text_structure.xml 66.2 KB
<?xml version='1.0' encoding='utf-8'?>
<teiCorpus xmlns="http://www.tei-c.org/ns/1.0" xmlns:xi="http://www.w3.org/2001/XInclude">
  <xi:include href="PPC_header.xml" />
  <TEI>
    <xi:include href="header.xml" />
    <text>
      <body>
        <div xml:id="div-1">
          <u xml:id="u-1.0" who="#AgnieszkaPomaska">Otwieram posiedzenie Komisji do Spraw Unii Europejskiej. Mamy kworum. Bardzo dziękuję za tak wysoką frekwencję na jakże ważnym posiedzeniu Komisji. Witam pana ministra. Witam jeszcze pana ambasadora, kandydata na polskiego komisarza.</u>
          <u xml:id="u-1.1" who="#AgnieszkaPomaska">Przechodzimy do punktu pierwszego. Najpierw informacja o dokumentach Unii Europejskiej, w stosunku do których prezydium wnosi o niezgłaszanie uwag. W trybie art. 7 ust. 4 ustawy z dnia 8 października 2010 r. to są dokumenty COM(2024) 278, 316 i 931, w trybie art. 8 ust. 2 ustawy dokumenty COM(2024) 279–282, 285–287, 294, 295, 297–299, 306, 321, 324, 347, 511–514, 516 i 518, a w trybie art. 3 ust. 2 ustawy z uwzględnieniem art. 151 ust. 1 regulaminu Sejmu dokumenty COM(2024) 265, 266, 268, 269, 274, 289, 291, 293, 296, 305, 307, 309 i 319.</u>
          <u xml:id="u-1.2" who="#AgnieszkaPomaska">Czy państwo posłowie chcą zgłosić jakieś uwagi do wymienionych przeze mnie dokumentów? Nie słyszę. W związku z tym stwierdzam, że Komisja postanowiła nie zgłaszać uwag do wymienionych dokumentów.</u>
          <u xml:id="u-1.3" who="#AgnieszkaPomaska">Przechodzimy do punktu drugiego, czyli rozpatrzenia w trybie art. 20 ust. 2 w powiązaniu z art. 19 ustawy z dnia 8 października 2010 r. kandydatury pana Piotra Serafina na stanowisko członka Komisji Europejskiej. Rada Ministrów podjęła decyzję o rekomendowaniu kandydatury pana Piotra Serafina na to stanowisko w kadencji 2024–2029. Zwrócę też uwagę na to, że prezydent Rzeczypospolitej Polskiej wyraził zgodę na desygnowanie wskazanego kandydata na stanowisko członka KE w dniu 16 sierpnia br.</u>
          <u xml:id="u-1.4" who="#AgnieszkaPomaska">Zgodnie z procedurą teraz jako Komisja opiniujemy kandydaturę. Proszę pana Adama Szłapkę, ministra do spraw UE, o przedstawienie kandydata.</u>
          <u xml:id="u-1.5" who="#AdamSzłapka">Pani przewodnicząca, Wysoka Komisjo, przede wszystkim dziękuję pani przewodniczącej za przychylenie się do prośby o pilne zwołanie posiedzenia Komisji, po to żebyśmy mogli faktycznie do 30 sierpnia zgłosić tę kandydaturę.</u>
          <u xml:id="u-1.6" who="#AdamSzłapka">Zwracam się do Wysokiej Komisji z prośbą o pozytywne zaopiniowanie kandydatury pana Piotra Serafina na polskiego komisarza, członka KE. Kandydatura została jednomyślnie zatwierdzona przez Radę Ministrów, co było poprzedzone zatwierdzeniem przez Komitet do Spraw Europejskich 13 sierpnia br. Tak jak wspomniała wcześniej pani przewodnicząca, również prezydent poparł desygnowanie kandydatury pana Piotra Serafina na stanowisko członka KE w dniu 16 sierpnia br. Dopełnieniem ustawowej procedury jest wyrażenie opinii przez Komisję. Tyle formalnie.</u>
          <u xml:id="u-1.7" who="#AdamSzłapka">Pani przewodnicząca, Wysoka Komisjo, dla mnie jako ministra do spraw UE to jest niezwykły zaszczyt móc prezentować Wysokiej Komisji tak dobrą kandydaturę na polskiego komisarza, na członka KE. Wykształcenie – ekonomista, prawnik, ale przede wszystkim człowiek z doświadczeniem w sprawach europejskich, doświadczeniem pracy w instytucjach europejskich, w KE wspólnie z komisarzem do spraw budżetu panem Januszem Lewandowskim, na stanowisku szefa gabinetu przewodniczącego Rady Europejskiej, z ówczesnym przewodniczącym panem Donaldem Tuskiem. Za Piotrem Serafinem stoi wieloletnie doświadczenie, ale przede wszystkim to, co jest niezwykle ważne w pracy i w reprezentowaniu polskiego interesu w sprawach europejskich – ma niezwykły autorytet, zbudowany przez lata pracy w tej dziedzinie, w polityce europejskiej, w instytucjach europejskich. Jest osobą szanowaną w instytucjach europejskich, znaną z tego, że umie budować kompromis, ale jednocześnie nieprzejednanie walczyć o interes państwa, które reprezentuje. Oprócz tego, co jest niezwykle ważne, oczywiście traktaty są nieprzejednane – członek KE staje się europejskim komisarzem. Zgodnie z traktatami nie otrzymuje żadnych instrukcji od państwa, które go desygnowało.</u>
          <u xml:id="u-1.8" who="#AdamSzłapka">Natomiast oprócz doświadczenia z instytucjami europejskimi pan Piotr Serafin od 1999 r. pracował na wszystkich w zasadzie szczeblach administracji polskiej. Od samego początku w Urzędzie Komitetu Integracji Europejskiej (UKIE) – od urzędnika, który zajmował się sprawami merytorycznymi, poprzez dyrektora, podsekretarza i sekretarza stanu, do kierowania tą instytucją. Jak mało kto całym sobą czuje to, co jest w sprawach europejskich interesem Polski. Przez ostatnich osiem miesięcy miałem przyjemność i zaszczyt pracować z panem Piotrem Serafinem, kiedy pełnił funkcję – i pełni ją nadal – stałego przedstawiciela Polski przy instytucjach europejskich. Mogę to powiedzieć z całą odpowiedzialnością, że doskonale reprezentował interes Polski. Właśnie przez ten wysoki i przez wiele lat zbudowany autorytet oraz niezwykłe doświadczenie udało mu się przez tych kilka miesięcy skutecznie wynegocjować dla Polski bardzo wiele poważnych spraw. Mówię na przykład o sprawach dotyczących automatycznego mechanizmu ochrony (ATM) czy zmian, jeśli chodzi o kwestie związane z Zielonym Ładem.</u>
          <u xml:id="u-1.9" who="#AdamSzłapka">Z pełnym przekonaniem rekomenduję Wysokiej Komisji poparcie tej kandydatury. Jestem absolutnie przekonany, że nie ma w Polsce lepszej kandydatury na stanowisko polskiego komisarza w KE. Bardzo dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.10" who="#AgnieszkaPomaska">Oddam teraz głos panu Piotrowi Serafinowi. Bardzo proszę. Później oczywiście będzie możliwość zadawania pytań w dyskusji.</u>
          <u xml:id="u-1.11" who="#PiotrSerafin">Odniosę się w tym punkcie do sześciu kwestii, które moim zdaniem są obecnie najistotniejsze. Po pierwsze, uważam, że bezpieczeństwo Europy decyduje się dzisiaj na Ukrainie. Zwycięstwo Rosji w tej wojnie może mieć katastrofalne skutki dla bezpieczeństwa naszego kontynentu. Nikt nie czuje tego lepiej niż Polacy, także z uwagi na swoje wielowiekowe doświadczenia związane z sąsiedztwem z Rosją. Dlatego tak długo, jak to jest konieczne, UE powinna wspierać Ukrainę finansowo, politycznie i dostawami uzbrojenia. Moim zdaniem to najważniejsze zadanie dla KE, także komisji przyszłej kadencji.</u>
          <u xml:id="u-1.12" who="#PiotrSerafin">Po drugie, uważam, że Europa powinna poważniej niż dotąd zająć się swoim bezpieczeństwem, w tym bezpieczeństwem militarnym. To, że Europa nie uczestniczyła w wyścigu zbrojeń, nie znaczy, że tego wyścigu nie ma. On jest i to jest fakt. Od początku wieku do pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę państwa członkowskie UE zwiększyły wydatki na obronę o 20%. W tym czasie Rosja zwiększyła wydatki obronne o 300%, a Chiny o 600%. Nie możemy pozwolić sobie na bezczynność w tej sprawie. Inwestycje w zdolności obronne i przemysł obronny to nie może być również tylko odpowiedzialność krajów, które graniczą z agresorem, takich jak Polska. To wspólna odpowiedzialność całej Europy. Wymaga to wspólnego działania. Jestem również przekonany, że wspólne europejskie inwestycje w obronność wzmocnią naszą wiarygodność jako sojuszników Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO).</u>
          <u xml:id="u-1.13" who="#PiotrSerafin">Po trzecie, chcę wspierać łagodzenie napięć w relacjach transatlantyckich oraz zacieśnianie współpracy z państwami wolnego świata. Wraz z nimi podzielam przywiązanie do demokracji liberalnej, praw i wolności obywatelskich oraz rządów prawa. W obliczu wzbierającej fali autokracji musimy trzymać się razem. Nie wolno nam też stracić szansy na zbliżenie z Wielką Brytanią, która co prawda nie odwróci katastrofalnych skutków brexitu, ale może je choć nieco złagodzić.</u>
