text_structure.xml
36.2 KB
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
<?xml version='1.0' encoding='utf-8'?>
<teiCorpus xmlns="http://www.tei-c.org/ns/1.0" xmlns:xi="http://www.w3.org/2001/XInclude">
<xi:include href="PPC_header.xml" />
<TEI>
<xi:include href="header.xml" />
<text>
<body>
<div xml:id="div-1">
<u xml:id="u-1.0" who="#AgnieszkaPomaska">Przechodzimy do pkt I, czyli informacji o dokumentach UE, w stosunku do których prezydium wnosi o niezgłaszanie uwag. Są to następujące dokumenty: w trybie art. 7 ust. 4 ustawy z dnia 8 października 2010 r. o współpracy Rady Ministrów z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej oraz Sejmem i Senatem w sprawach związanych z członkostwem Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej COM(2024) 42; w trybie art. 8 ust. 2 ustawy z dnia 8 października 2010 r. COM(2024) 10, 11, 18, 19; w trybie art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 8 października 2010 r. z uwzględnieniem art. 151 ust. 1 regulaminu Sejmu COM(2024) 12, 13, 16, 32. Czy do wymienionych dokumentów panie lub panowie posłowie mają jakieś uwagi? Nie widzę. Stwierdzam, że Komisja postanowiła nie zgłaszać uwag do wymienionych powyżej dokumentów.</u>
<u xml:id="u-1.1" who="#AgnieszkaPomaska">Przechodzimy do pkt II, czyli rozpatrzenia w trybie art. 151 ust. 1 regulaminu Sejmu z uwzględnieniem art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 8 października 2010 r. Komunikatu Komisji do Parlamentu Europejskiego, Rady, Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego i Komitetu Regionów: Utworzenie wspólnej europejskiej przestrzeni danych dotyczących mobilności (COM(2023) 751 wersja ostateczna) i odnoszącego się do niego stanowiska rządu. Bardzo proszę o zabranie głosu pana ministra Piotra Malepszaka, podsekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury, w celu przedstawienia stanowiska.</u>
<u xml:id="u-1.2" who="#PiotrMalepszak">Projekt jest rozłożony na dwie fazy. Obecnie trwa druga faza, która potrwa 36 miesięcy. Ona już gromadzi pewne informacje dotyczące tych elementów, o których wspomniałem, czyli mobilności w miastach, w podróży, realizowanych różnymi środkami transportu. W ocenie naszego rządu projekt jest bardzo ambitny. Jest długofalowy. W kolejnych fazach wymaga ukształtowania konkretnych zapisów dotyczących podziału zadań i określenia, jakie konkretnie szczegółowe dane miałby gromadzić, bo w tym momencie ta faza, która jest wdrażana, określa część danych, które chcemy, które Komisja chce, żeby były gromadzone. Ta faza, już właściwie rozłożona na te 36 miesięcy, wydaje się zadaniem bardzo ambitnym. Środki, jakie Komisja do tej pory przeznaczyła na to zadanie, to właściwie jeszcze nie są środki, które by służyły do kształtowania konkretnych rozwiązań, szczególnie informatycznych, bo to jest kwota 11 mln euro. Ale traktujemy, że jest to dobry początek w celu uporządkowania systemów, uporządkowania informacji o tym, co dzieje się w transporcie, co dzieje się w infrastrukturze i jak te informacje mogą się przyczyniać i będą się przyczyniać do kształtowania chociażby w kolejnych latach samej infrastruktury na terenie poszczególnych krajów członkowskich, jak też infrastruktury związanej z europejską siecią transportową. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.3" who="#AndrzejGrzyb">Zawsze jednak wprowadzenie tego typu obowiązków, to są obowiązki o charakterze zbierania danych, więc one są nakładane na interesariuszy, wszystkich tych, których tu wymieniłem. W związku z tym to nie jest tak, że to jest obojętne, bo zwiększa również potrzeby o charakterze, które w przedsiębiorczości nazywamy biurokratycznymi obowiązkami i które nie do końca czasami są akceptowane, w szczególności przez przedsiębiorców, którzy będą musieli te dane przekazywać. Ale z różnych względów to może pozwolić na harmonizację świadczenia usług, co rząd popiera, jak również, co jest w poparciu wyrażonym przez rząd, między innymi propozycja zmiany rozporządzenia delegowanego z 2017 r. czy też zmiany rozporządzenia z 2013 r., która dotyczy całej sieci wdrożenia systemów informacyjno-komunikacyjnych dla wszystkich rodzajów transportu na obszarze europejskim.</u>
<u xml:id="u-1.4" who="#AndrzejGrzyb">Rząd wskazuje również na to, że dzięki rozwiązaniom automatyzacji wymiany danych, jeżeli chodzi o system informacyjno-monitorujący, mają zostać zmniejszone obciążenia administracyjne. Zawsze mam pewien dystans do takich deklaracji, że to na pewno zmniejszy obciążenia administracyjne, bo to tak naprawdę wyjdzie dopiero w praktyce, po wdrożeniu tychże przepisów.</u>
