text_structure.xml
27.5 KB
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
<?xml version='1.0' encoding='utf-8'?>
<teiCorpus xmlns="http://www.tei-c.org/ns/1.0" xmlns:xi="http://www.w3.org/2001/XInclude">
<xi:include href="PPC_header.xml" />
<TEI>
<xi:include href="header.xml" />
<text>
<body>
<div xml:id="div-1">
<u xml:id="u-1.0" who="#KrzysztofTruskolaski">Przechodzimy do rozpatrzenia pkt I, czyli informacji o dokumentach, w stosunku do których prezydium wnosi o niezgłaszanie uwag. Są to następujące dokumenty: w trybie art. 8 ust. 2 ustawy z dnia 8 października 2010 r. o współpracy Rady Ministrów z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej oraz Sejmem i Senatem w sprawach związanych z członkostwem Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej COM(2024) 152, 153, 154, 164, 165; w trybie art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 8 października 2010 r. z uwzględnieniem art. 151 ust. 1 regulaminu Sejmu COM(2023) 514, COM(2024) 151, 157. Czy do wymienionych przeze mnie dokumentów państwo posłowie chcą zgłosić uwagi, czy też zgodnie z wnioskiem prezydium możemy je przyjąć bez rozpatrywania przez Komisję? Sprzeciwu nie słyszę. Stwierdzam, że Komisja postanowiła nie zgłaszać uwag do wymienionych powyżej dokumentów. Na tym zamykam rozpatrywanie pkt I.</u>
<u xml:id="u-1.1" who="#KrzysztofTruskolaski">Przechodzimy do pkt II, czyli rozpatrzenia w trybie art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 8 października 2010 r. informacji o stanowisku, jakie Rada Ministrów ma zamiar zająć podczas rozpatrywania projektów aktów prawnych UE na posiedzeniu Rady ds. Gospodarczych i Finansowych (14 maja 2024 r.), w związku z zasięgnięciem opinii Komisji w tych sprawach. Rząd reprezentuje pan minister Paweł Karbownik, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów. Bardzo proszę pana ministra o przedstawienie informacji.</u>
<u xml:id="u-1.2" who="#PawełKarbownik">W tym kontekście warto zauważyć, że Rada Europejska wielokrotnie, w tym w swoich konkluzjach z 14 i 15 grudnia, podkreślała negatywne konsekwencje zjawiska instrumentalizacji migracji oraz potępiała instrumentalne wykorzystanie migrantów przez państwa trzecie do celów politycznych. Rząd stoi na stanowisku, że Pakt o Migracji i Azylu nie zapewnia właściwej równowagi pomiędzy odpowiedzialnością a solidarnością i mógłby potencjalnie stanowić pole do przyszłych sporów pomiędzy instytucjami unijnymi a państwami członkowskimi.</u>
<u xml:id="u-1.3" who="#PawełKarbownik">Mając na uwadze powyższe, rząd RP podjął decyzję o głosowaniu przeciwko wszystkim aktom prawnym objętym zakresem Paktu Migracyjnego.</u>
<u xml:id="u-1.4" who="#PawełKarbownik">To, jak powiedziałem, będzie w punkcie A. Natomiast w części oficjalnych obrad Ecofinu przewidziana jest dyskusja i zostaną omówione tematy podatkowe: dyrektywa Faster i projekt VAT in the Digital Age, w których to negocjacjach uczestniczyliśmy i jesteśmy zadowoleni z zaproponowanych rozwiązań, dlatego zamierzamy je poprzeć. Jeśli będą pytania w zakresie szczegółowym, dotyczącym tych dyrektyw, to chętnie wraz ze współpracownikami udzielimy odpowiedzi. