text_structure.xml 61.7 KB
<?xml version='1.0' encoding='utf-8'?>
<teiCorpus xmlns="http://www.tei-c.org/ns/1.0" xmlns:xi="http://www.w3.org/2001/XInclude">
  <xi:include href="PPC_header.xml" />
  <TEI>
    <xi:include href="header.xml" />
    <text>
      <body>
        <div xml:id="div-1">
          <u xml:id="u-1.0" who="#komentarz">(Początek posiedzenia o godzinie 15 minut 02)</u>
          <u xml:id="u-1.1" who="#komentarz">(Posiedzeniu przewodniczy przewodniczący Ryszard Bober)</u>
        </div>
        <div xml:id="div-2">
          <u xml:id="u-2.0" who="#RyszardBober">Proszę państwa o zajęcie miejsc.</u>
          <u xml:id="u-2.1" who="#RyszardBober">Godzina zero minęła, piętnasta na zegarze. Czas jest przesunięty, tak że chyba wszyscy zdążyli do nas dotrzeć.</u>
          <u xml:id="u-2.2" who="#RyszardBober">Otwieram posiedzenie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.</u>
          <u xml:id="u-2.3" who="#RyszardBober">Witam serdecznie panów senatorów, a w naszym wspólnym imieniu pragnę serdecznie powitać najpierw stronę społeczną, wszystkich pszczelarzy, którzy przybyli, aby wysłuchać…</u>
          <u xml:id="u-2.4" who="#komentarz">(Głos z sali: Z Podkarpacia.)</u>
          <u xml:id="u-2.5" who="#RyszardBober">Nie tylko z Podkarpacia, Panie Senatorze.</u>
          <u xml:id="u-2.6" who="#RyszardBober">Nie będę witał panów prezesów, myślę, że będzie okazja przedstawić się w momencie, kiedy będziecie panowie zabierali głos.</u>
          <u xml:id="u-2.7" who="#RyszardBober">Chcę poinformować, że posiedzenie oczywiście jest transmitowane, będzie również dostępny zapis z tego posiedzenia. Mam nadzieję, że nie ma wśród nas osób, które na stałe trudnią się lobbingiem.</u>
          <u xml:id="u-2.8" who="#RyszardBober">W związku z tym, że zostanie przedstawiona informacja ministra rolnictwa i rozwoju wsi, witam gości z ministerstwa. Witam serdecznie panią Joannę Trybus, zastępcę dyrektora do spraw rynków; pana Jacka Parszewskiego, głównego specjalistę w tym samym departamencie; pana Jerzego Dąbrowskiego, naczelnika Wydziału Produktów Zwierzęcych w departamencie rynków rolnych; panią Katarzynę Gołębiowską, p.o. dyrektora. Jeszcze p.o. Tak? Jest z nami również pani Wioletta Krzemińska. No dobra… Wypada powitać jeszcze prezydenta, pana Tadeusza.</u>
          <u xml:id="u-2.9" who="#RyszardBober">Cieszymy się bardzo, że tak licznie przyjęliście państwo nasze zaproszenie. Posiedzenie komisji zostało zwołane na prośbę pana senatora Pupy, który tak o was zadbał w związku z tym, że… No, sygnalistami może nie jesteście, ale mamy informację o tym, że sytuacja na rynku miodu staje się w tym roku bardzo trudna. W związku z tym poprosiliśmy ministerstwo rolnictwa o przedłożenie stosownej informacji, a panów będę prosił w pierwszej kolejności o to, abyście odnieśli się do tej informacji przedłożonej przez ministra rolnictwa. Chcę tylko przypomnieć panom senatorom, że informacja została panom przesłana, przekazana.</u>
          <u xml:id="u-2.10" who="#RyszardBober">Kto z państwa w imieniu ministra zabierze głos i przybliży problem? Bo ta informacja bardzo ładnie brzmi, ale panowie reprezentujący stronę społeczną mają troszeczkę spostrzeżeń.</u>
          <u xml:id="u-2.11" who="#RyszardBober">Proszę bardzo, Pani Dyrektor.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-3">
          <u xml:id="u-3.0" who="#JoannaTrybus">Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-3.1" who="#JoannaTrybus">Panie Przewodniczący, ja miałabym gorącą prośbę…</u>
          <u xml:id="u-3.2" who="#komentarz">(Przewodniczący Ryszard Bober: Proszę jeszcze się przedstawić.)</u>
          <u xml:id="u-3.3" who="#JoannaTrybus">Joanna Trybus, zastępca dyrektora Departamentu Rynków Rolnych i Transformacji Energetycznej Obszarów Wiejskich.</u>
          <u xml:id="u-3.4" who="#JoannaTrybus">Proszę państwa, miałabym gorącą prośbę. Minister będzie w ciągu dosłownie 2 minut. Nie jestem upoważniona do tego, żeby w jego imieniu zabierać głos. Jeślibyśmy mogli te 2 minuty poczekać, tobyśmy byli wdzięczni. Dziękuję.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-4">
          <u xml:id="u-4.0" who="#RyszardBober">Chyba zakończę posiedzenie komisji.</u>
          <u xml:id="u-4.1" who="#komentarz">(Wesołość na sali)</u>
          <u xml:id="u-4.2" who="#RyszardBober">No dobrze, dobrze. To co? Przerwa techniczna, 2 minuty. Tak?</u>
          <u xml:id="u-4.3" who="#komentarz">(Przerwa w obradach)</u>
        </div>
        <div xml:id="div-5">
          <u xml:id="u-5.0" who="#RyszardBober">W związku z tym, że mamy przerwę techniczną, to jednak pozwolę sobie przywitać panów i wymienić ich z imienia i nazwiska według kolejności, którą mam na liście. Są z nami: pan Waldemar Kudła, skarbnik Polskiego Związku Pszczelarskiego; pan Adrian Bukowski, prezes Stowarzyszenia Pszczelarzy Staropolskich; Józef Kubacki, prezes Koła Pszczelarzy w Sędziszowie Małopolskim; Jerzy Świętoń, wiceprezes Koła Pszczelarzy w Ropczycach; pan Grzegorz Bysiewicz, również członek tego koła; pan Piotr Ciombor, prezes zarządu Stowarzyszenia „Darz Miód” – to brzmi bardzo… Są z nami także Daniel Tadajewski z Regionalnego Związku Pszczelarskiego w Toruniu, jak również pan Grzegorz… Tak?</u>
          <u xml:id="u-5.1" who="#komentarz">(Głos z sali: Tak.)</u>
          <u xml:id="u-5.2" who="#RyszardBober">Nie, to pan…</u>
          <u xml:id="u-5.3" who="#komentarz">(Pan Grzegorz Jabłoński: Grzegorz Jabłoński.)</u>
          <u xml:id="u-5.4" who="#komentarz">(Głos z sali: Dzień dobry.)</u>
          <u xml:id="u-5.5" who="#RyszardBober">Dobrze, dobrze. Ja już mówię: Krajowa Rada Izb Rolniczych. A pana Grzegorza nie mam na liście, ale przedstawił nam się pan.</u>
          <u xml:id="u-5.6" who="#RyszardBober">No dobrze, to skoro… A, jest pan minister. Stosownie witam pana ministra…</u>
          <u xml:id="u-5.7" who="#komentarz">(Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Michał Kołodziejczak: Dzień dobry. Przepraszam za spóźnienie.)</u>
          <u xml:id="u-5.8" who="#RyszardBober">Drobna obsuwa. Ale myślę, że po prostu zostanie przedstawiona skrócona informacja, tak abyśmy mogli to przedyskutować.</u>
          <u xml:id="u-5.9" who="#RyszardBober">W związku z tym, że posiedzenie komisji zostało oficjalnie otwarte i jest już w toku, proszę pana ministra o przedstawienie informacji na temat aktualnej sytuacji pszczelarstwa oraz możliwości ochrony i wsparcia tego sektora.</u>
          <u xml:id="u-5.10" who="#RyszardBober">Proszę bardzo.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-6">
          <u xml:id="u-6.0" who="#MichałKołodziejczak">Panie Przewodniczący! Szanowni Państwo!</u>
          <u xml:id="u-6.1" who="#MichałKołodziejczak">W ostatnich latach przyspieszyły procesy modernizacyjne w branży pszczelarskiej. Przybywa pszczelarzy i rodzin pszczelich. W 2023 r. było ponad 2,3 miliona rodzin pszczelich i 97 tysięcy pszczelarzy. Wzrosła również liczba pszczelarzy zawodowych.</u>
          <u xml:id="u-6.2" who="#MichałKołodziejczak">Do procesów modernizacyjnych istotnie przyczyniły się realizowane w Polsce krajowe programy wsparcia pszczelarstwa. Corocznie pomoc ze środków publicznych kierowana była głównie na refundację zakupu sprzętu pszczelarskiego, leków oraz pszczół w pasiekach realizujących programy hodowlane. W ramach Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023–2027 realizowane są interwencje w sektorze pszczelarskim, które stanowią kontynuację wcześniej realizowanych krajowych programów wsparcia pszczelarstwa. Środki finansowe na realizację 7 rodzajów interwencji w tym sektorze są na poziomie ponad 10 milionów euro rocznie. Od 2021 r. udzielane jest również dofinansowanie do przezimowanych rodzin pszczelich. Stawka pomocy wynosi 50 zł na jedną przezimowaną rodzinę pszczelą. W ramach tegorocznego naboru złożono ponad 44 tysiące wniosków i wypłacono prawie 75 milionów zł.</u>
