text_structure.xml
26.3 KB
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
<?xml version='1.0' encoding='utf-8'?>
<teiCorpus xmlns="http://www.tei-c.org/ns/1.0" xmlns:xi="http://www.w3.org/2001/XInclude">
<xi:include href="PPC_header.xml" />
<TEI>
<xi:include href="header.xml" />
<text>
<body>
<div xml:id="div-1">
<u xml:id="u-1.0" who="#AgnieszkaPomaska">Przechodzimy do pkt I, czyli rozpatrzenia informacji o dokumentach, w stosunku do których prezydium wnosi o niezgłaszanie uwag. Są to dokumenty: w trybie art. 7 ust. 4 ustawy z dnia 8 października 2010 r. o współpracy Rady Ministrów z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej oraz Sejmem i Senatem w sprawach związanych z członkostwem Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej COM(2024) 452, 671; w trybie art. 8 ust. 2 ustawy z dnia 8 października 2010 r. COM(2024) 423, 428, 429, 433, 434, 438, 439, 440, 441, 443, 444, 446, 447, 448, 453, 459, 482; w trybie art. 151 ust. 1 regulaminu Sejmu z uwzględnieniem art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 8 października 2010 r. COM(2024) 385, 406, 414, 417, 419, 420, 422, 424, 425, 427, 431, 432, 435, 436, 437, 442, 445, 451, 454, 456, 470, 476. Czy do wymienionych przeze mnie dokumentów państwo posłowie chcą zgłosić jakieś uwagi? Nie widzę. Stwierdzam, że Komisja postanowiła nie zgłaszać uwag do wymienionych przeze mnie dokumentów.</u>
<u xml:id="u-1.1" who="#AgnieszkaPomaska">Przechodzimy do pkt II, czyli zaopiniowania w trybie art. 20 ust. 2 w powiązaniu z art. 19 ustawy z dnia 8 października 2010 r. kandydatów na członków Komitetu Regionów Unii Europejskiej na kadencję 2025–2030. Bardzo proszę o zabranie głosu pana ministra Tomasza Szymańskiego, który jako sekretarz stanu reprezentuje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.</u>
<u xml:id="u-1.2" who="#TomaszSzymański">Polska dysponuje, szanowni państwo, prawem zgłoszenia 21 członków oraz 21 zastępców członków Komitetów Regionów. To, co niezwykle ważne, wynikające z ustawy o Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, Rada Ministrów przedkłada Radzie UE wniosek zawierający listy kandydatów i to, co istotne, wyznaczonych przez ogólnopolskie stowarzyszenia organizacje samorządowe, które współtworzą i funkcjonują w ramach Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Oczywiście jednostki są pełne. Dotyczy to samorządu województw, gmin oraz powiatów.</u>
<u xml:id="u-1.3" who="#TomaszSzymański">Szanowni państwo, jaka jest procedura, bo to też jest niezwykle istotne. Procedura odnowienia składu zaczyna się uzgodnieniem proponowanych kandydatów przez Komitet do Spraw Europejskich przy Radzie Ministrów. Następnie kandydatury te są zatwierdzane przez Radę Ministrów, w kolejnym kroku jest wyrażenie zgody na desygnowanie kandydatów przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Na te chwilę zajmujemy się zaopiniowaniem kandydatów przez sejmową Komisję do Spraw Unii Europejskiej. Na końcu tej drogi przekazujemy kandydatury do Rady Europejskiej za pośrednictwem stałego przedstawiciela RP przy UE.</u>
<u xml:id="u-1.4" who="#TomaszSzymański">Lista kandydatów, szanowni państwo, została przedstawiona w dniu 16 października br. i została bez uwag uzgodniona przez Komitet do Spraw Europejskich. Komitet ten udzielił również rekomendacji do zatwierdzenia kandydatur przez Radę Ministrów, co też ta Rada uczyniła 22 października w trybie obiegowym. Zgodnie z obowiązującymi regulacjami wystąpiłem do pana prezydenta RP celem uzgodnienia i wyrażenia zgody na desygnowanie kandydatów. Taką zgodę otrzymaliśmy 29 października br.</u>