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.5" who="#SebastianKaleta">Moje pytanie do pana ministra dotyczy tego, czy taka skarga jest przygotowywana, bo dotychczas odpowiedzi były wymijające, wskazujące, że nie ma takiej potrzeby. Po drugie, pytanie o to, czy jest przygotowywana skarga do polskiego Trybunału Konstytucyjnego w związku z faktem, że Polska, wstępując do UE, nie zgadzała się na to, aby akty prawa unijnego, przyjmowane większością kwalifikowaną, decydowały o możliwości nakładania na Polskę zobowiązań finansowych w związku z niezgodą na politykę migracyjną innych państw członkowskich. UE takich kompetencji nie posiada. Polska tych kompetencji nie przekazała UE, w związku z powyższym ten Pakt Migracyjny narusza polską konstytucję.</u>
<u xml:id="u-1.6" who="#SebastianKaleta">Jeśli sprzeciw Polski, który pan tu opisał, ma być faktyczny, realny, konkretny, a nie tylko upozorowany, ponieważ niestety Włochy się wyłamały z mniejszości blokującej w czerwcu zeszłego roku i niestety państwa Europy Środkowowschodniej nie były w stanie zablokować tego instrumentu w procedurze, którą narzucono, to żeby ten sprzeciw Polski był realny, a nie tylko pozorny, uważam, że te ruchy, o które pytam pana ministra, są nie tylko potrzebne, co wręcz konieczne. Jeśli takie działania nie są aktualnie podejmowane przez rząd, należy uznać, że oświadczenie to jest tylko upozorowane, ma służyć temu, żeby do Polski wkrótce w drodze tego mechanizmu przesiedlono tysiące migrantów, których sobie Niemcy, Francuzi czy Włosi dzisiaj u siebie nie życzą. W związku z powyższym składam wniosek, żeby Komisja odrzuciła taką propozycję stanowiska rządu, zaopiniowała negatywnie. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.7" who="#PawełKarbownik">Tutaj jest głośno po prostu, dlatego nie słychać. To już państwo ocenicie.</u>
<u xml:id="u-1.8" who="#PawełKarbownik">Chciałem podziękować za te głosy troski panów posłów, które są uzasadnione oczywiście, zważywszy na sytuację kryzysu migracyjnego, w jakiej znajduje się Polska, i de facto wojny hybrydowej ze strony Białorusi i Rosji. Tak że z jednej strony rozumiem to oburzenie. Z drugiej strony dziwię się, jeśli panowie mówicie o skutecznym działaniu w momencie, kiedy przespaliście te całe negocjacje. Bo, jak wiecie, żeby być skutecznym w UE, to trzeba wpływać na prawo, które się przyjmuje. Nie zbudowaliście koalicji, nie mamy tam zapisów, które zabezpieczałyby nas w stu procentach, i dlatego dzisiaj musimy być przeciwko.</u>
<u xml:id="u-1.9" who="#PawełKarbownik">Pan poseł wspomniał o przymusie przysyłania migrantów z krajów Południa do Polski. Panie pośle, to jest ewidentna nieprawda, ponieważ Polska, jak pan doskonale wie, jest krajem frontowym w kryzysie migracyjnym. My jesteśmy poddani wojnie hybrydowej. Mamy taką presję, że to my jesteśmy tym krajem, który – jeżeli będzie potrzebował – może będzie mógł skorzystać z solidarności europejskiej. Tak że prosiłbym też nie wprowadzać opinii publicznej w błąd, bo to jest bardzo ważne, ponieważ kryzys migracyjny jest realnym zagrożeniem hybrydowym i musimy do tego podchodzić w sposób poważny.</u>
<u xml:id="u-1.10" who="#PawełKarbownik">Co do skarg do Trybunałów, nie ma jeszcze prawa, więc nie ma podstaw prawnych. Rozważymy państwa wnioski. Co do konkluzji z czerwca 2016 i 2018 r., to, jak rozumiem, te przepisy, które są wprowadzane, nie są w sprzeczności z konkluzjami Rady Europejskiej. Nie są, bo gdyby były, to by ich nie było.</u>
