text_structure.xml
16 KB
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?>
<teiCorpus xmlns:xi="http://www.w3.org/2001/XInclude" xmlns="http://www.tei-c.org/ns/1.0">
<xi:include href="PPC_header.xml"/>
<TEI>
<xi:include href="header.xml"/>
<text>
<body>
<p xml:id="div-1">Szanowny Panie Marszałku! Odpowiadając na przekazane przy piśmie SPS-024-1305/06 zapytanie Pani Poseł Julii Pitery w sprawie bezzasadnego umorzenia postępowania przygotowawczego w sprawie V Ds. 26/04/Ś Prokuratury Okręgowej w Łomży, uprzejmie zawiadamiam, że w drugiej połowie czerwca br. dokonano w Prokuraturze Apelacyjnej w Białymstoku badania akt tegoż śledztwa na wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich, w wyniku którego ustalono co następuje.</p>
<p xml:id="div-2">Postępowanie przygotowawcze zostało zainicjowane nadesłanym w dniu 14.12.2001 r. do Prokuratury Okręgowej w Olsztynie pisemnym zawiadomieniem Ryszarda Rokosza o popełnieniu przestępstwa sfałszowania dokumentów i poświadczenia nieprawdy w toku postępowania przygotowawczego 2 Ds. 2449/01 prowadzonego przeciwko wymienionemu przez Prokuraturę Rejonową Olsztyn-Południe w Olsztynie. Ryszard Rokosz zarzucał, że w aktach tejże sprawy jest protokół końcowego zaznajomienia go z aktami sprawy w dniu 28.09.2001 r. w Zakładzie Karnym w Barczewie, który poświadcza nieprawdę. W protokole widniało, że w zaznajomieniu, które trwało od godz. 11.00 do 12.00 uczestniczył obligatoryjny obrońca wymienionego Jolanta Beata Gajownik, a Ryszard Rokosz podnosił, że w rzeczywistości obrońcy nie było, a był tylko on i policjant, tj. Robert Mariusz Sienkiewicz. Ponadto zawiadamiający zarzucał prokurator prowadzącej sprawę, że przerobiła dokument postanowienia o zamknięciu śledztwa 2 Ds. 2449/01, poprzez przerobienie daty.</p>
<p xml:id="div-3">Postanowieniem z dnia 07.02.2002 r. Prokurator Rejonowy w Biskupcu odmówił wszczęcia śledztwa w przytoczonej sprawie, uznając, że czynu nie popełniono - art. 17 § 1 pkt 1 k.p.k., lecz postanowieniem z dnia 18.03.2002 r. po rozpoznaniu zażalenia pokrzywdzonego Prokurator Okręgowy w Olsztynie uchylił wskazane postanowienie.</p>
<p xml:id="div-4">W dniu 15.04.2002 r. Prokurator Okręgowy w Łomży pod sygn. V Ds. 13/02/S wszczął śledztwo w sprawie sfałszowania protokołu zaznajomienia podejrzanego Ryszarda Rokosza oraz postanowienia o zamknięciu śledztwa 2 Ds. 2449/01 Prokuratury Rejonowej Olsztyn-Południe w Olsztynie. Postanowieniem z dnia 28.06.2002 r. umorzono śledztwo w pierwszej sprawie na podstawie art. 17 § 1 pkt 1 k.p.k. - wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa, a w drugiej na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. wobec braku znamion czynu zabronionego.</p>
<p xml:id="div-5">Postanowieniem z dnia 11.09.2002 r. Sąd Rejonowy w Olsztynie nie uwzględnił zażalenia pokrzywdzonego i utrzymał w mocy postanowienie o umorzeniu śledztwa.</p>