          <u xml:id="u-1.14" who="#PiotrSerafin">Po czwarte, będę wspierał propozycje służące przeciwdziałaniu instrumentalizacji migracji oraz rozwój współpracy w polityce migracyjnej z krajami trzecimi. Wiem, że jest to obszar, w którym wybory moralne i polityczne są najtrudniejsze, czasami dramatyczne. Uważam jednak, że sytuacja, w której to nie państwa i nie UE, ale przemytnicy ludzi decydują o tym, kto trafia do Europy, jest moralnie odrażająca i nie do zaakceptowania. W wymiarze politycznym niekontrolowana migracja jest też paliwem dla wszystkich tych ruchów, które budują swój polityczny kapitał na strachu, a to najgroźniejsza ze wszystkich ludzkich emocji. To jest również zagrożenie dla spójności naszych systemów demokratycznych.</u>
          <u xml:id="u-1.15" who="#PiotrSerafin">Po piąte, uważam, że dobrobyt Europy zależy od utrzymania konkurencyjnego przemysłu oraz od zdolności do innowacji i postępu technologicznego. Jako Europejczycy nie powinniśmy tolerować nieuczciwych praktyk handlowych niektórych naszych globalnych partnerów i wykradania czy przejmowania naszych technologii. Coraz bardziej żyjemy w erze deglobalizacji i pora spojrzeć tej prawdzie w oczy. Wolny handel – tak, ale tylko przy zachowaniu równych warunków konkurencji. Dlatego m.in. musimy też zachować pragmatyczne podejście w polityce klimatycznej. Uważam, że zanim zostaną podjęte nowe zobowiązania w polityce klimatycznej, powinniśmy ocenić, czy te obecne są realistyczne i jak można je osiągnąć najmniejszym kosztem.</u>
          <u xml:id="u-1.16" who="#PiotrSerafin">Wreszcie, jestem przekonany, że UE może kwitnąć tylko jako wspólnota demokratycznych krajów respektujących rządy prawa. Doświadczenie uczy nas, że tam, gdzie nie ma szacunku dla tych wartości, tam jest też skłonność do zacieśniania więzi z reżimami autorytarnymi spoza UE i podważania spójności naszej polityki zagranicznej. Musimy dopilnować, żeby grono państw członkowskich o dwuznacznym stosunku do rządów prawa się nie powiększało. Dotyczy to także potencjalnych nowych członków UE.</u>
          <u xml:id="u-1.17" who="#PiotrSerafin">Minister Szłapka, któremu dziękuję za ciepłe słowa pod moim adresem, mówił o tym, że zgodnie z art. 17 traktatu jako komisarz – oczywiście, o ile moja kandydatura zostanie zaakceptowana – nie będę się zwracał ani otrzymywał instrukcji od żadnego z rządów państw członkowskich UE czy innych instytucji i organów, ale chcę powiedzieć, że zaprezentowanym tutaj poglądom pragnę pozostać wierny. Polska wrażliwość to wrażliwość kraju ciężko doświadczonego przez historię i przez geopolitykę, przywiązanego do wolności i do solidarności przez małe i przez duże S, odrabiającego w szybkim tempie zaległości rozwojowe. Ta właśnie wrażliwość stanowi część europejskiego uniwersum. Będę zabiegał o to, by ten sposób myślenia, jeśli chodzi o kluczowe dla przyszłości Europy sprawy, był obecny zarówno w Brukseli, jak i w innych stolicach, które mają wrażliwość odmienną od naszej. Zbyt wiele razy mieliśmy rację w kluczowych kwestiach, żeby dzisiaj pozostać biernymi.</u>
          <u xml:id="u-1.18" who="#PiotrSerafin">Jak Wysokiej Komisji wiadomo, decyzje o tym, jaki portfel zostanie przydzielony komisarzowi z Polski, zresztą tak jak i wszystkim innym komisarzom, podejmuje przewodnicząca KE. Te decyzje nie zostały jeszcze podjęte. Dlatego na obecnym etapie nie chciałbym się odnosić do kwestii konkretnego portfela, konkretnego zakresu kompetencji. Pozostawmy te decyzje przewodniczącej KE. Mogę jednak potwierdzić, że uważam,  iż polityka budżetowa będzie niezwykle istotna w ciągu najbliższych 5 lat, bo w tym okresie UE będzie decydowała o wieloletnim planie finansowym. Komisarz do spraw budżetu pełni również niezwykle istotną rolę w codziennym zarządzaniu pracami KE. Uważam też, że z uwagi na swoją drogę życiową i doświadczenie zawodowe mam kompetencje, by zajmować się tą dziedziną. Obecnie mogę i chcę zadeklarować, że po decyzji przewodniczącej KE oraz przesłuchaniach w Parlamencie Europejskim będę gotów podzielić się z państwem uwagami na temat założeń programowych KE w obszarze, za który miałbym ewentualnie odpowiadać. Deklaruję bowiem chęć współpracy nie tylko z PE, ale także z parlamentami narodowymi.</u>
          <u xml:id="u-1.19" who="#PiotrSerafin">Na koniec powiem, że chcę też, żeby było jasne, że jestem przede wszystkim polonofilem, ale i eurofilem. Nie widzę w tym sprzeczności. Nie wyobrażam sobie i odmawiam wyobrażania sobie Polski poza UE. Pochodzę z tej generacji, która pamięta jeszcze bazy wojsk rosyjskich w Polsce. Jedna z takich baz była 6 km od mojego domu. Pamiętam beznadzieję i brak perspektyw dla młodego pokolenia pod koniec lat 80. Pamiętam przepaść cywilizacyjną, która dzieliła nas wówczas od zachodu kontynentu. Wiem o tym, jak wielkie mieliśmy szczęście jako naród, że nasz los nie potoczył się tak jak losy Serbii,  Mołdawii czy Ukrainy. To zasługa mądrości Polaków, ale także zasługa ówcześnie rządzących Polską, którzy jednoznacznie opowiedzieli się za integracją euroatlantycką. Dzisiaj to na nas, Polakach, ciąży zadanie strzeżenia jedności europejskiej jak źrenicy oka. Zbyt często bowiem w historii spustoszenie naszego kraju było następstwem konfliktów na kontynencie europejskim. Właśnie do wzmacniania jedności europejskiej będę wykorzystywał swoje dotychczasowe doświadczenie w pracy na rzecz Polski oraz w pracy z podmiotami UE. Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.20" who="#AgnieszkaPomaska">Otwieram dyskusję. Kto z państwa chciałby zabrać głos? Bardzo proszę, pan poseł Konieczny.</u>
          <u xml:id="u-1.21" who="#MaciejKonieczny">Do pytania zainspirowała mnie wypowiedź à propos konieczności inwestycji w obronność, a z drugiej strony bardziej ostrożnego podejścia do celów klimatycznych i patrzenia na to z perspektywy kosztów.</u>
          <u xml:id="u-1.22" who="#MaciejKonieczny">Chciałbym zapytać o inwestycje w ogóle. Jeżeli myślimy o konkurencji UE czy to ze Stanami Zjednoczonymi, czy z Chinami, to trzeba zauważyć, że prowadzą one dużo mniej ortodoksyjną politykę monetarną i politykę, jeżeli chodzi o zadłużenie. Politykę gospodarczą Europy definiuje niemiecka ortodoksja, która bardzo ostro podchodzi do kwestii dyscypliny budżetowej i nie pozwala nam się zadłużać, a tym samym inwestować w takim samym stopniu, jak czynią to Stany Zjednoczone czy Chiny.</u>
          <u xml:id="u-1.23" who="#MaciejKonieczny">Chciałbym zapytać o ocenę tej ortodoksji niemieckiej, jeżeli chodzi o zadłużenie. Czy pan jako przyszły komisarz widziałby potrzebę zmiany, żeby jednak UE nie pozostawała w tyle, jeżeli chodzi o inwestycje i prowadziła, powiedziałbym, bardziej racjonalną i mniej skrajną politykę w zakresie zadłużania się? Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.24" who="#SebastianKaleta">Pytanie o pana pogląd na aktualnie zaprojektowaną przez KE propozycję zmian dotyczących decyzji o zasobach własnych i wieloletnich ram finansowych, a mianowicie wzbogacenie budżetu UE o nowe zasoby, w szczególności – można powiedzieć – odpis państw członkowskich z europejskiego systemu handlu emisjami (EU ETS2), jak również podatek cyfrowy od korporacji i podatek z zysków kapitałowych od międzynarodowych przedsiębiorstw. Jakie ma pan poglądy na kształt aktualnej propozycji?</u>
          <u xml:id="u-1.25" who="#SebastianKaleta">W świetle jednego z wątków, który tu był poruszany, dotyczącego kosztów polityki klimatycznej, mam do pana pytanie. Czy jako komisarz będzie pan prezentował pogląd, by realizować aktualnie przyjęte polityki czy żeby jednak te polityki uległy korekcie w związku z faktycznie wyższymi kosztami dla gospodarek i potencjalnego rozwoju państw członkowskich, generowanymi przez aktualne propozycje, które nie korespondują z oczekiwanymi zyskami, które już dzisiaj widzimy, bo powodują one, że Europa traci konkurencyjność? Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.26" who="#JarosławSellin">Użył pan sformułowania, że w UE należy chronić demokrację liberalną, ale liberałowie nie są jedynym środowiskiem politycznym, które funkcjonuje w unijnej grze politycznej. Zachęcam do tego, żeby w UE chronić demokrację, bo czasami wygrywają siły nieliberalne i nielewicowe. W związku z tym macie taką skłonność, a mówię o tych, którzy się właśnie z ideami liberalnymi czy lewicowymi utożsamiają, do mówienia wówczas, że zwyciężyli populiści, a kiedy wy wygrywacie, to zwycięża demokracja, którą lubicie nazywać demokracją liberalną. Zachęcam do tego, żeby po prostu bronić demokracji, bo metodą demokratyczną wygrywają też czasami siły nieliberalne czy nielewicowe.</u>
