text_structure.xml
11.4 KB
<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?>
<teiCorpus xmlns:xi="http://www.w3.org/2001/XInclude" xmlns="http://www.tei-c.org/ns/1.0">
<xi:include href="PPC_header.xml"/>
<TEI>
<xi:include href="header.xml"/>
<text>
<body>
<p xml:id="div-1">Szanowny Panie Marszałku! Odpowiadając na zapytanie posła Tomasza Markowskiego z dnia 10 listopada 2005 r. skierowane do Ministra Sprawiedliwości w sprawie nieprawidłowości w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym przez Zastępcę Prokuratora Rejonowego w Golubiu-Dobrzyniu oraz wyciągnięcia konsekwencji służbowych w stosunku do jego osoby, uprzejmie informuję, iż poleciłem Prokuratorowi Apelacyjnemu w Gdańsku zbadanie akt przedmiotowego śledztwa i dokonanie oceny zarzutów odnoszących się do prowadzącego powyższe postępowanie prokuratora.</p>
<p xml:id="div-2">Z przekazanych w wykonaniu tego polecenia materiałów wynika, że Prokuratura Rejonowa w Golubiu-Dobrzyniu prowadziła śledztwo Nr Ds 983/04 p-ko Wiesławowi Kiejnowskiemu podejrzanemu o czyn z art. 159 k.k. i art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. oraz p-ko Sławomirowi Kukowskiemu o popełnienie przestępstw z art. 158 § 2 k.k. i art. 278 § 1 k.k.</p>
<p xml:id="div-3">W toku tego postępowania ustalono, że wieczorem 28 grudnia 2004 r. w Golubiu-Dobrzyniu w mieszkaniu przy ul. Szkolnej 34 Wiesław Kiejnowski i Sławomir Kukowski spożywali alkohol w towarzystwie Przemysława M. W trakcie tego zdarzenia Sławomir Kukowski, wykorzystując stan nietrzeźwości Przemysława M., zabrał mu telefon komórkowy m-ki Sony Ericsson T 230, czego ten, opuszczając mieszkanie, nie zauważył. Po stwierdzeniu braku telefonu około godz. 3 w nocy, siostry Przemysława M. Kamila i Andżelika oraz ich znajomy Paweł M. udali się na ul. Szkolną 34 celem jego odebrania. Po przybyciu zauważyli, że drzwi od wyżej wymienionego lokalu są otwarte, i weszli do środka. Na miejscu zastali śpiących Wiesława Kiejnowskiego i Sławomira Kukowskiego. Wówczas Paweł M., chcąc uzyskać informacje na temat telefonu, obudził Wiesława Kiejnowskiego, co skutkowało równoczesnym przebudzeniem się Sławomira Kukowskiego. W pewnym momencie Paweł M. wziął do ręki rurkę o dł. około 40 cm, którą przyniósł ze sobą. Po wymianie zdań między mężczyznami doszło do szarpaniny, w czasie której Paweł M. został pchnięty przez Wiesława Kiejnowskiego i Sławomira Kukowskiego na szafę, a następnie przewrócony na podłogę, gdzie był bity po całym ciele i kopany, została mu również zabrana metalowa rurka. W tym czasie Wiesław Kiejnowski wyciągnął nóż o dł. około 25 cm i zadał nim Pawłowi M. co najmniej trzy ciosy w okolice brzucha. Kiedy ranny zmierzał na czworakach do wyjścia z mieszkania, Wiesław Kiejnowski zadał mu dwa ciosy nożem w plecy. Po opuszczeniu miejsca zdarzenia Paweł M. został przewieziony do szpitala, gdzie stwierdzono u niego obrażenia w postaci: rany kłutej brzucha okolicy lewej łuku żebrowego penetrującej do jamy otrzewnej z uszkodzeniem sieci większej, dwóch ran kłutych w okolicy przykręgosłupowej z uszkodzeniem powięzi i mięśni grzbietu, zasinienia okolicy obu oczodołów.</p>
<p xml:id="div-4">Powyższe uszkodzenia ciała biegły z zakresu medycyny sądowej dr Przemysław Sopel ocenił jako ciężki uszczerbek na zdrowiu - chorobę realnie zagrażającą życiu w rozumieniu przepisu art. 156 § 1 pkt 2 k.k. W wyniku tego zdarzenia Sławomir Kukowski i Wiesław Kiejnowski nie odnieśli żadnych obrażeń.</p>
<p xml:id="div-5">Powyższy stan faktyczny ustalono w oparciu o wyjaśnienia podejrzanych, a także zeznania pokrzywdzonego Pawła M. oraz świadków Kamili i Andżeliki M.</p>