<u xml:id="u-1.5" who="#AndrzejGrzyb">Jednocześnie rząd zwraca uwagę na to, co wydaje się niezmiernie ważne, że wszystkie te dane mają być przekazywane w czasie rzeczywistym. Teraz jest pytanie, jak rozumiemy czas rzeczywisty. Bo to jest ważna przesłanka. Ona wymaga też przygotowania technologicznego do przekazywania danych w czasie rzeczywistym. Będzie to też wymagało skorygowania współpracy jednostek, które są podległe Ministrowi Infrastruktury, jak wcześniej mówiłem, również samorządów oraz przedsiębiorstw sektora transportu i mobilności.</u>
<u xml:id="u-1.6" who="#AndrzejGrzyb">Ponadto będzie potrzebne utworzenie jednostki rządowej, centralnej, która będzie odpowiedzialna za przygotowanie całego procesu i również za zbieranie danych. Czyli mamy dodatkowe obowiązki administracyjne, które muszą być wypełnione treścią przez powołanie stosownej instytucji.</u>
<u xml:id="u-1.7" who="#AndrzejGrzyb">Koszty, które tu są szacowane, nie są wygórowane, bo na pięć lat zostały wyszacowane dla Polski na około 16 mln, ale mimo wszystko zawsze powoływanie nowych bytów administracyjnych zawsze rodzi pytanie, czy to będzie sprawnie funkcjonowało i jakie będą tego efekty dla polskiej gospodarki. Myślę, że akurat szacowanie, jakie będą pozytywne skutki dla polskiej gospodarki wynikające z tej regulacji, które są popierane przez polski rząd, są najsłabszą stroną tego dokumentu. W moim przekonaniu jest to trudne, ale te szacowane skutki są najbardziej pożądaną częścią informacji ze strony rządu, jakie to przyniesie owoce dla nas. Bo wszystkie te efekty o charakterze informacyjnym czy koordynacyjnym są niezaprzeczalne. Natomiast jakie to przyniesie efekty finansowe dla wszystkich interesariuszy oraz dla polskiego państwa, nie jest tu klarownie wyjaśnione. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.8" who="#SzymonSzynkowskivelSęk">Pełna wymiana wiedzy co do tego, jak wygląda transport w poszczególnych miastach, niweluje tę przewagę konkurencyjną. Sprawia, że przedsiębiorcy z zagranicy zyskują dostęp do tej wiedzy. Ale to tylko jeden z przykładów. Tych przykładów można by podawać więcej. Tak że nie jest w żaden sposób sprecyzowane w komunikacie Komisji, w jaki sposób zabezpieczone byłyby przy tej wymianie danych dane indywidualnego użytkownika.</u>
<u xml:id="u-1.9" who="#SzymonSzynkowskivelSęk">Z drugiej strony, nie widzę tych korzyści, które by mnie przekonywały do tego, że warto tego rodzaju przesunięcie koordynacji tych kompetencji o wymianie danych transportowych przesuwać na poziom unijny. Te argumenty wskazane tutaj nie są przekonujące, że ma to być efektywniejsze w zakresie zarządzania inteligentnymi systemami transportu w miastach. Dzisiaj te systemy inteligentne transportu w miastach funkcjonują. Czy koordynacja wymiany danych, jak one funkcjonują w różnych miastach, rzeczywiście aż tak wiele zmieni? Mają się przysłużyć turystyce w miastach? W jaki sposób, że tak powiem? Ja tych namacalnych korzyści na ten moment nie widzę. Natomiast dostrzegam pewne ryzyka. Nie chciałbym przesądzać, że to jest z gruntu zły pomysł, natomiast on jest w tej chwili bardzo ogólnie objaśniony. Wydaje mi się, że nazbyt ogólnie objaśniony, i z tego względu, uważam, że trzeba przynajmniej zachować ostrożność w tej sprawie. Opinia pana posła Grzyba też, mam wrażenie, zachowuje pewną ostrożność dotyczącą niektórych elementów tej propozycji. Dlatego wstrzyma się od głosu przy głosowaniu nad tą sprawą. Uważam po prostu, że w tej sprawie nie jest przesądzone, że ta koordynacja musi przynieść wyłącznie korzyści.</u>
<u xml:id="u-1.10" who="#PiotrMalepszak">Ja osobiście przykładam większą wagę do kształtowania na poziomie krajowym informacji codziennych sprzyjających rozwojowi między innymi transportu publicznego i takim wewnętrznym brakom, które mamy, związanym z łatwiejszym dostępem do informacji w transporcie publicznym. To lepiej wygląda na poziomie miast, ale to jeszcze wymaga dopracowania technicznych i informatycznych elementów, szczególnie jeśli chodzi o transport publiczny w wydaniu kolejowym i kolejowo-autobusowym, bo taki chcemy kształtować, szczególnie w uzyskaniu synergii na poziomie krajowym.</u>