          <u xml:id="u-1.27" who="#JarosławSellin">A teraz pytania. Powiedział pan, że o tece to za wcześnie mówić, ale hierarchia w KE ma jeszcze bardziej skomplikowany charakter. Mianowicie poza konkretnymi tekami dla 27 komisarzy, które przewodnicząca KE zaproponuje, jest jeszcze wybór pierwszego wiceprzewodniczącego, a czasem kilku wiceprzewodniczących. Również tutaj często buduje się jakąś hierarchię. Jak pan to widzi w kadencji 2024–2029? Komu powinno przypaść stanowisko pierwszego wiceprzewodniczącego? Ilu powinno być wiceprzewodniczących? Czy zasadniczą rolę będą odgrywać siły państw, które delegują poszczególnych komisarzy, czy też interesy grup politycznych, które funkcjonują w Parlamencie Europejskim?</u>
          <u xml:id="u-1.28" who="#JarosławSellin">Drugie pytanie. W tych sześciu punktach dotyczących perspektywy na lata 2024–2029  nie ustosunkował się pan do perspektywy rozszerzenia UE. Jak pan widzi tę perspektywę w najbliższych 5 latach, jeśli chodzi o Ukrainę, Mołdawię, kraje Bałkanów Zachodnich i być może Gruzję, bo przecież ona czasem też była na agendzie?</u>
          <u xml:id="u-1.29" who="#JarosławSellin">Kolejne pytanie jest właściwie historyczne, bo ciekawi mnie to po prostu. Przez  5 lat funkcjonował pan jako szef gabinetu przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska. Jako historyk mam takie przekonanie, że kiedyś tam, za 20–30 lat, jak ktoś będzie pisał historię UE jako instytucji, to z tego 5-lecia zostanie zapamiętana przede wszystkim największa katastrofa w historii UE, jaką było wyjście Wielkiej Brytanii z UE. Unia Europejska się dotąd wyłącznie rozszerzała, a wtedy zdarzyło się coś strasznego, czyli właśnie ta katastrofa, że tak ważny kraj jak Wielka Brytania opuścił UE. To był precedens. Tego jeszcze w historii UE nie było.</u>
          <u xml:id="u-1.30" who="#JarosławSellin">Z pana perspektywy jako obserwatora i właśnie szefa gabinetu politycznego przewodniczącego Donalda Tuska, gdyby pan się podzielił jakimiś uwagami na temat tego, jak i dlaczego pana zdaniem do tego doszło – czy też instytucje UE nie zawiniły? Na ogół bowiem ma się skłonność do przesuwania odpowiedzialności za to na samo społeczeństwo brytyjskie, ale czy nie było też jakiejś winy po stronie ważnych polityków UE czy też unijnych instytucji?</u>
          <u xml:id="u-1.31" who="#JarosławSellin">Kolejne pytanie. Pani Ursula von der Leyen zasugerowała, że z każdego kraju chciałaby mieć zgłoszone dwie kandydatury – kobietę i mężczyznę, żeby móc też żonglować parytetami. Jak w związku z tą sugestią ma to wyglądać? Czy to ma wyglądać tak, że kiedy się okaże, że nie może zbudować tego parytetu, będzie mogła na przykład odrzucić przedstawiciela zgłoszonego przez państwo członkowskie i zaproponować innego przedstawiciela innej płci? Nie wiem, jak to po prostu proceduralnie ma przebiegać, skoro takie życzenie zostało sformułowane.</u>
          <u xml:id="u-1.32" who="#JarosławSellin">Na końcu drobne pytanie, ale po prostu chcę zaspokoić swoją ciekawość. W pana notce biograficznej jest informacja, że otrzymał pan w 2020 r. Order Zasługi Rumunii. Dlaczego?</u>
          <u xml:id="u-1.33" who="#AgnieszkaPomaska">Oczywiście pytania mogą być kierowane również do pana ministra Szłapki. Rozumiem, że takie pytanie przed chwilą też padło. Bardzo proszę, pan poseł Bochenek. Nie? Przepraszam, coś źle zauważyłam. To pan poseł Przydacz.</u>
          <u xml:id="u-1.34" who="#MarcinPrzydacz">Pierwsze pytanie dotyczy przyszłości, bowiem w UE toczy się dyskusja o potencjalnej zmianie traktatów. W naszej Komisji od wielu tygodni i miesięcy próbujemy debatować na ten temat. W pierwszych dniach czy tygodniach koledzy z koalicji rządzącej zaprzeczali, że takie plany w ogóle są realizowane w Brukseli. Pan jako człowiek będący w Brukseli nie może ich nie zauważać, zwłaszcza po ostatnim wystąpieniu Ursuli von der Leyen, która wprost mówi o konieczności zmiany traktatów. Jak rozumiem, ta zmiana ma iść w kierunku dalszej centralizacji, czyli przenoszenia kompetencji mieszanych z państw narodowych na rzecz kompetencji instytucji europejskich. Chciałbym pana zapytać o pańskie podejście do tej materii. Jak pan widzi potencjalne zmiany? W jakim kierunku one mogłyby iść? Jakie są pożądane zmiany według pana wyobrażenia? Jaka jest szansa ich realizacji? To punkt pierwszy.</u>
          <u xml:id="u-1.35" who="#MarcinPrzydacz">Punkt drugi. Mówił pan o swojej roli nie tylko jako potencjalnego, przyszłego komisarza, ale także jako członka kolegium komisarzy. To jest oczywiście bardzo istotne. Żyjemy w czasach, w których na wschód od naszych granic toczy się wojna. Unia Europejska oczywiście również reaguje i powinna reagować na to, co się dzieje, nie tylko w perspektywie z zakresu polityki bezpieczeństwa, ale też w sensie ekonomicznym. Chciałbym zapytać o politykę sankcji wobec Rosji, a także i Białorusi. Wszyscy doskonale wiemy, że od grudnia zeszłego roku proces nakładania kolejnych sankcji na Rosję utknął. To też jest troszkę zarzut do pańskiej skuteczności jako stałego przedstawiciela, bo tych nowych i dalej idących sankcji w ostatnim czasie nie ma. Czy jest pan w stanie wskazać nam swoje plany w tym zakresie? O co pan by zabiegał? Jakie sukcesy chciałby pan osiągnąć w tym zakresie jako postać rozpoznawalna w rynku brukselskim, jak powiedział pan minister Szłapka?</u>
          <u xml:id="u-1.36" who="#MarcinPrzydacz">Moje trzecie pytanie dotyczy rządów prawa, bo także jako prawnik mówił pan bardzo dużo o przywiązaniu do rządów prawa. Czy pana obaw nie budzi to, co się dzieje w Polsce po 15 października? Rozumiem pańskie przywiązanie nie tylko do idei liberalnych, ale też i do niektórych symboli partyjnych, bo widzieliśmy je także i w klapie pańskiej marynarki. Czy nie budzi natomiast pańskich obaw to, co się wydarzyło na przykład w Polskiej Agencji Prasowej, gdzie wysłana o trzeciej w nocy grupa dobrze umięśnionych mężczyzn przejmowała siłą instytucję wbrew ustawie? Czy nie budzi pańskich wątpliwości to, że Prokuratura Krajowa została przejęta poprzez rozwiercanie zamków? Było to znów wbrew ustawie, bo brakło w tej sprawie decyzji prezydenta – tej samej decyzji, na którą się tutaj państwo powołują.</u>
          <u xml:id="u-1.37" who="#MarcinPrzydacz">Czyli w niektórych przypadkach przepisy ustaw są w Polsce stosowane, a w innych, kiedy na tym zależy pańskiemu niedawnemu szefowi Donaldowi Tuskowi, to te zapisy ustaw nie są już realizowane. Nie na tym chyba polegają rządy prawa, więc moja uprzejma prośba o pańską opinię w tej sprawie. Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.38" who="#WitoldTumanowicz">Jak pan powiedział, zakres obowiązków dopiero będzie przypisany, więc ciężko się odnieść dokładnie do tych obszarów, którymi będzie pan konkretnie się zajmował. Natomiast mam oczywiście kilka pytań dotyczących tego, co pan powiedział odnośnie do punktów, które będzie pan realizował. Czyli pytania dosyć ogólne. No cóż, ale takie muszę zadać.</u>
          <u xml:id="u-1.39" who="#WitoldTumanowicz">Jednym z takich pytań jest pytanie o to, jaki cel klimatyczny będziemy realizować. Na razie oczywiście mamy przegłosowany cel klimatyczny na poziomie 55% redukcji emisji. Natomiast pytanie jest to o, jaki on będzie w przyszłości. Mówi się nawet o 90%. Pytanie więc dotyczy tego, jaki on będzie. Jaki cel pan będzie konkretnie popierał? Na czym ma polegać ta pragmatyczna polityka klimatyczna, o której pan wspomniał? Chciałbym jednak trochę więcej szczegółów na ten temat usłyszeć, a nie tylko i wyłącznie slogany.</u>
