text_structure.xml 35 KB
<?xml version='1.0' encoding='utf-8'?>
<teiCorpus xmlns="http://www.tei-c.org/ns/1.0" xmlns:xi="http://www.w3.org/2001/XInclude">
  <xi:include href="PPC_header.xml" />
  <TEI>
    <xi:include href="header.xml" />
    <text>
      <body>
        <div xml:id="div-1">
          <u xml:id="u-1.0" who="#MichałKobosko">Przejdziemy do pkt I naszego dzisiejszego posiedzenia. Dodam tylko, że będziemy dzisiaj jeszcze mieli drugie posiedzenie naszej Komisji, zresztą podobnie jak jutro – będziemy mieli dwa posiedzenia, w tym jedno połączone z posiedzeniem Komisji Spraw Zagranicznych. Pkt I dzisiaj: rozpatrzenie w trybie art. 151 ust. 1 regulaminu Sejmu Wniosku dotyczącego rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie ram monitorowania na rzecz odpornych lasów europejskich (COM(2023) 728 wersja ostateczna) i odnoszącego się do niego projektu stanowiska RP. Przypominam, że pani minister Urszula Zielińska, którą dzisiaj witam serdecznie w naszym gronie, oraz pan poseł sprawozdawca Piotr Polak, wypowiedzieli się w sprawie tego dokumentu na posiedzeniu Komisji w dniu 25 stycznia. W związku z tym przejdziemy od razu do dyskusji, którą niniejszym otwieram. Czy ktoś z państwa chciałby wypowiedzieć się w sprawie tego dokumentu – odporne lasy europejskie? Nie widzę zgłoszeń dotyczących tego dokumentu. W związku z tym chciałbym od razu zaproponować konkluzję. Stwierdzam, że Komisja rozpatrzyła w trybie art. 151 ust. 1 regulaminu Sejmu dokument o sygnaturze COM(2023) 728 wersja ostateczna i odnoszący się do niego projekt stanowiska Rzeczypospolitej Polskiej. Komisja podzieliła stanowisko rządu. Czy jest sprzeciw?</u>
          <u xml:id="u-1.1" who="#MichałKobosko">16 głosów za, 10 przeciwko. Stwierdzam, że Komisja przyjęła konkluzję i podzieliła stanowisko rządu.</u>
          <u xml:id="u-1.2" who="#MichałKobosko">Przechodzimy do pkt II dzisiejszych obrad, czyli rozpatrzenia w trybie art. 151  ust. 1 regulaminu Sejmu Wniosku w sprawie rozporządzenia Rady zmieniającego rozporządzenie (UE) 2022/2577 ustanawiające ramy służące przyspieszeniu wdrażania rozwiązań w zakresie energii odnawialnej (COM(2023) 763 wersja ostateczna) i odnoszącego się do niego projektu stanowiska RP. Rząd w tej sprawie reprezentuje pani minister Urszula Zielińska, która już przywitałem. Bardzo proszę, pani minister, o przedstawienie stanowiska. Poproszę o wysłuchanie pani minister, oczywiście po zrobieniu pięknych zdjęć.</u>
          <u xml:id="u-1.3" who="#UrszulaZielińska">Komisja zgodnie z treścią rozporządzenia była zobowiązana przeprowadzić jego przegląd w świetle rozwoju sytuacji kryzysu energetycznego, wojny, w zakresie bezpieczeństwa dostaw i cen energii. Nadrzędnym celem rozporządzenia było uniezależnienie gospodarek europejskich od nośników energii, węgla, gazu ziemnego, ropy naftowej z Rosji poprzez uproszczenie przepisów dotyczących procesu wydawania pozwoleń na instalację urządzeń energii odnawialnej. Dzięki również niskim kosztom operacyjnym OZE, te źródła odnawialne miały nam pomóc pozytywnie wpłynąć na ceny energii w całej UE. To nastąpiło.</u>
          <u xml:id="u-1.4" who="#UrszulaZielińska">Rozporządzenie zmieniające obecne zawiera tylko drobne zmiany względem poprzedniej wersji. Króciutko omówię, panie przewodniczący, jeżeli pan pozwoli.</u>
          <u xml:id="u-1.5" who="#UrszulaZielińska">Druga kwestia – przyspieszenie wydawania pozwoleń na infrastrukturę energetyki słonecznej. Ta dotyczy skrócenia procesu wydawania pozwoleń do trzech miesięcy. Zastosowanie również zasady milczącej zgody w przypadku małych instalacji o mocy do 50 kW.</u>
          <u xml:id="u-1.6" who="#UrszulaZielińska">Trzecia kwestia, którą to rozporządzenie wdraża, to rozbudowa instalacji OZE, skrócenie długości terminu na rozbudowę instalacji do 6 miesięcy i ustalenie terminu  do 3 miesięcy dla instalacji, których rozbudowa nie przekroczy 15% zwiększenia mocy zainstalowanej. To jest trzecia kwestia, która to rozporządzenie wdrożyło.</u>
          <u xml:id="u-1.7" who="#UrszulaZielińska">Kolejna, czwarta, przyspieszenie wydawania pozwoleń dla infrastruktury OZE wraz z magazynami, elementami sieci elektroenergetycznej. Chodzi o zwolnienie z oceny oddziaływania, o ile znajdują się w obszarach docelowych OZE, czyli w polskim przypadku, o ile są przewidziane planami zagospodarowania. To jest czwarta kwestia, która to rozporządzenie wdraża.</u>
