text_structure.xml 36.4 KB
<?xml version='1.0' encoding='utf-8'?>
<teiCorpus xmlns="http://www.tei-c.org/ns/1.0" xmlns:xi="http://www.w3.org/2001/XInclude">
  <xi:include href="PPC_header.xml" />
  <TEI>
    <xi:include href="header.xml" />
    <text>
      <body>
        <div xml:id="div-1">
          <u xml:id="u-1.0" who="#AgnieszkaPomaska">Witam serdecznie panie posłanki, panów posłów i panów ministrów. Chciałam poinformować, że punkt dotyczący informacji o posiedzeniu Rady ds. Zagranicznych z uwagi na brak projektów aktów ustawodawczych w agendzie posiedzenia Rady rozpatrzymy tylko w trybie art. 151 ust. 1 regulaminu Sejmu z uwzględnieniem art. 3 ust. 2 ustawy.</u>
          <u xml:id="u-1.1" who="#AgnieszkaPomaska">Przechodzimy do pkt I, czyli informacji Rady Ministrów o posiedzeniu Rady ds. Zagranicznych, które odbędzie się w dniach 18 i 19 listopada 2024 r. Bardzo proszę pana ministra Władysława Teofila Bartoszewskiego o zabranie głosu i przedstawienie informacji.</u>
          <u xml:id="u-1.2" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Na marginesie spotkania FAC będzie nieformalne spotkanie z wicepremierem i ministrem spraw zagranicznych Mołdawii, panem Mihaiem Popsoi, a bezpośrednio po FAC odbędzie się spotkanie Rady Współpracy UE z Republiką Tadżykistanu, które również poprowadzi minister Radosław Sikorski.</u>
          <u xml:id="u-1.3" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Jeśli chodzi o agresję Rosji wobec Ukrainy, z całą pewnością Polska będzie podtrzymywała swoje zdanie na temat konieczności zawarcia sprawiedliwego pokoju w oparciu o Kartę Narodów Zjednoczonych i prawo międzynarodowe, w szczególności poszanowanie suwerenności i integralności terytorialnej. Punktem wyjścia do tego powinna być formuła pokoju przygotowywana przez prezydenta Zełenskiego. Na pewno będzie podniesiona kwestia jak najszybszego osiągnięcia konsensusu przez państwa członkowskie w sprawie przyjęcia pakietu decyzji Rady, żeby umożliwić dostęp do środków z Europejskiego Instrumentu na Rzecz Pokoju, czyli EPF, oraz Funduszu Pomocy Ukrainie. Cały czas ten punkt jest blokowany przez jedno państwo członkowskie, czyli Węgry. Nadzieja na to, że Węgry zmienią zdanie, nie jest duża, powiedziałbym ostrożnie.</u>
          <u xml:id="u-1.4" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Jesteśmy oczywiście w dalszym ciągu za tym, żeby Ukraina weszła do UE. Zgadzamy się, że konieczne są reformy. Te formy następują, zwłaszcza jeśli chodzi o reformy sądownictwa, systemu antykorupcyjnego i prawodawstwa oraz mniejszości narodowych. Natomiast jest potrzeba przyspieszenia implementacji tych zmian. Ukraina ma nadzieję, że będzie w stanie otworzyć wszystkie rozdziały negocjacji za prezydencji polskiej w pierwszej połowie przyszłego roku. To jest oczywiście nierealne. Będzie dobrze, jeśli otworzy pierwszy pakiet do spraw podstawowych. Ale te sprawy podstawowe są wyjątkowo ważne, bo dotyczą wymiaru sprawiedliwości, dotyczą kwestii organizacji systemu prawnego, w tym przeciwdziałania korupcji. Ten pakiet będzie bardzo trudny. Będzie dobrze, jeśli uda nam się zamknąć ten jeden rozdział w czasie prezydencji. Nadzieje strony ukraińskiej, że otworzymy wszystkie rozdziały, są nierealistyczne.</u>
          <u xml:id="u-1.5" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Odnotowujemy natomiast z zadowoleniem aprobatę Parlamentu Europejskiego wykorzystania zamrożonych rosyjskich aktywów po to, żeby zagwarantować pożyczkę dla Ukrainy w wysokości 35 mld euro, oraz oświadczenie Grupy G7, że dostarczy Ukrainie kolejnych 50 mld dolarów w formie pożyczek dwustronnych, również zabezpieczonych aktywami rosyjskimi. Nie ma w dalszym ciągu porozumienia miedzy państwami członkowskimi co do odmrożenia już tych aktywów i użycia ich bezpośrednio dla Ukrainy, ale służą one jako zabezpieczenie do pożyczek, co też jest rozwiązaniem dla nas do przyjęcia.</u>
