozładowanie i w jaki sposób doszło do zagubienia tych min? I kolejne pytanie. Nie ma tutaj nikogo ze służb. Jest tylko pani pułkownik. To, o czym wspomniałem w mojej ocenie jest niebywale istotne. Rozumiem, że to przerasta pana generała Stróżyka. Pewnie nie byłby w stanie nam odpowiedzieć. Ale są też inne instytucje ochrony państwa. Czy przynajmniej potencjalnie był badany wątek związany z udziałem obcych służb? Będzie o tym mówił jeden z posłów. Będzie o to dopytywał jeden z posłów. Czy badany był wątek związany z udziałem zorganizowanych grup przestępczych, bo taki proceder jest również prawdopodobny? Czy te elementy zostały wykluczone? Jeszcze raz podkreślam, że niezwykle ubolewam nad tym, że są państwo w tak wąskim składzie na tym posiedzeniu Komisji. Dziękuję serdecznie. Bardzo proszę, żeby w pierwszej kolejności odpowiedzieć na te pytania. Mam nadzieję, że później odbędzie się dyskusja. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.13" who="#PawełBejda">Transport kolejowy wyruszył ze Składu Hajnówka 3 lipca 2024 r. o godz. 12:05. Przybył do Składu Mosty 4 lipca o godz. 23:00. Ochronę składu kolejowego – konwój – wystawiał 18. Pułk Logistyczny. 5 lipca 2024 r. w godzinach porannych – o godz. 7:30 – rozpoczęto rozładunek mienia, który zakończono ok. godz. 11:40 tego samego dnia.  W dniu 6 lipca 2024 r. ok. godz. 0:45 przekazano puste wagony kolejowe PKP Cargo.  15 lipca 2024 r. pełniący obowiązki kierownika Składu Hajnówka porucznik Wojska Polskiego złożył meldunek do komendanta 2. RBLog o zrealizowaniu transportu, nie stwierdzając żadnych nieprawidłowości. Brak mienia w liczbie 240 min stwierdzono w Składzie Mosty w dniu 12 lipca 2024 r. Osoby odpowiedzialne za rozładunek i przyjęcie min na ewidencję nie zameldowały o tym fakcie swoim przełożonym. Pomiędzy 12 a 16 lipca 2024 r. osoby odpowiedzialne za transport i przyjęcie środków bojowych rozpoczęły poszukiwania min we własnym zakresie, kontaktując się roboczo z PKP Cargo i próbując uzyskać informację o lokalizacji wagonów wykorzystanych w transporcie. W wyniku działań stwierdzono, że brakujące środki bojowe znajdują się prawdopodobnie w miejscowości Koszki w wagonie nr 7.</u>
          <u xml:id="u-1.14" who="#PawełBejda">W dniu 16 lipca 2024 r. wyżej wymieniony porucznik Wojska Polskiego zrealizował transport samochodowy do miejscowości Koszki. Stwierdził, że w wagonie kolejowym znajduje się 5 palet, czyli 40 skrzyń. Łącznie było to 240 szt. brakujących min MPP-B, które zostały zabezpieczone i przetransportowane do Składu Hajnówka. Ujawnienie braku min nastąpiło w momencie przesłania w dniu 24 lipca 2024 r. z Centrum Operacyjnego Ministra Obrony Narodowej do szefa Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych informacji dotyczącej znalezienia środków bojowych na bocznicy kolejowej w okolicy Bielska Podlaskiego w miejscowości Koszki. Jakie czynności były podjęte przez szefa Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych? Pismem nr 58310/2024 z dnia 24 lipca 2024 r. otrzymał informację z Centrum Operacyjnego Ministra Obrony Narodowej dotyczącą znalezienia środków bojowych na bocznicy kolejowej w okolicach Bielska Podlaskiego. Szef Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych pismem nr 32883/2024 z dnia 24 lipca 2024 r. polecił komendantom 1. RBLog oraz 2. RBLog pilnie zweryfikować treść w/w informacji oraz profilaktycznie skierować komisję do sprawdzenia prawidłowości przekazania środków bojowych ze składu w miejscowości Hajnówka do składu w miejscowości Mosty.</u>
          <u xml:id="u-1.15" who="#PawełBejda">Pismem nr 33046/2024 z dnia 24 lipca 2024 r. oraz pismem nr 33908/2024 z dnia  30 lipca 2024 r. polecił skierować w dniach od 29 lipca do 1 sierpnia 2024 r. oraz w dniach od 5 sierpnia do 8 sierpnia 2024 r. żołnierzy z Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych oraz z jednostek podległych do przeprowadzenia czynności w ramach nadzoru służbowego nad funkcjonowaniem systemu ochrony o obrony obiektów oraz sprawdzenia prawidłowości przechowywania środków minersko-zaporowych w Składzie Hajnówka oraz w Składzie Mosty. Pismem nr 33106/2024 z dnia 25 lipca 2024 r. poinformował dyrektora Centrum Operacyjnego Ministra Obrony Narodowej o powołaniu komisji do przeprowadzenia czynności wyjaśniających w przedmiotowych składach. Komendanci 1. RBLog oraz 2. RBLog poinformowali telefonicznie o zaistniałej sytuacji Żandarmerię Wojskową oraz Służbę Kontrwywiadu Wojskowego. Pismem nr Z-10521/2024 z dnia 25 lipca 2024 r. komendant 2. RBLog złożył meldunek wyjaśniający w sprawie realizacji transportu środków bojowych oraz poinformował o powołaniu własnej komisji do przeprowadzenia czynności nadzorczych w Składzie Hajnówka w terminie od 25 do 30 lipca 2024 r.</u>