          <u xml:id="u-1.40" who="#WitoldTumanowicz">Czy będzie pan popierał nakładanie kolejnych podatków, na przykład takich jak teraz już mamy na samochody spalinowe? Jaki jest pana stosunek do wspólnego długu unijnego, dyrektyw budynkowych i wszelkiego rodzaju pomysłów, które mają właśnie ingerować w gospodarkę, a także w życie obywateli UE, w tym Polski?</u>
          <u xml:id="u-1.41" who="#WitoldTumanowicz">Jeśli chodzi o przywrócenie uczciwej konkurencji, czy będzie pan popierał przedłużanie umowy UE z Ukrainą, która mocno uderzyła w polskich rolników i transportowców oraz inne branże? W końcu, czy popiera pan wejście Ukrainy do UE?</u>
          <u xml:id="u-1.42" who="#WitoldTumanowicz">Było już pytanie o traktaty, więc nie będę go powtarzał. Przyłączam się do tego pytania pana posła Przydacza.</u>
          <u xml:id="u-1.43" who="#WitoldTumanowicz">No i w końcu polityka migracyjna. Bezpieczeństwo obywateli UE oraz bezpieczeństwo Polaków to naprawdę nie jest paliwo polityczne dla żadnej grupy. To bardzo realny problem i realna obawa. Widzimy, co się dzieje na Zachodzie. Widzimy, jakie są problemy. Chodzi o to, żebyśmy w Polsce nie mieli tego typu scen i problemów, jest to naprawdę bardzo poważną rzeczą. Chciałbym się dowiedzieć, jaka jest właśnie kwestia tej polityki migracyjnej, o której pan też mówił jako o odpowiedzialnej. Jak to ma dokładnie wyglądać? Na jakim poziomie jest w ogóle kwestia niekontrolowalności imigracji? To znaczy jak pan definiuje tę niekontrolowalność? Na jakim poziomie liczba migrantów do UE jest kontrolowana, na jakim nie jest kontrolowana, a na jakim poziomie według pana powinna ona być? Dziękuję. Tyle ode mnie.</u>
          <u xml:id="u-1.44" who="#AgnieszkaPomaska">Pani posłanka Wojciechowska van Heukelom. Jeszcze tylko dodam, że zgłoszeni są również posłowie Grzyb i Gadowski oraz posłanka Jazłowiecka. Czy ktoś jeszcze chciałby się dopisać do tej listy? Dobrze. Widzę, dopisuję. Dziękuję. Bardzo proszę, pani poseł.</u>
          <u xml:id="u-1.45" who="#AgnieszkaWojciechowskavanHeukelom">Mam do pana takie pytanie. Czy nie uważa pan, że tego typu zachowania urągają powadze urzędu, który pan sprawował, ale też urzędu, na który mielibyśmy pana desygnować? W jaki sposób chce nam pan zagwarantować, że nie będzie pan naruszał powagi urzędu i będzie się pan zachowywał zgodnie z polską racją stanu?</u>
          <u xml:id="u-1.46" who="#AndrzejGrzyb">Panie ministrze, chciałbym podziękować za prezentację. Z jednej strony tak się akurat złożyło, że w tej genealogii ministrów do spraw europejskich prezentuje pan swojego poprzednika, a z drugiej strony też osobę przez długi czas pełniącą ważne role w polskiej i europejskiej administracji, co jest oczywiście zaletą i chciałbym to podkreślić.</u>
          <u xml:id="u-1.47" who="#AndrzejGrzyb">Natomiast niemieckie źródła napisały swego czasu w sposób następujący: „Serafin zna się na Radzie, zna się na Komisji Europejskiej, ale nie zna się na Parlamencie Europejskim”, co jest zawsze, powiedziałbym, kwestią ocenną i nie do końca prawdziwą, ale w moim przekonaniu przeprawa w formie przesłuchania przed komisjami europejskimi, oczywiście zgodnie z portfolio, które zostanie przydzielone, nigdy nie jest zadaniem łatwym, o czym przekonało się wielu kandydatów na komisarzy. Z reguły bywa tak, że gdzieś tam się znajdzie ktoś taki, kto z punktu widzenia PE jest bardzo mocno ostrzelany w tym przełożeniu, czego oczywiście panu nie życzę.</u>
          <u xml:id="u-1.48" who="#AndrzejGrzyb">Natomiast doceniam też to doświadczenie, które pan ma w relacjach z polskim parlamentem. Wydaje mi się, że ta uwaga jest o tyle cenna, że rośnie rola PE i parlamentów narodowych. Chciałbym prosić o pański komentarz w tej sprawie, bo znam komisarzy, którzy… Oczywiście nigdy tego nie doświadczyłem, że tak powiem, w relacjach z panem, ale znam komisarzy z poprzednich kadencji KE, którzy ewidentnie bali się Parlamentu. Zawsze mówili, że wywołuje u nich ogromny stres, bo czasami jest to dosyć bezpardonowa szermierka słowna. Z drugiej strony, reprezentując przewodniczącego czy będąc szefem jego gabinetu, ma pan jednak świetne doświadczenie, bo przecież znana jest pańska szermierka z Martinem Selmayrem, który był akurat szefem gabinetu przewodniczącego Junckera, a to był przeciwnik ciężkiej wagi. Myślę, że to doświadczenie jest bardzo cenne.</u>
          <u xml:id="u-1.49" who="#AndrzejGrzyb">Natomiast chciałbym o coś zapytać, ponieważ wymienił pan sześć priorytetów. O pierwszym priorytecie powiedział pan, że bezpieczeństwo Europy decyduje się na Ukrainie. W związku z tym jest pytanie po deklaracji niemieckiej: „Nie mamy pieniędzy na wsparcie Ukrainy”. Czy będziemy mieli pieniądze w kolejnych budżetach rocznych, a takie muszą być, jeżeli chcemy utrzymać Ukrainę? Po deklaracjach kandydatów na amerykańskiego prezydenta, a przynajmniej jednego kandydata, wygląda bowiem na to, że ciężar bieżącego utrzymania państwa ukraińskiego, a w szczególności jego wydatków społecznych, socjalnych, spadnie na UE. Po drugie, jest i długoterminowe, makroekonomiczne wsparcie. Z jednej strony bieżące kwestie są załatwione na najbliższy okres, ale wydaje mi się, że długofalowe, makroekonomiczne wsparcie jest niezmiernie ważne.</u>
          <u xml:id="u-1.50" who="#AndrzejGrzyb">To się też łączy oczywiście z taką kwestią, że od roku 2028 wejdziemy również w okres spłaty funduszu, który finansuje KPO. To łączy się też z pytaniem o to, jak pan, że tak powiem, w swoim doświadczeniu uznaje, które z tych źródeł – czy składka członkowska, która do chwili obecnej wynosiła maksymalnie 1,27%, a teraz 1,4%, czy też dochody własne – będzie w przyszłości główną osią sporu pomiędzy klubem skąpców a tymi, którzy chcą aktywnej polityki oraz dobrze finansowanych celów UE i państw członkowskich.</u>
          <u xml:id="u-1.51" who="#AndrzejGrzyb">Trzecia sprawa, o którą chciałbym zapytać. Z jednej strony jest pan wymieniany jako potencjalny kandydat do teki budżetowej, z drugiej do kwestii energetycznych, a z trzeciej do rozszerzenia. Właśnie w kontekście rozszerzenia chciałbym zapytać, czy w pańskim przekonaniu znajdzie się taka motywacja, żeby przynajmniej jeden mały okręcik w trakcie tej 5-letniej kadencji przybył do burty unijnej czy tam do portu, jakim jest UE? Mówię o Bałkanach Zachodnich, bo zdaję sobie sprawę, że to, co się dzieje za naszą wschodnią granicą, nie upoważnia nas w chwili obecnej do poważnego myślenia o tym, że to rozszerzenie będzie możliwe w najbliższych 5 latach. Myślę, że to jest perspektywa wielu lat.</u>
          <u xml:id="u-1.52" who="#AndrzejGrzyb">Czwarte pytanie dotyczy projekcji korekt, jeżeli chodzi o polityki europejskie, ponieważ będziemy w tej kadencji obserwatorami ocen średnioterminowych. Czy wydaje się panu, że któreś z tych polityk w sposób szczególny będą przedmiotem istotnej korekty w nowej kadencji? To tak chociażby w kontekście zakazu rejestracji nowych samochodów spalinowych. Mówiliśmy, że duże gospodarki, takie jak na przykład gospodarka niemiecka, wyraźnie naciskają na zmiany w tej sprawie. Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.53" who="#KrzysztofGadowski">Panie Piotrze, chciałem panu serdecznie pogratulować nominacji. Wielokrotnie słyszymy z ust premiera, członków rządu i wielu posłów potwierdzenie pana profesjonalnego podejścia do funkcji, którą pan będzie za chwilę pełnił, bo pewnie tak się stanie, ale chciałem podkreślić również to, że wielki szacunek i poparcie dla pana osoby na to stanowisko wyraził prezydent tego kraju pan Andrzej Duda. Chylę przed panem czoło, że również opozycja i prezydent naszego kraju potwierdzają pana profesjonalizm i rzetelne przygotowanie do sprawowania tego urzędu, czego panu serdecznie gratuluję.</u>
          <u xml:id="u-1.54" who="#KrzysztofGadowski">Jestem ze Śląska i powiem szczerze, że od wielu lat prowadzimy proces transformacji. W tej perspektywie budżetowej pojawił się tzw. Fundusz Sprawiedliwej Transformacji. A mam nadzieję, że pan jednak będzie pełnił rolę komisarza do spraw budżetu, czego życzę i trzymam za to kciuki. Wiele zabiegów i wiele pracy kosztowało to m.in. byłego premiera i europosła Jerzego Buzka, żeby te środki pojawiły się w zapisie perspektywy budżetowej. Korzysta z tego około pięć regionów górniczych. Mamy wiele do zrobienia w tej kwestii. Jeśli mówimy gdzieś o cyfrach bezwzględnych, to prawie 4 mld euro rozdysponowano w tej perspektywie budżetowej.</u>