          <u xml:id="u-6.3" who="#MichałKołodziejczak">Trwają prace nad nowelizacją rozporządzenia ministra rolnictwa i rozwoju Wsi w sprawie znakowania poszczególnych rodzajów środków spożywczych. Jedną z projektowanych zmian jest obowiązek wskazania na etykiecie państwa pochodzenia, a w przypadku, gdy miód pochodzi z więcej niż jednego państwa – wszystkich państw pochodzenia miodu wraz z zawartością procentową miodów. Dziękuję bardzo.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-7">
          <u xml:id="u-7.0" who="#RyszardBober">Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-7.1" who="#RyszardBober">Otwieram dyskusję.</u>
          <u xml:id="u-7.2" who="#RyszardBober">Panowie senatorowie pozwolą, że w pierwszej kolejności, tak jak zapowiadałem, oddam głos stronie społecznej. Myślę, że wypada, aby pan prezydent zabrał głos jako pierwszy.</u>
          <u xml:id="u-7.3" who="#RyszardBober">Proszę o przedstawienie się w związku z tym, że jest to nagrywane, tak jak poinformowałem na początku.</u>
          <u xml:id="u-7.4" who="#RyszardBober">Proszę bardzo.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-8">
          <u xml:id="u-8.0" who="#TadeuszSabat">Tadeusz Sabat, prezydent Polskiego Związku Pszczelarskiego.</u>
          <u xml:id="u-8.1" who="#TadeuszSabat">Panie Przewodniczący! Panie i Panowie! Szanowni Senatorowie!</u>
          <u xml:id="u-8.2" who="#TadeuszSabat">Jeżeli włączymy telewizor czy radio, to często usłyszymy, jak pięknie mówi się o pszczołach, o tym, że pszczoła ładnie brzęczy. Ładnie mówimy o tym, że pszczoła to życie i że pszczoła daje życie, pięknie mówimy o tym, że miód jest słodki. Często wiemy na temat pszczelarstwa tylko tyle, że pszczoła gryzie – tak często mówimy, zamiast mówić, że żądli – no i że daje miód albo robi miód. Otóż pszczoła żądli, pszczoła zbiera nektar, jej główną rolą jest zapylanie roślin.</u>
          <u xml:id="u-8.3" who="#TadeuszSabat">Ale są kwestie, które bardzo nas niepokoją. Ja akurat w tym roku wielokrotnie czytałem w prasie o tym, że mamy 2 miliony 800 tysięcy rodzin pszczelich, i słyszałem w Radiu Kraków, że mamy tak dużo miodu z importu tylko dlatego, że w Polsce jest przepszczelenie. Bo mamy 2 miliony 800 tysięcy rodzin, pszczoły siadają na kwiatku, biją się o nektar i nie ma miodu nawet na ich wyżywienie, więc musi być import.</u>
          <u xml:id="u-8.4" who="#TadeuszSabat">Ja wiem, że żyjemy w świecie, w jakim żyjemy, że jest import, bo działalność gospodarcza jest działalnością normalną, ale wiem też, Panie Ministrze, że 44,5 tysiąca pszczelarzy zgłosiło się po 50 zł. Według mojego rozeznania i rozeznania polskiego związku można założyć, że – powiedzmy – 150 tysięcy ludzi jest leniwych, nie chciało im się iść po 50 zł od jednej rodziny, nie poszli. Te 150 tysięcy to jest 10%. Powiedzmy, że było te 150 tysięcy ludzi, czyli właśnie 10%, którzy są rolnikami, mają już duży zarobek i te 50 zł im się nie należało. To jest 300 tysięcy rodzin. Do 1,5 miliona… Bo to było 1 milion 550 tysięcy. Po takie pieniądze poszli pszczelarze. Skoro tak, to skąd ten 1 milion dodatkowo? No, ja wiem skąd, to jest biznes. To jest tak jak z miodem manuka. W Polsce w 2022 r. sprzedano tego miodu więcej, niż wyprodukowano go na świecie. No i chodzi też jednak o pewną reklamę, ktoś pewne rzeczy reklamuje.</u>
          <u xml:id="u-8.5" who="#TadeuszSabat">I dochodzę tutaj do sedna: nigdy nie będziemy wiedzieli, ile mamy rodzin pszczelich i pszczelarzy, póki nie zrobimy czegoś takiego, co nazywa się elektroniczna ewidencja pszczelarzy i pasiek w Polsce. Ja chcę powiedzieć, że po moim powrocie do polskiego związku po 7 latach przerwy – a pełniłem swoją funkcję przez 17 lat – razem z obecnym tutaj kolegą skarbnikiem Polskiego Związku Pszczelarskiego 13 września 2024 r. złożyliśmy do Ministerstwa Finansów wniosek z dokumentem dotyczącym wprowadzenia programu elektronicznej ewidencji pszczelarzy i pasiek. Jest to niezbędne dla lekarzy weterynarii, którzy z nami współpracują, dla Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, dla resortu i dla nas wszystkich. My nie mamy jeszcze odpowiedzi na ten wniosek, ale mamy nadzieję, że otrzymamy odpowiedź pozytywną. Nasi fachowcy ocenili, że będzie to kosztowało w granicach 5,5 miliona zł. Ale ja wiem, co mówi się na Copa-Cogeca, wiem, co mówi się w Niemczech, we Francji. Mówi się, że Polska jest jedynym krajem, który jeszcze nie ma niczego zrobionego w zakresie elektronicznej ewidencji pasiek, że każdy mówi to, co chce, na temat liczby rodzin pszczelich i wydajności. Mamy konkretne zarzuty co do działalności niektórych pszczelarzy – mówię to ze smutkiem – którzy nie muszą tego nigdzie zgłaszać, ale często zgłaszają w urzędach skarbowych swoją działalność gospodarczą jako dział specjalny rolnictwa. Od jednego z urzędników dowiedziałem się, że mają ponad 300 kg wydajności z jednej rodziny pszczelej. Tego w Polsce nikt nie kontroluje. Przepraszam, ale powiem, że to nazywa się brzydko pralnią. Myślę, że brak tej ewidencji, o której wspomniałem, powoduje, że na rynku jest wielu oszustów.</u>
          <u xml:id="u-8.6" who="#TadeuszSabat">I jeszcze jedno. Ja tydzień temu uczestniczyłem w ogólnopolskiej konferencji na temat apiterapii. Ja wiem, że miód jest zdrowy. I ja podobno ledwo się urodziłem, a już byłem żądlony, jak to się mówi, z dobrym skutkiem, oprócz tego, że czasem mam cięty język, za co przepraszam, ale to od tego jadu, od czasu, kiedy byłem żądlony jako małe dziecko. Ale chciałbym powiedzieć, że ja wysłuchuję tych pięknych, wspaniałych wykładów na temat apiterapii – mam tutaj wykaz profesorów, którzy je prowadzą – wykładów o tym, że miód ciemny… Słucham o tym, jakie miody zapobiegają rozwojowi chorób rakowych, o tym, że miód lipowy jest dobry dla dzieci, że dla pań są dobre kąpiele w miodzie, że mleczko pszczele… Ja wiem, z jakim miodem twarożek smakuje najlepiej. O tym mówią fachowcy. Tylko że to wiem ja, to wiedzą niektórzy, to jest przekazywane pocztą pantoflową, ale my mamy zakaz podawania jakichkolwiek informacji na etykietach i w Polsce mówi się nam, pszczelarzom, że nie wolno mówić o tym, że miód wspomaga, że jest przydatny, że jest niezbędny np. podczas leczenia. Wiemy, że chorzy na żółtaczkę oficjalnie dostają miód. Mówimy, że chcemy mieć mocną, silną i zdrową armię – ona powinna jeść miód. Wiemy jednak, że nie wolno nam mówić o tym, że miód wspomaga jakiekolwiek leczenie. Ja mam tu zdjęcia – nie chcę ich pokazywać – z aptek, z poczty, ze sklepów spożywczych, gdzie są reklamowane produkty na żołądek, na trawienie, na cukier. Czyli można… A więc Ministerstwo Zdrowia… Powiem inaczej: polscy pszczelarze, polski miód, polskie produkty pszczele nie istnieją dla resortu zdrowia.</u>