<u xml:id="u-1.11" who="#PawełJabłoński">Jeżeli dzisiaj pan mówi, że są przepisy, one są na pewno zgodne, bo inaczej by ich nie było. Otóż, tłumaczę panu, panie ministrze: jeżeli w konkluzjach jest zapisane, że jest zasada dobrowolności, a w Pakcie Migracyjnym jest zasada przymusu, to znaczy, że Pakt Migracyjny jest sprzeczny z konkluzjami trzeba te konkluzje zaskarżyć. Tego się właśnie domagamy, żebyście korzystali z tego narzędzia i złożyli skargę do Trybunału. To jest bardzo prosta czynność. Każde państwo, które uznaje, że prawo europejskie jest naruszone, ma prawo z tego korzystać. Nie bójcie się, że Niemcy, Francja czy inne państwa się na was obrażą, nie poprą na przykład ministra Sikorskiego na taki czy inny stołek. Złóżcie tę skargę w interesie polskich obywateli, w interesie naszego bezpieczeństwa.</u>
<u xml:id="u-1.12" who="#PawełKarbownik">Oczywiście teraz możemy się tutaj spierać o zaskarżanie, i tak jak powiedziałem, przyjrzymy się państwa wnioskom w kwestii zaskarżenia poszczególnych przepisów, jak te przepisy wejdą w życie. Natomiast to, co pan teraz proponuje, to jest jakiś akt strzelisty niemający wiele wspólnego z rzeczywistością. Przepraszam, ale po prostu mówię, jak jest.</u>
<u xml:id="u-1.13" who="#KrzysztofTruskolaski">Szanowni państwo, kto jest za zaproponowaną przeze mnie konkluzją? Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał od głosu? Dziękuję. Za 16 głosów, przeciw 15. Stwierdzam, że przyjęliśmy konkluzję.</u>
<u xml:id="u-1.14" who="#KrzysztofTruskolaski">Przechodzimy do pkt III, czyli rozpatrzenia w trybie art. 151 ust. 1 regulaminu Sejmu z uwzględnieniem art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 8 października 2010 r. Sprawozdania Komisji dla Parlamentu Europejskiego i Rady: Półroczne sprawozdanie z realizacji operacji zaciągania pożyczek, zarządzania długiem i powiązanych operacji udzielania pożyczek, sporządzone na podstawie art. 12 decyzji wykonawczej Komisji C(2022)9700 1 lipca 2023 r. – 31 grudnia 2023 r. (COM(2024) 93 wersja ostateczna) i odnoszącego się do niego stanowiska rządu. Rząd również reprezentuje pan minister Paweł Karbownik. Bardzo proszę pana ministra o przedstawienie stanowiska, a państwa posłów o przeniesienie rozmów w kuluary.</u>
<u xml:id="u-1.15" who="#PawełKarbownik">Sprawozdanie zawiera szczegółowe informacje dotyczące realizowanych w drugim półroczu 2023 r. emisji, których wielkość wyniosła 37,7 mld euro. W całym 2023 r. było to blisko 116 mld euro. W drugiej połowie 2023 r. Komisja Europejska wypłaciła państwom członkowskim w ramach Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności, potocznie zwanego w Polsce KPO, 67,4 mld euro, z tego 35,3 mld euro stanowiły dotacje, a 32,1 mld euro – pożyczki.</u>
<u xml:id="u-1.16" who="#PawełKarbownik">Dodatkowo Komisja przekazała do budżetu unijnego około 10 mld euro na rzecz programów finansowanych ze środków NG EU. Wsparcie przekazane Ukrainie w drugiej połowie 2023 r. wyniosło 9 mld euro. Od grudnia 2023 r. ze środków tych może korzystać również Polska. Ogółem od uruchomienia programu w 2021 r. do końca 2023 r. udostępniono państwom członkowskim łącznie 262 mld euro, dodatkowo 18 mld euro zostało przekazane Ukrainie. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.17" who="#KrzysztofTruskolaski">Przechodzimy do pkt IV, czyli rozpatrzenia w trybie art. 7 ust. 4 ustawy z dnia 8 października 2010 r. Wniosku dotyczącego dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie zwalczania niegodziwego traktowania w celach seksualnych i wykorzystywania seksualnego dzieci oraz materiałów przedstawiających niegodziwe traktowanie dzieci w celach seksualnych, zastępującej decyzję ramową Rady 2004/68/WSiSW (COM(2024) 60 wersja ostateczna) i odnoszącego się do niego projektu stanowiska RP. Rząd reprezentuje pan minister Krzysztof Śmiszek, sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości. Bardzo proszę pana ministra o zabranie głosu.</u>
<u xml:id="u-1.18" who="#KrzysztofŚmiszek">To co jest istotne, co jest motywem zaproponowania tego projektu jest fakt po prostu rozwoju różnego rodzaju zachowań w świecie cyfrowym i konieczne są nowe regulacje, które zapewnią skuteczną ochronę praw dzieci i bezpieczeństwa dzieci. To co jest istotne, jesteśmy dopiero na początku prac nad tą dyrektywą. 8 kwietnia 2024 r. rozpoczęło się pierwsze czytanie projektu przedmiotowej dyrektywy, a więc prace w odniesieniu do tego instrumentu prawnego są na bardzo wczesnym etapie. Polska będzie zgłaszała i zgłasza pewne zastrzeżenia, ale dotyczą one raczej kwestii rozjaśnienia pewnych wątpliwości, między innymi dotyczących mechanizmu odszkodowań. Na pewno nie kwestionujemy potrzeby przyjęcia tego dokumentu. Zresztą żaden kraj członkowski UE nie kwestionuje konieczności i potrzeby przyjęcia nowych i zaktualizowanych przepisów. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.19" who="#KarolinaPawliczak">Proces konsultacji pokazał, że niedociągnięcia obecnej dyrektywy, które są związane z nowymi tendencjami wynikającymi z rozwoju technologicznego oraz ze zwiększonej obecności dzieci i przestępców w internecie, mają negatywny wpływ na dzieci. Potwierdził też, że owe nowe tendencje wiążą się z nowymi wyzwaniami w zakresie postępowań przygotowawczych, którymi należy się zająć. W Polsce materia ta objęta jest oczywiście ustawami: Kodeks karny, Kodeks postępowania karnego oraz ustawą o przeciwdziałaniu przestępczości na tle seksualnym i ochronie małoletnich.</u>
<u xml:id="u-1.20" who="#KarolinaPawliczak">Wejście w życie projektowanej dyrektywy w zależności od jej ostatecznego kształtu może spowodować oczywiście konieczność dokonania nowelizacji wskazanych ustaw, na przykład poprzez wprowadzenie nowych lub zmianę istniejących typów czynów zabronionych, rozszerzenie katalogu czynów, za które przysługuje kompensata dla pokrzywdzonych. Warto zauważyć, że projektowana dyrektywa nie narusza polskiej polityki karnej, wyznaczając jedynie minimalne górne granice zagrożenia karą. Każde dziecko ma nienaruszalne prawo do bezpiecznego życia, wolnego od wszelkich form fizycznej, psychicznej i emocjonalnej przemocy i wykorzystania. Jest to fundamentalna zasada, która powinna być chroniona i respektowana przez wszystkie państwa członkowskie UE. Zmiany te są zatem w pełni uzasadnione i właściwe jest wprowadzenie ich do polskiego porządku prawnego. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.21" who="#KrzysztofTruskolaski">Przechodzimy do pkt V, czyli rozpatrzenia w trybie art. 10 ust. 2 ustawy z dnia 8 października 2010 r. Wniosku dotyczącego rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie redukcji emisji metanu w sektorze energetycznym oraz zmieniającego rozporządzenie (UE) 2019/942 (COM(2021) 805 wersja ostateczna) i odnoszącej się do niego informacji rządu. Przypominam, że w dniu 14 kwietnia 2023 r. Sejm RP przyjął uchwałę, w której wyraził swoje negatywne stanowisko odnośnie do tego rozporządzenia. Rząd reprezentuje pan Miłosz Motyka, podsekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska. Bardzo proszę pana ministra o przedstawienie informacji.</u>