          <u xml:id="u-1.16" who="#PawełBejda">Ponadto przesłał otrzymaną ze Składu Hajnówka dokumentację dotyczącą przekazania mienia do Składu Mosty. Pismem nr Z-10526/2024 z dnia 25 lipca 2024 r. komendant 1. RBLog złożył meldunek wyjaśniający w sprawie realizacji transportu środków bojowych oraz poinformował o powołaniu własnej komisji w celu przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, mającego na celu szczegółowe zbadanie okoliczności i przyczyn powstania nieprawidłowości oraz wskazanie osób odpowiedzialnych za zaniedbania proceduralne w celu wyciagnięcia konsekwencji dyscyplinarnych. Rozkazem nr 36/2024 z dnia 1 sierpnia 2024 r. powołał komisję w celu sprawdzenia stanów ilościowych środków bojowych podlegających przekazaniu według partii i kompletacji, porównania faktycznych stanów ilościowych ze stanem ewidencyjnym ujętym w ewidencji, sprawdzenia poprawności sporządzonych dokumentów obrotu materiałowego, potwierdzających wydanie środków bojowych zgodnie z poleceniem redyslokacji zasobów, realizacji nadzoru przez osoby funkcyjne oraz sprawdzenia dokumentacji, organizacji, przygotowania i realizacji konwoju.</u>
          <u xml:id="u-1.17" who="#PawełBejda">Pismem nr 60242/2024 z dnia 1 sierpnia 2024 r. komendant 1. RBLog przesłał protokół i dokumentację z przeprowadzenia czynności wyjaśniających realizowanych przez komisję powołaną rozkazem komendanta 1. RBLog. Pismem nr Z-10775/2024 z dnia 31 lipca 2024 r. komendant 2. RBLog przesłał protokół i dokumentację z przeprowadzenia czynności wyjaśniających realizowanych przez komisję powołaną rozkazem komendanta 2. RBLog. Pismem nr 34252/2024 z dnia 1 sierpnia 2024 r. polecił komendantom regionalnych baz logistycznych m.in. zweryfikować i zaktualizować procedury związane z organizacją przewozów i przekazywaniem materiałów niebezpiecznych. Pismem nr 35455/2024 z dni 8 sierpnia 2024 r. przesłał do komendanta 2. RBLog notatkę z przeprowadzonych czynności sprawdzających w Składzie Środków Bojowych w Hajnówce z poleceniem niezwłocznego wdrożenia zaleceń przedstawionych we wnioskach komisji. Pismem nr 35456/2024 z dnia 8 sierpnia 2024 r. przesłał do komendant 1. RBLog notatkę z przeprowadzonych czynności sprawdzających w Składzie Środków Bojowych w Mostach z poleceniem niezwłocznego wdrożenia zaleceń przedstawionych we wnioskach komisji.</u>
          <u xml:id="u-1.18" who="#PawełBejda">Pismem nr 35481/2024 z dnia 8 sierpnia 2024 r. przesłał do komendantów 3. RBLog i 4. RBLog wnioski wynikające z prac komisji działających w składach Hajnówka i Mosty z poleceniem zweryfikowania działania sprawdzonych przez komisję procedur w rejonach odpowiedzialności 3. RBLog i 4. RBLog. Pismem nr Z-51017/2024 z dnia 12 sierpnia 2024 r. przesłał do regionalnych baz logistycznych i brygad logistycznych polecenie niezwłocznego wdrożenia w działalności służbowej szczegółowych procedur obejmujących zakres czynności realizowanych w procesie przekazania i transportu środków bojowych między użytkownikami, opracowane na podstawie obowiązujących przepisów. Przesłał meldunki do sekretarza stanu w Ministerstwa Obrony Narodowej pismem Z-27066/2024 z dnia 13 sierpnia 2024 r. oraz pismo nr Z-150/2024 z dnia 15 sierpnia 2024 r. z wyjaśnieniami…</u>
          <u xml:id="u-1.19" who="#PawełBejda">Postępowanie wyjaśniające w przedmiotowej prace prowadzi Prokuratura Rejonowa Szczecin-Niebuszewo oraz Oddział Żandarmerii Wojskowej w Szczecinie, na których wniosek przesłano dokumentację z przeprowadzonych działań wyjaśniających. Konkludując powyższe, po pierwsze, niezwłocznie po otrzymaniu informacji z Centrum Operacyjnego Ministra Obrony Narodowej dokonano oceny całego zdarzenia oraz zidentyfikowano przyczyny stwierdzonych nieprawidłowości. Były nimi ludzki błąd i zaniedbania osób odpowiedzialnych za przeliczenie mienia. Po drugie, komendanci 1. RBLog i 2. RBLog zakończyli procedury dyscyplinarne w stosunku do wskazanych przez komisje osób funkcyjnych, żołnierzy i pracowników winnych powstaniu zaniedbań. Przeprowadzono postępowania dyscyplinarne, w ramach których ukarano w Składzie Mosty 2 pracowników cywilnych oraz 3 żołnierzy zawodowych, a w Składzie Hajnówka 2 pracowników cywilnych i 4 żołnierzy zawodowych.</u>