          <u xml:id="u-8.7" who="#TadeuszSabat">Ja doskonale rozumiem, że główną działalnością resortu rolnictwa jest jak gdyby… I ten resort się nami zajmuje. Ale ja przypominam sobie, że kiedy w drugiej kadencji Sejmu składałem – tutaj pan poseł jest świadkiem… Była procedowana ustawa o lasach, do której wpisaliśmy, że pasieki będą nieodpłatnie lokalizowane w lasach. Ja wiem, co minister Stanisław Żelichowski teraz mówi o projekcie ministerstwa klimatu. Powiedzmy tak ogólnie: my słyszymy w telewizji czy w radiu i czytamy, że resort klimatu chce wyłączyć z użytkowania 20% lasów. 10% lasów już jest wyłączone, bo to są lasy prywatne. Ale, na Boga, dzisiaj w Europie, w Polsce nie ma takich pszczół, które dałyby radę same żyć w tych borach. My chcemy, żeby tam były pszczoły, ale nie w dziuplach, bo tych dziupli nie ma. My chcemy korzystać z tych pożytków i dawać społeczeństwu wspaniały produkt, o którym wiemy… Bo jest takie zrzeszenie apiterapeutów Śląskiej Akademii Medycznej – to są sami profesorowie – i my się z nimi spotykamy. My wiemy, że to jest zdrowe, i to zdrowie chcemy dawać społeczeństwu. Ale wyłączenie nas, tak że nie będziemy mogli skorzystać z tego, z tych lasów…</u>
          <u xml:id="u-8.8" who="#TadeuszSabat">Powiem tak: po raz pierwszy w moim życiu spotkałem się z tym, że nikt nie chce z naszą branżą rozmawiać na ten temat. To boli mnie, to boli pszczelarzy. Jeżeli wskazuję na te kwestie, to nie dlatego, żeby biadolić, tylko… To, co jest dobre, my, Panie Ministrze, Panie Przewodniczący, naprawdę doceniamy, my doceniamy wsparcie, które otrzymali pszczelarze. Ale ja pamiętam, że tylko jeden kraj, wchodząc do Unii Europejskiej, wzniósł toast miodem pitnym. Jedynie Polska ma certyfikat dla tego typu produktów. Nasze przedsiębiorstwa – głównie spółdzielnia APIS z Lublina – walczyły z Litwinami i myśmy wygrali. Dlaczego chcemy dziś, kiedy jest coraz lepiej, przegrywać wszystko na arenie europejskiej? Dziś to nie Ukraina jest dla nas zagrożeniem, bo coś takiego jak miód techniczny dla nas nie istnieje, nie wiem, skąd to się wzięło. Ja rozumiem intencje, że tak należy to nazywać. Ale większość składu miodu chińskiego, zamiast glukozy i fruktozy – 3 cząsteczki glukozy, 1 cząsteczka fruktozy – to cukier pozyskiwany z ryżu, bardzo trudny do wykrycia. I chcę powiedzieć, że mamy opracowania uniwersytetu w Opolu oraz uniwersytetu medycznego w Katowicach potwierdzające, że rezonans magnetyczny te wszystkie podróbki chińskie natychmiast wyłapie. A więc, Panie Ministrze, Panie Przewodniczący, zadaję nam wszystkim pytanie: dlaczego ani jeden wojewódzki oddział IJHARS w Polsce nie ma takiego urządzenia? Ani jeden. Dlaczego dopuszczamy do tego, by handlarze z Portugalii i Hiszpanii… Bo to oni dzisiaj zalewają chińszczyzną całą Unię Europejską, a nie Ukraina. No, Chińczycy wiedzą, kogo popierać, i wcale nie popierają Ukraińców.</u>
          <u xml:id="u-8.9" who="#TadeuszSabat">Nie będę zajmował się polityką, bo ona mnie nie interesuje, mnie interesują pszczoły i pszczelarze, dlatego też bardzo proszę, by debaty na tematy związane z pszczelarstwem odbywały się, ale chciałbym, żeby to było w troszeczkę innej formule. Oceniać zawsze jest najłatwiej. My chcemy zadeklarować, Panie Ministrze, że krajowy program wsparcia, który dzisiaj kończymy, poprawiamy… Chodzi o to, żebyśmy jeszcze w tym roku usiedli i zaczęli pracować nad dobrym programem na lata 2025–2026, bo tylko w ten sposób możemy pokazać środowisku pszczelarskiemu, że naprawdę myślimy o pszczelarzach i że działamy na ich rzecz.</u>
          <u xml:id="u-8.10" who="#TadeuszSabat">W dniu 6 grudnia, w przeddzień wspomnienia patrona pszczelarzy, św. Ambrożego, na temat jakości produktów pszczelich będziemy mówić na Jasnej Górze, w sali ojca Kordeckiego. Fachowcy będą tam mówili o wartościach produktów pszczelich, o których w polskich mediach się nie mówi, bo Ministerstwo Zdrowia zakazało używania takich słów.</u>
          <u xml:id="u-8.11" who="#TadeuszSabat">Modna jest hodowla pszczół na dachach. No, powiem szczerze, że życzę każdemu, żeby wziął 2 reklamówki po 5 kg i poszedł na czwarte czy piąte piętro. Te pszczoły mają w wolu 1/3 nektaru, one przecież nie lecą po nektar do nieba, tylko z tego piątego piętra muszą zlecieć na dół, na ziemię. Wymyślamy pewne rzeczy, które się podobają, media też to kochają, to takie fantastyczne na sezon ogórkowy w polityce – z jednej strony miód, a z drugiej troszeczkę dziegciu w tej beczce.</u>
          <u xml:id="u-8.12" who="#TadeuszSabat">Przepraszam, że ja też do tej beczki miodu troszkę dziegciu dołożyłem, ale, jak myślę, czasem trzeba. Myślę również, że jest to moim obowiązkiem, bo reprezentuję prawie 37 tysięcy pszczelarzy zrzeszonych w Polskim Związku Pszczelarskim.</u>
          <u xml:id="u-8.13" who="#TadeuszSabat">Pragnę, Panie Przewodniczący, Panowie Senatorowie, podziękować za dzisiejszą debatę. Chciałbym, żeby te debaty budowały, a dopiero na końcu oceniały. Myśmy zaczęli od oceny – trudno, dobre i to. Dziękuję bardzo.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-9">
          <u xml:id="u-9.0" who="#RyszardBober">Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-9.1" who="#RyszardBober">W związku z tym, że głos ma strona społeczna, zapytam: kto z panów kolejny? Nie ma chętnych?</u>
          <u xml:id="u-9.2" who="#RyszardBober">Proszę bardzo.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-10">
          <u xml:id="u-10.0" who="#GrzegorzJabłoński">Dzień dobry, Grzegorz Jabłoński.</u>
          <u xml:id="u-10.1" who="#GrzegorzJabłoński">Ja jestem pszczelarzem towarowym od wielu pokoleń. Jestem pasjonatem pszczół, jak również zajmuję się rolnictwem, produkcją rolną, tak że mam pogląd na 2 sfery, które przenikają się wzajemnie, czyli pszczelarstwo i rolnictwo, dla którego pszczoły i zapylanie są bardzo ważne.</u>
          <u xml:id="u-10.2" who="#GrzegorzJabłoński">Musimy doprowadzić do takiej sytuacji, w której obie strony będą miały korzyści. Tak więc te nasze programy będą funkcjonować wtedy, kiedy rolnicy będą widzieli korzyść, a pszczelarze będą mogli korzystać z roślin lub struktury upraw, która będzie korzystna dla naszych gleb, dla naszych pszczół, jak również dla gospodarstw, czyli będą mogli korzystać z efektów, które przyniesie wprowadzona roślinność. Bo każda roślina pełni jakąś funkcję.</u>
          <u xml:id="u-10.3" who="#GrzegorzJabłoński">Są 2 działania skierowane stricte do rolników, które są korzystne dla naszych pszczelarzy. Pierwszym z nich jest bioróżnorodność na gruntach rolnych, wariant 7.1. Ja pozwoliłem sobie to wydrukować. Mianowicie to jest taki program, którego założenia są bardzo ciekawe, jednakże dla rolnika jest to tak trudne do realizacji, że w roku 2023, w którym przeznaczono na to 2,8 miliona euro, skorzystało z tego w całym kraju – uwaga – 13 rolników. Powierzchnia tych pasów kwietnych… Bo mówimy tu o pasach kwietnych, które mogłyby pełnić wiele funkcji, mogłyby chronić przed zwierzyną, stanowić bazę dla zapylaczy, które zapylają uprawę sąsiednią. A więc zwiększyłoby to… Nie powodowałoby to tak naprawdę spadku produkcji, a pełniłoby wiele innych funkcji, tylko że jest to w takim stopniu niewykonalne, że skorzystało z tego tylko 13 rolników, a powierzchnia tych pasów w całym kraju stanowiła 11 hektarów. Tak więc ten program nie ma znaczenia, jest jakby martwy, można powiedzieć, że jest wręcz niepotrzebny, nieznaczący. A można by tak naprawdę zmienić tylko kilka zasad i rolnicy by z tego korzystali. Bo kiedy jedziemy przez Europę, to na Zachodzie widzimy takie pasy, to po prostu weszło do użytku i pełni jakąś funkcję, a u nas w kraju niestety to się nie przyjęło, jest wręcz negowane. Sam mam w gospodarstwie taki pas, on jest bardzo trudny w utrzymaniu, bo te założenia są bardzo nierealne.</u>