<u xml:id="u-1.22" who="#MiłoszMotyka">Faktycznie – już przechodząc bezpośrednio do stanowiska rządu – projekt przedstawiony w pierwszej wersji przez Komisję, pozostawiał wiele do życzenia, nakładając obowiązki wykraczające poza to, co konieczne do osiągnięcia, jeśli chodzi o redukcję emisji metanu w europejskim sektorze energetycznym, natomiast w wyniku negocjacji w Radzie, w PE oraz podczas rozmów trójstronnych udało się zmienić ten dokument. Wprowadzono do niego liczne zmiany, liczne zmiany zostały też wprowadzone w PE przy zgodzie parlamentarzystów z Polski z różnych opcji politycznych zasiadających w różnych grupach, co też warte podkreślenia. Jako rząd, analizując tekst kompromisowy, zauważamy, że znacząca większość postulatów, które Polska zgłaszała w trakcie procedowania tego projektu, została w nim zawarta. Zostały one zawarte w ostatecznym tekście. Zgłaszane postulaty zostały uwzględnione w całości lub w zbliżonym do postulowanego brzmieniu. Pozytywnie odnosimy się do zmian w projekcie rozporządzenia, w szczególności tych dotyczących przepisów ogólnych, przepisów w zakresie sektora ropy oraz gazu, a projektowane przepisy maksymalizują możliwe do realizacji ograniczenia emisji metanu, jednocześnie ograniczają koszty związane z realizacja obowiązków nałożonych tym rozporządzeniem na naszą gospodarkę, tak aby – co też zostało podtrzymane – wpływ na odbiorców końcowych był absolutnie minimalny.</u>
<u xml:id="u-1.23" who="#MiłoszMotyka">Wobec przyjętych w trakcie negocjacji zmian, w trakcie negocjacji, które odbywały się w ramach tego trilogu, rząd planuje na posiedzeniu Rady zagłosować za przyjęciem tego rozporządzenia. Postulujemy też przyjęcie naszego stanowiska.</u>
<u xml:id="u-1.24" who="#KrzysztofGadowski">Dzisiaj, można powiedzieć, rozporządzenie spełnia te wszystkie wymagania. Udało się przesunąć niektóre terminy wejścia w życie, udało się zmniejszyć jednostki, które podlegały konkretnym wyliczeniom. Udało się to wszystko w jakiś sposób dostosować do obecnych warunków, ale również do umowy społecznej, która została zawarta ze związkami zawodowymi w kontekście harmonogramu likwidacji kopalń i podjętych w tym zakresie działań.</u>
<u xml:id="u-1.25" who="#KrzysztofGadowski">Dziś można powiedzieć, że projekt, z którym mamy do czynienia, projekt rozporządzenia PE i Rady w sprawie redukcji emisji metanu w sektorze energetycznym należałoby przyjąć i poprzeć w obecnej sytuacji. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.26" who="#AndrzejGrzyb">Wtedy zwracałem uwagę na rzecz, na którą warto przy okazji dyrektywy metanowej zwrócić uwagę również dzisiaj. Otóż, zapytałem przedstawiciela rządu, z iloma sprawozdawcami – a było ich dziesięciu, zarówno głównych sprawozdawców, jak i tak zwanych shadow reporterów, reprezentujących dwie komisje w PE – przedstawiciele polskiego rządu się spotkali. Okazało się, że z nikim, poza oczywiście polskimi posłami. Były dwie panie poseł, które się tym zajmowały. Po tej Komisji, a były dwa tygodnie do momentu, kiedy została