<u xml:id="u-1.11" who="#AgnieszkaPomaska">Przechodzimy do pkt III, czyli rozpatrzenia w trybie art. 151 ust. 1 regulaminu Sejmu z uwzględnieniem art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 8 października 2010 r. Komunikatu Komisji do Parlamentu Europejskiego, Rady, Europejskiego Komitetu Społeczno-Ekonomicznego i Komitetu Regionów w sprawie zmiany europejskiego strategicznego planu w dziedzinie technologii energetycznych (plan EPSTE) (COM(2023) 634 wersja ostateczna) i odnoszącego się do niego stanowiska rządu. Bardzo proszę pana ministra Miłosza Motykę, podsekretarza stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, o zabranie głosu i przedstawienie stanowiska.</u>
<u xml:id="u-1.12" who="#MiłoszMotyka">Rząd ustosunkował się do tego komunikatu w stanowisku przyjętym 19 stycznia. Co do zasady rząd popiera założenia zmian przedstawionych w tych komunikacie. One wpłyną pozytywnie na konkurencyjność polskiego i europejskiego przemysłu dzięki wsparciu badań w zakresie innowacji i rozwoju. Zostanie też ustanowiona nowa grupa robocza do spraw wdrażania w zakresie wodoru, poszerzenia tego planu o lądową energię wiatrową i wskazanie na potrzebę uwzględnienia potrzeb społecznych w zakresie badań i rozwoju innowacji. Pomimo ogólnie pozytywnej opinii planu należy także wskazać na zagadnienia, które według nas powinny być lepiej opisywane w komunikacie. Dotyczy to intensyfikowania działań właśnie w zakresie badań i rozwoju i wykorzystania technologii niskoemisyjnych, tak potrzebnych dla naszej gospodarki. Zdaniem rządu konieczne jest także zdecydowane wsparcie działalności w zakresie badań i innowacji dotyczących wytwarzania energii elektrycznej z energii jądrowej. Plan ten powinien szeroko uwzględniać kwestię wsparcia działalności, także z wykorzystaniem biomasy. A z polskiego punktu widzenia ważne jest, aby zmiany planu uwzględniały sytuację poszczególnych państw członkowskich, no i potrzeby gospodarki i obywateli. Z tego powodu też oceniliśmy, że wskaźnik 3% PKB na badania, rozwój i innowacje, który został zaproponowany, powinien mieć orientacyjny charakter kierunkowy. Wnoszę o poparcie projektu niniejszego stanowiska rządu.</u>
<u xml:id="u-1.13" who="#RafałBochenek">Z perspektywy Polski, w ogóle, z perspektywy krajów UE, dokument ten nie wywołuje oczywiście żadnych prawnych skutków, ale wyznacza pewne kierunki dla instytucji unijnych do podejmowania dalszych działań w zakresie działalności prawodawczej. I to jest oczywiście niebezpieczne, ponieważ wszystko wskazuje na to, że UE nadal brnie w szaleństwo zielonego ładu i ograniczania emisyjności w sektorze nie tylko energetycznym, ale także w transporcie, budownictwie. Te działania, które w ramach tego dokumentu będą podejmowane, to również rozbudowywanie dalej gospodarki o obiegu zamkniętym, a także promowanie paliw odnawialnych, niskoemisyjnych. Pytanie oczywiście, jakim kosztem to wszystko się będzie odbywało, jakimi metodami? Bo nikt nie mówi, żebyśmy nie wdrażali czy nie upowszechniali źródeł niskoemisyjnych w UE, ale chodzi o to, czy bierzemy pod uwagę możliwości społeczno-gospodarcze poszczególnych państw członkowskich. W związku z tym z punktu widzenia państwa polskiego nie są to do końca korzystne rozwiązania, aczkolwiek sam komunikat ma charakter dosyć ogólny. Niebezpieczne jest jednak to, że on w jakiś sposób otwiera furtkę dla instytucji unijnych, do tego, aby brnąć w to szaleństwo zielonego ładu, dodatkowe podatki, obciążenia, tym razem w dziedzinach między innymi transportu i budownictwa, co oczywiście przełoży się na koszty życia milionów obywateli. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.14" who="#SzymonSzynkowskivelSęk">Jeżeli więc wprost z tego dokumentu wynika między innymi, że państwa członkowskie mają przeznaczać 3% PKB na badania naukowe, innowacje oraz wspieranie zwiększania skali innowacji w zakresie właśnie transformacji na odnawialne źródła energii, to nawet opinia BAS, którą dysponujemy, wskazuje, że to będzie niezwykle trudne w sytuacji, w której w Polsce ponoszone są nadzwyczajne wydatki na walkę ze skutkami pandemii, kryzysem energetycznym, wysoką inflacją. Polska będzie państwem, które będzie musiało ponieść zdecydowanie wyższe koszty wdrożenia zmienionego planu w stosunku do innych państw członkowskich. To jest związane właśnie z naszym nieszczęsnym dziedzictwem wpływającym na miks energetyczny. Będą to nie tylko koszty na badania, rozwój i innowacje, ale też wiele na innych