          <u xml:id="u-10.4" who="#GrzegorzJabłoński">Jest też drugi ekoschemat – obszary z roślinami miododajnymi. Te rośliny można wykorzystać na glebach słabszych, które mają mniejszą wartość użytkową, ale mogą chronić inne uprawy, mogą być jakby buforem. Jest naprawdę wiele funkcji, które możemy dzięki temu realizować, jednakże płatność na hektar nie pozwala rolnikowi zrezygnować z produkcji w tym miejscu, bo wynosi ona ok. 1 tysiąca 100 zł na 1 ha, a cały mechanizm jest tak skonstruowany, że rolnik nie jest w stanie nic z tego zebrać, czyli to idzie dla gleby, idzie na zmarnowanie, on musi tę całą konstrukcję poświęcić tylko glebie i pszczołom, więc mało który rolnik niemający pszczół zdecyduje się na takie działanie. A taki ekoschemat istnieje. Mało tego, powierzchni zgłoszonej w ramach tego ekoschematu nie można zaliczyć jako realizacji normy GAEC 8, czyli powierzchnia tej uprawy nie wlicza się w… Zamysł jest naprawdę dobry, jednak trzeba by zmienić kilka szczegółów. Dosłownie subtelna zmiana pozwoliłaby na to, że moglibyśmy tam zbierać jakieś nasiona stanowiące wartość dodaną do dopłaty, którą rolnik otrzymuje, i wtedy rolnicy chętniej sialiby te rośliny, co byłoby z pożytkiem również dla naszych pszczół i dla naszej gleby.</u>
          <u xml:id="u-10.5" who="#GrzegorzJabłoński">Następną kwestią, którą chciałbym poruszyć, jest to, że ostatnie rozdanie dotacji na sprzęt pszczelarski i wszystkie te działania trochę podzieliły środowisko pszczelarskie, ponieważ premiowano pszczelarzy takich jak ja, do czterdziestego roku życia, a wszyscy powyżej czterdziestego roku życia dostali chyba 12% – wiemy, że to się jakoś różniło – dofinansowania do sprzętu, o które wnioskowali. W związku z tym strasznie się zrazili, bo to były zakupy planowane, ale część pszczelarzy już dokonała zakupów i bardzo się rozczarowała. Bo np. ja prowadzę pasiekę towarową, my musimy kupować sprzęt itd., a taka dotacja jest bardzo dobra dla hobbystów, którzy są w stanie dzięki niej poprawiać dobrostan pszczół, podnosić jakość, wprowadzać jakieś innowacje w swojej gospodarce pasiecznej. Zostali oni jednak zdyskryminowani, ponieważ kwota została wyczerpana i pszczelarzom powyżej czterdziestego roku życia tak naprawdę tę dotację zabrano.</u>
          <u xml:id="u-10.6" who="#GrzegorzJabłoński">Kolejną kwestią, o której wspomniał już tutaj pan prezydent, jest to, że pasieki są miejscem, gdzie produkuje się zarówno żywność, jak i produkty lecznicze, ale brakuje nam badań, na podstawie których możemy tego dowieść. Nowa Zelandia zrobiła takie badanie i wypromowała na cały świat świetny produkt, który jest uznawany za lepszy niż lekarstwo, a tak naprawdę nasze miody nie są w niczym gorsze, wręcz są dla nas właściwsze, bo pochodzą z naszej strefy klimatycznej, i mogą mieć dużo… Tylko że my potrzebujemy właśnie takich dowodów naukowych. Tak jak wspomniał pan prezydent, mamy bardzo ograniczone możliwości opisu właściwości miodu na naszych stronach internetowych, na etykietach, bo jest tylko europejski rejestr właściwości produktów. Mało tego, on jest w języku angielskim, więc nie możemy przełożyć tego dosłownie, możemy zamieszczać przy naszych produktach bardzo skąpe opisy, które są, jak uważam, niewystarczające, wręcz uwłaczają naszym produktom, naszemu miodowi. Zresztą nie tylko miodowi, bo miód jest jednym z wielu bardzo ciekawych produktów. Myślę, że ministerstwo rolnictwa powinno wykorzystać swoje kompetencje, żeby uświadomić naszym obywatelom, czym jest miód. Bo w naszym kraju spożywa się od 0,7 kg do 1 kg miodu rocznie, a u nas taki słoik…</u>
          <u xml:id="u-10.7" who="#komentarz">(Głos z sali: 1/3 tego, co w Unii Europejskiej.)</u>
          <u xml:id="u-10.8" who="#GrzegorzJabłoński">Tak. U nas taki słoik miodu kosztuje ok. 25 zł. Jakby to przeliczyć na miesiące, to byłyby to 2 zł na obywatela miesięcznie. Nie ma takiej suplementacji, nie ma takiego leku, który można by kupić za tę kwotę na miesiąc i który by coś zdziałał. Jest to stanowczo za mało, spożycie jest praktycznie znikome. Dieta śródziemnomorska jest uważana za zdrową, a ludzie w Grecji spożywają 4 kg miodu. Wtedy można się cieszyć jakimiś pozytywnymi efektami, lepszym zdrowiem.</u>
          <u xml:id="u-10.9" who="#GrzegorzJabłoński">Myślę, że tutaj jest wiele do zrobienia. Brak nam wśród tych wszystkich działań programu promującego nasz miód, taki prosty miód od pszczelarza. Pszczelarze to robią oddolnie, cały czas dbają o promocję, chodzą po szkołach, po przedszkolach, po klubach seniora, rozmawiają na wszelkie tematy związane z pszczołami. Ale tak naprawę brakuje nam badań, na których możemy się twardo oprzeć i powiedzieć… Można by nawet wydać jakieś zalecenia dla lekarzy, którzy powinni w pierwszej kolejności zalecać zdrowe odżywianie i używanie produktów naturalnych, a nie sięgać od razu po produkty sztuczne, chemiczne. Jak wiemy, większość suplementów diety i substancji leczniczych jest i tak importowana z Chin. Cóż, wiadomo o czyj interes tutaj się rozchodzi. Apeluję o to, żeby w tych działaniach na rzecz pszczelarzy była uwzględniona chociaż niewielka możliwość promocji, żebyśmy mogli lokalnie promować nasze produkty. Niepotrzebne są tutaj zawrotne kwoty, to po prostu mogłoby być przekierowane z jakichś innych działań. Niestety wielu pszczelarzy, zwłaszcza tych powyżej czterdziestego roku życia, zniechęconych jest do składania wniosków o tę dotację. Nie chcą tego, skoro już raz się zawiedli. Jesteśmy w trudnej sytuacji pod względem sprzedażowym, jednakże ten cały problem by nie istniał, gdybyśmy mieli większe spożycie dobrego miodu. Przeciętny Polak w tej chwili spożywa 45 kg cukru rocznie, co jest stanowczo za dużą ilością. Będziemy się borykać z szeroko rozumianymi problemami zdrowotnymi, jeśli czegoś z tym nie zrobimy. Jest już cała rzesza konsumentów świadomych, ale są i tacy, którzy totalnie… No, trzeba do nich dotrzeć, chociaż spróbować. Myślę, że warto by to przekazać.</u>
          <u xml:id="u-10.10" who="#GrzegorzJabłoński">A istnieje jeszcze taki problem, że teraz jest… Bardzo się cieszę, że możemy w końcu identyfikować kraj pochodzenia miodu. W przypadku wszystkich naszych indywidualnych pszczelarzy jesteśmy w stanie zidentyfikować miejsce pochodzenia co do metra, co do kilometra. My oznaczamy miód swoim numerem, swoim adresem, więc można stwierdzić, skąd ten miód pochodzi, z jakiego gospodarstwa, nazywamy go praktycznie po imieniu. A taki miód, który przychodzi z jakiegoś innego kraju typu Rosja czy Chiny? No, to są tak ogromne kraje, że to jest, uważam, niewystarczające. Nie powinniśmy wpuszczać nic – tyczy się to wszystkich produktów rolnych – co jest produkowane poniżej naszych standardów, ponieważ jest to nieuczciwą konkurencją. Dziękuję.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-11">
          <u xml:id="u-11.0" who="#RyszardBober">Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-11.1" who="#RyszardBober">Zanim oddam głos kolejnemu prelegentowi, mam prośbę, żebyśmy w miarę skracali swoje wypowiedzi. Mamy salę do godziny 15.00, bo potem będzie kolejne posiedzenie komisji, w związku z tym taka jest moja serdeczna prośba.</u>
          <u xml:id="u-11.2" who="#RyszardBober">Proszę bardzo.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-12">
          <u xml:id="u-12.0" who="#WaldemarKudła">Waldemar Kudła, skarbnik Polskiego Związku Pszczelarskiego, jak również przewodniczący Zespołu do spraw Pszczelarstwa przy ministrze rolnictwa.</u>
          <u xml:id="u-12.1" who="#WaldemarKudła">Cieszę się, że doszliśmy z ministrem do porozumienia i może na przyszły rok uda nam się uprościć krajowy program wsparcia. Jest on po prostu zbyt obszerny, za dużo jest tam niepotrzebnych zapisów, jak chociażby te dotyczące identyfikacji pasiek.</u>
