text_structure.xml
91.1 KB
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
141
142
143
144
145
146
147
148
149
150
151
152
153
154
155
156
157
158
159
160
161
162
163
164
165
166
167
168
169
170
171
172
<?xml version='1.0' encoding='utf-8'?>
<teiCorpus xmlns="http://www.tei-c.org/ns/1.0" xmlns:xi="http://www.w3.org/2001/XInclude">
<xi:include href="PPC_header.xml" />
<TEI>
<xi:include href="header.xml" />
<text>
<body>
<div xml:id="div-1">
<u xml:id="u-1.0" who="#PiotrGłowski">Witam państwa posłów. Witam przedstawicieli Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi na czele z panem sekretarzem stanu Jackiem Czerniakiem. Dzień dobry. Witam przedstawicieli Ministerstwa Infrastruktury z panią Edytą Tuźnik-Kosno, która jest dyrektorem Departamentu Gospodarki Wodnej. Dzień dobry pani. Witamy również przedstawicieli Najwyższej Izby Kontroli i pozostałych organizacji oraz wszystkich przybyłych gości. Na podstawie listy obecności stwierdzam kworum.</u>
<u xml:id="u-1.1" who="#PiotrGłowski">Porządek dzienny dzisiejszego posiedzenia obejmuje rozpatrzenie informacji ministra rolnictwa i rozwoju wsi oraz ministra infrastruktury na temat zarządzania zasobami wodnymi na potrzeby rolnictwa i rybactwa śródlądowego. Czy są uwagi do dzisiejszego porządku dziennego? Uwag nie słyszę, więc uważam porządek za przyjęty.</u>
<u xml:id="u-1.2" who="#PiotrGłowski">Przystępujemy do realizacji porządku. O zabranie głosu w pierwszej kolejności poproszę pana sekretarza stanu Jacka Czerniaka. Bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.3" who="#JacekCzerniak">Panie przewodniczący, Wysoka Komisjo, szanowni państwo, to bardzo istotny temat, który dotyczy zarządzania zasobami wodnymi na potrzeby rolnictwa i rybactwa śródlądowego. Zgodnie z dyspozycją pana przewodniczącego Komisji przekazaliśmy na piśmie materiał, który jest informacją dotyczącą właśnie tej kwestii. W sposób lapidarny przedstawię teraz informację, która, jak powiedziałem, jest zawarta w piśmie.</u>
<u xml:id="u-1.4" who="#JacekCzerniak">Otóż niedobór wody to jedno z ważniejszych utrudnień, z jakimi spotyka się rolnictwo. Jest to bardzo ważna kwestia z punktu widzenia produkcji i naszych działań jako ministerstwa. Dlatego szczególnie ważna jest racjonalna gospodarka wodna, dzięki której można przeciwdziałać zarówno suszy, jak i powodzi. Ma to ogromne znaczenie na terenach wiejskich, które są niestety narażone na niedobory wody i suszę, ale gdzie występuje również problem podtopień. Chciałem przekazać również informację o tym, jakie były działania w tym zakresie, żeby przeciwdziałać niekorzystnym zjawiskom.</u>
<u xml:id="u-1.5" who="#JacekCzerniak">Otóż w kończącym się w przyszłym roku „Programie rozwoju obszarów wiejskich na lata 2014–2020” (PROW) realizowane jest poddziałanie „Wsparcie na inwestycje związane z rozwojem, modernizacją i dostosowaniem rolnictwa i leśnictwa”, typu operacje i zarządzanie zasobami wodnymi, w którym można pozyskać środki na inwestycje związane z gospodarką wodną. Szanowni państwo, to poddziałanie jest skierowane do dwóch grup beneficjentów, czyli Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie (PGW WP) oraz gmin. Wody Polskie mogą realizować inwestycje w zakresie budowy, przebudowy i remontu urządzeń wodnych lub budowli hydrotechnicznych na naturalnych albo sztucznych ciekach wodnych. Drugim beneficjentem są gminy, które otrzymują wsparcie na budowę lub przebudowę otwartych zbiorników retencyjnych. Tutaj są przesłanki, które trzeba spełnić: powierzchnia nieprzekraczająca 5 tys. m2 oraz głębokość nieprzekraczająca 3 m od naturalnej powierzchni terenu.</u>
<u xml:id="u-1.6" who="#JacekCzerniak">W zakresie wsparcia skierowanego do PGW WP nabory wniosków we wszystkich województwach przeprowadzono w czwartym kwartale 2023 r. Informacyjnie przekażę, że złożono 24 wnioski o przyznanie pomocy i zawarto 15 umów na jej przyznanie na kwotę 130,6 mln zł. Województwa: łódzkie – 7 wniosków, wielkopolskie – 3, lubelskie – 2, śląskie – 2 oraz warmińsko-mazurskie – 1 wniosek. W zakresie wsparcia skierowanego do gmin nabory rozpoczęły się w ostatnim kwartale 2023 r. Do końca września br. złożono 743 wnioski o przyznanie pomocy i zawarto 327 umów na przyznanie pomocy na kwotę 135,4 mln zł. Informacyjnie wspomnę, że najwięcej tych umów zawarto w województwach: mazowieckim – 79, świętokrzyskim – 39, łódzkim – 38 i podkarpackim – 30.</u>
<u xml:id="u-1.7" who="#JacekCzerniak">W ramach „Krajowego planu odbudowy i zwiększania odporności” (KPO) i działań Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi realizowana jest inwestycja B3.3.1 o nazwie „Inwestycje w zwiększanie potencjału zrównoważonej gospodarki wodnej na obszarach wiejskich”, której celem jest wsparcie przedsięwzięć na obszarach wiejskich w zakresie poprawy gospodarowania wodą oraz efektywności wykorzystania jej zasobów. W ramach projektów finansowane będą głównie prace związane z budową, przebudową, odbudową i rozbudową urządzeń melioracji wodnych oraz urządzeń wodnych, w szczególności ograniczających odpływ wody z uwzględnieniem jej retencjonowania dla przeciwdziałania skutkom suszy. Prace związane z budową lub przebudową urządzeń melioracyjnych mają przywrócić funkcję nawadniająco-odwadniającą tych urządzeń, chroniąc tym samym grunty rolne przed powodzią i suszą. Wskazany obszar dedykowany będzie gminom. Nabór wniosków dla gmin planowany jest na miesiąc grudzień br. Dodatkowo planuje się wsparcie dla inwentaryzacji urządzeń melioracji wodnych oraz na aktywizację mieszkańców obszarów wodnych na rzecz działań służących poprawie gospodarki wodnej.</u>
<u xml:id="u-1.8" who="#JacekCzerniak">Szanowni państwo, co roku spółki wodne mają możliwość uzyskania wsparcia państwowego w utrzymaniu urządzeń melioracji wodnej. Są to dotacje dla spółek wodnych. Możliwość ta wynika z przepisów ustawy – Prawo wodne. Środki na ten cel przeznaczane są corocznie w budżetach wojewodów. Wojewodowie składają wnioski o dotacje do MRiRW. Na podstawie wniosków wojewodów oraz w oparciu o przyjęte kryteria minister dokonuje podziału środków rezerwy na poszczególne województwa oraz informuje ministra finansów i wojewodów o wysokości dostępnych środków.</u>
<u xml:id="u-1.9" who="#JacekCzerniak">Istnieje również możliwość wsparcia ziemnych stawów rybnych z Europejskiego Funduszu Morskiego, Rybackiego i Akwakultury (EFMRA) na lata 2021–2027. Ziemne stawy rybne pełnią także istotną funkcję retencyjną. Stanowią one dość szczególną kategorię wód. W półnaturalnych stawach rybnych hodowany jest głównie karp. Grunt pod stawami zaliczany jest do jednej z kategorii gruntów rolnych. Informacyjnie podam, że powierzchnia stawów rybnych w Polsce jest jedną z największych powierzchni w Unii Europejskiej. Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego grunty pod stawami zajmują w Polsce ponad 87 tys. ha. Odpowiada to 1/3 powierzchni zajmowanej przez naturalne jeziora.</u>
<u xml:id="u-1.10" who="#JacekCzerniak">Szanowni państwo, pomoc finansowa dla akwakultury środowiskowej udzielana jest na operacje rekompensaty wodno-środowiskowej w ramach priorytetu 2. Udziela się jej zgodnie z rozporządzeniem ministra rolnictwa i rozwoju wsi w sprawie szczegółowych warunków przyznawania i wypłaty pomocy finansowej na realizację operacji w ramach Priorytetu 2. Wspieranie zrównoważonej działalności w zakresie akwakultury oraz przetwarzania i wprowadzania do obrotu produktów rybołówstwa i akwakultury, przyczyniając się w ten sposób do bezpieczeństwa żywnościowego w Unii objętego programem Fundusze Europejskie dla Rybactwa na lata 2021–2027 oraz wysokości tej pomocy.</u>
<u xml:id="u-1.11" who="#JacekCzerniak">Działania służące retencji wodnej są również dostępne w ramach „Planu strategicznego dla wspólnej polityki rolnej” (PS WPR) na lata 2023–2027. Do działań takich należy ekoschemat retencjonowania wody na trwałych użytkach zielonych. Celem tego ekoschematu jest promowanie retencjonowania wody, które poprawia gospodarkę wodną, a także zmniejsza emisję dwutlenku węgla do atmosfery poprzez ograniczenie rozkładu materii organicznej. Warunkiem uzyskania płatności w tym ekoschemacie jest wystąpienie zalania lub podtopienia na trwałym użytku zielonym, przy czym to zalanie lub podtopienie występuje, gdy stan wysycenia profilu glebowego wodą utrzymuje się na poziomie przynajmniej 80% przez co najmniej 12 następujących po sobie dni – i tutaj jest określona data – między 1 maja a 30 września tego roku, w którym został złożony wniosek o przyznanie płatności. W ramach ekoschematu retencjonowania wody na trwałych użytkach zielonych w kampanii roku 2023 wsparciem objęto 107,2 tys. ha na kwotę 31,3 mln zł.</u>
<u xml:id="u-1.12" who="#JacekCzerniak">W ramach PS WPR dostępne są także płatności rolno-środowiskowo-klimatyczne. Działanie to polega na ekstensywnym użytkowaniu trwałych użytków zielonych i obszarów przyrodniczych niebędących użytkami rolnymi, w tym siedlisk hydrogenicznych, tj. zależnych od wody, na przykład zmiennowilgotnych łąk trzęślicowych, zalewowych łąk selernicowych, słonorośli, półnaturalnych łąk wilgotnych i świeżych oraz torfowisk. Dotyczy to również siedlisk lęgowych ptaków: rycyka, kszyka, krwawodzioba, czajki, dubelta, kulika wielkiego, wodniczki oraz derkacza. W ramach płatności rolno-środowiskowo-klimatycznych, które są ukierunkowane na ochronę wymienionych siedlisk, w 2023 r. łącznie wsparto 590,5 tys. ha na kwotę 776,2 mln zł.</u>
<u xml:id="u-1.13" who="#JacekCzerniak">Od 2023 r. w ramach PS WPR 2023–2027 oraz wieloletnich zobowiązań rolno-środowiskowo-klimatycznych ukierunkowanych na cenne siedliska PROW 2014–2020 istnieje też możliwość przyznania dodatkowej płatności retencyjnej do obszarów przyrodniczych, które nie są użytkami rolnymi, w przypadku ich zalania lub podtopienia. Informacja o wystąpieniu podtopienia lub zalania jest oparta na monitoringu satelitarnym, analogicznie jak w przypadku ekoschematu retencjonowania wody na trwałych użytkach zielonych.</u>
