text_structure.xml 139 KB
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623
<?xml version='1.0' encoding='utf-8'?>
<teiCorpus xmlns="http://www.tei-c.org/ns/1.0" xmlns:xi="http://www.w3.org/2001/XInclude">
  <xi:include href="PPC_header.xml" />
  <TEI>
    <xi:include href="header.xml" />
    <text>
      <body>
        <div xml:id="div-1">
          <u xml:id="u-1.0" who="#komentarz">(Początek posiedzenia o godz. 12 min. 25 po pół.)</u>
          <u xml:id="u-1.1" who="#komentarz">Przedstawiciele Rządu: Prezes Rady Ministrów Wincenty Witos, Minister Spraw Zagranicznych Marian Sejda, Minister Spraw Wewnętrznych Władysław Kiernik, Minister Skarbu Hubert Ignacy Linde, Kierownik Ministerstwa Pracy i Opieki Społecznej Ludwik Darowski, Kierownik Ministerstwa Zdrowia Publicznego Jerzy Bujalski.</u>
          <u xml:id="u-1.2" who="#komentarz">Podsekretarze Stanu: W Ministerstwie Pracy i Opieki Społecznej Gustaw Simon, w Ministerstwie Skarbu Bolesław Markowski.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-2">
          <u xml:id="u-2.0" who="#MaciejRataj">Otwieram posiedzenie. Protokół 58 posiedzenia uważam za przyjęty, gdyż nie wniesiono przeciw niemu zarzutów. Protokół 59 posiedzenia leży w biurze sejmowem do przejrzenia. Jako sekretarze zasiadają Pp. Harasz i Utta. Listę mówców prowadzi p. Utta.</u>
          <u xml:id="u-2.1" who="#MaciejRataj">Proszę p. Sekretarza o odczytanie interpelacji.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-3">
          <u xml:id="u-3.0" who="#AntoniHarasz">Interpelacja p. Baranowskiego i tow. z Klubu P. S. L. „Wyzwolenie” do p. Ministra Reform Rolnych w sprawie niewłaściwego nadziału ośrodka z majoratu „Czastary” w pow. wieluńskim.</u>
          <u xml:id="u-3.1" who="#AntoniHarasz">Interpelacja p. Z. Nowickiego i tow. z Klubu P.S.L. „Wyzwolenie” do p. Ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego w sprawie nieprzyjęcia nauczycieli na kurs dokształcający w okr. wileńskim.</u>
          <u xml:id="u-3.2" who="#AntoniHarasz">Interpelacja p. Langera i tow. z Klubu P. S. L. „Wyzwolenie” do pp. Ministrów Spraw Wewnętrznych i Spraw Wojskowych w sprawie uchronienia siedziby związku inwalidów wojennych od grożącej mu eksmisji.</u>
          <u xml:id="u-3.3" who="#AntoniHarasz">Interpelacja p. Pankratza i tow. do p. Ministra Sprawiedliwości w sprawie sprzecznej z Konstytucją konfiskaty gazety bydgoskiej „Volkszeitung”.</u>
          <u xml:id="u-3.4" who="#AntoniHarasz">Interpelacja p. Wędziagolskiego i tow. z Klubu Ludowego P. S. L. do p. Ministra Kolei Żelaznych w sprawie niewłaściwego zastosowania przepisów kolejowych do wiejskiej ludności przez władze kolejowe w Wilnie.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-4">
          <u xml:id="u-4.0" who="#MaciejRataj">Interpelacje te prześlę p. Prezesowi Rady Ministrów.</u>
          <u xml:id="u-4.1" who="#MaciejRataj">Donoszę Izbie, że posłowie ks. Wójcicki i Rzepecki usprawiedliwiają swą nieobecność w Sejmie.</u>
          <u xml:id="u-4.2" who="#MaciejRataj">Posłowi Konopczyńskiemu udzieliłem urlopu na 3 dni.</u>
          <u xml:id="u-4.3" who="#MaciejRataj">Proszą Izbę o udzielenie urlopów: p. Reich na 8 posiedzeń, p. Rozenblatt na jeden miesiąc. Nie słyszę protestu, uważam, że Izba na udzielenie urlopów zgadza się.</u>
          <u xml:id="u-4.4" who="#MaciejRataj">Donoszę Izbie, iż w miejsce zmarłego posła Włodzimierza Kalinowskiego z listy Nr. 16 w okręgu Nr. 5 (Białystok) wstąpił poseł Paweł Wołoszyn, który zgłosił się do ślubowania. Proszę p. Sekretarza o odczytanie roty ślubowania.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-5">
          <u xml:id="u-5.0" who="#AntoniHarasz">„Ślubuję uroczyście, jako poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, wedle najlepszego mego rozumienia i zgodnie z sumieniem rzetelnie pracować wyłącznie dla dobra Państwa Polskiego jako całości”.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-6">
          <u xml:id="u-6.0" who="#MaciejRataj">Poseł odpowiada „ślubuję”.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-7">
          <u xml:id="u-7.0" who="#PawełWołoszyn">Ślubuję.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-8">
          <u xml:id="u-8.0" who="#MaciejRataj">Przystępujemy do porządku dziennego. Punkt 1: Trzecie czytanie ustawy o zakresie działania Ministra Reform Rolnych oraz urzędów i komisji Ziemskich. (Druki nr 656, 409, 597 i odbitka Roneo nr 41).</u>
          <u xml:id="u-8.1" who="#MaciejRataj">Głos ma p. Sanojca.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-9">
          <u xml:id="u-9.0" who="#JózefSanojca">Wysoka Izbo!</u>
          <u xml:id="u-9.1" who="#JózefSanojca">Nie nakłonią mnie żadne względy partyjne do przemawiania celem uzasadnienia poprawek przez nas przedłożonych. Chodzi nam o rzecz całkiem inną, a mianowicie po pierwsze, ażeby naprawdę reforma rolna była wykonana, a po drugie, aby zerwać z systemem uchwalania w Sejmie ustaw, któreby wykonywane nie były, a otwierały szeroka drogę do pieniactwa, przez co ponosi szkodę i społeczeństwo i Państwo. Temi względami powodowani, musieliśmy, jako stronnictwo „Wyzwolenie”, przedłożyć do trzeciego czytania kilka wniosków, któreby mogły poprawić niniejszy projekt ustawy w decydujący sposób.</u>
          <u xml:id="u-9.2" who="#JózefSanojca">Od lat 4 chłopi napróżno czekają na wykonanie reformy rolnej. Najwyższe czynniki w Państwie, jak Naczelnik Państwa, jak w swoim czasie nawet Prezydent Ministrów Paderewski, obiecały, że reforma rolna będzie wykonana. Także dzisiejszy premier w czasie wojny w r. 1920, a potem w wielu enuncjacjach przyrzekał, że reforma rolna będzie wykonana w tej formie, że bezrolni i małorolni, a przedewszystkiem żołnierze oraz inwalidzi, wdowy i sieroty wojenne będą mogli dojść do nabycia i do użytkowania ziemi z parcelacji obszarów dworskich.</u>
          <u xml:id="u-9.3" who="#JózefSanojca">Cztery lata mija, a reformy niema, chociaż jeszcze w r. 1920 uchwalono ustawę o wykonaniu reformy rolnej, oraz ustawę o Urzędach Ziemskich. Urzędy ziemskie są w całem Państwie. Miliony i miliardy poszły na te urzędy. Wiele czasu Sejm i te urzędy straciły, mówiąc i pisząc o tej doniosłej sprawie, jaką jest reforma rolna. Niestety, do dziś nie tylko, że sprawa nie poszła naprzód, lecz nawet do tego stopnia została zabagniona, że w jej wykonanie, przynajmniej w tych warunkach, jakie są dzisiaj na wsi, prawie nikt nie wierzy. Jest to bardzo źle, jeżeli w społeczeństwie, a szczególniej pośród klasy włościańskiej zapanuje przekonanie, że ustawa może być uchwalona, a nie wykonana, że najwyższe nawet czynniki mogą dać przyrzeczenia, przyrzeczenia ujęte nawet w paragrafy ustaw, a mimo to i one również są tylko obiecanki cacanki.</u>
          <u xml:id="u-9.4" who="#JózefSanojca">Uważam, że tego rodzaju stan jest szkodliwy dla autorytetu Wysokiej Izby i dla autorytetu Rządu. Uważam, że wogóle jest to połączone ze szkodą dla Państwa, jeżeli ustawy Sejm uchwala, jeżeli je podpisuje i wydaje najwyższy w Polsce urząd i przedstawicielstwo, lecz następnie skoro przyjdzie chwila do ich wykonania, to z niemi klapa. Dla reformy rolnej są ustawy, są urzędy, są urzędnicy, są stronnictwa, które wiele gadają o reformie rolnej, a tylko reformy rolnej chłop się doczekać nie może. Niema ani jednej partii w tej Wysokiej Izbie, któraby otwarcie powiedziała, że jest przeciwna reformie rolnej — a tymczasem reformy rolnej naprawdę też niema.</u>
          <u xml:id="u-9.5" who="#JózefSanojca">Uważam, że trzy rzeczy były winne temu, iż stan tak fatalny mógł istnieć. Po pierwsze nie była zakazana t. zw. dzika parcelacja i nie ścigano jej w odpowiedni sposób. Po drugie, Rząd nie przeznaczył dostatecznie wysokich sum na przeprowadzenie reformy rolnej. Po trzecie, ustawa, do dziś obowiązująca, była wadliwie zbudowana i dawała możność niewykonywania jej i sabotowania. Temi względami powodowani chyba byli i projektodawcy niniejszej ustawy, bo przecież tylko w tym wypadku było logicznem przedłożenie nowego projektu prawnego, aby poprawić starą ustawę, która obowiązuje do dziś.</u>
          <u xml:id="u-9.6" who="#JózefSanojca">Stara ustawa o urzędach ziemskich oraz o wykonaniu reformy rolnej ujmowała całokształt sprawy. Nowa ustawa mówi o Ministrze i Ministerstwie Reform Rolnych, a zresztą omawia zakres działania Ministerstwa Reform Rolnych, które przejmuje funkcje Głównego Urzędu Ziemskiego, a dalej zakres działania Głównej Komisji Ziemskiej i wszystkich organów, podległych Ministerstwu Reform Rolnych oraz przeznaczonych przez ustawę do wykonywania tej wielkiej sprawy, o czem była mowa i w starej ustawie. Jeżeli ustawa stara nie umożliwiła wykonania reformy, ponieważ dawała możność odwoływania się do wielu instancji, nie stojących nawet w bezpośrednim związku z reforma rolną, głównie zaś do Sądu Najwyższego, a z drugiej strony najniższe niejako organy, które miały przeprowadzić reformę rolną, komisje ziemskie gminne i powiatowe nie miały stanowczego głosu, to stanowczo należało te usterki usunąć. I to prawda, że zarazem wiele różnych, że tak powiem, resortów rządowych było wmieszanych w tę sprawę i nie na jednym ciążyła odpowiedzialność, lecz odrazu na kilku, przez co sprawa się rozpraszała i nikt jej nie wykonywał.</u>
          <u xml:id="u-9.7" who="#JózefSanojca">Myśleliśmy, że skoro większość rządowa przystąpi do tak wielkiej sprawy, jaką jest reforma rolna, i zawarła nawet pakt w tym kierunku, że skoro Rząd zapowiedział, że reformę wykona, to większość w projekcie ustawy o zakresie działania Ministerstwa Reform Rolnych wykreśli te wszystkie punkty, które uniemożliwiły jej wykonanie, a natomiast wstawi takie punkty, któreby Rządowi wykonanie ustawy umożliwiły. W tem był nawet interes Rządu. Tego niby mogła wymagać ambicja tworzącej się większości, aby ustawa stanęła na wysokości zadania. Nasze stronnictwo zabierało głos nie raz jeden, tak w Komisjach, jak tu w Izbie i usilnie dążyło do tego, ażeby ustawa o reformie rolnej wyszła w jak najlepszej formie i żeby mogła być jak najszybciej i jak najsprawiedliwiej przeprowadzona. Niestety, drugie głosowanie wykazało, że absolutnie jest i stało się inaczej. Mianowicie, uchwalono w niektórych artykułach wiele ustępów, które tę ustawę nie tylko w jeszcze ciemniejsze wprowadziły regiony, ale nadto nastręczyły dla wszystkich stron dużo sposobności do pieniactwa, do procesowania się o ziemię, a przez to nie dają możności przeprowadzenia tej reformy.</u>
          <u xml:id="u-9.8" who="#JózefSanojca">Oto według art. 2 w ust. f) będzie wolno tworzyć dalej stowarzyszenia prywatne, które będą prowadziły parcelację prywatną, z drugiej zaś strony ustawa nie przewiduje żadnych rygorów, któreby karały za niestosowanie się do przepisów obowiązujących ustaw. To jest pierwsze, z góry dane szerokie pole do nadużyć. Niektóre prywatne banki parcelacyjne i prywatne towarzystwa spekulacyjne, czy też nawet osoby prywatne będą niezawodnie wielokrotnie omijały przepisy i będą w ten sposób nadużywały tego, że w artykule tym niema przewidzianych stanowczo rygorów odpowiednich, któreby nakładały kary za niestosowanie się do obowiązujących przepisów prawnych, wynikających z ustawy o reformie rolnej.</u>
          <u xml:id="u-9.9" who="#JózefSanojca">Po drugie. Zamiast małorolnym i bezrolnym, mieszkającym w gminach, w których będzie się przeprowadzać reformę rolną, zamiast gminnym komisjom ziemskim dać głos stanowczy, nie tylko tego głosu stanowczego tym komisjom nie dano i w ten sposób nie poprawiono starej ustawy, ale ponadto wogóle w projekcie niniejszym uchwalono zniesienie komisji gminnych, wskutek czego gminnych komisji ziemskich wcale już nie będzie.</u>
          <u xml:id="u-9.10" who="#JózefSanojca">Dalej było to wielką wadą, że powiatowe komisje ziemskie do dziś istniejące nie miały prawa decyzji stanowczej, a były tylko niejako organami doradczemi. Uważam, że to zabagniało sprawę. Jednak również zamiast znieść tę wadę, zamiast nadać przez nową ustawę powiatowym komisjom ziemskim prawo stanowczego głosu, nie tylko im go nie dano, ale odebrano im wogóle wszelki głos, gdyż powiatowe komisje ziemskie zniesiono, pozostawiając tylko komisarzy powiatowych, którzyby mieli w pewnych wypadkach decydować o sprawach reformy rolnej w powiecie.</u>
          <u xml:id="u-9.11" who="#JózefSanojca">Jeżeli nie będzie ani gminnych, ani powiatowych komisji ziemskich, to uważam, że wynikną stąd następujące skutki: po pierwsze w okręgowej komisji ziemskiej nagromadzi się niesłychana masa spraw, ponieważ ta komisja ma obejmować nie tylko jedno województwo, ale niejednokrotnie kilka województw razem, przez co sprawy muszą zalegać, a po drugie wykonanie reformy rolnej będzie oderwane od tych wszystkich, którzyby mieli z jej dobrodziejstw korzystać, którzy sąsiadują bezpośrednio z podpadającemi przez parcelacje obszarami. Ludźmi, którzy najbardziej znają się na panujących stosunkach w gminie, są gminiacy, przy rozdziale ziemi najlepiej i najsprawiedliwiej mogliby informować o szczegółach ci, którzy daną gminę zamieszkują i reprezentują. Taką właśnie instytucją z pośród gminiaków była Gminna Komisja Ziemska. Jeżeli się zniesie Gminną Komisję Ziemską i jeżeli się zniesie Powiatową Komisję Ziemską, to oderwie się, jeszcze raz powtarzam, całą ustawę od tych stron, dzięki którym ona naprawdę mogłaby być przeprowadzona.</u>
          <u xml:id="u-9.12" who="#JózefSanojca">Ale istnieje w tej ustawie jeszcze jeden fatalny punkt. Mianowicie w art. 3 jest wprawdzie powiedziane, że decyzje Głównej Komisji Ziemskiej są ostateczne. Jeżeli ostateczne, to znaczy, że niema do nich żadnego odwołania. Tak niby każe przypuszczać zdrowy rozsądek — logika. A tymczasem w art. 7 ust. 3 jest powiedziane, że decyzje Głównej Komisji Ziemskiej są zaskarżane do Najwyższego Trybunału. Dalej w art. 25 jest powiedziane, że jeżeli właściciel parcelowanego obszaru dworskiego czuje się pokrzywdzony przez oszacowanie ceny ziemi, ma prawo na drodze cywilno-sądowej szukać odpowiedniej satysfakcji. Jeżeli zestawimy te 3 punkty, to widać jasno, że w ten sposób wprowadza się jeszcze większą zależność sprawy od grymasu obszarników, niż dotychczas.</u>
          <u xml:id="u-9.13" who="#JózefSanojca">Uznajemy, że reforma rolna to nie jest proceśnictwo sądowe. W swoim czasie były już wielkie reformy rolne. Taką reformą rolną było zniesienie pańszczyzny i nadanie ziemi włościanom, czyli uwłaszczenie włościan. Wiemy z historij, że niema ani jednego kraju w Europie, gdzieby zniesienie pańszczyzny i uwłaszczenie, te dwie wielkie reformy społeczne i rolne, były przeprowadzane drogą sądową, a nie drogą administracyjną. Sądzimy, że rolna reforma powinna być przeprowadzona szybko, prędko i to nie procesami, lecz przez wykonanie jej przez poszczególne urzędy i ciała do tego powołane.</u>
          <u xml:id="u-9.14" who="#JózefSanojca">Niestety taka stara ustawa, jak i obecna nie są tak ułożone, by mogły być przez urzędy ziemskie wykonane szybko. Prócz tego powołane są komisje, które mają charakter sądowy i mają niejako w trybie sądowym przywoływać świadków, przeprowadzać śledztwo co do wywłaszczenia poszczególnych majątków ziemskich i t. p. Jeżeli ma być w tej sprawie postępowanie sądowe, to jedynie logiczną drogą jest odwoływanie się od orzeczeń Komisji Ziemskich do najwyższej władzy sądowej, jaką jest Sąd Najwyższy. Tymczasem przedłożony projekt, powodując się tem, że odwoływanie się do Sądu Najwyższego w praktyce jako rezultat dało wstrzymanie wykonania reformy rolnej, odrzuca odwołanie do Sądu Najwyższego, ale za to wprowadza Najwyższy Trybunał Administracyjny. Z tego wytwarza się taka sytuacja, że od postępowania urzędu ziemskiego, czy komisji ziemskiej, niech to będzie okręgowa czy główna, są odwołania do Najwyższego Trybunału Administracyjnego, a prócz tego według art. 25, ustępu końcowego, wolno właścicielowi wnieść skargę o niedość wysoką cenę do sądu, przez co oczywiście drogą procesu cywilno-sądowego znów dochodzi się do odwołania do Najwyższego Sądu. W ten sposób, gdy poprzednio instancją był tylko Najwyższy Sąd, to obecnie przy wykonaniu reformy rolnej będzie szedł proces podwójnie: z jednej strony do Najwyższego Trybunału, a z drugiej strony — do Najwyższego Sądu.</u>
          <u xml:id="u-9.15" who="#JózefSanojca">Nie koniec na tem. Wprowadzony jest jeszcze i trzeci czynnik, a jest nim wojewoda. Dawniej były okręgowe komisje ziemskie, a przewodniczącym ich był prezes okręgowego Urzędu Ziemskiego; on też reprezentował urząd, który miał wykonać w danym okręgu reformę rolną i on ponosi odpowiedzialność. Dzisiaj sejmowa Komisja Admin. i Rolna poszła dalej i znaczniejsza część Izby poszła również dalej i ustanowiła jeszcze nad prezesem okręgowego urzędu ziemskiego wyższego odeń dygnitarza ziemskiego. Tym dygnitarzem jest wojewoda, bo według odpowiedniego artykułu jest on członkiem okręgowej komisji ziemskiej, a jeżeli jest obecny, to jej przewodniczy. Znając panujące u nas stosunki, Szanowni Panowie z większości rządowej nie zaprzeczycie, że przez to rozkłada się odpowiedzialność za niewykonanie reformy, a nadto jeżeli się daje wojewodzie tę funkcję, to będzie on uważany również za czynnik wykonywający reformę, za władzę, do której strony czy to wywłaszczone czy te, które będą wykupywały ziemię, czy chłopi będą wnosili prośby i zażalenia, co również wpłynie niezawodnie na zagmatwanie tej pracy.</u>