podjęta finalna decyzja przez Komisję Ochrony Środowiska i Komisję ds. Przemysłu i Energii PE. Powiedziałem, że mamy dwa tygodnie, żeby rozpocząć intensywną pracę również z tymi ludźmi, którzy zajmują się tą sprawą z różnych grup politycznych i z różnych państw. Okazało się, że nawet główny sprawozdawca nie był interpelowany przez polską stronę. Był to poseł niemiecki. Dopiero związkowcy do niego dotarli i on powiedział, że nic nie wiedział o takiej sytuacji, jeżeli chodzi o konsekwencje dla polskiego przemysłu wydobywczego.</u>
<u xml:id="u-1.27" who="#AndrzejGrzyb">Dlaczego o tym wspominam? Dlatego o tym wspominam, że musimy mieć świadomość, że wszystkie regulacje… Oczywiście rząd jest zobowiązany przede wszystkim pilnować tego w Radzie, ale też musimy mieć pełne rozpoznanie, jak ta sprawa toczy się w Parlamencie i kto odpowiada za poszczególne regulacje, w których grupach politycznych i które z tych osób należałoby obowiązkowo, niezależnie od tego, jaki będzie finał prac w Radzie UE czy poszczególnych jej formatach, powinniśmy odwiedzić. Przedstawiciele polskiego rządu powinni odwiedzić. To jest stała praktyka – reprezentowanie interesariuszy, a interesariuszem jest rząd albo poszczególne polskie formacje reprezentujące polski przemysł. Muszą w sposób permanentny odwiedzać i pilnować tego interesu. Inaczej się tego nie da zrobić.</u>
<u xml:id="u-1.28" who="#AndrzejGrzyb">Muszę państwu powiedzieć, że kiedy na przykład była przyjmowana dyrektywa dotycząca tak zwanych średnich obiektów spalania, czyli de facto kotłowni, a jest 6,5 tys. takich podmiotów w Polsce, to, o dziwo, a była kwestia, czy dopuścić węgiel do ogrzewania w ciepłowniach, to jako pierwszy pojawił się u mnie przedstawiciel Finlandii. Byłem sprawozdawcą tej dyrektywy. Dlaczego? U nich nie chodziło o węgiel. U nich chodziło o to, że ewentualne wprowadzenie norm emisji między innymi pyłów sprawiłoby, że część kotłowni, które pracują na biomasie drzewnej, trzeba by było po prostu zamknąć, a koszty remontów przekraczałyby wartość nowych inwestycji.</u>
<u xml:id="u-1.29" who="#AndrzejGrzyb">Podaję to jako przykład ku przyszłości, że powinniśmy więcej uwagi poświęcać na aktywną pracę z tymi, którzy są odpowiedzialni za poszczególne propozycje legislacyjne ze strony PE i utrzymywać z nimi stały dialog. To jest bardziej wniosek de lege ferenda do obecnego rządu niż historyczne wspomnienie. Ale uważam, że tutaj akurat posłowie skutecznie przyczynili się do tego, że pozycja Polski w zakresie dyrektywy metanowej została zasadniczo zmieniona, bo podniesiono poziom emisji nieobciążający finansowo firm wydobywczych z 3 do 5 ton. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.30" who="#PawełJabłoński">Natomiast tak czy inaczej, jak dzisiaj patrzymy na to, co się wydarzyło od tamtego czasu, na to, jak ceny energii cały czas idą w górę – przecież już dziś rano mieliśmy w Sejmie dyskusję na ten temat – to tego się Polacy najbardziej obawiają. Nawet w samym uzasadnieniu już sami państwo wskazujecie, sam rząd wskazuje, że istnieją poważne ryzyka, że istnieją poważne zagrożenia, niektóre zostały zmniejszone, ale cały czas to jest pewnego rodzaju radość z tego, że będzie tylko trochę gorzej, a nie bardzo źle, czyli niedużo gorzej. Szanowni państwo, to nie jest właściwa droga. Niespecjalnie rozumiemy powody, dla których Polska miałaby coś takiego popierać. Raczej należałoby doprowadzić do tego, żeby doszło do całkowitej rewizji tych przepisów albo ich wstrzymania, a nie godzić się na rozwiązania, które, przy zmianie okoliczności, która nastąpiła przez ostatnie kilkanaście miesięcy, dzisiaj będą wywierały jeszcze bardziej negatywne skutki. Stąd właśnie wniosek o to, żeby się w tej sprawie co najmniej bardzo poważnie zastanowić, a w obecnym kształcie rekomendowalibyśmy jednak głosowanie przeciwko.</u>