          <u xml:id="u-12.2" who="#WaldemarKudła">Dla mnie problemem są np. pasy w rzepaku. Ja pochodzę z województwa dolnośląskiego, gdzie uprawy rzepaku zajmują kilkanaście, jeżeli nie kilkadziesiąt hektarów. Jeżeli ja dzisiaj chcę wywieźć pszczoły na rzepak, to muszę je postawić na obrzeżu. No, 200 m, 300 m, do 500 m – tyle rzepaku jest oblatywane przez pszczoły. A pole ma 3 km na 4 km. Gdyby rolnik chciał wyłączyć kawałeczek i pozwolić nam na to, automatycznie agencja wyrzuciłaby mu ten obszar z dopłaty. Mówi się o wzroście plonów rzepaku o 20–30% w przypadku postawienia pszczół. No, tyle pszczoły dają, zapylając.</u>
          <u xml:id="u-12.3" who="#WaldemarKudła">Podobno mamy problem z wrzosowiskami na Dolnym Śląsku, ale przynajmniej na razie jakoś udało się nam dogadać z wojskiem. Wojsko chciało nas po prostu wyrzucić z wrzosowisk, twierdząc, że… Cóż to za problem postawić pszczoły na obrzeżach wrzosowisk, na obrzeżach poligonu? Na razie jeszcze się zgadzają, ale nie wiemy, jak długo. Jest to związane z tym… Mamy problemy, bo możemy przywieźć pszczoły na wrzosowiska, ale czasami dopiero po 3 tygodniach możemy je zabrać. W tym czasie, jak rozumiemy, ćwiczy tam armia, nasza i sojusznicza, tak że jest zakaz wstępu.</u>
          <u xml:id="u-12.4" who="#WaldemarKudła">Kolejny problem to reklama miodu. Powinniśmy przystąpić jak najszybciej do uświadamiania wszystkim wokoło, jak cennym produktem jest miód. Ja jestem organizatorem Dolnośląskiego Święta Miodu i Wina w Przemkowie. Na to święto zapraszamy wszystkich pszczelarzy z Polski, jest tam ok. 150 wystawców miodu. Kilka tysięcy ludzi przyjeżdża na to święto po to, żeby kupić dobry polski miód. Myślę, że takich imprez powinno być więcej. Takie imprezy powinny być również w jakiś sposób wspomagane przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. Wiem, że taka impreza, jeżeli jest ogólnopolska, może być dofinansowywana z Funduszu Promocji Roślin Oleistych, ale na lokalne imprezy, nawet duże, nie można dostać wsparcia finansowego. A organizacja takiej imprezy to jest duży wydatek. Dziękuję.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-13">
          <u xml:id="u-13.0" who="#RyszardBober">Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-13.1" who="#RyszardBober">Na pewno w KOWR są fundusze promocyjne, z których można skorzystać.</u>
          <u xml:id="u-13.2" who="#RyszardBober">Proszę bardzo.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-14">
          <u xml:id="u-14.0" who="#AdrianBukowski">Dzień dobry, witam wszystkich państwa.</u>
          <u xml:id="u-14.1" who="#AdrianBukowski">Adrian Bukowski, Stowarzyszenie Pszczelarzy Staropolskich.</u>
          <u xml:id="u-14.2" who="#AdrianBukowski">Szanowni Państwo, ja poruszę kilka podstawowych zagadnień w zakresie komunikacji. Otóż my jako pszczelarze, przynajmniej w mojej ocenie, nie znamy przekazu ministerstwa, nie wiemy, jakie rodzaje pasiek ministerstwo chce wspierać, nie wiemy, czy mówimy o pasiekach hobbystycznych, czy o pasiekach zawodowych. To według mnie jest bardzo duży problem.</u>
          <u xml:id="u-14.3" who="#AdrianBukowski">Drugą kwestią jest to, że pszczelarze pozbawieni są de facto – mówię o pszczelarzach sensu stricto, nie o rolnikach – wsparcia w zakresie inwestycji pszczelarskich, inwestycji w droższy sprzęt. Nie ma żadnych programów, które umożliwiają nam zakup sprzętu powyżej 15 tysięcy zł. Mówimy np. o sprzęcie do pracowni pszczelarskiej, o linii produkcyjnej. To jest wykluczenie, które jest dla mnie niezrozumiałe.</u>
          <u xml:id="u-14.4" who="#AdrianBukowski">Kolejną kwestią jest kwestia, która się tutaj pojawiła przy okazji pasieki wędrownej. Kieruję ten zarzut bezpośrednio do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Otóż nie wierzę, że w XXI w. nie jesteśmy w stanie… Przepraszam, państwo jako agencja nie jesteście w stanie udzielić nam informacji, na jakim poziomie szacujecie wsparcie. Nie może być tak, że – jak tutaj kolega powiedział – my składamy wnioski w październiku 2023 r., a w maju, mimo że cały czas byliśmy namawiani na zakupy sprzętu o wartości do 40 tysięcy zł, dostajemy dofinansowanie o wartości 300 czy 500 zł. No, takie przypadki miały miejsce. Przede wszystkim nie mamy pretensji o to, że limit się wyczerpał. My mamy świadomość, że ten limit jest, że środki są ograniczone, że obowiązują nas limity. Mamy pretensję o to, że nie dostajemy od agencji informacji zwrotnej, żebyśmy poczekali, bo jest jakiś problem, żebyśmy byli na to przygotowani.</u>
          <u xml:id="u-14.5" who="#AdrianBukowski">I ostatnie z takich zagadnień, których ja nie potrafię zrozumieć, a które dotyczą dofinansowań pszczelarskich. Dlaczego pszczelarze zostali pozbawieni możliwości refundacji kosztów w zakresie podatku VAT? Mówimy teraz – to bardzo ważne – o pszczelarzach, którzy płatnikami VAT nie są, mówimy o pszczelarzach, którzy nie mają prawa do odliczenia podatku VAT. A państwo polskie pobrało podatek VAT w pełnej wysokości, pobrało go od producentów sprzętu. Dziękuję bardzo.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-15">
          <u xml:id="u-15.0" who="#RyszardBober">Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-15.1" who="#RyszardBober">Jeżeli nie ma…</u>
          <u xml:id="u-15.2" who="#RyszardBober">Tak? Proszę bardzo.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-16">
          <u xml:id="u-16.0" who="#JózefKubacki">Witam pana przewodniczącego, ministra, senatorów, pana prezydenta związku pszczelarskiego, panie i panów.</u>
          <u xml:id="u-16.1" who="#JózefKubacki">Nazywam się Kubacki Józef i jestem prezesem rejonowego koła w Sędziszowie Małopolskim. W moim kole jest 75 pszczelarzy. Prywatnie prowadzę pasiekę 80-pniową, odziedziczoną po tacie. Syn też prowadzi pasiekę 80-pniową, a kiedyś przejmie pasiekę po mnie.</u>
          <u xml:id="u-16.2" who="#JózefKubacki">Z takich tematów, które… Powiem tak: w 2024 r. po raz pierwszy od początku wspierania pszczelarstwa zostało obcięte dofinansowanie modernizacji gospodarstwa pasiecznego. Pierwszy raz, do tej pory nigdy nawet złotówki nie obcięto. W tym roku stało się to po raz pierwszy. Jaka kwota to będzie? Tego nie wiem, bo w naszym kole jeszcze nie zostały zwrócone pieniądze za sprzęt i za lekarstwa, i za matki, i za… Ale prawdopodobnie będzie to kwota dużo mniejsza, tak wynika z tego, co nam powiedziano. To jest tak: pszczelarze składają wnioski, np. na 2025 r., następnie kupują sprzęt, a nie wiedzą do końca, jaka będzie kwota zwrotu. I tu są takie… No, kupują, nie wiedząc, co to tak… W innych programach tak się nie dzieje. Powinno być tak: jak kupujesz sprzęt, to od razu wiesz, jaka to będzie kwota. Tu jest podana kwota „do”. Do tej pory też było „do” i taka kwota była zwracana, a w tym roku jest… W naszych gospodarstwach dofinansowanie jest obcięte do 50%. No, to już wiadomo, ale czy to będzie 50%, to tego nie wiadomo. A to powinno być wcześniej podane, żeby pszczelarz, który coś kupuje, wiedział, na co może liczyć. Bo nieraz i kredyt się na to bierze. Dziękuję.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-17">
          <u xml:id="u-17.0" who="#RyszardBober">Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-17.1" who="#RyszardBober">O głos prosił pan senator Zdzisław Pupa.</u>
          <u xml:id="u-17.2" who="#RyszardBober">Przepraszam, jeszcze kolega się zgłasza. Tak?</u>
        </div>
        <div xml:id="div-18">
          <u xml:id="u-18.0" who="#DanielTadajewski">Witam państwa serdecznie.</u>