<p xml:id="div-6">W wyniku uzyskania nowych dowodów postanowieniem z dnia 14.01.2004 r. Prokurator Okręgowy w Łomży pod sygn. V Ds. 2/04/5 częściowo podjął na nowo śledztwo w zakresie poświadczenia nieprawdy w protokole zaznajomienia podejrzanego Ryszarda Rokosza z aktami 2 Ds. 2449/01 Prokuratury Rejonowej Olsztyn-Południe w Olsztynie. Przyczyną podjęcia śledztwa było uzyskanie informacji potwierdzonej następnie stosownym protokołem, że adw. Jolanta Beata Gajownik w dniu 28.09.2001 r. uczestniczyła w rozprawie przed Sądem Rejonowym w Olsztynie w sprawie II K 245/01. Według protokołu rozprawy trwała ona od godz. 10.40 do 11.30.</p>
<p xml:id="div-7">W dniu 28.01.2004 r. przedstawiono zarzut Robertowi Mariuszowi Sienkiewiczowi, że w dniu 28 września 2001 r. w Olsztynie, będąc funkcjonariuszem Komisariatu I Policji w Olsztynie, korzystając z pomocy udzielonej przez adwokat Jolantę Beatę Gajownik, sporządził protokół zaznajomienia podejrzanego Ryszarda Rokosza z materiałami dochodzenia 2 Ds. 2449/01 Prokuratury Rejonowej Olsztyn-Południe w Olsztynie, w którym poświadczył nieprawdę co do udziału obrońcy podejrzanego w zaznajomieniu Ryszarda Rokosza z materiałami dochodzenia 2 Ds. 2449/01, tj. o przestępstwo z art. 271 § 1 k.k.</p>
<p xml:id="div-8">Natomiast dnia 30.01.2004 r. przedstawiono zarzut Jolancie Beacie Gajownik, że będąc obrońcą podejrzanego Ryszarda Rokosza, udzieliła pomocy Robertowi Mariuszowi Sienkiewiczowi - funkcjonariuszowi Komisariatu I Policji w Olsztynie w sporządzeniu protokołu zaznajomienia podejrzanego Ryszarda Rokosza z materiałami dochodzenia 2 Ds. 2449/01 Prokuratury Rejonowej Olsztyn-Południe w Olsztynie, poświadczającego nieprawdę co do udziału obrońcy podejrzanego w zaznajomieniu Ryszarda Rokosza z materiałami dochodzenia 2 Ds. 2449/01 w ten sposób, iż podpisała protokół zaznajomienia Ryszarda Rokosza po przeprowadzeniu tej czynności procesowej, mimo iż w niej nie uczestniczyła, tj. o przestępstwo z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 271 § 1 k.k.</p>
<p xml:id="div-9">Postanowieniem z dnia 26.03.2004 r. Prokurator Okręgowy w Łomży umorzył śledztwo przeciwko wymienionym - w obu przypadkach wobec niepopełnienia przez podejrzanego zarzuconego mu czynu, a w sprawie wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu - na podstawie art. 17 § 1 pkt 1 k.p.k.</p>
<p xml:id="div-10">Po rozpoznaniu zażalenia pokrzywdzonego Prokurator Apelacyjny w Białymstoku uchylił zaskarżone postanowienie w dniu 22.04.2004 r. i zlecił wykonanie dodatkowych czynności.</p>
<p xml:id="div-11">Dalsze śledztwo prowadzone pod sygn. V Ds. 26/04/S w Prokuraturze Okręgowej w Łomży postanowieniem z dnia 30 czerwca 2004 r. zostało umorzone przeciwko Robertowi Mariuszowi Sienkiewiczowi i Jolancie Beacie Gajownik - w obu przypadkach - wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu - na podstawie art. 17 § 1 pkt 1 k.p.k.</p>
<p xml:id="div-12">Na powyższe postanowienie zażalenie złożył pokrzywdzony, jednak Sąd Rejonowy w Olsztynie postanowieniem z dnia 21.10.2004 r. utrzymał w mocy postanowienie o umorzeniu śledztwa.</p>