<u xml:id="u-1.5" who="#TomaszSzymański">Szanowni państwo, mając na uwadze to, że Sekretariat Generalny Rady UE wyznaczył państwom członkowskim czas do nadesłania propozycji kandydatur w terminie do 8 listopada, przedkładam zgłoszoną do zaopiniowania przez Wysoką Komisję listę kandydatów, licząc na to, że wyrazicie państwo zgodę, tak jak w poprzednich krokach była przez poszczególne podmioty ustalona. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.6" who="#JanMosiński">A druga kwestia, co prawda, to chyba nie jest wymagane, ale jednak. Czy te osoby wyrażają zgodę na ich wybór? Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.7" who="#TomaszSzymański">Kolejne pytanie dotyczyło tego, czy my wiemy, kto ma jaką przynależność polityczną. Otóż my, szanowni państwo, pełnimy funkcję notariusza w tym aspekcie i w tym konkretnym działaniu, ponieważ nie my wyznaczamy – to po pierwsze – bo robią to właśnie organizacje zrzeszające te formuły samorządowe, i nie ma w żadnej rubryce obowiązku ani konieczności wskazania przynależności politycznej, bo to kryterium w tym momencie nie obowiązuje. Jak doskonale szanowni państwo wiecie, nawet przegląd listy kandydatów, którą zaopiniował między innymi prezydent RP, wskazuje na to, że są również przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości, jednak to nie jest przedmiotem analizy, badania na żadnym z etapów ustalenia składu Komitetów Regionów. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.8" who="#AgnieszkaPomaska">Przechodzimy do pkt III, czyli rozpatrzenia w trybie art. 151 ust. 1 regulaminu Sejmu z uwzględnieniem art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 8 października 2010 r. informacji Rady Ministrów o posiedzeniu Rady Europejskiej, które odbyło się w dniach 17 i 18 października 2024 r. Bardzo proszę pana ministra Adama Szłapkę o zabranie głosu.</u>
<u xml:id="u-1.9" who="#AdamSzłapka">Z naszej perspektywy ten szczyt, to posiedzenie Rady Europejskiej było dobrym posiedzeniem, bo to, o co chodziło panu premierowi i polskiemu rządowi, to była przede wszystkim zmiana podejścia do myślenia o migracji w całej UE. Zmiana paradygmatu. Polska od dłuższego czasu przecież zabiegała o szeroką debatę przywódców na ten temat. Faktycznie podczas tego posiedzenia ta debata, mówiąca o konkretnych krokach, była dużo bardziej pogłębiona niż techniczna. Pokazywała, że problem jest najpoważniejszym wyzwaniem z punktu widzenia Europy, jest bardzo złożony i ma różne źródła – nie tylko takie źródło, że jest część mieszkańców państw, którzy chcą przyjechać do Europy, ale też jest jest elementem wojny hybrydowej. Te cele, jeśli chodzi o konkluzje Rady Europejskiej, zostały… W tym zakresie uważamy, że te cele zostały w pełni zrealizowane. Rada Europejska potwierdziła w konkluzjach swoje zobowiązania do przeciwdziałania instrumentalizacji migracji – to jest o tyle ważne, że od samego początku, krytykując pakt migracyjny, uważaliśmy, że rozwiązania, które tam są zaproponowane, są niewystarczające, jeśli chodzi o kwestie instrumentalizacji migracji – instrumentalizacji migracji do celów politycznych i wyraziła solidarność z Polską i innymi członkami UE broniącymi granic zewnętrznych przed atakami hybrydowymi. To jest o tyle ważne, że Polska jest expressis verbis wymieniona w konkluzjach Rady Europejskiej i dla wszystkich jest absolutnie jasne, że Polska jest pod szczególną presją migracyjną, w związku z czym ma prawo skorzystania ze szczególnych narzędzi. Powinna też być w tym zakresie szczególnie traktowana. To ma swój wyraz także w konkluzjach Rady Europejskiej.</u>
