text_structure.xml
42.1 KB
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
<?xml version='1.0' encoding='utf-8'?>
<teiCorpus xmlns="http://www.tei-c.org/ns/1.0" xmlns:xi="http://www.w3.org/2001/XInclude">
<xi:include href="PPC_header.xml" />
<TEI>
<xi:include href="header.xml" />
<text>
<body>
<div xml:id="div-1">
<u xml:id="u-1.0" who="#AgnieszkaPomaska">Przechodzimy do pkt II, czyli Rada ds. Zagranicznych, która odbędzie się w dniu 22 lipca 2024 r. Bardzo proszę o zabranie głosu pana ministra Władysława Bartoszewskiego.</u>
<u xml:id="u-1.1" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Będziemy w dalszym ciągu kontynuować wysiłki w sprawie wzmacniania europejskiej obrony powietrznej, o czym dyskutowaliśmy z panem premierem Grecji. Staramy się kontynuować ten projekt polsko-grecki, który wzywa do strategicznego i kompleksowego podejścia państw narodowych do obrony powietrznej.</u>
<u xml:id="u-1.2" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Cały czas będziemy dążyć do tego, żeby osiągnąć konsensus na temat Europejskiego Instrumentu na Rzecz Pokoju, czyli uruchomienia pieniędzy europejskich na pomoc Ukrainie. To jest w dalszym ciągu blokowane przez jedno państwo. Przy okazji to również blokuje prawie 500 mln zł dla Polski. Ta sprawa ciągnie się cały czas i o tym oczywiście też będziemy rozmawiać.</u>
<u xml:id="u-1.3" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Podniesiemy kwestię naszego zaniepokojenia tym, że Rosjanie skoncentrowali się na atakach na infrastrukturę krytyczną na Ukrainie, a przede wszystkim infrastrukturę energetyczną, która może doprowadzić do tego, że tej zimy będzie nawet gorsza sytuacja niż poprzedniej. To jest bardzo niepokojąca sytuacja. Musimy zrobić wszystko, żeby dostarczyć na Ukrainę więcej agregatów prądotwórczych, tak jak to było robione zeszłej zimy. Bo to jest sytuacja, która może kompletnie sparaliżować kraj.</u>
<u xml:id="u-1.4" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Będzie pewnie poruszona kwestia Szczytu Pokojowego w Szwajcarii, który można uznać za pewien taktyczny sukces Ukrainy, bo uczestniczyło około 100 delegacji, w tym 78 państwowych, a reszta – organizacji unijnych. Nie przyniosło to żadnego przełomowego rezultatu, ale umożliwiło propagowanie narracji Ukrainy na świecie. Naszym zdaniem Rosja nie jest w tej chwili gotowa na żadne negocjacje pokojowe z Ukrainą. Prowadzi wojnę na wyniszczenie, wojnę, w której Rosjanie mają przekonanie, że będą mogli wpłynąć na nastrój społeczeństwa ukraińskiego, które będzie zmęczone sytuacją między innymi na przykład braku prądu, co jest możliwe tej zimy. Wtedy będą mogli na Ukraińcach po prostu wymusić lepsze warunki – trudno powiedzieć negocjacyjne – warunki poddania się. Jest to oczywiście taktyka, która była stosowana wielokrotnie przez inne państwa. Rozumiem, że analogie historyczne są zawsze wątpliwe, ale jak się spojrzy na sytuację na przykład drugiej wojny światowej, kiedy Niemcy były kompletnie zbombardowane, regularnie bombardowane były obiekty cywilne, z nadzieją, że morale Niemców się zawali i że się poddadzą, to oczywiście nic takiego nie miało miejsca. Ale Rosjanie chyba chcą powtórzyć ten sam scenariusz spalonej ziemi, bo w tej chwili na przykład w atakach na Charków bombarduje się obiekty cywilne po to, żeby zniszczyć całą substancję państwa. Z tym oczywiście też będziemy walczyć.</u>
<u xml:id="u-1.5" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Będzie na pewno poruszona, bo to było ostatnio poruszone na poziomie ambasadorów, kwestia bardzo niefortunnej – żeby to dyplomatycznie określić – podróży pana premiera Orbana do Moskwy. Z 27 reprezentantów, członków państw członkowskich na poziomie stałych przedstawicieli w Brukseli, 25 skrytykowało albo skrajnie mocno krytykowało wyjazd pana premiera Orbana do Moskwy. Broniły się Węgry i nie wypowiadała się Słowacja. Skutek tej podróży będzie odczuwalny w czasie prezydencji Węgier, bo prezydencja zaczęła się 9 dni temu. Teraz 10 dni temu. I natychmiast pan Orban poleciał do Moskwy. Skutek jest taki, że na ostatnim spotkaniu zorganizowanym przez prezydencję ministrów przemysłu pokazało się siedmiu ministrów państw członkowskich, a reszta przysłała reprezentantów niższego stopnia. Wygląda na to, że będzie to kontynuowane w kolejnych spotkaniach resortowych, czyli ministrów rozmaitych resortów 27 państw unijnych. Państwa członkowskie nie będą wysyłały ministrów konstytucyjnych – jak byśmy to u nas powiedzieli – tylko wiceministrów albo niżej. To bardzo źle zapowiada w przyszłości działanie UE w czasie tej prezydencji. Ale opór w stosunku do Węgier jest w tej chwili – z wyjątkiem Słowacji – kompletny. Uważamy, że było to działanie nieodpowiedzialne. Pan premier Orban nie miał żadnego prawa reprezentować postawy w sprawach zagranicznych UE, nie był do tego w żadnym wypadku upoważniony i tutaj jest kompletna jednomyślność państw członkowskich.</u>