          <u xml:id="u-1.6" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Oczywiście sytuacja Ukrainy będzie zależała znacząco od postawy prezydenta Stanów Zjednoczonych. W tej chwili są rozważane dwie ogólne opcje. Nikt nie wie, jaką politykę będzie prowadził pan prezydent, ale rozważane są dwie opcje. Jedna jest opcja taka, że pan prezydent Trump może po styczniu 2025 r. dozbroić Ukrainę lub wspomóc militarnie Ukrainę tak, żeby poprawić jej sytuację wojskową, po to żeby z lepszej pozycji negocjować zawarcie jakiegoś typu pokoju, zawieszenia broni czy innego rozwiązania z Federacją Rosyjską. Druga opcja jest taka, że pan prezydent Trump powie, że nie będzie dostarczał żadnej broni i wtedy już siłowo wymusić na Ukrainie jakieś ustępstwa. Rosja najchętniej zrobiłaby coś w rodzaju Jałty II, to znaczy, ponad głową Ukrainy dogadała się ze Stanami Zjednoczonymi i zrobi nowy porządek międzynarodowy w Europie. Polska oczywiście będzie stuprocentowo przeciwna tego typu rozwiązaniom. Nic o nas bez nas. Nie będziemy decydować o Ukrainie bez Ukrainy. To jest rzecz podstawowa, ale to się okaże. Nie wiadomo, kto będzie w aparacie pana prezydenta, nie wiadomo, jakie będą decyzje. Tak czy owak, wzmacnianie relacji transatlantyckich między UE – oczywiście bilateralnie z Polską – ale UE i Stanami Zjednoczonymi będzie podstawowym zadaniem również naszej prezydencji w następnym roku. Bo od tego bardzo dużo zależy. Zależy nam na jak najlepszych relacjach ze Stanami Zjednoczonymi i będziemy w dalszym ciągu nastawać w UE na zwiększenie wydatków na zbrojenia w celu zwiększenia potencjału obronnego Europy i ponoszenia większej odpowiedzialności za bezpieczeństwo Europy. Bo to z cała pewnością będzie jednym z warunków utrzymywania dobrych stosunków transatlantyckich. Europa musi ponosić większe koszty utrzymania swoich sił zbrojnych. Potrzebujemy wzmocnienia jedności Europy, i politycznej, i wojskowej, jako elementu budowania odporności relacji transatlantyckich i rzutujących na ich spójność.</u>
          <u xml:id="u-1.7" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Jeśli chodzi o sytuację w Gruzji, to jesteśmy bardzo zaniepokojeni wynikiem wyborów, które z całą pewnością podważały zasadę wolności i równości procesu wyborczego. Jesteśmy sceptyczni co do wyniku wyborczego. Odnotowaliśmy wstępny powyborczy raport OBWE, ODIHR, i mamy nadzieję, że wszelkie nieprawidłowości i naruszenia wyborcze zostaną transparentnie i niezależnie wyjaśnione i wyeliminowane. Zdajemy sobie jednak sprawę, że nie możemy wykluczyć eskalacji napięcia, aktów przemocy, protestów społecznych. Z niepokojem odnotowujemy agresywną retorykę władz gruzińskich wobec UE  i jej państw członkowskich. Tak jak zawsze będziemy się starać wzmocnić wsparcie dla gruzińskiego społeczeństwa obywatelskiego, które przywiązuje silną wagę do wartości UE i widzi swoją przyszłość w UE. To jest jedna z potencjalnie trudnych sytuacji, która będzie miała miejsce w następnych miesiącach.</u>
          <u xml:id="u-1.8" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Jeśli chodzi o sytuację na Bliskim Wschodzie, która jest również bardzo skomplikowana, eskalacja napięcia między Izraelem a Libanem, bilans strat ludzkich zwiększa się każdego dnia. Oczywiście Polska potępia ataki rakietowe Hezbollahu na północny Izrael, co leży u podstaw eskalacji z ostatnich kilku miesięcy. Ataki zaczęły się już 8 października zeszłego roku. Popieramy starania dyplomacji Stanów Zjednoczonych co do zawieszenia broni w Libanie. Wzywamy z każdej strony do wypełnienia rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 1701, ale biorąc pod uwagę, że ona została podjęta w 2006 r. i w dalszym ciągu nie jest wdrożona, nie należy przywiązywać zbytniej wagi do tego, że będzie to skutecznie realizowane. Staramy się wspierać jedność, suwerenność i integralność terytorialną Libanu, biorąc pod uwagę znaczenie tego państwa na Bliskim Wschodzie. Polscy żołnierze UNIFIL-u to było ponad 200 żołnierzy. Teraz zostali rotowani. Wrócili do kraju i nowa grupa będzie tam jechała. Uważamy, że oni powinni tam zostać. Ostatnio, w październiku, miało miejsce 30 incydentów powiązanych z misją UNIFIL-u w Libanie, przy czym, o ile początkowo były to incydenty wywoływane przez stronę izraelską, to ostatnio są to incydenty wywołane przez Hezbollah. Mówiąc szczerze, misja ONZ w Libanie jest nie na rękę każdej ze stron tego konfliktu. Nie państwu libańskiemu, tylko Hezbollahowi, który jest organizacją terrorystyczną i za taką jest uznawany.</u>
          <u xml:id="u-1.9" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Jeśli chodzi o sytuację w Gazie, to nic się tam specjalnie nie zmieniło. Jest duży kryzys humanitarny. Liczba ofiar przekroczyła 43 tys. ludzi. Krytycznie podchodzimy do decyzji Knesetu, parlamentu izraelskiego, o delegalizacji Agencji ONZ powołanej do udzielania pomocy humanitarnej Palestyńczykom. Uważamy, że funkcjonowanie tej agencji powinno być kontynuowane. Z niepokojem odnosimy się do incydentów związanych z nowymi osiedlami żydowskimi na zachodnim brzegu i z tarciami między osadnikami i mieszkańcami palestyńskimi. Tak jak większość państw w UE, właściwie wszystkie państwa w UE i w Narodach Zjednoczonych, uważamy osiedla na zachodnim brzegu, zwłaszcza te nowe osiedla, za nielegalne i powodujące, że trudniej będzie doprowadzić, by powstało dwupaństwowe rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie.</u>