          <u xml:id="u-1.20" who="#PawełBejda">Po trzecie, przeprowadzono szkolenia specjalistyczne z przedmiotowej problematyki dla osób realizujących zadania związane z przygotowaniem, wydaniem, przyjęciem i transportem środków bojowych. Po czwarte, polecono prowadzenie raz w roku szkolenia osób uczestniczących w procesie transportu środków bojowych. Po piąte, sprawdzono 100% środków bojowych podlegających przekazaniu pomiędzy składami. Stan faktyczny środków bojowych jest zgodny ze stanem ewidencyjnym. Nie stwierdzono utraty mienia. Po szóste, dokonano przeglądu obowiązujących przepisów i procedur w zakresie przyjmowania i przekazywania mienia pomiędzy użytkownikami. Na podstawie obowiązujących przepisów uszczegółowiono procedury przekazywania mienia pomiędzy użytkownikami. Nakazano ich wdrożenie i bezwzględne stosowanie w działalności służbowej. Uszczegółowiono i przesłano do regionalnych baz logistycznych procedury przekazywania mienia między użytkownikami. Nakazano doprecyzowanie wewnętrznych procedur transportowych dotyczących sprawdzania transportów wjeżdżających oraz wyjeżdżających ze składów oraz przeprowadzenie w trybie pilnym szkoleń dotyczących wdrażanych procedur.</u>
          <u xml:id="u-1.21" who="#PawełBejda">W projekcie nowelizacji instrukcji o gospodarce środkami bojowymi w siłach zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej zamieszczono procedurę przekazania środków bojowych pod ochronę dowódcy konwoju. Po siódme, polecono wprowadzenie procedur wewnętrznych w regionalnych bazach logistycznych, eliminujących negatywne zdarzenia związane z redyslokacją środków bojowych. To były wszystkie działania, które zostały podjęte. Natomiast chciałbym państwu jeszcze przypomnieć, że różnego rodzaju działania i zaniedbania były również w latach poprzednich. I tak, żeby wskazać, że w latach 2016–2023 błędy ludzkie i zaniedbania też się zdarzały, na pewno wszyscy pamiętamy sprawę rosyjskiej rakiety manewrującej, która wylądowała pod Bydgoszczą w grudniu 2022 r. Zapewne pamiętamy, że to była rakieta przeznaczona do przenoszenia głowic jądrowych, której zasięg wynosił ok. 3 tys. km. To tak gwoli przypomnienia, że poprzedni minister obrony narodowej pomimo wszelkiej wiedzy o w/w incydencie nie raczył się nawet…</u>
          <u xml:id="u-1.22" who="#PawełBejda">2 stycznia 2023 r. nastąpiła kradzież 65 szt. amunicji kal. 57 mm do armaty przeciwlotniczej S-60 przez pracownika cywilnego ze Składu Materiałowego w Potoku. 13 października 2018 r. nastąpiła utrata – zgubienie przez żołnierza z 1. Podlaskiej Brygady Obrony Terytorialnej – pistoletu P-83 podczas ćwiczeń poligonowych koło Białegostoku. W czerwcu 2020 r. nastąpiła utrata – zagubienie przez żołnierza z 41. Batalionu Lekkiej Piechoty Obrony Terytorialnej – pistoletu P-83 podczas ćwiczeń poligonowych. 28 lipca 2022 r. nastąpiła utrata z magazynu uzbrojenia 64. Batalionu Lekkiej Piechoty Obrony Terytorialnej pistoletu Vis.  Z 28 na 29 września 2022 r. nastąpiła utrata karabinka Beryl przez żołnierza podczas szkolenia. 17 listopada 2022 r. nastąpiła utrata pistoletu Vis na terenie Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu. Przypomnę, że w dniach od 8 do 11 marca 2016 r. odbywały się poszukiwania zagubionego drona, do czego doszło podczas szkolenia taktycznego Wojsk Specjalnych z krakowskiej jednostki NIL.</u>
          <u xml:id="u-1.23" who="#PawełBejda">Panie przewodniczący, Wysoka Komisjo, jak państwo widzą, różnego rodzaju zdarzenia były również w latach 2016–2023. Dziękuję bardzo. Myślę, że jeżeli będzie potrzeba dodatkowych wyjaśnień, to jest tutaj szef Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych pan generał Mendrala i pani pułkownik z Żandarmerii Wojskowej.</u>