          <u xml:id="u-1.55" who="#KrzysztofGadowski">W ostatnich miesiącach pojawiły się takie sygnały, że być może ten fundusz się nie pojawi albo będzie ograniczony. Z tego, co wiem, pierwotnie te środki miały być dużo większe. Premierowi Morawieckiemu nie udało się jakby doprowadzić czy dowieźć do końca tego, co się pojawiło na jednym z posiedzeń komisji PE. Fundusz Sprawiedliwej Transformacji oczywiście dotyka nie tylko rejonów górniczych z Polski, ale i z pozostałych krajów UE, które rzeczywiście tę transformację głębiej przeprowadzają. Czy pana zdaniem ten fundusz powinien się znaleźć? Czy pana działania jako przyszłego – tak jak mówię, mam nadzieję – komisarza do spraw budżetu będą dążyć do tego, żeby te zapisy się znalazły, jak również żeby środki finansowe mocno popłynęły nie do pięciu, ale może do sześciu czy siedmiu rejonów górniczych, bo dwa nie zostały jakby objęte w tej perspektywie budżetowej? Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.56" who="#DanutaJazłowiecka">Panie ministrze, w swoim wystąpieniu zadeklarował pan współpracę z parlamentami narodowymi. Osobiście bardzo mnie to cieszy, tym bardziej że podczas konferencji  „Przyszłość Europy”, w której brali udział obywatele całej UE w różnym wieku, z różnych regionów i z różnych krajów, na panelach dyskutowano o tym, że udział parlamentów narodowych w procesie legislacyjnym UE powinien być zwiększony. Mało tego, w konkluzjach tej konferencji znalazł się również taki zapis, że pani komisarz potwierdziła, że będzie budowała i zwiększała kompetencje parlamentów narodowych. Chciałabym zapytać, jaki pan ma pomysł na zwiększenie tej współpracy. Czy będzie pan również respektował te zapisy, które znalazły się w konkluzjach konferencji „Przyszłość Europy”?</u>
          <u xml:id="u-1.57" who="#DanutaJazłowiecka">Moje drugie pytanie dotyczy również konferencji „Przyszłość Europy”. Olbrzymim wysiłkiem ona została zorganizowana. Było nieprawdopodobne zaangażowanie obywateli Europy. Nie jest ona kontynuowana, mimo że też było obiecane, że będzie kontynuowana. Wydaje mi się, że właśnie taki bezpośredni udział obywateli, a mamy już instrumenty i wiemy, w jaki sposób to robić, powinien być kontynuowany. Chciałabym usłyszeć pana zdanie na ten temat.</u>
          <u xml:id="u-1.58" who="#DanutaJazłowiecka">No i chciałam się odnieść do słów pana posła Andrzeja Grzyba, który przytaczał opinię dziennikarzy niemieckich, że nie zna pan PE. Mogę potwierdzić, że nie jest to prawda. Miałam wielką przyjemność przez wiele miesięcy współpracować z panem, reprezentując PE, jak i koledzy z innych krajów, więc ma pan to doświadczenie,  ale proszę się również wytłumaczyć.</u>
          <u xml:id="u-1.59" who="#DanutaJazłowiecka">Dziękuję i gratuluję. Przede wszystkim gratuluję Polsce tak doskonałego kandydata. Życzę panu samych sukcesów. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.60" who="#AdamGomoła">Wybiegam myślami wprzód i zakładam już, że zostaje pan komisarzem do spraw budżetowych. Moje pytanie: Jak w takim wypadku będzie pan się zapatrywał na ten mechanizm prawny, który został nazwany potocznie „pieniądze za praworządność”? To znaczy czy pana zdaniem stan prawny w tym momencie jest wystarczający, czy chciałby pan go jeszcze w jakiś sposób adaptować? To wszystko. Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.61" who="#AgnieszkaPomaska">Pan poseł Sikora.</u>
          <u xml:id="u-1.62" who="#ArkadiuszSikora">Wiemy, że UE jest właściwie bardzo bogatym organizmem. Mnóstwo swoich inwestycji kieruje do krajów o taniej sile roboczej. Niestety tę politykę bardzo brutalnie zweryfikował covid. W wielu przypadkach zerwane łańcuchy dostaw spowodowały niedobory niektórych produktów, w tym również produktów lekowych. Jakie jest pana podejście do tego typu polityki, która jest obecnie? Czy zamierza pan weryfikować dotychczasową politykę, powodując ściągnięcie czy zachęcając część kapitału do tego, aby wrócił do UE i żeby przynajmniej te kluczowe, strategiczne wyroby i produkty były produkowane na miejscu? To jest pierwsze pytanie.</u>
          <u xml:id="u-1.63" who="#ArkadiuszSikora">Drugie pytanie dotyczy polityki euro. Jest to główny środek płatniczy w UE, ale wiemy, że nie obejmuje wszystkich państw unijnych. Mam pytanie, czy jest pan zwolennikiem bardziej intensywnego rozszerzania polityki euro, w tym również w Polsce?</u>
          <u xml:id="u-1.64" who="#ArkadiuszSikora">Ostatnie pytanie nawiązuje do Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Zakładam, że ten fundusz będzie realizowany przez UE w większym bądź mniejszym zakresie, ale niestety poprzedni rząd spowodował… Troszeczkę tak regionalnie chcę podkreślić jedną sprawę. Mianowicie elektrownia Turów i kopalnia, która znajduje się w powiecie zgorzeleckim, zostały wyeliminowane czy właściwie pozbawione możliwości skorzystania z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Są to duże zaniechania poprzedniego rządu i polityki, jaką prowadził rząd Mateusza Morawieckiego. Czy jest możliwość weryfikacji tej strategii, która została przyjęta przez UE, w takim kierunku, aby ten worek turoszowski, czyli powiat zgorzelecki, został włączony jednak do tego funduszu? Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.65" who="#AgnieszkaPomaska">Pan poseł Witczak. Czy jeszcze ktoś z państwa chciałby zabrać głos? Nie widzę. Panie pośle, bardzo proszę.</u>
          <u xml:id="u-1.66" who="#MariuszWitczak">Szanowni państwo, są tacy kandydaci na różne stanowiska, którzy muszą w pocie czoła udowadniać własną przydatność, jak i są tacy kandydaci, którzy teoretycznie nie musieliby nic mówić, bo ich dorobek broni się sam, a pan ambasador jest właśnie taką osobą, z czego powinniśmy się wszyscy ponad podziałami cieszyć, bo jest przede wszystkim ekspertem i fachowcem.</u>
          <u xml:id="u-1.67" who="#MariuszWitczak">Bardzo istotną rzeczą, panie ambasadorze, jest to, co pan powiedział w sprawie pana stosunku do polityki klimatycznej. Pana realistyczne, zdroworozsądkowe i umiarkowane podejście do polityki klimatycznej jest szczególnie ważne, bowiem pański poprzednik – nie wiem, czy pan zauważył – był ideologiem Zielonego Ładu. Na ulicy Nowogrodzkiej jako upartyjniony komisarz, przedstawiciel Prawa i Sprawiedliwości, przygotował z Jarosławem Kaczyńskim Zielony Ład dla części rolniczej. Podpalił Polskę i podpalił Europę. Pańskie deklaracje dotyczące eksperckiego podejścia, uwzględniającego również nasz interes narodowy, są bardzo istotne, dlatego że Polska otrzymuje więcej czasu na trochę inną specyfikę, jeżeli chodzi o wdrażanie reform, chociaż w tej materii jesteśmy niezwykle zapóźnieni, bo to nam również zafundował poprzedni rząd. Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.68" who="#AgnieszkaPomaska">Jeszcze pan poseł Mosiński.</u>
          <u xml:id="u-1.69" who="#AgnieszkaPomaska">Oddam teraz głos najpierw panu Piotrowi Serafinowi. Dodam tylko, że w Komisji spotykamy się od wielu lat. Nigdy nie zauważyłam, żeby pan Piotr Serafin, czy jako minister, czy jako ambasador, czegokolwiek albo kogokolwiek się przestraszył, więc tu jestem spokojna. Bardzo proszę o udzielenie odpowiedzi na pytania.</u>
          <u xml:id="u-1.70" who="#PiotrSerafin">Rzeczywiście może zacznę od odniesienia się do źródeł niemieckich, o których wspominał pan poseł Grzyb. To prawda, że przez lata miałem w Brukseli – moim zdaniem niezasłużoną – opinię osoby, która nie przepada za PE, ale ostatnie lata, kiedy pracowałem w sekretariacie generalnym Rady, to był czas, kiedy PE, jak mi się wydaje, nie tylko świetnie poznałem, bo w imieniu Rady prowadziłem negocjacje z PE… Mam za sobą doświadczenie dziesiątków trialogów, czasami trialogów całonocnych. Wydaje mi się też, że PE polubiłem. Nie mam też najmniejszej wątpliwości, że komisarz UE oczywiście powinien kierować się interesem ogólnoeuropejskim, a kierując się tym interesem, musi wsłuchiwać się w głos państw członkowskich, ale musi również pracować bardzo blisko z PE, co właśnie zamierzam czynić. Tak że nie dawałbym zawsze wiary niemieckim źródłom. To punkt pierwszy.</u>