          <u xml:id="u-1.8" who="#UrszulaZielińska">Kolejna, piąta, to przyspieszenie wdrażania pomp ciepła. Ustalono termin wydawania pozwoleń na instalacje pomp ciepła o mocy poniżej 50 MW na okres jednego miesiąca, a pomp ciepła geotermicznych – na trzy miesiące.</u>
          <u xml:id="u-1.9" who="#UrszulaZielińska">Punkt szósty, ostatni, dotyczy harmonogramu wydawania pozwoleń na instalacje urządzeń wykorzystujących energię słoneczną, rozbudowę OZE i wdrażanie pomp ciepła. Wyłącza ono z określonych w rozporządzeniu przepisów okres niezbędnych prac administracyjnych dotyczących dostosowania tych sieci i czas przyłączeń do sieci.</u>
          <u xml:id="u-1.10" who="#UrszulaZielińska">Strona polska poparła przedłużenie przepisów tego rozporządzenia. W ocenie rządu RP należy kierunkowo popierać rozwiązania, które prowadzą do ułatwień w zakresie rozwoju OZE. Myślę, że to jest dla nas wszystkich zrozumiałe i chyba wszyscy się z tym zgadzamy. Chodzi też o uwolnienie potencjału przedsiębiorców działających w tych sektorach w Polsce.</u>
          <u xml:id="u-1.11" who="#UrszulaZielińska">Projekt stanowiska był konsultowany z URE, z Generalną Dyrekcją Ochrony Środowiska, z Ministerstwem Rozwoju i Technologii, z Ministerstwem Infrastruktury, również z członkami Rady Dialogu Społecznego. Jeszcze raz podkreślę, że skutkiem nowego rozporządzenia jest przedłużenie obowiązującego od 2022 r. rozporządzenia do 30 czerwca roku 2025. Na tym zakończę to podsumowanie i zapytam państwa, czy są jakieś pytania. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.12" who="#MarcinPrzydacz">Autorzy tego dokumentu wskazują na bezprecedensową sytuację geopolityczną spowodowaną rosyjską inwazją na Ukrainę i efektem w postaci rosnących cen energii. Komisja uznała, że istnieje także potrzeba podwyższenia celów polityki klimatycznej do 2030 r., a narzędziem do tego ma być usprawnienie procedur wydawania zezwoleń na zastosowanie projektów dotyczących energii odnawialnej. To są powody, dla których legislacja jest przyjmowana. Należy wskazać, że to rozporządzenie będzie w całości częścią porządku prawnego w Polsce. Ma zasięg ogólny i wiąże w całości. Jest bezpośrednio stosowane we wszystkich państwach członkowskich.</u>
          <u xml:id="u-1.13" who="#MarcinPrzydacz">Jeśli pojawiają się jakiekolwiek znaki zapytania, a pojawiają się, to wskazywałbym tu na dwa. Jeden dotyczy skutków społecznych. Wydaje się, że to rozporządzenie, jego uzasadnienie tak naprawdę nie zostało poparte rzetelną analizą dotyczącą skutków gospodarczych i społecznych. Wynika ono raczej z chęci przyspieszenia rozbudowy systemu OZE, nie do końca patrząc na skutki, jakie to może wywoływać. Z jednej strony rozumiem, że trzeba jak najwięcej uniezależniać się energetycznie od kierunków niepewnych, z drugiej strony musimy pamiętać, że kolejna rozbudowa instalacji czy to wiatrakowych, czy woltaicznych, może oddziaływać na rzeczywistość społeczno-gospodarczą. W uzasadnieniu do rozporządzenia wskazuje się, że jest ono zgodne z zasadą pomocniczości. Z kolei opinia naszego Biura Analiz Sejmowych wskazuje, że nie należało jej w ogóle badać pod względem pomocniczości. Myślę, że warto by tu było uzyskać doprecyzowującą ocenę BAS co do konieczności bądź nie badania tego co do zgodności z zasadą pomocniczości.</u>
          <u xml:id="u-1.14" who="#MarcinPrzydacz">Najważniejszy jednak skutek negatywny, który może z tego wynikać, to negatywne oddziaływanie na cele ochrony przyrody, w tym także obszarów „Natura 2000”. Jeżeli bowiem będą skrócone terminy wydawania pozwoleń, a jednocześnie następują także zwolnienia z odpowiednich badań, jeśli chodzi o wpływ na środowisko naturalne, to może to negatywnie oddziaływać na kwestie środowiskowe.</u>