          <u xml:id="u-9.16" who="#JózefSanojca">Ze swej strony w tej sprawie pragnęlibyśmy już nie jako stronnictwo, ale zupełnie rzeczowo, bezstronnie zwrócić się do Panów, byście byli łaskawi zastanowić się nad tem, że wyłuszczone przezemnie punkty wykluczają wszelkie wykonanie reformy rolnej, że w praktyce może się to przedstawiać w następujący sposób: Od zarządzeń Komisarza Ziemskiego przysługuje odwołanie do dni 14. Od orzeczenia Okręgowego Urzędu Ziemskiego i Okr. Komisji Ziemskiej jest cały miesiąc dla odwołania do Głównej Komisji Ziemskiej, czy Ministra Reform Rolnych. Od orzeczenia Głównej Komisji Ziemskiej przysługuje 2 miesiące dla odwołania do Najwyższego Trybunału Administracyjnego jest to już cały szereg miesięcy i sprawa idzie już od Annasza do Kaifasza. Jedna i druga strona śle delegatów aż do Warszawy i aż do Najwyższego Trybunału i już jest olbrzymi stos aktów, a reformy rolnej niema. Z drugiej strony, jeżeli dany właściciel czuje się pokrzywdzonym, a każdy z nich napewno będzie się takim czuł, i zaskarży czy Rząd, czy stronę o zbyt niską cenę do sądu cywilnego, na co mu ustawa w art. 25 wyraźnie wskazuje i zachęca tak, żeby on to zrobił, to znowu sądowe zastępowanie idzie coraz wyżej aż do Najwyższego Sądu i tworzy się druga góra papieru, drugi stos aktów. Prośby i zażalenia stron do wojewody, to trzeci mały stosik. W ten sposób wprost góry papieru u różnych władz, a wykonania reformy rolnej przez długie miesiące i lata nie było i nie będzie.</u>
          <u xml:id="u-9.17" who="#JózefSanojca">Na kogo spadnie za to odpowiedzialność? Odpowiedzialność spadnie oczywiście na większość rządową, a także na tych wszystkich, którzy będą głosować za całą ustawą po odrzuceniu naszych poprawek. Jeżeli mamy uchwalać niejako nowelę do starej ustawy, ustawę nową, to powinna ona być lepsza od starej. Jeżeli Szanowni Panowie, nie wiem dla jakich względów, zechcecie głosować przeciw przedłożonym przez nas poprawkom, to wtedy zdaje mi się, że nie tylko starej ustawy się nie poprawi, ale jeszcze się ją w dużej mierze zaciemni, zepsuje i jeszcze bardziej niż dotychczas otworzy się drogę pieniactwu i sabotażowi, czyli niewykonywaniu reformy rolnej. A jeżeli będzie wolno parcelować prywatnie, jeżeli za niewykonywanie przepisów prawnych, za niestosowanie się do odpowiednich umów z Rządem zawartych, za niestosowanie się do zgód, które strony zawrą z przedstawicielami Rządu za parcelowanie na własną rękę, według swego widzimisię, dziką parcelację, nie będzie odpowiednich rygorów, to wtedy również nie może być nawet mowy o tem, żeby reforma rolna była należycie, czy wogóle wykonywaną.</u>
          <u xml:id="u-9.18" who="#JózefSanojca">Byłem niedawno w okręgowym urzędzie ziemskim w Krakowie z powodu nadużyć przy parcelacji dóbr Potockich z Przeciszowa przez dra Skąpskiego i tam dowiedziałem się tyle, że na mocy dziś obowiązujących ustaw okręgowy urząd ziemski może jedynie nie zatwierdzać kontraktów, jeżeli strony nie trzymały się przepisów prawnych. Ale jeżeli tylko nie zatwierdza się kontraktu, to jaki tego skutek? Chłop zapłaci i tak pełną cenę za ziemię, a za pół roku z powodu spadku marki właściciel każe mu dopłacić, bo inaczej mu kontraktu nie wyda. Chłopi nieraz płacą w ten sposób 2 i 3 razy. To już było praktykowane nieraz i osadnicy przez te praktyki są doprowadzani do rozpaczy. Takto zamiast ochronić kupującego chłopa, osadnika, nieustanowiono żadnego rygoru przeciw naruszeniu ustawy o wykonaniu reformy rolnej z czego wynikają tylko nadużycia i chłop jest srodze wyzyskiwany na korzyść właściciela obszaru dworskiego lub pośrednika, ewentualnie parcelacyjnego spekulanta.</u>
          <u xml:id="u-9.19" who="#JózefSanojca">Proszę, ażeby Szanowni Panowie raczyli wejść w położenie chłopa, któremu się ma dać reformę rolną, ażeby byli łaskawi wziąć to pod uwagę, że niewykonywanie reformy rolnej nie tylko wywoła najwyższe oburzenie w kraju, ale zarazem poniży w wysokim stopniu powagę Wysokiej Izby. Ustawy, wychodzące z tej Izby, powinny być wyrazem pewnej doskonałości, powinny one być jasne i takie żeby dawały naprawdę ludności zainteresowanej to, co sobie za cel stawiają. Celem zaś istnienia osobnego Ministerstwa Reform Rolnych jest przeprowadzenie reformy rolnej, i chłop tą droga ziemię absolutnie dostać powinien. Jeżeli chodzi jedynie o poprawę stosunków rolnych, jeśli chodzi o kulturę rolną, jeżeli chodzi o zmiany takie nawet jak komasacje i melioracje, to do tego już jest powołane Ministerstwo Rolnictwa. Jeżeli zaś się stwarza osobne urzędy i ministerstwa, co napewno pochłonie masę pieniędzy, to jeżeli się je stwarza mimo niedoborów w kasie Państwa, jeżeli powołano mnóstwo urzędników ad hoc, którzyby wykonywali reformę rolną, to trzeba przecież dać tym komisjom i urzędom rolnym ustawę, któraby była wykonalna i którejby strony nie mogły naginać do swoich chwilowych grymasów.</u>
          <u xml:id="u-9.20" who="#JózefSanojca">Proszę tedy, żeby Panowie raczyli się przychylić do naszych poprawek. Po pierwsze, ażeby przez skreślenie ustępu f) w art. 2 uniemożliwić prywatną parcelację. Następnie, ażeby powiatowym i gminnym Komisjom Ziemskim dać głos stanowczy.</u>
          <u xml:id="u-9.21" who="#JózefSanojca">Dalej, ażeby od postanowień i orzeczeń Głównej Komisji Ziemskiej nie było odwołań do Najwyższego Trybunału ani do Najwyższego Sądu. Potem, ażeby wojewoda nie przewodniczył i skoro są osobne urzędy ziemskie, ażeby czynniki administracyjne nie były wplątane w proces reformy rolnej. Nareszcie, ażeby w art. 25 skreślić ustęp 2, czyli: wskazywanie właścicielom drogi procesu cywilno - sądowego.</u>
          <u xml:id="u-9.22" who="#JózefSanojca">Jeśli poprawki te nie będą przyjęte, jeśli w dalszym ciągu będzie zachowana dowolność parcelacji prywatnej i dzikiej, jeśli nie będzie żadnych rygorów przeciwko samowolnemu dzikiemu parcelowaniu gruntów, jeśli będą te wszystkie usterki, o jakich mówiłem, i jeżeli będzie można odwoływać się do Najwyższego Sądu i do Najwyższego Trybunału, i jeżeli wojewoda i urzędy ziemskie i Główna i Okręgowa Komisja Ziemska, wszystkie prawie urzędy państwowe będą tem zaprzątnięte, a żaden z nich wyłącznie nie będzie odpowiadał za szybkie wykonanie tej ustawy, jeśli ponadto i przez zawiłość i sprzeczność w artykułach stronom otworzy się szeroką drogę do pieniactwa i procesowania się o odpowiednie działki i wykonanie reformy, to zamiast dobrodziejstwa, któreby zagoiło rany milionów chłopów, otworzy się pole do spekulacji i nadużyć, do krzywd, które będą przekleństwem dla tych wszystkich, którzy z dobrodziejstw ustawy korzystać mieli. Chcemy ziemi dla chłopów, a nie papieru, pełnego kruczków, niejasności i wybiegów. Chcemy, ażeby ostatecznie chłopi wiedzieli, że mają reformę rolną, ażeby drobny, małorolny, czy bezrolny gospodarz, czy inwalida, czy sierota naprawdę mógł nabyć kawałek ziemi z rąk urzędów parcelujących majątki obszarnicze. Cała Izba powinna przychylić się do proponowanych przez nas poprawek.</u>
          <u xml:id="u-9.23" who="#JózefSanojca">Gdyby się znów miało wydać ustawę tego rodzaju, któraby tylko dalej miała omamiać szerokie warstwy pracujących, któraby miała po staremu tylko obiecywać Ziemię chłopom, tylko dawać im pod nos obietnice, że reformę rolną będzie się wykonywać, to się w ten sposób nic dobrego nic zrobi, wyrządzi się tylko szkodę, a szkody ustawowo nie powinno się uchwalać.</u>
          <u xml:id="u-9.24" who="#JózefSanojca">Szczególnie stronnictwo Piasta zna stosunki bardzo dobrze, i wie dzięki czemu reforma nic jest wykonywana. Wie ono, ile jest prywatnych spółek parcelacyjnych, wie jak we wschodniej Galicji Towarzystwo Agrarno — Osadnicze niejednokrotnie krzywdziło chłopów. Poseł Bryl w swoim czasie oświadczył mi nawet, że jest przeciwny, ażeby nadal to stowarzyszenie miało prawo parcelować. Panowie z Piasta oświadczali niejednokrotnie, że są za tem, ażeby prywatnym towarzystwom odebrać prawo parcelacji. Jeżeli tak jest, jeżeli to wszystko było prawdą, to uważam, że dziś nic nie stoi na przeszkodzie, ażeby przez uchwalenie naszych rezolucji i poprawek stronnictwo Piasta dało dowód, że naprawdę wykonania reformy rolnej pragnie. W stronnictwie Piasta jest wielu chłopów, wiele tysięcy głosów chłopskich stronnictwo Piasta zdobyło przy wyborach, więc jest ono za wykonanie reformy rolnej w wysokim stopniu odpowiedzialne.</u>
          <u xml:id="u-9.25" who="#JózefSanojca">Zdaje mi się, iż, jeżeli panowie z Piasta znowu uchwalą jeszcze gorsze zgnębienie reformy rolnej niż by to dotychczas, jeżeli przez odpowiednie skonstruowanie kruczków prawnych umożliwicie Panowie obszarnikom i właścicielom obszarów martwej ręki wymigiwanie się od wywłaszczenia na cele reformy rolnej, jeżeli nie dacie urzędom ziemskim ustawy jasnej, na podstawie której mogłyby bez żadnych dalszych regresji wykonywać to, co jest uchwalone, to wtedy coprawda pupile partyjni będą siedzieć w urzędach ziemskich, niektóre jednostki będą korzystały przy spekulacji parcelacyjnej, prywatne banki będą spekulowały ziemią, zarabiając na tem wielkie pieniądze ze szkodą ogółu ludności, kompromitując ustawę i Wysoką Izbę, ale chłop będzie ciężko pokrzywdzony.</u>
          <u xml:id="u-9.26" who="#JózefSanojca">Wstępując w podwoje tej Wysokiej Izby, ślubowaliśmy, że najwyższem dla nas przykazaniem będzie dbanie o dobro publiczne. Panowie wszyscy zobowiązaliście się stać nie tylko na straży dobra Państwa, ale również i na straży wysokiej godności tej Izby. Wydaje mi się, że z tych dwóch punktów wypływa obowiązek wydawania ustaw tego rodzaju, któreby były wykonalne i któreby cel swój osiągały, a nie były jego parodją. Celem zaś uchwalenia ustawy o reformie rolnej jest nadanie chłopom ziemi. Całą podstawą istnienia Ministerstwa Reform Polnych jest potrzeba dania ziemi milionom biednych chłopów. Jeżeli odrzucicie Szanowni Panowie, szczególnie ze stronnictwa Piasta, poprawki przez nas zgłoszone, jeżeli przez swoje stanowisko oporne umożliwicie odwoływanie się od Annasza do Kajfasza, jeżeli chłopu zamiast ziemi narzucicie ten olbrzymi proces z jednej strony aż do Najwyższego Trybunału Administracyjnego, a z drugiej strony do Sądu Najwyższego, w co jeszcze mieszacie wojewodę, to w ten sposób jeszcze bardziej zabagniacie reformę rolną, niż dotychczas, i skrzywdzicie i chłopa i państwo. Tylko jednostki będą korzystać, nabije się kieszenie wielkim obszarnikom ze stratą chłopa małorolnego i bezrolnego.</u>
          <u xml:id="u-9.27" who="#JózefSanojca">Pragnąłbym, ażeby Panowie bez gniewu i partyjnych uprzedzeń weszli w położenie i zastanowili się choć na chwilę. Druga część art. 25 niszczy przecie całą reformę rolną, a trzeci ustęp art. 7 umożliwia odwołanie się do Najwyższego Trybunału Administracyjnego i podkopuje całkowicie możność wykonania ustawy. Jeżeli postanawiamy w art. 3 w jednym ustępie, że ostatecznie decyduje Główna Komisja Ziemska, a w art. 7 powiadamy, że można odwoływać się dalej, jeżeli w Komisjach Głównych zasiądzie większość ludzi, którzy wcale nie będą za reformą rolną, jeżeli się przytem zniesie komisje gminne, które przecież są pierwsze do wykonywania reformy rolnej, jeżeli się zniesie komisje powiatowe i uniemożliwi się decyzję ludzi interesowanych w wykonaniu reformy to w ten sposób otwiera się drogę do pieniactwa, nadużyć, krzywd i bezprawi, które gnębić będą szerokie masy ludowe.</u>
          <u xml:id="u-9.28" who="#JózefSanojca">Gdybyśmy chcieli być złośliwymi, to byśmy nic innego nie mówili do posłów z Piasta, jak tylko: „Głosujcie przeciw naszym poprawkom, bo za to przeklinać Was będą, Panowie z Piasta, przez dziesiątki lat Wasi dotychczasowi zwolennicy”. W pewnych momentach, przy wielkich sprawach, mojem zdaniem, dobro narodu, ludu i Państwa musi być ponad partią. Ten wzgląd na dobro ludu i na dobro Państwa i na wysoką godność Izby, wzgląd, ażeby powaga Sejmu w oczach ludności nie była podrywana przez różne nieodpowiedzialne czynniki, ten wzgląd każe mi tu przemawiać do Was i prosić, ażebyście byli łaskawi uwzględnić w art. 2, 7, 25 i innych nasze wnioski, ażebyście się przychylili do naszych poprawek. Wiem, że niejednokrotnie nasze słowa były grochem o ścianę, wiem, że Was obowiązuje pakt z prawicą, że p. Pluta na Komisji Administracyjnej i Rolnej był zgodny z naszem stanowiskiem, a potem mu nakiwali i poszedł przeciwko nam. Wiem, że i na prawicy są posłowie włościanie, którzy wiedzą, że nasze intencje i poprawki są dobre i w duchu się z nami solidaryzują.</u>
          <u xml:id="u-9.29" who="#komentarz">(P. Manterys: Nie wszystkie)</u>
          <u xml:id="u-9.30" who="#JózefSanojca">Panie Pośle Manterys, oświadczył Pan na Komisji, że gdyby Pan sam miał iść przeciw, to będzie Pan przeciwny odwoływaniu się do Najwyższego Trybunału, powiedział więc Pan to, co my mówimy, że to niższy wykonanie reformy rolnej. Ale potem Panu nakiwiali najwyżsi ludzie partyjni z prawicy, oni Panu nagadali i Pan dlatego za swój święty obowiązek uważał atakować mnie przy każdym punkcie projektu, przy każdym artykule niniejszej ustawy i głosował Pan przeciw temu, za czem Pan przemawiał.</u>
          <u xml:id="u-9.31" who="#JózefSanojca">Ja wiem:, że włościanie na prawicy są przekonani, że chłopom wielką robią krzywdę, wiem, że względy przynależności partyjnej Wam, koledzy włościanie, kneblują usta i dlatego pozwalacie na przeprowadzenie wszystkich krzywdzących punktów w niektórych artykułach. Lecz, gdy idzie o ustawę reformy rolnej, chłopi są w tem tak głęboko zainteresowani, że włościanin Polak, siedzący na prawicy czy na lewicy, wiedzieć powinien jedno: że to jest jego interes chłopski, a w tym wypadku należałoby nie patrzeć, że to mówi Sanojca czy kto inny, lecz należałoby zastanowić się nad sprawą i postępować nie według przykazów niektórych ludzi, ale według swego sumienia i interesów tej klasy, do której się należy, co będzie dobrem dla dzieci i wnuków. Uważam, że sprawa jest dostatecznie jasna. W innych warunkach nie zabieralibyśmy głosu. Sprawa jest tak wielkiej wagi, że absolutnie nie jest za mało o niej nawet nie wiem jak długo mówić. Należy chłopom nadać ziemię naprawdę.</u>
          <u xml:id="u-9.32" who="#JózefSanojca">Kończę i proszę Wysoką Izbę, żeby zechciała się przychylić do naszych wniosków.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-10">
          <u xml:id="u-10.0" who="#MaciejRataj">Głos ma p. Marian Malinowski.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-11">
          <u xml:id="u-11.0" who="#MarianMalinowski">Wysoka Izbo! W drugiem czytaniu do art 14 punkt e) zostało przyjęte, iż przedstawicieli w Komisjach Okręgowych Ziemskich ma być sześciu. Pytam się, dlaczego ta sama liczba przedstawicieli społeczeństwa niema być w Głównej Komisji Ziemskiej? Przecież wedle rozumowania Szanownych Panów, Komisja Okręgowa Ziemska byłaby pierwszą instancją, a od jej zarządzenia wnoszonoby rekursy do Głównej Komisji Ziemskiej. I tam, w tej właśnie Głównej Komisji Ziemskiej, gdzie będą się decydowały ostatecznie różne sprawy, przedstawicielstwo społeczeństwa ma być zmniejszone do liczby trzech. Teraz nie rozumiem, jak tam ma być reprezentowane np. przedstawicielstwo bezrolnych. Przecież wiemy, iż w Polsce jest kilka związków rolnych, tymczasem będzie jeden przedstawiciel od małorolnych. Pytam się od którego związku? Jeżeli Sejm zatwierdzi wniosek Komisji Rolnej, to pytam się, czy Sejm obecny ma zamiar tak samo przeprowadzić tę sprawę, jak Sejm Ustawodawczy, który pokrzywdził większe liczebnie związki robotników rolnych na korzyść mniej licznych.</u>
          <u xml:id="u-11.1" who="#MarianMalinowski">Proszę Panów, uważam, że w art. 5 punkt e) trzeba ująć tę samą normę przedstawicielstwa społeczeństwa, która jest w art. 14 przy tworzeniu okręgowych komisji ziemskich.</u>
          <u xml:id="u-11.2" who="#MarianMalinowski">Następnie kilka słów muszę też poświecić zupełnemu usunięciu z tej ustawy komisji powiatowych i komisji gminnych. I dlatego popieram w zupełności art. 21, zamiast tego, który jest w tekście wydrukowanym, popieram poprawkę posła Sanojcy i Poniatowskiego. Art. 21 mówi o kompetencjach komisji powiatowych ziemskich. Niepodobna zostawiać pp. komisarzy powiatowych samych, aby robili to, co im się podoba. Już dziś wiemy o wielu nadużyciach i na Komisji Rolnej przytaczałem fakt, że w hrubieszowskiem jeden z panów komisarzy, nie zwołując komisji powiatowej, sam siebie zakwalifikował na 27 mórg, a brata swego również na 27 mórg. Kiedy zaś tę ziemię otrzymał, to poszedł do licha z tej posady komisarza ziemskiego, bo reformę rolną dla siebie zrobił, więc po co miał robić dla ludzi!</u>
          <u xml:id="u-11.3" who="#MarianMalinowski">Jeżeli tych komisji powiatowych nie utworzymy i żadnej kontroli nad komisarzami nie będzie, to można sobie wystawić, jakie będą nadużycia.</u>