<u xml:id="u-1.6" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Jeśli chodzi o zamrożone aktywa, bo to jest kolejny temat, Polska wyrazi zadowolenie, że pierwsze płatności na rzecz wspierania sektora obronnego Ukrainy będą wykonane z zysków z tych zamrożonych aktywów, ale to są kwoty rzędu 2,5–3 mld euro, co nie jest bardzo znaczące. Polska w dalszym ciągu będzie nastawać, żeby całe aktywa zostały przejęte. Bronią się przed tym niektóre państwa, ale staramy się zbudować blok popierający to. Albo w najgorszym razie – bo to też jest dyskutowane – żeby można było udzielić Ukrainie pożyczki gwarantowanej tymi zamrożonymi aktywami. Wygląda na to, że to będzie bardziej prawdopodobne. Mamy nadzieję zakończyć ten proces legislacyjny do końca grudnia tego roku.</u>
<u xml:id="u-1.7" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Polska popiera to, że udało się nałożyć kolejne sankcje przez UE na Rosję, a szczególnie że sankcje wobec Białorusi zaczęły się pomału zrównywać z tymi przeciwko Rosji. Uważamy, że powinny być takie same.</u>
<u xml:id="u-1.8" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Co do drugiego tematu, czyli Bliski Wschód, popieramy plan pokojowy prezydenta Bidena, czyli uwolnienie zakładników i zawieszenie broni. Cieszymy się, że jest jakiś powrót do negocjacji, chociaż wedle naszego mniemania różnice w oczekiwaniach strony izraelskiej i Hamasu są w dalszym ciągu dość znaczne. Ale naszym celem pozostaje deeskalacja i przywrócenie stabilności w regionie, zwłaszcza że mamy potencjalny konflikt na północy Izraela, czyli konflikt z Hezbollahem w Libanie. To jest bardzo niepokojące. Nasza linia zakłada wycofanie się bojówek Hezbollahu z Błękitnej Linii i skonsolidowanie wojsk UNIFIL-u, czyli Narodów Zjednoczonych, na tych obszarach. Mamy tam zresztą własnych żołnierzy w tej misji UNIFIL-u i chcemy, żeby zapanowała stabilizacja na tej granicy.</u>
<u xml:id="u-1.9" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Tymczasem Polska uczestniczy w znaczący sposób w pomocy humanitarnej na rzecz Libanu poprzez organizacje pozarządowe, ambasadę Polski w Bejrucie i polski kontyngent wojskowy w ramach misji ONZ.</u>
<u xml:id="u-1.10" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Pozytywnie oceniamy, i to będzie podkreślone, że podczas konferencji dotyczącej odbudowy Ukrainy w Berlinie; 11 i 12 czerwca Europejski Bank Inwestycyjny i Komisja Europejska porozumiały się w sprawie finansowania dwóch programów gwarancji UE dla ukraińskich banków. To jest około 1 mld euro w pożyczkach na wsparcie małych i średnich przedsiębiorstw. Odnotowujemy również pozytywnie utworzenie nowego instrumentu gwarancji kredytów eksportowych na mniejszą sumę 300 mln euro. Pozytywnie oceniamy działania EBI w tym regionie. W najbliższych tygodniach przekażemy Funduszowi UE dla Ukrainy wsparcie finansowe w wysokości 25 mln euro. To było w największym skrócie, pani przewodnicząca.</u>
<u xml:id="u-1.11" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Rzeczywiście projekt niemiecki nie uzyskał masowej akceptacji we wszystkich państwach unijnych, bo nie we wszystkim on jest kompatybilny z innymi systemami. Jesteśmy tego w pełni świadomi. Dlatego chcemy promować większą współpracę na poziomie rozwoju i wykorzystania rozmaitych systemów, konieczność zidentyfikowania niedoborów, braków i mechanizmów unijnych. Wspólnie można doprowadzić do usunięcia tych braków i podniesienia zdolności przemysłowych. Tutaj państwa UE mają rozmaite polityki, ponieważ niektóre państwa stanowczo optują za tym, żeby promować swoje przemysły zbrojeniowe. To jest fakt. Jest to jeden z powodów, dla których nie ma wspólnej polityki obronnej w UE i nigdy nie było. Zawsze był z tym problem. Pan minister doskonale sobie zdaje z tego sprawę. To nie jest sprawa nowa, to jest kontynuowane. My, inicjując sojusz polsko-grecki, staraliśmy się wpłynąć na tę sytuację, bo niektóre znaczące państwa UE mają do tego zupełnie inne podejście. Ale to nie jest rezygnowanie z tego, nad czym Polska pracowała przez wiele lat i nad czym dalej będzie pracowała. Z całą pewnością nie odrzucamy systemów amerykańskich, które są kompatybilne z tym, co my robimy.</u>
<u xml:id="u-1.12" who="#WładysławTeofilBartoszewski">Jeśli chodzi o Bliski Wschód, z tego co wiem, na posiedzeniu Rady nie było planowane dyskutowanie śledztwa w sprawie zabicia wolontariuszy w strefie Gazy. Natomiast śledztwo jest prowadzone przez prokuraturę w Polsce. My w dalszym ciągu rozmawiamy na ten temat z naszymi sojusznikami. Ostatnio odbywają się takie rozmowy na przykład z Australią, która straciła tam obywatela i również mają taką komisję powołaną przez siebie, żeby wyjaśniać tę sprawę. U nas w tej materii odbyły się rozmowy i prace trwają. Nie mam żadnych widomości na temat pociągnięcia do odpowiedzialności karnej ludzi, którzy wydali te rozkazy. Zostali pociągnięci, jak pan poseł powiedział, do odpowiedzialności dyscyplinarnej. Natomiast my uważamy, że sprawa powinna być wyjaśniona w procedurze karnej. Polska, to znaczy prokuratura prowadzi śledztwo w tej materii. Jak wszystkie śledztwa, to się toczy swoim trybem. Nie mam wiedzy, na jakim jesteśmy etapie.</u>
<u xml:id="u-1.13" who="#AgnieszkaPomaska">Przechodzimy do pkt III, dokument COM(2024) 132. Bardzo proszę pana ministra Sebastiana Gajewskiego, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.</u>