dziedzin, na przykład realizacja celów związanych z elektromobilnością będzie wymagała inwestycji w zakresie infrastruktury ładowania, tankowania wodoru, rozbudowy sieci dystrybucyjnej dla stacji ładowania kompleksowego systemu wsparcia, który będzie obowiązywać, dofinansowania zakupu pojazdów. Z kolei zakładane w komunikacie podwojenie rocznego wskaźnika renowacji budynków w latach 2020–2030 będzie bardzo trudne do zrealizowania. Wyzwaniem bez precedensu będzie osiągnięcie celu w zakresie spadku energochłonności pierwotnej i finalnej polskiego przemysłu, zwłaszcza w perspektywie czasowej do 2030 r. To są wszystko zagrożenia płynące z akceptacji tez zawartych w tym dokumencie.</u>
<u xml:id="u-1.15" who="#SzymonSzynkowskivelSęk">Szczerze powiedziawszy więc, nie uspokajałbym się tym, że ten dokument sam w sobie nie niesie ze sobą skutków prawnych, tylko chciałbym, żeby pan minister na tej Komisji – mam nadzieję, że wcześniej też za pośrednictwem ekspertów, których przecież ma w ministerstwie – miał świadomość, że państwo popieracie przyspieszenie transformacji, którego koszty będzie ponosił polski obywatel. Jeżeli państwo z tą świadomością nadal wspieracie pozytywną opinię do tego komunikatu, to sprawa jest bardzo jasna. Natomiast jeżeli państwo próbujecie udawać, że ten komunikat w zasadzie nic nie zmienia, ale z grubsza się na to zgadzamy, to ja się na to nie zgadzam. Jeżeli komunikat by nic nie zmieniał, to Komisja by go nie wydawała. To by w ogóle nie był potrzebny ten komunikat Komisji. Skoro Komisja go wydaje, to wydaje go w jakimś konkretnym celu. Jaki jest cel? Przyspieszyć. Czyim kosztem? Polskich obywateli. Dlatego uważam, że powinniśmy się jednoznacznie sprzeciwić temu komunikatowi.</u>
<u xml:id="u-1.16" who="#KrzysztofGadowski">Tak, są potężne środki finansowe, o których pan wspominał, zgadzam się z panem. Zerknijmy i szukajmy tych pieniędzy, bo UE je daje. KPO to były pieniądze, których nie przyjęliście. Dzisiaj rzeczywiście, tak jak pan zwraca uwagę, potrzebne jest to przyspieszenie. Potrzebne jest po to, żeby w Polsce ceny prądu, energii elektrycznej i ciepła nie rosły jak do tej pory. Wy tylko wskazywaliście rekompensaty, dawaliście pieniądze, a za tym co było? Była na przykład Ostrołęka. Była Izera, która miała powstać. Przecież to są wasze projekty, wydumane, wyolbrzymione, z których w ogóle nie skorzystaliście. Tak, dzisiaj Polska jest w potrzebie. Musimy chronić Polaków przed wzrostem cen energii elektrycznej, ale nie za cenę dopłat, rekompensat. Rzeczywiście może te dopłaty, rekompensaty dla tego ubóstwa energetycznego, dla tych najsłabszych trzeba przeznaczyć, ale przede wszystkim trzeba szarpnąć się z inwestycjami. Sieci to jest wasza kula u nogi. Co z tego, że mówiliście, że prosumenci nagle się pojawili i to tak wspaniale? Ponad 1 mln 300 prosumentów się pojawiło. Tak, ale za chwilę ich zbiliście, bo obniżyliście dopłaty, bo to było na początku 5 tys., później było 3 tys., a później w ogóle wprowadziliście inny system rozliczania fotowoltaiki. Wyhamowaliście to wszystko, ale przecież Polacy z własnych kieszeni realizowali te inwestycje. Te zwykłe inwestycje kosztowały ponad 20 tys. zł. Dzisiaj dochodzą pompy ciepła. To są potężne środki finansowe, które musimy na ten cel znaleźć, żebyśmy znowu nie musieli podnosić po raz kolejny cen prądu i szukać potężnych środków na rekompensaty. Nie tędy droga. Zgadzam się z panem, że potrzebne jest przyspieszenie i potrzebne są duże środki finansowe, żeby chronić Polaków.</u>
<u xml:id="u-1.17" who="#RafałBochenek">Natomiast, panie pośle, jedna rzecz, zacytuję panu fragment, do którego odwoływał się mój kolega, pan minister Szynkowski, ale przeczytam panu w całości ten fragment, który też akurat miałem zaznaczony, ale nie chciałem zabierać czasu i czytać go w całości. Ale odczytam ten akapit. Bo to ważne, żeby wszyscy zrozumieli, o co chodzi w tym dokumencie. „Proponowane w komunikacie przeznaczenie przez państwa członkowskie 3% ich PKB na badania naukowe, innowacje oraz wspieranie zwiększania skali innowacji, jeśli miałyby charakter indywidualny, może być przynajmniej dla części państwa trudne do zrealizowania, w szczególności w obecnej, nadal niestabilnej sytuacji geopolitycznej i globalnej. Między innymi w Polsce nadal ponoszone są nadzwyczajne wydatki na walkę ze skutkami pandemii, kryzysem energetycznym, wysoką inflacją, potrzebą rozwoju zdolności obronnych