<u xml:id="u-1.10" who="#AdamSzłapka">Rada Europejska potwierdziła też zobowiązania UE do dalszego zapewnienia wsparcia Ukrainie. Pozytywnie oceniamy konkluzje w tych kwestiach takich jak pożyczka G7 w wysokości 45 mld euro. Amerykańska zapowiedź przeznaczenia 20 mld euro w formie pożyczek dla Ukrainy to bardzo dobra wiadomość. Nakładanie dalszych sankcji oraz ceł na rosyjskie i białoruskie produkty rolne, zapewnienie Ukrainie bezpieczeństwa energetycznego oraz wsparcie dla osób przesiedlonych w wyniku wojny w Ukrainie i w UE. Konkluzje zawierają zapowiedź odpowiedniej i elastycznej pomocy finansowej dla państw członkowskich, które ponoszą największy ciężar kosztów leczenia, edukacji i utrzymania uchodźców, co też jest z naszego punktu widzenia szczególnie ważne.</u>
<u xml:id="u-1.11" who="#AdamSzłapka">Przywódcy wyrazili głębokie zaniepokojenie eskalacją działań zbrojnych na Bliskim Wschodzie. To jest element standardowy konkluzji. Odbyła się też wstępna dyskusja dotycząca konkurencyjności. Jej podstawą był Raport Draghiego. Wstępna dlatego, że zasadnicza część dyskusji będzie przeprowadzona podczas nieformalnego posiedzenia w Budapeszcie, które się rozpocznie jutro. Ale to jest kolejny punkt. Nie wiem, czy teraz mam mówić? Zamkniemy ten i potem kolejny. Dobrze. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.12" who="#SzymonSzynkowskivelSęk">Retoryka bowiem była taka – i pan to w zasadzie potwierdza – że Rada Europejska jakoś niesłychanie wyszła w kierunku polskich propozycji dotyczących zaostrzenia polityki migracyjnej. I takie też były rzeczywiście wypowiedzi premiera Tuska, w zasadzie mówiące o tym, że Rada Europejska ze zrozumieniem podchodzi do polskich propozycji polegających na zwieszaniu prawa do azylu. Premier najpierw mówił, że jest za zawieszeniem prawa do azylu, trzy dni później mówił, że nikt nie jest za zawieszeniem prawa do azylu. Trudno więc tak naprawdę stwierdzić, jaka jest precyzyjnie pozycja polskiego rządu w tej sprawie. Natomiast można stwierdzić jedno – że jest próba zamanifestowania wobec opinii publicznej zaostrzenia polityki migracyjnej. Dokładnie w poprzek tego, co państwo robiliście w 2021 r. W 2021 r. były rajdy na granicy, było osłabianie polskiej zdolności do bronienia wschodniej granicy. Było to, co państwo dzisiaj słusznie nazywanie instrumentalizacją migracji i co wówczas słusznie nazywał tak samo premier Mateusz Morawiecki, co słusznie po raz pierwszy w 2021 r. opisywała w swoich konkluzjach Rada Europejska. Wtedy po raz pierwszy mówiono o instrumentalizacji migracji, nie dzisiaj, nie w ostatnich konkluzjach Rady Europejskiej. Z punktu widzenia Rady Europejskiej ta sytuacja się nie zmieniła. Ale z waszego punktu widzenia zmieniła się o 180 stopni. Bo w tej chwili nie zanosicie już jedzenia osobom wysyłanym przez Łukaszenkę, tylko mówicie, że to są migranci stanowiący zagrożenie dla bezpieczeństwa. To dobrze, że dojrzeliście do tej sprawy, ale nie wolno zapominać, jaka była postawa trzy lata temu.</u>
<u xml:id="u-1.13" who="#SzymonSzynkowskivelSęk">Ale też, poza tym, że należy cieszyć się z tej zmiany postawy, należy też mówić „sprawdzam” co do tego, co dzieje się na Radzie Europejskiej. I to nie w opisie retorycznym, tylko co dzieje się w konkluzjach. My się wczytaliśmy w te konkluzje, panie ministrze. W tych konkluzjach bardzo wyraźnie rzeczywiście jest mowa o instrumentalizacji migracji, jest mowa o tym, że Rada Europejska solidaryzuje się z Polską w związku z atakiem hybrydowym na wschodnia granicę. To bardzo dobrze. Tylko że to nie jest nowość, takie zapisy. Podobne zapisy w konkluzjach Rady Europejskiej zdarzały się właśnie od 2021 r. Natomiast to, co jest wyraźnie podkreślone, to to, że jakiekolwiek środki muszą być podejmowane w zgodzie z prawem międzynarodowym. I to jest dwukrotnie podkreślone w tych konkluzjach. I wydaje się, że to jest jasne odniesienie do propozycji zawieszenia prawa azylowego, co do których trudno się zgodzić, że one mogłyby być prowadzone w zgodzie z prawem międzynarodowym. Już pomijając fakt, że one są niepotrzebne i w żaden sposób nie byłyby skuteczne w polskim przypadku. To jest po prostu mydlenie oczu.</u>