<u xml:id="u-1.14" who="#SebastianGajewski">Trzeba zwrócić uwagę, że zakres zastosowania tej dyrektywy, który wynika z tego wniosku legislacyjnego, jest ograniczony definicją stażysty. Trzeba zwrócić uwagę, że ta definicja stażysty trochę odbiega od tego, jak my w Polsce rozumiemy, zarówno w polskim prawie, jak i w języku potocznym stażystę, ponieważ odnosi się ona wyłącznie do osób zatrudnionych w stosunku pracy. Ten wniosek legislacyjny przewiduje w stosunku do stażystów zasadę niedyskryminacji, to znaczy, że pracodawcy mają obowiązek zapewnić stażystom warunki pracy nie gorsze niż dla osób, które wykonują porównywalną pracę u danego pracodawcy. Muszą zostać zgłoszone kanały zgłoszeń, za pomocą których stażyści będą mogli zgłaszać wszelkie nieprawidłowości dotyczące ich zatrudniania. Wreszcie państwa członkowskie mają zagwarantować procedury kontrolne i inspekcje zmierzające do wykrywania i eliminowania sytuacji, w której mamy zwykły stosunek pracy ukryty pod pozorem stażu.</u>
<u xml:id="u-1.15" who="#SebastianGajewski">Projekt stanowiska rządu przygotowany przez MRPiPS z jednej strony wychodzi z życzliwego podejścia, życzliwej oceny do samej inicjatywy legislacyjnej Komisji Europejskiej. My jako rząd, MRPiPS staramy się popierać wszystkie inicjatywy legislacyjne, które zmierzają do zapewnienia godnych warunków pracy i płacy wszystkim osobom, które wykonują pracę zależną. Niemniej jednak w projekcie stanowiska rządu wskazujemy na konieczność doprecyzowania definicji, które są zawarte we wniosku legislacyjnym, a także rozważenia wyłączenia z zakresu podmiotowego tej dyrektywy staży będących elementem kształcenia formalnego. Uważamy, że staże, które są na przykład elementem kształcenia w szkołach branżowych, w technikach, ale także na studiach, czyli to, co określamy praktykami studenckimi, praktykami uczniowskimi, nie powinny być objęte zakresem tej dyrektywy. To po pierwsze.</u>
<u xml:id="u-1.16" who="#SebastianGajewski">Po drugie, uważamy, że dyrektywa powinna w większym stopniu chronić te osoby, które wykonują inne staże, wykonują pracę zależną w ramach rozmaitych staży, to znaczy, dążyć do zapewnienia tym osobom minimalnych uprawnień pracowniczych.</u>
<u xml:id="u-1.17" who="#SebastianGajewski">Ta dyrektywa będzie procedowana przez prezydencję węgierską. Mamy informację, że prezydencja węgierska będzie chciała na koniec swojej prezydencji zamknąć prace nad tą dyrektywą przyjęciem podejścia ogólnego, w związku z czym będzie to oznaczało, że na czas prezydencji polskiej najprawdopodobniej przypadną trilogi do tej dyrektywy, w związku z czym będziemy się starali mocno zaangażować już na tym etapie w prace nad ta dyrektywą, żeby w maksymalnym stopniu przyjęte w okresie prezydencji węgierskiej podejście ogólne odpowiadało stanowisku naszego rządu. Bardzo dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.18" who="#DanutaJazłowiecka">Otóż, generalnie zasada jest taka, że polityka zatrudnieniowa jest kompetencją państwa członkowskiego, niemniej jednak od 2014 r. trwają bez przerwy dyskusje i prace nad tym, żeby rzeczywiście poprawić jakość staży proponowanych przede wszystkim osobom młodym, osobom wchodzącym na rynek pracy. Różnego rodzaju rezolucje, dyrektywy czy rekomendacje niestety nie znajdują odzwierciedlenia we wdrażaniu lepszej jakości staży w państwach członkowskich UE. Nawet ostatnia konferencja „Przyszłość Europy”, w której uczestniczyło ponad tysiąc obywateli UE ze wszystkich krajów, z różnych miejscowości, małych i dużych, osób w różnym wieku, z tym że 80% stanowiła młodzież, na każdym niemalże panelu podkreślano problemy związane ze stażami. Trudno mi jest ocenić stanowisko rządu z tego względu, że, jak pani przewodnicząca powiedziała, tego stanowiska nie mamy.</u>
<u xml:id="u-1.19" who="#DanutaJazłowiecka">Jednak na podstawie tego, co przedstawił pan minister, uważam, że staże przygotowujące do zawodu nie powinny się niczym różnić od staży rozpoczynających karierę zawodową osób zaczynających swoje życie zawodowe. Nie bardzo też rozumiem, dlaczego rząd będzie się domagał minimalnych uprawnień pracowniczych, a nie sprawiedliwych uprawnień pracowniczych. To jest nadal niedbanie o wysoką jakość tych staży. Trudno mi jest ocenić i poprzeć stanowisko rządu, bo tego stanowiska tak naprawdę nie mamy.</u>
<u xml:id="u-1.20" who="#AdamGomoła">Z przykrością odnotowuję fakt, że rząd nie zdążył w tym zakresie przygotować stanowiska w tej sprawie, tym niemniej z mojej strony apel o to, aby po pierwsze nie mieć zahamowań, jeżeli chodzi o walkę o jak najdalej idące postulaty w tej dyrektywie. Myślę, że mowa o warunkach to za mało. Tu trzeba powiedzieć wprost o wynagrodzeniach – że to wynagrodzenia mają być takie same jak wynagrodzenia osób zatrudnionych na tych samych stanowiskach.</u>