państwa w obliczu wojny rosyjsko-ukraińskiej. Nadal utrzymują się poważne trudności i zagrożenia w odniesieniu do bezpieczeństwa energetycznego oraz zmienności cen energii. Dodatkowo wskazać trzeba, że Polska będzie państwem, które będzie musiało ponieść zdecydowanie wyższe koszty wdrożenia zmienionego planu EPSTE w porównaniu do innych państw członkowskich. Jest to związane między innymi ze znaczącym uzależnieniem polskiej gospodarki, w szczególności przemysłu, od paliw kopalnych, stanem istniejących w Polsce budynków, niesprzyjającymi warunkami pogodowymi do rozwoju energetyki odnawialnej. – Pan zresztą dobrze o tym wie, panie pośle. – Stosunkowo niskie nasłonecznienie. Tylko część polskiego terytorium posiada sprzyjające warunki dla lokalizacji energetyki wiatrowej. Realizacja celów przewidzianych w zmienionym planie EPSTE będzie wymagała nie tylko poniesienia kosztów na badania, rozwój i innowacje, ale i wielu innych”. To tylko fragment tego dokumentu, ale kluczowy i to jest sedno tego błędu, w który brniecie. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.18" who="#JanMosiński">A jeżeli chodzi o budowę sieci, to nie jest to proces na 2–3 lata. Proszę wziąć pod uwagę, że byliśmy w okresie pandemii koronawirusa i ten czas również miał swój negatywny akcent czy wpływ na działalność w tym zakresie. Natomiast rząd Prawa i Sprawiedliwości pracował nad tym, chociażby na jednym z posiedzeń jesienią ubiegłego roku.</u>
<u xml:id="u-1.19" who="#SzymonSzynkowskivelSęk">Natomiast tutaj mówimy o dokumencie, który chce nam narzucić przyspieszenie. Pan mówi: przyspieszamy. Ale to my najpierw musimy przyspieszyć, żebyśmy mogli rozmawiać o takich dokumentach, które chcą nam nałożyć gorset przyspieszenia. A pan chce powiedzieć „przyspieszamy” i zaakceptować komunikat, zanim jeszcze będziemy do tego gotowi. Trzeba odwrócić tę kolejność, żeby móc bezpiecznie i odpowiedzialnie podejmować jakieś zobowiązania. Uważam, że dzisiaj nakładanie takich zobowiązań zdaniem ekspertów również jest po prostu dla Polski szkodliwe i niebezpieczne, i te koszty zostaną przerzucone na konsumenta. Dostrzegają to eksperci BAS, dostrzegają to eksperci w Ministerstwie Klimatu. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Natomiast jest polityczna decyzja, żeby akceptować komunikat. Państwo weźcie za to odpowiedzialność.</u>
<u xml:id="u-1.20" who="#MiłoszMotyka">Natomiast ten komunikat ma wspomóc właśnie nasze technologie w tym, żebyśmy mogli skorzystać na przyspieszonej transformacji energetycznej. Do tej pory ona, wydaje się, że tak jakby panowie dotychczas przez ostatnie 8 lat bali się to powiedzieć wprost, a mimo wszystko efektywność, jeśli chodzi o górnictwo, na które pan poseł się powoływał, spadła. Jeśli chodzi o efektywność wydobycia – również, zatrudnienie w górnictwie – również. To są dane ekspertów w MKiŚ, w Ministerstwie Aktywów Państwowych. Natomiast ten komunikat idzie w stronę tego, żeby wspierać technologie, również nowe, te dotyczące elektrowni jądrowej, pozyskiwanie energii z atomu, energetyki wiatrowej, biogazu, bo w tej sprawie absolutnie musimy przyspieszyć. I tak, będę mówił, że będziemy przyspieszali w zakresie gwarancji dla Polski czystego powietrza i tańszego prądu. Więc jeżeli ktoś dzisiaj chce z czystego powietrza i z tańszego prądu robić wroga, to uważam, że chyba nie tędy droga, bo akurat w tej sprawie powinniśmy obrać jednoznaczny kierunek.</u>
<u xml:id="u-1.21" who="#MiłoszMotyka">Zwracamy uwagę na to, że 3% nakładu na badania, rozwój i innowacje, kiedy cel jest wspólny, ale start, o którym mówił pan przewodniczący, różny, a powinien być kierunkowy i orientacyjny, i tak jest. Nie jest to obligo dla naszego kraju, więc chciałbym rozwiać te wątpliwości.</u>
<u xml:id="u-1.22" who="#AgnieszkaPomaska">Przechodzimy do pkt IV, czyli rozpatrzenia w trybie art. 151 ust. 1 regulaminu Sejmu z uwzględnieniem art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 8 października 2010 r. Sprawozdania Komisji dla Parlamentu Europejskiego i Rady z wdrażania funduszu innowacyjnego w 2022 r. (COM(2023) 732 wersja ostateczna) i odnoszącego się do niego stanowiska rządu. Bardzo proszę o zabranie głosu pana ministra Miłosza Motykę.</u>