          <u xml:id="u-1.24" who="#AndrzejŚliwka">W takim wypadku dowódca operacyjny, który miał wiedzę, nie poinformował ministra obrony narodowej. Jak pan minister Bejda może winić pana ministra Błaszczaka za tę sytuację?  Naprawdę, panie ministrze. Znamy się nie od dziś. Bardzo bym prosił pana ministra o uczciwość. Druga kwestia. Chciałbym jednak panu ministrowi podziękować, że jako jedyny z resortu obrony narodowej miał odwagę tu przyjść. Był tu pan minister Tomczyk odpowiedzialny za sprawy infrastruktury i logistyki, ale po posiedzeniu Komisji czmychnął. Po pierwszym posiedzeniu Komisji czmychnął. Nie chciał odpowiadać na pytania. Co prawda, było pytanie bieżące w Sejmie, ale pan minister Tomczyk w ogóle nie odpowiedział na żadne pytanie, tylko zajmował się hucpą polityczną. Myślę, że warto o tym powiedzieć, bo chciałbym państwu przytoczyć pewną treść – „Szanowni państwo, serdecznie zapraszam na spotkanie samorządowców, parlamentarzystów, zarządu PO i gości z regionu łódzkiego. Spotkanie odbędzie się 11 lipca o godz. 18:00 w Pruszkowie przy ul. Grodziskiej 1 w Ośrodku Reprezentacyjnym MON. Sekretariat MON będzie do was telefonował w celu potwierdzenia obecności. Pozdrawiam licząc na waszą obecność. Cezary Tomczyk”.</u>
          <u xml:id="u-1.25" who="#AndrzejŚliwka">Szanowni państwo, to jest SMS z 5 lipca. Wtedy, kiedy miny kursowały po Polsce wzdłuż i wszerz, pan minister Tomczyk w ośrodku Ministerstwa Obrony Narodowej planował sobie zrobić libację partyjną. Teraz się nie dziwię, że pan minister Tomczyk nie chce się skonfrontować z tymi faktami, bo te fakty są dla niego mordercze. Zabójcze. Jeżeli pan minister Tomczyk, który jest pierwszy do atakowania innych polityków, a ma w swojej gestii pewne kompetencje, to po prostu tym się nie zajmuje. Jeżeli potrzeba, żeby polecieć na wycieczkę do Stanów Zjednoczonych… Mówię o wycieczce do Stanów Zjednoczonych, bo pan minister Bejda odpowiada za kwestie związane z polityką zbrojeniową. Ale na odbiór F-35 musiał polecieć pan minister Tomczyk. No, musiał. Nawet pan minister Bejda się teraz uśmiecha pamiętając o tym, że osoba, która nie miała kompetencji w tym zakresie… Ba, osoba, która krytykowała zakup samolotów F-35 poleciała tam i opowiadała, jaki to jest znakomity sprzęt, zapominając o tym, że powinien podziękować panu premierowi Błaszczakowi, który dokonał tego zakupu przy krytyce. Przy krytyce, szanowni państwo.</u>
          <u xml:id="u-1.26" who="#AndrzejŚliwka">Teraz do samej kwestii. Byłem na interwencji poselskiej w Ministerstwie Obrony Narodowej. Pytałem pana generała Nideckiego, pana rzecznika Sejmeja i innych oficerów, jak wyglądała ta sytuacja. Dostałem informację, że państwo już w lipcu mieli wiedzę w tym zakresie, więc stawiam pytanie, panie ministrze. Stawiam pytanie, chociaż tu powinien być pan minister Tomczyk i odpowiadać te na pytania. Ale zadaję to pytanie panu ministrowi, skoro pan minister przyszedł. Wiedzieli państwo o tym, że doszło do tego incydentu zagrażającego bezpieczeństwu ludzi. Decyzję o dymisji pana generała Kępczyńskiego z Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych podjęli państwo dzień po pytaniach, które otrzymali państwo z Onetu. Dlaczego ta decyzja personalna została podjęta w grudniu, a nie w lipcu, kiedy już państwo mieli wiedzę w tym zakresie? To wygląda na klasyczne zrzucanie z sań i znalezienie kozła ofiarnego w tej sytuacji. Jeżeli mamy szukać odpowiedzialności politycznej, to nie powinien jej ponieść generał Kępczyński, tylko minister Tomczyk. To, po pierwsze.</u>
          <u xml:id="u-1.27" who="#AndrzejŚliwka">Po drugie, co robiła Służba Kontrwywiadu Wojskowego? Doskonale wiemy o tym, że pan Stróżyk i pan Pytel nie zajmują się kwestiami naszego bezpieczeństwa. Są skupieni na politycznej wendetcie. Widać to chociażby po atakach na pana profesora Cenckiewicza, na pana ambasadora Szatkowskiego i na ich zemście na panu generale Gromadzińskim. A nie zajmują się kwestiami ochrony przewozu ładunków wybuchowych. Co robiła Służba Kontrwywiadu Wojskowego? Czy mają państwo raporty w tym zakresie? Czy pan generał Stróżyk informował Ministerstwo Obrony Narodowej i Sztab Generalny Wojska Polskiego o tym, czy sztab generalny informował Służbę Kontrwywiadu Wojskowego o tym, że będzie transport tych ładunków? Teraz, panie ministrze, kolejna kwestia związana z samym rozładowaniem w Mostach. Wspomniał pan, że te miny przyjechały do miejscowości Mosty 4 lipca, czyli dzień przed planowaną imprezą pana ministra Tomczyka. Proszę powiedzieć, czy miny były rozładowywane przez żołnierzy, którzy mieli przeszkolenie? To, po pierwsze.</u>