<u xml:id="u-1.21" who="#AdamGomoła">Druga rzecz to to, co już pan minister wspomniał słusznie, że w polskim prawie przewiduje się oczywiście inne formy zatrudnienia, nie tylko umowę o pracę. Czy to więc na poziomie negocjacji, jak ta dyrektywa ma wyglądać, czy później na poziomie implementacji tego prawa w polskim prawodawstwie trzeba by było na pewno zawrzeć tego typu uwagę, że te zmiany, ta dyrektywa musi objąć w polskim prawie czy w prawie unijnym wszystkie formy zatrudnienia, nie tylko umowę o pracę. Bardzo dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.22" who="#SebastianGajewski">Używam pojęcia minimalne uprawnienia pracownicze w znaczeniu zespołu uprawnień, które polska konstytucja gwarantuje wszystkim osobom wykonującym prace zależną. Jest to więc prawo do minimalnego wynagrodzenia, prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, prawo do urlopu, prawo do minimalnego wynagrodzenia za pracę – to są wszystko te minimalne uprawnienia, które konstytucja polska gwarantuje wszystkim osobom wykonującym pracę zależną. W tym projekcie stanowiska rządu, które przygotowaliśmy, właśnie w takim kierunku chcielibyśmy rozszerzać regulację tej dyrektywy.</u>
<u xml:id="u-1.23" who="#SebastianGajewski">Chciałbym tu jeszcze uzupełnić i podkreślić, że ta dyrektywa w tym kształcie, który jest, odnosi się wyłącznie do osób, które wykonują staże w stosunku pracy. Gdybyśmy ją więc odnosili do warunków polskiego rynku pracy i warunków regulacji tego rynku, to okazuje się, że w tym kształcie ona by się odnosiła do bardzo niewielkiej grupy osób, takich jak na przykład aplikanci notarialni czy adwokaccy, którzy jeszcze są aplikantami etatowymi. To jest bardzo mała grupa i w zasadzie tylko do tych grup ona by się odnosiła. Wydaje się więc, że, biorąc pod uwagę, jak rozumiem, intencje pani posłanki i pana posła Gomoły, rząd, MRPiPS, ma taką samą intencję, to znaczy chcemy tak oddziaływać, żeby ta dyrektywa była w stanie objąć jak największą liczbę osób na polskim rynku pracy i żeby ona w rzeczywisty sposób oddziaływała na poprawę jakości tego rynku i poprawę jakości stażu, bo w tym kształcie, który wynika z wniosku legislacyjnego Komisji, tak się po prostu nie stanie.</u>
<u xml:id="u-1.24" who="#SebastianGajewski">Chciałbym tylko sprecyzować, bo być może moja pierwsza wypowiedź nie była wystarczająco precyzyjna, że ten postulat, o którym mówiłem, to znaczy wyłączenie staży będących elementem kształcenia formalnego, czyli praktyk studenckich, praktyk uczniowskich, które są obligatoryjnym elementem kształcenia na przykład na studiach czy w technikum, czy w szkole branżowej. One nie powinny być objęte ta dyrektywą dlatego, że one są elementem edukacji w jakimś cyklu, który jest w szkole czy na studiach. Czyli tam mamy głównie komponent edukacyjny, natomiast ta korzyść ekonomiczna po stronie podmiotu, do którego idzie student na praktykach, jest ograniczona. Możemy sobie wyobrazić, na przykład powstaje pytanie, czy student medycyny, który odbywa praktyki w szpitalu, powinien być objęty tą dyrektywą. W naszej ocenie niekoniecznie. Przyznam, że z moich roboczych rozmów z przedstawicielami innych państw członkowskich też jest tendencja do tego, aby w ramach określenia zakresu podmiotowego tej dyrektywy wyłączyć staże będące elementem kształcenia formalnego w szkole bądź na uczelni wyższej, tak żeby ograniczyć tę regulację do staży, gdzie ktoś wykonuje prace zależną, z której ktoś ma korzyść ekonomiczną i gdzie ten staż może być formą, pod którą ukryty jest zwykły stosunek pracy. Zresztą taki jest cel tej dyrektywy. Ale oczywiście jesteśmy w stanie zweryfikować jeszcze to podejście i raz jeszcze poddać analizie, bo rozumiem, że taka jest intencja pań posłanek i panów posłów. Z pewnością to zrobimy.</u>
<u xml:id="u-1.25" who="#AgnieszkaPomaska">Przechodzimy do pkt IV, czyli sprawozdanie z działalności Najwyższej Izby Kontroli za rok 2023, druk nr 483. Bardzo proszę o zabranie głosu przez pełniącego obowiązki wicedyrektora Departamentu Administracji Publicznej NIK pana Dariusza Łubiana.</u>
<u xml:id="u-1.26" who="#AgnieszkaPomaska">W załącznikach znajdą państwo wykaz informacji o wynikach kontroli planowych i wykaz kontroli doraźnych zrealizowanych w okresie objętym sprawozdaniem. Przytoczę teraz kilka cyfr o skali działalności Izby. Izba zrealizowała w ubiegłym roku 191 tematów kontroli planowych doraźnych. W jednostkach przeprowadzała 1873 kontrole, sformułowaliśmy 5201 wniosków pokontrolnych, z których prawie 84% zostało zrealizowanych lub jest w trakcie realizacji.</u>
<u xml:id="u-1.27" who="#AgnieszkaPomaska">Przedłożyliśmy Sejmowi obok sprawozdania i analizy wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej także 110 informacji o wynikach kontroli. Przedstawiciele NIK-u uczestniczyli w 531 posiedzeniach komisji i podkomisji sejmowych.</u>
<u xml:id="u-1.28" who="#AgnieszkaPomaska">Może teraz kilka zdań na temat strony prawnej działalności NIK. NIK sformułowała 83 wnioski de lege ferenda. Z tych wniosków sformułowanych, 7 zostało zrealizowanych w ubiegłym roku. W 2023 r. skierowano 121 zawiadomień o podejrzeniach popełnienia przestępstwa w wyniku kontroli NIK, skierowano także 33 zawiadomienia o popełnieniu wykroczeń i 108 zawiadomień o naruszeniu dyscypliny finansów publicznych. Te zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa dotyczą przede wszystkim przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych, nadużycia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków i wyrządzenia przez to znacznej szkody majątkowej, a także spraw nieprowadzenia lub nieprawidłowego prowadzenia ksiąg rachunkowych.</u>