          <u xml:id="u-18.1" who="#DanielTadajewski">Daniel Tadajewski, jestem pszczelarzem z województwa kujawsko-pomorskiego, zrzeszonym w toruńskim związku pszczelarskim.</u>
          <u xml:id="u-18.2" who="#DanielTadajewski">Bardzo dziękuję za zaproszenie.</u>
          <u xml:id="u-18.3" who="#DanielTadajewski">Szanowni Państwo, żeby nie przedłużać, trochę to skrócę i poruszę najważniejsze problemy, które koledzy pszczelarze oddolnie sygnalizują. Obecna sytuacja w pszczelarstwie w Polsce jest co najmniej alarmująca. Działania podejmowane w tej chwili są, można powiedzieć, spóźnione o rok albo o 2 lata.</u>
          <u xml:id="u-18.4" who="#DanielTadajewski">Pierwszym problemem, o którym chcę powiedzieć w imieniu pszczelarzy, nawiązując też do wypowiedzi pana prezydenta Sabata, jest problem fałszowania miodu, wprowadzania na rynek produktów udających miód. O ile mi wiadomo, nazwa „miód” jest zastrzeżona i określona definicją, więc nie rozumiem, dlaczego niektóre produkty na półkach w sklepach są oznaczane jako miody, a nie jako miody sztuczne czy mieszanki miodu z czymkolwiek. No, już cuda się pojawiają na półkach, a konsument, o czym powiem jeszcze na końcu, aż tak się nie orientuje. Miód to miód, szczególnie dla osób starszych. Niszczy to reputację pszczelarza, niszczy to zaufanie konsumentów. Tych produktów jest już na tyle dużo, że konsumenci są zdezorientowani.</u>
          <u xml:id="u-18.5" who="#DanielTadajewski">Żeby nie przedłużać, powiem tak: może trzeba ujednolicić system kontroli. Ale musimy też mieć na uwadze taką podstawową sprawę, że średni wiek pszczelarzy w Polsce… No, młodzi pszczelarze są tutaj pokrzywdzeni. Ja żartobliwie mówię, że młody pszczelarz to taki do sześćdziesiątego roku życia. Niestety źle skonstruowana kontrola może uderzyć również w uczciwego pszczelarza. Jeżeli on będzie często gęsto nękany kontrolami, zwłaszcza nieuzasadnionymi albo źle skonstruowanymi, to w końcu zniechęci się do pracy z pszczołami. A więc myślę, że jest istotne, by w sposób precyzyjny skonstruować przepisy związane z kontrolą.</u>
          <u xml:id="u-18.6" who="#DanielTadajewski">Kolejna kwestia, która tu dzisiaj nie wybrzmiała na razie – nie wiem, czy wybrzmi, może na wcześniejszych posiedzeniach było to już poruszane – to jest problem importu, zalewania polskiego rynku miodami importowanymi z Chin czy z Ukrainy, ale również, tak jak tutaj ktoś wcześniej mówił, z innych krajów. Cena tych miodów importowanych jest na tyle niska, że my jako pszczelarze nie możemy myśleć o jakiejkolwiek dochodowości, prowadząc tę działalność. To jest tylko hobby i pasja. Koszty produkcji miodu w Polsce to dzisiaj, jak się szacuje, 5–7 euro. Przedstawiam to w euro, dlatego że import jest liczony w euro. Importowany produkt kosztuje gdzieś tak 1–1,5 euro, więc to jest przepaść cenowa. Tu już nie mówimy o kilku, kilkunastu, kilkudziesięciu procentach, tylko o wielokrotności. Bez wyraźnej ochrony i bez uregulowania tego nie mamy szans na tym rynku konkurować. Byliśmy jednym z czołowych producentów miodu w Europie, a za chwilę… Nie wiem, czy pierwsze statystyki docierają już do ministerstwa, ale wygląda na to, że liczba rodzin pszczelich w najbliższym roku spadnie. W związku z tym będziemy mieć kolejny problem. Mierzymy się właśnie ze spadkiem ceny miodów i z malejącym popytem na miód u pszczelarzy. Na półkach w sklepach stoją tysiące ton miodu, we wszystkich sieciach są produkty, które mają na etykiecie napisane „miód”.</u>
          <u xml:id="u-18.7" who="#komentarz">(Wypowiedź poza mikrofonem)</u>
          <u xml:id="u-18.8" who="#DanielTadajewski">Tak.</u>
          <u xml:id="u-18.9" who="#DanielTadajewski">W magazynach i magazynkach pszczelarzy po prostu zalegają miody, czasami sprzed kilku lat. Powiem tak: ja wolę – zresztą nie tylko ja, jak słyszę – część miodu po prostu rozdać, no bo sprzedać go za 15 czy 20 zł to by była naprawdę ujma. Dlatego potrzebujemy wsparcia i regulacji, które nasz rynek ochronią.</u>
          <u xml:id="u-18.10" who="#DanielTadajewski">Druga sprawa… kolejna sprawa. Żeby już nie przedłużać, chcę podkreślić, że wsparcie finansowe w postaci programów unijnych i wszystkich innych programów jest bardzo istotne. Dzięki temu polskie pszczelarstwo doposażyło się, rozwinęło. Dysponujemy nowoczesnym sprzętem. Jak obserwujemy oferty na targach wystawienniczych, to widzimy, że to jest jeden z najnowocześniejszych sprzętów w Europie czy na świecie. Polacy są bardzo innowacyjnym narodem, pszczelarzy również to dotyczy. Chcemy inwestować, chcemy się rozwijać. Jak wiecie państwo, nie ma już starych, przewracających się, drutem skleconych domków dla pszczół. Są piękne, eleganckie ule, gdzie mieszkają zdrowe pszczoły. A więc chcę podkreślić, że to jest bardzo ważne. Jeśli chodzi o takie formy wsparcia, chcę powiedzieć, że ważna jest chociażby dotacja za przezimowane rodziny, te 50 zł. Jest to bardzo ważne wsparcie. Ja bym to zresztą… Z kolegą dyskutowaliśmy na temat tego, że tę formę wsparcia można opisać w taki sposób, że jest to nie tylko opłata za samo przezimowanie, ale też opłata za zapylanie. W Polsce trudno jest uzyskać taką opłatę od rolników czy sadowników. Na świecie, na Zachodzie, w Ameryce jest to standardem, ale u nas pewnie jeszcze długo tak nie będzie. A więc to jest nie tylko opłata za przezimowanie, ale też taki benefit za wsparcie rolnictwa, jeśli chodzi o zapylanie. Wiemy, że część roślin tego wymaga, że jakość plonu wzrasta dzięki zapylaczom, dzięki pszczołom.</u>
          <u xml:id="u-18.11" who="#DanielTadajewski">Ostatnia sprawa – musimy pamiętać o edukacji konsumentów. Nie ma zbyt dużo rządowych, państwowych kampanii reklamowych wspierających pszczelarstwo i polskich pszczelarzy. Nacisk kłaść trzeba na to, że miód można kupić bezpośrednio u pszczelarzy. Dlatego też chcę podkreślić, że to by było bardzo dobre wsparcie, wsparcie ze strony państwa, gdyby stworzono takie celowane programy, z których związki pszczelarzy mogłyby czerpać środki na bezpośrednie promowanie swojej działalności.</u>
          <u xml:id="u-18.12" who="#DanielTadajewski">Dziękuję za uwagę. Liczę, że nasze postulaty zostaną potraktowane poważnie, że rozwiązanie tych problemów nastąpi rychło. Dziękuję w imieniu wszystkich pszczelarzy.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-19">
          <u xml:id="u-19.0" who="#RyszardBober">Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-19.1" who="#RyszardBober">Proszę bardzo, Panie Senatorze.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-20">
          <u xml:id="u-20.0" who="#ZdzisławPupa">Dziękuję, Panie Przewodniczący, za to spotkanie, które pan zorganizował, za to dzisiejsze posiedzenie komisji. Oczywiście inspiracją do tego było też wystąpienie pana prezydenta w Rzeszowie, gdzie było święto miodu, które zgromadziło, można powiedzieć, setki czy nawet tysiące ludzi. Na to święto miodu ludzie przyjechali z rodzinami, oglądali sprzęt pszczelarski, ale również mieli okazję zapoznać się i porozmawiać z pszczelarzami, podegustować różnego rodzaju miody. To był, można powiedzieć, wspaniały dzień, to była świetna promocja pszczelarstwa.</u>