<u xml:id="u-1.14" who="#SzymonSzynkowskivelSęk">Ale jest też inny, dużo ważniejszy fragment w tych konkluzjach. Jest mowa o tym, że należy przyspieszyć prace nad wdrożeniem przyjętych przepisów w sprawie migracji. To podpisał pan premier Donald Tusk – że należy przyspieszyć prace nad paktem migracyjnym i jego wdrożeniem. I to nie jest jakaś specjalna niespodzianka dla mnie, ale może to być niespodzianka dla opinii publicznej, która jest karmiona rzekomym polskim sprzeciwem wobec paktu migracyjnego. Nie jest też dla mnie niespodzianką, że moi koledzy, z którymi spotkałem się na spotkaniu i konferencji członków komisji do spraw UE różnych parlamentów wsparli w konkluzjach także taki zapis o przyspieszeniu prac nad wdrożeniem paktu migracyjnego. Ja proponowałem, żeby taki zapis usunąć, a koledzy proponowali, żeby taki zapis o przyspieszeniu wdrożenia prac, włożony do konkluzji na finiszu prac nad tymi konkluzjami przez PE, utrzymać. A więc państwo możecie różne rzeczy mówić, ale jak się powie „sprawdzam” i zajrzy do dokumentów, to widać bardzo wyraźnie, że państwo politykę wdrażania paktu migracyjnego wspieracie. A my się z tym nie zgadzamy i będziemy apelować o to, żebyście państwo sprzeciwiali się wdrażaniu paktu migracyjnego i nie mydlili oczu.</u>
<u xml:id="u-1.15" who="#AdamSzłapka">To, co mówił pan premier. To jest czasowe i terytorialne zawieszenie możliwości składania wniosków o azyl. Podobnego typu rozwiązanie jest stosowane w Finlandii. Zresztą słyszeliśmy na przykład wypowiedź pani przewodniczącej Ursuli von der Leyen, która podeszła do tego ze zrozumieniem i inni przedstawiciele państw członkowskich podchodzili do tego z bardzo dużym zrozumieniem. Nie ma to bezpośrednio odniesienia w konkluzjach, bo to nie jest coś, co było postulatem wszystkich państw członkowskich. To jest postulat Polski. Natomiast zrozumienie do tego postulatu i możliwości podejmowania tego typu działań są w zasadzie, można tak powiedzieć, wpisane w to, że Polska zmierzy się ze szczególną formą ataków. Jest narażona na szczególne ataki nie tylko ze względu na tradycyjne formy migracji, tylko na instrumentalizację migracji. W związku z tym powinna mieć możliwość podejmowania szczególnych działań. Tak że to jest w tym zakresie. Jeżeli będzie taka konieczność, to po prostu Polska będzie takie możliwości wprowadzała. O to tu chodzi.</u>
<u xml:id="u-1.16" who="#AdamSzłapka">Natomiast odpowiadając na wystąpienie pana przewodniczącego. To jest dyskusja, którą prowadzimy od dłuższego czasu. Tak mocne wskazanie tego, że mamy do czynienia z instrumentalizacją migracji, tak mocne wskazanie tego, że jest to wykorzystane jako broń w konflikcie Rosji i Białorusi z UE, to jest jednak sytuacja bezprecedensowa. To, że Polska jest wymieniona wprost jako państwo, które ponosi tego największy ciężar i powinna być specjalnie traktowana przez całą UE i instytucje, jest jednak sprawą bez precedensu.</u>