<u xml:id="u-1.14" who="#JacekCzerniak">Działaniami wspomagającymi retencję z PS WPR są również działania leśne i zadrzewieniowe. Interwencje te zapobiegają erozji i przyczyniają się do zmniejszenia spływu powierzchniowego, a w okresie wiosenno-letnim stwarzają mikroklimat, w którym gleba jest mniej podatna na przesuszenie. Od 2023 r. w PS WPR 2023–2027 rolnicy mają możliwość ubiegania się o wsparcie w ramach rozszerzonej oferty interwencji leśnych i zadrzewieniowych. Oprócz zalesiania gruntów i tworzenia zadrzewień śródpolnych uruchomiono wsparcie na zakładanie systemów rolno-leśnych.</u>
<u xml:id="u-1.15" who="#JacekCzerniak">Jedną z dwóch ostatnich interwencji związanych z retencją w ramach PS WPR są „Inwestycje przyczyniające się do ochrony środowiska i klimatu”, gdzie możliwe jest realizowanie inwestycji mających na celu poprawę gospodarowania wodą, w tym dotyczących budowy, zakupu lub instalacji elementów infrastruktury technicznej niezbędnych do pozyskiwania, magazynowania w zamkniętych zbiornikach oraz zagospodarowywania wody deszczowej. Dotyczy to również budowy lub zakupu instalacji do powtórnego obiegu wody albo oszczędnego gospodarowania wodą. W „Scalaniu gruntów wraz z zagospodarowaniem poscaleniowym” przyznawane są dodatkowe punkty za realizację inwestycji przyczyniających się do zwiększenia retencji wody na gruntach rolnych, które polegają na budowie lub przebudowie małych zbiorników wodnych.</u>
<u xml:id="u-1.16" who="#JacekCzerniak">Szanowni państwo, jak powiedziałem, w telegraficznym skrócie przedstawiłem te informacje, które dostarczyliśmy Wysokiej Komisji na piśmie. Problem jest bardzo istotny z punktu widzenia prowadzenia tejże właśnie gospodarki, szczególnie dla nas jako MRiRW. Jesteśmy do państwa dyspozycji – zespół, z którym tutaj jestem, wraz ze mną. Jeżeli będą jakieś pytania szczegółowe, to odpowiemy, a jeśli ewentualnie będzie to wymagało jakiegoś doprecyzowania, to odpowiemy na piśmie. Dziękuję bardzo za uwagę.</u>
<u xml:id="u-1.17" who="#PiotrGłowski">O zabranie głosu i przedstawienie informacji poproszę panią dyrektor Tuźnik-Kosno z Ministerstwa Infrastruktury.</u>
<u xml:id="u-1.18" who="#EdytaTuźnikKosno">Szanowny panie przewodniczący, państwo posłowie, zaproszeni goście, konkretnie chciałabym się odnieść do ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne, która reguluje gospodarowanie wodami zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju. W szczególności dotyczy to kształtowania i ochrony zasobów wodnych, jak i oczywiście tematu, który w tym momencie jest przedstawiany Komisji, czyli zarządzania zasobami wodnymi.</u>
<u xml:id="u-1.19" who="#EdytaTuźnikKosno">Chciałabym tylko powiedzieć, że zarządzanie zasobami wodnymi służy zaspokajaniu potrzeb ludności i gospodarki oraz ochronie wód i środowiska związanego z tymi zasobami. Oczywiście przedmiotem spotkania Komisji jest kwestia zapewnienia wody na potrzeby rolnictwa oraz przemysłu. Natomiast chciałabym tylko dodać, że w zarządzaniu zasobami wodnymi chodzi również konkretnie o zapewnienie odpowiedniej ilości wody dla ludności, ochronę przed powodzią i suszą, ochronę zasobów wodnych przed zanieczyszczeniem oraz niewłaściwą lub nadmierną eksploatacją, utrzymanie i poprawę stanu ekosystemów wodnych i zależnych od wód, a także o tworzenie warunków dla energetycznego i transportowego oraz rybackiego wykorzystania wód. Na zakończenie należy również oczywiście poruszyć kwestię bardzo istotnych elementów związanych z zaspokojeniem potrzeb związanych z turystyką, sportem i rekreacją.</u>
<u xml:id="u-1.20" who="#EdytaTuźnikKosno">Mając na uwadze zarządzanie, trzeba oczywiście powiedzieć, że konieczne są dokumenty planistyczne. Wśród takich dokumentów, jeżeli chodzi o gospodarowanie wodami, które są opracowywane przez MI, są plany m.in. przeciwdziałania skutkom suszy, zarządzania ryzykiem, przeciwpowodziowe oraz gospodarowania wodami na obszarach dorzeczy. Wyznaczają one po prostu kierunki realizacji działań oraz oczywiście przyczyniają się do poprawy efektywności gospodarki wodnej w Polsce. Chciałabym nadmienić, że te dokumenty są cyklicznie aktualizowane.</u>
<u xml:id="u-1.21" who="#EdytaTuźnikKosno">W przypadku tego roku mieliśmy niestety do czynienia z suszą, która trwała dosyć długo, więc w tym momencie najistotniejszy jest konkretnie plan przeciwdziałania skutkom suszy. Wszystkie te przeciwdziałania prowadzi się w myśl art. 184 ust. 1 Prawa wodnego. Natomiast właściwie najistotniejszymi elementami są działania dotyczące retencji. Pan minister już nadmienił, że retencja jest szalenie istotna i potrzebna. Konkretnie plan przeciwdziałania skutkom suszy zawiera analizę możliwości powiększenia dyspozycyjnych zasobów wodnych, propozycje budowy lub przebudowy urządzeń wodnych, propozycje dotyczące niezbędnych zmian w zakresie korzystania z zasobów wodnych oraz zmian naturalnej i sztucznej retencji, a także działania służące przeciwdziałaniu skutkom suszy.</u>
<u xml:id="u-1.22" who="#EdytaTuźnikKosno">W przekazanym państwu przez MI materiale jest umiejscowiona mapa, na której pokazaliśmy klasy zagrożenia suszą rolniczą. To kwestia bardzo ciekawej wizualizacji.</u>
<u xml:id="u-1.23" who="#EdytaTuźnikKosno">Natomiast oczywiście najważniejszymi celami, jeżeli chodzi o przeciwdziałanie skutkom suszy, są skuteczne zarządzanie zasobami wodnymi dla zwiększenia ich dostępności, zwiększenie retencjonowania, czyli po prostu magazynowania wód opadowych, edukacja o suszy i koordynacja działań powiązanych z suszą oraz stworzenie mechanizmów realizacji i finansowania działań służących przeciwdziałaniu skutkom suszy. Pan minister wymienił pewne działania, które służą chociażby retencjonowaniu wody i budowaniu zbiorników wodnych, więc te elementy absolutnie jak gdyby przenikają się między naszymi resortami.</u>
<u xml:id="u-1.24" who="#EdytaTuźnikKosno">Bardzo ważna jest kwestia działań na potrzeby rolnictwa. Istotne są takie elementy jak edukacja i kreowanie świadomości rolników w zakresie zwiększania retencji na gruntach rolnych i materii organicznej w glebie, a także oczywiście upowszechnianie upraw mało wrażliwych na suszę. W tym momencie jest to po prostu zapisane w kodeksie dobrych praktyk rolniczych, więc ten element został zrealizowany. Natomiast istotna jest oczywiście budowa czy przebudowa urządzeń melioracji wodnych dla skorzystania z retencji glebowej, żeby woda jak najdłużej zachowana była w glebie. Bardzo ważnym elementem jest również kwestia racjonalnego korzystania z ujęć wód podziemnych. Konkretnie dotyczy to oczywiście przebudowy na systemy wodooszczędne, po to żeby jak najmniej korzystać z ujęć wód podziemnych, aby po prostu maksymalnie zatrzymywać tam wodę.</u>
<u xml:id="u-1.25" who="#EdytaTuźnikKosno">Chciałam jeszcze tylko dodać, że w okresach, kiedy melioracje były formalnie wykonywane, kojarzyły się one jednak przede wszystkim z elementem odwadniającym. System melioracji to jednakże system racjonalnego i prawidłowego gospodarowania wodą, zatem jest to też kwestia zatrzymywania opadów w rowach czy ewentualnie w urządzeniach melioracyjnych, w sączkach, więc ten element po prostu powoduje, że faktycznie poprawiamy uwilgotnienie gleby.</u>
<u xml:id="u-1.26" who="#EdytaTuźnikKosno">Oczywiście, tak jak powiedziałam, istotnym elementem jest kwestia planistyki. Wszystkie te elementy, które są związane z suszą faktyczną, z suszą hydrogeologiczną i z suszą hydrologiczną, muszą być po prostu ujmowane w planach zarządzania kryzysowego, dlatego że sytuacja przesuszenia gleb powoduje zagrożenie pożarowe i wszystkie inne możliwe do wystąpienia zagrożenia. Najlepsze byłoby oczywiście czasowe ograniczenie zużycia wody w tym momencie, kiedy mamy do czynienia ze zjawiskiem suszy, jak również po prostu dostosowanie, ale jak gdyby kwestia dotycząca rolników jest najistotniejsza. Chodzi konkretnie o dostosowanie pewnych prac polowych, których wykonywanie w okresie suszy może nie być najbardziej skuteczne.</u>
<u xml:id="u-1.27" who="#EdytaTuźnikKosno">Ze strony MI chciałabym dodać, że bardzo ważnym elementem jest też przegląd pozwoleń wodnoprawnych, które pozwalają na pobór wody, dlatego że w momencie długotrwałej suszy to racjonalne gospodarowanie wodą jest szalenie istotne. W takim momencie po prostu ten element powinniśmy bardzo dokładnie mieć na uwadze. Szalenie istotne jest także odtwarzanie naturalnej retencji, dlatego że jakieś oczka śródpolne czy ewentualnie małe zbiorniki wodne nie tylko skutecznie zatrzymują wodę, ale również nawadniają glebę, a dzięki temu tworzą po prostu fajne ekosystemy dla zwierząt tam bytujących.</u>
<u xml:id="u-1.28" who="#EdytaTuźnikKosno">Kwestie wykorzystania jak gdyby tych wszystkich mechanizmów są szalenie istotne, natomiast oczywiście dobrze by było, żebyśmy mieli jak najwięcej zasobów wodnych do dyspozycji. Mamy na uwadze możliwość zwiększenia dyspozycyjności zasobów wodnych. Wśród nich prym wiodą oczywiście retencja naturalna, obszary wodno-błotne i retencja korytowa, nawet w tych małych rowach, bo też jest to istotny element, nie mówiąc już o ciekach wodnych. Dyspozycyjność zasobów wodnych zwiększają też retencje dolinowa i zbiornikowa, jeziora, stawy rybne, jak i oczywiście lasy, rolnictwo, przemysł, obszary zurbanizowane i wody podziemne.</u>
<u xml:id="u-1.29" who="#EdytaTuźnikKosno">Dosyć istotnym elementem czy jak gdyby w ogóle przesłanką tego programu i jego działań jest spowolnienie lub zatrzymanie na obszarach użytkowanych rolniczo spływu wód powierzchniowych, szczególnie z małych zlewni, przez odpowiednie zabiegi agrotechniczne na rzecz zwiększenia retencji glebowej, a faktycznie po prostu dostosowanie terminarza do uwilgotnienia gleby. Istotne są też zadrzewienia śródpolne i odtwarzanie zadarnionych skarp, aby gleba była jak najdłużej zakryta, żeby nie musiała wysychać i parować. Oczywiście to też mikroretencja, o której powiedziałam, czyli oczka wodne czy chociażby nawet jakieś drobne rozlewiska, które funkcjonują szczególnie w okresach wiosennych. Sytuacja jest taka, że istotnym elementem jest zachowanie obszarów uwilgotnienia wzdłuż cieków wodnych. To, jeżeli chodzi o kwestie związane z planem przeciwdziałania skutkom suszy.</u>
<u xml:id="u-1.30" who="#EdytaTuźnikKosno">Kolejnym dokumentem, który opracowujemy i aktualizujemy zgodnie z przyjętymi zapisami w prawie, jest „Program przeciwdziałania niedoborowi wody”. To przede wszystkim program, który w tym momencie jest opracowany na lata 2021–2027 z perspektywą do roku 2030. Obejmuje on cały obszar naszego kraju. Program uwzględnia podziały na regiony wodne i obszary dorzeczy. Głównym jego celem jest oczywiście zwiększenie retencji. To chyba tyle, jeżeli chodzi o zwrócenie uwagi bezpośrednio na kwestię suszy.</u>