          <u xml:id="u-1.28" who="#AndrzejŚliwka">Po drugie, kto podejmował decyzję o tym, żeby ten rozładunek nastąpił? Czy Ministerstwo Obrony Narodowej dostawało w raportach do centrum operacyjnego szczegółowe informacje o tym, że doszło do rozładunku kompletu min czy o tym, że on został zdziesiątkowany? Kolejna kwestia. Skąd państwo mieli wiedzę w tym zakresie? Może inaczej. Kto to wykrył? Pan minister Tomczyk mówił, że to zostało wykryte przez Ministerstwo Obrony Narodowej, ale z informacji, które mamy od sygnalistów, a także z tego, co zostało przekazane w materiałach publikowanych przez Onet wynika, że po prostu specjaliści w RBLog zweryfikowali rozbieżności i zaczęły się poszukiwania. To jak to było, panie ministrze? Pan minister Kownacki słusznie zauważył, że ta sytuacja była przedmiotem obśmiania działalności Ministerstwa Obrony Narodowej, pana Tomczyka i pana premiera Kosiniaka-Kamysza. Dołożono jego wypowiedzi o tym, że śpi, że go budzą, że ma plecak ewakuacyjny.</u>
          <u xml:id="u-1.29" who="#AndrzejŚliwka">To nie pomaga budować morale w wojsku. Tym bardziej, że rzeczywiście – pomimo tego, że te ładunki były odbezpieczone – trzeba pamiętać o działaniach dywersyjnych, do których doszło w Europie Środkowo-Wschodniej. Tak stało się chociażby w Czechach. Stąd moje pytanie o SKW jest bardzo zasadne. Teraz bardzo bym poprosił, żeby pan minister szczegółowo odpowiedział na te pytania.</u>
          <u xml:id="u-1.30" who="#AndrzejŚliwka">Na sam koniec została kwestia Żandarmerii Wojskowej i działań podjętych wobec żołnierzy. To jest kolejny przykład, kiedy widzę, że Ministerstwo Obrony Narodowej, a głównie pan minister Tomczyk, jeżeli dochodzi do jakiegoś incydentu czy wydarzenia medialnego, zrzuca odpowiedzialność na szeregowych żołnierzy. Uważam, że – po pierwsze – to jest bardzo niegodne. Po drugie, uważam, że to uderza w morale. Wszyscy pamiętamy, że na początku, kiedy państwo doszli do władzy, minister Bodnar powołał zespół, który ma ścigać żołnierzy broniących naszej granicy. Nie wyciągają państwo z tego żadnych wniosków. Wręcz można by powiedzieć, że potęgują państwo u żołnierzy ryzyko czy obawę, że za każdą decyzję mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności. Jakie działania w tym zakresie zostały podjęte przez Żandarmerię Wojskową? Bardzo prosiłbym o szczegółową informację.</u>
          <u xml:id="u-1.31" who="#AndrzejŚliwka">Także poprosiłbym o szczegółową informację, panie ministrze, bo to jest naprawdę sytuacja tragiczna, która się zdarzyła. Słyszeliśmy w przestrzeni medialnej, że jedna osoba popełniła samobójstwo, a inne również są w bardzo ciężkim stanie psychicznym, jeżeli chodzi o obecną sytuację w związku z presją, która jest związana z tą historią. Bardzo prosiłbym, żeby pan minister udzielił informacji w sposób szczegółowy na tyle, na ile pan może. A jeżeli nie, to bardzo prosilibyśmy o utajnienie obrad Komisji w tym zakresie. I na sam koniec… Zobaczyłem, że jest tu pani podpułkownik Edyta Korolczuk, zastępca komendanta głównego Żandarmerii Wojskowej, która została powołana na to stanowisko przez pana ministra Kosiniaka-Kamysza. Muszę skorzystać z tej okazji, ponieważ wielokrotnie o to pytaliśmy. Niestety, żadnej odpowiedzi merytorycznej w tym zakresie nie otrzymaliśmy.  Chciałbym zapytać, pani pułkownik, czy to prawda, że kilka lat temu bezprawnie sprawdziła pani w bazie PESEL dane osób, które były z panią w konflikcie personalnym? Czy w tym zakresie było prowadzone śledztwo? Jeżeli tak, to bardzo proszę o szczegółową informację pani pułkownik w tym zakresie. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.32" who="#JarosławZieliński">Tylko w gruncie rzeczy nie mamy odpowiedzi na podstawowe pytanie. Jak do tego doszło? I co zrobiono po tym, jak ładunek 240 min przeciwpancernych krążył przez kilka dni po Polsce, żeby objechać Polskę ze wschodu na zachód i wrócić do Hajnówki? Na to chcemy mieć odpowiedź. Jak to się stało? A potem, jakie były konkretne reakcje? Nie wymiana pism. Numery pism. Tysiące różnych znaków. Prawda? Czas biegł. Niech państwo popatrzą, ile czasu trwała ta korespondencja. To świadczy o bezradności, a chyba też czy na pewno też o braku profesjonalizmu i o lekceważeniu całej sprawy. Ale zupełnym skandalem jest to, że pan minister Tomczyk i pan, panie ministrze Bejda, ostatecznie próbują przerzucić cały obraz na rządy Prawa i Sprawiedliwości. Kiedyś coś się zdarzyło, a teraz panowie to wypominają. Dzisiaj nawet w sposób enumeratywny, datami przywołał jakieś drobne wydarzenia.  One naprawdę są nieporównywalne do tego, co dzisiaj chcemy wyjaśnić.</u>
          <u xml:id="u-1.33" who="#JarosławZieliński">To naprawdę jest wielka kompromitacja i Polacy mają prawo się bać. Pytają o to podczas naszych spotkań, w czyich rękach i pod jakim nadzorem jest dzisiaj polskie wojsko. Chcemy, żeby ono zapewniło bezpieczeństwo Polsce i Polakom. Ma się rozbudowywać i unowocześniać. Wszyscy chcemy trzystutysięcznej armii z nowoczesnym sprzętem. A tutaj takie zdarzenie, zupełna bezradność kierownictwa resortu i nikt nie ponosi odpowiedzialności. A pan minister Kosiniak-Kamysz – minister konstytucyjny – niestety, nie ma odwagi stanąć przed Komisją czy przed Sejmem, kiedy wywołaliśmy tę sprawę w pytaniach w sprawach bieżących i na te pytania odpowiedzieć. A minister Tomczyk, który był przecież na poprzednim posiedzeniu Komisji, zwyczajnie czmychnął, jak powiedział pan… To dobre słowo. Czmychnął. Ja powiedziałem, że po prostu uciekł. Stchórzył i uciekł. Powinien przyjść i odpowiadać na pytania. A na sali sejmowej z mównicy sejmowej potrafił tylko atakować Prawo i Sprawiedliwość. Wypowiadał pod naszym adresem jakieś głupstwa z tamtego czasu. Gdyby pan minister zakończył dzisiaj swoją wypowiedź wyliczanką pism i komisji i tego wszystkiego, to i tak to nie wyjaśnia sprawy, ale jakoś by się pan jeszcze obronił. Ale – oczywiście – wpadł pan w te polityczne wytyczne Platformy Obywatelskiej i zaczął pan atakować Prawo i Sprawiedliwość i naszych ministrów.</u>
          <u xml:id="u-1.34" who="#JarosławZieliński">Szanowni panowie, szanowni państwo, naprawdę oczekujemy odpowiedzi na ten pytania, które zadał pan poseł Andrzej Śliwka. One są bardzo istotne i dotykają istoty rzeczy. Już nie będę ich powtarzał, ale wszyscy chcemy znać odpowiedzi na pytania, dlaczego do tego doszło? Jak to się stało? Jakie wnioski wyciągnięto? Czy rzeczywiście mamy powód, czy Polacy mają powód, żeby mieć zaufanie do kierownictwa resortu obrony narodowej? Niestety, po tym, co usłyszałem, takiego zaufania nie mam.</u>
          <u xml:id="u-1.35" who="#PiotrKaleta">Natomiast pojawiają się też takie przypuszczenia, które mają charakter medialny. Gdyby przyjrzeć się dokładnie temu wszystkiemu, co dzieje się w resorcie i temu, jak to wygląda, to może rzeczywiście byłoby dobrze, żeby także w formie pytań – w formie pytań w czasie tej debaty – te rzeczy wybrzmiały. Otóż, proszę państwa, pytanie o działanie Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Czy ta sytuacja mogła mieć podłoże pewnej prowokacji, która została w sposób brutalny, bezczelny zaplanowana po to, żeby skompromitować pewne osoby? Czy mają państwo wiedzę? Czy prowadzą państwo śledztwo lub jakąś kontrolę, która w tym zakresie mogłaby również przynieść określone efekty? Czy też, co chcielibyśmy usłyszeć stanowczo i konkretnie, moje podejrzenia czy domniemania, które pojawiają się również w przestrzeni publicznej, można wykluczyć? Wydaje mi się, że to jest też bardzo ważna rzecz.</u>
          <u xml:id="u-1.36" who="#PiotrKaleta">Drugie pytanie, które chciałbym zadać. Panie ministrze, to jest pytanie, na które boję się pana odpowiedzi, bo ona – oczywiście – będzie przecząca. Ale biorąc pod uwagę to, w jaki sposób prowadzą państwo sprawy naszego bezpieczeństwa, należy je zadać. Czy jeszcze czegoś nie wiemy? Czy jeszcze coś państwo ukrywają? Czy za chwilę może ujrzeć światło dzienne coś, co nas jeszcze bardziej porazi czy przerazi? Rakieta kosmiczna – jakkolwiek byśmy to nazwali – czy te szczątki, które opadają, spadają na polską ziemię. Dowiadujemy się, że wy wówczas chrapiecie, śpicie na dobre i macie problem z odbiorem maili. W tak niesamowicie ważnych sprawach kontaktują się państwo mailowo? Ludzie, czy żeście na łeb upadli? To nie ma telefonów? Nie ma jakiejś gorącej linii? Przecież my w poprzedniej kadencji widzieliśmy, jak wygląda zarządzanie w kwestiach, kiedy w przestrzeń powietrzną Polski coś wlatuje. Przecież tam jest sztab ludzi.</u>