<u xml:id="u-1.23" who="#MiłoszMotyka">W wyniku przyjęcia tej zmienionej dyrektywy doszło do zmiany przepisów dotyczących funkcjonowania Funduszu Innowacyjnego pomimo jego rewizji. W ramach tej rewizji z dodatkowej puli uprawnień w ramach EU ETS środków nakłady z 450 mln euro wzrosły do 530 mln euro. Oznacza to, że w ciągu 10 lat funkcjonowania Funduszu Innowacyjnego przekazanych będzie około 40 mld euro. To są szacunkowe dane, ale około 40 mld euro w zakresie wsparcia tych innowacji w ramach Funduszu Innowacyjnego. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.24" who="#KrzysztofGadowski">Tutaj rzeczywiście wskazane jest również pięć kluczowych obszarów, do jakich ten Fundusz jest kierowany. Mamy sektory energochłonne, odnawialne źródła energii, magazynowanie energii, wychwytywanie oraz utylizacja i składowanie dwutlenku węgla. No i ostatnie – w 2021 r. zostały dołączone sektory związane z mobilnością i budynkami naturalnie emisyjnymi. Warto też wskazać, że wsparcie finansowe odbywa się w formie dotacji do 60% w drodze tak zwanego zaproszenia do składania wniosków. Te wnioski dotyczą inwestycji kapitałowych powyżej 7,5 mln euro. Drugi taki pakiet to jest poniżej 7,5 mln euro. Oczywiście mówimy o instrumentach wkładu w działania łączące i takie też programy się pojawiały w ramach funduszu, ale też pojawia się bardzo ważny instrument, o którym powinniśmy pamiętać i rzeczywiście z niego skorzystać, bo akurat nie wszystkie kraje z tego korzystają. To jest wsparcie techniczne i finansowe w formie doradztwa w ramach programów pomocy w zakresie opracowania projektów.</u>
<u xml:id="u-1.25" who="#KrzysztofGadowski">To sprawozdanie, o którym mówił pan minister i nad którym dzisiaj debatujemy, mówi również o kosztach, o projektach z podziałem na kraje UE, gdzie te środki trafiły, w jakiej ilości w okresie do roku 2022. Warto tu też podkreślić, że do końca 2022 r. ogółem wybrano 70 projektów. Wartość środków na ten cel to jest ponad 3,1 mld euro. To są duże środki finansowe. Jeśli mówimy o skali, czyli o skutkach tych inwestycji, tych przedsięwzięć, które zostały dofinansowane, to też przewiduje się, że wsparcie projektów z tego Funduszu Innowacyjnego pozwala uniknąć emisji 215 mln ton ekwiwalentu CO2 w ciągu 10 lat. Mówmy też o tym, że to jest około 7% dzisiaj całkowitej emisji gazów cieplarnianych w UE w 2022 r.</u>
<u xml:id="u-1.26" who="#KrzysztofGadowski">Jakie kraje skorzystały z tego Funduszu? Bo to też ważne. Od 2019 r. korzystają ci, którzy mają projekty dobrze skrojone, odpowiednio przygotowane. Prym w ilości projektów – to nie znaczy, że w wysokości środków, jakie te kraje uzyskały – Hiszpania zgłosiła 11 projektów, które zostały pozytywnie zaopiniowane i które uzyskały dofinansowanie, Francja – 10 projektów, Szwecja – 7 projektów. Natomiast to jakby się obróciło co do wysokości i skali, bo ponad 500 mln otrzymała Szwecja, Francja – 368 mln euro, Belgia – 361 mln. Pewnie państwo zapytacie: A co z Polakami? Jak to u nas w Polsce wyglądało? No to w tym okresie trzeba powiedzieć, że też nie byliśmy gorsi, nie odbiegamy od czołówki. Mamy 4 projekty, które zostały zakwalifikowane. Siła środków, jakie zostały wskazane i przekazane w ramach tych projektów, to jest kwota 313 mln euro. Dotyczy to przede wszystkim sektora cementu i wapnia, śróddziennego magazynowania energii oraz wodoru. Mniej więcej to te projekty się pojawiły.</u>
<u xml:id="u-1.27" who="#KrzysztofGadowski">Oczywiście wniosek, jaki również rząd i BAS podnoszą, i wydaje się to skuteczne, że powinniśmy jednak bardziej się do tego wszystkiego przyłożyć i jeszcze lepiej czerpać z tych środków finansowych, korzystając może bardziej z tego trzeciego elementu, o którym mówiłem wcześniej, czyli wsparcia technicznego i finansowania przygotowania tego projektu, bo te projekty, o których mówiłem wcześniej – te francuskie, szwedzkie, belgijskie – korzystały wcześniej z tego Funduszu do przygotowania konkretnego wsparcia. Nawet jak nie weszły w pierwszym podaniu czy w drugim, to mogły później z powrotem w jakiś sposób sięgać po te środki finansowe.</u>