<u xml:id="u-1.31" who="#EdytaTuźnikKosno">Natomiast bardzo istotnym zjawiskiem, z którym niestety mieliśmy do czynienia we wrześniu, są też powodzie. Jeśli chodzi o ryzyko powodziowe, to oczywiście ochrona retencji też ma znaczenie dla powodzi, dlatego że im więcej wody zostanie zgromadzonej w glebie, na przykład podczas nawalnych opadów, tym mniejsze jej ilości trafią do zlewni i do cieków, co spowoduje, że kwestia powodzi błyskawicznej będzie po prostu troszeczkę inaczej wyglądała. Nie ukrywam, że te elementy są szalenie istotne. W tym momencie są opracowane stosowne dokumenty, jeżeli chodzi o plany powodziowe. Absolutnie też są wyznaczone obszary przeciwpowodziowe.</u>
<u xml:id="u-1.32" who="#EdytaTuźnikKosno">Patrząc natomiast na wszystkie elementy, które są istotne, ważna jest też oczywiście mała retencja. Mówiąc o dużych zbiornikach i rezerwach przeciwpowodziowych, mówimy o konkretnych liczbach w milionach metrów, ale w jednym miejscu. Natomiast korzystanie właśnie z urządzeń melioracyjnych i zatrzymywanie opadów w rowach melioracyjnych powoduje, że po prostu mamy absolutnie mniejszy dopływ do zlewni. Wszystkie elementy są istotne i ważne dla całokształtu i ilości wód.</u>
<u xml:id="u-1.33" who="#EdytaTuźnikKosno">Są jeszcze inne kwestie. Wydaje mi się, że wymienić należy również zarządzanie ryzykiem powodziowym. Czyli to, co powiedziałam, a więc kwestia pewnego planu zatrzymywania wód opadowych, ale kolejnym elementem bardzo istotnym również dla rolnictwa jest poprawa jakości wód. Mamy pewne programy, m.in. program azotanowy, który powoduje zmniejszenie atrofizacji wód, natomiast, jak wiadomo, jest to kwestia, która kojarzy się przede wszystkim z produkcją rolniczą. Są stosowne dokumenty, jest kodeks dobrych praktyk, są programy, więc w tym momencie chyba po prostu nie będę wyczerpywała tego tematu, który był przedłożony przez pana ministra.</u>
<u xml:id="u-1.34" who="#EdytaTuźnikKosno">Z mojej strony to tyle, panie przewodniczący. Pozwolę sobie tylko przedstawić osoby, które ewentualnie, jeżeli będzie potrzeba, odpowiedzą na pytania. Są tu przedstawiciele PGW WP. Pani Ewa Chmielecka jest dyrektorem Departamentu Korzystania z Wód, pani Joanna Anczarska jest zastępcą dyrektora Departamentu Zarządzania Środowiskiem Wodnym, a pan Krzysztof Chęć jest zastępcą dyrektora Departamentu Ochrony przed Powodzią i Suszą. Jeżeli będą takowe potrzeby, to po prostu państwo służą możliwością odpowiadania. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.35" who="#PiotrGłowski">Otwieram dyskusję.</u>
<u xml:id="u-1.36" who="#PiotrGłowski">W pierwszej kolejności jak zawsze posłowie. Zgłosił się pan poseł Krzysztof Ciecióra.</u>
<u xml:id="u-1.37" who="#KrzysztofCiecióra">Szanowni państwo, Wysoka Komisjo, mam do państwa kilka pytań związanych z informacją, nad którą dzisiaj debatujemy. Trochę szkoda, że dosyć kameralnie, bo nie ma chociażby przedstawicieli rybaków śródlądowych, a o nich chciałem dopytać.</u>
<u xml:id="u-1.38" who="#KrzysztofCiecióra">Czy ministerstwo planuje jakiekolwiek działania związane z rekompensatami za straty, jakie polskie gospodarstwa hodowlane ponoszą w związku z gatunkiem chronionym, jakim jest czapla? Czy te działania, które były podejmowane w ministerstwie za poprzedniej kadencji, są albo będą kontynuowane? Czy zamierzacie ten problem, który jest bardzo zasadniczy dla polskich hodowców, w jakikolwiek sposób rozwiązać?</u>
<u xml:id="u-1.39" who="#KrzysztofCiecióra">Usłyszeliśmy informację, w której poruszono wiele tematów związanych z retencją, z zatrzymywaniem wody w obiegu, ze wsparciem rolników w ograniczaniu skutków suszy. Chciałbym więc dopytać, czy sieć stawów hodowlanych, które stanowią ogromny areał w Polsce, wraz z ich infrastrukturą zamierzają państwo włączyć właśnie do tej infrastruktury związanej z utrzymaniem wody w obiegu? To są w zasadzie gotowe inwestycje, gotowe obiekty, które we współpracy z ich użytkownikami należałoby dokapitalizować. Może nie połowa, ale znaczna część problemów związanych z gospodarowaniem wodą i brakiem tej wody mogłaby wtedy zostać w znacznym zakresie ograniczona.</u>
<u xml:id="u-1.40" who="#KrzysztofCiecióra">Mam również pytanie o spółki wodne. Mamy zaplanowaną kwotę 40 mln zł na inwestycje w ramach spółek wodnych. Czy są jakiekolwiek plany zwiększenia środków? Czy ta kwota będzie większa? To samo, jeśli chodzi o inwestycje związane z gospodarką wodną w PROW. Mamy informację, że budżet wynosi 130 mln zł. Jest maksymalnie 10 mln zł na operację. Niewątpliwie, biorąc pod uwagę skalę potrzeb, jest to budżet niewystarczający. Czy są jakieś plany, aby ten budżet zwiększyć, wzmocnić i może trochę bardziej zoperacjonalizować?</u>
<u xml:id="u-1.41" who="#KrzysztofCiecióra">Mam też kolejne pytanie w związku z tym budżetem. Czy MRiRW bądź MI prowadzą jakiekolwiek plany skoordynowanych inwestycji w infrastrukturę wodną? Czy jest jakiś plan, który… Wiem, że plany były i są jakby opracowane, ale nie wiem, czy one są wykorzystywane do tego, aby w sposób skoordynowany, nie tylko na poziomie konkretnych obszarów, ale i na poziomie gminy, powiatu czy województwa, opracować pewne działania, które skutkowałyby lepszym zarządzaniem wodą, a w skrócie po prostu zatrzymywaniem tej wody w obiegu i wsparciem działań przeciwko suszy.</u>
<u xml:id="u-1.42" who="#KrzysztofCiecióra">Nie da się też nie wspomnieć o tym, co nie jest wymienione, bo jest to na styku z MI, a jest z nami pani z tego ministerstwa. Natomiast moim zdaniem nie wspomniano o tym całkiem niesłusznie. Chodzi o Odrzańską Drogę Wodną. W zasadzie na całej jej długości planowane są czy były przez nasz rząd różnego rodzaju działania, które pomagały po prostu w zakresie utrzymania wody w obiegu. Czy państwo również uwzględniają… Może zapytam troszeczkę inaczej: Czy w związku z planami rezygnacji z Odrzańskiej Drogi Wodnej w kontekście rolnictwa dostrzegają państwo zagrożenia właśnie dla rolnictwa? Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.43" who="#MichałCieślak">Odnosząc się do państwa wystąpień, chciałbym przytoczyć dane, ponieważ Polska zatrzymuje wodę na poziomie 7,5%. Ta retencja dzisiaj wynosi tyle ze względu na pewne zmiany, które nastąpiły w ciągu ostatnich 8 lat. Przypomnę, że w 2015 r. to było 6% i zbliżaliśmy się do statystyki, którą ma Sahara. Niestety ilość wody opadowej, która spada na terytorium naszego kraju, wciąż jest w zbyt małym zakresie zatrzymywana i retencjonowana, nie tylko przez zbiorniki, które do tego służą i które powstały w ostatnim czasie, ale również przez takie rozwiązania jak małe stawy, których powstanie umożliwiliśmy w gospodarstwach rolnych. Mówię tu o zbiornikach do 10 a. To bardzo dobrze się przyjęło, a ta retencja poprawia nam statystyki krajowe.</u>
<u xml:id="u-1.44" who="#MichałCieślak">Ani od pana ministra, ani od państwa przedstawicieli MI nie usłyszałem jednak w tych informacjach niczego o bardzo ważnej retencji glebowej. Nad tym trzeba się pochylić, ponieważ retencja glebowa, a dawniej rolnictwo, które odpowiadało w dużym stopniu za tę retencję, ma ogromny udział właśnie w zakresie przeciwdziałania powodziowego. Dzisiaj niestety gleba absolutnie nie zatrzymuje wody, a to z tego względu, że nie ma w niej próchnicy, ponieważ w glebie nie ma odpowiednich bakterii. To wszystko jest związane z regulacjami dotyczącymi hodowli zwierząt i tego, co łączy się z tą hodowlą, a szczególnie z dostarczaniem do gleby odpowiedniej ilości bakterii, które rozkładają biomasę. Skoro nie ma w glebie próchnicy i z tego powodu nie ma retencji, woda się w tej glebie nie zatrzymuje. To zubaża nasze rolnictwo i produkcję roślinną, ale doprowadza też do sytuacji, w której rolnicy muszą sięgać po ogromne ilości nawozów. To wszystko wiąże się również z wieloma przepisami unijnymi, które doprowadziły do tej sytuacji.</u>
<u xml:id="u-1.45" who="#MichałCieślak">Zwracam więc uwagę pana ministra na retencję glebową i zawartość próchnicy w glebie. Proszę o wprowadzenie rozwiązań, które w jakimś stopniu będą zmieniać ten obraz rzeczy. Woda jest podstawą ustroju, jakim jest życie. Odgrywa w nim absolutnie główną i podstawową rolę, więc musimy o nią za wszelką cenę zadbać. Jest również generatorem ciepła, ponieważ to woda w nocy oddaje ciepło zgromadzone w wyniku promieniowania słonecznego, co wpływa bezwzględnie na opady oraz na temperaturę w danym regionie. W znacznym stopniu odpowiada za to właśnie retencja glebowa, o której tutaj nic nie usłyszałem. Moje pytania właśnie tego dotyczą. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.46" who="#PiotrGłowski">Pan poseł Jarosław Rzepa.</u>
<u xml:id="u-1.47" who="#JarosławRzepa">Szanowni państwo, jeśli chodzi o materiał, który został przygotowany, tak naprawdę jest to materiał, który przedstawia pewne działania, które są prowadzone, ale nie pokazuje jednej rzeczy, jaka chyba powinna lec u podstawy. Brakuje strategii, szanowni państwo, bo jeżeli zdajemy sobie sprawę z tego, że woda determinuje bardzo wiele w rolnictwie, już nie mówiąc o naszym codziennym życiu, to powinniśmy też w tej kwestii mieć jasno sprecyzowaną strategię.</u>
<u xml:id="u-1.48" who="#JarosławRzepa">Jeden z kolegów posłów mówił o spółkach wodnych. Szanowni państwo, to, co się wydarzyło ze spółkami wodnymi, albo to, co jest dzisiaj z nimi, to jest temat, który jest wstydliwy. Powiem tak delikatnie. Żadne zachęty, poza obligatoryjnym uczestnictwem każdego rolnika posiadającego grunty rolne w spółkach wodnych, nie rozwiążą tematu jakiegokolwiek uporządkowania tego na dole. Nie rozwiążą, szanowni państwo. Tylko i wyłącznie w ten sposób jesteśmy w stanie wreszcie się za to zabrać, żeby nie tylko to zewidencjonować, ale i żeby po prostu rozpocząć tę meliorację na gruntach naprawiać. To jest dla mnie bezsprzeczne. Kiedyś jako marszałek próbowałem środkami zachęcającymi tworzyć nowe spółki wodne. Nie ma szans, szanowni państwo.</u>