          <u xml:id="u-1.10" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Co do Rogu Afryki, jest to duży problem, ponieważ istnieje znacząca szansa na pogorszenie się sytuacji w Rogu Afryki, która doprowadzi do dalszej dezintegracji Somalii i do powstania państwa upadłego. Uważamy, że UE powinna położyć większy nacisk na aktywizację współpracy z Unią Afrykańską, żeby temu zapobiec, bo ten problem się ciągnie i stale się pogłębia.</u>
          <u xml:id="u-1.11" who="#WładysławTeofilBartoszewski">To tak w największym skrócie. Oczywiście jestem gotów odpowiedzieć na rozmaite pytania. Mam również krótką informację na temat posiedzenia ministrów obrony na Radzie UE, które będzie następnego dnia, czyli 19 listopada. Jestem upoważniony przez ministra Zalewskiego, żeby zrobić krótką wypowiedź, ale to może w następnym punkcie.</u>
          <u xml:id="u-1.12" who="#PawełJabłoński">Pytanie drugie dotyczy kwestii Bliskiego Wschodu, Izraela. Mówił pan, panie ministrze, o różnych negatywnych sygnałach stamtąd, zarówno jeśli chodzi o działalność organizacji zbrojnych, terrorystycznych, także jeśli chodzi o działalność państwa Izrael, osadników. Mamy jedną konkretną sprawę, która pozostaje nierozwiązana, mianowicie zabójstwo polskiego obywatela przez siły obrony Izraela, w kwietniu tego roku. Ta sprawa wraca cały czas, dlatego że brak jest jakichkolwiek efektów, brak jest postępowań karnych. Toczy się postępowanie przed polską prokuraturą, ale jak rozumiemy, nie ma nawet żadnej refleksji po stronie Izraela, żeby jakieś zarzuty były postawione sprawcom tego zabójstwa. Pytanie w związku z tym, czy Polska planuje podejmować jakieś działania wspólnie z naszymi partnerami, czy to na forum UE, czy w formacie wielostronnym? Jeśli dobrze pamiętam, obywatele sześciu czy siedmiu państw zostali zamordowani. Wydaje mi się, że Rada ds. Zagranicznych też jest dobrym miejscem, żeby tego typu kwestię poruszyć. Czy tego typu działania w ogóle zostały podjęte? Sprawcy tego zabójstwa do dzisiaj nie zostali ukarani, a jak się wydaje, nie powinniśmy tego zostawiać bez konsekwencji. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.13" who="#SzymonSzynkowskivelSęk">Mam więc pytanie do pana, czy polska dyplomacja ma plan, jak to wykorzystać. I czy państwo poza prezydentem Andrzejem Dudą macie jeszcze jakiekolwiek inne atuty i kontakty w relacjach z republikanami i z administracją republikańską? A jeżeli nie macie, to czy ich poszukujecie? Czy nadrabiacie zaległości? My chętnie służymy pomocą, panie ministrze. Bo my te kontakty mamy. My nie prowadziliśmy polityki stawiania wszystkiego na jedną kartę i teraz panicznego biegania i zastanawiania się, i drapania po głowie, co w tej sytuacji zrobić, skoro nie mamy właściwych kanałów kontaktu akurat z tymi, których zwycięstwa, być może, się nie spodziewaliśmy czy którym jesteśmy zaskoczeni.</u>
          <u xml:id="u-1.14" who="#SzymonSzynkowskivelSęk">Bardzo serdecznie pana zapraszam, jeżeli pan znajdzie czas, by przyjechać na Poznański Kongres Gospodarczy w przyszłym tygodniu, gdzie będą przedstawiciele administracji amerykańskiej, między innymi James Carafano, członek Transition Team, który zajmował się wchodzeniem do Białego Domu pierwszej administracji Donalda Trumpa w 2016 r. To jest człowiek, z którym będę miał okazję rozmawiać. Jeżeli państwo nie macie kontaktów, to bardzo chętnie te kontakty państwu udostępnię. Bo zdaje się, że jesteście w pewnym kłopocie. Ale służymy pomocą. Sądzę, że prezydent Andrzej Duda również służy pomocą, jeśli chodzi o jego bardzo dobre relacje z Donaldem Trumpem. Wykorzystujcie to więc państwo. Bo jeżeli jest tak, że pan nawet nie wie, czy Donald Tusk dzwonił do Donalda Trumpa, czy nie dzwonił, bo pan mówił, że dzwonił, a później się okazuje, że nie dzwonił, to znaczy, że po państwa stronie jest chaos. Jest pewne popularne określenie na rodzaj tego chaosu, nie będę go używał. Myślę, że ono jest adekwatne i może mieć zastosowanie w tej chwili do sytuacji w polskiej dyplomacji. Jeżeli chcecie, to w tej waszej trudnej sytuacji, chętnie wam pomożemy.</u>