<u xml:id="u-1.29" who="#AgnieszkaPomaska">Skutki finansowe lub sprawozdawcze nieprawidłowości odnotowanych wskutek kontroli NIK wyniosły ponad 52 mld zł. Skutki nieprawidłowości na szkodę budżetu UE ujawnione przez NIK wyniosły 636 tys. zł, natomiast korzyści finansowe z kontroli NIK, czyli środki, które zostały odzyskane dzięki kontrolom NIK lub zaoszczędzone dzięki kontrolom NIK, wyniosły 17,3 mln zł.</u>
<u xml:id="u-1.30" who="#AgnieszkaPomaska">Teraz może wspomnę, jaki kontrole były w zakresie zainteresowania Komisji. To była kontrola dotycząca wpływu dyrektywy w sprawie ochrony dzikiego ptactwa oraz dyrektywy w sprawie ochrony siedlisk naturalnych i dzikiej fauny i flory na gospodarkę leśną w Puszczy Białowieskiej. Była też informacja o wynikach kontroli wykorzystania infrastruktury sieci szerokopasmowej w województwie podlaskim wybudowanej z dofinansowaniem w ramach programu operacyjnego „Polska Wschodnia”. Była też kontrola realizacji na terenie województwa śląskiego wybranych projektów z krajowego programu kolejowego współfinansowanych ze środków Funduszu Spójności. Kontrola inwestycji w obiekty dziedzictwa kulturowego i naturalnego finansowanych z regionalnego programu operacyjnego województwa lubelskiego. Kontrola wsparcia rozwoju turystyki ze środków programu „Przedsiębiorcza Polska Wschodnia – turystyka”. To jest taki przykład kontroli dotyczącej programu BGK finansowanego ze spłaconych pożyczek oferowanych z programu z wcześniejszej perspektywy finansowej „Polska Wschodnia 2007–2013”. Była także kontrola planowa realizacji projektów finansowanych z Europejskiego Funduszu na Rzecz Inwestycji Strategicznych i kontrola planowa dotycząca inwestycji w obiekty dziedzictwa kulturowego i naturalnego. Te inwestycje finansowane były z regionalnego programu operacyjnego województwa lubelskiego.</u>
<u xml:id="u-1.31" who="#AgnieszkaPomaska">Jeżeli chodzi o kontrole doraźne, to była kontrola dotycząca prawidłowości wydatkowania środków programu regionalnego dla województwa kujawsko-pomorskiego, kontrola przygotowania organów państwa na wypadek masowego napływu cudzoziemców do Polski, kontrola funkcjonowania Centrum Unijnych Projektów Transportowych, kontrola organizacji i przyznawania środków w ramach konkursu NCBiR „Szybka ścieżka – innowacje cyfrowe” i kontrola efektów realizacji przez jednostki samorządu projektów w zakresie usług elektronicznych w ramach regionalnego programu operacyjnego województwa mazowieckiego.</u>
<u xml:id="u-1.32" who="#AgnieszkaPomaska">Dodatkowo jeszcze chciałbym poinformować, że w analizie wykonania budżetu państwa zamieszczono szczegółowe dane o stanie wykorzystania funduszy unijnych przez Polskę. Tutaj tylko taka informacja, że w poświadczeniach i deklaracjach wydatków przedłożonych do Komisji Europejskiej, jak i we wnioskach o płatność, chodzi o tak zwane wydatki certyfikowane – certyfikowano 99% alokacji na lata 2014–2020.</u>
<u xml:id="u-1.33" who="#AgnieszkaPomaska">Na zakończenie może jeszcze trzy zdania o współpracy z partnerami zagranicznymi na forum europejskim. Jeśli chodzi o współpracę z ETO, to NIK oczywiście współpracuje przy kontrolach, które ETO prowadzi na terenie Polski. Kontrolerzy NIK jako obserwatorzy uczestniczą w takich kontrolach, analizują wstępne ustalenia z kontroli ETO i uwagi instytucji krajowych do tych ustaleń. W uzasadnionych przypadkach zgłaszają uwagi do dokumentów. Chodzi o to, żeby uniknąć jakichś przekłamań i nieścisłości. Jeżeli chodzi o to, ile było takich kontroli ETO w Polsce, to w zeszłym roku było 36 kontroli, w 24 uczestniczyli kontrolerzy NIK jako obserwatorzy.</u>
<u xml:id="u-1.34" who="#AgnieszkaPomaska">Jeżeli chodzi o inne aspekty współpracy międzynarodowej NIK, na forum europejskim NIK uczestniczy w projekcie wspierania rozwoju instytucjonalnego Najwyższego Organu Kontroli Gruzji. Ponadto w 2023 r. NIK zakończyła dwa projekty współpracy bliźniaczej. Projekt współpracy bliźniaczej „Wzmocnienie potencjału jordańskiego biura audytu”. Zakończyliśmy także projekt współpracy bliźniaczej na rzecz Państwowego Biura Audytu i Kontroli Palestyny.</u>
<u xml:id="u-1.35" who="#AgnieszkaPomaska">NIK uczestniczy też w pracach EUROSAI i INTOSAI – to jest europejskiej i światowej organizacji najwyższych organów kontroli. NIK jest w tych organizacjach członkiem zarządu i uczestniczy w parach grup roboczych tych organizacji.</u>
<u xml:id="u-1.36" who="#AgnieszkaPomaska">Ponadto może państwa zaciekawi, że NIK jest audytorem zewnętrznym OECD i Interpolu. Tyle może w skrócie o działalności NIK w 2023 r. Dziękuję za uwagę i proszę o pozytywne zaopiniowanie sprawozdania.</u>
<u xml:id="u-1.37" who="#AgnieszkaPomaska">Przechodzimy do pkt V, dokument COM(2024) 163, który rozpatrujemy w trybie art. 151 ust. 1 regulaminu Sejmu z uwzględnieniem art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 8 października 2010 r. Bardzo proszę o przedstawienie stanowiska rządu panią minister Urszulę Zielińską.</u>