<u xml:id="u-1.49" who="#JarosławRzepa">W bardzo ważnym dokumencie, jakim jest plan strategiczny, który przygotowuje Unia Europejska, a którym za chwileczkę w prezydencji będziemy musieli się bardzo mocno zająć, jest temat akwakultury. Dlaczego jest ważny? Bo widzimy, co jest z Bałtykiem. Bałtyk jest pusty. Szanowni państwo, akwakultura jest też szansą dla retencji. Nie będę mówił już o produkcji w powiązaniu z bardzo dobrym przetwórstwem rybnym w Polsce, ale w ponad 90% nie naszej ryby. Wnioski się chyba same nasuwają. To jest rzecz, która też powinna nas do tego skłonić. Jeżeli Komisja Europejska mówi o akwakulturze jako jednym z elementów strategicznych, to my też powinniśmy wyciągać w tej kwestii wnioski, jeżeli chodzi o retencję.</u>
<u xml:id="u-1.50" who="#JarosławRzepa">Rolnicy dzisiaj dopytują o inne rzeczy związane z wodą, takie jak możliwość korzystania z wód powierzchniowych, a czasami głębinowych, bo widzą coraz bardziej to, co się dzieje. Te wnioski są… Nie będę już mówił o tych patologicznych zachowaniach, że gdzieś tam niektórzy wiercą, a później próbują legalizować. To się też zdarza, szanowni państwo. Jeżeli naprawdę nie zajmiemy się tym tematem jako jednym z ważniejszych elementów, które determinują poziom produkcji i jej opłacalność, to będziemy cały czas mówić, że dajemy 40 mln zł, robimy to, ale nie ma w tym strategii. Szanowni państwo, nie ma w tym strategii zarządzania, oszczędzania, retencjonowania i użytkowania wody, bo wodę trzeba też w odpowiedni sposób użytkować.</u>
<u xml:id="u-1.51" who="#JarosławRzepa">Dlatego wydaje mi się, szanowni państwo, że będę zgłaszał nieformalny wniosek, żebyśmy powtórzyli to posiedzenie, ale i żebyśmy do tematu podeszli zdecydowanie bardziej poważnie.</u>
<u xml:id="u-1.52" who="#JarosławRzepa">Natomiast do pana ministra chciałbym jednak zaapelować o jeszcze jedną rzecz, bo niestety zmiany klimatyczne powodują, że coraz częściej musimy powoływać komisje suszowe, a z powoływaniem tych komisji też są problemy. Coraz częściej rolnicy narzekają na aplikację suszową i bardzo często mówią o niewystarczającym nasyceniu stacjami meteorologicznymi w Polsce. Jeżeli tak jest, szanowni państwo, to chciałoby się powiedzieć, dlaczego nie mamy funduszu klęskowego zabezpieczonego w rezerwie budżetu państwa, który powinien być uruchamiany, choć oby jak najrzadziej, ale tak naprawdę później nie byłoby, jak myślę, tych wszystkich wielkich dyskusji, które wtedy się odbywają, kiedy te środki są potrzebne. Szanowni państwo, nie będę już mówił o jakichś remizach śródpolnych, z których rolnicy już dzisiaj dokładnie sobie zdają sprawę.</u>
<u xml:id="u-1.53" who="#JarosławRzepa">Potrzebna nam jest strategia mądrego i przemyślanego zarządzania zasobami wodnymi, oszczędzania ich i retencjonowania na rzecz rolnictwa, a nie tylko ten materiał, który traktuję jako jakąś informację, ale nie jest to dla mnie informacja wystarczająca.</u>
<u xml:id="u-1.54" who="#PiotrGłowski">Pani poseł Anna Gembicka.</u>
<u xml:id="u-1.55" who="#AnnaGembicka">Panie przewodniczący, panie ministrze, mam dwa pytania. Czy ministerstwo pracuje nad jakimś uproszczeniem procedur w zakresie budowy zbiorników retencyjnych? Drugie pytanie dotyczy tego, jak ministerstwo zapatruje się na budowę dużych inwestycji, takich jak stopnie wodne.</u>
<u xml:id="u-1.56" who="#AnnaGembicka">Chodzi mi chociażby o stopień wodny w Siarzewie, którego konsekwencją będzie też powstanie dużego zbiornika retencyjnego. Zresztą jest to bardzo ważne pod kątem zapewnienia wody dla rolnictwa, zwłaszcza na Kujawach, które stepowieją. Chciałabym uzyskać tę opinię. Z jednej strony słyszeliśmy bowiem od pani wiceminister Zielińskiej z Ministerstwa Klimatu i Środowiska, że absolutnie takich inwestycji nie będzie, że one nie mogą być realizowane. Była bardzo negatywna opinia, która moim zdaniem jest oczywiście błędna. Natomiast z punktu widzenia rolnictwa, jak też zabezpieczenia przeciwpowodziowego można by tu wiele argumentów wymieniać, a szczególnie właśnie pod kątem stepowienia Kujaw jest to inwestycja bardzo ważna. Chciałam poznać też zdanie MRiRW na ten temat. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.57" who="#PiotrGłowski">Kolejna osoba to pani posłanka Małgorzata Gromadzka.</u>
<u xml:id="u-1.58" who="#MałgorzataGromadzka">Uważam, że dobrym wyjściem jest również zaangażowanie ośrodków doradztwa rolniczego, ponieważ strategie muszą być wykonywane w sposób lokalny, bo każdy powiat i każdy region mają inne potrzeby, jeżeli chodzi o magazynowanie i retencjonowanie wody. Jest to bardzo poważny problem.</u>
<u xml:id="u-1.59" who="#MałgorzataGromadzka">Słyszy się również o problemie armatek gradowych, na przykład od producentów borówki amerykańskiej. Rolnicy zgłaszali się do mnie z postulatami, jak zatrzymać te armatki gradowe ze względu na to, że ich uprawy po prostu… Chmury gradowe były rozbijane, w konsekwencji czego na danych obszarach w ogóle nie było deszczu. Jest też kwestia rozwiązania tego problemu. Nie wiem, czy to jest w jakiś sposób usankcjonowane. Jak mówię, zderzaliśmy się z takimi problemami, ponieważ trzeba też mieć jakieś formalne i prawne podejście do tego typu sytuacji.</u>
<u xml:id="u-1.60" who="#MałgorzataGromadzka">Natomiast również uważam, że potrzeba jasnej strategii, odejścia od papierologii, wzmocnienia możliwości budowania studni głębinowych oraz budowania na ciekach wodnych i rowach melioracyjnych, jak i możliwości retencjonowania wody, żeby pomóc rolnictwu, ponieważ rolnicy budzą się już po fakcie, a wtedy potrzeba pomocy państwa i zaangażowania środków finansowych na szkody związane z suszą. Uważam natomiast, że bardzo dobrym rozwiązaniem jest zaangażowanie ośrodków doradztwa rolniczego i wsparcie tych ośrodków.</u>
<u xml:id="u-1.61" who="#MałgorzataGromadzka">Przede wszystkim jednak chodzi też po prostu o możliwość formalnego ograniczenia procedur, żeby rolnicy na określonych zasadach, ale proceduralnie łatwych do zaakceptowania, mogli właśnie budować studnie głębinowe. Rolnicy mieliby też możliwości w zakresie doradztwa, w jaki sposób mogą retencjonować wodę i na jakim obszarze jest możliwość retencjonowania w taki, a nie inny sposób, ponieważ potrzeba tu często fachowej wiedzy, której oni nie posiadają. Dlatego uważam, że to jest dobre rozwiązanie i wyjście naprzeciw potrzebom. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.62" who="#PiotrGłowski">Pan poseł Marek Chmielewski.</u>
<u xml:id="u-1.63" who="#MarekJanChmielewski">W wyniku tego po pierwsze uregulowano przestrzenie pod względem upraw i wielkości, ale jednocześnie z bardzo dużym naciskiem na dwa elementy związane z wodą. Mówię tu o gminie Dzierżoniów, w której mieszkam. To jest właśnie budowanie zbiorników suchych, które w danym momencie przejmują wodę nadmiarową, a jednocześnie, jeżeli są to tereny górzyste lub podgórskie, są takie miejsca, w których nie ma naturalnych możliwości odprowadzania wód i właśnie trzeba gromadzić je w takich zbiornikach. Buduje się je często również w systemie kaskadowym. One się do tej pory sprawdzają i w części sprawdziły się również w trakcie tych nawalnych deszczy, które były niedawno.</u>
<u xml:id="u-1.64" who="#MarekJanChmielewski">Nie trzeba wspominać, że przy procesie scalania gruntów jednym z ważniejszych i wymaganych elementów są budowane wzdłuż dróg zadrzewienia śródpolne, które przeciwdziałają naturalnej erozji gleby, o jakiej również była mowa. Próchnica jest wtedy w naturalny sposób zatrzymywana. Trochę to się kłóci rolnikom z pewną teorią co do ilości zbieranych plonów. Potrafią czasami nie doceniać tego cienia, który tam jest, bo twierdzą, że zmniejsza on plony. My jednak dobrze wiemy, że te drzewa w większości zatrzymują przede wszystkim to, co dobre, bo zarówno zatrzymują wodę, jak i powodują również zatrzymywanie próchnicy na tych terenach.</u>
<u xml:id="u-1.65" who="#MarekJanChmielewski">Proszę państwa, panie ministrze, uważam, że może być to jeden z lepszych pomysłów. W mojej ocenie pan jako minister rolnictwa i rozwoju wsi mógłby być ministrem wiodącym w takim międzyresortowym budżecie, ponieważ scalanie odbywa się w większości ze środków zewnętrznych. Gdyby udało się środki krajowe kilku ministerstw połączyć ze sobą i przeprowadzać coś na wzór scalania… Zresztą jest ustawa o scalaniu, która mówi, jak się to robi. Można to robić niezależnie. Nie musi to dotyczyć całych obrębów, ale również niektórych przestrzeni. Dzięki połączonym środkom ministrów infrastruktury, rolnictwa i rozwoju wsi oraz klimatu i środowiska można by wydzielić strategiczny plan rozwiązywania właśnie takich problemów wodnych na obszarach rolnych. To jest jeden element.</u>
<u xml:id="u-1.66" who="#MarekJanChmielewski">Drugi element. Może zwrócę się do MI, ale nie tylko. W tej chwili budowanych jest bardzo wiele dróg wokół miast. Przechodzą one najczęściej przez obszary wiejskie. Proszę państwa, cały problem polega na tym, że są kłopoty z uzgodnieniami, które w mojej ocenie są niewłaściwe, dotyczącymi rozwiązań urządzeń wodnych. Kiedy buduje się drogę przez obszary rolne jako przecięcie i wyniesienie, bo droga zawsze musi być wyżej, bardzo często niszczone są różnego rodzaju urządzenia melioracyjne. Mówimy o drenach.</u>
<u xml:id="u-1.67" who="#MarekJanChmielewski">Jednocześnie jest inny, jeszcze większy problem. W wyniku nawalnych deszczy woda rozlewa się po dużym terenie, a kiedy powstaje jakaś zapora, jaką jest też droga, to potem w poszczególnych miejscach jest odprowadzana urządzeniami. Dochodzi do takich sytuacji, gdzie buduje się przepiękne urządzenia odprowadzające wodę pod drogami, tylko ich przekrój jest 5–10 razy większy od tego rowu, który ma potem tę wodę odebrać. Mógłbym cytować i pokazywać wiele miejsc. Szczególnie mówię o drogach niższej kategorii.</u>
<u xml:id="u-1.68" who="#MarekJanChmielewski">Może więc do naszych przepisów trzeba byłoby wprowadzić obowiązek budowania zbiorników retencyjnych, które zbierają tę wodę w trakcie, kiedy buduje się całkiem nowe urządzenie, jakim jest droga, bo w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad… Wiemy, że takie zbiorniki powstają. Często ta woda jest odprowadzana tam, gdzie nie można. W większości dróg o niższych kategoriach nie ma jednak takich wymogów. W mojej ocenie teraz wypadałoby takie wymogi wprowadzić, bo to rozwiązałoby wiele problemów. W momencie suszy utrzymywałoby wodę, a w momencie, kiedy jest nadmiar deszczów, by ją zatrzymywało.</u>