          <u xml:id="u-1.15" who="#MarcinPrzydacz">Punkt czwarty, właśnie co do zasady pomocniczości. Nakłada się tym samym niejako na państwa członkowskie, bez większego wpływu tychże państw członkowskich, obowiązki dotyczące chociażby odpowiedniego systemu wsparcia i konieczności inwestycji w krajowy system elektroenergetyczny. Nie mam takiej pewności, czy w tak krótkim czasie i przy tak ambitnych celach państwa będą w stanie spełnić te obowiązki. To tak pokrótce co do plusów i minusów tego dokumentu, ale zakładam, że jeszcze w dyskusji, w rozmowie, pojawią się dodatkowe pytania. Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.16" who="#PawełJabłoński">Mamy do czynienia z dwugłosem albo z wielogłosem, bo jednocześnie docierają też informacje, że rząd dzisiaj nie jest aż tak entuzjastycznie do tego nastawiony, po tym, jak wzbudziło to protesty społeczne. Ale jednocześnie dochodzą też do nas informacje, że polski rząd wycofuje z Trybunału Sprawiedliwości UE skargi złożone w poprzednich miesiącach. Skargi, które wskazywały na naruszenie procedury przy wprowadzaniu prawa unijnego, dyrektyw i rozporządzeń, wbrew zasadzie jednomyślności. Te skargi zostały złożone przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Bardzo bym prosił, żeby pani minister wskazała dzisiaj nam, ale przede wszystkim obywatelom, którzy nas oglądają i którzy są zaniepokojeni tym, co może nas czekać – skokowy wzrost cen energii, ograniczenie wielu branż polskiego przemysłu, transportu, rolnictwa. Bo taki będzie skutek tych radykalnych narzuconych limitów aż o 90%. Żeby pani przedstawiła, jakie jest stanowisko polskiego rządu i czy to prawda, że wycofujecie skargi z Trybunału Sprawiedliwości, skargi, które miały tę szkodliwą, antyprzemysłową, antygospodarczą politykę zablokować.</u>
          <u xml:id="u-1.17" who="#SebastianKaleta">W związku z faktem, że w 2019 r. okazało się, że abstrakcyjne orzeczenie TSUE całkowicie rozmijało się z rzeczywistością i to orzeczenie TSUE dawało Komisji Europejskiej pełną władzę nad decydowaniem o większości w polityce energetycznej, czymś oczywistym było, że Trybunał powinien zmierzyć się ponownie z pakietem klimatycznym właśnie ze wskazaniem, co było bardzo mocno podkreślane w polskich skargach, że rozważania TSUE z 2018 r. miały charakter hipotetyczny, a to, co polski rząd podnosi, ma charakter faktyczny. Faktycznie zostało zrealizowane to, przed czym Polska przestrzegała w 2016 r. Dlatego jest bardzo ważne pytanie o to, na podstawie ewentualnie jakich analiz wycofano – jeśli doszło do tego – skargi do TSUE.</u>
          <u xml:id="u-1.18" who="#SebastianKaleta">Ponadto, pani minister, chciałbym zapytać, w związku z tym, że nie ma jeszcze informacji o luce ETS, kiedy taka informacja będzie za rok 2023. W odpowiedzi na moją interpelację dostałem informację, że w pierwszym kwartale kiedyś się tam pojawi. Jaki jest stan przygotowań tych informacji? I przede wszystkim, w związku z tym, że system ETS, generalnie podatek unijny od energetyki, obciąża kieszenie Polaków i mrożenie cen prądu tylko wyłącznie w ostatnich latach ten efekt chwilowo wstrzymuje, ale  od 1 lipca rząd planuje uwolnić ceny energii, w związku z tym wzrosną one w niektórych miastach nawet o 100%, w Warszawie nawet 120%. W związku z tym mam pytanie, czy Polska będzie dalej biernie uczestniczyła w systemie ETS i ponosiła koszty tego chorego systemu, i czy planowane są działania, by jednak spowodować, by Polacy nie płacili tego gigantycznego podatku za to, że mamy w Polsce prąd i ciepło. Ponieważ jeśli patrzymy na system ETS, lukę ETS, Polska jest w UE płatnikiem netto i powinniśmy zacząć poważnie o tym rozmawiać. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.19" who="#MarcinPrzydacz">Drugie pytanie. Art. 6. On, muszę powiedzieć, najbardziej mnie martwi, bo określa inne warunki umożliwiające zwolnienie z oceny oddziaływania na środowisko projektów OZE. Czy to tak będzie, że trochę bocznymi drzwiami, poprzez legislację europejską, wprowadzanie państwo do polskiego porządku prawnego zwolnienie z oceny oddziaływania na środowisko projektów OZE. Czy dla pani, też jako przedstawicielki środowiska Zielonych, nie jest to jakikolwiek kłopot?</u>
          <u xml:id="u-1.20" who="#KamilWyszkowski">Dodam też, że z punktu widzenia Organizacji Narodów Zjednoczonych ETS jest jednym z najbardziej ambitnych, najbardziej dojrzałych systemów wsparcia działań na rzecz osiągnięcia celu siódmego w ramach celów zrównoważonego rozwoju. Przypomnę, cele zrównoważonego rozwoju zostały przyjęte w 2015 r. po stronie polskiej przez pana prezydenta Andrzeja Dudę, później podpisane przez panią premier Szydło. Warto się tego trzymać.</u>