          <u xml:id="u-1.15" who="#MarcinPrzydacz">Natomiast mam do pana ministra pytanie, czy pan minister nie uważa, że w tym momencie, w kluczowym momencie dla układania przyszłej polityki amerykańskiej, także wobec Europy Środkowej i Polski, Polska powinna mieć tam ambasadora i że źle się stało, że nie ma tam ambasadora, dotychczas mającego swoja kadencję, Marka Magierowskiego. Człowieka, który na pewno miał dobre relacje w samym Waszyngtonie, który świetnie poruszał się w tym miejscu. Czy nie uważa pan, że lepiej by było, gdyby ambasador Marek Magierowski był tam jeszcze, nawet jeżeli minister Sikorski miałby plany dotyczące innej obsady placówki? Toczyłyby się rozmowy z panem prezydentem. Czy nie było błędem z państwa strony, że sparaliżowaliście funkcjonowanie polskiej placówki w Waszyngtonie? Patrząc na pańskie doświadczenie i na pewno wiedzę dotyczącą spraw międzynarodowych, czy nie uważa pan, że lepiej byłoby, gdyby dziś był tam pan ambasador Marek Magierowski? To po pierwsze.</u>
          <u xml:id="u-1.16" who="#MarcinPrzydacz">Po drugie, mój apel. Wiem, że pan się już wypowiadał w tej sprawie, ale powtórzę. Apeluję do pana, panie ministrze, żeby pan przemówił do rozsądku swojemu szefowi ministrowi Sikorskiemu, żebyście się wycofali z tej złej kandydatury ministra Bogdana Klicha, jeśli chodzi o obsadę tej placówki. Źle, że tam nie ma ambasadora, ale będzie jeszcze gorzej, jeżeli człowiek, który obrażał prezydenta Trumpa i mówił, że to jest polityk niezrównoważony, miałby być szefem tej placówki. Obawiam się po prostu o skuteczność naszej placówki pod rządami pana Bogdana Klicha. Zastanówcie się nad tym, naprawdę, i powróćcie do dialogu z panem prezydentem, jeśli chodzi o obsadę tej placówki.</u>
          <u xml:id="u-1.17" who="#MarcinPrzydacz">Po trzecie, moje pytanie do pana ministra, bo nawet jeśli odwołaliście Magierowskiego, troszkę paraliżując prace, to dlaczego do tej pory nie ma w Waszyngtonie pana Bogdana Klicha?  Dlaczego on tam nie pracuje, jeżeli go chcieliście? Przecież już tyle miesięcy mówicie o tym, że on będzie ambasadorem. Czy jednym z powodów jest, panie ministrze, fakt, że pan Bogdan Klich nie spełnia warunków objęcia tej placówki – bo tak piszą media – mianowicie nie ma zdanego egzaminu z języka angielskiego? Jasne, język angielski przydaje się w dyplomacji, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych. Czy to jest prawda, że pan Bogdan Klich nie ma zdanego egzaminu z języka angielskiego i to jest formalna przeszkoda do objęcia jakiegokolwiek stanowiska na polskiej placówce w Waszyngtonie? Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.18" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Jeśli chodzi o zabójstwo polskiego obywatela, nie mam nowych wiadomości.  Nie ma postępów w tej sprawie. Utrzymujemy kontakt z państwami, których obywatele byli tam zabici, ale w tej sprawie nie ma postępu. To nie jest sprawa na FAC, dlatego że tam byli obywatele państw Australii, Kanady, Wielkiej Brytanii, którzy w FAC nie uczestniczą.</u>
          <u xml:id="u-1.19" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Co do pytania pana posła Sellina na temat ratyfikacji przez rosyjski senat traktatu z Koreą Północną, my jesteśmy bardzo zaniepokojeni obecnością koreańskich oddziałów ma terytorium Federacji Rosyjskiej. Śledzimy z naszymi sojusznikami ten proces bardzo uważnie. Nie będę o tym teraz o tym mówił, ale jesteśmy na bieżąco informowani, co tam się dzieje. Z kolei nasi przyjaciele ukraińscy uważają, że nie będzie to miało znaczącego wpływu na przebieg kampanii rosyjskiej na Ukrainie. Ale to jest sprawa poważna. Będzie to poruszone na FAC, dlatego że nie można pozwolić Federacji Rosyjskiej na zatrudnianie najemników z państwa trzeciego do wojny. To tylko robi sytuację coraz trudniejszą i będzie to podnoszone również na innych gremiach, w tym w Narodach Zjednoczonych.</u>
          <u xml:id="u-1.20" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Nie zwróciłem uwagi, kto był trzecim posłem, który się wypowiadał, bo nie widziałem.</u>
          <u xml:id="u-1.21" who="#WładysławTeofilBartoszewski">W pewnym sensie łączy się to z pytaniem pana Szynkowskiego vel Sęka. Po pierwsze, chciałem podziękować panu ministrowi, panu posłowi za ofertę pomocy w spotkaniach z politykami amerykańskimi, dlatego że w dobrej tradycji polskiej polityki zagranicznej było to, że kwestie polsko-amerykańskie były ponad podziałami politycznymi. Niezależnie od tego, kto rządził w Polsce. Łącznie z SLD. Czy to było AWS, czy SLD, czy UW, czy PiS, czy obecna koalicja – stosunki ze Stanami Zjednoczonymi są podstawą naszego bezpieczeństwa. Z całą pewnością jest tak, że niektóre partie mają lepsze stosunki z niektórymi politykami w Stanach Zjednoczonych, a inne z innymi. Przyjmuję oczywiście pana ofertę z przyjemnością i będziemy to wykorzystywać.</u>