<u xml:id="u-1.69" who="#MarekJanChmielewski">Ostatni element jest związany z położeniem miejsca mojego zamieszkania. Kieruję to do Wód Polskich. Zbiornik Lubachowski jest w powiecie wałbrzyskim, a ja mieszkam w powiecie dzierżoniowskim. Dlaczego o nim wspominam? Proszę państwa, to jest jeden z przykładów tego, jaki problem mamy pomiędzy zarządzającymi na tym terenie. Z założenia ten zbiornik nie ma być zbiornikiem przeciwpowodziowym, bo nawet jeśli on zbiera duże ilości wody, to Zbiornik Mietkowski poniżej jest w stanie wchłonąć dziesięć takich zbiorników, ale on ma wysokość piętrzenia 40 m wody.</u>
<u xml:id="u-1.70" who="#MarekJanChmielewski">I uwaga. Kto z niego korzysta? Po pierwsze leży na terenie powiatu wałbrzyskiego, więc fizycznie to starosta wałbrzyski w wielu trudnych sytuacjach musi się zwracać do wszystkich innych podmiotów. Prawie 100-tysięczny powiat dzierżoniowski korzysta jednak z tego zbiornika, biorąc prawie 60–70% wody do celów pitnych, bo jest uzdatniana i przesyłana kilkanaście kilometrów dalej. A żeby było śmieszniej, bo użyję takiego określenia, choć może nie wypada, to pomiędzy jeszcze mamy Tauron, który pośrednio ten zbiornik… Tak naprawdę to Tauron w większości tym zbiornikiem zarządza na mocy decyzji marszałka i pozwolenia.</u>
<u xml:id="u-1.71" who="#MarekJanChmielewski">Dochodzi właśnie do takich absurdalnych sytuacji, że jest wielu gospodarzy na jednym miejscu i nikt nie potrafi ustalić, jaki jest zakres odpowiedzialności. Najlepszym tego przykładem jest problem ze sprzątaniem tego zbiornika po powodzi. Gdyby tam państwo przyjechali, to zobaczyliby, że to jest piękny zbiornik, położony w górach, który z zamku Grodno najlepiej dzisiaj widać. Ile tam jest brudu… Trzeba było zaangażować wojsko, żeby można było to wyczyścić, bo nikt nie chciał tego robić. W zeszłą sobotę ludzie sami się zebrali na pontonach, na kajakach, w innych miejscach i ściągali, ale nie dali rady. Na mój wniosek, kierowany również do starosty, żeby pomogło wojsko, oni w tej chwili ten zbiornik sprzątają. Jeżeli to by zgniło i zeszło na dół, to woda pitna byłaby trudna do uzdatniania mimo naprawdę bardzo dobrych urządzeń, które tam są.</u>
<u xml:id="u-1.72" who="#MarekJanChmielewski">Podam coś jeszcze jako przykład totalnej bezmyślności właśnie w zarządzaniu. Jak państwo wiedzą, zbiornik ma zresztą spływy dolne, ma spływy środkowe, które służą akurat do produkcji prądu itd., ma jeszcze spływy nadmiarowe u góry. Proszę państwa, w wyniku tej powodzi wszyscy udowadniali, że był kontrolowany przepływ, tylko że górnymi przelewami woda się przelewała, więc nie wiem, jak ktoś chciał to kontrolować, bo nie znam takiego przycisku, który by je unieczynnił. A kiedy mówiliśmy o tym, że zbiornik trzeba oczyszczać z nadmiaru mułu, który zawsze i wszędzie się gromadzi w takich zbiornikach, to co robił Tauron? Przepuszczał sobie wodę przez środkowe spusty, zapominając, że trzeba w naturalny sposób to odmulać, co ma w instrukcji napisane, że ma puszczać dołem i odmulać ten zbiornik w konsekwencji. Trzeba było kolejnych interwencji, żeby tak to następowało.</u>
<u xml:id="u-1.73" who="#MarekJanChmielewski">Trzeba zrobić z tym porządek. Tak po prostu nie może być. Bo co się dzieje w konsekwencji tego? Woda przelewała się w sposób niekontrolowany. Na szczęście nie zalała po drodze miasta Świdnicy, ale podniosła tak wysoko poziom wody w Bystrzycy, że zablokowała Piławę, a ta woda rozlała się w miejscowości Mościsko na 2–3 m i Mościsko stało trzy dni pod wodą. To właśnie dokładnie z takich powodów, gdzie ten zrzut jest niekontrolowany. Czas najwyższy się tym zająć. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.74" who="#PiotrGłowski">Pan poseł Krzysztof Ardanowski.</u>
<u xml:id="u-1.75" who="#JanKrzysztofArdanowski">Problemem w Polsce nie jest dramatyczny brak wody. Porównuje się ją często z Egiptem, gdzie jest całkowicie inna zlewnia, jedna rzeka i pustynia. Na zdecydowanej większości obszaru Polski, może poza nielicznymi wyjątkami, a należą do nich wspomniane przez panią poseł Gembicką Kujawy, gdzie opady są rzeczywiście małe, bo w granicach 250–300 mm, te opady są wystarczające do prowadzenia produkcji rolniczej. Oczywiście rośliny bardziej wymagające w zakresie potrzeb wodnych wymagają nawodnienia, ale tak się to odbywa na całym świecie.</u>
<u xml:id="u-1.76" who="#JanKrzysztofArdanowski">My nie umiemy wodą gospodarować i to jest nasz największy problem. Może nigdy nie musieliśmy tego czynić. Trochę nas uspokajały również i suche lata. Jeżeli są powodzie, to bardzo rzadkie. Wtedy jest wielkie pobudzenie społeczne, kiedy są pokazywane straty i nieszczęścia ludzkie, a potem szybko się o tym zapomina, bo wejdzie znowu pewnie suchy okres. Zarządzanie wodą i opadami, które, owszem, mają inny rozkład niż kiedyś… Przyzwyczailiśmy się do śnieżnych zim, wilgotnych okresów wiosennych, potem stosunkowo suchego lata. Ten rozkład był całkiem inny. W tej chwili to wszystko się zmienia, ale na gospodarowanie wodą jako ludzie, jako ludzkość i jako państwo możemy mieć wpływ.</u>
<u xml:id="u-1.77" who="#JanKrzysztofArdanowski">Nie mamy żadnego wpływu na zmiany klimatyczne zachodzące na Ziemi. Nie będę tego wątku rozwijał, bo pewnie to na inną dyskusję byłoby potrzebne. Natomiast ewidentnie mamy możliwość racjonalnego gospodarowania wodą. Uczmy się również od tych, którzy mają nawet większe deficyty wody ze względu na tereny pustynne i wielkość opadów –Hiszpanii w Europie czy krajów na Bliskim Wschodzie. Niedoścignionym wzorem jest Izrael, gdzie każda kropla wody jest wykorzystana. Nawet woda z oczyszczalni jest wykorzystywana do nawodnień. Uczmy się więc, jak gospodarować wodą. To jest możliwe.</u>
<u xml:id="u-1.78" who="#JanKrzysztofArdanowski">Oczywiście tu każdy ma do wykonania pewną rolę. Mówimy słusznie o takim prowadzeniu upraw, żeby wzmacniać glebę i zwiększać zawartość substancji organicznych. To jest ważny element retencji glebowej. Wiele trzeba by tu jeszcze uczynić, na przykład zlikwidować monokultury zbożowe, a może zastosować system zachęt. Francuzi przekonywali do tego, żeby powiązać płatności dla rolników z corocznym zwiększaniem zawartości węgla organicznego o 4‰, jak nazywał się ten program. To jest jednak ta część, którą powinniśmy cały czas tłumaczyć, również przy pomocy ośrodków doradztwa rolniczego, kolejnym pokoleniom rolników.</u>
<u xml:id="u-1.79" who="#JanKrzysztofArdanowski">Natomiast musimy rozszerzyć retencję, zatrzymywanie wody, zarówno poprzez odtwarzanie zbiorników… Tu się udało trochę rzeczy zrobić. W czasach, kiedy byłem ministrem, udało się wprowadzić bez zezwoleń odtworzenie zbiorników do 0,5 ha i 3 m głębokości w miejscach do tego się nadających. Wydaje mi się, że wtedy były 2 m. Może Kowalczyk podniósł o 1 m więcej, bo chyba tak mi się zdaje, ale to już nie jest istotne. Natomiast musimy rozszerzyć retencję również o podpiętrzenie stawów i jezior, o retencję korytową zarówno małych, jak i dużych rzek.</u>
<u xml:id="u-1.80" who="#JanKrzysztofArdanowski">Umiejętności hydrotechniczne są wystarczające.</u>
<u xml:id="u-1.81" who="#JanKrzysztofArdanowski">Prosiłbym ministerstwo, żeby ewentualnie odświeżyć broszurę, którą w 2020 r. przygotowaliśmy w Instytucie Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG). Pokazała ona proste urządzenia, które można zamontować na rowkach, na systemach melioracyjnych zarówno otwartych, czyli rowach, jak i zamkniętych, czyli w systemach drenarskich; jak zatrzymywać wodę, stosując różnego rodzaju zastawki, również w studzienkach melioracyjnych itd. To warto odświeżyć, bo to nie są rzeczy skomplikowane. Nie wymagają one wielkich pieniędzy. One wymagają przede wszystkim nieprzeszkadzania i pewnej zgody na to, żeby rolnik mógł tą wodą gospodarować.</u>
<u xml:id="u-1.82" who="#JanKrzysztofArdanowski">Oczywiście, że im większa inwestycja, tym bardziej trzeba spiętrzenia analizować. Tego nie można robić też, jak to młodzież mówi, na pałę. Jeżeli jednak oddziałuje tylko spiętrzenie dotyczące pól rolniczych danego rolnika, to z kim on ma to uzgadniać? Jeżeli dotyczy sąsiadów, to ewentualnie z sąsiadami.</u>
<u xml:id="u-1.83" who="#JanKrzysztofArdanowski">Proszę państwa, nie potrzeba wyważać otwartych drzwi. Uważam, że MRiRW dysponuje w tej chwili w swoich zbiorach gotowym aktem prawnym, przygotowanym w 2020 r. z inicjatywy i na prośbę prezydenta Andrzeja Dudy. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, chociaż to nie jest w zakresie jego obowiązków, podjęło się prowadzenia ustawy o kompleksowym uregulowaniu retencji wody w Polsce.</u>
<u xml:id="u-1.84" who="#JanKrzysztofArdanowski">Już kończę.</u>
<u xml:id="u-1.85" who="#JanKrzysztofArdanowski">To oczywiście wymaga współpracy szeregu innych resortów, bo jeżeli mówimy o zarządzaniu wodą, to dotyczy zlewni, a zlewnia przekracza granice administracyjne i sposoby użytkowania, bo to są i pola, i lasy, i tereny zurbanizowane, i drogi, które tu były wspomniane, więc współpraca różnych podmiotów jest niezbędna. Skoro jednak reszta nie chciała tego robić i każdy do wody podchodził jak do jeża, to MRiRW w 2020 r. przygotowało kompletną ustawę, która czeka, żeby ją wdrożyć. Ubolewam, że moi następcy się z tego wycofali.</u>
<u xml:id="u-1.86" who="#JanKrzysztofArdanowski">Myślę, że jedną z przyczyn było to, że na siłę promowano jakąś wiodącą rolę Wód Polskich, które nie udźwignęły ciężaru gospodarowania wodą. Może nie były w stanie, ponieważ nie zostały odpowiednio doposażone, jak również wyposażone w środki finansowe. W związku z tym pojawiła się próba udowadniania racji swojego istnienia również przez zwiększanie różnego rodzaju utrudnień biurokratycznych, które powinniśmy wyeliminować. Ta ustawa to wszystko przewidywała, ale już nie ma co wracać do tego, kto ją zablokował. Trzeba do tego po prostu wrócić. Możemy zapanować nad wodą w Polsce. Możemy spokojnie to uczynić.</u>