          <u xml:id="u-1.21" who="#KamilWyszkowski">Dorzucę, że realizacja celu siódmego, który dotyczy dostępności czystej energii, jest w Polsce opóźniona z wielu przyczyn. Pewnie nie mam czasu, żeby dokładnie opisywać ich skalę, natomiast to wszystko jest opisane w SDG7 Progress Raport, dokumencie, który wydaje ONZ, do którego odsyłam szanownych członków Komisji, bo pewnie warto się z nim zapoznać i później, na bazie rekomendacji, przyspieszyć w Polsce transformację energetyczną. Jest ona bowiem elementem zobowiązania międzynarodowego, jakim jest przyjęcie celów zrównoważonego rozwoju w ramach celów agendy 2030. Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.22" who="#SebastianKaleta">Druga rzecz, panie doradco, fakt, Polska jest w systemie ETS, system ETS jest ustanowiony. Polska wiedziała, że on istnieje. Poruszyłem kwestię jego zmian i reform, w których to zmianach kluczowe zmiany zaszły w 2014 i 2015 r. podczas pakietu klimatycznego i zachodzą teraz. Odczuwamy aktualnie pakiet klimatyczny z 2015 r., za chwilę w pełni będziemy odczuwali „Fit for 55”. Chodzi o to, że w tym procesie legislacyjnym naruszono traktaty unijne, ponieważ w zakresie modyfikacji systemu ETS, tak radykalnych, jakie nastąpiły w tych pakietach klimatycznych, Polsce winno przysługiwać prawo weta. To są istotne elementy związane z głównymi wadami tego systemu wobec Polski i gigantycznymi kosztami, które Polacy już odczuwają, jeśli chodzi o ten system. Transformacja tak, ale finansowanie z kieszeni podatników w radyklanym tempie – nie.</u>
          <u xml:id="u-1.23" who="#KrzysztofGadowski">Nie słyszałem jeszcze, a jestem niby w koalicji rządzącej, żeby rząd jednoznacznie powiedział, że od 1 lipca nagle ceny wzrosną, bo tarcza ochronna zostanie zlikwidowana. Nie wiem, skąd panu to przyszło do głowy, ale na pewno, jeśli ceny energii będą spadać, a obserwujemy dzisiaj, że ceny sprzedaży energii spadają, to trzeba będzie tę politykę energetyczną, cenową, rozluźnić. A jeśli nie, to niech się pan nie martwi. W ustawie, którą wprowadzaliśmy, o ochronie mieszkańców, tych najuboższych, o której wy zapomnieliście w swojej ustawie, zapisaliśmy wyraźnie, że o te osoby i o Polaków, którzy są najsłabsi w tym zakresie, na pewno będziemy dbali. Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.24" who="#UrszulaZielińska">Natomiast jeszcze na jedną daną chcę państwu zwrócić uwagę. Bo między innymi, jeżeli chodzi o produkcję energii z OZE w Polsce, ustaliliśmy, że energia z OZE pomogła nam utrzymać ceny energii. Bez tego byłyby o 8% wyższe. Teraz mamy dane z listopada 2023 r., kiedy to w tym miesiącu na przykład OZE w Polsce wyprodukowały już niemal 24% całości wyprodukowanej energii elektrycznej. Moce zainstalowane z OZE w porównaniu do listopada 2022 r., czyli rok wcześniej, wzrosły o ponad 5,5 tys. GW, z 22 tys. GW do 28 tys. GW. Ten indeks wzrostu wyniósł aż 127%, a energia z OZE w okresie od stycznia do listopada 2023 r. stanowiła aż 27,8% ogólnej produkcji energii w Polsce. Tutaj dodam, że w Krajowym Planie na rzecz Energii i Klimatu na rok 2030 poprzedni rząd założył, że do 2030 r. Polska będzie produkować około 21–23% energii z OZE, a tutaj mieliśmy już między styczniem a listopadem prawie 28% produkcji energii z OZE. To pokazuje, że te środki działają, są właściwe.</u>
          <u xml:id="u-1.25" who="#UrszulaZielińska">To odpowiada też na pytanie pana posła Jabłońskiego, który sugerował, że to przymuszanie nas, jak to któryś z panów posłów określił, do wdrażania OZE i do przyspieszania z OZE, powoduje skokowy wzrost cen energii. Panie pośle, jest dokładnie odwrotnie. Te ceny byłyby znacznie wyższe, jak pokazują dane, chociażby Międzynarodowej Agencji Energii, gdyby tego OZE nie było. Jeżeli popatrzymy – bardzo chętnie się podzielę z państwem posłami tymi danymi – na porównanie średnich cen energii krajowych według wskaźnika LCOE, czyli tego pozbawionego dopłat subwencji, i porównamy ceny energii na przykład z gazu i węgla na świecie z cenami energii ze słońca czy wiatru, to proszę sobie wyobrazić, że nawet w Chinach, które podobnie jak Polska są jeszcze wciąż znacznie uzależnione od węgla, ceny węgla są ponad dwukrotnie wyższe niż ceny energii z OZE. Więc tu absolutnie wszystkie dane wskazują na to, że ceny energii z OZE są znacznie niższe. I to jest ta ścieżka do obniżenia naszych rachunków za energię i przeciwdziałania skokowym cenom energii, z jakimi się borykamy dzisiaj i borykamy się już od kilku lat.</u>