          <u xml:id="u-11.4" who="#MarianMalinowski">A że komisje okresowe tego również nie przypilnują, na to, jako przykład, mogę przytoczyć fakt, że tensam komisarz w Hrubieszowskiem, który siebie zakwalifikował na tę ziemię posłał tam swoją opinię, jego oświadczenie poszło do okręgowej komisji ziemskiej, gdzie zostało zatwierdzone, i dopiero gdy przeprowadzono badanie, to okazało się, komisja te sprawę przeoczyła.</u>
          <u xml:id="u-11.5" who="#komentarz">(Przewodnictwo obejmuje Wicemarszałek Gdyk)</u>
          <u xml:id="u-11.6" who="#MarianMalinowski">Przytaczam to jako przykład i uważam, że skasowanie powiatowych komisji i gminnych komisji jest wielką niesprawiedliwością.</u>
          <u xml:id="u-11.7" who="#MarianMalinowski">Gdyby Wysoka Izba odrzuciła te poprawki i chciała, żeby w tej ustawie nie było ani komisji powiatowych, ani komisji gminnych, gdybyście Panowie nie chcieli się zdecydować na to, ażeby w Komisji Głównej powiększyć liczbę przedstawicieli społeczeństwa z 3 na 6, oświadczam w imieniu swojego klubu, że musielibyśmy głosować przeciw samej ustawie, albowiem nie chcemy brać na swoją odpowiedzialność tego, co się będzie później działo przy stosowaniu tej ustawy w życiu.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-12">
          <u xml:id="u-12.0" who="#LudwikGdyk">Głos ma p. Poniatowski.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-13">
          <u xml:id="u-13.0" who="#JuliuszPoniatowski">Wysoka Izbo! W szeregu poprawkach, proponowanych Wysokiej Izbie z naszej strony, usiłowaliśmy wprowadzić ponownie do tej ustawy możność rozstrzygania szeregu spraw przez komisie powiatowe. Twierdzimy, że jedyną słuszną drogą do nadania wykonaniu reformy rolnej form realnych państw wyraźnie dowodzi, że wszędzie tam, tymi ludźmi, którzy, znając stosunki rolne, mogą to zrobić. Tendencja stronnictw rządowych obecnie idzie w kierunku przeciwnym, nawet komisje powiatowe, które się znajdują w pierwotnym projekcie rządowym, zostały przez Panów za rzecz zbędną uznane i skreślone. Mamy dalej całkowite przekazanie wielu bardzo decyzji samym urzędom. Doświadczenie nie tylko naszego Państwa, ale i innych państw wyraźnie dowodzi, że wszędzie tam gdzie reforma rolna uzyskała istotnie pewien sukces, gdzie przeprowadzono konkretne zmiany w życiu gospodarczem, przeprowadzenie jej było w dalekiej mierze zlokalizowane. Jest to proste, że decyzje, zapadające gdzieś tam u góry na podstawie opinii urzędników niezawsze umiejętnych, a niezawsze i dobrej woli, są decyzjami odbiegającemi od prawdziwych koniecznych potrzeb danej miejscowości.</u>
          <u xml:id="u-13.1" who="#JuliuszPoniatowski">Odrzucili Panowie poprawkę wprowadzającą komisje powiatowe i komisje gminne. Sądzimy, że teraz przy trzeciem czytaniu jest jeszcze czas ten błąd naprawić. Sądzimy, że jest czas uznać słuszność tego, że tylko drogą uproszczenia procedury i drogą powierzenia czynności tym miejscowym czynnikom można nadać rozległość wykonania tej ustawy.</u>
          <u xml:id="u-13.2" who="#JuliuszPoniatowski">Odrzucenie i teraz tych poprawek musielibyśmy uważać za pogorszenie dotychczasowego stanu rzeczy. Cała ustawa o organizacji urzędów ziemskich nie jest czemś nowem. Ustawę obowiązującą mamy. W myśl tej ustawy obowiązującej odbywają się czynności urzędów ziemskich i komisji ziemskich. Wprowadzenie ustawy, która od poprzednich różniłaby się tylko tem, że zamiast Sądu Najwyższego wprowadzałaby Trybunał Administracyjny, a znosiła komisje powiatowe i komisje gminne, scentralizowałaby w urzędach jeszcze bardziej cały wymiar decyzji. Sądzimy, że te zmiany są tylko pogorszeniem ustawy.</u>
          <u xml:id="u-13.3" who="#JuliuszPoniatowski">Gdyby więc poprawki nasze nie znalazły posłuchu, to musielibyśmy się przeciwko całej ustawie oświadczyć, zwłaszcza dlatego, że odrzucenie komisji powiatowej, naszem zdaniem, równa się oddaniu całej sprawy całkowicie w ręce urzędników, oddaniu, które bezwątpienia korzystnych skutków nie odniesie.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-14">
          <u xml:id="u-14.0" who="#MaciejRataj">Dyskusja wyczerpana, jako ostatni głos ma jeszcze p. sprawozdawca.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-15">
          <u xml:id="u-15.0" who="#StanisławRymar">Wysoki Sejmie! Wśród zgłoszonych do trzeciego czytania poprawek niema żadnych nowych Widzieliśmy je wszystkie w drugiem czytaniu, większość Izby odrzuciła je. Nowych argumentów przy ich uzasadnianiu nie wniesiono, dlatego też nie wdaję się w szczegółowy rozbiór przemówień i proszę o odrzucenie tych poprawek tak samo, jak to się stało w drugiem czytaniu.</u>
          <u xml:id="u-15.1" who="#StanisławRymar">Jest jeszcze zgłoszonych 8 rezolucji. Co do nich pragnę skreślić swoje stanowisko. P. Sanojca proponuje w dwóch swoich rezolucjach, ażeby Rząd natychmiast odebrał koncesje i pozwolenia, dane towarzystwom na prywatną parcelację. P. Sanojca jest konsekwentny, albowiem we wnioskach mniejszości, zgłoszonych do trzeciego czytania, jest z jego strony wniosek o skreślenie punktu f) w art. 2, właśnie wykluczającego prywatną parcelację. Ale większość tej Wysokiej Izby będzie także konsekwentna, jeżeli tę rezolucję p. Sanojcy odrzuci, jak zatrzymała p. f. w art. 2 w drugiem czytaniu.</u>
          <u xml:id="u-15.2" who="#StanisławRymar">W drugiej rezolucji p. Sanojca wzywa Rząd, aby wszelkiemi środkami położył kres dzikiej i prywatnej parcelacji obszarów dworskich i martwej ręki. O prywatnej parcelacji mówiłem poprzednio. Co do dzikiej to są jasne i wyraźne ustawy zabraniające jej, i gdybyśmy za tą rezolucją głosowali, my, mający zaufanie do Rządu, dalibyśmy mu votum nieufności. Dlatego odwołałbym się do wnioskodawców p. Sanojcy i jego kolegów, ażeby o wypadkach dzikiej parcelacji donosili czy tu w Sejmie, czy Rządowi, a razem z nimi będziemy robili wszystko, ażeby te nadużycia usunąć. Dopóki tych wypadków nie mamy, musimy głosować przeciw tej rezolucji.</u>
          <u xml:id="u-15.3" who="#komentarz">(P. Putek: Groch o ścianę)</u>
          <u xml:id="u-15.4" who="#StanisławRymar">Rezolucję trzecią proponuję przyjąć w brzmieniu zmienionem w porozumieniu z wnioskodawcą, p. posłem Sommersteinem, rezolucja ta będzie teraz brzmiała: „Wzywa się Rząd, ażeby do końca bieżącego roku wniósł projekt ustawy o materialnej odpowiedzialności urzędników państwowych i o solidarnej odpowiedzialności Państwa za naruszenie przez urzędników państwowych obowiązków służbowych, a w pierwszym rzędzie urzędników ziemskich”.</u>
          <u xml:id="u-15.5" who="#StanisławRymar">Rezolucja czwarta p. Wasyńczuka domaga się w rozporządzeniu wykonawczem określenia, co Rząd rozumie pod pojęciem małej własności. Rezolucję tę proponuję przyjąć.</u>
          <u xml:id="u-15.6" who="#StanisławRymar">Następną rezolucję p. Wasyńczuka, opatrzoną punktem 5, uważam za niepotrzebną. Rezolucję trzecią p. Wasyńczuka proponuję przyjąć, jakkolwiek stwierdza ona tylko to, co już istnieje, mianowicie, że urzędnicy ziemscy, dopóki są na urzędzie, nie mają prawa do działek ziem.</u>
          <u xml:id="u-15.7" who="#StanisławRymar">Poseł Dziduch w ostatnich dwóch rezolucjach porusza pewne rzeczy słuszne, ale sformułował je tak, że w tej redakcji nie są możliwe do przyjęcia, zwłaszcza pierwsza. P. Dziduch proponuje, ażeby w komisji ziemskiej byli używani przy sprawach serwitutowych dwaj członkowie rady gminnej. Pytam się w jakim charakterze? Jeżeli jako rzeczoznawcy, to stwierdzam, że i w ustawie o urzędach ziemskich i w ustawie o uregulowaniu serwitutów rzeczoznawcy są przewidziani. Jeżeli jako strony, to te strony są z ustawy, jeżeli jako zastępcy stron, to i zastępcy stron są, a jeżeli jako świadkowie, to także są do dyspozycji stron i jednej i drugiej zarówno rządowej, jak i cywilno-prywatnej. Dlatego ta rezolucja w tej redakcji jest nie do przyjęcia.</u>
          <u xml:id="u-15.8" who="#StanisławRymar">Gdy chodzi o rezolucję ostatnią, ażeby kontrakty umowy, dotyczące kupna sprzedaży, były natychmiast zatwierdzane, to muszę stwierdzić, że rzecz ta przy sposobności wniosku p. posła Sikory ze stronnictwa P. S. L. została w Komisji Rolnej omówiona i załatwiona. Gdy chodzi o sprawy, dotyczące własności miast to przed paru dniami p. Minister Spraw Wewnętrznych także to załatwił. Z tego powodu ta rezolucja w tej chwili jest bezprzedmiotowa. Proponuję tedy przyjęcie tylko rezolucji trzeciej w zmienionej redakcji, czwartej i szóstej, a odrzucenie wszystkich innych.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-16">
          <u xml:id="u-16.0" who="#MaciejRataj">Rozprawa zamknięta. Przystępujemy do głosowania. Do art. 2 jest poprawka np. Sanojcy i Poniatowskiego, żeby ustęp f) pod lit. B skreślić. Proszę Panów Posłów, którzy są za tą poprawką, aby wstali. Stoi mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-16.1" who="#MaciejRataj">Do art. 5 jest kilka poprawek. Najdalej idąca jest poprawka p. Mariana Malinowskiego. Proszę tych Panów Posłów, którzy są za ta poprawką, aby wstali. Ta sama mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-16.2" who="#MaciejRataj">Dalej do tego samego artykułu jest poprawka pp. Sanojcy i Poniatowskiego. Proszę tych Panów Posłów, którzy są za tą poprawką, aby wstali. Stoi mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-16.3" who="#MaciejRataj">Do art. 7 jest poprawka pp. Sanojcy i Poniatowskiego. Proszę tych Panów Posłów, którzy są za tą poprawką, aby wstali. Stoi mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-16.4" who="#MaciejRataj">Do art. 12 jest poprawka p. Mariana Malinowskiego o skreślenie słów: „jako I instancji”. Proszę tych Panów Posłów, którzy są za tą poprawką, aby wstali. Stoi mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-16.5" who="#MaciejRataj">Do art. 13 jest znowu poprawka p. Malinowskiego.</u>
          <u xml:id="u-16.6" who="#komentarz">(P. Malinowski: Cofam ją)</u>
          <u xml:id="u-16.7" who="#MaciejRataj">Cofnięta.</u>
          <u xml:id="u-16.8" who="#MaciejRataj">Do art. 14 do punktu e) jest poprawka p. Mariana Malinowskiego. Proszę tych Panów Posłów, którzy są za tą poprawką, aby wstali. Stoi mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-16.9" who="#MaciejRataj">Do art. 20 jest poprawka p. Sanojcy i Poniatowskiego. Proszę Panów Posłów, którzy są za tą poprawką, aby wstali. Stoi mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-16.10" who="#MaciejRataj">Do art. 25 jest najpierw poprawka p. M. Malinowskiego, którą Panowie mają oznaczoną pod cyfrą 26. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, aby wstali. Stoi mniejszość, poprawka odrzucona. Tem samem poprawka p. Malinowskiego do art. 27 stała się nieaktualną.</u>
          <u xml:id="u-16.11" who="#MaciejRataj">Do art. 25 jest jeszcze poprawka, którą pominąłem narazie, mianowicie poprawka posłów Sanojcy i Poniatowskiego. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, aby wstali. Stoi mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-16.12" who="#MaciejRataj">W ten sposób wszystkie poprawki zostały odrzucone. Poprawek stylistycznych i korektorskich, które Panowie mają w druku, nie poddaję pod głosowanie, gdyż nie spotkały się one z protestem. Uważam je za przyjęte.</u>
          <u xml:id="u-16.13" who="#MaciejRataj">Proszę Posłów, którzy są za całą ustawą, aby wstali. Stoi większość, ustawa w trzeciem czytaniu przyjęta.</u>
          <u xml:id="u-16.14" who="#MaciejRataj">Przechodzimy do rezolucji, najpierw do rezolucji p. Sanojcy. Sądzę, że pierwsza rezolucja p. Sanojcy wobec odrzucenia poprawki p. Sanojcy do punktu f) stała się nieaktualną, natomiast co do drugiej rezolucji mam pewne wątpliwości. Mianowicie treść tej rezolucji, w której mowa o prywatnej parcelacji, pozostawałaby w sprzeczności z punktem f), ale reszta, gdzie się mówi o dzikiej parcelacji, nie jest w sprzeczności logicznej. Jeżeli p. Sanojca zgodzi się na wycofanie słowa „prywatnej”, to nad resztą będziemy mogli głosować.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-17">
          <u xml:id="u-17.0" who="#JózefSanojca">Nie wycofuję, tylko proszę o rozdzielenie głosowania.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-18">
          <u xml:id="u-18.0" who="#MaciejRataj">Nie mogę poddać pod głosowanie rzeczy, która jest sprzeczną z rzeczą dopiero co uchwaloną. Jeżeli p. poseł Sanojca zgodzi się na cofnięcie słowa „prywatnej”, to rezolucja jest realną i można ją poddać pod głosowanie.</u>
          <u xml:id="u-18.1" who="#komentarz">(P. Sanojca: Zgadzam się, żeby głosować tylko nad drugą częścią, mówiącą o parcelacji dzikiej, gdyż pierwsza, mówiąca o parcelacji prywatnej jest nieaktualna)</u>
          <u xml:id="u-18.2" who="#MaciejRataj">W takim razie głosować będziemy nad resztą tylko.</u>
          <u xml:id="u-18.3" who="#MaciejRataj">Proszę tych Panów Posłów, którzy są za resztą rezolucji, po usunięciu słowa „prywatnej” ażeby wstali. Stoi mniejszość, rezolucja odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-18.4" who="#MaciejRataj">Dalej jest rezolucja p. Sommersteina. Pan sprawozdawca zaproponował zmienioną formę. Czy pan Poseł godzi się na to sformułowanie?</u>
          <u xml:id="u-18.5" who="#komentarz">(P. Sommerstein: Zgadzam się)</u>
          <u xml:id="u-18.6" who="#MaciejRataj">Wobec tego, że jest uzgodniona, sądzę, że bez głosowania można ją uważać za przyjętą.</u>
          <u xml:id="u-18.7" who="#komentarz">(P. Poniatowski: Proszę o głosowanie)</u>
          <u xml:id="u-18.8" who="#MaciejRataj">Więc proszę Pana Sekretarza o odczytanie nowego brzmienia, podanego przez sprawozdawcę, a przyjętego przez p. Sommersteina.</u>
          <u xml:id="u-18.9" who="#MaciejRataj">Wzywa się Rząd, aby do końca r. b. wniósł projekt ustawy o materialnej odpowiedzialności urzędników państwowych i o solidarnej odpowiedzialności Państwa za naruszenie przez urzędników państwowych obowiązków służbowych, a w pierwszym rzędzie urzędników ziemskich.</u>
          <u xml:id="u-18.10" who="#MaciejRataj">Przystępujemy do głosowania nad tą rezolucją. Proszę tych Panów Posłów, którzy są za rezolucją, ażeby wstali. Stoi większość, rezolucja została przyjęta w zmienionem brzmieniu.</u>
          <u xml:id="u-18.11" who="#MaciejRataj">Dalej jest rezolucja posła Wasyńczuka. Sądzę, że te dwie rezolucje, które mamy w odbitce jako czwartą i piątą, trzeba stylistycznie połączyć w jedną rezolucję.</u>
          <u xml:id="u-18.12" who="#komentarz">(P. Rymar: Rezolucja piąta odpada jako nieaktualna)</u>
          <u xml:id="u-18.13" who="#MaciejRataj">Proszę Panów Posłów, którzy są za rezolucją czwartą, żeby powstali. Stoi większość. Rezolucja przyjęta.</u>
          <u xml:id="u-18.14" who="#MaciejRataj">Co do rezolucji piątej p. Rymar twierdzi, że jest nieaktualną. Czy poseł Wasyńczuk podziela to zda nie?</u>
          <u xml:id="u-18.15" who="#komentarz">(P. Wasyńczuk: Cofam tę rezolucję)</u>
          <u xml:id="u-18.16" who="#MaciejRataj">Dalej jest 6 rezolucja. Oczywiście rozumiem ją w zmienionej formie stylistycznej mianowicie: Wzywa się Rząd, aby i t. d. Proszę Panów Posłów, którzy są za tą rezolucją, ażeby powstali. Stoi większość. Rezolucja przyjęta.</u>
          <u xml:id="u-18.17" who="#MaciejRataj">Dalej jest 7 rezolucja, posła Dziducha. Proszę Posłów, którzy są za tą rezolucją, ażeby powstali. Mniejszość. Rezolucja odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-18.18" who="#MaciejRataj">Dalej ostatnia rezolucja, również posła Dziducha. Proszę Posłów, którzy są za tą rezolucją, ażeby powstali. Także mniejszość. Rezolucja odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-18.19" who="#MaciejRataj">W ten sposób ten punkt porządku dziennego został wyczerpany.</u>
          <u xml:id="u-18.20" who="#MaciejRataj">Przystępujemy do następnego punktu porządku dziennego p. 8, mianowicie głosowanie nad ustawą o tymczasowem uregulowaniu finansów komunalnych (druk nr 674 i 474). Podstawą głosowania będzie tekst, uchwalony w Komisji, i odbitka Roneo nr. 46. Jak Panowie widzą jest ogromna ilość poprawek, bardzo ze sobą powiązanych, stojących niejednokrotnie w sprzeczności między sobą, proszę więc o uwagę, ażeby nie było nieporozumień.</u>
          <u xml:id="u-18.21" who="#MaciejRataj">Przystępujemy do głosowania nad art. 1. Do art. 1 jest najpierw najdalej idąca poprawka p. Królikowskiego, którą Panowie mają w odbitce Roneo. Mianowicie, ażeby wyrazy: „Natomiast uchwały w sprawie... i t. d.” do końca skreślić. Proszę Panów, którzy są za tą poprawką, aby wstali. Stoi mniejszość. Poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-18.22" who="#MaciejRataj">Dalej jest poprawka, zgłoszona przez pp. Putka i Wronę, Panowie mają ją w odbitce Roneo, nie będę jej odczytywał. Proszę tych Panów Posłów, którzy są za tą poprawką, ażeby wstali. Stoi większość, poprawka przyjęta.</u>
          <u xml:id="u-18.23" who="#MaciejRataj">Art. 1 z tą poprawką przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-18.24" who="#MaciejRataj">Do art. 2 niema żadnych poprawek. Jedynie w druku na str. 26 jest pomyłka drukarska, mianowicie poprawka p. Putka jest nie do art. 2, lecz do art. 6 ust. 4.</u>
          <u xml:id="u-18.25" who="#MaciejRataj">Art. 2 przyjęty bez zmian.</u>