<u xml:id="u-1.38" who="#UrszulaZielińska">Ten komunikat odbieramy pozytywnie, jako dobry krok w celu podjęcia dyskusji, ale też wypracowania instrumentów i narzędzi dla wzmocnienia konkurencyjności, odporności i również wzmocnienia instrumentów dla wymiany handlowej z krajami i regionami, które stosują inną polityką klimatyczną. Ważnym elementem, który podkreślamy w stanowisku do komunikatu jest uwypuklenie czynników, które mogą wpłynąć na konkurencyjność europejskiego przemysłu, takich jak wyższe koszty energii w UE, niewystarczający dostęp do finansowania czy wąskie gardła w zakresie niektórych technologii i pewne bariery związane z regulacją, biurokracją.</u>
<u xml:id="u-1.39" who="#UrszulaZielińska">W tym kontekście z zadowoleniem przyjmujemy deklarację Komisji Europejskiej, że dostrzegając te problemy, w swoich dalszych działaniach chce się skupić na dostosowaniu wdrażania polityk unijnych w taki sposób, żeby one służyły wzmocnieniu europejskiego przemysłu. Jest mowa o reindustrializacji europejskiego przemysłu, wzmocnieniu jego konkurencyjności, konieczności znalezienia dodatkowych środków finansowania i zwłaszcza uruchomienia prywatnych środków finansowania. Znalezienia takich mechanizmów, które w znacznym stopniu ułatwią finansowanie prywatne i stworzą zachęty do tego finansowania, bo jest również jasne, że tylko środkami publicznymi będzie nam trudno konkurować. Jak najbardziej więc przyjmujemy to pozytywnie.</u>
<u xml:id="u-1.40" who="#UrszulaZielińska">W tym miejscu chcę również podkreślić i przypomnieć o istnieniu otwartych już licznych programów wsparcia dla inwestycji w transformację, dla inwestycji poprawiających konkurencyjność, obniżających emisyjność w UE. Polska jest często największym ich beneficjentem. Tak jest w przypadku Funduszu Modernizacji, który jest taką europejską składką solidarnościową. W ramach Funduszu Modernizacji mamy co roku fundusze dla przemysłu, między innymi przemysłu wysoko energochłonnego o wielkości 11,5 mld zł na ten rok, to jest 2,7 mld euro, do wykorzystania tylko w tym roku. Fundusze są dostępne. W tym roku mamy w funduszach pieniądze na transformację ciepłownictwa. To też są przedsiębiorstwa, które borykają się z głodem inwestycyjnym. Mamy w tym momencie w sumie 23 mld zł na transformację ciepłownictwa tylko w Polsce. Mamy oczywiście też szereg innych funduszy. Fundusz Innowacyjny to jest fundusz ogólnoeuropejski, 40 mld zł rocznie takiej puli ogólnoeuropejskiej na rozwój technologii, na innowacje, na wzmocnienie odporności konkurencyjnej.</u>
<u xml:id="u-1.41" who="#UrszulaZielińska">Dodatkowo w tym roku z uruchomionych już funduszy Krajowego Planu Odbudowy i programów takich jak FEniKS, w przygotowaniu jest fundusz transformacji energetyki. Tam potencjalnie to jest, jeszcze w przygotowaniu, szacunkowo nawet do 100 mld zł. Prawdopodobnie będziemy w stanie wydatkować, inwestować właśnie dla małych, średnich i dużych przedsiębiorstw na poprawę konkurencyjności, nowe technologie. Ale również w KPO co najmniej 60 mld zł to jest kolejny program, który jeszcze w tym roku będzie uruchomiony dokładnie na wsparcie przedsiębiorstw i przemysłu. Tu mówię już tylko o rynku krajowym.</u>
<u xml:id="u-1.42" who="#UrszulaZielińska">Tak że z jednej strony nie zapominajmy i na bieżąco zachęcam, żeby to śledzić, bo naprawdę fundusze teraz bardzo dynamicznie do nas w tym roku zaczęły spływać. Dzięki temu, że udało się odblokować KPO, dzięki temu, że ruszył FEniKS, to są wielomiliardowe inwestycje na wsparcie przedsiębiorstw w tym roku. Z zadowoleniem przyjmujemy jak najbardziej to, że Komisja Europejska chce dalej szukać i tworzyć kolejne mechanizmy na wsparcie sektorów przemysłu, które dziś są pod dużą presją głównie konkurencyjności z Chin. Również mechanizm CBAM, który też pomoże zabezpieczyć rynek europejski przed importem towarów na przykład chińskich, które nie muszą ponosić takich kosztów. Wiadomo – w zupełnie inny sposób funkcjonuje rynek chiński i inny jest tam poziom inwestycji, zwłaszcza tych nowych, przyszłościowych. Chiny aktualnie bardzo dużo tu inwestują, więcej niż cała Europa. Tak że jesteśmy otwarci i zaangażowani w tę dyskusję. Tworzymy grupy robocze międzyrządowe, żeby właśnie dalej się pochylać nad tym problemem w wymiarze praktycznym. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.43" who="#DanutaJazłowiecka">Zawiera ona bardzo ciekawe opinie i oceny, zarówno ze strony przedsiębiorców czy ogólnie strony społecznej, jak i Komisji Europejskiej. Wskazuje między innymi zagrożenia związane z tym, o czym mówiła pani minister – wysokie koszty energii UE, niewystarczający dostęp do finansowania, słabe rozpowszechnianie nowych technologii, niska tolerancja przedsiębiorstw na niepowodzenia. Myślę, że szczególnie u nas można się spotkać z taką oceną i opinią. Nadmierna biurokracja, obawy związane z brakiem równych warunków działania na całym świecie, efektywność dialogu społecznego. Przedsiębiorcy wskazują również konieczność odblokowania finansowania na rzecz transformacji na przykład poprzez wzmocnienie unii rynków kapitałowych, mobilizację kapitałów wysokiego ryzyka, funduszy emerytalnych, kapitału Private Equity, funduszy państwowych, wprowadzenie innowacyjnych narzędzi finansowania, ułatwienia inwestycji transgranicznych, zwiększenia dostępności narzędzi podziału ryzyka czy zwiększenia środków na badania i rozwój, czy powiazania unijnych pieniędzy z pieniędzmi samorządowymi – lokalnymi i regionalnymi.</u>