          <u xml:id="u-1.71" who="#PiotrSerafin">Pytań było bardzo dużo. Może postaram się je jakoś zgrupować, bo w przeciwnym razie jest ryzyko, że spędzilibyśmy tutaj bardzo wiele godzin.</u>
          <u xml:id="u-1.72" who="#PiotrSerafin">Był cały szereg pytań dotyczących polityki klimatycznej. Może od tego zacznijmy. Po pierwsze ustalmy, jakie są fakty. Fakty są takie, że odchodząca KE złożyła propozycje pakietu „Fit for 55” i zeroemisyjnej UE w roku 2050. To jest odniesienie się do pytania o cel. Rada Unii Europejskiej i PE cały ten pakiet zaakceptowały. Faktem jest to, że wszystkie te akty prawne, o których państwo mówili i o które państwo pytali, to dzisiaj jest obowiązujące prawo, więc punkt wyjścia nie jest łatwy. Będzie pod górkę, bo dzisiaj pole działania jest znacząco ograniczone decyzjami, które zostały już podjęte.</u>
          <u xml:id="u-1.73" who="#PiotrSerafin">W przyszłym kolegium komisarzy, o czym mówiłem, będę starał się zabiegać o cztery sprawy. Po pierwsze, zanim podejmiemy nowe decyzje i nowe zobowiązania w dziedzinie polityki klimatycznej, oceńmy realizm aktów prawnych, które już obowiązują, jak i starajmy się znaleźć najtańszą, najmniej kosztowną drogę ich implementacji. Po drugie, uważam, że słowo „implementacja” może być kluczem. W części aktów prawnych, bo nie we wszystkich, są klauzule dające pewną elastyczność. To będzie zależało oczywiście od państw członkowskich i PE, ale w pierwszym rzędzie od KE, w jakim stopniu ta elastyczność będzie mogła być wykorzystywana w trakcie najbliższych lat.</u>
          <u xml:id="u-1.74" who="#PiotrSerafin">Było też pytanie o samochód spalinowy i o zakaz rejestracji nowych samochodów spalinowych od roku 2035. Chciałbym zwrócić uwagę Wysokiej Komisji na wystąpienie Ursuli von der Leyen w PE 18 lipca, do którego też odnoszono się w trakcie tej debaty. W tym wystąpieniu przewodnicząca KE rzeczywiście wskazała na potrzebę przeglądu tego aktu prawnego i dążenie do zapewnienia redukcji emisji w transporcie, w tym transporcie drogowym, poprzez podejście oparte na neutralności technologicznej. To jest pierwsza konkretna zapowiedź dotycząca przeglądu tego, co zostało już przyjęte.</u>
          <u xml:id="u-1.75" who="#PiotrSerafin">Trzeci punkt. Uważam, że powinniśmy czerpać z dobrych doświadczeń innych krajów, które również wdrażają politykę klimatyczną. Odnoszę się w pierwszym rzędzie do Stanów Zjednoczonych i do Inflation Reduction Act. To jest istota polityki klimatycznej realizowanej przed administrację Bidena. Nie polega na wprowadzaniu zakazów, ale w pierwszym rzędzie polega na stymulowaniu inwestycji w nowe technologie i w rozwój wytwórczości na terenie Stanów Zjednoczonych. Uważam, że nie powinniśmy się wstydzić czerpać i uczyć się z dobrych doświadczeń.</u>
          <u xml:id="u-1.76" who="#PiotrSerafin">Czwartym punktem nawiążę również do pytań o Fundusz Sprawiedliwej Transformacji. Uważam, że to jest obowiązek UE, który wynika także z naszego przywiązania do zasad społecznej gospodarki rynkowej. To obowiązek wspierania i łagodzenia kosztów transformacji tam, gdzie te koszty są największe. Czy to będzie miało tę czy inną formę? Nie potrafię na to pytanie dzisiaj odpowiedzieć, ale to powinna być w dalszym ciągu jedna z zasadniczych wytycznych polityki klimatycznej UE. Powiem więcej, ten kierunek myślenia również jest obecny w wytycznych politycznych, które 18 lipca zostały zaprezentowane przez Ursulę von der Leyen w PE. W istocie zapowiedziała ona zwiększenie nie tyle funduszu, co wsparcia dla sprawiedliwej transformacji.</u>
          <u xml:id="u-1.77" who="#PiotrSerafin">Wydaje mi się, że odniosłem się do wątków dotyczących polityki klimatycznej. Teraz może polityka budżetowa. Tu było kilka pytań. Większość z nich dotyczyła sposobów finansowania budżetu UE.</u>
          <u xml:id="u-1.78" who="#PiotrSerafin">Nie ulega dla mnie wątpliwości, że kolejne negocjacje wieloletnich ram finansowych będą szalenie trudne. W pierwszym rzędzie będą trudne z tego powodu, co również pojawiło się w pytaniach, że podejmując decyzje o KPO i o Next Generation EU (NGEU), budżet UE zaciągnął długi. Te długi trzeba będzie spłacić. Choć horyzont czasowy jest rozłożony na wiele lat, to jednak spłata długów będzie musiała następować już od roku 2028. To jest jeden czynnik. A drugi czynnik? Kraje takie jak Polska i znaczna część państw członkowskich UE byłyby gotowe zwiększyć wysiłek finansowy po to, żeby budżet europejski to nie było, tak jak jest dzisiaj, nieco powyżej 1% produktu krajowego brutto czy 2% ogółu wydatków publicznych na wszystkie programy w państwach członkowskich UE, ale by to był dużo bardziej istotny instrument. W tej sprawie jednak nie ma porozumienia, nie ma konsensusu, a jeśli chodzi o wieloletnie ramy finansowe, decyzje w tych sprawach podejmuje się jednogłośnie. Dlatego wydaje mi się, że droga nowych środków własnych i nowych zasobów autonomicznych niebędących składkami państw członkowskich, które mogłyby służyć finansowaniu celów UE w najbliższych latach, to jest droga warta rozważenia.</u>
          <u xml:id="u-1.79" who="#PiotrSerafin">Na samym końcu są propozycje, o których wspominał pan poseł. Dodałbym do tej listy jeszcze jedną propozycję. Wydaje mi się, że akurat co do tej propozycji obecnie jest największa zgoda pośród państw członkowskich. Carbon border adjustment mechanism (CBAM) to jest mechanizm opłat klimatycznych dla towarów importowanych do UE. Przedsiębiorstwa w UE płacą za emisję dwutlenku węgla. To jest część systemu EU ETS. Import takimi opłatami objęty nie jest. To też jest element nierównych warunków konkurencji. Mechanizm CBAM został już przyjęty. Przychody z tego tytułu mogłyby być środkiem własnym i zasilić budżet UE. One nie są wystarczające do tego, by pokryć potrzeby, ale wydaje mi się, tak jak wspomniałem, że w tej sprawie jest konsensus.</u>
          <u xml:id="u-1.80" who="#PiotrSerafin">Czy jesteśmy blisko konsensusu w odniesieniu do innych propozycji, w tym propozycji dotyczącej części przychodów z EU ETS? Taki konsensus będzie bardzo trudno zbudować, więc być może potrzeba jeszcze jakichś innych pomysłów, które zapewniłyby środki budżetowe.</u>
          <u xml:id="u-1.81" who="#PiotrSerafin">Pan poseł Konieczny pytał o kwestię inwestycji w obronność. Tak, uważam, że budżet UE, w tym także wieloletnie ramy finansowe, powinien podlegać ewolucji. W większym stopniu niż do tej pory powinien on odpowiadać na potrzebę inwestycji bez kontrowersji prawnych. Mówimy o inwestycjach w przemysł obronny. Nieco bardziej złożone są zagadnienia prawne wokół innego rodzaju inwestycji służących wzmocnieniu obronności, ale to też powinno być do wykonania. To powinien być jeden z motywów przewodnich nowych wieloletnich ram finansowych.</u>
          <u xml:id="u-1.82" who="#PiotrSerafin">Powiem więcej, uważam, że nas jako Europejczyków nawet nie stać na to, żeby czekać do roku 2028 i nowych ram finansowych, by dopiero wtedy podejmować ten wspólny wysiłek na poziomie europejskim. Uważam, że działania w tej sprawie powinny być podjęte jak najszybciej. To była linia, którą prezentowali pan minister Szłapka i pan premier Tusk. Z satysfakcją odnotowuję fakt, że ta linia obecna jest również w politycznych wytycznych KE. Nie będzie łatwo, ale na pewno także przyszły komisarz do spraw budżetu, ktokolwiek by nim nie był, nie powinien zwlekać z kwestiami wsparcia dla przemysłu obronnego i wspólnych projektów służących zwiększeniu bezpieczeństwa militarnego Europy. Nie powinien czekać do roku 2028. Te działania powinny być podejmowane jak najszybciej.</u>