          <u xml:id="u-18.26" who="#MaciejRataj">Do art. 3 jest cały szereg poprawek. Pierwszą jest poprawka p. Dziducha, mają ją Panowie w odbitce Roneo. Mianowicie, ażeby w ust. 1 lit. a) cyfrę „40%” zamienić cyfrą „60%”, a w ust. 1 lit. b) cyfrę, 50%” zamienić cyfrą „30%”. Proszę tych Panów Posłów, którzy są za tą poprawką, ażeby wstali. Stoi mniejszość — poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-18.27" who="#MaciejRataj">Dalej jest poprawka p. Putka, którą Panowie mają wydrukowaną na 26 stronie sprawozdania, a mianowicie, ażeby cyfrę 50% zamienić cyfrą 60%, a w miejsce cyfry 40% — cyfrę 30 i. t. d. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, ażeby wstali. Stoi większość, poprawka przyjęta. Oczywiście to ma swoją konsekwencję przy dalszych punktach, mianowicie przy trzecim punkcie. Nie będę poddawał tego pod głosowanie.</u>
          <u xml:id="u-18.28" who="#MaciejRataj">Dalej jest poprawka p. Putka, aby dodać punkt c). Poprawka ta jest w odbitce Roneo. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, ażeby wstali. Stoi większość, poprawka przyjęta. Art. 3 z poprawkami p. Putka przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-18.29" who="#MaciejRataj">Do art. 4 jest najpierw poprawka p. Putka do 1 ustępu, którą Panowie mają wydrukowane na stronicy 26. Ale Panie Pośle, wskazują mi na to, że podobno jest pomyłka drukarska.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-19">
          <u xml:id="u-19.0" who="#JózefPutek">Ten ustęp ma być wstawiony między dotychczasowym 4 a 5 punktem w art. 4. To będzie punkt 5 i wobec tego w projekcie Komisji nastąpi dalej przesunięcie o jedno.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-20">
          <u xml:id="u-20.0" who="#MaciejRataj">A więc między 4 a 5 punktem wstawić ustęp 1 o zmienionem brzmieniu. Proszę Posłów, którzy są za poprawką p. Putka, ażeby wstali. Mniejszość. Poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-20.1" who="#MaciejRataj">Dalej jest druga poprawka p. Putka do 2 ustępu.</u>
          <u xml:id="u-20.2" who="#komentarz">(P. Putek: Wycofana)</u>
          <u xml:id="u-20.3" who="#MaciejRataj">Wobec tego Pozostaje do 3 ustępu poprawka p. Frostiga, ażeby ustęp 3 skreślić. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, ażeby wstali. Mniejszość. Poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-20.4" who="#MaciejRataj">Dalej do ustępu 7 jest poprawka p. Walerona, mianowicie, ażeby „70” zamienić na „40”, i „20” na „50”. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, ażeby wstali. Mniejszość. Poprawka odrzucona. Jest jeszcze do tego ustępu poprawka p. Putka, którą Panowie mają wydrukowaną na stronie 26. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, ażeby wstali. Mniejszość. Poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-20.5" who="#MaciejRataj">Art. 4 przyjęty bez zmian.</u>
          <u xml:id="u-20.6" who="#MaciejRataj">Do art. 5 jest najpierw poprawka p. Diamanda. Wniosek p. Lisieckiego do tego artykułu traktuję jako poprawkę poprawki p. Diamanda. P. Diamand do art. 5, jak Panowie widzą z druku, wnosi, ażeby w ust. 1 po słowie „naftowej” dodać słowa: „z wyjątkiem kopalń, będących w zarządzie państwowym, a podlegających monopolowi państwowemu”. W swej poprawce p. Lisiecki wnosi ażeby do wniosku p. Diamanda po słowach: „z wyjątkiem kopalń” wpisać jeszcze „i żup solnych”. Będziemy głosować najpierw nad poprawką pos. Lisieckiego, a później nad poprawką p. Diamanda. Proszę Posłów, którzy są za poprawką pos. Lisieckiego, aby wstali. Stoi większość, poprawka przyjęta. Sądzę, że wobec tego bez głosowania mogę uważać, że także i poprawka pos. Diamanda została przyjęta. Nie słyszę protestu, uważam ją za przyjętą.</u>
          <u xml:id="u-20.7" who="#MaciejRataj">Dalej jest poprawka p. Królikowskiego. P. Królikowski domaga się, ażeby w punkcie 1 wstawić słowa: „10% od dochodu”, a punkt 2 i 3 skreślić. Proszę Posłów, którzy są za poprawką p. Królikowskiego, aby wstali. Stoi mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-20.8" who="#MaciejRataj">Dalej do art. 5 jest jeszcze poprawka p. Putka odnosząca się do zakończenia ust. 5. Poprawka ta jest w odbitkach Roneo. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką p. Putka, aby wstali. Biuro jest zgodne, że stoi większość, poprawka przyjęta. Art. 5 z poprawkami pp. Diamanda, Lisieckiego i Putka przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-20.9" who="#MaciejRataj">Do art. 6, do pierwszego ustępu jest poprawka p. Bogusławskiego która jest wydrukowana. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, ażeby wstali. Mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-20.10" who="#MaciejRataj">Dalej do art. 6 jest jeszcze poprawka p. Putka, to właśnie ta poprawka, która była mylnie pod art. 2 wydrukowana. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, ażeby wstali. Mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-20.11" who="#MaciejRataj">Dalej jest poprawka posła Frostiga do art. 6 do p. 5, mianowicie p. Frostig wnosi o skreślenie tego ustępu. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką p. Frostiga do art. 6 ust. 5, aby wstali. Mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-20.12" who="#MaciejRataj">Art. 6 przyjęty bez zmian.</u>
          <u xml:id="u-20.13" who="#MaciejRataj">Do art. 7 jest poprawka p. Królikowskiego najdalej idąca, mianowicie, aby artykułowi 7 nadać inne brzmienie. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, aby wstali. Mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-20.14" who="#MaciejRataj">Dalej komunikuję, że p. Jaroszyński wycofał swoje poprawki do art. 7, a druga poprawka p. Ilskiego, która jest w druku, mam wrażenie, że stała się już nieaktualną wobec zgłoszonej poprawki, odbitej na Roneo, która obejmuje tamtą poprawkę w zmienionej nieco formie.</u>
          <u xml:id="u-20.15" who="#MaciejRataj">Przystępujemy najpierw do art. 7 do ust. 1. Jest aktualna poprawka posła Ilskiego, którą Panowie mają w odbitce Roneo. Mianowicie p. liski proponuje, aby w ust. 1 skreślić słowa: „i na wszystkie gminy wiejskie całej Rzeczypospolitej”. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, aby wstali. Stoi mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-20.16" who="#MaciejRataj">Dalej jest druga poprawka p. Ilskiego o skreślenie punktu 2. Proszę tych Panów Posłów, którzy są za skreśleniem, ażeby wystali. Stoi mniejszość. Poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-20.17" who="#MaciejRataj">Dalej reszta poprawek p. Ilskiego, aby po ustępie 3a) wpisać nowy ustęp, złożony z dwóch punktów.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-21">
          <u xml:id="u-21.0" who="#JerzyMichalski">Proszę o głos. Jabym prosił, aby poprawkę tę rozdzielić, ponieważ wypowiedziałem się i umotywowałem to, że zgadzam się z punktem II, ale nie zgadzam się z punktem I. Otóż prosiłbym Pana Marszałka, aby zechciał łaskawie rozdzielić głosowanie t. j., aby głosować nad I: „Wolne od tego podatku są” i t. d., a osobno nad II.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-22">
          <u xml:id="u-22.0" who="#MaciejRataj">Będziemy więc głosować oddzielnie, najpierw nad I, potem nad II. Proszę Panów Posłów, którzy są za I częścią tej poprawki, aby wstali. Stoi mniejszość. Poprawka odrzucona. Proszę Panów Posłów, którzy są za II częścią poprawki, aby wstali. Stoi mniejszość. Poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-22.1" who="#MaciejRataj">Jeszcze jest dawna poprawka p. Ilskiego z druku, aby w ustępie 3 skreślić słowa „i wiejskie”. Ta poprawka już nieaktualna. Dalej jest poprawka p. Jaroszyńskiego, która została wycofana.</u>
          <u xml:id="u-22.2" who="#MaciejRataj">Jeszcze do tego samego ustępu jest poprawka p. Lisieckiego, mianowicie p. Lisiecki proponuje, aby uzupełnić ten ustęp. Poprawka ta jest w odbitce Roneo. Proszę Panów Posłów, którzy są za tą poprawką, aby wstali. Stoi większość. Poprawka została przyjętą i wraz z nią art. 7.</u>
          <u xml:id="u-22.3" who="#MaciejRataj">Do art. 8 jest poprawka p. Bogusławskiego do ustępu 3 punktu a). Poprawka ta jest wydrukowana. Proszę Panów Posłów, którzy są za tą poprawką, aby wstali. Stoi mniejszość. Poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-22.4" who="#MaciejRataj">Do ustępu 3 punktu b) jest poprawka p. Putka. Mówię narazie o tej wydrukowanej. Proszę tych Panów Posłów, którzy są za tą poprawką p. Putka, ażeby wstali. Stoi większość — poprawka przyjęta.</u>
          <u xml:id="u-22.5" who="#MaciejRataj">Do tego ustępu b) jest jeszcze druga poprawka p. Putka, która jest w odbitce Roneo.</u>
          <u xml:id="u-22.6" who="#komentarz">(Głos: Ale to już była głosowana)</u>
          <u xml:id="u-22.7" who="#MaciejRataj">Jest nieporozumienie, mianowicie: Głosowaliśmy przedtem nad poprawką p. Putka do ust. 3 b) która jest wydrukowana, mianowicie po słowie: „połowę” wstawić: „a w b. dzielnicy austriackiej ¾” a teraz do tego samego punktu b) jest jeszcze jedna poprawka p. Putka, mianowicie, ażeby po słowach: „wypłacić połowę sumy, pobranej” wpisać: „w danej gminie” i nad tą poprawką będziemy głosować. Proszę tych Panów Posłów, którzy są za tą poprawką, ażeby wstali. Stoi większość — poprawka przyjęta.</u>
          <u xml:id="u-22.8" who="#MaciejRataj">W ten sposób art. 8 z temi poprawkami przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-22.9" who="#MaciejRataj">Do art. 9 jest poprawka p. Bogusławskiego do p. 1, która jest wydrukowana. Proszę tych Panów Posłów, którzy są za tą poprawką, ażeby wstali. Mniejszość — poprawka odrzucona. Art. 9 bez zmiany przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-22.10" who="#MaciejRataj">Do art. 10 najdalej idącą poprawką jest poprawka p. Królikowskiego, którą Panowie mają w odbitce, ażeby skreślić ten artykuł. Proszę Panów Posłów, którzy są za skreśleniem, ażeby wstali. Mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-22.11" who="#MaciejRataj">Z kolei najdalej idącą jest poprawka p. Moraczewskiego i Diamanda — z druku — mianowicie, aby zastąpić art. 10 nowem brzmieniem, wydrukowanem na stronicy 27.</u>
          <u xml:id="u-22.12" who="#komentarz">(P. Putek: Prosiłbym Pana Marszałka, ażeby głosowanie nad tą poprawką mogło się odbywać ustępami)</u>
          <u xml:id="u-22.13" who="#MaciejRataj">Jednakże Panie Pośle, czyby nie było lepiej może podzielić głosowanie tak, aby głosować osobno nad temi ustępami, na których Panu specjalnie zależy, a nie głosować oddzielnie ustępów, które są z sobą powiązane?</u>
          <u xml:id="u-22.14" who="#komentarz">(P. Putek: Panie Marszałku, niektóre ustępy zupełnie pokrywają się z tekstem projektu komisyjnego).</u>
          <u xml:id="u-22.15" who="#MaciejRataj">Zatem będziemy głosować ustępami, pierwszy i drugi ustęp będziemy głosowali razem?</u>
          <u xml:id="u-22.16" who="#komentarz">(P. Putek: Proszę bardzo).</u>
          <u xml:id="u-22.17" who="#MaciejRataj">Więc głosujemy nad pierwszym i drugim ustępem poprawki pp. Moraczewskiego i Diamanda. Proszę Panów Posłów, którzy są za pierwszym i drugim ustępem poprawki p. Moraczewskiego i Diamanda, ażeby wstali. Mniejszość. Poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-22.18" who="#MaciejRataj">Głosujemy nad trzecim ustępem.</u>
          <u xml:id="u-22.19" who="#komentarz">(P. Putek: Proponuję, ażeby ten ustęp głosować osobno od słowa: „Wpływy” do 9 wiersza, gdzie jest słowo „administrację”, a osobno resztę od „Rozdział”.)</u>
          <u xml:id="u-22.20" who="#komentarz">(Głosy na prawicy: To jest niemożliwe. Niema sensu)</u>
          <u xml:id="u-22.21" who="#MaciejRataj">Proszę tych Posłów, którzy są za pierwszą częścią ustępu 3 do słowa „administrację”, ażeby wstali. Stoi mniejszość. Ustęp ten odrzucony.</u>
          <u xml:id="u-22.22" who="#MaciejRataj">Proszę tych Posłów, którzy są za drugą częścią ust. 3, ażeby wstali. Stoi mniejszość. Ustęp odrzucony.</u>
          <u xml:id="u-22.23" who="#MaciejRataj">Przystępujemy do 4 ustępu. Proszę tych Posłów, którzy są za tym ustępem, ażeby wstali. Stoi większość. Ustęp przyjęty.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-23">
          <u xml:id="u-23.0" who="#MedardKozłowski">Proszę o głos w sprawie głosowania.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-24">
          <u xml:id="u-24.0" who="#MaciejRataj">Głos ma p. Kozłowski:</u>
        </div>
        <div xml:id="div-25">
          <u xml:id="u-25.0" who="#MedardKozłowski">Ten ustęp stał się nierealnym, ponieważ tu jest mowa o udziale w państwowym podatku. Z chwilą, kiedy udział w państwowym podatku jest wogóle odrzucony, to o podziale tego podatku niema co mówić, jest on czemś iluzorycznem. Panowie przyjęliście podział czegoś, co nie istnieje.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-26">
          <u xml:id="u-26.0" who="#MaciejRataj">Panie Pośle! Głosowanie za takim, czy owakim tekstem jest kwestią odpowiedzialności tych panów, którzy głosowali. Pozostaje nam jeszcze trzecie czytanie, wtedy się okaże, czy jest to do utrzymania, czy nie.</u>
          <u xml:id="u-26.1" who="#MaciejRataj">Przystępujemy do ustępu 5. Proszę tych Posłów, którzy są za tym ustępem, ażeby wstali. Stoi mniejszość. Ustęp ten odrzucony.</u>
          <u xml:id="u-26.2" who="#MaciejRataj">Przystępujemy do ustępu 6. Proszę tych Posłów, którzy są za tym ustępem, ażeby wstali. Stoi mniejszość. Ustęp ten odrzucony.</u>
          <u xml:id="u-26.3" who="#MaciejRataj">Ustęp 7. Proszę Panów Posłów, którzy są za tym ustępem, ażeby wstali. Stoi mniejszość. Punkt ten odrzucony.</u>
          <u xml:id="u-26.4" who="#MaciejRataj">Dalej jest nowy artykuł 10a. Proszę tych Posłów, którzy są za tym artykułem, ażeby wstali. Stoi większość. Artykuł ten przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-26.5" who="#MaciejRataj">W ten sposób z poprawki p. Diamanda i p. Moraczewskiego został przyjęty tylko ustęp 4 i sam koniec, mianowicie nowy art. 10a).</u>
          <u xml:id="u-26.6" who="#MaciejRataj">Mam wrażenie, (w tej chwili nie mógłbym enuncjować, ale mam wrażenie), że w trzeciem czytaniu trzeba będzie te rzeczy skorygować.</u>
          <u xml:id="u-26.7" who="#MaciejRataj">To była poprawka, a teraz musimy przejść do samego art. 10. Głosując nad innemi poprawkami do art. 10, będziemy musieli uważać, aby nie przyjąć rzeczy sprzecznych z tem, co już zostało przyjęte. Więc najpierw jest poprawka p. Langnera do art. 10. O ile widzimy, ustęp 1 art. 10 jest, mimo przyjęcia części poprawki p. Moraczewskiego, aktualny. Więc i poprawki do niego zgłoszone są aktualne. Mianowicie jest poprawka p. Langera, aby po wyrazie: „soli” wstawić: „i cukru”. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, aby wstali. Stoi większość, poprawka przyjęta. A więc ustęp 1 art. 10 z tą poprawką przyjęty.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-27">
          <u xml:id="u-27.0" who="#JędrzejMoraczewski">Proszę o głos. Chcę powiedzieć parę słów w sprawie głosowania, a mianowicie, aby przy ustępie 2 art. 10 osobno głosować nad pierwszą częścią, że dodatek ten wynosi 30% od spirytusu i wyrobów wódczanych, wina i win musujących, oraz od piwa, a osobno głosować nad resztą. Pierwsza część powinna odpaść z powodu przyjęcia art. 10a; druga część dotyczy 15% państwowego podatku od innych przedmiotów.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-28">
          <u xml:id="u-28.0" who="#MaciejRataj">Rozumiem, że p. Moraczewski domaga się, ażeby najpierw głosować nad częścią, która opiewa: „Dodatek ten wynosi 15% państwowego podatku od innych przedmiotów”,...</u>
          <u xml:id="u-28.1" who="#komentarz">(Głos: Tak jest.)</u>
          <u xml:id="u-28.2" who="#MaciejRataj">... a później nad resztą. Proszę Posłów, którzy są za tą częścią, ażeby wstali. Większość, poprawka przyjęta. Musimy teraz głosować nad resztą ustępu drugiego. Proszę Posłów, którzy są za tą resztą, ażeby wstali. Większość, cały ustęp drugi przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-28.3" who="#MaciejRataj">Przystępujemy do ustępu 3, do którego wniesiono szereg poprawek. Najpierw jest poprawka p. Putka, którą Panowie mają w druku, do art. 10. Mianowicie ustęp 3 ma brzmieć: „Wpływy z tego dodatku przypadają gminom i t. d.”. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, aby wstali. Stoi mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-28.4" who="#MaciejRataj">Dalej jest poprawka p. Bogusławskiego i do tego samego ustępu odnosząca się poprawka p. Kowalczuka. Dalej idąca jest poprawka p. Bogusławskiego, który domaga się zastąpienia „60%” „40%” i „40%” — „60%”. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, aby wstali. Mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-28.5" who="#MaciejRataj">Poprawkę p. Kowalczuka mają Panowie również wydrukowaną. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, aby wstali. Mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-28.6" who="#MaciejRataj">Teraz jest poprawka p. Diamanda do ust. 3. Panowie mają ją wydrukowaną, więc nie odczytuję jej. Proszę Panów Posłów, którzy są za tą poprawką, ażeby wstali. Stoi mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-28.7" who="#MaciejRataj">Wreszcie jest do ust. 3 poprawka p. Kozłowskiego, którą Panowie mają w odbitce Roneo; nie odczytuję jej. Proszę Panów Posłów, którzy są za tą poprawką, ażeby wstali. Stoi większość, poprawka przyjęta.</u>