<u xml:id="u-1.87" who="#JanKrzysztofArdanowski">Jeszcze tylko jedno zdanie. Bardzo ważne jest również to, że Wody Polskie, które nie radzą sobie z problemami, do których były powołane, chcąc uzasadnić potrzebę swojego istnienia, chciały również zająć się wodami śródlądowymi i sposobem ich zagospodarowania, przejmując obwody rybackie. To jest jakiś absurd. Są ci, którzy są użytkownikami śródlądowych wód powierzchniowych, jest Polski Związek Łowiecki i są ci, którzy zajmują się użytkowaniem obwodów rybackich. Nie potrzeba tworzyć administracji państwowej, która będzie zajmowała się zarybianiem, odłowami i zarządzaniem zbiornikami. To jest jakaś głupota. Mam nadzieję, że to udało się wyperswadować, ale były z tym bardzo liczne problemy.</u>
<u xml:id="u-1.88" who="#JanKrzysztofArdanowski">Oprzyjmy się również na tych, którzy potrafią i mają wiedzę, w jaki sposób zarządzać śródlądowymi zbiornikami wodnymi. A że to wszystko będzie bardzo korzystne zarówno dla przyrody, klimatu, wody, jak i dla rolnictwa i innych działalności człowieka, jak również zapewne zbawienne dla naszej diety, bo pozwoli produkty akwakultury, tak jak w historii to miało miejsce, w większym stopniu wykorzystywać, to wszyscy będziemy zadowoleni.</u>
<u xml:id="u-1.89" who="#JanKrzysztofArdanowski">Proszę pana ministra, bo myślę, że w wielu sprawach się zgadzamy, a chcę przypomnieć inne inicjatywy, by nie oglądać się na innych. Proszę nie oglądać się na inne ministerstwa, bo będziemy dreptać w miejscu i będziemy czekali, a wyjdzie w ostateczności to, co już poprzednio wyszło, że ktoś inny to zablokuje. Są rozwiązania, które minister rolnictwa i rozwoju wsi powinien ze wszech miar popierać. One są opracowane. Jeżeli trzeba je w jakiś sposób uaktualnić, unowocześnić, to trzeba je wyciągnąć z szafy w ministerstwie i nad tym pracować. Deklaruję wielką chęć pracy w tym obszarze.</u>
<u xml:id="u-1.90" who="#PiotrGłowski">Następny jest głos pana posła Piotra Kandyby.</u>
<u xml:id="u-1.91" who="#PiotrKandyba">Na początku roku byłem z interwencją poselską w tych stawach, to znaczy – przepraszam – w instytucie w Olsztynie. W olsztyńskim instytucie zadałem pytania i dostałem lakoniczne odpowiedzi, kompletnie nieodpowiadające prawdzie. Zadałem pytania po raz drugi w połowie roku i do dzisiaj nie dostałem żadnych odpowiedzi.</u>
<u xml:id="u-1.92" who="#PiotrKandyba">Trwa kontrola Najwyższej Izby Kontroli. Czy ona się skończyła, czy nie? Od roku już trwa. Ponad rok już trwa kontrola MRiRW. Czy ona się skończyła? Jakie są wnioski? Chciałbym w końcu się dowiedzieć, bo według moich informacji jest bardzo złe zarządzanie i instytutem, i stawami. To trwa już od ponad roku. Za chwileczkę nie będzie pieniędzy ani dla pracowników, ani na zarybianie, ani na karmę dla ryb w stawach.</u>
<u xml:id="u-1.93" who="#PiotrKandyba">Bardzo proszę o szybką interwencję w tej kwestii, bo informacje są bardzo niepokojące. Co my mówimy o jakichś obiektach wodnych, skoro ci ludzie, którzy tam pracują, nie mają nawet na karmę dla ryb? Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.94" who="#PiotrGłowski">Pani posłanka Bożena Lisowska.</u>
<u xml:id="u-1.95" who="#BożenaLisowska">Szanowni państwo, wy jako gospodarstwo odpowiadacie za trzy rzeczy w Polsce: po pierwsze za poprawę bilansu wodnego, po drugie za zmniejszanie ryzyk powodziowych i suszowych, a po trzecie za dbanie o czystość rzek. Jeżeli nie poprawimy sytuacji hydrologicznej w całym kraju, patrząc globalnie na wodę, to nie poprawimy też sytuacji hydrologicznej na gruntach ornych ani sytuacji rolników.</u>
<u xml:id="u-1.96" who="#BożenaLisowska">W tym kontekście chciałabym zadać kilka pytań. Po pierwsze wszystkie zasoby wodne w Polsce należy traktować jako naczynia połączone, co oznacza, że jeżeli nie będziemy dbać o czystość wód powierzchniowych, w tym naszych rzek, to niestety nie będziemy mieć dobrej jakości wód gruntowych i podziemnych. W kontekście tego, że 98% polskich rzek jest w złym stanie, chciałam zadać Wodom Polskim pytanie o to, w jaki sposób chcą ten stan rzeczy zmienić. Czy w ogóle odbywają się prace nad monitoringiem polskich rzek? Wiemy o tym, że na monitorowanie Odry były wygospodarowane środki w krytycznym stanie po zanieczyszczeniu wody i po doprowadzeniu rzeki praktycznie do agonii przyrodniczej. Miał być prowadzony monitoring. Czy jest i w jakim stopniu?</u>
<u xml:id="u-1.97" who="#BożenaLisowska">Jako Polska jesteśmy krajem ubogim w wodę, ponieważ wskaźnik dostępności wody na jednego mieszkańca wynosi 1,6 tys. m3, podczas gdy średnia w Europie to 4,5 tys. m3, więc ze szczególną wrażliwością musimy dbać o to, co mamy, a my niestety tych wód nie szanujemy.</u>
<u xml:id="u-1.98" who="#BożenaLisowska">Dlatego, szanowni państwo, moje pytanie brzmi następująco: Czy pracujecie i jesteście w stałym kontakcie z innymi odpowiedzialnymi instytucjami w Polsce, takimi jak m.in. Inspekcja Ochrony Środowiska? Czy mobilizujecie te służby do kontrolingu? Tak naprawdę bowiem, żebyśmy uzdrowili w ogóle sytuację, to od tego musimy zacząć. Państwo opowiadają o nasadzeniach i o zatrzymaniu wody. To wszystko jest bardzo ważne, ale musimy tę piramidę gospodarki wodnej budować od fundamentów, a nie od szczytu. Dlatego myślę, że praca nad monitoringiem tego, kto zrzuca i ile zanieczyszczeń do polskich wód, powinna być już dawno naszym priorytetem, bo bez monitoringu, który będzie automatyczny, online, czyli dostępny w każdej chwili, ze strony Wód Polskich, ogólnokrajowo i lokalnie, naprawdę nie zmienimy tego stanu rzeczy.</u>
<u xml:id="u-1.99" who="#BożenaLisowska">Jeżeli chcemy myśleć poważnie o wodzie, to niestety musimy myśleć o polskich rzekach i o tym, co już wybudowaliśmy, czyli o drogach wodnych, na których jest bardzo dużo instalacji wodnych, takich jak zbiornik we Włocławku, który miał być podbudowany kolejnym stopniem, żeby nie pogłębiać erozji. Wiemy, że ta erozja spowodowała obniżenie lustra wody w środkowej części Polski i stąd mamy to stepowienie. Szanowni państwo, wiem, że jako instytucja macie naprawdę niewystarczający budżet, dlatego z tego miejsca jako członek Komisji chcę apelować do naszych panów ministrów, żeby poważnie podeszli do tematu gospodarowania wodami. Jeżeli nie zwiększymy budżetu takiej instytucji, która tak naprawdę odpowiada za to gospodarowanie, to oni nie będą mieli żadnych narzędzi.</u>
<u xml:id="u-1.100" who="#BożenaLisowska">Pozostają więc te moje pytania. Czy państwo traktują temat monitoringu rzek jako temat ważny? Czy współpracujecie z instytucjami, które mają… Chodzi o polskie wody powierzchniowe i to nie tylko rzeki, ale też jeziora i sztuczne zalewy czy po prostu inne miejsca, gdzie te zrzuty mogą się odbywać i pośrednio poprzez te wody zanieczyszczać wody gruntowe. Czy macie po prostu jakieś środki wygospodarowane? Czy ten monitoring będzie wdrażany?</u>
<u xml:id="u-1.101" who="#BożenaLisowska">Na koniec powiem, że aby racjonalnie i efektywnie gospodarować wodami i aby zapewnić naszym rolnikom bezpieczeństwo wodne, muszą państwo pracować na poziomie kraju we współpracy z wieloma resortami – z MI, z MKiŚ, z MRiRW i z innymi resortami. Czy taka praca się odbywa?</u>
<u xml:id="u-1.102" who="#BożenaLisowska">Szanowni państwo, jeżeli naprawdę nie podejdziemy poważnie do tematu wody, mając tak niewielkie zasoby, o czym powiedziałam, jeśli nie będziemy szanować naszych wód pod kątem zanieczyszczeń, a to już powiedziałam, że 98% naszych rzek jest w stanie alarmującym, to za niedługi czas ze względu na deficyt wody i jej stan rozwój rolnictwa w Polsce po prostu nie będzie możliwy. Dlatego bardzo apelowałabym o to, abyśmy na wodę patrzyli globalnie jako na zasób strategiczny Polski i w tym kontekście dopiero rozmawiali o potrzebach polskich rolników. Tego spojrzenia w państwa prelekcji naprawdę mi zabrakło.</u>
<u xml:id="u-1.103" who="#PiotrGłowski">Pan przewodniczący Robert Telus.</u>
<u xml:id="u-1.104" who="#RobertTelus">Jest to jeden z ważniejszych tematów, jeżeli chodzi o przyszłość naszego rolnictwa, nie tylko polskiego, ale dzisiaj mówimy oczywiście o polskim rolnictwie. Sprawa wody to nie jest tylko sprawa z dzisiaj ani z wczoraj, ale to jest sprawa i na jutro, i na przyszłość, w tym przyszłość polskiego rolnictwa. To jest bardzo ważne.</u>
<u xml:id="u-1.105" who="#RobertTelus">Poseł Rzepa skrytykował ten materiał, że jest źle przygotowany. Jako poseł opozycji powinienem przyklasnąć, ale powiem szczerze, panie pośle, że stanę w obronie ministerstwa, bo tematem dzisiejszego spotkania jest zarządzanie zasobami wodnymi na potrzeby rolnictwa i rybactwa śródlądowego. Ministerstwo przygotowało więc informację na taki temat, o jaki poprosiliśmy.</u>
<u xml:id="u-1.106" who="#RobertTelus">Uważam, że strategia jest bardzo ważna i to powinno być oddzielne posiedzenie Komisji. Od raz składam wniosek formalny do pana przewodniczącego, żebyśmy takie obrady Komisji przygotowali. Strategia, przyszłość – to powinno być opracowane. Powinniśmy tu na ten temat rozmawiać.</u>
<u xml:id="u-1.107" who="#RobertTelus">Dzisiaj tylko omawiamy to, co jest, bo tak poprosiliśmy ministerstwo i takie materiały ministerstwo nam przygotowało. Oczywiście, że powinienem powiedzieć, że jak poseł koalicji krytykuje, to ja też, ale nie. Spójrzmy na to obiektywnie, jak jest. Chcę spojrzeć na to obiektywnie. Oczywiście, że strategia jest bardzo potrzebna. Oczywiście, że powinniśmy o tym powiedzieć. Oczywiście, że mnie też brakuje sprawy dotyczącej partnerstw. Partnerstwa wodne bardzo ładnie zaczęły funkcjonować. Jest współpraca wielu organizacji i jednostek, o której mówił minister Ardanowski. Ona jest bardzo ważna, i to od tego najniższego poziomu.</u>
<u xml:id="u-1.108" who="#RobertTelus">Jeżeli mówimy o wodzie, to nie możemy mówić tylko o jednym resorcie, jaki on by nie był, czy to Wody Polskie, czy ministerstwo. Nie możemy tylko mówić o rządzie. Tu jest potrzebna współpraca na każdym szczeblu. Trzeba współpracować na szczeblach samorządów marszałkowskiego, powiatowego i gminnego, na poziomie międzygminnym, a nawet międzywojewódzkim, bo wiemy o tym, że woda płynie przez wiele województw, jak by na to nie patrzeć – kiedyś klasyk powiedział, że jest normalne, że najpierw paruje, a później spada deszcz. Kiedyś tak klasyk powiedział, ale tak jest i tu jest potrzebne to partnerstwo.</u>