<u xml:id="u-1.44" who="#DanutaJazłowiecka">Tak że te propozycje ze strony przedsiębiorstw są bardzo ciekawe i widać, że rzeczywiście ze strony przedsiębiorstw jest duże zainteresowanie i zaangażowanie. Wciąż też postrzegamy to, że ta wiedza jest zbyt mała. Tutaj też na pewno trzeba by było zwiększyć, przygotować jakieś programy, jakieś szkolenia dla przedsiębiorców, bo oni są chętni. 80% polskich przedsiębiorców chce uczestniczyć w tym procesie, tylko nie bardzo wie jak.</u>
<u xml:id="u-1.45" who="#DanutaJazłowiecka">Natomiast uważam, że to, co proponuje Komisja Europejska, to jest za mało. Bo Komisja Europejska proponuje zmniejszenie o 25% tej części biurokratycznej w sprawozdaniach. Proponuje coroczne raporty. To cieszy, bo to świadczy o tym, że być może te coroczne raporty będą powodowały to, o czym mówiła pani minister, wprowadzanie nowych mechanizmów ułatwiających transformację energetyczną. Ale wydaje mi się, że jest to za mało i jednak powinniśmy szukać tych środków.</u>
<u xml:id="u-1.46" who="#DanutaJazłowiecka">Podoba mi się też stanowisko rządu, że rząd nie akceptuje propozycji ze strony Komisji Europejskiej zwrotu 30% dochodu z handlu emisjami, bo te pieniądze powinny być w stu procentach przekazywane właśnie na tę transformację, i podoba mi się też analiza tego, w jaki sposób państwa członkowskie wykorzystują handel emisjami na transformację. Okazuje się, że Polska w największym stopniu wydawała to na cele zupełnie inne niż na transformację. Nawet nie 50% było wydawanych na transformację energetyczną. Natomiast mamy przykłady – mam tu namyśli w ciągu ostatnich ośmiu lat – z krajów członkowskich, że w niektórych przypadkach to nawet całe 100% z handlu emisjami jest przekazywane na transformację. To z pewnością też wzmocniłoby budżet dotyczący przeprowadzenia transformacji w Polsce. Tyle może tytułem komentarza. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.47" who="#MirosławMotyka">My, jako branża globalna, pierwsi odczuwamy wszelkie wahania i wszelkie tego typu zmiany, czyli to, co się z nami teraz dzieje, a dzieje się źle. Polska już od wielu lat jest netto importerem stali. Europa od pięciu lat stała się netto importerem stali, czyli nasz bilans handlowy się tu zmienia. Inne branże podążą za nami. Jesteśmy tak zintegrowani z odbiorcami takiej branży jak przemysł samochodowy, budowlany, aż 40% naszej produkcji idzie do przemysłu budowlanego. Zaczynają nas wypierać kraje nawet tak daleko umiejscowione jak Chiny, mimo tego, że one są objęte w największym stopniu postępowaniami antydumpingowymi, antysubsydyjnymi. Stal z Chin po prostu trafia do nas nie tylko w postaci wyrobów stalowych, w sensie takich jak rura, ale trafia do nas też w postaci samochodów, urządzeń i maszyn. Tu też jest właśnie odniesienie do mechanizmu CBAM, żeby uwzględnić w tym mechanizmie oprócz tych sześciu produktów, które są tak naprawdę półproduktami, czyli żelazo, cement, wodór, nawozy, żeby uwzględnić na przykład samochody elektryczne lub wieże wiatrowe. Czyli wysoką wartość dodaną.</u>
<u xml:id="u-1.48" who="#MirosławMotyka">Nasz przemysł jest tak wrażliwy na te wszystkie koszty i elementy, że oprócz polityki klimatycznej, która ma na to wpływ, mają na to wpływ takie czynniki jak chociażby BHP czy inne przepisy ochrony środowiska. Praca w przemyśle stalowym jest pracą jakościową, jak to się nazywa po angielsku – quality job – czyli produkuje się coś trwałego. Praca jest zapewniona poprzez wynegocjowane warunki ze stroną społeczną. Jest to naprawdę branża, która oferuje wysokiej jakości miejsca pracy długoterminowej. Ta erozja utraty następuje. Mieliśmy wzrost, 2000 miejsc pracy straciliśmy w ciągu roku, a jedno miejsce pracy w hutnictwie to jest do ośmiu miejsc pracy w otaczających branżach. Czyli jeżeli w hutnictwie pracuje 20 tys., to liczmy, że z całą resztą jest około 200 tys.</u>
<u xml:id="u-1.49" who="#MirosławMotyka">Sytuacja za zeszły rok nie poprawiła się w bieżącym półroczu. Jest taka, że mieliśmy najmniejszą produkcję historyczną od okresu po wojnie – tylko 6 mln ton. Dla porównania Chiny produkują ponad miliard. Nadwyżek zdolności produkcyjnych wynikających właśnie nie z rynkowej gospodarki – 600 mln, czyli sto razy tyle, co myśmy wyprodukowali w zeszłym roku. Moglibyśmy zamknąć i przez 100 lat nic nie robić. Chińczycy i cała reszta mogą do nas sprzedawać stal. To utrzymanie branży jest konieczne ze względów już nie tylko bezpieczeństwa energetycznego. Przesył energii, elektrownie, wszystko jest ze stali. Nie tylko ze stali, ale przy wykorzystaniu stali. Miedzi się nie wykopie miedzią, wykopie się stalą. Lit tak samo jest wykonywany ze stali.</u>