          <u xml:id="u-1.22" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Nie jest prawdą, że obecny rząd nie ma stosunków z republikanami, bo je podtrzymywał. Gwoli ścisłości, pan premier Donald Tusk zna dobrze pana prezydenta Trumpa, bo jak był szefem Rady Europejskiej, to wielokrotnie z nim się spotykał i rozmawiał osobiście. W związku z tym to nie jest tak, że się nie znają. To samo minister Sikorski, który bywał w rządach różnej maści i miał bardzo dobre stosunki z republikanami w Stanach Zjednoczonych, gdzie zresztą przebywał. Utrzymywał stosunki jeszcze za rządów pana prezydenta Busha i ministra Rumsfelda. Utrzymuje stosunki z rozmaitych stron politycznych.</u>
          <u xml:id="u-1.23" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Jeśli chodzi o stosunki wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, ma świetne stosunki z sekretarzem obrony, między innymi dlatego, że nasze wojska współpracują bardzo blisko również na terenie Polski i tutaj nie ma najmniejszych problemów.</u>
          <u xml:id="u-1.24" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Co do oferty pana posła Szynkowskiego vel Sęka, żebym mógł się zapoznać z niektórymi czołowymi przedstawicielami republikanów, to akurat Jamesa znam bardzo dobrze, panie pośle. Spotykamy się regularnie w rozmaitych miejscach, nawet w Indiach. Utrzymujemy kontakty i mamy podobne poglądy. Ostatnio chwalił mnie za moje wystąpienie, które było na Warsaw Security Forum. Byliśmy w jednym zamkniętym panelu. Tu akurat nie muszę mieć wprowadzenia, bo Jamesa znam bardzo dobrze. I on rzeczywiście jest jednym z czołowych konserwatywnych działaczy analityków partii republikańskiej. Ale tutaj ja również utrzymuję kontakty ze stroną republikańską, bo moje poglądy nie są znane z tego, żeby były skrajnie lewicowe. Tak bym powiedział.</u>
          <u xml:id="u-1.25" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Co do telefonu, to mea culpa. Moja wina i mój błąd. To było bardzo niefortunne przejęzyczenie, bo chciałem powiedzieć, że pan Donald Tusk pogratulował prezydentowi Stanów Zjednoczonych wyboru, i to zrobił, tylko niesłusznie, błędnie, i za to przepraszam, powiedziałem, że zatelefonował. Nie. On wysłał w mediach społecznościowych te gratulacje, na co już mi zwrócono zresztą uwagę, że to nie miało miejsca. Przepraszam, to był błąd z mojej strony. Nie można za to winić pana premiera, tylko mnie.</u>
          <u xml:id="u-1.26" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Jeśli chodzi o chęć pomocy ze strony posłów Prawa i Sprawiedliwości, panie pośle Przydacz, oczywiście, jak mówiłem przed chwilą, chętnie będziemy rozmawiać i wykorzystywać wasze kontakty. Utrzymuję zresztą osobiście kontakty w Pałacem Prezydenckim i z pana następcą, i z ministrem Siewierą. Mamy robocze konkretne kontakty, spotkania i rozmawiamy.  Nie ma żadnych wątpliwości, że prowadzimy politykę państwową, a nie politykę partyjną.</u>
          <u xml:id="u-1.27" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Co do pana ambasadora Magierowskiego, pan ambasador Magierowski nie jest obecnie pracownikiem Ministra Spraw Zagranicznych, bo rozwiązał stosunek pracy, ale zanim rozwiązał stosunek pracy, to historycznie rzecz biorąc, pan Magierowski najpierw się zgodził odejść z placówki w Waszyngtonie. Zaproponowano mu dwie inne placówki. Najpierw się zgodził, potem się nie zgodził. Po czym zażądał prawie miliona, pani przewodnicząca, nie 0,5, tylko 1 mln zł rekompensaty za to, że teoretycznie mógłby być ambasadorem i zarabiać w związku z tym, a jak nie jest i nie chce podjąć innej ambasady, to też musi zarabiać. To było ewidentnie niezgodne z prawem pracy i nie do przyjęcia dla resortu.</u>
          <u xml:id="u-1.28" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Nie mam wiedzy co do pana Klicha, co do jego obecnej sytuacji. W związku z tym nie mogę się w tej materii wypowiadać.</u>