          <u xml:id="u-1.26" who="#UrszulaZielińska">Pan poseł Jabłoński pytał o cel 2040. Nie będę już w to wchodzić, bo mówiłam o tym i tłumaczyłam bardzo szczegółowo odnośnie do wszelkich moich wypowiedzi dotyczących celu klimatycznego na rok 2040. Wiele przekłamań, i tu właśnie niektóre pan poseł zacytował, jakoby Polska miała wzywać inne kraje. To jest po prostu nieprawda. Natomiast nie będę już w to wchodzić, bo mówiłam o tym na poprzedniej Komisji. Teraz chcę powiedzieć, czego dotyczy komunikat Komisji Europejskiej z wczoraj. Bo to jest bardzo ważne, żeby to rozumieć. Komisja Europejska wczoraj rozpoczęła dialog na temat ustalenia przyszłego celu pośredniego na rok 2040, celu obniżenia emisji gazów cieplarnianych. My dzisiaj, jako Europa, mamy ustalony cel na rok 2030. To jest cel obniżenia emisji o 55%. Ten cel Polska przyjęła. Przyjął go poprzedni rząd. Mamy też ustalony cel osiągnięcia neutralności klimatycznej jako kontynent, jako UE, do roku 2050. Ten cel również przyjął poprzedni rząd.</u>
          <u xml:id="u-1.27" who="#UrszulaZielińska">Teraz jesteśmy w trakcie wyznaczania sobie ścieżki, trajektorii osiągnięcia celów pośrednich, pomiędzy 2030 a 2050 rokiem. Komisja wczoraj w komunikacie nieobowiązującym legislacyjnie, nieobowiązującym jako cel krajów członkowskich, zaproponowała, żeby tym celem pośrednim między 55 w 2030 a neutralnością klimatyczną w 2050 był cel 90% redukcji emisji do 2040 r. To nie jest cel. To jest rozpoczęcie dialogu społecznego na ten temat. Spodziewamy się, że ten dialog zostanie zakończony w okolicach połowy przyszłego roku. Spodziewamy się, że w drugiej połowie tego roku, już przy nowej Komisji, po wyborach europejskich, propozycja tego celu po konsultacjach społecznych we wszystkich krajach członkowskich zostanie przedstawiona w formie legislacyjnej i zaczną się negocjacje co do przyjęcia tej legislacji. Te negocjacje i uzgadnianie między krajami zakończy się – szacujemy – gdzieś w połowie przyszłego roku, czyli 2025. Po czym, pod koniec przyszłego roku na konferencji stron COP, czyli szczycie klimatycznym, UE już jako kontynent złoży swoją propozycję celu 2040 w globalnych propozycjach celów.</u>
          <u xml:id="u-1.28" who="#UrszulaZielińska">Taki jest ten proces. My również rozpoczynamy, jesteśmy w trakcie przygotowywania, czekamy na polską wersję tego komunikatu Komisji. W momencie, kiedy on zostanie opublikowany rozpoczynamy też konsultacje społeczne w tej kwestii. Podnosiliśmy już i będziemy podnosić do Komisji polską wrażliwość, wszelkie aspekty wynikające z bardzo późnego momentu transformacji. Jesteśmy bardzo zapóźnieni w procesie transformacji. Mamy wyzwania, jesteśmy wciąż uzależnieni od paliw kopalnych. Mamy dosyć wysoki poziom ubóstwa energetycznego. Dlatego te wszystkie kwestie podnosimy z Komisją Europejską, negocjując wsparcie. Tak więc wygląda ten proces. To jest to, co zostało wczoraj przez Komisję ogłoszone. Rozpoczynamy za chwilę proces konsultacji publicznych, społecznych w Polsce w temacie dialogu. On będzie trwał jeszcze ponad rok, tak że jest absolutnie dużo czasu na to, żebyśmy sobie to transparentnie, publicznie przedyskutowali i doszli do najlepszych konkluzji.</u>
          <u xml:id="u-1.29" who="#UrszulaZielińska">Jeszcze na koniec chcę przypomnieć, że koszty utrzymywania obecnego statusu są dla nas, jako kraju, bardzo wysokie. Przypomnę tylko kilka faktów i danych. W 2022 r., wyjątkowo kryzysowym, koszt importu paliw kopalnych do Polski przekroczył  200 mld zł. To jest prawie jedna trzecia budżetu rocznego kraju. Koszt interwencji państwa na rynku energii, żeby zamrozić ceny na odpowiednim dla konsumentów, dla odbiorców, poziomie – już kończę, panie pośle – przekroczył 150 mld zł w tym kryzysowym roku. W zeszłym roku koszty były trochę niższe, ale niewiele. Koszty utrzymania tego statusu, nie mówiąc o wpływie zmian klimatycznych, wpływie brudnego powietrza na zdrowie ludzi i służbę zdrowia, są kosztami trzeba liczyć i mieć na uwadze. Naprawdę więc ta polityka, która zmierza do obniżenia tych obciążeń, jest dla nas wszystkich korzystna i po prostu poprawia jakość i długość naszego życia.</u>