<u xml:id="u-1.17" who="#AdamSzłapka">Jedną sprawą jest to, co jest zapisane w konkluzjach, ale drugą rzeczą jest to, jak zmienia się podejście do kwestii migracyjnych w ostatnim czasie. Wydaje mi się, jestem przekonany o tym, że to, co jest najważniejszym efektem tego posiedzenia Rady Europejskiej, to jest to, że w sposób wyraźny stanowisko Polski zaczyna się stawać stanowiskiem państw członkowskich i instytucji europejskich. To, na co się pan powoływał w konkluzjach, znaczy zupełnie coś innego. Nie ma słowa o przyspieszeniu wdrażania paktu migracyjnego. Jest mowa o tym, że należy wzmocnić wszelkie działania, w tym także te, które są już teraz wprowadzone prawnie, które mają ograniczać nielegalną migrację. Żeby już nie eskalować, bo pan zastosował wprost takie ataki czysto polityczne, nie będę już wracał do tego, jaka była polityka poprzedniego rządu w kwestiach migracyjnych w ostatnich latach. Wszyscy o tym wiemy, że krzyk jest tylko głośny, natomiast realia były takie, że nie było żadnej kontroli nad migracją do Polski. Po prostu. Widać to wyraźnie na przykład w raporcie NIK. To już zostawiam. Myślę, że odpowiedziałem na wszystkie pytania. Bardzo dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.18" who="#AgnieszkaPomaska">Przechodzimy do pkt IV, czyli informacji Rady Ministrów o posiedzeniu Rady Europejskiej, które odbędzie się 8 listopada br. Bardzo proszę pana ministra Adama Szłapkę o zabranie głosu.</u>
<u xml:id="u-1.19" who="#AdamSzłapka">Tematem też będzie sytuacja w Gruzji oraz siłą rzeczy relacje Stany Zjednoczone – UE. W szerszym ujęciu dyskusja o konkurencyjności będzie dotyczyć priorytetów gospodarczych UE w nowym cyklu instytucjonalnym. Podstawą dyskusji będzie Raport Draghiego. Rząd zgadza się z diagnozami wskazującymi na konieczność podjęcia inicjatyw, przede wszystkim zwiększających produktywność UE.</u>
<u xml:id="u-1.20" who="#AdamSzłapka">Z polskiego punktu widzenia jest kilka fundamentalnych spraw w tej dyskusji, na które zwracamy szczególną uwagę. Po pierwsze, UE w swoich działaniach na rzecz konkurencyjności musi położyć silniejszy nacisk na bezpieczeństwo. Z naszej perspektywy – o tym też będziemy mówić wielokrotnie w czasie prezydencji, bo bezpieczeństwo musi być rozumiane szerzej niż tylko przemysł obronny – niezbędne jest wsparcie wspólnych europejskich inicjatyw zwiększających w krótkim horyzoncie realne bezpieczeństwo UE, tak jak europejska tarcza antyrakietowa czy wzmocnienie granic UE.</u>
<u xml:id="u-1.21" who="#AdamSzłapka">Po drugie, UE musi się skupić na pogłębieniu i wzmocnieniu jednolitego rynku europejskiego, przede wszystkim w sektorze usług. Jest to niezbędny warunek realizacji strategii podnoszenia konkurencyjności UE, nadal bowiem nie wykorzystaliśmy pełnego potencjału jednolitego rynku europejskiego. Z punktu widzenia Polski jest to szczególnie ważne, bo wszelkie dane statystyczne, które robiliśmy na przykład teraz z okazji dwudziestolecia wejścia Polski do UE, pokazują, że największym takim wzmocnieniem polskiej gospodarki było to, że 20 lat temu staliśmy się częścią jednolitego rynku europejskiego i w tym jest jeszcze całkiem spory potencjał.</u>
<u xml:id="u-1.22" who="#AdamSzłapka">Po trzecie, konieczne jest uwzględnienie polityki spójności we wspieraniu konkurencyjności. Polityka spójności jest polityką, która wspiera zmiany strukturalne, odgrywa ważną rolę w budowie strukturalnej konkurencyjności państw i regionów słabiej rozwiniętych.</u>
<u xml:id="u-1.23" who="#AdamSzłapka">Po czwarte, kluczowe jest skupienie na problemie wysokich cen energii. To jedna z kluczowych, głównych przyczyn spadku konkurencyjności UE. Wysokie ceny energii uderzają w polskie i europejskie przedsiębiorstwa w sektorze przemysłu. Oczekujemy propozycji Komisji Europejskiej w tym obszarze.</u>
<u xml:id="u-1.24" who="#AdamSzłapka">Liderzy odniosą się także do sytuacji w Gruzji. Przebieg kampanii wyborczej, głosowania, stawia pod znakiem zapytania wiarygodność wyniku wyborów. Te wątpliwości podzielane są przez szereg państw UE. Trzynastu ministrów, w tym ja, wydaliśmy wspólne oświadczenie w sprawie Gruzji. Potępiliśmy przedwczesną wizytę premiera Orbana w Gruzji. Jego działania nie odzwierciedlają stanowiska UE.</u>