          <u xml:id="u-28.8" who="#MaciejRataj">Do ustępu 4 jest poprawka p. Putka. Panowie mają tę poprawkę wydrukowaną.</u>
          <u xml:id="u-28.9" who="#komentarz">(P. Moraczewski: Proszę o głos w sprawie głosowania)</u>
          <u xml:id="u-28.10" who="#MaciejRataj">Głos ma p. Moraczewski,</u>
        </div>
        <div xml:id="div-29">
          <u xml:id="u-29.0" who="#JędrzejMoraczewski">Wobec przyjęcia ustępu 4 mego wniosku, głosowanie nad tym punktem musi odpaść, bo na miejsce tego punktu przychodzi ustęp 4 uchwalony już.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-30">
          <u xml:id="u-30.0" who="#MaciejRataj">Czy p. Putek zgadza się?</u>
          <u xml:id="u-30.1" who="#komentarz">(P. Putek: Tak)</u>
          <u xml:id="u-30.2" who="#MaciejRataj">Wobec tego w miejsce ustępu 4 przychodzi uchwalone już brzmienie.</u>
          <u xml:id="u-30.3" who="#MaciejRataj">Do ustępu 5 jest poprawka p. Kozłowskiego, którą Panowie mają w odbitce Roneo.</u>
          <u xml:id="u-30.4" who="#komentarz">(P. Kozłowski: To jest poprawka stylistyczna)</u>
          <u xml:id="u-30.5" who="#MaciejRataj">O ile nie będzie sprzeciwu, będę uważał ją za przyjętą. Przyjęta.</u>
          <u xml:id="u-30.6" who="#MaciejRataj">Art. 10 wraz z temi poprawkami przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-30.7" who="#MaciejRataj">Do art. 11 ustępu 1 jest poprawka p. Walerona. Panowie mają ją w odbitce Roneo. Proszę Panów Posłów, którzy są za tą poprawką, aby wstali. Stoi mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-30.8" who="#MaciejRataj">Do drugiego ustępu jest poprawka p. Królikowskiego.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-31">
          <u xml:id="u-31.0" who="#JędrzejMoraczewski">Proszę o głos w sprawie głosowania.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-32">
          <u xml:id="u-32.0" who="#MaciejRataj">W sprawie głosowania głos ma p. Moraczewski.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-33">
          <u xml:id="u-33.0" who="#JędrzejMoraczewski">Proszę o rozdzielenie głosowania, mianowicie najpierw nad pierwszemi słowami: „punkty 2 i 3 skreślić”, a resztę poprawki głosować osobno.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-34">
          <u xml:id="u-34.0" who="#MaciejRataj">Będziemy głosować najpierw nad potrzebą skreślenia p. 2 i 3, a później nad brzmieniem, które jest podane, jako nowe, jako p. 2. Proszę Posłów, którzy są za skreśleniem, ażeby wstali. Stoi mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-34.1" who="#MaciejRataj">Proszę Posłów, którzy są za wstawieniem nowego punktu, proponowanego przez p. Królikowskiego, aby wstali. Stoi mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-34.2" who="#MaciejRataj">Jest jeszcze do tego artykułu poprawka p. Kutka, która jest wydrukowana. Proszę Posłów którzy są za tą poprawką, aby wstali.</u>
          <u xml:id="u-34.3" who="#komentarz">(P. Frostig: Z dodaniem słów: „w danych gminach” tego w druku niema)</u>
          <u xml:id="u-34.4" who="#MaciejRataj">Do art. 11 jest poprawka p. Putka, którą Panowie mają wydrukowaną, a ponieważ do tej poprawki nie była zgłoszona żadna inna poprawka, więc poddaję ją pod głosowanie w brzmieniu, zaproponowanem przez p. Putka. Proszę Posłów, którzy są za poprawką p. Putka, aby wstali. Biuro jest zgodne że stoi Większość, poprawka przyjęta.</u>
          <u xml:id="u-34.5" who="#MaciejRataj">Art. 11 z tą poprawką p. Putka przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-34.6" who="#MaciejRataj">Do art. 12 jest najpierw poprawka p. Diamanda, skreślająca ustępy 1 i 2. Panowie mają ją w odbitce Roneo. Proszę tych Panów Posłów, którzy są za poprawką p. Diamanda, aby wstali. Stoi mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-34.7" who="#MaciejRataj">Wobec tego nieaktualną jest także dalsza część poprawki p. Diamanda.</u>
          <u xml:id="u-34.8" who="#MaciejRataj">Dalej jest do tego samego ustępu poprawka p. Frostiga, którą Panowie mają w odbitkach na str. 3. Proszę tych Panów Posłów, którzy są za tą poprawką, ażeby wstali. Większość, poprawka przyjęta.</u>
          <u xml:id="u-34.9" who="#MaciejRataj">Do ustępu 1 jest jeszcze poprawka p. Chełmońskiego, która również znajduje się na odbitce na str. 3. Proszę tych Panów Posłów, którzy są za tą poprawką, aby wstali. Stoi mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-34.10" who="#MaciejRataj">Dalej jest do ustępu 2 poprawka p. Diamanda. Panowie mają ją wydrukowaną. Przy końcu ust. 2 dodać słowa: „i środki żywności”. Proszę tych Panów Posłów, którzy są za tą poprawką, ażeby wstali. Stoi mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-34.11" who="#MaciejRataj">Dalej do ostatniego ustępu jest poprawka posła Chełmońskiego, mianowicie, ażeby ustęp 3 uzupełnić. Brzmienie to jest podane na str. 3 w odbitce. Proszę tych Panów Posłów, którzy są za tą poprawką, ażeby wstali. Stoi mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-34.12" who="#MaciejRataj">Jest jeszcze jedna poprawka p. Chełmońskiego, zmieniająca punkt 4, która znajduje się w odbitce. Proszę tych Panów, którzy są za tą poprawką, ażeby wstali. Stoi mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-34.13" who="#MaciejRataj">Art. 12 przyjęty w ten sposób z poprawką p. Frostiga.</u>
          <u xml:id="u-34.14" who="#MaciejRataj">Do art. 13 są trzy poprawki, dotyczące tego samego wyrażenia, względnie ustępu: pp. Kwiatkowskiego, Kozłowskiego i Dziducha.</u>
          <u xml:id="u-34.15" who="#komentarz">(P. Kozłowski: Cofam swoją poprawkę)</u>
          <u xml:id="u-34.16" who="#MaciejRataj">P. Kozłowski cofa swoją poprawkę. Pozostają więc dwie poprawki, p. Kwiatkowskiego i p. Dziducha. P. Kwiatkowski pozostawia stawkę 4%, natomiast p. Dziduch proponuje, ażeby wstawić zamiast „4%” — „2%”.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-35">
          <u xml:id="u-35.0" who="#JózefPutek">Panie Marszałku, mnie się zdaje, że najpierw należy przegłosować zasadę, czy ta opłata ma być dodatkiem do podatku państwowego, czy samoistną opłatą gminną, a potem stosownie do rezultatu głosowania głosować dalej.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-36">
          <u xml:id="u-36.0" who="#MaciejRataj">Który punkt przegłosować najpierw?</u>
        </div>
        <div xml:id="div-37">
          <u xml:id="u-37.0" who="#JózefPutek">Proponuję przegłosować ewentualną moją poprawkę do ust. 2: „Ustęp 2 winien brzmieć, jak następuje”...</u>
        </div>
        <div xml:id="div-38">
          <u xml:id="u-38.0" who="#MaciejRataj">A więc ustęp 1 pozostałby. Właśnie dlatego możemy ustęp 1 traktować jako ten, który pozostaje.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-39">
          <u xml:id="u-39.0" who="#JózefPutek">Panie Marszałku, chodzi o to, czy stawki mają być stałe, czy mają być wolą gminy zmieniane.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-40">
          <u xml:id="u-40.0" who="#MaciejRataj">P. Kwiatkowski proponuje, ażeby zamiast „nic może przewyższać” powiedzieć kategorycznie „wynosi”. Poprawka p. Dziducha dotyczy tylko wysokości stawki, zresztą p. Dziduch pod tym względem jest zgodny z p. Putkiem, jeśli chodzi o dalszy ciąg poprawki. Dlatego będziemy głosowali najpierw nad wysokością, a później nad tem, czy przepis ma być fakultatywny, czy kategoryczny.</u>
          <u xml:id="u-40.1" who="#MaciejRataj">Głosujemy nad poprawką p. Dziducha, tyczącą się wysokości stawki. Proszę Posłów, którzy są za poprawką p. Dziducha. ażeby wstali. Mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-40.2" who="#MaciejRataj">Teraz będziemy głosowali nad poprawką p. Kwiatkowskiego, która pozostawia stawkę, ale daje kategoryczny nakaz a nie fakultatywny. Proszę Posłów, którzy są za poprawką p. Kwiatkowskiego, aby wstali. Mniejszość, poprawka odrzucona. W ten sposób ustęp 1 pozostaje bez zmiany.</u>
          <u xml:id="u-40.3" who="#MaciejRataj">Do ustępu 2 odnosi się poprawka p. Putka.</u>
          <u xml:id="u-40.4" who="#komentarz">(P. Putek: Panie Marszałku, teraz by przyszła poprawka ewentualna)</u>
          <u xml:id="u-40.5" who="#MaciejRataj">Tak, będziemy głosowali nad drugą poprawką, oznaczoną jako ewentualna. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, aby wstali. Większość, poprawka przyjęta.</u>
          <u xml:id="u-40.6" who="#MaciejRataj">Druga moja poprawka jest w odbitce mylnie podana. Nowe zdanie ma być wpisane nie w ustępie 1, lecz w ustępie 2 b) po słowie: „położona”.</u>
          <u xml:id="u-40.7" who="#MaciejRataj">Ta poprawka p. Putka jest w dalszym ciągu aktualna, będziemy ją głosować. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, aby wstali. Stoi większość, poprawka przyjęta.</u>
          <u xml:id="u-40.8" who="#MaciejRataj">Poprawka p. Janeczka, domagająca się skreślenia ustępu 2, stała się nieaktualną.</u>
          <u xml:id="u-40.9" who="#MaciejRataj">Dalej jest poprawka p. Walerona, ażeby w ustępie 2 wpisać jeszcze punkt c). Panowie mają tę poprawkę w odbitkach Roneo. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, aby wstali. Mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-40.10" who="#MaciejRataj">Dalej jest jeszcze poprawka p. Putka, która odpada.</u>
          <u xml:id="u-40.11" who="#MaciejRataj">Art. 13 z 2 poprawkami p. Putka przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-40.12" who="#MaciejRataj">Do art. 14 nie było poprawek — przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-40.13" who="#MaciejRataj">Art. 15 — przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-40.14" who="#MaciejRataj">Do art. 16 jest najpierw poprawka rządowa i poprawka p. Putka.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-41">
          <u xml:id="u-41.0" who="#JózefPutek">Tam zaszła omyłka drukarska. Między poprawka rządową a moją jest ta różnica, że Rząd nakazuje kategorycznie nakładać podatek „w wysokości 10%”, a ja „do wysokości 10%”.</u>
          <u xml:id="u-41.1" who="#komentarz">(Wiceminister Markowski: Zgadzam się na Pańską poprawkę)</u>
          <u xml:id="u-41.2" who="#JózefPutek">Jak słyszę, Rząd w tej chwili godzi się na moją poprawkę.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-42">
          <u xml:id="u-42.0" who="#MaciejRataj">Wobec tego mamy jedną tylko poprawkę p. Putka i rządową. Będziemy najpierw tę poprawkę głosowali. To jest zastąpienie całego artykułu nowem brzmieniem. Proszę tych Posłów, którzy są za tą poprawką, ażeby wstali. Stoi większość. Poprawka przyjęta. Wobec tego poprawka p. Kozłowskiego do ust. 1 jest nieaktualną.</u>
          <u xml:id="u-42.1" who="#MaciejRataj">Teraz co do ust. 2 p. Kozłowski proponuje, ażeby go skreślić. Ale przez przyjęcie poprawki rządowej i ta druga poprawka p. Kozłowskiego stała się nieaktualna i cały dalszy ciąg jest również nieaktualny.</u>
          <u xml:id="u-42.2" who="#MaciejRataj">Jednak aktualną jest poprawka p. Królikowskiego. Będziemy głosowali nad nią, mianowicie, ażeby zamiast 10% wstawić 100%. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, aby wstali. Stoi mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-42.3" who="#MaciejRataj">Jeszcze mamy poprawkę p. Kwiatkowskiego i Kowalczuka, by wstawić nowy artykuł. Poprawka ta jest w druku, ale mamy co do niej jeszcze dwa wnioski: p. Moraczewskiego i samego p. Kwiatkowskiego. Wnioski Panowie mają na str. 4 odbitki. P. Moraczewski wnosi o oddzielne głosowanie nad ustępem ostatnim w punkcie 1, zaś p. Kwiatkowski wnosi poprawkę merytoryczną. Najpierw będziemy głosować nad wnioskiem p. Moraczewskiego, to znaczy, czy przyjąć w punkcie 1 zdanie: „oraz podatek od ogłoszeń, powielanych drukiem, mechanicznie, chemicznie lub w podobny sposób (podatek od anonsów)”. Gdyby to zostało przyjęte, to będziemy potem głosować nad poprawką p. Kwiatkowskiego, a w końcu nad całością.</u>
          <u xml:id="u-42.4" who="#MaciejRataj">Proszę Panów Posłów, którzy są za ustępem co do ogłoszeń i anonsów, który odczytałem, a którego głosowania oddzielnego domaga się p. Moraczewski, aby wstali. Widzę, że jest nieporozumienie. Proszę Panów, którzy są za pozostawieniem tego ustępu, który Panowie mają we wniosku pp. Kowalczuka i Kwiatkowskiego, a mianowicie: „oraz podatek od ogłoszeń” i t. d., aby wstali. Stoi większość. Ustęp ten przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-42.5" who="#MaciejRataj">Dalej jest poprawka p. Kwiatkowskiego. Panowie mają tę poprawkę w odbitce Roneo. Proszę Panów, którzy są za tą poprawką posła Kwiatkowskiego, aby wstali. Stoi większość, poprawka przyjęta.</u>
          <u xml:id="u-42.6" who="#MaciejRataj">Uważam, że i cała poprawka pp. Kwiatkowskiego i Kowalczuka, by wstawić nowy artykuł, jest przyjęta.</u>
          <u xml:id="u-42.7" who="#komentarz">(Głos na lewicy: Proszę o przegłosowanie)</u>
          <u xml:id="u-42.8" who="#MaciejRataj">Proszę Posłów, którzy są za całą poprawką, aby wstali. Stoi większość. Poprawka przyjęta. Wskutek tego wszystkie dalsze artykuły będą oczywiście przesunięte o jeden.</u>
          <u xml:id="u-42.9" who="#komentarz">(P. Bagiński: Podatek od oświaty!)</u>
          <u xml:id="u-42.10" who="#MaciejRataj">Przystępujemy do art. 17.</u>
          <u xml:id="u-42.11" who="#komentarz">(P. Putek: Wycofuję swoją poprawkę do art. 17)</u>
          <u xml:id="u-42.12" who="#MaciejRataj">Poprawka posła Putka do art. 17 została wycofana.</u>
          <u xml:id="u-42.13" who="#MaciejRataj">Do ust. 1 są dwie poprawki, pp. Wrony i Wasyńczuka. Zdaje się, że dotyczą one tej samej sprawy. Mianowicie poprawka p. Wrony brzmi, aby ust. 1 nadać brzmienie: „Gminy miejskie i wiejskie mogą pobierać podatek od publicznych zabaw, rozrywek i widowisk, prócz urządzanych na cele dobroczynne i oświatowe, które są wolne od opodatkowania”.</u>
          <u xml:id="u-42.14" who="#MaciejRataj">Poprawka p. Wasyńczuka żąda, by w p. 1 skreślić wyrazy „winny, gminy zaś”. Wychodzi to na to samo. Poprawka p. Wasyńczuka jest tą samą co i poprawka p. Wrony, tylko w inną formę ujęta.</u>
          <u xml:id="u-42.15" who="#MaciejRataj">Proszę Posłów, którzy są za poprawką p. Wrony, aby wstali. Stoi mniejszość — poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-42.16" who="#MaciejRataj">Dalej druga poprawka p. Wasyńczuka. Panowie mają ją wydrukowaną.</u>
          <u xml:id="u-42.17" who="#komentarz">(P. Putek: Ale jest poprawka do tej poprawki)</u>
          <u xml:id="u-42.18" who="#MaciejRataj">Poprawka p. Wasyńczuka brzmi, aby przy końcu ustępu 1 wstawić następujące wyrazy: „Zabawy, rozrywki i widowiska urządzane przez stowarzyszenia dobroczynne, oświatowe i naukowe są wolne od opodatkowania”. Do tej poprawki zgłoszona jest poprawka p. Moraczewskiego, mianowicie, ażeby zamiast słowa „przez stowarzyszenia” i „dobroczynne” wstawić „na cele”. Byłoby więc: „Zabawy, rozrywki i widowiska, urządzane na cele dobroczynne, oświatowe i naukowe są wolne od opodatkowania”.</u>
          <u xml:id="u-42.19" who="#MaciejRataj">Będziemy głosować najpierw nad poprawką p. Moraczewskiego, później nad poprawką p. Wasyńczuka.</u>
          <u xml:id="u-42.20" who="#MaciejRataj">Proszę tych Panów Posłów, którzy są za tą poprawką p. Moraczewskiego, aby wstali. Stoi mniejszość — poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-42.21" who="#MaciejRataj">Proszę Panów Posłów, którzy są za poprawką p. Wasyńczuka, aby wstali. Stoi mniejszość — poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-42.22" who="#MaciejRataj">Ustęp 1 pozostał niezmieniony.</u>
          <u xml:id="u-42.23" who="#MaciejRataj">Do ustępu 2 niema poprawek.</u>
          <u xml:id="u-42.24" who="#MaciejRataj">Do ustępu 3 jest najdalej idąca poprawka posła Smulikowskiego.</u>
          <u xml:id="u-42.25" who="#MaciejRataj">Poprawka p. Smulikowskiego brzmi: Punktowi trzeciemu nadać brzmienie: „Ulgowe stawki podatkowe, nieprzekraczające 50% dochodu brutto, względnie zupełne zwolnienia, należy stosować do przedstawień teatralnych lub innych o charakterze pedagogicznym, albo oświatowym, do pokazów, mających znaczenie pomocy naukowej oraz do przedstawień utworów i filmów krajowych, wreszcie do tych widowisk i przedsięwzięć, z których dochód przeznaczony jest na cele humanitarne lub kulturalno-oświatowe”.</u>
          <u xml:id="u-42.26" who="#MaciejRataj">A więc najpierw jest poprawka p. Smulikowskiego, zgłoszony zaś wniosek p. Wasyńczuka, który jest w odbitce Roneo, będę traktował jako poprawkę do poprawki p. Smulikowskiego. Poprawka p. Wasyńczuka, zgłoszona w druku i poprawka jego podana w odbitce, nie są z sobą zupełnie zgodne, bo Pan Poseł w jednej domaga się 50%, a tu 75%...</u>
          <u xml:id="u-42.27" who="#komentarz">(p. Wasyńczuk: Podczas przemówienia zgłosiłem poprawkę co do wysokości zamiast 50% — 75%)</u>
          <u xml:id="u-42.28" who="#MaciejRataj">A więc tamta drukowana jest w takim wypadku nieaktualna.</u>
          <u xml:id="u-42.29" who="#komentarz">(P. Wasyńczuk: 50% odpada)</u>