<u xml:id="u-1.31" who="#KrzysztofGadowski">Dlatego na początku podziękowałem związkom zawodowym, które wkroczyły w ten, powiedzmy sobie, brak zaangażowania, brak jakiejś dobrej woli rządu, żeby ten problem rozwiązać. Od roku 2020 nie było stanowiska rządu do tego dokumentu. Dziś panowie ministrowie… Tak, w 2023 r., tydzień przed… W 2023 r. tu przyszło stanowisko, kiedy rozpatrywaliśmy ten projekt na posiedzeniu Komisji. Później pojawił się oczywiście projekt uchwały, co do którego zgodziliśmy się. Tak, uchwały polskiego Sejmu. Pan minister wicepremier Sasin apelował o wspólne podejście wtedy, kiedy mleko się już rozlało, kiedy związkowcy przychodzili i mówili, że to są potężne koszty dla górnictwa.</u>
<u xml:id="u-1.32" who="#KrzysztofGadowski">Tak, proszę państwa. Dokonaliśmy wspólnie, trzeba to powiedzieć, trzeba to uszanować. Ale instytucja, która się za to zabrała i która w jakiś sposób nas wszystkich do tej roboty zaciągnęła, przede wszystkim rząd, to były związki zawodowe. I później trzeba było robić spotkania z eurodeputowanymi. Czemu nie robiono tych spotkań z posłami do PE w roku 2020, 2021, 2022, kiedy pracowano nad tym dokumentem? Ratowaliśmy to, czegoście wy w ogóle nie dotknęliście. Nie dotknęliście. Ani nie przygotowaliście kosztów, jakie trzeba będzie ponosić.</u>
<u xml:id="u-1.33" who="#KrzysztofGadowski">Radziłbym, żebyśmy wczytali się w ten dokument, czego on dotyczy, jakie zagadnienia są tam ujęte. Mówimy o metanie dla górnictwa? Tak. Wiemy, jakie tragedie tym metanem są spowodowane na kopalniach? Ile istnień ludzkich zniknęło? Ile ludzi pracujących pod ziemią nie żyje z tego powodu? Chodziło między innymi o wyłapywanie tego metanu, o monitorowanie go. Oczywiście to wszystko są koszty.</u>
<u xml:id="u-1.34" who="#KrzysztofGadowski">Dzisiaj podstawowa działalność zakładu górniczego to jest eksploatacja węgla. Ale za tym oczywiście pojawiają się koszty związane z wyłapywaniem tego metanu, z monitorowaniem. To jest normalne działanie gospodarcze. A dziś żyjemy przecież w kraju, w którym gospodarka jest rynkowa. Zatem oczywiście każde działanie, które jest związane z bezpieczeństwem w danym zakładzie pracy, a tym bardziej w tak czułym punkcie, jakim jest zakład górniczy, musi kosztować. I kto za to dzisiaj w gospodarce rynkowej zapłaci? Zapłaci oczywiście ostatnia osoba, która kupi ten produkt. Taka jest prawda. W każdej gospodarce rynkowej.</u>