<u xml:id="u-1.25" who="#AdamSzłapka">Oczywistym wątkiem rozmów będą też relacje ze Stanami Zjednoczonymi. Nieformalne spotkanie będzie okazją do dyskusji na ten temat. Z perspektywy Polski oczywiście bardzo ważne jest to, żeby utrzymana została strategiczna więź UE ze Stanami Zjednoczonymi i dobre relacje UE ze Stanami. Z całą pewnością będzie też rozmowa o wsparciu dotyczącym bezpieczeństwa Ukrainy, ale to jest też standardowy punkt rozmów Rady Europejskiej. Tutaj stanowisko Polski też jest niezmienne. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.26" who="#SzymonSzynkowskivelSęk">Panie ministrze, mam do pana pytanie. Bardzo konkretne. Jakie w ostatnich tygodniach i miesiącach pan odbył rozmowy lub spotkania z naszymi partnerami ze Stanów Zjednoczonych, żeby przygotować ten pierwszy w kolejności priorytetyzacji element naszej prezydencji: wzmacnianie więzów transatlantyckich. Jakie pan działania w tym zakresie w obszarze przygotowań do polskiej prezydencji podejmował? W jaki sposób w swoim obszarze kompetencyjnym pan stworzył kanały komunikacyjne z dwoma potencjalnymi administracjami? Już dzisiaj wiemy, że ten efektywny kanał to jest administracja Donalda Trumpa, z którym trzeba będzie w tej chwili prowadzić działania wzmacniające więzy bilateralne, ale także więzy polegające na wzmocnieniu, bo to jest w naszym interesie, relacji UE ze Stanami.</u>
<u xml:id="u-1.27" who="#SzymonSzynkowskivelSęk">Pan pewnie pamięta, że zachęcałem do tego, żebyście się państwo wzięli do roboty w ramach przygotowań i na przykład zaproponowali zorganizowanie w trakcie polskiej prezydencji szczytu UE ze Stanami Zjednoczonymi. To było możliwe. Nie wiem, czy nadal jest możliwe. Pan mówił, że decyduje o tym przewodniczący Rady Europejskiej, ale można rozmawiać z przewodniczącym Rady Europejskiej, można rozmawiać z naszymi partnerami ze Stanów. Ale OK.</u>
<u xml:id="u-1.28" who="#SzymonSzynkowskivelSęk">Moje pytanie jest bardzo konkretne. Bo jak za dużo powiem, to pan pewnie będzie próbował wymigać się od odpowiedzi. Jakie rozmowy i spotkania z partnerami ze Stanów Zjednoczonych odbył pan w ostatnich tygodniach i miesiącach, żeby przygotować nas do wzmocnienia więzów transatlantyckich w ramach polskiej prezydencji?</u>
<u xml:id="u-1.29" who="#AdamSzłapka">Najważniejszym priorytetem polskiej prezydencji będzie przede wszystkim bezpieczeństwo w wielu wymiarach. Oczywiście w polskim interesie jest to, żeby relacje transatlantyckie były jak najsilniejsze, i to też oczywiście będzie ważnym elementem polskiej prezydencji. Będziemy nad tym pracować. Jestem w stałym kontakcie z ambasadorem Stanów Zjednoczonych w Polsce i rozmawiamy o tym, jak wzmocnić bezpieczeństwo. Zachęcałbym też pana ministra do sprawdzenia w traktatach, czym jest prezydencja i jak się ją prowadzi. Ale już nie będę się wyzłośliwiał. Z przyjemnością opowiem, panie ministrze, na następnej Komisji, o pana ostatniej wizycie w Stanach Zjednoczonych i o jakie spotkania pan występował, a jakie się panu udało ostatecznie zorganizować i z kim się pan spotykał. Bo wolałbym, żeby Polski na takie sytuacje nie narażać. Mówię o wyjeździe pana ministra, kiedy już było po wyborach i pan zorganizował dużą wizytę, żeby się spotkać głównie z kongresmenami. Tak że myślę, że to nie jest droga do tego, żeby budować polską pozycję.</u>