<u xml:id="u-1.50" who="#MirosławMotyka">Tak niskie wykorzystanie zdolności na poziomie 60% nie pozwala na funkcjonowanie przedsiębiorstw, bo przedsiębiorstwa teraz ogłaszają zamykanie, są różne naprawdę nieciekawe historie. Huta Częstochowa przykładowo od roku nie pracuje. Potrzebujemy więc nie tylko rozwiązań, które tu zostały przedstawione, i cieszy nas to poparcie, ale one są w średnim i długim terminie, a my potrzebujemy już teraz tego wsparcia, chociażby w ramach tych tymczasowych ram kryzysowych. Tak że prosimy o jak najszybsze przełamanie tego impasu. Wiem, że był impas na poziomie Ministerstwa Finansów i Ministerstwa Rozwoju i Technologii, ale mam nadzieję, że go rozwiązano.</u>
<u xml:id="u-1.51" who="#MirosławMotyka">Potrzebujemy wsparcia nie tylko finansowego, tego, jak było zademonstrowane, przy pomocy różnych narzędzi, ale w powiązaniu z polityką handlową. Bo jeśli chodzi o politykę klimatyczną, to Europa jest takim harcerzem i nikt dotąd specjalnie nie wprowadził u siebie mechanizmu ETS. Jeśli wprowadza, to są tylko symboliczne rzeczy. Chiny obiecują, ale jeśli chodzi o cenę, to są naprawdę 5 czy 10 euro w porównaniu z 70 czy 100, bo mieliśmy rekordowe. Tak że to się dopiero zaczyna, ale musiał być wprowadzony mechanizm CBAM, chociaż on jest jeszcze bezzębny, to znaczy, nie pobierane są żadne opłaty. Jest to okres dostosowawczy. Ale już kraje typu Turcja, Chiny, deklarują wprowadzenie systemów podobnych do ETS. Zanim to się jednak stanie, jesteśmy wypierani właśnie przez te kraje w ten sposób. Stąd też jest propozycja, aby w ramach porozumienia z naszymi partnerami jak Amerykanie, którzy dzięki IRA, takiemu programowi, powodują, że przemysł czystych technologii – wiatraki, solary, elektrolizery, tego typu urządzenia – będą produkowane u siebie. To już jest dla nas, dla Europy i Polski, też niebezpieczeństwo, bo jeśli oni coś takiego wprowadzają, to te firmy, nawet europejskie, które je produkują, będą się relokować do Stanów Zjednoczonych. Stąd jak najszybciej potrzebujemy praktycznych rozwiązań typu NZiA. To co jest na papierze, Net-Zero Industry Act, musi być jak najszybciej wprowadzone. Czyli polityka handlowa, regulacyjna, finansowanie. Bo to na jedno urządzenie – tutaj słyszeliśmy o miliardach – jedno urządzenie wodorowe kosztuje ponad 10 mld. Jedna instalacja. To są naprawdę olbrzymie kwoty. Ale żeby wodór przetransportować, potrzebna nam jest cała sieć, której jeszcze nie ma. Tak że też domagamy się jak najszybciej budowy sieci energetycznych, wodorowych i do transportu CO2, czyli transport, wychwytywanie dwutlenku węgla. Nie dzielić operatorów. Jeden wspólny operator. O to proszę. W zasadzie tych życzeń i potrzeb jest dużo, ale, jak mówię, jeśli my wyjdziemy, to pozostałe branże – samochodowa, budowlana – doznają również olbrzymiego ciosu. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.52" who="#UrszulaZielińska">Ta branża pierwsza ucierpiała i cierpiała od tego, że nie mamy taniej energii, nie mamy zielonej energii. Co jest więc z takich narzędzi na tu i teraz, które uruchamiamy? Oczywiście wodór jako główne paliwo, które zasili branże wysoko energochłonne i przemysł ciężki taki jak branża hutnicza. W tym roku mam nadzieję, że wejdzie, w każdym razie jest szykowana i za parę miesięcy pojawi się w Sejmie pierwsza ustawa wodorowa tworząca ramy legislacyjne. Tak że to jest już w pracach rządu i możecie państwo na to liczyć.</u>
<u xml:id="u-1.53" who="#UrszulaZielińska">Właśnie jak dzisiaj zaczynaliśmy tę Komisję, to pani minister Paulina Hennig-Kloska z ministrem Motyką prezentowali założenia ustawy wiatrakowej na lądzie, która jest absolutnie konieczna po to, żeby obniżyć ceny energii, uwolnić energię wiatrakową. Nordic Baltic – nordycko-bałtycki korytarz wodorowy – jesteśmy zaangażowani w ten projekt. To jest absolutnie jedna z kluczowych inwestycji. W ogóle rozwój wodoru. Zapotrzebowanie na wodór w Europie już jest i już jest konkurencja popytowa na wodór, którego jeszcze nie ma. Więc tutaj mamy to bardzo mocno na uwadze.</u>
<u xml:id="u-1.54" who="#UrszulaZielińska">W strategicznych dokumentach, które w tym roku po kolei publikujemy, czyli Krajowy Plan na Rzecz Energii i Klimatu, Polityka energetyczna Polski 2040 – aktualizacja, którą w tym roku przekażemy do konsultacji, i długoterminowa strategia niskoemisyjna. Pierwszą też będziemy mieli w tym roku do 2050 r. Zobaczycie tam państwo możliwości przyspieszenia. Pokazujemy, ile to będzie z jednej strony wymagało inwestycji, ale ile dodatkowego PKB nam to dostarczy, ile dodatkowych miejsc pracy nam wygeneruje. Te dokumenty strategiczne, których brakowało, będą w tym roku gotowe i tam zobaczycie państwo, mam nadzieję, że z satysfakcją, przyspieszenie produkcji tańszej energii, czystej, po to, żeby nie było kosztów CO2 dla przemysłu. To jest dla nas absolutnie kluczowe. Tak że możecie państwo liczyć na współpracę i na ciężką pracę. Jak będziemy pracować za wolno, to proszę przychodzić i nas pospieszać. Jesteśmy otwarci dla państwa. Dziękuję bardzo.</u>
</div>
</body>
</text>
</TEI>
</teiCorpus>