<u xml:id="u-1.28" who="#KrzysztofGadowski">Oczywiście, tak jak pan minister powiedział, mamy do czynienia ze sprawozdaniem, nie aktem prawnym, więc dobrze, że takie sprawozdania się pojawiają. Można wyciągnąć wnioski i powinniśmy z tego wyciągać wnioski, zachęcać firmy. I też taka ciekawostka, że właściwie te projekty, które są skrojone powyżej 7,5 mln euro w większości otrzymywały to dofinansowanie. Było ich więcej. Tych środków nawet brakowało. Natomiast te, których budżety były gdzieś zamykane w wysokości poniżej tych 7,5 mln euro, były ich mniej i te środki tam zostawały. To tyle. Proponuję, abyśmy przyjęli tę informację, to sprawozdanie, które rzeczywiście wyczerpuje znamiona tego, co było zapisane w kontekście dyrektywy odnoszącej się do sprawozdania o Funduszu Innowacyjności, największego na świecie instrumentu służącego szybszemu obniżeniu emisyjności europejskiego przemysłu. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.29" who="#AgnieszkaPomaska">Przechodzimy do pkt V, czyli rozpatrzenia w trybie art. 8 ust. 2 ustawy z dnia 8 października 2010 r. Wniosku dotyczącego rozporządzenia Rady zmieniającego rozporządzenie (UE) 2022/2576 w odniesieniu do wydłużenia okresu jego stosowania (COM(2023) 762 wersja ostateczna) i odnoszącego się do niego projektu stanowiska RP. Bardzo proszę pana ministra Miłosza Motykę.</u>
<u xml:id="u-1.30" who="#SzymonSzynkowskivelSęk">Natomiast z perspektywy czasu mam takie poczucie, i chciałbym, żeby pan minister wyjaśnił, czy to moje poczucie jest trafne, że jednak ten założony mechanizm na sytuacje kryzysowe nie do końca w tym sensie zdał egzamin, że my się domagaliśmy troszkę czegoś innego. W tej dobrowolności to się rzeczywiście udało wynegocjować, natomiast domagaliśmy się price-capu, a został zaproponowany tak zwany dynamiczny korytarz cenowy, tak to się chyba nazywa. Widełki ograniczające dzienną fluktuację cen gazu.</u>
<u xml:id="u-1.31" who="#SzymonSzynkowskivelSęk">Moje pierwsze pytanie jest takie, czy to znalazło w ogóle w historii obowiązywania tego rozporządzenia kiedykolwiek zastosowanie, ten dynamiczny korytarz cenowy? Czy zostało to kiedykolwiek zastosowane? Bo mieliśmy do czynienia z sytuacjami kryzysowymi. Czy ten dynamiczny korytarz cenowy miał zastosowanie? Po drugie, czy platforma znalazła zastosowanie? Bo to są te dwa główne elementy tego rozporządzenia.</u>
<u xml:id="u-1.32" who="#SzymonSzynkowskivelSęk">Być może warto taki element mieć gdzieś tam pod ręką na sytuacje kryzysowe. Nie mówię nie. Natomiast chyba cel był jednak taki, żeby przygotować narzędzie, które będzie miało zastosowanie. Pytanie, czy miało w przeszłości zastosowanie i czy w związku z tym nie mamy do czynienia jednak z pewnym rozczarowaniem?</u>
<u xml:id="u-1.33" who="#AgnieszkaPomaska">Nie widzę więcej zgłoszeń. W związku z tym chciałam zaproponować następującą konkluzję: Stwierdzam, że Komisja rozpatrzyła w trybie art. 8 ust. 2 dokument o sygnaturze COM(2023) 762 wersja ostateczna i odnoszący się do niego projekt stanowiska RP. Komisja podzieliła stanowisko rządu.</u>
<u xml:id="u-1.34" who="#AgnieszkaPomaska">Przechodzimy do pkt VI, czyli rozpatrzenia w trybie art. 151 ust. 1 regulaminu Sejmu z uwzględnieniem art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 8 października 2010 r. Sprawozdania Komisji dla Rady dotyczące przeglądu rozporządzenia Rady (UE) 2022/2577 z dnia 22 grudnia 2022 r. ustanawiającego ramy służące przyspieszeniu wdrażania rozwiązań w zakresie energii odnawialnej. To jest dokument COM(2023) 764. Bardzo proszę pana ministra Miłosza Motykę o zabranie głosu.</u>
<u xml:id="u-1.35" who="#MiłoszMotyka">Zgodnie z danymi Międzynarodowej Agencji Energii, ceny hurtowe energii elektrycznej byłyby o 8% wyższe na terenie państw UE, gdyby nie dodatkowo zainstalowane moce energii odnawialnej, a europejscy odbiorcy końcowi zaoszczędzili w ten sposób około 100 mld euro w latach 2021–2023. To takie wymierne efekty tego działania. Moce uzyskane z wiatru i słońca zastąpiły około 230 terawatogodzin energii wcześniej wytwarzanej w wyniku spalania paliw kopalnych. A przewiduje się, że dodatkowo około 70 GW mocy energii odnawialnej zainstalowane w roku 2023 umożliwi kolejne oszczędności.</u>
<u xml:id="u-1.36" who="#MiłoszMotyka">Komisja, która przywołuje te dane, konkluduje, że OZE stanowią istotne narzędzie, jak wskazują liczby, jak wskazują dane w celu wzmacniania bezpieczeństwa energetycznego, redukowania ryzyka niedoboru energii elektrycznej, a także, co ważne, uniezależnienia się od importowania surowców z Rosji.</u>
<u xml:id="u-1.37" who="#MiłoszMotyka">Rząd zgadza się z zaprezentowanymi przez Komisję wnioskami. Stoimy na stanowisku, że zwiększanie mocy z OZE w krajowych systemach elektroenergetycznych jest absolutnie niezbędne, żeby zbudować pełną suwerenność energetyczną, zrealizować cele klimatyczne, które mają wpływać pozytywnie na jakość powietrza, jakość środowiska. De facto rząd prosi o przyjęcie stanowiska.</u>