<u xml:id="u-1.30" who="#AdamSzłapka">Ja nie mam żadnych wątpliwości co do tego, że naszym celem, czyli Polski, w czasie prezydencji, będzie takie ustawienie agendy europejskiej, żeby dla wszystkich było jasne, że nie ma nic ważniejszego niż bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo zewnętrzne, ochrona naszych granic, ochrona naszego terytorium, wzmacnianie potencjału obronnego UE i wzmacnianie także oczywiście relacji z naszymi sojusznikami, czyli Stanami Zjednoczonymi, bo silne państwa członkowskie i silna UE może być bardzo dużym wzmocnieniem NATO w kontekście tego, co się dzieje na świecie. I oczywiście o to będziemy zabiegać. Tylko tu chodzi o to, żeby być skutecznym, a nie robić wizyty, które są o niczym.</u>
<u xml:id="u-1.31" who="#SzymonSzynkowskivelSęk">To, że pan mi zarzuca, że ja się spotykałem z naszymi partnerami… Najpierw pan mówił, że niepotrzebnie się spotykam w sprawach zmian traktatowych, teraz pan zaczyna coś mówić, że niepotrzebnie rok temu poleciałem do Stanów Zjednoczonych, gdzie spotkałem się… Chętnie panu powiem, z kim się spotkałem, panie ministrze. Spotkałem się z dwójką kongresmenów demokratów, z dwójką kongresmenów republikańskich, spotkałem się w Departamencie Stanu, spotkałem się również z generałem Keithem Kelloggiem, jedną z najważniejszych osób w otoczeniu Donalda Trumpa. Podpowiem panu, bo pan może nie wiedzieć, kto to jest. To jest osoba, z którą spotykał się i ostatnio chwalił się tym bardzo pan minister Radosław Sikorski, że się z tą osobą spotykał. Jeżeli pan uważa, że minister Radosław Sikorski się spotyka z niewłaściwymi osobami, to proszę porozmawiać ze swoim kolegą z rządu.</u>
<u xml:id="u-1.32" who="#SzymonSzynkowskivelSęk">Pan krytykuje mnie za to, że ja w przeszłości pracowałem i że starałem się tworzyć kanały kontaktu. I stworzyłem część kanałów kontaktów. A ja odnoszę się do tego elementu, który jest elementem dokumentu, który pan nam przedstawił – przygotowania do Rady Europejskiej. Konkretnie w tym punkcie się wypowiadam. W ostatnim akapicie jest mowa o omówieniu wyniku wyborów w Stanach Zjednoczonych. Dlatego pana pytam, jak pan się tymi kwestiami zajmuje. I będę konsekwentnie pana o to pytał, jak pan przygotowuje polską prezydencję do realizacji priorytetu transatlantyckiego. Bo mam głębokie przekonanie, że pan jest nieprzygotowany w tej sprawie i nie przygotowuje polskiej prezydencji w sposób należyty.</u>
<u xml:id="u-1.33" who="#AdamSzłapka">Spotykam się z ambasadorem amerykańskim właśnie między innymi po to, żeby rozmawiać o wzmocnieniu relacji transatlantyckich i nigdy nikt z nas nie mówił o tym, że relacje transatlantyckie nie są ważne z punktu widzenia Europy i w kontekście naszych priorytetów, wśród których jest bezpieczeństwo, relacje ze Stanami Zjednoczonymi są oczywiście ważne. Ja absolutnie nigdy nie będę pana krytykował za działania, które uważam za sensowne, bo nie zawsze tak oczywiście było, i za pana pracę, natomiast mam prawo jako polityk czy jako pana następca oceniać to, że już po wyborach, kiedy było oczywiste, że za chwilę oddaje pan ten urząd, pierwszy raz zorganizował pan wizytę do Stanów Zjednoczonych jako minister do spraw europejskich, kiedy było wiadomo, że już niedługo będzie pan pracował. Zabrał pan tam delegację, wystąpił o spotkanie z zastępcą sekretarza stanu, który nie zgodził się z panem spotkać. Spotkał się pan z jakimś jego zastępcą. Potem w ramach zajmowania czasu miał pan jeszcze dodatkowe spotkania. Nie udawajmy, że to spotkanie było przełomowe. Chciał pan odbyć jeszcze na zakończenie swojej pracy wizytę w Stanach Zjednoczonych, to odbył pan wizytę w Stanach Zjednoczonych, po prostu. Efektów tej wizyty – pan doskonale o tym wie – nie ma absolutnie żadnych oprócz tego, że pan parę dni pobył w Waszyngtonie. Bardzo dziękuję.</u>
</div>
</body>
</text>
</TEI>
</teiCorpus>