          <u xml:id="u-1.37" who="#PiotrKaleta">Rzeczywiście Władysław Kosiniak-Kamysz wtedy śpi i nie dostaje maila? Tak go informujecie o sprawach dotyczących polskiego bezpieczeństwa? Przecież to są jaja. Rozumiem, że możecie sobie w swoim gronie coś takiego robić, coś takiego przeprowadzać. Ale, na miły Bóg, cieszmy się, że jeszcze nikt nie zginął. Czy wy tego nie widzicie? Chciałbym, żeby pan minister odpowiedział na te pytania.</u>
          <u xml:id="u-1.38" who="#BartoszJózefKownacki">Jeszcze raz wracam do kwestii prowokacji obcych służb i do kwestii działania zorganizowanych grup przestępczych. Czy było to badane? Czy były jakiekolwiek ustalenia w tym zakresie? Czy nie widzą państwo takiego zagrożenia na przyszłość? I jeszcze jedno pytanie. Tu chyba prosiłbym o odpowiedź na piśmie, bo pewnie teraz nie udzieli pan odpowiedzi, chociażby ze względu na formułę tego posiedzenia Komisji. Ale na piśmie może pan udzielić tych informacji. Czy zostało zlecone sprawdzenie stanu środków bojowych jako takich w Ministerstwie Obrony Narodowej? Porównanie stanu faktycznego ze stanem ewidencyjnym. Jeżeli mamy do czynienia z czymś, co przypadkiem zostało wykryte, to jest pytanie, czy nie mamy takich sytuacji, że gdzieś też czegoś brakuje, tylko nikt tego nie wie. Czy taka kontrola została po tej sytuacji wdrożona? Jeżeli tak, to jakie są jej efekty? Jeżeli nie została wdrożona, to wydaje się, że jest to właściwy moment, żeby takie działania podjąć. Jeżeli nie jest pan w stanie udzielić teraz informacji, to proszę o jasną i precyzyjną odpowiedź na piśmie.</u>
          <u xml:id="u-1.39" who="#AgataWojtyszek">Zawsze były i będą pewne nieprawidłowości. Jakie państwo wyciągnęli wnioski i konsekwencje wobec tych, którzy pozwolili na to, że te miny krążyły przez tyle miesięcy, przez tyle dni po całej Polsce? Kto ostatecznie odpowiada? Ten żołnierz, który odebrał sobie życie. Ilu jeszcze żołnierzy odbierze sobie życie, zanim zdobędziecie się na to, żeby wziąć odpowiedzialność za tych żołnierzy, którzy są żołnierzami szeregowymi i wypełniają tylko i wyłącznie polecenia swoich przełożonych? Dziękuję. Nie będę poruszała…</u>
          <u xml:id="u-1.40" who="#DariuszMendrala">Jeżeli chodzi o system kontroli na etapie przyjęcia i przekazania środków bojowych pomiędzy poszczególnymi instytucjami… Tu mieliśmy zaangażowane składy osobowe z dwóch różnych regionalnych baz logistycznych. Ten system kontroli instrukcyjnie jest wieloszczeblowy. Nie dotyczy tylko strony zdającej czy przekazującej. Angażuje także chociażby oddziały wart cywilnych czy oddziały wart wojskowych, które mają obowiązek sprawdzić stan opróżnienia wyjeżdżających składów. W tym przypadku, o czym mówił pan minister – niestety – te mechanizmy nie zadziałały wspólnie. Nie dokonano weryfikacji stanu zdawanych środków bojowych. Nie zweryfikowano tego z ewidencją, którą dysponował skład zdający i skład przyjmujący. Podobnie nie dokonano weryfikacji składu wyjeżdżającego ze Składu Mosty przed jego przekazaniem do PKP Cargo. To jest błąd ludzki. Jeżeli nawet najlepsza, najbardziej doskonała instrukcja nie zostanie odpowiednio zaimplementowana i zrealizowana, to może zawieść. Tak się stało w tym przypadku.</u>
          <u xml:id="u-1.41" who="#DariuszMendrala">Nie pokuszę się o wskazanie, kto był winny, ponieważ trwa postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Szczecinie. Ona prowadzi postępowanie. Trwają wyjaśnienia. Natomiast w toku poszczególnych działań, o której mówił pan minister w dużej chronologii, realizowano czynności zmierzające do sprawdzenia stanu ilościowego środków bojowych. Potwierdzono, że 100% środków bojowych, które były na liście przewozowym, wróciło do składu materiałowego. Jednocześnie – odpowiadając na pytanie pana przewodniczącego Kownackiego – zostaną przeprowadzone kontrole we wszystkich składach środków bojowych. Do maja – jeżeli nie będzie potrzeby przedłużenia tego terminu – w 20 składach środków bojowych w 22 lokalizacjach będą trwały te kontrole. Jednocześnie jest prowadzona pełna inwentaryzacja 100% stanu środków bojowych we właściwym składzie – w tym przypadku w Składzie Mosty – z udziałem niezależnych ekspertów z innych RBLog, żeby nie było podejrzenia, że to działanie nie jest obiektywne.</u>