<u xml:id="u-1.38" who="#AdamGomoła">W kontekście geopolitycznym i wysokich cen energii w grudniu 2022 r. rozporządzenie miało na celu natychmiastowe przyspieszenie procedur wydawania zezwoleń dla projektów związanych z energią odnawialną o największym potencjale szybkiego wdrożenia. Wprowadzało nadzwyczajne, ukierunkowane czasowo środki dla całej UE.</u>
<u xml:id="u-1.39" who="#AdamGomoła">To rozporządzenie, jeśli chodzi o merytoryczne i zmieniające poszczególne obszary punkty na kolejnych artykułach, to dotyczy to chociażby: art. 4 – przyspieszenie procesu wydawania pozwoleń dla instalacji urządzeń wykorzystujących energię słoneczną, art. 5 – rozbudowa elektrowni wykorzystujących energię odnawialną, art. 6, czyli przyspieszenie procesów wydawania zezwoleń w odniesieniu do projektów dotyczących energii odnawialnej i powiązanej infrastruktury sieciowej niezbędnej do włączenia odnawialnych źródeł energii do systemu, art. 7 poświęcony pompom ciepła czy art. 8, który zawiera pewien harmonogram procedur wydawania zezwoleń na instalacje urządzeń wykorzystujących odnawialne źródła energii.</u>
<u xml:id="u-1.40" who="#AdamGomoła">Sami więc państwo widzą, że w tym rozporządzeni poruszane są bardzo ważne obszary. Konkluzją w tym sprawozdaniu ze strony Komisji było to, że to rozporządzenie pozytywnie wpłynęło na rozwój odnawialnych źródeł energii z jednej strony, z drugiej strony – na niwelowanie skutków szantażu energetycznego ze strony Federacji Rosyjskiej. Polski rząd, jak usłyszeliśmy przed chwilą, akceptuje omawiany dokument, choć, jak pisze w sprawozdaniu, zdaje sobie sprawę, że pełna analiza skutków wdrożenia rozporządzenia jest obecnie trudna. Pomimo tego zauważany jest pozytywny charakter dostępnych przesłanek wskazujących na potrzebę tych przepisów w unijnych gospodarkach.</u>
<u xml:id="u-1.41" who="#AdamGomoła">Polska poparła przedłużenie omawianych przepisów podczas posiedzenia Rady ds. Transportu, Telekomunikacji i Energii w grudniu 2023 r., potwierdzając jednocześnie swoje dotychczasowe stanowisko. W związku z tym, tak jak przedstawiciel ministerstwa, tak i ja, jako sprawozdawca, wnoszę o przyjęcie sprawozdania nad tym punktem. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.42" who="#SzymonSzynkowskivelSęk">Po pierwsze, Niemcy, wiedząc, że może ewentualnie występować kryzys, bo przecież nawet jeszcze przed agresją rosyjską na Ukrainę były symptomy tego, że nawet jeżeli nie będzie to pełnoskalowa agresja, to Rosja bardzo chętnie używa narzędzi energetycznych do szantażu politycznego, masowo stawiały wiatraki? Nie. Ciągnęły rurę po dnie Bałtyku, najpierw pierwszą nitkę, później drugą nitkę, żeby sobie z Rosji ten tani gaz importować. Już po agresji rosyjskiej na Ukrainę, kiedy był niedobór ropy w Niemczech, to co państwo myślicie, że nagle budowali elektrownie wodne i stawiali kolejne wiatraki? Nie. Przyjeżdżali do Polski, żeby pytać, czy możemy im odsprzedać dodatkowo ropę naftową – niezwykle ekologiczne źródło energii, prawda? – brudną ropę naftową do ich rafinerii w Leunie i Schwedt. W związku z tym to nie bajki o odnawialnych źródłach energii, które nagle rozwiązały kryzys po agresji rosyjskiej na Ukrainę, są tutaj prawdziwe, tylko prawdziwe jest to, że tych odpowiedzi było kilka. Było ich co najmniej kilka, a tą główną było odwołanie się do tradycyjnych źródeł, także kopalnych, pozyskiwania energii. Przecież Niemcy przedłużyli również działanie ich elektrowni atomowych z tego powodu, żeby nie mierzyć się z niedoborem energii. Pewnie gdyby nie przyczyny ideologiczne, to te elektrownie atomowe cały czas by w Niemczech dobrze funkcjonowały.</u>
<u xml:id="u-1.43" who="#SzymonSzynkowskivelSęk">Niemniej jednak uważam, że nie wolno ideologizować przekazu. Wydaje mi się, że ten komunikat Komisji, niestety, obarczony jest tą wadą ideologizacji przekazu, stąd jestem wobec niego sceptyczny. Osobiście wstrzymam się od głosu.</u>
<u xml:id="u-1.44" who="#AgnieszkaPomaska">Kto jest za przyjęciem takiej konkluzji? Kto jest przeciwny? Kto się wstrzymał? Tak, jeszcze nie zamknęłam. Czy już wszyscy zagłosowali? Dziękuję bardzo. Zamykam głosowanie. 12 głosów za, 2 przeciwne, 8 wstrzymujących się. Konkluzja została przyjęta.</u>
<u xml:id="u-1.45" who="#AgnieszkaPomaska">Na tym wyczerpaliśmy porządek obrad dzisiejszej Komisji. Zamykam posiedzenie.</u>
</div>
</body>
</text>
</TEI>
</teiCorpus>