<u xml:id="u-1.109" who="#RobertTelus">Partnerstwa bardzo mocno funkcjonowały, a ważnym elementem były w nich ośrodki doradztwa rolniczego. To było oczywiście oczko w głowie ministra Zarudzkiego. Nie wiem, jak to teraz funkcjonuje, więc jeżeli mógłbym dostać informację, co z tymi partnerstwami, czy one są dalej rozwijane… Wiem, bo przecież byłem w ministerstwie, że resort ma fachowców, jeżeli chodzi o wodę i gospodarkę wodną. Trzeba wykorzystać też tych fachowców w ministerstwie, jak również w ośrodkach doradztwa rolniczego. To jest bardzo ważne.</u>
<u xml:id="u-1.110" who="#RobertTelus">Zmartwił mnie ostatnio, panie ministrze, jeden z artykułów na portalu Niezależna. Przygotował go redaktor Grodecki, który napisał tam, że przesuwacie z PROW z dziesięciu województw 7 mln euro właśnie z zarządzania zasobami wodnymi. Miałem to nawet sprawdzić, ale tego jeszcze do dziś nie sprawdziłem. Rozumiem, bo trochę o tym wiem, że na pewno przesuwacie dlatego, że to nie zostało wykorzystane, ale skoro nie zostało wykorzystane w tak ważnych czasach, jakie mamy teraz, gdy są i powodzie, i susze, a wiemy, jak bardzo gospodarka wodna jest potrzebna, to znaczy, że może tam są złe zapisy, że może źle ten program jest przygotowany, skoro samorządy nie są tym zainteresowane, bo tym programem to miały być zainteresowane samorządy wojewódzkie. Jeżeli 7 mln euro chcemy przesunąć na inne cele, na pewno też ważne, ale z tak bardzo ważnego tematu, jakim jest woda, to jest źle. Dlatego prosiłbym, że jeżeli to jest prawda, bo nie wiem… To jest tylko przeczytane w artykule. Jeśli to jest prawda, że mamy to przesunąć, to bardzo bym prosił, żebyśmy przesunęli też w celu wodnym, który jest dla nas bardzo ważny.</u>
<u xml:id="u-1.111" who="#RobertTelus">Wiecie, drodzy państwo, tu już było dużo powiedziane. Nie chcę powtarzać. To oczywiście mała retencja i cała gospodarka związana z programami. Tutaj też można byłoby wrócić do programów. Nie wiem, jak one teraz funkcjonują, więc też bym prosił o odpowiedź. Był na przykład program „Moja woda”. To niby były małe programy, ale one powodowały, że rolnicy wchodzili w nie po to, żeby organizować małą retencję i zagospodarowanie wody deszczowej. To jest bardzo ważne, żeby to zagospodarowywać. Nie wiem, czy te programy funkcjonują. Bardzo prosiłbym, żeby padła też odpowiedź na ten temat.</u>
<u xml:id="u-1.112" who="#RobertTelus">Drodzy państwo, myślę, że nie jestem tu wielkim odkrywcą, bo wszyscy to wiemy, że melioracje w Polsce mamy położone. W tym momencie trzeba po prostu użyć bardzo dużych środków, żeby odbudować melioracje w Polsce, i to w wielu miejscach, bo to nie jest tak, że tylko w pewnej części Polski, jak tu było mówione. W wielu miejscach melioracje były budowane w latach 70. i 80. Wtedy to bardzo się rozwijało. Później przez wiele lat nie było w tym temacie wiele robione albo najczęściej nic nie robiono. Melioracja podziemna i melioracja rowów wymagają dziś dużego nakładu. Musimy też na to spojrzeć.</u>
<u xml:id="u-1.113" who="#RobertTelus">To nie jest tak, że jest to sprawa jednej kadencji rządu czy Sejmu. To są programy, które powinniśmy mieć w tej strategii, o której mówił poseł Rzepa. Powinniśmy to wszystko określić i pokazać. Powinniśmy nad tym pracować i obrać sobie jakieś cele, by wspólnie do nich prowadzić. Oczywiście tu jest bardzo potrzebna współpraca z Wodami Polskimi. Jeżeli chcemy zrobić coś poważnego w tej sprawie, to nie wyobrażam sobie, żeby nie było tu współpracy z Wodami Polskimi, ale ważne są również, tak jak powiedziałem, te niższe szczeble, czyli samorządy wojewódzkie, powiatowe i gminne. To jest bardzo potrzebne.</u>
<u xml:id="u-1.114" who="#RobertTelus">Teraz taki może mały temat, ale który bardzo mocno trapi wielu rolników, a może bardziej sadowników i przede wszystkim warzywników. To są studnie głębinowe. Drodzy państwo, myślę, że też nie odkryję wielkiej tajemnicy. Wielu rolników te studnie budowało wtedy, kiedy można było budować albo kiedy nikt tego dokładnie nie kontrolował. Te studnie są wybudowane. Dzisiaj rolnicy mają problem, żeby je w jakiś sposób sformalizować, zalegalizować. Potrzebna jest abolicja. Jasno to trzeba sobie powiedzieć, że potrzebna jest abolicja, żeby to raz przeciąć, by rolnik już się tego nie bał. Stało się i wybudował. Zrobić abolicję. Spowodować, że od dziś, jeżeli ktoś będzie budował studnię, to musi to zrobić zgodnie z zasadami, ale ten, kto ma już wybudowane… Tu potrzebna jest taka regulacja, żeby rolnik nie musiał się bać tej studni, którą gdzieś tam wykorzystuje. Wiemy o tym, że te studnie są pobudowane i rolnicy z nich korzystają. Albo teraz ich karać za to, że korzystają, albo zmuszać ich do formalizowania, a oni tego nie sformalizują, bo to…</u>
<u xml:id="u-1.115" who="#RobertTelus">Ostatnie zdanie. Pani poseł mówiła o tym, że potrzebne są większe środki. Przygotowujemy poprawkę do budżetu. Poprosimy o to, żebyście poparli tę poprawkę. Chodzi o to, żeby większe środki przeznaczyć na gospodarkę wodną, bo naprawdę warto. To jest naprawdę potrzebne. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.116" who="#PiotrGłowski">Pan przewodniczący Kazimierz Gwiazdowski.</u>
<u xml:id="u-1.117" who="#KazimierzGwiazdowski">Panie przewodniczący, panie ministrze, szanowni państwo, myślę, że lata 80. i 90. to był boom melioracyjny, jak można by powiedzieć, bo właściwie zmeliorowaliśmy cały kraj. Wtedy też właściwie były robione te wszystkie budowle piętrzące, jazy, zastawki. Myślę, że dzisiaj po 40 latach trzeba powiedzieć, że w niektórych częściach jest to utrzymane w lepszym stanie, a w niektórych w gorszym, ale to zależy od tego, w jakim stanie funkcjonowały spółki wodne, bo właściwie to wszystko zostało scedowane na spółki wodne i bodajże na wojewódzkie zarządy melioracji, bo były takie instytucje, które się tym opiekowały. Myślę, że różnie to wyglądało, jeśli chodzi też o funkcjonowanie spółek wodnych. Spółki wodne są w co trzeciej gminie, a może nawet i rzadziej. Tych spółek po prostu nie ma. Myślę, że nadzór nad nimi mają starostwa powiatowe, które właściwie się nie przykładają do tego, żeby ten nadzór przebiegał właściwie.</u>
<u xml:id="u-1.118" who="#KazimierzGwiazdowski">Przewodniczący Telus mówił, że to wymaga zaangażowania wszystkich środowisk. W tej chwili wychodzi na to, że trzeba to wszystko jakby odbudować od początku, czyli zrobić meliorację, ale już na innych zasadach, z zatrzymywaniem wody i tego wszystkiego, żeby to było, bo te urządzenia już nie spełniają swojej roli i wymagają gruntownych remontów. Po prostu są potrzebne na to ogromne środki finansowe. Myślę, że inwestycje są najlepiej realizowane tam, gdzie są właśnie wchłonięte w to w jakiś sposób też i samorządy. Tam te inwestycje się odbywają, czy to wodociągowanie, czy kanalizacja, czy budowa dróg. Myślę, że jeżeli nie będzie wsparcia wszystkich jednostek samorządu, łącznie z Wodami Polskimi… Ale mowa o takich zasadach, że te samorządy oczywiście będą miały dofinansowanie na inwestycje, które będą przeprowadzane w danych samorządach, żeby wynosiło ono nawet do 80–90%. Wtedy te samorządy wejdą w programy, żeby ewentualnie wspomagać rolników.</u>
<u xml:id="u-1.119" who="#KazimierzGwiazdowski">Dzisiaj bowiem zmagamy się z dużą suszą. Okres wegetacyjny obecnie bardzo przyspieszył, a szczególnie w tym roku. Jeżeli susza pociągnie jeszcze w następnym roku, to przyjdzie do tego, że kukurydzę być może będzie trzeba zbierać już w lipcu czy w sierpniu, bo tak to wygląda. Czasy są nieciekawe, jeśli chodzi o suszę. Myślę, że powinniśmy do tego dążyć.</u>
<u xml:id="u-1.120" who="#KazimierzGwiazdowski">Natomiast chciałbym zadać panu ministrowi pytanie bardziej konkretne, bo patrzę i widzę, że Wody Polskie… Był nabór wniosków i wpłynęły tylko 24 wnioski z 5 województw. Chciałbym się spytać, dlaczego tylko z 5 województw, a nie z 16. Co jest przyczyną? Czy nie wszystkie województwa były tym zainteresowane? Czy z tego to wynikało?</u>
<u xml:id="u-1.121" who="#KazimierzGwiazdowski">Tak, ale tam było tylko 5 województw, w których jest po 7 wniosków, a w niektórych nie ma ich w ogóle.</u>
<u xml:id="u-1.122" who="#KazimierzGwiazdowski">Chciałbym właśnie pociągnąć temat partnerstwa wodnego. Powstało już sporo tych partnerstw, bo ponad 200 bodajże w skali kraju. Jaką rolę mają odgrywać partnerstwa wodne? Czy one mają uczestniczyć w procesie realizacji jakichś inwestycji, czy ewentualnie w procesie typowo doradczym? Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.123" who="#PiotrGłowski">Chciałbym tylko państwu powiedzieć, że na stałe w naszym parlamencie gospodarowaniem zasobami wodnymi zajmuje się podkomisja, którą kieruję. W nazwie ma zapis, że jest do spraw żeglugi śródlądowej, ale oczywiście dotykamy wszystkich zasobów, które na terenie śródlądzia się pojawiają. Najbliższe spotkanie, które będzie miało miejsce w listopadzie, 19 lub 20 listopada, będzie poświęcone m.in. takiemu tematowi, w jaki sposób środki unijne i krajowe zostaną zainwestowane w infrastrukturę wodną na terenach popowodziowych. Będzie to referował minister funduszy i polityki regionalnej.</u>
<u xml:id="u-1.124" who="#PiotrGłowski">Czy z grona zaproszonych osób i organizacji ktoś z państwa chciałby zabrać głos, zanim przekażę go panu ministrowi i pani dyrektor? Nie widzę, panie ministrze, więc bardzo proszę o odpowiedzi.</u>
<u xml:id="u-1.125" who="#JacekCzerniak">Oczywiście kwestią nadrzędną w stosunku do tej sprawy jest opracowanie strategii, która zawierałaby wszystkie te elementy, o których państwo posłowie mówili. Jeżeli mówimy o spółkach wodnych, to wszyscy wiemy, że działają one dzisiaj na takiej zasadzie, na jakiej działają, że starosta je rejestruje i patrzy na statuty albo nie do końca patrzy. Oczywiście wymagałoby to zmiany ustawy – Prawo wodne, żeby te spółki zaktywizować w jakimś sensie, żeby melioracja rzeczywiście nabrała innego biegu. Dzisiaj sytuacja jest taka, że w rezerwie celowej, która jest w dyspozycji wojewodów, na cel dotyczący właśnie spółek wodnych jest 40 mln zł. Być może to jest mało, bo jako resort rolnictwa występowaliśmy, żeby zwiększyć ten nakład, ale minister finansów uznał, że na dzisiaj 40 mln zł, która to kwota jest w informacji, jest kwotą optymalną.</u>