          <u xml:id="u-1.83" who="#PiotrSerafin">To wiąże się też po części z pytaniem pana posła Koniecznego, które dotyczyło podejścia do dyscypliny budżetowej. Zreformowany pakt stabilności i wzrostu daje pewne możliwości, zwłaszcza gdy idzie o nakłady na obronność na poziomie narodowym. Moim zdaniem to też jest ścieżka, którą należy rozwijać. Jak państwo widzą i jak państwo słyszą, kładę ogromny nacisk na kwestię obrony Europy, bo uważam, że obecnie jest to nasz absolutny priorytet.</u>
          <u xml:id="u-1.84" who="#PiotrSerafin">Do pytań pana posła Kalety chyba się już odniosłem. Dotyczyły one zasobów własnych.</u>
          <u xml:id="u-1.85" who="#PiotrSerafin">Pan poseł Sellin. Tak, używam sformułowania „demokracja liberalna” nie dlatego, że jestem członkiem liberalnej partii, bo jak pan poseł wie, nigdy nie byłem członkiem żadnej partii, ale używam tego sformułowania dlatego, że istotna jest demokracja, ale istotne jest także przestrzeganie praw i wolności obywatelskich. To rozumiem, mówiąc „demokracja liberalna”: demokracja, w której decyduje większość, ale prawa obywatelskie, prawa jednostki, prawa człowieka są respektowane. To jest moje rozumienie tego terminu.</u>
          <u xml:id="u-1.86" who="#PiotrSerafin">Rozszerzenie to było kolejne z pytań, obecne także w wypowiedzi pana posła Grzyba. Czy jest realna szansa, by w najbliższych 5 latach UE się rozszerzyła? Wiem, że w Czarnogórze jest takie hasło: „28. członek Unii Europejskiej w roku 2028”. Nie wiem, czy to jest realny program, ale rzeczywiście uważam, że z punktu widzenia wiarygodności polityki rozszerzenia UE, nie tylko na Bałkanach, ale w ogóle wiarygodności tej polityki, akcesja choćby jednego kraju byłaby użyteczna. Miejmy jednak świadomość, czego z całą pewnością będę również przestrzegał, że proces rozszerzenia musi być oparty na realnych postępach w przygotowaniu do członkostwa. Podkreślałem to i chcę to podkreślić raz jeszcze, także gdy idzie o rządy prawa. Naprawdę nie możemy pozwolić sobie na to, by w UE znalazł się kolejny kraj, który będzie systematycznie blokował działania, które służą bezpieczeństwu Europy. Nie chcę mówić. Wszyscy wiemy, o kim mówię. Tego wymiaru trzeba więc naprawdę pilnować.</u>
          <u xml:id="u-1.87" who="#PiotrSerafin">Odniosę się też do kwestii zawartych w pytaniu dotyczącym warunkowości pieniądza za praworządność. Ono jest powiązane z budżetem. To jest obowiązujący akt prawny. Ten akt będzie obowiązywał także w ramach kolejnych wieloletnich ram finansowych. Uważam, że jest to właściwe podejście, dlatego że prawdziwe ryzyko, także ryzyko dla europejskich podatników, polega na tym, że tam, gdzie nie ma rządów prawa, tam władza może finansować sama siebie, a nie cele UE, jak i może nie podejmować działań, które mają służyć także obywatelom. Ten mechanizm powinien więc zostać utrzymany. Czy on zostanie wzmocniony? To jest temat do dyskusji. Przewodnicząca von der Leyen zapowiedziała potrzebę jego utrzymania, a być może także wzmocnienia.</u>
          <u xml:id="u-1.88" who="#PiotrSerafin">Konstrukcja. Poseł Sellin pytał też o konstrukcję KE. To znowu jest oczywiście kompetencja przewodniczącej, bo to ona będzie decydowała o tym, ilu będzie wiceprzewodniczących i jacy oni będą. Dzisiaj mamy dwie kategorie wiceprzewodniczących. Są wiceprzewodniczący wykonawczy i zwykli. Wykonawczy to tacy, którzy mają pod sobą dyrekcję generalną, a zwykli to tacy, którzy mają pod sobą gabinet. To jest kwestia do dyskusji i do decyzji pani przewodniczącej. W obecnej kadencji logika wyboru wykonawczych wiceprzewodniczących to była logika partyjna. Timmermans reprezentował lewicę, Dombrovskis – Europejską Partię Ludową, a Vestager – liberałów. Swoją drogą komisarz do spraw budżetu to jest taki komisarz, który w obecnej strukturze nie podlega żadnemu wiceprzewodniczącemu. Raportuje bezpośrednio do przewodniczącej KE.</u>
          <u xml:id="u-1.89" who="#PiotrSerafin">Co do brexitu, to była katastrofa. Świadomość tego, że to była katastrofa, dotarła już na Wyspy Brytyjskie. Wystarczy spojrzeć na badania opinii publicznej. Większość Brytyjczyków nie ma już dzisiaj wątpliwości, że to była decyzja błędna. Bynajmniej nie oskarżam społeczeństwa. Największe, w cudzysłowie, „zasługi” dla brexitu ma brytyjska klasa polityczna. Napisano o tym dziesiątki książek. Możemy o tym porozmawiać, panie pośle. Czytam właśnie jedną z nich autorstwa Jamesa O’Briena, który pokazuje, w jaki sposób do tej katastrofy doszło i jak w debacie publicznej na Wyspach prawda przestała cokolwiek znaczyć. W sumie to był strzał we własną stopę, bo tym był brexit. Udało się przekonać ponad 50% Brytyjczyków, że jest to świetny pomysł.</u>
          <u xml:id="u-1.90" who="#PiotrSerafin">Order Zasługi Rumunii. Uzasadnieniem dla tego orderu było wsparcie, jakiego udzielałem, będąc szefem gabinetu przewodniczącego Rady Europejskiej, dla prezydencji rumuńskiej w roku 2019. To była pierwsza prezydencja Rumunii. Nasze relacje wówczas były niezwykle bliskie. Sympatia wynika także z faktu, że Rumunia jest krajem naszego regionu. Staraliśmy się we wszelki możliwy sposób pomóc prezydencji rumuńskiej.</u>
          <u xml:id="u-1.91" who="#PiotrSerafin">Pan poseł Przydacz pytał się o zmiany traktatów. Na samym końcu, o czym trzeba pamiętać, gospodarzami traktatów są państwa członkowskie. Rozumiem, dlaczego w PE pojawiły się takie postulaty, chociaż one także w PE budziły kontrowersje w ubiegłej kadencji. To nie było łatwe głosowanie pod koniec roku 2023. Zaledwie kilkanaście, góra kilkadziesiąt głosów zadecydowało o tym, że rezolucja PE przeszła w głosowaniu. Z racji funkcji, którą wciąż jeszcze pełnię, chcę powiedzieć, że wśród gospodarzy zmian traktatowych, czyli wśród państw członkowskich, nie ma apetytu na takie zmiany, i to z wielu powodów. Także i dlatego, że w wielu z obecnych państw członkowskich zmiany traktatowe mogą wymagać referendum. Naprawdę bardzo trudno prowadzić kampanię w kwestiach instytucjonalnych.</u>
          <u xml:id="u-1.92" who="#PiotrSerafin">Wiemy oczywiście, skąd motywacja, skąd chęć zmian traktatów. Osobiście również obawiam się, w jaki sposób rozszerzona UE mogłaby skutecznie podejmować decyzje, choćby patrząc na postawę obecnej prezydencji węgierskiej. Moim zdaniem najlepszą gwarancją w procesie akcesyjnym jest zabieganie o to, by na poziomie tych nowych państw członkowskich rządy prawa były respektowane, aby to nie był tylko moment akcesji, ale także i później.</u>
          <u xml:id="u-1.93" who="#PiotrSerafin">Co do polityki sankcyjnej, to chciałbym jednak, panie pośle, trochę zweryfikować tezę zawartą w pytaniu. Od początku tego roku zostały przyjęte dwa nowe pakiety sankcji. Znaleźliśmy również nowy sposób na to, jak uprzykrzyć życie Rosji i Białorusi, nie uzależniając tego od prawa weta. Wielka w tym zasługa pana premiera Tuska i polskiego rządu. Sankcje przyjmowane są jednomyślnie i m.in. z tego powodu nie oczekujemy, że do końca roku 2024 prezydencja węgierska cokolwiek zmieni w polityce sankcyjnej. Nikt nie oczekuje takiej propozycji. To będzie zadanie prezydencji polskiej. Nowe, innowacyjne rozwiązanie to zaporowe cła, które po wielu latach dyskusji udało się wprowadzić – cła na towary rolne z Rosji i Białorusi. Kolejny, najistotniejszy element to jest de facto przejęcie dochodów od zamrożonych aktywów rosyjskiego banku centralnego. Myślę, że to jest chyba najważniejsza rzecz, którą udało się osiągnąć w tym półroczu.</u>
          <u xml:id="u-1.94" who="#PiotrSerafin">Tu od razu mogę płynnie nawiązać do pytania pana posła Grzyba. Kolejny, wielki pakiet finansowy dla Ukrainy w wysokości 50 mld euro będzie sfinansowany odsetkami od zamrożonych aktywów rosyjskich. Mam nadzieję, że to także pomoże ministrowi finansów w Berlinie spiąć budżet na rok 2025, bo to jest natura tych obaw, które w Niemczech dzisiaj są podnoszone.</u>
          <u xml:id="u-1.95" who="#PiotrSerafin">Odnosząc się do pytania pana posła, uważam, że to jest być może droga naprzód. Jeśli jest weto, szukajmy innych sposobów i takich decyzji, które można podjąć większością kwalifikowaną, a skutek osiągnąć w istocie ten sam.</u>