<u xml:id="u-1.35" who="#KrzysztofGadowski">Pan minister mówi o prądzie, no to proszę bardzo. Przed chwilą byłem na podkomisji stałej do spraw infrastruktury strategicznej i górnictwa. Mieliśmy rozmawiać o projekcie NABE. Ponad dwa lata rozmawialiśmy o temacie NABE, o tym, jak ma wyglądać górnictwo, jak mają wyglądać elektrownie, jak ma wyglądać miks energetyczny, jaka jest polityka energetyczna Polski do 2040 r. poprawiana, zmieniona i właściwie nie wiadomo, w jakim miejscu jesteśmy. Powiedzcie państwo Polakom, co zrobiliście w energetyce, żeby Polacy mieli niższe rachunki, poza oczywiście dopłatami, bo na dopłatę to każdy rząd, który by się nie pojawił, będzie szukał pieniędzy i dopłacał Polakom. Ale żeby dopłacać, trzeba skądś te pieniądze wziąć. I dzisiaj cieszmy się, że udało się to wspólnie wynegocjować. Może dokument nie jest do końca doskonały, ale który dokument jest do końca doskonały? Proszę mi powiedzieć. Jeszcze nie widziałem dokumentu, jeśli mówimy o rządzie poprzedniej kadencji, który byłby doskonały. I pewnie ten rząd też nie będzie miał doskonałych projektów. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.36" who="#MiłoszMotyka">Od momentu prac nad tym dokumentem w trakcie waszych rządów zwracam uwagę, że ceny energii na rynkach spadły, a nie wzrosły. Mówiłem o tym, że właśnie w wyniku trilogu i związków europosłów – nie waszych, tylko europosłów, przede wszystkim pana premiera Buzka – udało się zagwarantować dobre rozwiązania dla polskiego przemysłu. Żadna wasza propozycja nie uzyskała aprobaty na poziomie europejskim. Nasza: zamiast 0,5 tony na kilotonę wydobytego węgla od 1 stycznia 2025 – do 5 ton. Jeśli chodzi o emisję – z 0,5 tony do 3 ton. Czyli dziesięciokrotny wzrost, sześciokrotny wzrost. Czy chcielibyśmy wyższy? Tak. Jak pan poseł Przydacz pyta, jakie mogłyby być te wskaźniki lepsze, to pewnie i tutaj, natomiast i tak jest to bardzo dobre kompromisowe rozwiązanie.</u>
<u xml:id="u-1.37" who="#MiłoszMotyka">Jeśli chodzi w ogóle o wzrost cen energii, to najwyższy wzrost cen energii mieliśmy za waszych rządów. I tu uwaga – bez tego rozporządzenia. A ostatnie lata, o których pan poseł mówił, jeśli chodzi o górnictwo, to jest spadek efektywności wydobycia, to jest spadek zatrudnienia w górnictwie, to są wygaszane kopalnie, to jest wzrost kosztów wydobycia, to jest większy import węgla, to jest wreszcie import węgla przez spółki skarbu państwa zarządzane przez poprzedni rząd z Rosji. To są twarde dane. To są fakty i to są dokumenty, pod którymi widnieją podpisy naszych poprzedników. Więc dzisiaj możemy mówić o rozporządzeniu, które zmieniamy, ale które pewnie nie jest idealne we wskaźnikach, które podjąłem, ale w rzeczywistości przez was pozostawionej. To jest też efekt braku przeprowadzenia przez was transformacji energetycznej. To jest niestety efekt braku przygotowania odpowiednich rozwiązań legislacyjnych. O NABE było, ale stanowisko do tego rozporządzenia, to, szanowni państwo, było przygotowywane przez półtora roku. 18 miesięcy przygotowywaliście stanowisko, którego i tak, szanowni państwo, nie byliście w stanie przeforsować. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.38" who="#KrzysztofTruskolaski">Kto jest za przyjęciem następującej konkluzji, którą przed chwilą przedstawiłem? Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał od głosu? Dziękuję bardzo. Za głosowało 16 posłów, przeciw 11. Stwierdzam, że Komisja podzieliła stanowisko rządu. Na tym zamykam rozpatrywanie pkt V.</u>
<u xml:id="u-1.39" who="#KrzysztofTruskolaski">Informuję, że na tym porządek dzienny został wyczerpany. Protokół dzisiejszego posiedzenia będzie wyłożony do przejrzenia w sekretariacie Komisji w Kancelarii Sejmu. Zamykam posiedzenie Komisji. Dziękuję paniom i panom posłom.</u>
</div>
</body>
</text>
</TEI>
</teiCorpus>