          <u xml:id="u-42.30" who="#MaciejRataj">Więc będziemy najpierw głosowali poprawkę p. Wasyńczuka, mianowicie nie 50%, lecz 70%, według tekstu w odbitce. Będziemy nad tem głosowali.</u>
          <u xml:id="u-42.31" who="#MaciejRataj">Głos ma p. Moraczewski.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-43">
          <u xml:id="u-43.0" who="#JędrzejMoraczewski">Te poprawki nie odnoszą się do poprawek p. Smulikowskiego, lecz do tekstu Komisji.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-44">
          <u xml:id="u-44.0" who="#MaciejRataj">Zatem najlepiej będziemy głosowali najpierw poprawkę p. Smulikowskiego, później po kolei wszystkie inne. Proszę Posłów, którzy są za poprawką p. Smulikowskiego, aby wstali. Mniejszość. Poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-44.1" who="#MaciejRataj">Teraz będziemy głosowali po kolei inne. A więc najpierw jest poprawka p. Wasyńczuka. którą Parowie mają w druku, mianowicie: Do ust. 3 zamiast wyrazów: „o wyższej wartości artystycznej i naukowej” wstawić słowa: „kulturalno-oświatowych i naukowych”. Proszę Posłów, którzy są ze tą poprawką, ażeby wstali. Mniejszość. Poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-44.2" who="#MaciejRataj">Następnie jest poprawka co do wysokości stawek ulgowych. Poseł Wasyńczuk proponuje: „do wysokości 75% przyjętych przez gminę stawek”. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, ażeby wstali. Mniejszość. Poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-44.3" who="#MaciejRataj">Dalej jest poprawka p. Chełmońskiego, którą Panowie mają w odbitce Roneo, mianowicie w punkcie 3 skreślić wyrazy: „utworów i”. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, ażeby wstali. Mniejszość. Poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-44.4" who="#komentarz">(Na prawicy protesty)</u>
          <u xml:id="u-44.5" who="#MaciejRataj">Widzę, że stoi mniejszość. Proszę się decydować.</u>
          <u xml:id="u-44.6" who="#komentarz">(Głosy na prawicy: To nieporozumienie)</u>
          <u xml:id="u-44.7" who="#MaciejRataj">Wobec nieporozumienia, zarządzam głosowanie jeszcze raz.</u>
          <u xml:id="u-44.8" who="#komentarz">(Wrzawa, protesty na lewicy)</u>
          <u xml:id="u-44.9" who="#MaciejRataj">Proszę Panów, zawsze dotąd tak robiłem, że jeżeli okazało się nieporozumienie, dopuszczałem do powtórnego głosowania. Zastosuję to i w tym wypadku.</u>
          <u xml:id="u-44.10" who="#komentarz">(P. Diamand: Gdy z tamtej strony jest mniejszość, to to jest nieporozumienie)</u>
          <u xml:id="u-44.11" who="#MaciejRataj">Proszę tych Posłów, którzy są za poprawką p. Chełmońskiego ażeby wstali. Mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-44.12" who="#MaciejRataj">Poprawka p. Putka wycofana.</u>
          <u xml:id="u-44.13" who="#MaciejRataj">Przystępujemy do poprawki p. Polakiewicza, który wnosi, ażeby dodać nowy ustęp 4. W tej samej materii jest poprawka p. Kozłowskiego i Jedynaka. Poddam je kolejno pod głosowanie tak, jak były zgłoszone, najpierw poprawkę p. Polakiewicza, a później pp. Kozłowskiego i Jedynaka.</u>
          <u xml:id="u-44.14" who="#MaciejRataj">Proszę Posłów, którzy są za poprawką p. Polakiewicza, ażeby wstali. Mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-44.15" who="#MaciejRataj">Proszę Posłów, którzy są za poprawką p. Kozłowskiego i Jedynaka, ażeby wstali. Większość, poprawka przyjęta.</u>
          <u xml:id="u-44.16" who="#MaciejRataj">W ten sposób art. 17 z tą poprawką przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-44.17" who="#MaciejRataj">Do art. 18 jest poprawka p. Putka. Mają ją Panowie w odbitce Roneo. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką posła Putka, aby wstali. Stoi większość. Poprawka przyjęta. Art. 18 z tą poprawką przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-44.18" who="#MaciejRataj">Do art. 19 nie było poprawek. Przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-44.19" who="#MaciejRataj">Do art. 20 jest poprawka p. Walerona, którą Panowie mają w odbitkach. P. Waleron wnosi o skreślenie art. 20. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, aby wstali. Mniejszość. Poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-44.20" who="#MaciejRataj">Dalej jest poprawka p. Królikowskiego, którą Panowie mają w odbitkach Roneo. P. Królikowski proponuje inne brzmienie art. 20. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, aby wstali. Stoi mniejszość. Poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-44.21" who="#MaciejRataj">Dalej jest poprawka posła Chełmońskiego, którą Panowie mają w odbitkach Roneo, ażeby w ustępie 2 pewne wyrazy skreślić, a inne wpisać. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, aby wstali. Stoi mniejszość. Poprawka odrzucona. Art. 20 bez zmiany przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-44.22" who="#MaciejRataj">Art. 21 przyjęty bez zmiany. Niema poprawek.</u>
          <u xml:id="u-44.23" who="#MaciejRataj">Do art. 22 najpierw jest poprawka p. Putka i ewentualnie druga poprawka p. Putka.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-45">
          <u xml:id="u-45.0" who="#JózefPutek">Tamta poprawka z druku jest skreślona, natomiast tylko ta, która jest w odbitce, jest miarodajna.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-46">
          <u xml:id="u-46.0" who="#MaciejRataj">Głosujemy przy art. 22 nad poprawką p. Putka, którą Panowie mają w odbitkach. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, aby wstali. Większość. Poprawka przyjęta. Art. 22 przyjęty z tą zmianą.</u>
          <u xml:id="u-46.1" who="#MaciejRataj">Art. 23 przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-46.2" who="#MaciejRataj">Do art. 24 poprawka p. Chełmońskiego jest w odbitce, mianowicie by w ustępie 1 skreślić słowa: „w wysokości 3%”. Proszę tych Panów Posłów, którzy są za tą poprawką, aby wstali. Stoi mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-46.3" who="#MaciejRataj">Dalej jest druga poprawka p. Chełmońskiego, podana w odbitce, mianowicie, ażeby po ustępie 2 dodać ustęp 3 i t. d. Proszę tych Panów Posłów, którzy są za tą poprawką, ażeby wstali. Stoi mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-46.4" who="#MaciejRataj">Do tego samego artykułu do punktu 5 jest najpierw poprawka p. Walerona. Poprawka ta jest w odbitce. Będziemy nad nią głosować. Proszę Panów Posłów, którzy są za poprawką p. Walerona, aby wstali. Stoi mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-46.5" who="#MaciejRataj">Do tego samego ustępu odnosi się także poprawka p. Putka, jest ona także w odbitce. Głosujemy nad nią. Proszę tych Panów Posłów, którzy są za poprawką p. Putka, aby wstali. Większość — poprawka przyjęta.</u>
          <u xml:id="u-46.6" who="#MaciejRataj">Art. 24 z temi poprawkami przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-46.7" who="#MaciejRataj">Art. 25 bez zmian przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-46.8" who="#MaciejRataj">Do art. 26 jest poprawka pp. Putka i Wrony podana w odbitce. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, aby wstali. Stoi mniejszość — poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-46.9" who="#MaciejRataj">Art. 26 bez zmian przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-46.10" who="#MaciejRataj">Art. 27 przyjęty bez zmian.</u>
          <u xml:id="u-46.11" who="#MaciejRataj">Do art. 28 jest poprawka p. A. Chądzyńskiego, która znajduje się w druku. Proszę Posłów, którzy są za poprawką p. Chądzyńskiego, aby wstali. Stoi większość — poprawka przyjęta.</u>
          <u xml:id="u-46.12" who="#MaciejRataj">Art. 28 z poprawką p. Chądzyńskiego przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-46.13" who="#MaciejRataj">Do art. 29 jest najpierw poprawka p. Putka, Panowie mają ją w odbitce. Proszę Posłów, którzy są za poprawką p. Putka, aby wstali.</u>
          <u xml:id="u-46.14" who="#MaciejRataj">Biuro nie jest zgodne, muszę zarządzić głosowanie przez drzwi. Proszę Posłów, którzy są za poprawką p. Putka, aby przeszli przez drzwi z napisem „tak”, inni przez drzwi z napisem „nie”.</u>
          <u xml:id="u-46.15" who="#komentarz">(Po głosowaniu)</u>
          <u xml:id="u-46.16" who="#MaciejRataj">Wynik głosowania jest następujący: za poprawką p. Putka głosowało posłów 148, przeciwko poprawce 123. Poprawka p. Putka przyjęta.</u>
          <u xml:id="u-46.17" who="#MaciejRataj">Do tego samego artykułu jest jeszcze zgłoszona poprawka p. Łypacewicza, którą Panowie mają w druku.</u>
          <u xml:id="u-46.18" who="#komentarz">(P. Michalski: Tam jest błąd drukarski, powinno być: „nie podlegają”)</u>
          <u xml:id="u-46.19" who="#MaciejRataj">Głosujemy nad poprawką p. Łypacewicza z poprawką drukarską. Proszę Posłów, którzy są za poprawką p. Łypacewicza, aby wstali. Stoi większość, poprawka przyjęta. Art. 29 z temi dwoma poprawkami przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-46.20" who="#MaciejRataj">Do art. 30 niema poprawek. Uważam go za przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-46.21" who="#MaciejRataj">Do art. 31 jest poprawka p. Putka, umieszczona w odbitce. Proszę Posłów, którzy są za poprawką p. Putka do art. 31, aby wstali. Stoi mniejszość, poprawka odrzucona. Artykuł ten bez zmiany przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-46.22" who="#MaciejRataj">Art. 32, 33 i 34 przyjęte.</u>
          <u xml:id="u-46.23" who="#MaciejRataj">Do art. 35 jest poprawka p. Pragiera, którą Panowie mają w odbitce. Proszę tych Posłów, którzy są za tą poprawką, ażeby wstali. Mniejszość. Poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-46.24" who="#MaciejRataj">Dalej są poprawki pp. Łypacewicza i A. Chądzyńskiego, by zmienić cyfry. Poprawka p. Łypacewicza jest dalej idącą, głosujemy więc nad nią. Proszę tych Posłów, którzy są za poprawką p. Łypacewicza, żeby wstali. Mniejszość. Poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-46.25" who="#MaciejRataj">Dalej jest poprawka p. Chądzyńskiego, którą Panowie mają w druku. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, ażeby wstali. Większość. Przyjęta.</u>
          <u xml:id="u-46.26" who="#MaciejRataj">Art. 35 z tą poprawką przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-46.27" who="#MaciejRataj">Art. 36 przyjęty i dalsze artykuły aż do 41 włącznie przyjęte.</u>
          <u xml:id="u-46.28" who="#MaciejRataj">Do art. 42 jest poprawka p. Łypacewicza, którą Panowie mają w druku. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, ażeby wstali. Mniejszość. Poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-46.29" who="#MaciejRataj">Do tego samego artykułu jest jeszcze poprawka rządowa, którą Panowie mają w odbitce. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, ażeby wstali. Większość, poprawka przyjęta. Art. 42 z tą poprawką przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-46.30" who="#MaciejRataj">Art. 43 aż do 46 włącznie przyjęte.</u>
          <u xml:id="u-46.31" who="#MaciejRataj">Do art. 47 jest poprawka p. Łypacewicza, która się stała nieaktualną z powodu przyjęcia innej cyfry w art. 35. pod a). P. Chądzyński nie zgłosił poprawki do tego artykułu, ale wobec przyjęcia jego poprawki do art. 35. pod a), naturalną konsekwencją jest przyjąć i tu w ust. 4a) cyfrę 15000. Panowie godzą się na taką interpretację? Nie słyszę sprzeciwu, uważam tę cyfrę za przyjętą.</u>
          <u xml:id="u-46.32" who="#MaciejRataj">Dalsze artykuły aż do 53 włącznie będę uważał za przyjęte, o ile nie usłyszę sprzeciwu.</u>
          <u xml:id="u-46.33" who="#MaciejRataj">Do art. 54 są dwie poprawki p. Putka, które Panowie mają w odbitce. Głosujemy najpierw nad pierwszą. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, ażeby wstali. Stoi większość. Poprawka przyjęta. Wobec tego, że poprawka druga, to jest dodanie ustępu 4, jest konsekwencją przyjęcia poprawki pierwszej, bez głosowania będę uważał i tę poprawkę za przyjętą.</u>
          <u xml:id="u-46.34" who="#MaciejRataj">Art. 54 z temi poprawkami przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-46.35" who="#MaciejRataj">Art. 55 i 56 przyjęte bez poprawek.</u>
          <u xml:id="u-46.36" who="#MaciejRataj">Do art. 57 jest poprawka p. Bogusławskiego, którą Panowie mają w odbitce. Domaga się ona, ażeby dodać punkt 4. Proszę Posłów, którzy są za tą poprawką, ażeby wstali. Stoi mniejszość, poprawka odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-46.37" who="#MaciejRataj">Art. 57. przyjęty w tekście Komisji.</u>
          <u xml:id="u-46.38" who="#MaciejRataj">Artykuły dalsze aż do końca uważam za przyjęte również w tekście Komisji.</u>
          <u xml:id="u-46.39" who="#MaciejRataj">W ten sposób cała ustawa w drugiem czytaniu została przyjęta.</u>
          <u xml:id="u-46.40" who="#MaciejRataj">Napis: „Ustawa o tymczasowem uregulowaniu finansów komunalnych” — przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-46.41" who="#MaciejRataj">Rezolucje będą głosowane przy trzeciem czytaniu.</u>
          <u xml:id="u-46.42" who="#MaciejRataj">Zarządzam przerwę obiadową do godz. 4.</u>
          <u xml:id="u-46.43" who="#MaciejRataj">Zwracam uwagę, że zaraz potem następują głosowania, więc trzeba, żeby komplet był dostateczny.</u>
          <u xml:id="u-46.44" who="#komentarz">(Po przerwie. Przewodnictwo obejmuje Wicemarszałek Sejda).</u>
        </div>
        <div xml:id="div-47">
          <u xml:id="u-47.0" who="#ZSeyda">Wznawiam posiedzenie. Wpłynął wniosek formalny o zdjęcie z porządku dziennego punktów: 3, 4 i 5. Czy w tej sprawie kto żąda głosu?</u>
          <u xml:id="u-47.1" who="#komentarz">(P. A. Chądzyński: Proszę o głos przeciw wnioskowi)</u>
          <u xml:id="u-47.2" who="#ZSeyda">Głos ma p. Chądzyński.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-48">
          <u xml:id="u-48.0" who="#AChądzyński">Wysoki Sejmie! Wnioskodawcy zamierzają odłożyć...</u>
          <u xml:id="u-48.1" who="#komentarz">(Głosy: Do jutra)</u>
          <u xml:id="u-48.2" who="#AChądzyński">... trzecie czytanie ustaw o uposażeniu pracowników państwowych, ustawy emerytalnej i ustawy o uposażeniu sędziów i prokuratorów. W Komisji Budżetowej śpieszyliśmy się, żeby tę sprawę jak najprędzej załatwić, gdyż jest ona pilna. Ogół pracowników oczekuje tej ustawy i sadzi, że będzie lada dzień uchwalona. Dziś dowiadujemy się, że niewiadomo z jakich powodów, bo nam ich nie podano, proponuje się odłożyć trzecie czytanie. W imieniu N. P. R. protestuję.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-49">
          <u xml:id="u-49.0" who="#JózefChaciński">Panie Marszałku, na jak długo ma być odłożone głosowanie?</u>
        </div>
        <div xml:id="div-50">
          <u xml:id="u-50.0" who="#ZSeyda">Do jutra.</u>
          <u xml:id="u-50.1" who="#komentarz">(Różne głosy na lewicy. P. Polakiewicz: Jakie jest stanowisko Rządu?)</u>
          <u xml:id="u-50.2" who="#ZSeyda">Ja nie wiem, bo nie jestem obowiązany go się pytać. Proszę tych Posłów, którzy są za zdjęciem z porządku obrad nr 3, 4 i 5 i odłożeniem do jutra, aby wstali. Stoi większość, wniosek został przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-50.3" who="#ZSeyda">Przechodzimy do nr 6 porządku dziennego: Ustne sprawozdanie Komisji Rolnej o poprawkach, zaproponowanych przez Senat do ustawy o scalaniu gruntów (Druk nr 502 i odbitka Roneo nr 38). Głos ma p. Gawlikowski.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-51">
          <u xml:id="u-51.0" who="#JanGawlikowski">Do ustawy o scalaniu gruntów, przyjętej przez Sejm w czerwcu, Senat zaproponował następujące poprawki:</u>
          <u xml:id="u-51.1" who="#JanGawlikowski">Poprawka do art. 3 jest tylko ściślejszem ujęciem gruntów zabudowanych, które podlegają wyłączeniom względnym. Poprawkę tę Sejmowa Komisja Rolna uchwaliła przyjąć.</u>
          <u xml:id="u-51.2" who="#JanGawlikowski">Do art. 7 Senat zaproponował dodać punkt h), przewidujący rozplanowanie nowobudującej się wsi przed scaleniem gruntów.</u>
          <u xml:id="u-51.3" who="#JanGawlikowski">Poprawka Senatu do art. 23 przewiduje lepsze zorganizowanie kar na członków rady uczestników scalania, którzy nie spełniają swych obowiązków, przez absentowanie się na posiedzeniach. Artykuł ten jest raczej treści proceduralnej, niż merytorycznej.</u>
          <u xml:id="u-51.4" who="#JanGawlikowski">Proponowany przez Senat nowy art. 25 jest lepszem stylistycznem ujęciem art. 25, uchwalonego przez Sejm i postanowienia dawnego artykułu, zawarte w ostatnim jego ustępie, a dotyczące tylko gruntów, wchodzących do obszaru scalania na Kresach Wschodnich rozciąga na całe Państwo Polskie. Treść jego opiewa, że jeżeli gdzieś scalający się postanowili ⅔ głosów nie wyceniać gruntów indywidualnie, lecz na zasadzie spisu tabularnego, względnie hipotecznego dokonać ich oszacowania, to można zaniechać w tych wypadkach postępowania oceny indywidualnej, co niezmiernie ułatwi postępowanie scaleniowe.</u>
          <u xml:id="u-51.5" who="#JanGawlikowski">Poprawka do art. 34 jest treści prawniczej i w redakcji Senatu lepiej zabezpieczono prawa osób trzecich, ciążące na gruntach scalających się.</u>
          <u xml:id="u-51.6" who="#JanGawlikowski">Wszystkie powyższe poprawki uchwaliła przyjąć Sejmowa Komisja Rolna.</u>