          <u xml:id="u-1.96" who="#PiotrSerafin">Wydaje mi się, że odniosłem się do pytań pana posła Tumanowicza. Dotyczyły one polityki klimatycznej. Czy będę popierał ATM? Czy będę popierał przedłużanie umowy transportowej? Do tej kwestii odniosła się już Rada Europejska m.in. w wyniku aktywności pana premiera Tuska. Komisja Europejska przygotowuje się obecnie do zakończenia tego mechanizmu liberalizacji obrotów towarowych w odniesieniu do artykułów rolnych. Rozpoczynają się negocjacje na temat powrotu do reguł wynikających z umowy handlowej w przyszłym roku, ale te rozmowy również będą musiały uwzględniać potrzebę wzajemnych koncesji ze strony ukraińskiej i ze strony unijnej. Osobiście uważam, że decyzja o ATM była błędem, którego skutki można było bardzo łatwo przewidzieć, a skutki widzieliśmy w Polsce i w innych państwach graniczących. Zalew towarów rolnych z Ukrainy bardzo poważnie nadszarpnął politycznym wsparciem dla Ukrainy. Podobna historia dotyczy też przewozów transportowych. Tutaj co prawda Rada Europejska jeszcze nie zabrała głosu, wydaje mi się jednak, że zmieniona umowa transportowa o realizacji przewozów drogowych, która weszła już w życie, dała to, co było najistotniejsze z punktu widzenia polskich przewoźników – narzędzia do eliminowania nadużyć w realizacji tej umowy, a takich nadużyć było sporo.</u>
          <u xml:id="u-1.97" who="#PiotrSerafin">Powtórzę to, co powiedziałem. W polityce migracyjnej zadaniem pierwszym, istotnym przede wszystkim z punktu widzenia krajów graniczących z Rosją i Białorusią jest kwestia instrumentalizacji migracji. To jest kluczowa i zasadnicza słabość paktu migracyjnego – brak narzędzi, które pozwalałyby reagować na ataki hybrydowe, takie jak te realizowane przez reżim Łukaszenki. Drugi kierunek działania to eksternalizacja, czyli zacieśnianie współpracy w polityce migracyjnej z krajami trzecimi. Myślę, że przyszła KE, a na pewno to jest mój pogląd, nie powinna pozostać głucha na wezwanie 17 państw członkowskich, które sprecyzowały dalszą drogę działania, jeżeli chodzi o politykę migracyjną. Oczywiście budżet UE także w tym kontekście ma istotną rolę do odegrania. Granica z Białorusią, ale także na Morzu Śródziemnym to są nasze wspólne granice. Musimy wspólnie łożyć na ich utrzymanie.</u>
          <u xml:id="u-1.98" who="#PiotrSerafin">W sprawie odblokowania KPO powiem, że środki nie tylko z KPO, ale także z polityki spójności zostały odblokowane. Ogłoszenie, że na tę drogę zstępujemy, rzeczywiście miało miejsce 15 grudnia 2023 r. wraz z zupełnie przełomowym oświadczeniem pana premiera Tuska o tym, że Polska przystąpi do Prokuratury Europejskiej. To był powód, dla którego zasadniczy lęk, że brak rządów prawa może oznaczać – krótko mówiąc – zagrożenie dla bezpiecznego wydatkowania środków europejskich… Tego lęku dzisiaj w KE nie ma.</u>
          <u xml:id="u-1.99" who="#PiotrSerafin">Tak, współpraca z parlamentami narodowymi. Zadeklarowałem, pani poseł, że będę do dyspozycji nie tylko Wysokiej Komisji i polskiego parlamentu, ale wszystkich parlamentów narodowych. Uważam, że jednym z zadań komisarza powinno być tłumaczenie tego, jakie są cele polityki UE. Także i z uwagi na swoje wieloletnie doświadczenie w pracy w instytucjach europejskich wiem, jak bardzo skomplikowany jest to proces i jak bardzo niezrozumiały dla ludzi. Będę się starał w sposób przystępny mówić o sprawach najtrudniejszych i najbardziej skomplikowanych.</u>
          <u xml:id="u-1.100" who="#PiotrSerafin">Było jeszcze pytanie pana posła Sikory dotyczące leków. Tak, tutaj również mogę odnieść się już do wytycznych politycznych zaprezentowanych przez Ursulę von der Leyen. Pani przewodnicząca KE zapowiedziała, że w ciągu pierwszych trzech miesięcy kadencji nowej KE zostaną przedłożone propozycje w tej sprawie. Musimy wyciągać lekcje z pandemii, zresztą nie tylko w odniesieniu do polityki lekowej, ale to jest to, o czym mówiłem wcześniej, że żyjemy w czasach deglobalizacji, zwłaszcza gdy idzie o towary strategiczne, a leki do nich należą, ale należą także metale ziem rzadkich i surowce, które są niezbędne chociażby do produkcji chipów, paneli słonecznych i baterii do samochodów elektrycznych. O to wszystko już obecna KE zaczęła zabiegać. To powinno się dziać także w przyszłości.</u>
          <u xml:id="u-1.101" who="#PiotrSerafin">Jeśli pani przewodnicząca pozwoli, to w tym miejscu zakończyłbym udzielanie odpowiedzi na pytania. Mam nadzieję, że udało mi się odnieść do wszystkich pytań. Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.102" who="#AdamSzłapka">Pani przewodnicząca, Wysoka Komisjo, zdecydowana większość pytań była oczywiście skierowana do pana ambasadora, który jest kandydatem na komisarza, natomiast jedno pytanie pana posła Sellina, jak rozumiem, było skierowane do mnie jako do przedstawiciela rządu. Chodzi o formę i prośbę przewodniczącej KE o ewentualne zgłaszanie dwóch kandydatur. Tak jak powiedział pan premier, przeprowadził on dłuższą rozmowę o kandydaturze z panią przewodniczącą von der Leyen. Na koniec dnia i premier, i rząd wybierają po prostu to, co jest zawsze najlepsze dla Polski. W opinii premiera i rządu, co jest potwierdzone w uchwale, po prostu Piotr Serafin jest najlepszą kandydaturą. W tym zakresie po prostu realizujemy postanowienia traktatów. Zgodnie z traktatami państwa zgłaszają kandydaturę i do tego się odnosimy. W tym zakresie po prostu została podjęta taka decyzja.</u>
          <u xml:id="u-1.103" who="#AdamSzłapka">Jeszcze dwa słowa, pani przewodnicząca. Chcę bardzo serdecznie podziękować za to posiedzenie Komisji i za dyskusję. To jest niezwykle ważne wydarzenie. Jest to posiedzenie Komisji, które się odbywa raz na kadencję, kiedy to Komisja wydaje opinię w imieniu parlamentu o kandydaturze na niezwykle ważne stanowisko. Po dyskusji i po odpowiedziach pana Piotra Serafina nie ma wątpliwości, że oprócz tego, co mówiliśmy w rekomendacji, jest naprawdę świetnie przygotowanym kandydatem na to stanowisko, ale też widać wyraźnie, że jednak panuje powszechne przekonanie, że to jest po prostu dobry kandydat dla Polski. Z jednej strony jednomyślna akceptacja rządu, a z drugiej poparcie tej kandydatury przez prezydenta Andrzeja Dudę też pokazują, że jest to naprawdę poważna i mocna kandydatura, która może reprezentować po prostu Polskę i wszystkie polskie instytucje.</u>
          <u xml:id="u-1.104" who="#AdamSzłapka">Oczywiście w czasie tego posiedzenia Komisji było kilka konfrontacyjnych wypowiedzi, ale ze względu na to, jak ważne są dzisiejsze obrady, trochę wbrew swojemu charakterowi, nie odniosę się do nich. Bardzo serdecznie dziękuję za posiedzenie Komisji i za tę ciekawą, merytoryczną dyskusję.</u>
          <u xml:id="u-1.105" who="#AgnieszkaPomaska">Chciałabym zaproponować w związku z zakończeniem dyskusji przyjęcie następującej opinii: „Komisja do Spraw Unii Europejskiej pozytywnie opiniuje kandydaturę pana Piotra Serafina na stanowisko członka Komisji Europejskiej w kadencji 2024–2029”.</u>
          <u xml:id="u-1.106" who="#AgnieszkaPomaska">Czy jest sprzeciw? Jest sprzeciw. W związku z tym będziemy głosować.</u>
          <u xml:id="u-1.107" who="#AgnieszkaPomaska">Bardzo proszę, żeby państwo przygotowali legitymacje. Jeżeli ktoś nie ma, to jeszcze można dać znać. Czy wszyscy mają karty do głosowania? Teraz już powinno działać. Bardzo proszę.</u>
          <u xml:id="u-1.108" who="#AgnieszkaPomaska">Kto z pań posłanek i panów posłów jest za przyjęciem zaproponowanej przeze mnie opinii? Proszę o naciśnięcie przycisku i podniesienie ręki. Kto jest przeciwny? Kto się wstrzymał?</u>
          <u xml:id="u-1.109" who="#AgnieszkaPomaska">Bardzo dziękuję. Głosowało 32 posłów. Za – 20 głosów, przeciw – 12, nikt się nie wstrzymał.</u>
          <u xml:id="u-1.110" who="#AgnieszkaPomaska">Serdecznie gratulujemy. Pan Piotr Serafin uzyskał pozytywną opinię Komisji jako kandydat na członka KE.</u>
          <u xml:id="u-1.111" who="#AgnieszkaPomaska">Na tym wyczerpał się porządek obrad dzisiejszego posiedzenia. Bardzo dziękuję za obecność. Zamykam posiedzenie Komisji.</u>
        </div>
      </body>
    </text>
  </TEI>
</teiCorpus>