<p xml:id="div-6">Oceniając zgromadzony materiał dowodowy, prowadzący postępowanie prokurator przyjął, iż Wiesław Kiejnowski wspólnie i w porozumieniu ze Stanisławem Kukowskim pobili Pawła M. Nadto Wiesław Kiejnowski używał niebezpiecznego narzędzia, jakim jest nóż, którym ugodził kilkakrotnie pokrzywdzonego, dlatego też przypisano mu przestępstwo z art. 159 § 1 k.k. Z uwagi na charakter doznanych przez Pawła M. obrażeń w kwalifikacji prawnej ujęto również przepis art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</p>
<p xml:id="div-7">Ponadto Sławomirowi Kukowskiemu zarzucono czyn z art. 278 § 1 k.k. polegający na kradzieży telefonu m-ki Sony Ericsson T 230 wartości około 300 zł na szkodę Przemysława M.</p>
<p xml:id="div-8">W dniu 21 lutego 2005 r. Zastępca Prokuratora Rejonowego w Golubiu-Dobrzyniu Jarosław Kosiński skierował w tej sprawie akt oskarżenia do miejscowego sądu rejonowego, oskarżając Wiesława Kiejnowskiego o to, że:</p>
<p xml:id="div-9">w dniu 29 grudnia 2004 r. w Golubiu-Dobrzyniu, działając wspólnie i w porozumieniu ze Sławomirem Kukowskim oraz posługując się nożem, brał udział w pobiciu Pawła M., w ten sposób, że zadawał mu ciosy rękami, kopał go po całym ciele oraz zadał mu co najmniej trzy uderzenia nożem w tułów, umyślnie powodując u niego obrażenia ciała, które spowodowały powstanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pod postacią choroby realnie zagrażającej życiu, tj. o przestępstwo z art. 159 k.k. i art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.</p>
<p xml:id="div-10">oraz Sławomira Kukowskiego o to, że:</p>
<p xml:id="div-11">I. w dniu 29 grudnia 2004 r. w Gołubiu-Dobrzyniu, działając wspólnie i w porozumieniu z Wiesławem Kiejnowskim brał udział w pobiciu Pawła M., w ten sposób, że zadawał mu ciosy rękami, kopał go po całym ciele narażając na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź spowodowania co najmniej średnich obrażeń ciała, przy czym Wiesław Kiejnowski w trakcie tegoż zdarzenia posługiwał się nożem, którym zadał Pawłowi M. co najmniej trzy uderzenia w tułów, umyślnie powodując u Pawła M. obrażenia ciała powodujące u wyżej wymienionego ciężki uszczerbek na zdrowiu pod postacią choroby realnie zagrażającej życiu, tj. o przestępstwo z art. 158 § 2 k.k.</p>
<p xml:id="div-12">II. w dniu 29 grudnia 2004 r. w Golubiu-Dobrzyniu zabrał w celu przywłaszczenia telefon komórkowy marki Sony Ericsson T 230 wartości 300 zł na szkodę Przemysława M., tj. o przestępstwo z art. 278 § 1 k.k.</p>
<p xml:id="div-13">Sąd Rejonowy w Golubiu-Dobrzyniu, po dokonaniu w toku postępowania sądowego oceny materiału dowodowego zgromadzonego przez prokuraturę, wyrokiem z dnia 30 marca 2005 r. sygn. akt II K 31/05 uznał oskarżonego Wiesława Kiejnowskiego winnym popełnienia zarzucanego mu czynu i wymierzył mu karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Również Sławomir Kukowski, osądzony w odrębnym postępowaniu, został w sprawie sygn. II K 46/05 uznany winnym popełnienia zarzucanych mu czynów i skazany na karę łączną 2 lat pozbawienia wolności.</p>
<p xml:id="div-14">Na skutek apelacji obrońcy Wiesława Kiejnowskiego Sąd Okręgowy w Toruniu wyrokiem z dnia 8 września 2005 r. sygn. IX Ko 552/05 zmienił zaskarżone orzeczenie, w ten sposób, że w opisie czynu ustalił, iż oskarżony swoim działaniem przekroczył granice obrony koniecznej przed bezprawnym zamachem pokrzywdzonego, a w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.</p>