          <u xml:id="u-1.30" who="#UrszulaZielińska">Pan poseł Kaleta pytał jeszcze o skargi z TSUE. Odnośnie do tych skarg do TSUE, które Polska złożyła, poprzedni rząd złożył w połowie zeszłego roku, odnośnie do pakietu „Fit for 55”, została w naszym ministerstwie przeprowadzona analiza prawna. Wskazuje ona, że mają bardzo słabą podstawę prawną. Ocena prawna jest taka, że skargi te z prawdopodobieństwem graniczącym w pewnością będą wszystkie po kolei odrzucone, bo ich podstawa prawna jest bardzo słaba. Mamy takie oceny, natomiast analizy trwają. Nie ma decyzji co do tego wycofania, tak że proszę, panie pośle, o cierpliwość. Zaznaczam tylko, że mamy bardzo negatywne opinie prawne odnośnie do podstaw prawnych i poważną obawę, że TSUE je po kolei odrzuci i następnie umocni linię orzeczniczą wobec tego typu skarg. Utrudni to krajom skarżenie. Tak że zaznaczam to i zamykam odpowiedź. Mam nadzieję, że odpowiedziałam panu posłowi Kalecie.</u>
          <u xml:id="u-1.31" who="#UrszulaZielińska">Co do luki ETS za 2023 r., w interpelacji była odpowiedź, że w pierwszym kwartale, i to będzie w pierwszym kwartale. O systemie ETS – bardzo dziękuję za odpowiedź, bo nie jest prawdą, że głównie system ETS obciąża ceny. Niestety te wysokie ceny są kształtowane głównie przez wysokie ceny paliw kopalnych, z których znaczną część importujemy, i one są bardzo wrażliwe na kryzysy. Wiele z nich jest też na wyczerpaniu. Ich ceny globalnie i w długim trendzie będą rosły, a nie spadały, i musimy się na to przygotować i zabezpieczyć.</u>
          <u xml:id="u-1.32" who="#UrszulaZielińska">Pan poseł Przydacz jeszcze pytał o art. 5 i 6 tego rozporządzenia. Podnosił obawy co do skracania okresu i co do zwolnienia z ocen oddziaływania na środowisko. Panie pośle, jestem tu z panem, jak najbardziej. Jest to dla mnie bardzo ważne, jako posłanki Zielonych i wiceministry Zielonych, natomiast uspokajam, że dotyczy to instalacji, które znajdują się w obszarach docelowych OZE, czyli są tam plany zagospodarowania, które już przewidują OZE. W związku z tym musimy tu wyważać problemy ekonomiczne i problemy bezpieczeństwa energetycznego z problemami środowiskowymi. DOŚ są za to odpowiedzialne i wierzę, że DOŚ też nakładają tu swoją ekspertyzę na te decyzje. Natomiast uspokajam, że to jest w obszarach, które już przewidują OZE. Tak że myślę, że summa summarum jest to dla nas korzystne, aczkolwiek musimy to monitorować. Stąd monitorowanie tego rozporządzenia absolutnie trwa i jest prowadzone. To chyba tyle. Mam nadzieję, że odpowiedziałam na wszystkie pytania. Widzę, że już panowie posłowie mi machają.</u>
          <u xml:id="u-1.33" who="#MichałKobosko">Głosowało 33 członków Komisji, 17 głosów za, przeciw 16, bez głosów wstrzymujących się. Stwierdzam, że zamknęliśmy dyskusję w tym punkcie.</u>
          <u xml:id="u-1.34" who="#MichałKobosko">Chciałem zaproponować w związku z tym konkluzję w tym punkcie. Stwierdzam, że Komisja rozpatrzyła w trybie art. 151 ust. 1 regulaminu Sejmu dokument o sygnaturze COM(2023) 763 wersja ostateczna i odnoszący się do niego projekt stanowiska Rzeczypospolitej Polskiej. Komisja podzieliła stanowisko rządu. Czy jest sprzeciw?</u>
          <u xml:id="u-1.35" who="#MichałKobosko">Pkt III, do którego teraz przechodzimy, to rozpatrzenie w trybie art. 151 ust. 1 regulaminu Sejmu z uwzględnieniem art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 8 października 2010 r. o współpracy Rady Ministrów z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej oraz Sejmem i Senatem w sprawach związanych z członkostwem Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej informacji Rady Ministrów o posiedzeniu Rady Europejskiej, które odbyło się w dniu 1 lutego 2024 r. Chciałem przywitać pana ministra do spraw Unii Europejskiej Adama Szłapkę i oddać panu ministrowi głos.</u>
          <u xml:id="u-1.36" who="#AdamSzłapka">To co jest szczególnie ważne, o tym też mówiłem na ostatnim posiedzeniu Komisji, udało się ochronić to, co było z naszej perspektywy szczególnie ważne, czyli koperty narodowe, czyli politykę spójności i wspólną politykę rolną. Ważna też było kwestia dodatkowych 2 mld środków przeznaczonych na kwestie związane z migracjami i ochrona granic. To, czego się nie udało uzgodnić, to jest kwestia EPF, czyli European Peace Facility. Rada UE wróci do tego tematu w marcu, więc będziemy jeszcze dyskutować na ten temat.</u>