          <u xml:id="u-1.29" who="#PawełJabłoński">Druga kwestia: szczyt UE – USA. Pan mówi, że nie jesteśmy w stanie tego załatwić, to jest kompetencja przewodniczącego Rady Europejskiej. To nie ma nic wspólnego z prezydencją. Otóż właśnie, panie ministrze, ma to bardzo dużo wspólnego, dlatego że nasz program prezydencji dotyczy także kwestii wielostronnych, dotyczy kwestii relacji w najważniejszymi sojusznikami. Czy to jest takie trudne odezwać się, zaproponować właśnie to, żeby szczyt ze Stanami Zjednoczonymi odbył się w pierwszej połowie roku? Wiem, że on będzie w Brukseli, ale chodzi o to, żebyśmy my, jako państwo, które kieruje pracami Rady w najbliższym półroczu, mieli wpływ na przebieg tego szczytu, bo to właśnie Rada będzie przygotowywała jego przebieg. To Rada będzie przygotowywała dokumenty. Sam szczyt będzie finałem tego procesu. Jeśli ja słyszę z pana ust, że nie macie na to żadnego wpływu, nie jesteście w stanie tego załatwić, to w połączeniu z pozostałymi kwestiami, że nie było nawet telefonu premiera Tuska do prezydenta elekta – inni przywódcy europejscy jakoś nie mieli z tym problemu, żeby z nim porozmawiać – to wystawia bardzo słabe świadectwo skuteczności waszych działań dyplomatycznych. Swoją drogą, informacja, jak pan mówi, że pan nie ma żadnej wiedzy na temat miejsca pobytu i statusu prawnego pana Klicha, to jest, powiem szczerze, wręcz przerażające, żeby pan, jako minister odpowiedzialny także za te kwestie, nie wie, co się dzieje w tej chwili z człowiekiem wyznaczonym na kierownika placówki. Myślę, że zasługujemy i my, i my obywatele, których ta kwestia bardzo interesuje, na informację. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.30" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Co do pana posła Jabłońskiego, przecież pan doskonale wie, jako były wiceminister spraw zagranicznych, że za sprawy zagraniczne w UE odpowiada Wysoki Przedstawiciel, a nie prezydencja. My do tego nic nie mamy, bo to jest w rękach Brukseli, a nie w rękach rotacyjnych prezydencji. No, panie pośle, naprawdę.</u>
          <u xml:id="u-1.31" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Co do interwencji w sprawie zabitego polskiego obywatela, zwracam uwagę, że usiłowania dojścia do wszystkich szczegółów w tej sprawie nie powiodły się ani Kanadyjczykom, ani Brytyjczykom, ani Australii, których obywatele byli tam zabici. W związku z tym nasze przełożenie jako UE na politykę pana premiera Netanjahu jest ograniczone, o czym pan doskonale wie, bo pan specjalizował się i nadzorował Bliski Wschód i Afrykę. Wie pan, jak to wygląda. UE ma krytyczny stosunek do pewnych poczynań obecnego rządu pana premiera Netanjahu, ale z tego niedużo wynika.</u>
          <u xml:id="u-1.32" who="#WładysławTeofilBartoszewski">A co do kwestii znajomości czy nieznajomości, czy powodów formalnych, dla których pan Klich nie wyjechał do Stanów Zjednoczonych, to akurat ja za te kwestie nie odpowiadam. Jak pan doskonale wie, panie pośle, ja odpowiadam w MSZ za sprawy Azji i Pacyfiku, odpowiadam za sprawy wschodnie, to znaczy Rosja, Białoruś, Kazachstan, Uzbekistan, Kirgistan, Tadżykistan, Turkmenistan. Chyba nikogo nie pominąłem. Ale nie odpowiadam za sprawy amerykańskie i nie odpowiadam za sprawy personalne. Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.33" who="#AgnieszkaPomaska">Przechodzimy do pkt II, czyli rozpatrzenia w trybie art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 8 października 2010 r. informacji o stanowisku, jakie Rada Ministrów ma zamiar zająć podczas rozpatrywania projektów aktów prawnych UE na posiedzeniu Rady ds. Rolnictwa i Rybołówstwa, które odbędzie się w dniu 18 listopada 2024 r., w związku z zasięgnięciem opinii Komisji w tych sprawach. Bardzo proszę pana ministra Jacka Czerniaka, sekretarza stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, o przedstawienie informacji.</u>
          <u xml:id="u-1.34" who="#JacekCzerniak">Jak państwo wiedzą, te wszystkie akty prawne były wcześniej opiniowane przez Komisję. Jak powiedziałem na początku, rząd polski popiera te akty prawne.</u>
          <u xml:id="u-1.35" who="#JacekCzerniak">Natomiast również na tej Radzie będą kwestie związane z rybołówstwem. Tutaj Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi jest również właściwy do spraw rybołówstwa. Będzie dyskusja dotycząca dwóch punktów: rozporządzenia Rady ustanawiającego uprawnienia do połowów w Atlantyku oraz na Morzu Północnym na 2025 r. oraz w odniesieniu do niektórych stad głębokowodnych na lata 2025–2026. Delegacja polska stoi na stanowisku, że te kwoty połowowe powinny być rozpatrywane w trzech aspektach. Po pierwsze, musi to być oparte na doradztwie naukowym Międzynarodowej Rady Badań Morza, zgodne z celami polityki rybackiej oraz musi wziąć pod uwagę wieloletnie plany zarządzania. Również uważamy, że potrzeba osiągnięcia zgody stron dla przyjęcia środków ochronnych dla śledzia stada zachodniego Morza Bałtyckiego jest dla nas bardzo istotna. Powinno to nastąpić w ramach porozumienia UE – Norwegia – Zjednoczone Królestwo. Jesteśmy również zainteresowani przyznaniem uprawnień do połowów dorsza. Mamy nadzieję, że te kwoty połowowe nie będą tak mocno ograniczone, jak proponuje Komisja, o 25%.</u>