          <u xml:id="u-20.1" who="#ZdzisławPupa">Mówimy dużo o ekologii, mówimy dużo o ochronie środowiska, więc trzeba powiedzieć wprost, że pszczelarstwo jest jednym z elementów ochrony przyrody. Jeżeli pszczoły wyginą, człowiek będzie miał problem z funkcjonowaniem w środowisku, dlatego, Panie Ministrze Szanowny, rzeczywiście trzeba byłoby podjąć pewien wysiłek i zrozumieć problemy, które panowie pszczelarze podnoszą. O tym mówili pan prezydent, przedstawiciele związku pszczelarskiego, jak również inni ludzie zajmujący się produkcją miodu. Niezmiernie ważne jest to, żeby widzieć pszczelarstwo w takim kontekście, w jakim przedstawił to pan prezydent, mianowicie w kontekście ochrony środowiska, dbałości o zdrowie człowieka, ale również relacji między, można powiedzieć, rolnikiem, producentem rolnym a osobą zajmującą się pozyskiwaniem miodu. To są korelacje, które są istotne, niezbędne do tego, abyśmy mogli w sposób zrównoważony, rozsądny, roztropny pracować i koegzystować, z pożytkiem i dla człowieka, i dla, generalnie mówiąc, przyrody. To są te elementy, które zostały podniesione i podkreślone.</u>
          <u xml:id="u-20.2" who="#ZdzisławPupa">Ważną sprawą jest również to, aby to wsparcie dla pszczelarzy było jak największe. Jak najbardziej, tutaj zrozumienie jest potrzebne. Tylko takie hasło rzucam, właśnie ze względu na ograniczony czas. Wpadł mi w ręce tekst Jakuba Wojańczyka, który w Interii się ukazał: „Większość miodu to podróbki. Pszczelarze idą na wojnę z fałszerzami”. Pan prezydent w Rzeszowie podkreślał dosyć mocno, że tych podróbek miodu jest niezmiernie dużo, że fałszowanie miodu jest praktycznie nagminne. Szkoda, że nie ma dzisiaj z nami przedstawicieli IJHARS. Gdyby byli tu przedstawiciele IJHARS, moglibyśmy zadać te pytania, które pan prezydent zadał. No, IJHARS nie ma, można powiedzieć, oprzyrządowania czy sprzętu, który by pozwalał badać właściwości i jakość miodu. A to można sprawdzić, można zbadać dokładnie, czy ten miód jest rzeczywiście pochodzenia pszczelego, czy to jest miód podrobiony. To jest sprzedawane jako miód, a powinno być sprzedawane jako coś pszczołopodobnego. No, dawniej był miód sztuczny, taki miód się kupowało w sklepie. Pewnie teraz też sprzedaje się taki miód, ale wtedy pisano wyraźnie, że to jest miód sztuczny. Dzisiaj można by było napisać, że to jest słodzik albo coś pszczołopodonego… No, nie pszczołopodobnego, tylko miodopodobnego. I to jest istotne. Powinniśmy to właśnie rozgraniczyć, tak aby konsument wiedział, co kupuje, aby wiedział, czy kupuje miód pochodzenia pszczelego, czy kupuje różnego rodzaju podróbki.</u>
          <u xml:id="u-20.3" who="#ZdzisławPupa">Myślę, że byłoby dobrze, gdybyśmy o tych sprawach zaczęli dyskutować, mówić. Panie Przewodniczący – teraz zwracam się do pana przewodniczącego, ale też do prezydium naszej komisji – odbywały się tu już różnego rodzaju konferencje. W poprzednich kadencjach były konferencje poświęcone różnego rodzaju tematom. Ja jako przewodniczący Komisji Środowiska organizowałem wiele konferencji, poświęconych np. łowiectwu, które jest niezmiernie ważne, które jest nieodłącznym elementem ochrony przyrody. Myślę, że gdyby pan prezydent i pan przewodniczący weszli w, można powiedzieć, bliższe relacje, można byłoby zrobić konferencję poświęconą pszczelarstwu, można byłoby zaprosić profesorów, wykładowców i podjąć kilka ważnych tematów. Przy współpracy resortów rolnictwa, środowiska i zdrowia można by było właściwie pokazać, że to jest element, który służy budowaniu ochrony przyrody. I taka współpraca powinna wystąpić, ona powinna dotyczyć tych 3 ministerstw. To by również służyło rozwojowi i promocji pszczelarstwa, a to jest istotne, abyśmy mogli właściwie, dobrze funkcjonować w naszym środowisku. Dziękuję bardzo.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-21">
          <u xml:id="u-21.0" who="#RyszardBober">Dziękuję bardzo, Panie Senatorze.</u>
          <u xml:id="u-21.1" who="#RyszardBober">Mamy tyle czasu, ile mamy.</u>
          <u xml:id="u-21.2" who="#RyszardBober">Jeszcze pan przewodniczący Jerzy Chróścikowski. Proszę bardzo.</u>
          <u xml:id="u-21.3" who="#RyszardBober">Musimy dla ministerstwa zostawić troszeczkę czasu.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-22">
          <u xml:id="u-22.0" who="#JerzyChróścikowski">Panie Przewodniczący! Panie Ministrze! Szanowni Goście!</u>
          <u xml:id="u-22.1" who="#JerzyChróścikowski">Tutaj już powiedziane zostało właściwie wszystko, co by należało powiedzieć, ale mam kilka pytań. Czy ministerstwo zamierza się odnieść do tego? To pierwsza kwestia. Ministerstwo pisze, że to jest trzeci nabór w tym roku. Czy to jest trzeci nabór w tym roku, czy pierwszy na rok 2025? Bo to też jest istotne. No, ja w informacji czytam, że trzeci, ale nie wiem, czy były już… Wiem, że były w tym roku nabory, ale czy liczycie to jako…</u>
          <u xml:id="u-22.2" who="#komentarz">(Głos z sali: …W planie strategicznym.)</u>
          <u xml:id="u-22.3" who="#JerzyChróścikowski">Dlatego pytam, o co tu chodzi.</u>
          <u xml:id="u-22.4" who="#JerzyChróścikowski">Druga sprawa, o której już panowie powiedzieli. Dajcie temu pszczelarzowi informację, jaką on dotację dostanie, żeby mógł… No, nie będę posługiwał się nazwiskami, ale jeden pszczelarz mi o tym mówił. Jemu przysługuje 100 zł na 1 ul, 80 uli to 8 tysięcy. On pisze wniosek na 8 tysięcy, wydaje 16 tysięcy. Ile dostał? 2 tysiące 700 zł. No, zainwestował, ale on by tyle nie inwestował, gdyby… Bo po co ma kupować sprzęt, który… Mógłby go kupić za 50%. Więc powiedzcie to jasno, bo ten pszczelarz mówił… Powiedzcie mu, że może dostać 2 tysiące 700 zł, to on zainwestuje drugie 2 tysiące 700 zł, no i wtedy kupi to, co mu potrzebne. I nie będzie potem żałował, że zainwestował, powiedzmy, 20 tysięcy czy 16 tysięcy, a dostał tylko… Jedni mówią, że to jest 12%, inni mówią inaczej. W każdym razie to musi być jasno określone. Pszczelarz powinien dostać taką informację, a my go wpuszczamy w kanał. No, nigdy tak nie było. Jeśli jest tyle złożonych wniosków, to przenieście środki z innego działu, jak to często jest robione. Trzeba dofinansować pszczelarzy, bo przecież oni też działają na rzecz ochrony środowiska. W ramach tego typu działań to powinno być robione, nie można pozostawiać pszczelarzy na pastwę losu.</u>
          <u xml:id="u-22.5" who="#JerzyChróścikowski">Innym tematem, który też już tu podnoszono, jest import. Naprawdę trzeba z tym zacząć walczyć. Nie będę tego rozwijał, ale powiem, że byłem u jednego z pszczelarzy, u dużego pszczelarza, który ma halę, który 1 tysiąc pni ma. Ja go pytam: „A ile tych beczek tu leży? Nie powiesz mi, że to są twoje beczki. To są całe wagony beczek”. A on: „Nie, to jest chińskie”. Panowie, wielki pszczelarz, który chwali się, że ma 1 tysiąc pni, przerabia, za przeproszeniem, nie nasz miód, ale chiński. I potem sklepy są zapchane jego miodem, wszędzie można go znaleźć. No, nie może tak być, że nas zawalają chińskim miodem i mówią…</u>
          <u xml:id="u-22.6" who="#komentarz">(Przewodniczący Ryszard Bober: Dziękuję, Panie Senatorze.)</u>
          <u xml:id="u-22.7" who="#JerzyChróścikowski">To musi być ukrócone.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-23">
          <u xml:id="u-23.0" who="#RyszardBober">W latach 2019–2023, jak policzyłem, różnica między eksportem a importem wynosiła 85 tysięcy ton. To świadczy o zapasach tego miodu, jakie prawdopodobnie są zgromadzone.</u>
          <u xml:id="u-23.1" who="#RyszardBober">Proszę bardzo, Panie Ministrze. Proszę odnieść się do tematyki podejmowanej przez naszych gości, a szczególnie przez panów senatorów.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-24">