          <u xml:id="u-1.37" who="#AdamSzłapka">Wielkie podziękowania należą się szczególnie oczywiście wszystkim tym, którzy się zajmowali przygotowaniem tego, ale bardzo wielką rolę przez ostatni tydzień wykonało przedstawicielstwo polskie. Naprawdę gigantyczna praca przygotowawcza i negocjacyjna. Wielka też rola pana premiera Donalda Tuska, który i dzień przed, i w trakcie, spotykał się w wielu formatach. Myślę, że naprawdę możemy uznać, że to posiedzenie Rady jest naszym bardzo dużym sukcesem. Bardzo dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.38" who="#SebastianKaleta">Pan wskazywał, panie ministrze, że na potrzeby kosztów tych nowych mechanizmów w ramach polskiej składki będzie podwyższenie polskiej składki. W związku z powyższym ponawiam pytanie, czy już wiemy, jaka będzie polska składka, o jaką kwotę zwiększona, w jakich latach. Będę wdzięczny za podanie tej informacji. Jednocześnie chciałbym zapytać o status decyzji o zasobach własnych, bo to jest bardzo niebezpieczny mechanizm, w którym UE zaciąga potężne zobowiązania, a pewnego dnia przyjdzie czas ich spłaty i okaże się, że być może będziemy tak szantażowani, że jak się nie zgodzimy na nowe podatki, to zaczną nam obcinać fundusze, że będą takie różne propozycje nie do odrzucenia. Dlatego byłbym wdzięczny za aktualizację tej sprawy. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.39" who="#AdamSzłapka">Natomiast pan poseł pytał o zasoby własne. Chcę tylko przypomnieć, bo nie wiem, czy się dobrze rozumiemy. W tej dyskusji na Radzie rewizja średniookresowego budżetu nie obejmuje wprowadzenia nowych źródeł zasobów własnych. Pan pewnie odnosi się do konkluzji, ale ta konkluzja przypomniała jedynie zapisy Rady Europejskiej z 2020 r., że Unia będzie nadal pracować na tych decyzjach, które wtedy zostały podjęte. Szczerze mówiąc, trochę się dziwię, że pan o to pyta. Odsyłam pana do tweeta pana Janusza Kowalskiego, który bardzo precyzyjnie wyjaśnił, jak rząd Mateusza Morawieckiego zgodził się na tamte trzy nowe podatki. W zasadzie pan był członkiem rządu wtedy, więc to raczej ja pana mógłbym zapytać, z czego to się wzięło. Na tej Radzie Europejskiej nie było żadnej decyzji, żadnej rozmowy o zasobach własnych UE. Wszystko bardzo precyzyjnie, czytałem to, co naprawdę krok po kroku wyjaśnił pan Janusz Kowalski. Może go pan o to dopytać. Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.40" who="#MarcinPrzydacz">Media podawały, że nie udało się tego uzgodnić z uwagi na opór dwóch państw. O ile w przypadku Ukraine Facility to rzeczywiście Węgry blokowały – udało się je przekonać, mówił o tym poseł Sellin, szkoda, że polskiego premiera tam nie było – o tyle w przypadku EPF media wskazują na dwa państwa, czyli na Francję i Niemcy, jako blokujące to uzgodnienie. Czy pan minister mógłby nam potwierdzić, że rzeczywiście te dwa państwa blokują i co konkretnie pan premier Donald Tusk i pan, jako minister, w ostatnim czasie zrobiliście, aby przekonać tych dwóch partnerów do jak najszybszego uruchomienia instrumentu, tak aby te pieniądze na zbrojenia na Ukrainę rzeczywiście szły, bo one są potrzebne najbardziej.</u>
          <u xml:id="u-1.41" who="#SzymonSzynkowskivelSęk">Pan użył takiego sformułowania, że państwa strategia negocjacyjna została w pełni zrealizowana. Jeżeli ta strategia negocjacyjna obejmowała to, że podstawowym celem było to, aby inni zgodzili się na 50 mld wsparcia dla Ukrainy, to rzeczywiście pewnie tak rozumiana strategia mogła zostać w stu procentach wypełniona. Natomiast wydaje mi się, że cel powinien być jednak ambitny, jak chodzi o kwestie polskich interesów, a nie tylko interesów wszystkich krajów UE, także Polski. Broń Boże, nie uważam tego wsparcia dla Ukrainy za rzecz mało ważną, natomiast to nie powinien być cel sam w sobie, tym bardziej, jeżeli wiemy, że do jego osiągnięcia zgadzali się w zasadzie wszyscy poza jednym krajem. Opór tego jednego kraju udało się przełamać. Stąd prośba o więcej szczegółów na temat polskich sukcesów.</u>