<p xml:id="div-13">Po zbadaniu w Prokuraturze Apelacyjnej w Białymstoku akt przedmiotowego postanowienia, w jednostce tej uznano decyzję o umorzeniu śledztwa V Ds. 26/04/S za słuszną. Na ocenie tej zaważył jej zdaniem brak jednoznacznych dowodów wskazujących na to, że Jolanta Beata Gajownik nie wzięła udziału w zaznajomieniu podejrzanego Ryszarda Rokosza. Z argumentacji Prokuratury Apelacyjnej w Białymstoku przedstawionej w odpowiedzi do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich wynika, że Robert Mariusz Sienkiewicz i Jolanta Beata Gajownik nie przyznali się do popełnienia zarzuconych im czynów.</p>
<p xml:id="div-14">Jolanta Gajownik wyjaśniła, że w dniu 28.09.2001 r. uczestniczyła w rozprawie przed Sądem Rejonowym w Olsztynie, w związku z czym nie brała udziału w zaznajomieniu Ryszarda Rokosza od godz. 11.00, lecz przyjechała do Barczewa później, wychodząc z Sądu przed końcem rozprawy. Po przyjeździe do Zakładu Karnego w Barczewie, na podstawie legitymacji służbowej weszła do budynku administracyjnego, a następnie do pokoju, gdzie trwało zaznajamianie Ryszarda Rokosza. W zaznajamianiu uczestniczyła przynajmniej kilkanaście minut.</p>
<p xml:id="div-15">Przesłuchana sędzia Joanna Naworska nie wykluczyła wyjścia obrońcy 5 minut przed końcem rozprawy. Wyjście przed końcem rozprawy potwierdził drugi adwokat występujący wtedy przed sądem - Jerzy Antoni Sołdan.</p>
<p xml:id="div-16">W obliczu nieprzyznania się podejrzanych do popełnienia zarzucanych im czynów, jednoznacznych i niewątpliwych dowodów nie dostarczył eksperyment procesowy mierzący czas przejazdu z sądu w Olsztynie do Zakładu Karnego w Barczewie (wynik - 16 minut). Eksperyment ten nie zaprzeczył, że Jolanta Beata Gajownik w dniu 28.09.2001 r. mogła zdążyć dojechać do Zakładu Karnego w Barczewie w trakcie trwania czynności zaznajamiania, po zakończeniu swojego uczestnictwa w rozprawie przed Sądem Rejonowym w Olsztynie w sprawie pod sygn. II K 245/01, gdzie była tego dnia do około godz. 11.25.</p>
<p xml:id="div-17">Takiego dowodu nie dostarcza też brak w dokumentacji Zakładu Karnego w Barczewie potwierdzenia pobytu w tym zakładzie Jolanty Beaty Gajownik w dniu 28.09.2001 r. Jak ustalono, w tamtym czasie takiego potwierdzenia w ewidencji zakładu nie stosowano. Brak więc takiego zapisu w ewidencji o niczym nie przesądza.</p>
<p xml:id="div-18">Między innymi w toku śledztwa ustalono, że podejrzana w dniu 06.02.2002 r. przebywała służbowo na terenie Zakładu Karnego w Barczewie, a w dokumentacji nie było po tym żadnego śladu.</p>
<p xml:id="div-19">Wystarczającego dowodu nie dostarcza też ustalenie, że Jolancie Beacie Gajownik prokurator nie wydał zezwolenia na widzenie. Na podstawie zeznań funkcjonariuszy Zakładu Karnego w Barczewie, Prokuratora Rejonowego Olsztyn-Południe w Olsztynie ustalono, że była taka możliwość i funkcjonowała taka praktyka, która pozwalała wejść adwokatowi do pomieszczeń przesłuchań bez zezwolenia na widzenie (obecnie jest to niemożliwe), gdy czynność przeprowadzał prokurator lub policjant.</p>