          <u xml:id="u-51.7" who="#JanGawlikowski">Największe wątpliwości nasunął Senatowi art. 40, który przewiduje zaprowadzenie hipoteki dla osad, wynikłych ze scalenia. Hipoteki te można założyć drogą dobrowolną, to znaczy, że właściciel sam sobie prywatnie może założyć hipotekę, a jeżeli tego nie uskuteczni w przeciągu trzech miesięcy, to w następnych trzech miesiącach okręgowy urząd ziemski przymusowo mu tę hipotekę urządzi. Otóż Senatowi nasunęła się ta wątpliwość, że na Kresach Wschodnich bardzo dużo właścicieli jeszcze nie powróciło na swoje grunta i że te grunta są w posiadaniu użytkowników, którzy przez przymusowe zaprowadzenie dla nich hipoteki staliby się z użytkowników właścicielami i w ten sposób dokonaliby wywłaszczenia prawych właścicieli, którzy z powodu wypadków wojennych jeszcze dotychczas na swoich gospodarstwa nie wrócili. Na terenie Królestwa Kongresowego niema tych obaw, tylko na Kresach Wschodnich i dlatego też Senat proponował, ażeby przymusową hipotekę zaprowadzano tylko na terenie b. Królestwa Kongresowego, a nie na Kresach Wschodnich. Sejmowa Komisja Rolna po wysłuchaniu opinii najbardziej zainteresowanych w tym względzie posłów, mianowicie posłów z Kresów Wschodnich, zgodnie z ich życzeniami większością głosów uchwaliła odrzucić poprawki Senatu i stosować zaprowadzenie przymusowe hipoteki dla osad scalonych na całym obszarze b. zaboru rosyjskiego.</u>
          <u xml:id="u-51.8" who="#JanGawlikowski">Do art. 41 Senat zgłosił poprawkę treści prawniczej, która merytorycznie nie ma wielkiego znaczenia, albowiem opiewa, że jeżeli z sum, które scalający się będą otrzymywali, nie będzie można technicznie wymierzyć im takiego samego ekwiwalentu w naturze, jaki posiadali przed scaleniem, że z tych sum, które nie mogą przekraczać 3% obiektu scalającego się, mogą wierzyciele hipoteczni żądać natychmiastowego zaspokojeni a swoich pretensji. Praktycznie ten artykuł nie będzie miał prawie żadnego zastosowania, ale ze względu na czystość prawniczą Komisja postanowiła go umieścić, zwłaszcza że dotyczy on prawa hipotecznego, które jest bardzo wrażliwe na wszelkie ograniczenia.</u>
          <u xml:id="u-51.9" who="#JanGawlikowski">Do art. 44 zaproponował Senat poprawkę, ażeby komasacje, rozpoczęte na podstawie starych ustaw, zostały dokończone w byłych dzielnicach nie tylko rosyjskiej, ale i austriackiej. Sejmowa Komisja Rolna wychodząc z założenia, że austriacka ustawa o scalaniu gruntów okazała się najgorszą ze wszystkich ustaw, jakie dotychczas obowiązywały na ziemiach Rzeczypospolitej, postanowiła tę poprawkę Senatu skreślić.</u>
          <u xml:id="u-51.10" who="#JanGawlikowski">Wobec tego, proszę przyjąć wszystkie poprawki Senatu z wyjątkiem poprawek do art. 40 i 44.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-52">
          <u xml:id="u-52.0" who="#ZSeyda">Do art. 34 i 41 ma głos p. Sommerstein.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-53">
          <u xml:id="u-53.0" who="#P">Sommerstein:</u>
          <u xml:id="u-53.1" who="#P">Wysoki Sejmie!</u>
          <u xml:id="u-53.2" who="#P">Proponuję do art. 34 i 41 utrzymać brzmienie poprzednich uchwał sejmowych. Poprawki Senatu zmierzają do tego, ażeby restytuować postanowienia projektu ustawowego, które nie utrzymały się poprzednio na plenarnem posiedzeniu Komisji Rolnej ani w poprzednich głosowaniach plenarnych Sejmu.</u>
          <u xml:id="u-53.3" who="#P">Co do art. 34, proponowana stylizacja przez Senat, przez instytucję, która zwykle patrzy na czystość ustawy pod względem jurydycznym, właśnie rzecz tę zaciemnia. W Komisji Rolnej, po wysłuchaniu rzeczoznawców, specjalnie profesora Glassa, najlepszego w Polsce znawcy prawa hipotecznego, ustalono, że stylizacja poprzednia projektu, obecnie restytuowana przez Senat, pod względem prawnym pozostawia wicie wątpliwości. Jest dla laika zupełnie niejasne postanowienie takie, że wszelkie ciężary hipoteczne, nie stanowiące przeszkody do scalenia, przechodzą na działki. Jest to rzecz nieuchwytna. która w ustawie nie powinna mieć miejsca. Tak samo nieuchwytne jest wyrażenie: „nie ulegają przy scaleniu żadnym uszczupleniom”. Jest luka w artykule co do zwolnienia działki scalonej z dotychczasowych ciężarów. Tym wszystkim właśnie lukom zapobiegała redakcja, ustalona poprzednio przez Sejm z udziałem profesora Glassa, która ustała, że grunt zostaje zwolniony od wszystkich długów, a długi i ciężary hipoteczne przechodzą na działki nowe. Sądzę, że w imię czystości ustawy pod względem jurydycznym, w imię jasności i skrupulatności należy utrzymać pierwotną redakcję Sejmu, uchwaloną przez Sejm i Komisje Rolna, a odrzucić proponowaną przez Senat redakcję.</u>
          <u xml:id="u-53.4" who="#P">Co do art. 41, to zwracam uwagę, że w brzmieniu, proponowanem przez Senat, nakłada on duże obowiązki i stać się może powodem udręki i szykan tej ludności, w której interesie ustawa scaleniowa została uchwalona. Według art. 6 z reguły przy scalaniu ma nastąpić wymiana działek in natura. Jedynie w wyjątkowych wypadkach, kiedy się to nie da uskutecznić, nie wyżej, jak do 3% wartości, ma nastąpić wypłata w pieniądzach. Uważam, że jest to rzecz wyjątkowa i tyczy się małych kwot, 300.000–400.000 marek.</u>
          <u xml:id="u-53.5" who="#P">W Komisji zastrzegaliśmy się przeciw temu, aby te drobne kwoty przypadały do rozdziału między wierzycieli. Wierzyciele nic nie stracą na komasacji, gdyż zamiast obiektu nieodpowiedniego pod względem gospodarczym otrzymują zabezpieczenie swoich pretensji, które mają większą wartość.</u>
          <u xml:id="u-53.6" who="#P">W punkcie 1-ym art. 41 należy sprzeciwić się poprawkom, proponowanym przez Senat, które nakładają większe ciężary, z jednej strony obciążają sądy, a z drugiej strony zmuszają strony do dużej straty czasu i kosztów stawiania się na termin rozdzielania. Proponuję tedy, ażeby utrzymać art. 41 w brzmieniu Sejmu.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-54">
          <u xml:id="u-54.0" who="#ZSeyda">Dyskusja wyczerpana. Przystępujemy do głosowania.</u>
          <u xml:id="u-54.1" who="#ZSeyda">Do art. 3 jest wniosek Komisji o przyjęcie poprawki Senatu, ażeby punkty b) i e) otrzymały brzmienie podane w odbitce i dodać p. f). Proszę Posłów, którzy są za wnioskiem Komisji, aby wstali. Stoi większość, poprawka Senatu przyjęta.</u>
          <u xml:id="u-54.2" who="#ZSeyda">Do art. 7 jest również wniosek Komisji o przyjęcie poprawki Senatu, ażeby dodać punkt h) treści podanej w odbitce którą Panowie maja przed sobą. Proszę Posłów, którzy są za wnioskiem Komisji, ażeby wstali. Większość, poprawka przyjęta.</u>
          <u xml:id="u-54.3" who="#ZSeyda">Do art. 23 jest wniosek Komisji, ażeby w myśl poprawki Senatu nadać mu brzmienie, podane w odbitce. Proszę Posłów, którzy są za wnioskiem Komisji, ażeby wstali. Większość, poprawka Senatu przyjęta.</u>
          <u xml:id="u-54.4" who="#ZSeyda">Do art. 25 jest wniosek Komisji o przyjęcie poprawki Senatu, ażeby punkty b) i e) otrzymały brzmienie, podane w odbitce i dodać p. f.). Proszę Posłów, którzy są za wnioskiem Komisji, aby wstali. Stoi większość, poprawka Senatu przyjęta.</u>
          <u xml:id="u-54.5" who="#ZSeyda">Do art. 34 jest wniosek Komisji, ażeby w myśl poprawki Senatu, nadać art. 34 brzmienie, podane w odbitce. Proszę Posłów, którzy są za wnioskiem Komisji, aby wstali. Stoi większość, poprawka Senatu przyjęta.</u>
          <u xml:id="u-54.6" who="#ZSeyda">Do art. 39 wnosi Komisja, ażeby przyjąć poprawkę Senatu, domagającą się skreślenia w ustępie 1 wyrazów, podanych w odbitce. Proszę Posłów, którzy są za tym wnioskiem Komisji, ażeby wstali. Stoi większość, poprawka przyjęta.</u>
          <u xml:id="u-54.7" who="#ZSeyda">Do art. 40 jest wniosek Komisji, ażeby poprawkę Senatu odrzucić. Stwierdzę najpierw, czy jest ktokolwiek przeciwny wnioskowi Komisji, ażeby poprawkę Senatu odrzucić. Nikt nie występuje. Stwierdzam, że poprawka Senatu została jednogłośnie, a więc kwalifikowaną większością odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-54.8" who="#ZSeyda">Do art. 41 jest wniosek Komisji, ażeby przyjąć poprawkę Senatu, domagającą się dodania do art. 41 nowych ustępów, podanych w odbitce. Proszę Posłów, którzy są za wnioskiem Komisji, aby wstali. Stoi większość, poprawka przyjęta.</u>
          <u xml:id="u-54.9" who="#ZSeyda">Do art. 44 jest wniosek Komisji, aby odrzucić poprawkę Senatu, domagającą się, aby po słowach „oraz wszystkich postępowań, wszczętych w b. dzielnicy pruskiej” dodać słowa: „i austriackiej”. Zapytuję się, czy kto jest przeciwny wnioskowi Komisji, aby poprawkę Senatu odrzucić? Nikt nie wstał, stwierdzam jednomyślność, a zatem i kwalifikowaną większość za odrzuceniem poprawki Senatu do art. 44.</u>
          <u xml:id="u-54.10" who="#ZSeyda">Na tem kończą się poprawki, sprawa załatwiona. Ustawa została przyjęta wraz z poprawkami, przyjętemi przed chwilą przez Izbę i zostanie przesłana Panu Prezydentowi Rzeczypospolitej do ogłoszenia.</u>
          <u xml:id="u-54.11" who="#ZSeyda">Przechodzimy do 7 punktu obrad, mianowicie: Ustne sprawozdanie Komisji Rolnej o ustawie w przedmiocie zmian w ustawie z dn. 17 grudnia 1920 r. o przejęciu na własność Państwa ziemi w niektórych powiatach Rzeczypospolitej (druk nr 400 i odbitka Roneo nr 42).</u>
          <u xml:id="u-54.12" who="#ZSeyda">Głos ma referent p. Jedynak.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-55">
          <u xml:id="u-55.0" who="#JanHenrykJedynak">Wysoki Sejmie!</u>
          <u xml:id="u-55.1" who="#JanHenrykJedynak">W imieniu większości Komisji, mam zaszczyt przedstawić co następuje:</u>
          <u xml:id="u-55.2" who="#JanHenrykJedynak">Rząd, idąc po myśli rezolucji, uchwalonej w dn. 23 września 1922 r., a zmierzającej do tego, aby wykonanie ustawy z dnia 17 grudnia 1920 powierzyć Głównemu Urzędowi Ziemskiemu, przedstawił nowelę, którą Panowie macie w druku. Ta nowela do ustawy z 17 grudnia, o przejęciu na własność Państwa ziem w niektórych powiatach Rzeczypospolitej Polskiej, ma charakter czysto formalny. Dotychczasową ustawę miało wykonywać Ministerstwo Rolnictwa. Rząd, zdając sobie sprawę, że ta ustawa ma związek z ogólną ustawą z dnia 15 lipce 1920 r. o wykonaniu reformy rolnej, proponuje zmienić formę wykonania i przelać wykonanie tej ustawy na Główny Urząd Ziemski. Komisja Rolna wówczas, kiedy jeszcze istniał Główny Urząd Ziemski, stanęła na stanowisku, że należy to powierzyć Głównemu Urzędowi Ziemskiemu. Jednakże po zaistnieniu nowej ustawy, która ma moc obowiązującą, a mianowicie o stworzeniu urzędu Ministra Reform Rolnych, ja, jako referent większości, porozumiewałem się ze wszystkiemi klubami większości i wynik przedkładam w tej odbitce Roneo.</u>
          <u xml:id="u-55.3" who="#komentarz">(Głos: Pan, jako referent, powinien się ze wszystkimi porozumieć)</u>
          <u xml:id="u-55.4" who="#JanHenrykJedynak">Owszem porozumiewałem się ze wszystkimi.</u>
          <u xml:id="u-55.5" who="#JanHenrykJedynak">Otóż, proszę Panów, ponieważ ta nowela ma charakter czysto formalny i do ogólnego ustawodawstwa agrarnego wnosi pewien porządek, albowiem przelewa wykonanie ustawy z 17 grudnia 1920 na Ministra Reform Rolnych, dlatego proszę w imieniu Komisji o przyjęcie tej noweli.</u>
          <u xml:id="u-55.6" who="#JanHenrykJedynak">Przez pomyłkę nie zamieszczono w odbitkach wniosku mniejszości. Temu wnioskowi, który żąda, ażeby przedstawiciele mniejszych gospodarstw i większych wchodzili z głosem stanowczym, a nie jak dotychczas, doradczym, muszę się w imieniu większości sprzeciwić.</u>
          <u xml:id="u-55.7" who="#komentarz">(Głos: Dlaczego?)</u>
          <u xml:id="u-55.8" who="#JanHenrykJedynak">Dlatego chociażby, że po pierwsze ustawa ta, jak powiedziałem, ma charakter tylko formalny, po drugie dlatego, że Wysoki Sejm w marcu b. r. uchwalił rezolucję, zmierzającą do tego, ażeby wstrzymać przejmowanie ziemi na cele osadnictwa wojskowego aż do czasu uzgodnienia ustawy z dnia 17 grudnia z ustawą o wykonaniu reformy rolnej. Wobec tego, że ta ustawa i tak nic będzie obowiązywała a rząd dzisiejszy przygotował ustawę o osadnictwie i parcelacji, Panowie będą mogli tam wnosić wszelkie poprawki.</u>
          <u xml:id="u-55.9" who="#JanHenrykJedynak">Dlatego też, kończąc, proponuję, ażeby Panowie przyjęli art. 1 w tem brzmieniu, w jakim go Komisja podała, i jakie Panowie macie przed sobą w odbitce. Dalej proszę o przyjęcie art. z formalną poprawką sprawozdania, by skreślić część od „Prezesem” do „słów” art. 2, 3 i 4 według tekstu rządowego ze zmianami Komisji, w końcu o przyjęcie art. 5 w tekście rządowym z tą zmianą, że ustawa niniejsza wchodzi w życie po jej ogłoszeniu, a nie w 30 dni.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-56">
          <u xml:id="u-56.0" who="#ZSeyda">Głos ma p. Bon.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-57">
          <u xml:id="u-57.0" who="#AdolfBon">Wysoka Izbo!</u>
          <u xml:id="u-57.1" who="#AdolfBon">Z całego przemówienia p. referenta zrozumiałem tylko tyle, że ustawa ta wnosi zmiany, mające charakter formalny jedynie, do ustawy z dnia 17 grudnia 1920 r. o przejęciu na własność Państwa ziemi w niektórych powiatach Rzeczypospolitej. Otóż stwierdzani, że tak nie jest. W projekcie rządowym chodzi istotnie tylko o zmiany formalne, o przekazanie niektórych czynności Ministra Rolnictwa Prezesowi Głównego Urzędu Ziemskiego. Z chwilą, kiedy weszła w życie ustawa o Ministerstwie Reform Rolnych, te czynności mają być przekazane Ministrowi Reform Rolnych. Ale Komisja Rolna w swoim wniosku wychodzi nieco dalej poza tę formalną zmianę, mianowicie reorganizuje powiatowe komitety nadawcze, które mają przejmować ziemię. Dotychczas w powiatowych komitetach nadawczych prócz czterech przedstawicieli Rządu mieliśmy jeszcze dwóch przedstawicieli miejscowego społeczeństwa. Komisja Rolna uważała, że w miejsce starosty należy powołać Komisarza Ziemskiego, a w miejsce przedstawiciela Ministerstwa Skarbu należy powołać przedstawiciela Ministerstwa Sprawiedliwości i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. W ten sposób została dokonana zmiana w powiatowym komitecie nadawczym. Jedno jest tylko zupełnie niesłuszne, że Komisja w tym kierunku nie poszła już dalej i nie powołała do powiatowych komitetów nadawczych przedstawicieli miejscowego społeczeństwa. Dotychczas było tak, że w powiatowych komitetach nadawczych mieliśmy dwóch przedstawicieli — jednego z większej, drugiego z mniejszej własności, ale tylko z głosem doradczym i to przedstawicieli powołanych przez Ministra. Co znaczy „z głosem doradczym”, to dobrze wiemy. Ludzie nie interesowali się komitetami, nie przychodzili, a jeżeli przychodzili, to byli albo informatorami, albo przy obradach milczeli. Co do sposobu powoływania, to Minister Rolnictwa powoływał takiego przedstawiciela na wniosek starosty i tylko taki przedstawiciel bywał faktycznie mianowany. I dlatego też powiatowe Komitety nadawcze pracowały na ślepo.</u>
          <u xml:id="u-57.2" who="#AdolfBon">Mamy setki spraw o to, że zabrano ziemię drobnym rolnikom, że zabrano im plony, że nie otrzymali oni, w myśl rezolucji sejmowej, trzeciej części ziemi przejętej przez Państwo. Nic dziwnego, bo w takich warunkach nie było nikogo, z kim by ta ludność miejscowa mogła się porozumieć. Gdyby w komitecie byli przedstawiciele miejscowego społeczeństwa, np. przedstawiciele Sejmików, to część odpowiedzialności spadłaby na tego przedstawiciela, to znaczy na samo społeczeństwo. W taki sposób Rząd do pewnego stopnia zwolnił by się od odpowiedzialności i ludność nie miałaby takiej urazy do tego Rządu.</u>
          <u xml:id="u-57.3" who="#AdolfBon">Uważam więc, że należy wprowadzić przedstawicieli większej i mniejszej własności, ale na wniosek samorządu miejscowego, sejmiku powiatowego i z głosem nie doradczym, ale stanowczym. Nie rozumiem zupełnie, dlaczego Rząd tak unika tego i boi się, chyba że uważa, iż w komitecie nadawczym powinny się dziać rzeczy w ukryciu przed miejscową ludnością. To nas daleko nie zaprowadzi.</u>
          <u xml:id="u-57.4" who="#AdolfBon">Jeżeli przyjąć pod uwagę, że na tych ziemiach, gdzie obowiązuje omawiana ustawa, powstały sejmiki powiatowe, to jest rzeczą absolutnie nie do pomyślenia. żeby te ciała samorządowe miały być pozbawione głosu w sprawach najżywotniejszych i najistotniejszych, jakimi są przejęcie ziemi i idącą w ślad za tem reforma rolna.</u>
          <u xml:id="u-57.5" who="#AdolfBon">Dlatego uważam, że należy przyjąć poprawkę mniejszości i powołać do komitetu przedstawicieli większej i mniejszej własności na wniosek sejmików powiatowych w każdym powiecie z głosem stanowczym, a nie doradczym. Proponuję tedy poprawkę mniejszości, która brzmi:</u>
          <u xml:id="u-57.6" who="#AdolfBon">W art. 1 dodać na końcu: „na wniosek sejmiku powiatowego w każdym powiecie”. Dalej w tym artykule skreślić słowa: „z głosem doradczym”.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-58">
          <u xml:id="u-58.0" who="#ZSeyda">Głos ma p. Putek.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-59">
          <u xml:id="u-59.0" who="#JózefPutek">Wysoka Izbo!</u>