          <u xml:id="u-1.36" who="#JacekCzerniak">Natomiast wyrażamy swoje zadowolenie w zakresie możliwości połowowych na morzach północnowschodniego Atlantyku. Tutaj akurat Polska będzie zachęcać Komisję do zabezpieczenia europejskich praw do połowów. Chodzi o karmazyna, halibuta niebieskiego, plamiaka na wspomnianych wodach, czyli północnowschodni Atlantyk.</u>
          <u xml:id="u-1.37" who="#JacekCzerniak">Chcemy również, żeby Polska i inne państwa członkowskie uczestniczyły w unijnej kwocie dorsza. Chodzi tu o północnozachodni Atlantyk. Rozporządzenie Rady będzie dotyczyło również uprawnień na Morzu Śródziemnym i Morzu Czarnym. Będzie wymiana poglądów. Polska nie jest zainteresowana połowami w tych częściach Morza Śródziemnego czy Morza Czarnego.</u>
          <u xml:id="u-1.38" who="#JacekCzerniak">Głosowane będzie rozporządzenie Rady stanowiące uprawnienia do połowów w odniesieniu do niektórych stad ryb i grup stad ryb na Morzu Bałtyckim na 2025 r. Polska opowiada się za przyjęciem tego dokumentu. Dziękuję bardzo za uwagę.</u>
          <u xml:id="u-1.39" who="#AgnieszkaPomaska">Przechodzimy do pkt III, czyli rozpatrzenia w trybie art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 8 października 2010 r. informacji o stanowisku, jakie Rada Ministrów ma zamiar zająć podczas rozpatrywania projektów aktów prawnych UE na posiedzeniu Rady ds. Gospodarczych i Finansowych, które odbędzie się w dniu 15 listopada 2024 r., w związku z zasięgnięciem opinii Komisji w tych sprawach. Bardzo proszę o zabranie głosu pana ministra Pawła Karbownika z Ministerstwa Finansów.</u>
          <u xml:id="u-1.40" who="#PawełKarbownik">Stanowisko Polski jest następujące: popieramy stanowisko Rady do projektu budżetu UE, ale traktujemy je jako bazę wyjściową, minimum do negocjacji z PE. Płatności zostały zaproponowane bardzo konserwatywnie. Obawiamy się, czy wystarczą one na pokrycie wszystkich potrzeb. Opowiadamy się za respektowaniem zasad określonych na początku roku w ramach rewizji wieloletnich ram finansowych UE na lata 2021–2027.  W szczególności dotyczy to zasad spłat dodatkowych odsetek za pożyczki z instrumentu Next Generation EU. Opowiadamy się za zaproponowanym przez Rade sposobem ujęcia tych środków w projekcie budżetu. Wyrażamy niezadowolenie ze stałego wzrostu wykorzystania elastyczności budżetowej w dziale siódmym z przeznaczeniem na waloryzacje wynagrodzeń urzędników.</u>
          <u xml:id="u-1.41" who="#PawełKarbownik">Mając na uwadze powyższe, zwracam się do Wysokiej Komisji z uprzejma prośbą o pozytywne zaopiniowanie stanowiska rządu. Dziękuję uprzejmie.</u>
          <u xml:id="u-1.42" who="#AgnieszkaPomaska">Przechodzimy do pkt IV, czyli w trybie art. 151 ust. 1 regulaminu Sejmu Wniosku dotyczącego rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie monitorowania inwestycji zagranicznych w Unii i uchylenia rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/452 (COM(2024) 23 wersja ostateczna) i odnoszącego się do niego projektu stanowiska RP. Chciałam tylko zwrócić uwagę na to, że upłynął już termin na realizację postanowień ustawowych wobec tego dokumentu. Komisja wysłucha jedynie informacji o stanowisku rządu w tej sprawie. Pytanie na przyszłość, czy powinniśmy się zawsze zajmować tego typu dokumentami. Jest pan minister. Witamy pana ministra po raz pierwszy. Gratulujemy nowej funkcji. Proszę o przedstawienie informacji o dokumencie. Pan poseł… Przepraszam – pan minister, ale też poseł Michał Jaros, wiceminister w Ministerstwie Rozwoju i Technologii. Gratulujemy i prosimy o zwięzłe przedstawienie informacji.</u>
          <u xml:id="u-1.43" who="#MichałJaros">Jeśli chodzi o stan prac, to od czasu przyjęcia rozporządzenia PE i Rady, które przed chwilą wymieniałem, kwestia bezpieczeństwa i porządku publicznego nabrała większego znaczenia. Pandemia Covid-19, rosyjska wojna napastnicza przeciwko Ukrainie i inne napięcia geopolityczne uwydatniały potrzebę określenia zagrożeń związanych z niektórymi inwestycjami oraz zapewnienia lepszej ochrony krytycznych aktywów UE przed takimi inwestycjami. Sytuacja przyczyniła się również do znacznego wzrostu liczby państw członkowskich przyjmujących krajowy mechanizm monitorowania oraz do rozszerzania przez niektóre państwa członkowskie liczby sektorów podlegających monitorowaniu. Znaczna część bezpośrednich inwestycji zagranicznych w UE nadal jest jednak realizowana w państwach członkowskich, które nie posiadają mechanizmu monitorowania, w skutek czego utrzymuje się podatność na zagrożenia, ponieważ potencjalnie krytyczne bezpośrednie inwestycje zagraniczne pozostają niewykryte.</u>