<p xml:id="div-20">Zeznanie prokurator Małgorzaty Stodolnej, która podała, że ˝wydaje się jej˝, iż w rozmowie policjant Robert Sienkiewicz stwierdził, że przy zaznajamianiu nie było adwokat Jolanty Beaty Gajownik, również nie może być dowodem przesądzającym. Po pierwsze, zeznanie Małgorzaty Stodolnej nie było kategoryczne, a po drugie, nie zeznawała ona na temat tego, w czym sama osobiście uczestniczyła, ale relacjonowała tylko to, co usłyszała od innej osoby. Po trzecie, Małgorzata Stodolna podczas kolejnego przesłuchania nie była już pewna i dopuszczała pomyłkę w relacji tego, co usłyszała od Roberta Sienkiewicza na temat obecności lub nieobecności obrońcy przy zaznajamianiu Ryszarda Rokosza.</p>
<p xml:id="div-21">Natomiast pismo Prokuratora Rejonowego w Olsztynie z dnia 9 stycznia 2002 r., o którym wspomina Pani Poseł, opierało się właśnie na relacji Małgorzaty Stodolnej jako prokurator prowadzącej sprawę, która z kolei - jak to wyżej wskazano - swoje informacje opierała na tym, czego dowiedziała się od policjanta Roberta Sienkiewicza, z tym że w trakcie zeznań zdystansowała się od tego, czy jej relacje były wiernymi relacjami informacji od policjanta.</p>
<p xml:id="div-22">Stąd też w ocenie Prokuratury Apelacyjnej w Białymstoku brak jest pewnych dowodów wskazujących, że Jolanta Beata Gajownik nie uczestniczyła w zaznajomieniu Ryszarda Rokosza z aktami 2 Ds. 2449/01 Prokuratury Rejonowej Olsztyn-Południe w Olsztynie i biorąc pod uwagę taki stan materiału dowodowego, trudno ocenić go inaczej niż Prokurator Okręgowy w Łomży.</p>
<p xml:id="div-23">Choć wersję Jolanty Beaty Gajownik ocenić należy bardzo krytycznie i ostrożnie, to jednak zebrane dowody pozostawiają wątpliwość co do jej sprawstwa, której nie można usunąć. Wątpliwość należy więc tłumaczyć na korzyść podejrzanych zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 5 § 2 k.p.k.</p>
<p xml:id="div-24">Pismo Pani Poseł Julii Pitery nie wskazuje żadnych nowych faktów lub dowodów, które nie byłyby znane w poprzednim postępowaniu, a jedynie te, które podlegały już ocenie, zatem brak jest przesłanek do wznowienia prawomocnie umorzonego śledztwa przeciwko obojgu podejrzanym w tej sprawie, w oparciu o przepis art. 327 § 2 k.p.k.</p>
<p xml:id="div-25">Choć w ocenie Prokuratury Krajowej możliwa była odmienna ocena dowodów w tej sprawie, przez uznanie za wiarygodne zeznania Ryszarda Rokosza, w aktualnej sytuacji procesowej nie jest już możliwe wzruszenie w trybie nadzwyczajnym prawomocnego postanowienia o umorzeniu postępowania przeciwko Robertowi Mariuszowi Sienkiewiczowi i Jolancie Beacie Gajownik wydanego w dniu 30 czerwca 2004 r. i utrzymanego w mocy przez Sąd Rejonowy w Olsztynie w dniu 21.10.2004 r.</p>
<p xml:id="div-26">Ta ostatnia bowiem okoliczność stosownie do treści przepisu art. 328 § 1 k.p.k. (zdanie drugie tego przepisu) wyklucza możliwość jego uchylenia w trybie nadzwyczajnym przez Prokuratora Generalnego.</p>
<p xml:id="div-27">Nie może być również skuteczna w tej sprawie ewentualna kasacja Prokuratora Generalnego wniesiona w oparciu o przepis art. 521 k.p.k. z uwagi na upływ 6 miesięcy od daty uprawomocnienia się postanowienia o umorzeniu postępowania wobec obojga podejrzanych.</p>
<p xml:id="div-28">Co się tyczy kwestii odpowiedzialności dyscyplinarnej Jolanty Gajownik informuję, iż mocą ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2002 r. Nr 123, poz. 1058 ze zm.), adwokaci zorganizowani są na zasadach samorządu zawodowego.</p>