          <u xml:id="u-24.0" who="#MichałKołodziejczak">To ja od końca zacznę, od pana przewodniczącego Chróścikowskiego, od pana senatora. Kto jak kto, ale pan powinien wiedzieć, jaka jest metodologia wydawania tych pieniędzy. Oczywiście słuszne jest to, że każdy, kto składa wniosek, powinien wiedzieć, ile dostanie, ale tu jest realizowana dokładnie taka sama metodologia jak w poprzednich latach. Wniosków złożonych przez pszczelarzy było tyle, że wyszły 63 miliony zł, a do wydania było dużo mniej, więc razem z pszczelarzami stanęliśmy przed dylematem – to też było ustalane – czy robimy tak, że pieniądze idą w pełnej kwocie do tych, którzy złożyli wnioski w pierwszej kolejności, że tylko oni dostają 100%, czy robimy tzw. redukcję i dostają wszyscy, choć trochę mniej. Każdy, kto składał wniosek, miał tego świadomość, bo to nie jest informacja ukrywana. Oczywiście ja też uważam, że tych pieniędzy powinno być więcej. Jest to realizacja pewnych założeń, które są wpisane w strategię rozpisaną na lata, ale ja zgadzam się z pszczelarzami, że gdyby było 3 razy, 4 razy więcej pieniędzy, na pewno spowodowałoby to, że rynek miodu lepiej by funkcjonował. No, sami pszczelarze mogliby też lepiej sobie to wszystko zaplanować. Wiemy, że gospodarka Europy Zachodniej, Unii Europejskiej zbudowana jest w dużej mierze na dotacjach, które były dawane przez dziesiątki lat, na długo przed akcesją Polski. Dlatego one są tak ważne dla nas. Ale to jest też kwestia ustaleń na dany okres budżetowy. Jeszcze raz to podkreślę, Panie Senatorze. Kto jak kto, ale pan grzmiący o tym, jak wydawane są pieniądze… No, nie wygląda pan w tej chwili poważnie, ale ja to zostawiam.</u>
          <u xml:id="u-24.1" who="#komentarz">(Senator Jerzy Chróścikowski: Panie Ministrze, to pan nie wygląda poważnie, mówiąc o tym, że nie można było znaleźć środków!)</u>
          <u xml:id="u-24.2" who="#komentarz">(Przewodniczący Ryszard Bober: Panowie, Panowie…)</u>
          <u xml:id="u-24.3" who="#komentarz">(Senator Jerzy Chróścikowski: Niech pan nie ubliża senatorom.)</u>
          <u xml:id="u-24.4" who="#komentarz">(Przewodniczący Ryszard Bober: Przepraszam, ale jeszcze…)</u>
          <u xml:id="u-24.5" who="#MichałKołodziejczak">Jest określona pula pieniędzy, które mają trafić… Ja się zgadzam z tym, że gdyby ich było więcej, to byłoby dużo lepiej. I stąd ta redukcja, tego są świadomi wszyscy obecni.</u>
          <u xml:id="u-24.6" who="#MichałKołodziejczak">Ja tylko dodam, że w tym, o czym dzisiaj mówili tutaj panowie, jak w soczewce skupia się pewien problem dotyczący i pszczelarstwa, i rolnictwa w całości, i handlu żywnością w Polsce. Jest to problem odpowiedniej promocji żywności. No, to powinno być dzisiaj zapewnione. My ponosimy koszty tego, że w Polsce przez lata nie został stworzony – w tej chwili zaczynamy nad tym pracować, ja państwa zapraszam do wspólnej pracy – program promocji żywności. On ma dotyczyć różnej żywności, on ma być spójny na różnych szczeblach. Te szczeble mogą się różnić, ale program musi być spójny. Dziś każdy sobie rzepkę skrobie i później dochodzi do tego, że ktoś wydaje trochę więcej pieniędzy, ktoś trochę mniej, a ta promocja żywności ucieka nam gdzieś bokiem.</u>
          <u xml:id="u-24.7" who="#MichałKołodziejczak">Jeżeli chodzi o wydawanie tych pieniędzy na następny rok, to znacie panowie moją otwartość. Pewnie nie zawsze jest nam łatwo dojść do porozumienia, bo tu trzeba pogodzić dwie strony, ale mnie blisko jest do poglądu, że trzeba jak najwięcej projektów realizować. Musimy usiąść i ustalić, jak dobrze podzielić te pieniądze i co zrobić, żeby ich było więcej. Myślę, że tutaj nikt nie ma wątpliwości co do mojej otwartości. Ja sam w ostatnich tygodniach nalegałem na to, żeby tych spotkań było jak najwięcej, żebyśmy mogli rozmawiać. To są procesy, które trwają, ale myślę, że wszystkie różnice, które są, też da się w jakiś sposób załagodzić. Mówiąc to, nie chcę wywoływać tu jakiejś burzy politycznej, nie chcę dzielić. Jest mi do tego daleko, ale to jest pewna konsekwencja działań podejmowanych przez lata.</u>
          <u xml:id="u-24.8" who="#MichałKołodziejczak">GIJHARS nie ma dziś odpowiedniego sprzętu, nie miał go też wcześniej. No, trzeba iść w tę stronę, bo apetyty oszustów są duże. Ja dzisiaj wchodząc do Netto… Rozpoczęliśmy dzisiaj kontrolę w Netto. Bezpośrednio do szefa GIJHARS zgłosiłem, że oni sprzedają 1,3 kg miodu po 24 zł. Tam jest sprzedawany miód z kilku krajów. Sprawdzamy, skąd on jest, co to jest, kto go sprzedaje. Za chwilę zgłosimy to do urzędu skarbowego, żeby sprawdzić tę firmę, która to kupuje i sprzedaje. To są działania, które powinny być z automatu podejmowane, jeżeli coś takiego się pojawia. Pracujemy nad pewną metodologią i automatyzacją tego wszystkiego. W następnym roku w GIJHARS będzie o prawie 100 etatów więcej, jest na to zagwarantowany budżet.</u>
          <u xml:id="u-24.9" who="#MichałKołodziejczak">Dziękuję za tę debatę, za tę rozmowę, bo to są sprawy, których rangę trzeba podnosić jak najwyżej, co najmniej na poziom rozmów w Senacie.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-25">
          <u xml:id="u-25.0" who="#RyszardBober">Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-25.1" who="#RyszardBober">Panie Ministrze, trzeba rozmawiać, żeby dojść do porozumienia. Musimy wypracować taki konsensus, który będzie służył zarówno społeczeństwu, jak i pszczelarzom. A przede wszystkim trzeba znaleźć rozwiązanie tych problemów, o których tutaj panowie mówią.</u>
          <u xml:id="u-25.2" who="#komentarz">(Wypowiedź poza mikrofonem)</u>
          <u xml:id="u-25.3" who="#RyszardBober">Ja się odniosę do tego. Myślę, że Senat jest tą przestrzenią, gdzie możemy debatować. Panie Prezydencie, zrobimy taką konferencję, ale proszę państwa o pomoc, o to, żebyście zaproponowali prelegentów, osoby, które wniosą swój wkład. Wspólnie z agencją restrukturyzacji i ministerstwem na pewno w stosownym czasie taką konferencję zrobimy.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-26">
          <u xml:id="u-26.0" who="#TadeuszSabat">Rozwiązanie jest bardzo łatwe. Zwracam się do pana ministra, ale i do pana senatora Chróścikowskiego, akurat pogodzimy obydwu panów. Pan Chróścikowski jest z Lubelszczyzny, pan minister zajmuje się pszczelarstwem, a na Lubelszczyźnie jest jedyna w Europie średnia szkoła pszczelarska, technikum pszczelarskie. Ostatnio, tydzień temu, byłem na dniu patrona tej szkoły. Pan prezydent przyjechał do niechcianego dziecka ministra rolnictwa. To jedyna taka szkoła, a nie jest ona pod patronatem ministra rolnictwa. Można by się tym chwalić, można by prowadzić piękną promocję. W przyszłym roku ta szkoła będzie mieć 80 lat, więc jest okazja, by minister ją przejął.</u>
          <u xml:id="u-26.1" who="#komentarz">(Przewodniczący Ryszard Bober: Panie Prezydencie, ale już naprawdę…)</u>
          <u xml:id="u-26.2" who="#TadeuszSabat">A prof. Stojko mówi, że przyjedzie z całą ekipą do Senatu, jeżeli tylko dostanie zaproszenie.</u>
        </div>
        <div xml:id="div-27">
          <u xml:id="u-27.0" who="#RyszardBober">Dobrze. Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-27.1" who="#RyszardBober">Zamykam posiedzenie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.</u>
          <u xml:id="u-27.2" who="#RyszardBober">Krótka przerwa techniczna. Po przerwie zajmiemy się kolejną sprawą merytoryczną, która będzie rozpatrywana wspólnie z Komisją Administracji Państwowej i Samorządu Terytorialnego.</u>
          <u xml:id="u-27.3" who="#RyszardBober">Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-27.4" who="#komentarz">(Koniec posiedzenia o godzinie 16 minut 07)</u>
        </div>
      </body>
    </text>
  </TEI>
</teiCorpus>