<p xml:id="div-15">W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia sąd wskazał, iż wtargnięcie pokrzywdzonego w późnych godzinach nocnych do cudzego mieszkania stanowiło zamach na spokój domowy Wiesława Kiejnowskiego i uprawniało go do odparcia go nawet z użyciem siły fizycznej. Nie musiał on oczekiwać na pierwszy cios z rąk Pawła M., lecz w obliczu zagrożenia mógł uprzedzić niebezpieczeństwo. Jednak zachowanie oskarżonego stanowiło przekroczenie granic obrony koniecznej, użył on bowiem środków niewspółmiernych do zagrożenia. Przewaga liczebna była po stronie Wiesława Kiejnowskiego i Sławomira Kukowskiego. Kilkakrotne użycie noża wobec nieuzbrojonego (rurka została mu wcześniej zabrana) i leżącego przeciwnika oraz skierowanie ciosów w newralgiczne dla życia miejsce nie mieściło się w granicach obrony koniecznej, zwłaszcza że słowa wypowiadane przy tym przez oskarżonego wskazywały, że kierowała nim chęć dokonania zemsty, a nie odparcia ataku. Zdaniem Sądu Okręgowego przewrócenie Pawła M. na ziemię, odebranie mu rurki i obezwładnienie przez dwóch mężczyzn byłoby wystarczające dla skutecznego odwrócenia niebezpieczeństwa. Zadawanie dalszych ciosów nożem pokrzywdzonemu już na terenie posesji poza mieszkaniem, w sytuacji gdy Paweł M. był tak osłabiony, że próbował uciekać na czworakach, stanowiło drastyczne przekroczenie granic obrony koniecznej i świadczyło o brutalności działania.</p>
<p xml:id="div-16">Dlatego też Sąd Okręgowy uznał, iż kara wymierzona przez Sąd I instancji była adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości czynu oraz winy sprawcy, i nie znalazł podstaw do jej złagodzenia. Ocenił również, że zachowanie oskarżonego przekroczyło w sposób tak drastyczny granice obrony, że okoliczność, iż zostało ono wywołane nieprawidłowym postępowaniem pokrzywdzonego, nie mogła mieć decydującego znaczenia przy wymiarze kary.</p>
<p xml:id="div-17">W ocenie Prokuratora Apelacyjnego w Gdańsku skierowanie aktu oskarżenia p-ko Wiesławowi Kiejnowskiemu i Sławomirowi Kukowskiemu było zasadne. Zastępca Prokuratora Rejonowego w Golubiu-Dobrzyniu podjął taką decyzję po dokonaniu oceny prawnej ustalonego stanu faktycznego, która mieściła się w granicach swobodnej oceny dowodów i nie nosiła cech dowolności.</p>
<p xml:id="div-18">Za niedopatrzenie należało natomiast uznać brak wyłączenia do odrębnego postępowania materiałów w celu procesowego wyjaśnienia kwestii popełnienia przez Pawła M. i towarzyszące mu osoby występku z art.193 k.k. (naruszenie miru domowego). Zostało to konwalidowane i obecnie pod Nr Ds 706/05 toczy się postępowanie przeciwko Pawłowi M. o popełnienie przestępstwa z art. 193 k.k. Sprawa pozostaje w toku.</p>
<p xml:id="div-19">Ustalono również, że w dniu 31 października 2005 r. Prokurator Rejonowy w Golubiu-Dobrzyniu skierował do Sądu Rejonowego Wydziału I Cywilnego na podstawie art. 415 i 445 § 1 k.c. pozwy p-ko Wiesławowi Kiejnowskiemu i Sławomirowi Kukowskiemu o zapłatę tytułem zadośćuczynienia za doznaną przez Pawła M. krzywdę moralną i ból fizyczny w wyniku uszkodzenia ciała w dniu 29 grudnia 2004 r., domagając się zasądzenia odpowiednio kwot 5.000 oraz 3.000 zł.</p>
<p xml:id="div-20">Wskazane wyżej czynności podjęte w sprawie Ds 983/04 przez prokuratora Jarosława Kosińskiego mieszczą się w granicach przyznanych mu uprawnień i nie noszą cech oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa, która uzasadniałaby wdrożenie względem tego prokuratora postępowania dyscyplinarnego w rozumieniu przepisu art. 66 ustawy o prokuraturze z dnia 20.06.1985 r. (Dz. U. z 1994 r. Nr 18, poz. 70 z późn. zm.).</p>
<p xml:id="div-21">Dlatego też, podzielając stanowisko Prokuratora Apelacyjnego w Gdańsku, zarzuty posła Tomasza Markowskiego skierowane wobec Zastępcy Prokuratora Rejonowego w Golubiu-Dobrzyniu uznałem za bezzasadne.</p>
<p xml:id="div-22">Łączę wyrazy szacunku</p>
<p xml:id="div-23">Prokurator krajowy</p>
<p xml:id="div-24">Janusz Kaczmarek</p>
<p xml:id="div-25">Warszawa, dnia 2 grudnia 2005 r.</p>
</body>
</text>
</TEI>
</teiCorpus>