          <u xml:id="u-1.44" who="#MichałJaros">Komisja Europejska wystąpiła z niniejszym wnioskiem 24 stycznia 2024 r. Według informacji z Sekretariatu Rady oraz delegacji polskiej na grupę roboczą istnieje generalne porozumienie co do wprowadzenia obowiązkowego mechanizmu monitorowania we wszystkich państwach członkowskich. Istnieją natomiast różnice zdań co do zakresu obowiązkowego monitorowania ex ante zawartego w aneksach 1 i 2 do proponowanego rozporządzenia. Prezydencja węgierska ma zaprezentować kompromisową propozycję na kolejnym spotkaniu grupy 19 listopada, oczywiście 2024 r.</u>
          <u xml:id="u-1.45" who="#MichałJaros">Jeśli chodzi o polskie stanowisko, Polska podziela opinię Komisji Europejskiej, że ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego UE w kontekście inwestycji zagranicznych jest zgodna z ogólnymi celami polityki UE określonymi w art. 3 ust 5 Traktatu o UE, w szczególności z myślą o utrzymaniu wartości interesów UE w jej stosunkach z całym światem oraz wniesieniu wkładu w ochronę obywateli, pokoju, bezpieczeństwa oraz swobodnego i uczciwego handlu. Należy też podkreślić, że cel rozporządzenia wymaga podjęcia działań na szczeblu wspólnotowym. Nie może zostać osiągnięty w sposób wystarczający jedynie przez indywidualne działania państw członkowskich. Ponadto niniejsze rozporządzenie pozostaje bez uszczerbku dla odpowiedzialności każdego państwa członkowskiego za utrzymanie swojego bezpieczeństwa narodowego zgodnie z art. 4 ust. 2  Traktatu o UE, jak również dla prawa każdego państwa członkowskiego do ochrony swoich podstawowych interesów bezpieczeństwa zgodnie z art. 346 Traktatu o Funkcjonowaniu UE.</u>
          <u xml:id="u-1.46" who="#MichałJaros">Polski system kontroli inwestycji opiera się na przepisach ustawy z dnia 24 lipca 2015 r. o kontroli niektórych inwestycji. Analizę w tej sprawie prowadzi Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Dziękuję serdecznie, pani przewodnicząca.</u>
          <u xml:id="u-1.47" who="#DanutaJazłowiecka">Niniejsze rozporządzenie pozostaje bez uszczerbku dla wyłącznej odpowiedzialności każdego państwa członkowskiego za utrzymanie swojego bezpieczeństwa narodowego, a także sam fakt wprowadzenia takiego rozporządzenia i dotychczasowe doświadczenia pokazują, że została podniesiona w znacznym stopniu świadomość w wykrywaniu i eliminowaniu ryzykownych inwestycji zagranicznych. No i może…</u>
          <u xml:id="u-1.48" who="#SzymonSzynkowskivelSęk">Natomiast odnosząc się do… No nie, panie pośle, za naszych czasów takiej sytuacji, żeby w resorcie, który pracuje rok, cały skład został wymieniony, to nie było. To jest rekord świata. Takiej historii jednak nie było. To jest naprawdę niespotykana karuzela personalna.</u>
          <u xml:id="u-1.49" who="#SzymonSzynkowskivelSęk">Natomiast co do tego dokumentu, to jest nowelizacja rozporządzenia przyjętego w 2019 r. To rozporządzenie zakładało pewien zakres monitorowania realizowanych inwestycji. Komisja Europejska miała obowiązek zgodnie z tym rozporządzeniem raz na pięć lat dokonać takiego przeglądu, sprawozdania funkcjonowania tego rozporządzenia. Jak rozumiem, takie sprawozdanie Komisja przygotowała. Moje pytanie dotyczy tego sprawozdania. W dokumencie czytamy, w ocenie Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji, że niektóre państwa nie w pełni wdrożyły taki system monitorowania tych inwestycji. Mam pytanie, których państw dotyczy ta uwaga. Jak wygląda kwestia odnosząca się do Polski? Czy Polska też miała tu jakieś zastrzeżenia zgłaszane w tym zakresie braku wdrożenia tego systemu z jednej strony, a z drugiej strony, czy inne państwa zgłaszały swoje zastrzeżenia co do inwestycji realizowanych w Polsce ze względu na zagrożenia bezpieczeństwa porządku publicznego. Krótko mówiąc, jak dotychczas obowiązujące rozporządzenie funkcjonowało w praktyce w odniesieniu do Polski, gdyby pan minister mógł powiedzieć dwa słowa.</u>
          <u xml:id="u-1.50" who="#AgnieszkaPomaska">Porządek obrad został wyczerpany. Zamykam posiedzenie Komisji. Bardzo dziękuję.</u>
        </div>
      </body>
    </text>
  </TEI>
</teiCorpus>