          <u xml:id="u-59.1" who="#JózefPutek">Zabieram głos, ażeby zaprotestować przeciw tego rodzaju traktowaniu ważnych spraw, jak to czyni większość Komisji Rolnej. Art. 18 naszego regulaminu wyraźnie mówi, że Sejm może uwolnić wnioski lub sprawozdania od drukowania, lecz może to się stać za zezwoleniem Wysokiej Izby. Tymczasem w tak ważnej sprawie referent wygłasza sprawozdanie, którego Izba całkowicie nie rozumie, gdyż referent miesza się, nie wie, do jakich konkluzji dochodzi i sam powiada, że zapomniano wydrukować wniosek mniejszości Komisji. Powiada dalej referent raz, że dopiero po załatwieniu sprawy przez Komisję Rolną porozumiewał się ze wszystkimi, drugi raz powiada, że ze stronnictwami większości, a niewiadomo w jakiej sprawie. Jest to załatwianie sprawy niechlujne i ubliżające godności tej Wysokiej Izby, dlatego, że ono jest sprzeczne z regulaminem. Sprzeciwiam się temu stanowczo, żądając, ażeby sprawozdania Komisji były drukowane tak, jak to jest przewidziane w art. 18 regulaminu.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-60">
          <u xml:id="u-60.0" who="#ZSeyda">Głos ma p. Jedynak.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-61">
          <u xml:id="u-61.0" who="#JanHenrykJedynak">Wysoki Sejmie!</u>
          <u xml:id="u-61.1" who="#JanHenrykJedynak">Muszę zaprotestować kategorycznie przeciw takiemu traktowaniu sprawy przez p. Putka. Istnieje ustawa, która jest w tej chwili najbardziej dla nas obowiązującą, to jest ustawa o ministrze reform rolnych. Pierwotnie Komisja Rolna stanęła na stanowisku, ażeby wprowadzić zamiast Ministra Rolnictwa Prezesa Głównego Urzędu Ziemskiego i ja już na Komisji Rolnej postawiłem od siebie poprawkę w tym duchu, ażeby ze względu na to, że przygotowuje się ustawa o urzędzie Ministra Reform Rolnych, Komisja tę ustawę w tym duchu zmieniła, wstawiając zamiast słów: „Upoważnia się ministra Rolnictwa”, słowa: „Upoważnia się Ministra Reform Rolnych”. Niestety, Komisja nie przyjęła tego, natomiast upoważniła mnie do tego — i poseł Poniatowski sam to stwierdził, żebym tę poprawkę wniósł przy referowaniu. Jednakże ponieważ Rząd naglił i słusznie naglił, ażeby ta ustawa była jeszcze na tej sesji załatwiona, ja, mając to upoważnienie, porozumiałem się z wszystkimi członkami Komisji Rolnej i Komisja upoważniła mnie do wystąpienia. Dlatego kategorycznie protestuję przeciwko takiemu oświetleniu rzeczy, jak p. Putek to zrobił.</u>
          <u xml:id="u-61.2" who="#komentarz">(P. Diamand: Książę Józef tam był, a Putek zaprotestował)</u>
        </div>
        <div xml:id="div-62">
          <u xml:id="u-62.0" who="#ZSeyda">Protestu przeciwko postawieniu tej sprawy na porządku dziennym przed rozpoczęciem dyskusji nie zgłoszono. Zapytuję p. Putka. czy mam jego wywody traktować jako formalny wniosek zdjęcia tej sprawy z porządku dziennego?</u>
        </div>
        <div xml:id="div-63">
          <u xml:id="u-63.0" who="#JózefPutek">Mnie chodzi o to, aby na przyszłość Komisja Rolna się poprawiła i w ten sposób spraw nie załatwiała.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-64">
          <u xml:id="u-64.0" who="#ZSeyda">Wobec tego przystępujemy do głosowania. Będziemy najpierw głosować nad pierwszą częścią poprawki p. Bona do art. 1, aby w art. 1 dodać w końcu: „na wniosek sejmiku powiatowego w każdym powiecie”. Proszę Posłów, którzy są za poprawką p. Bona, aby wstali. Stoi mniejszość, poprawka została odrzucona.</u>
          <u xml:id="u-64.1" who="#ZSeyda">Kto jest za przyjęciem art. 1. według tekstu Komisji, zechce powstać. Większość. Art. 1. przyjęty według Komisji.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-65">
          <u xml:id="u-65.0" who="#AdolfBon">Panie Marszałku, ja złożyłem poprawkę, składającą się z dwóch części. Pierwsza część to ta, którą Pan Marszałek odczytał, a druga odrzuca słowa: „z głosem doradczym”, proszę więc o przegłosowanie tej drugiej poprawki.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-66">
          <u xml:id="u-66.0" who="#ZSeyda">Druga poprawka p. Bona domaga się, aby w art. 1. dodać słowa: „z głosem doradczym”, w art. 7 ustawy z dn. 17 grudnia 1920 skreślić. Proszę Posłów, którzy są za poprawką p. Bona, aby wstali. Stoi mniejszość — i ta poprawka odrzucona. Stwierdzam więc ponownie, że art. 1 w tekście Komisji został przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-66.1" who="#ZSeyda">Do art. 2 niema żadnych poprawek prócz formalnej poprawki referenta. Mogę bez głosowania przyjąć, że został przyjęty w brzmieniu Komisji. Tak samo przypuszczam bez osobnego głosowania, że art. 3 i 4 Sejm przyjmuje.</u>
          <u xml:id="u-66.2" who="#ZSeyda">Do art. 5 wniósł referent poprawkę, żeby artykułowi temu nadać brzmienie: „Ustawa niniejsza wchodzi w życie w dniu jej ogłoszenia w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej”. Proszę tych Panów Posłów, którzy przyjmują tę poprawkę, względnie art. 5 w tem brzmieniu, aby wstali. Stoi mniejszość. Art. 5 uważam za przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-66.3" who="#ZSeyda">Przypuszczam bez osobnego głosowania, że także napis ustawy zostaje przyjęty.</u>
          <u xml:id="u-66.4" who="#ZSeyda">Jest wniosek o trzecie czytanie.</u>
          <u xml:id="u-66.5" who="#komentarz">(Głosy z lewicy: Sprzeciwiamy się)</u>
          <u xml:id="u-66.6" who="#ZSeyda">Ponieważ jest protest, zostanie trzecie czytanie odłożone do następnego posiedzenia.</u>
          <u xml:id="u-66.7" who="#ZSeyda">Przechodzimy do 8 punktu porządku dziennego: Nagłość wniosku p. Kapelińskiego i innych z Klubu P. S. L. Wyzwolenie i Klubu Ludowego P. S. L. w sprawie oszczędności w złotych polskich (Druk nr 702).</u>
          <u xml:id="u-66.8" who="#ZSeyda">Dla uzasadnienia nagłości wniosku głos ma p. Kapeliński.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-67">
          <u xml:id="u-67.0" who="#FranciszekKapeliński">Wobec tego, że sprawa poruszana we wniosku, to jest sprawa oszczędności złotowych została już przez Rząd z martwego punktu poruszona...</u>
          <u xml:id="u-67.1" who="#komentarz">(Głosy: Nareszcie!)</u>
          <u xml:id="u-67.2" who="#FranciszekKapeliński">... wniosek ten stracił charakter nagłości i dlatego motywowania nagłości zrzekam się. Jednakże meritum jest bardzo ważne i dlatego proszę o przesłanie tego wniosku, jako zwykłego, do Komisji Skarbowej.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-68">
          <u xml:id="u-68.0" who="#ZSeyda">Stwierdzam zgodę Sejmu na to, żeby wniosek p. Kapełińskiego odesłać do Komisji Skarbowej.</u>
          <u xml:id="u-68.1" who="#ZSeyda">Przechodzimy do nr 9 i ostatniego porządku obrad: Nagłość wniosku posłów z Klubu Białoruskiego w sprawie zawieszenia wykonania rozporządzenia administracyjnego Delegata Rządu na Ziemie Wileńską o przejęcie w posiadanie Państwa posesji przy ul. Ostrobramskiej Nr. 9 w Wilnie i in. (Druk nr 703).</u>
          <u xml:id="u-68.2" who="#ZSeyda">Dla uzasadnienia nagłości ma głos p. Rogula.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-69">
          <u xml:id="u-69.0" who="#BazyliRogula">Wysoki Sejmie!</u>
          <u xml:id="u-69.1" who="#BazyliRogula">Delegat Rządu Rzeczypospolitej Polskiej w Wilnie, p. W. Roman, postanowieniem z dnia 26 czerwca r. b., przekazał posesję przy ul. Ostrobramskiej Nr. 9 w Wilnie na własność Państwa. Za podstawę tego rozporządzenia p. Delegat Rządu uważa dekret Naczelnego Dowódcy Wojsk Litwy Środkowej z dnia 15. IX. 1921 r., Nr. 349, w myśl którego wszystkie nieruchomości, z wyjątkiem świątyń, jako to: majątki ziemskie, domy w miastach i t. p., które należały do kościołów, klasztorów i innych instytucji Kościoła rzymsko-katolickiego, Kościoła greckokatolickiego (unickiego), oraz osób i instytucji prywatnych, a po skonfiskowaniu przez b. rząd rosyjski oddane zostały na własność lub do użytkowania cerkwiom, klasztorom i innym instytucjom społecznym — przechodzą na własność Państwa.</u>
          <u xml:id="u-69.2" who="#BazyliRogula">Wyżej wymieniona posesja jest klasztorem prawosławnym, zbudowanym na mocy zezwolenia księcia Olgierda, danego swojej żonie, prawosławnej Marii, w wieku XIV, na miejscu męczeństwa świętych cerkwi prawosławnej: Antoniego, Jana i Eustachego. Klasztor ten, pierwotnie drewniany, podźwignięty został jako murowany przez prawosławnego księcia Konstantego Ostrogskiego w wieku XVI. Prawo odbudowania tego klasztoru w porządku wyjątkowym nadane było księciu Ostrogskiemu przez króla, jako nagroda za zwycięstwo, odniesione przez księcia nad wojskami moskiewskiemi pod Orszą.</u>
          <u xml:id="u-69.3" who="#BazyliRogula">Że tak jest faktycznie, stwierdza orzeczenie Delegata Rządu p. Romana, który mówi, że budowa tego klasztoru została rozpoczęta w r. 1514 na pamiątkę zwycięstwa księcia Ostrogskiego nad wojskami moskiewskiemi.</u>
          <u xml:id="u-69.4" who="#BazyliRogula">Po uchwaleniu unii w Brześciu (r. 1596) w roku 1609 klasztor ten przeszedł w posiadanie unickiego Zakonu Bazyliańskiego. W roku 1839 klasztor ten znowu wrócił w posiadanie cerkwi prawosławnej. Od r. 1845 z rozporządzenia władzy prawosławnej cerkwi znajduje się w nim seminarium prawosławne, a od r. 1919 po porozumieniu się z tą samą władzą mieszczą się tam: gimnazjum białoruskie, ochrona białoruska, Komitet Białoruski Pomocy ofiarom wojny, mniszki prawosławne dwóch klasztorów i inne.</u>
          <u xml:id="u-69.5" who="#BazyliRogula">Dekret ten p. Delegat Rządu stosuje nie tylko do wyżej wymienionego klasztoru i należących do niego domów (z których część była nabyta i zbudowana za czasów unickich, a część za czasów prawosławnych), ale i całego szeregu domów (do 10) względem których tego dekretu nie można zastosować, a przynajmniej sprawa ta jest sporna i wątpliwą. Np. wyżej wymieniona posesja, jak widać z danych historycznych, tylko czasowo była w posiadaniu unitów i nigdy nie była konfiskowana przez rząd rosyjski, co w myśl dekretu jest niezbędną podstawą przejęcia posesji na własność Państwa. Cała ta sprawa była wyłącznie sprawą cerkiewną — sprawą hierarchii unickiej z biskupem Józefem Siemiaszką na czele. Że sprawa tych domów w istocie swej jest przynajmniej sporną, wyraźnie świadczy i ten fakt, iż dekret ten nie był wykonany względem tych domów nawet i za czasów Litwy Środkowej, t. j. za czasów tej władzy, przez którą był wydany, chociaż sprawa tych budynków i wówczas już była poruszona, ale zawieszona wskutek niepodpadania ich pod ten dekret.</u>
          <u xml:id="u-69.6" who="#BazyliRogula">Wspomniany dekret generała Żeligowskiego nie był wykonany dlatego, że nie było możliwem dowieść, iż te budynki zostały skonfiskowane przez rząd rosyjski. Ani Delegat Rządu p. Roman, ani nikt z Panów nie może mi wskazać rozporządzenia rządu rosyjskiego o konfiskacie tych domów. Po przyłączeniu unitów domy pozostały w posiadaniu tejże eparchii i organizacji, których w posiadaniu były uprzednio, t. j. byłych unitów, którzy pozostali prawosławnymi.</u>
          <u xml:id="u-69.7" who="#BazyliRogula">P. Delegat Rządu w swojem orzeczeniu mówił, że budynki przy ul. Ostrobramskiej Nr 9 i Końskiej Nr 18 siłą faktów przekazywały się instytucjom kościoła prawosławnego. Ja też podkreślam, że siłą historycznego faktu przejścia unitów na prawosławie, nie zaś drogą rządowej konfiskaty.</u>
          <u xml:id="u-69.8" who="#BazyliRogula">Podobne czyny administracji my uważamy za nadużycie i kategorycznie protestujemy. Konsystorz prawosławny sprawę skierował do Sądu Okręgowego. Liczymy na to, że tylko niezależny sąd, pozbawiony stronniczości może zadecydować w tej sprawie, a nie dowolne rozporządzenie administracji, oparte na niewłaściwem zrozumieniu dekretów, w dodatku dekretów, wydanych bez udziału Sejmu. Ja nie chcę wątpić, że Sejm uwzględni chociaż to jedyne słuszne żądanie Klubu Białoruskiego i przez swoje votum wypowie się, iż my Polacy nie chcemy drogą administracyjnych zarządzeń wyrzucać na ulicę: seminarium duchowne gimnazjum białoruskie, ochronę białoruską, Komitet Białoruski Pomocy ofiarom wojny, mniszki dwóch klasztorów prawosławnych i inne.</u>
          <u xml:id="u-69.9" who="#BazyliRogula">Panowie, proszę się nie spieszyć, i sprawę pomierzyć swojemu sądowi. Przecież sąd będzie polski nie białoruski, a więc interesy polskie potrafi obronić.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-70">
          <u xml:id="u-70.0" who="#ZSeyda">Proszę kończyć, czas minął.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-71">
          <u xml:id="u-71.0" who="#BazyliRogula">Jeżeli jeszcze w XVIII wieku Niemiec swemu królowi, który groził konfiskatą ziemi z młynem, mógł powiedzieć: „Są jeszcze sędziowie w Berlinie”, to i ja pozwolę sobie nie wątpić, że Wysoki Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w XX wieku napewno powie do swojej gorliwej administracji: Jest jeszcze sąd w Polsce. Odrzucenie nagłości wniosku, my i nasz naród zrozumie jako chęć wyrzucenia na ulicę bez sądu naszych kulturalnych i dobroczynnych instytucji i wyciągnie z tego odpowiednie wnioski.</u>
          <u xml:id="u-71.1" who="#BazyliRogula">Wobec tego proszę Wysoki Sejm o uchwalenie rezolucji: Wzywa się Rząd do natychmiastowego zawieszenia wykonania wyżej wymienionego rozporządzenia Delegata Rządu, a również innych rozporządzeń co do posesji, których posiadanie jest wątpliwe lub sporne, do czasu rozstrzygnięcia tych spraw w drodze prawno-sądowej.</u>
          <u xml:id="u-71.2" who="#BazyliRogula">Proszę Panów o przyjęcie nagłości tej sprawy.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-72">
          <u xml:id="u-72.0" who="#ZSeyda">Przeciwko nagłości nikt się nie zapisał do głosu. Proszę tych Panów Posłów, którzy są za nagłością, ażeby powstali. Stoi mniejszość, nagłość odrzucona. Przekazuję ten wniosek, jako wniosek zwykły, do Komisji Administracyjnej.</u>
          <u xml:id="u-72.1" who="#ZSeyda">W ten sposób porządek dzienny jest wyczerpany.</u>
          <u xml:id="u-72.2" who="#ZSeyda">Wpłynął wniosek p. Langera i tow. z Klubu P. S. L. „Wyzwolenie” w sprawie podstępnego zabierania klisz fotograficznych z czasopisma ilustrowanego „Żołnierz Polski”, wydawanego dla armii przez Ministerstwo Spraw Wojskowych, i używania bezpłatnego owych klisz do ilustrowania „Woli Ludu”, naczelnego organu Polskiego Stronnictwa Ludowego „Piast”. Wniosek ten odsyłam do Komisji Spraw Wojskowych.</u>
          <u xml:id="u-72.3" who="#ZSeyda">Proponuję odbycie następnego posiedzenia jutro o g. 3 po południu z następującym porządkiem dziennym:</u>
          <u xml:id="u-72.4" who="#ZSeyda">Trzecie czytanie ustawy o uposażeniu funkcjonariuszów państwowych i wojska (druk nr 661, 398 i odbitka Roneo nr 44).</u>
          <u xml:id="u-72.5" who="#ZSeyda">Trzecie czytanie ustawy o uposażeniu sędziów w sądownictwie powszechnem i administracyjnem oraz prokuratorów (druk nr. 427, 676 i odbitka Roneo nr. 45).</u>
          <u xml:id="u-72.6" who="#ZSeyda">Trzecie czytanie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnem funkcjonariuszów państwowych i zawodowych wojskowych (druk nr 500, 673 i odbitka Roneo nr 41 i 45).</u>
          <u xml:id="u-72.7" who="#ZSeyda">Ustne sprawozdanie Komisji Administracyjnej o zaproponowanych przez Senat poprawkach do ustawy w przedmiocie dokonywania zmian granic miejskich na obszarze b. dzielnicy austriackiej (druk nr 151 i odbitka Roneo nr 43).</u>
          <u xml:id="u-72.8" who="#ZSeyda">Ustne sprawozdanie Komisji Administracyjnej o zaproponowanych przez Senat poprawkach do ustawy w sprawie środków prawnych od orzeczeń władz administracyjnych (druk nr 150 i odbitka Roneo nr 47).</u>
          <u xml:id="u-72.9" who="#ZSeyda">Ustne sprawozdanie Komisji Budżetowej w przedmiocie ustawy o prowizorium budżetowem na kwartał III 1923 r. (druk nr 629 i odbitka Roneo nr 43).</u>
          <u xml:id="u-72.10" who="#ZSeyda">Nie słyszę sprzeciwu, uważam porządek dzienny za przyjęty.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-73">
          <u xml:id="u-73.0" who="#JędrzejMoraczewski">Proszę o głos. Jabym proponował odbycie posiedzenia nie o godz. 3, ale jak dziś, o godz. 12 z tego względu, że my tu siedzimy, jest lato, dużo posłów potrzebuje rzeczywiście odpoczynku, więc przetrzymywanie posiedzeń jest niewskazane, nie zyskamy na jakości tych posiedzeń, lepiej odbyć posiedzenie dłuższe i naznaczyć większy porządek dzienny na jedno posiedzenie, żeby tylko skończyć prędzej.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-74">
          <u xml:id="u-74.0" who="#ZSeyda">Godzina 3 została zaproponowana z tego powodu, że Komisja Skarbowa obraduje do 12. Proszę Panów o zajęcie miejsc.</u>
          <u xml:id="u-74.1" who="#ZSeyda">Wpłynął wniosek o odbycie jutrzejszego posiedzenia nie o godz. 3 po pół., ale o godz. 12, tak jak dziś. Wobec tego, że nie słyszę żadnego sprzeciwu co do wniosku pos. Moraczewskiego, naznaczam posiedzenie jutrzejsze na godz. 12 w południe.</u>
          <u xml:id="u-74.2" who="#ZSeyda">Zamykam posiedzenie.</u>
          <u xml:id="u-74.3" who="#komentarz">(Koniec posiedzenia o godz. 5 min. 20 po pół.)</u>
        </div>
      </body>
    </text>
  </TEI>
</teiCorpus>