          <u xml:id="u-1.42" who="#SzymonSzynkowskivelSęk">Dziękuję za informację na temat utrzymania kopert narodowych. To jest dobra informacja i to jest rzeczywiście utrzymanie środków na politykę spójności, politykę rolną. To należy docenić. Ale co jeszcze? Bo było kilka innych spraw. Był właśnie EPF, który się, jak rozumiem, nie udał, środki na kryzys uchodźczy. Nie wiem, czy tu gdzieś są. Wydaje mi się, powiem szczerze, że nie ma, ale prosiłbym o informację.</u>
          <u xml:id="u-1.43" who="#KrzysztofGadowski">Ale wracając do zarzutów czy kłamstwa, które zarzuciła mi pani poseł. Muszę się odnieść do jednego. Pani poseł… Ale odniosę się do kłamstwa, które mi pani zarzuciła. Ja bym bardzo prosił, żeby pani prześledziła to, co państwo robiliście przez 8 lat. Przecież jeśli mówimy o odnawialnych źródłach energii, to państwo zablokowaliście ustawę, wiatraki nie powstały ani na lądzie, ani na wodzie. Jeśli mówimy o odnawialnej fotowoltaice, to zlikwidowaliście wszystkie przywileje, które mieli prosumenci. Mało tego, dofinansowanie, które zmniejszyliście, później nie daliście, stworzyliście ustawę, która zniechęca prosumentów do instalowania. Proszę mi powiedzieć, jakie sieci przesyłowe i dystrybucyjne zbudowaliście, bo dzisiaj ci ludzie, którzy własne pieniądze, nie wasze, wpakowali w te systemy, nie mogą odzyskać. Mają problemy z przekazaniem do sieci prądu, który wyprodukują. To takie było wasze działanie.</u>
          <u xml:id="u-1.44" who="#PawełJabłoński">Na posiedzeniu Sejmu, tym pierwszym, zadałem publicznie Donaldowi Tuskowi pytanie, czy kiedykolwiek miał odwagę w jakiejś strategicznej sprawie sprzeciwić się stanowisku Niemiec. To jest właśnie taka strategiczna sprawa. Pytanie, jakie działania podjął polski rząd, żeby tę konfiskatę odblokować. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.45" who="#AdamSzłapka">Odpowiadając na pytanie pana ministra Przydacza, ja, panie ministrze, nie bagatelizowałbym tych 50 mld, bo to są pieniądze na to, żeby Ukraina przetrwała jako państwo. Jeśli chodzi o kwestie EPF, to faktycznie jest pewnego rodzaju spór między państwami członkowskimi UE, w którym chodzi o zmianę formuły, czyli jakby przeniesienie wajchy na to, żeby EPF bardziej się skupiał na nowej produkcji, a nie na czyszczeniu magazynów. I faktycznie pewne wątpliwości tutaj podnoszą Niemcy, które chcą, żeby do EPF dołączyć także te pieniądze, które one, jako państwo członkowskie, przekazały. Tego jest bardzo dużo. O tym będzie dyskusja na Radzie. To więc trwa. Na pewno będzie wsparcie wojskowe ze strony państw członkowskich UE. Co więcej, uzgodniono także kwestie pomocy miliona pocisków 155 mm. Panie pośle, skracam. Naprawdę. Wiem, że zaraz mamy głosowania.</u>
          <u xml:id="u-1.46" who="#AdamSzłapka">Jeszcze, podsumowując odpowiedź na pytanie pana ministra, pana posła Szynkowskiego vel Sęka. Jeszcze raz przypomnę. Te 50 mld to nie była kwestia oczywista, że one zostaną uzgodnione. Stanowisko Węgier było bardzo jednoznaczne. Ich planem było szantażowanie całej UE i przewrócenie tych konkluzji. Celem było to, żeby Ukraina nie uzyskała tych  50 mld pomocy. Było to bardzo jasno formułowane. W tym zakresie zdanie Orbana szantażujące UE, wszystkie państwa członkowskie, było absolutnie stanowiskiem Władimira Putina i co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Chyba także tutaj, na tej Komisji. Orban ugiął się tylko i wyłącznie dlatego, że zobaczył mur wszystkich pozostałych 26 państw europejskich, bez żadnej szczeliny. Ja tylko chcę przypomnieć, że dzień przed posiedzeniem Rady Europejskiej, nie wiadomo w jakim charakterze, przyjechał do Brukseli jeden z posłów Prawa i Sprawiedliwości, Mateusz Morawiecki, który publicznie powiedział, że to jest oburzające i to jest skandal, że Węgry są szantażowane przez państwa UE. Więc naprawdę, formułowanie tego typu zarzutów, że za dużo nie uzgodniliśmy… Naprawdę to jest duży sukces. Jest jeden polityk europejski, który pojechał, nie wiadomo w jakim charakterze, do Brukseli, nie pojechał na szczyt, tylko pojechał bronić stanowiska Orbana. Szczerze mówiąc, jest mi wstyd, że w polskim parlamencie są tacy politycy. Bardzo dziękuję. Koniec odpowiedzi.</u>
          <u xml:id="u-1.47" who="#MichałKobosko">Pkt IV porządku obrad rozpatrzymy o godzinie 13.00, na następnym posiedzeniu. Teraz idziemy na głosowania. Dziękuję bardzo. Zamykam posiedzenie Komisji.</u>
        </div>
      </body>
    </text>
  </TEI>
</teiCorpus>