<p xml:id="div-29">Minister Sprawiedliwości - mimo szeregu uprawnień w stosunku do samorządu adwokackiego - nie rozpoznaje skarg na sprzeczne z prawem, z zasadami etyki lub godności zawodu postępowanie adwokata. Sprawy z tego zakresu, stosownie do art. 223 k.p.a. w zw. z art. 230 k.p.a., art. 44 ust. 1 i art. 58 pkt 3 Prawa o adwokaturze, należą do kompetencji odpowiednich organów samorządu adwokackiego. Jeżeli więc działalność adwokata była sprzeczna z prawem, z zasadami etyki lub godności zawodu albo gdy adwokat naruszył swoje obowiązki zawodowe - postępowanie dyscyplinarne, z mocy art. 50 w zw. z art. 80 Prawa o adwokaturze, wszczynają i prowadzą właściwe organy samorządu.</p>
<p xml:id="div-30">Minister Sprawiedliwości, na podstawie art. 90 § 2 Prawa o adwokaturze, może polecić wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko adwokatowi. Jednakże korzysta z tego uprawnienia jedynie w wyjątkowych sytuacjach, gdy fakt popełnienia przez adwokata przewinienia dyscyplinarnego nie budzi wątpliwości, a postępowanie dyscyplinarne w sprawie nie toczy się.</p>
<p xml:id="div-31">Jak wynika z wyjaśnień nadesłanych pismem z dnia 6 lipca 2006 r. przez Okręgową Radę Adwokacką w Olsztynie, wobec adwokata Jolanty Gajownik nie toczyło się postępowanie dyscyplinarne w sprawie sfałszowania protokołu zaznajomienia podejrzanego z materiałami dochodzenia w sprawie 2 Ds. 2449/01 w dniu 28 września 2001 r. w Zakładzie Karnym w Barczewie. Skoro zatem prawomocnym postanowieniem z dnia 30 czerwca 2004 r., sygn. akt V Ds. 26/04/S, Prokuratura Okręgowa w Łomży umorzyła postępowanie przeciwko adwokatowi Jolancie Gajownik o sfałszowanie protokołu zaznajomienia podejrzanego z materiałami dochodzenia w sprawie 2 Ds. 2449/01 w dniu 28 września 2001 r. w Zakładzie Karnym w Barczewie wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu z art. 271 § 1 k.k., nie można kategorycznie przyjąć, iż wskazany obrońca nie uczestniczył w zaznajomieniu Ryszarda Rokosza z materiałami tego dochodzenia.</p>
<p xml:id="div-32">Przy braku zatem środków prawnych do wzruszenia prawomocnego postanowienia Prokuratury Okręgowej w Łomży o umorzeniu wobec niej postępowania, które faktycznie oczyszcza ją z zarzutu naruszenia norm prawa karnego, trudno oczekiwać, aby w takiej sytuacji Minister Sprawiedliwości polecił wszczęcie postępowania dyscyplinarnego na podstawie zarzutu postępowania sprzecznego z prawem.</p>
<p xml:id="div-33">Zważywszy jednak na charakter sprawy oraz oceny i wnioski formułowane przez Panią Poseł Julię Piterę, poleciłem Rzecznikowi Dyscyplinarnemu Prokuratora Generalnego zbadanie, czy postanowienie Prokuratury Okręgowej w Łomży V Ds. 26/04/Ś o umorzeniu postępowania karnego przeciwko R. Sienkiewiczowi i J. Gajownik nie zapadło z oczywistą i rażącą obrazą przepisów prawa w rozumieniu art. 66 ust. 1 ustawy z dnia 20.06.1985 r. o prokuraturze.</p>
<p xml:id="div-34">Łączę wyrazy szacunku</p>
<p xml:id="div-35">Zastępca prokuratora generalnego</p>
<p xml:id="div-36">Jerzy Engelking</p>
<p xml:id="div-37">Warszawa, dnia 13 lipca 2006 r.</p>
</body>
</text>
</TEI>
</teiCorpus>