          <u xml:id="u-1.42" who="#DariuszMendrala">Równolegle staramy się doskonalić wszystkie procedury związane z prowadzeniem tego typu działań przez siły zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej. Trwa przegląd procedur. Na pewno będziemy je doskonalić i uszczegółowiać. Uwspólniać, aby uniknąć jakichkolwiek wątpliwości na etapie przekazania pomiędzy jednostkami. Żeby nie były to w żadnym stopniu instrukcje stosowane przez poszczególne jednostki, pomimo tego, że wydawało się, że do tej pory były one stosunkowo jasne i działały. W tym przypadku będziemy się przyglądać, czy możemy zrobić więcej. Jeżeli będzie taka możliwość, na pewno tak się stanie. Jednocześnie na polecenie kierownictwa Ministerstwa Obrony Narodowej i szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego zalecono przeprowadzenie szeregu szkoleń dla całego personelu zaangażowanego w dokonywanie transportu środków bojowych. W dzisiejszych warunkach geopolitycznych i w sytuacji, w której się zajmujemy, jest to codziennością, jeżeli chodzi o działalność sił zbrojnych tak w naszym wymiarze narodowym, jak i w wymiarze sojuszniczym. O innych sprawach pewnie musielibyśmy mówić na zamkniętej części posiedzenia, panie przewodniczący. Bardzo dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.43" who="#EdytaKorolczuk">W dniu 5 sierpnia 2024 r. Prokuratura Rejonowa Szczecin-Niebuszewo, Dział do Spraw Wojskowych, wszczął śledztwo w tej sprawie. Oczywiście, podjęcie decyzji o wszczęciu tego postępowania musiało zostać poprzedzone analizą materiału, który został zgormadzony przez Żandarmerię Wojskową. To był bardzo obszerny materiał, który do tego czasu udało się zgromadzić. Pierwszy pisemny meldunek komendant główny Żandarmerii Wojskowej złożył ministrowi obrony narodowej w dniu 8 sierpnia. Kolejne informacje były przesyłane 4 września, 28 października, a także 4 grudnia. Jednocześnie pragnę nadmienić, że 31 lipca została przesłana informacja – meldunek w systemie służb dyżurnych dotyczący tej sprawy. W chwili obecnej w przedmiotowym postępowaniu zostały przedstawione zarzuty ok. 10 osobom. W niektórych przypadkach jest więcej niż jeden zarzut. Natomiast to postępowanie jest w toku. Bardzo chciałabym móc podzielić się z państwem kompleksowo całością wiedzy, którą posiadam w tej sprawie, ale z uwagi na dobro tego postępowania te wiadomości, te informacje muszę – niestety – dość drastycznie ograniczyć.</u>
          <u xml:id="u-1.44" who="#EdytaKorolczuk">Natomiast zapewniam, że postępowanie jest w toku. Wraz z prokuraturą dokładamy wszelkich starań, żeby tę sprawę jak najszerzej zbadać. Natomiast odpowiadając na pytanie, które padło ze strony pani poseł, dotyczące śmierci jednego z żołnierzy, który był w tę sprawę zamieszany powiem, że było prowadzone postępowanie, które zakończyło się umorzeniem.  Nie stwierdzono żadnego związku ze sprawą zaginięcia min. To tyle, jeżeli chodzi o merytorykę. Dziękuję uprzejmie.</u>
          <u xml:id="u-1.45" who="#AndrzejGrzyb">Ale tutaj widzę też aprobatę ze strony pana admirała Wypijewskiego, że powinniśmy mieć odpowiednią miarę do tego zdarzenia. Tym chciałbym zakończyć to posiedzenie. Oczywiście, panie pośle Śliwka, do sprawy będziemy mogli wrócić w każdym czasie, jeżeli tylko uzyskamy odpowiedź w sprawie toczącego się postępowania. Wtedy uzyskamy też finalne odpowiedzi na pytania, jak to wyglądało ze strony postępowania prokuratorskiego. Dobrze?</u>
          <u xml:id="u-1.46" who="#AndrzejŚliwka">Wiemy o tym, że pan minister Tomczyk nie dowozi tematów. Ale może pan minister Bejda określi, kiedy możemy liczyć na stanowisko resortu obrony, bo pan poseł Szewiński i ja bardzo chcielibyśmy – i oczywiście, pani poseł Nowogórska, przepraszam najmocniej panią poseł – podjąć pracę w tym zakresie. Dziś widzimy doskonale, że reforma systemu dowodzenia i kierowania jest potrzebna.</u>
        </div>
      </body>
    </text>
  </TEI>
</teiCorpus>