<u xml:id="u-1.126" who="#JacekCzerniak">Były również poruszane kwestie związane z obwodami rybackimi. Ta sprawa była również przedmiotem dyskusji. Umowy użyczenia, które wcześniej Wody Polskie… Te konkursy nie były rozpisywane. Teraz umówiliśmy się, a zresztą jest wytyczna pani prezes PGW WP, żeby umowy użyczenia na obwody rybackie były dłuższe niż na 10 lat. Z powodu różnych kwestii dotyczących inwestycji w uzasadnionych sprawach czas umowy użyczenia jest dłuższy niż 10 lat, jak mówiłem. Pracujemy więc i na tym etapie próbujemy tę kwestię usprawniać, że tak powiem, bardzo delikatnie.</u>
<u xml:id="u-1.127" who="#JacekCzerniak">Poruszana była również kwestia IRŚ, czyli instytutu, który jest w nadzorze MRiRW. Sprawa dotycząca samej gospodarki związanej z IRŚ czy też… Któraś z pań posłanek mówiła o kwestii monitoringu na rzece Odrze i innych rzekach. To akurat wynikało z umowy dwustronnej między Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej a właśnie IRŚ z Olsztyna. Projekt monitoringu Odry po tych słynnych algach, że tak powiem, jest analizowany przez ministerstwo w tym sensie, że staramy się zracjonalizować ten projekt, bo niektórzy mają do niego uwagi, że jest prowadzony tak, a nie inaczej, ale pewne rozwiązania wspólnie z MKiŚ będziemy proponowali, żeby one były wdrożone. Uważamy, że ten projekt należałoby kontynuować, mając na względzie i dorobek instytutu, w tym dorobek naukowy związany z algą, i te działania, które zostały podjęte wcześniej, a dotyczyły monitoringu Odry i innych rzek.</u>
<u xml:id="u-1.128" who="#JacekCzerniak">Co do kwestii związanych ze innymi sprawami, bo były konkretne pytania, nie chcę ich przekierunkowywać do MI, ale pytano o Wody Polskie i o inne rzeczy. Pytanie dotyczyło również PROW i przesunięcia. Za chwilę pan dyrektor odpowie. Pan poseł Marek mówił o kwestiach scaleniowych. Tu odpowie pani dyrektor Kostańska, jeśli pan przewodniczący pozwoli. Zanotowałem wszystkie pytania, które zostały dziś przedstawione. Niejako zostały one zaprezentowane również w tej informacji statystycznej, którą przedstawiliśmy, dotyczącej możliwości, jeśli chodzi o działania związane z retencją i gospodarką wodną.</u>
<u xml:id="u-1.129" who="#JacekCzerniak">Jeżeli coś wymagałoby jeszcze rozszerzenia, to przeanalizujemy pytania, że tak powiem, po otrzymaniu protokołu i odpowiemy na nie na piśmie, żeby nikt z państwa nie miał takiej świadomości, że coś tam nie zostało odpowiedziane.</u>
<u xml:id="u-1.130" who="#JacekCzerniak">Teraz przechodząc dalej, mam prośbę. Lokalne partnerstwo do spraw wody i scalenia – pani dyrektor Kostańska, jeżeli pan przewodniczący pozwoli, PROW – pan dyrektor, kwestie związane ze stawami i z retencją – pan dyrektor Sudyk. Chociaż o tym mówiłem, ale jeżeli coś tam zostało pominięte, to wrócimy do tego. Pan przewodniczący Gwiazdowski mówił o 24 wnioskach, jeśli chodzi o Wody Polskie, więc myślę, że po naszej odpowiedzi to PGW WP na to odpowie.</u>
<u xml:id="u-1.131" who="#JacekCzerniak">Pani dyrektor Kostańska, jeżeli mogę prosić. Scalenia i kwestie związane z lokalnym partnerstwem.</u>
<u xml:id="u-1.132" who="#LidiaKostańska">Szanowny panie przewodniczący, szanowni państwo, może najpierw scalenia. Rzeczywiście, tak jak pan poseł zauważył, w ocenie MRiRW scalenia są jedną z szans na poprawę nie tylko warunków gospodarowania rolników poprzez rozłogi gruntów, ale również gospodarki wodnej na danym terenie. W ramach scaleń, a zwłaszcza zagospodarowania poscaleniowego, są wykonywane urządzenia wodne, które służą również retencjonowaniu wody. Dzisiaj scalenia są finansowane przede wszystkim z PROW. Są to środki, które ministerstwo przewiduje właściwie co roku na tego rodzaju działania.</u>
<u xml:id="u-1.133" who="#LidiaKostańska">Natomiast to nie jest tak, że one nie mogą być finansowane również ze środków z budżetu państwa, tylko rzeczywiście jest kwestia zapewnienia tych środków. Mogą być też one jednak finansowane na przykład ze środków samorządu, bo z budżetów samorządów również, tak samo jak gospodarowanie poscaleniowe. Są więc takie możliwości prawne, natomiast kwestia zabezpieczenia tych środków to jest to, o czym pan poseł powiedział. Rzeczywiście jest to kwestia do dalszych rozmów i uzgodnień.</u>
<u xml:id="u-1.134" who="#LidiaKostańska">Jeśli chodzi o przyszłość lokalnych partnerstw do spraw wody, to były one pomyślane jako taka inicjatywa niejako oddolna, niezależna, niesformalizowana. Zaczęły one działać, tak jak pan minister Telus powiedział, przy ośrodkach doradztwa rolniczego i one w dalszym ciągu działają. Aktualnie w ramach inwestycji B3.3.1 w ramach KPO zamierzamy wesprzeć tę inicjatywę poprzez przyznanie środków na rzecz ośrodków doradztwa rolniczego w celu aktywizacji tych lokalnych partnerstw do spraw wody. Mają to być takie działania jak organizacja różnego rodzaju szkoleń studyjnych, konferencji czy też wyjazdów, żeby te partnerstwa jeszcze bardziej zlokalizować. Podnoszone są też takie postulaty, żeby partnerstwa w jakiś sposób sformalizować.</u>
<u xml:id="u-1.135" who="#LidiaKostańska">Natomiast rozważamy te postulaty i analizujemy je. W naszej ocenie taka zmiana powinna być prawdopodobnie w ramach Prawa wodnego. Kwestią do zastanowienia się i głębszej analizy jest natomiast to, czy sama formalizacja, na przykład na wzór spółek wodnych, nie spowoduje właśnie większego zniechęcenia się tych osób, które aktualnie działają społecznie w tych lokalnych partnerstwach do spraw wody, bo sam proces rejestracji to też są różnego rodzaju formalności i uciążliwości związane z pewnym procesem administracyjnym.</u>
<u xml:id="u-1.136" who="#LidiaKostańska">Tak więc analizujemy te postulaty. Na pewno w dalszym ciągu chcemy rozwijać i aktywizować te lokalne partnerstwa. Myślimy, że w tym momencie działanie B3.3.1 wpłynie na to, że partnerstwa do spraw wody się zaktywizują. Niedługo już będziemy ogłaszać nabór na to działanie. Cały nabór przeprowadzi MRiRW.</u>
<u xml:id="u-1.137" who="#LidiaKostańska">Rolą, którą lokalne partnerstwa do spraw wody miały zrealizować, było opracowanie planów lokalnych strategii związanych z gospodarką wodną i wskazanie potrzeb inwestycyjnych dotyczących gospodarki wodnej na terenach wiejskich. Proszę zauważyć, że w inwestycji B3.3.1, czyli w ramach tego obszaru, który jest adresowany do gmin, jednym z kryteriów premiujących jest to, aby dana inwestycja była ujęta w tym planie gospodarowania wodą przygotowanym przez lokalne partnerstwa do spraw wody. Drugim kryterium premiującym jest to, że na terenie danej gminy działa lokalne partnerstwo do spraw wody. Myślimy więc, że to również są takie kwestie, które mogą wspierać istnienie tych lokalnych partnerstw. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.138" who="#JacekCzerniak">Panie przewodniczący, czy pan dyrektor Wirtek może przedstawić PS WPR i PROW?</u>
<u xml:id="u-1.139" who="#GrzegorzWirtek">Szanowny panie przewodniczący, szanowni państwo posłowie, szanowni goście, rzeczywiście prawdą jest, że w projekcie rozporządzenia o podziale środków w chwili obecnej zaproponowaliśmy zmniejszenie środków na instrument zarządzania zasobami wodnymi. Natomiast nabory ogłaszane są przez samorządy województw. Robiliśmy to na bazie informacji uzyskanych od poszczególnych samorządów województw. Ta interwencja wdrażana jest w ramach PROW, który już się kończy. Program musimy rozliczyć z Komisją Europejską do końca 2025 r. Naszą troską jest więc to, żeby każde jedno euro było wydatkowane i rozliczone, a nie stracone przez stronę polską. Natomiast rozporządzenie jest w trakcie konsultacji międzyresortowych i zewnętrznych.</u>
<u xml:id="u-1.140" who="#GrzegorzWirtek">Dostaliśmy właśnie informację, chociażby ze strony województwa podlaskiego, że jednak pomimo pierwszych oszczędności są gotowi zagospodarować kolejne pieniądze. Także województwa mazowieckie i kujawsko-pomorskie zdecydowały się ogłosić jeszcze dodatkowe nabory. Prawdopodobnie więc nie będzie potrzeby relokowania środków z tego instrumentu, bo jest to dla nas instrument kluczowy i zrobimy wszystko, żeby w każdym samorządzie wojewódzkim realizować te projekty. Jak będą chętni i jak zdążą to zrealizować, bo muszą zrealizować fizycznie te projekty i zdążyć je rozliczyć, to zapewnimy takie finansowanie dla każdego jednego projektu, bo te środki mamy. Natomiast w trosce o to, żeby na poziomie całego programu nie zmarnować tych środków, przesuwamy je na inne instrumenty. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.141" who="#AdamSudyk">Szanowny panie przewodniczący, Wysoka Komisjo, tylko dodam taką kwestię. Oczywiście, że jeżeli mówimy o retencji, to myślimy przede wszystkim o stawach rybnych typu karpiowego, o ziemnych stawach wielkopowierzchniowych. Dodam, że możliwość rozbudowy i rozwoju tych stawów jest dofinansowywana w ramach poszczególnych perspektyw finansowych. W ramach tej obecnej istnieje również możliwość dofinansowania do rozbudowy stawów typu karpiowego. Oczywiście ten sektor jest mocno wspierany finansowo. W ramach programu operacyjnego otrzymuje również rekompensaty wodno-środowiskowe, które mają na celu podtrzymanie produkcji karpiowej i utrzymanie stawów w należytej formie. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.142" who="#PiotrGłowski">Rozumiem, że teraz pani dyrektor z MI.</u>
<u xml:id="u-1.143" who="#EdytaTuźnikKosno">Chciałam ewentualnie jeszcze tylko coś nadmienić, bo była mowa o strategii, a to jest właśnie kwestia planowania. Pozwolę sobie przypomnieć, że oczywiście mamy pewne elementy planistyczne. W tym konkretnym przypadku sytuacja jest taka, że mamy chociażby właśnie plan przeciwdziałania skutkom suszy, jak i plany zarządzania ryzykiem powodziowym oraz plany gospodarowania wodami na obszarach dorzeczy. Tak się składa, że to jest jak gdyby kwestia podejścia zlewniowego, więc po prostu faktycznie pewne elementy dotyczące braku bądź nadmiaru wody w zlewni są prowadzone na poziomie globalnym.</u>
<u xml:id="u-1.144" who="#EdytaTuźnikKosno">Jeżeli chodzi o kwestię stawów rybnych, oczywiście te stawy jako zbiorniki też są ujmowane. W tym momencie na ich wykonanie są udzielane pozwolenia wodnoprawne, więc absolutnie wszystkie te procedury są prowadzone. W przypadku stawów rybnych nie możemy mówić chociażby o kwestii retencji powodziowej, ale na pewno jest to kwestia retencji. To bardzo istotny element dotyczący poprawy uwodnienia gruntów. Oczywiście więc te wszystkie elementy są bardzo istotne.</u>
<u xml:id="u-1.145" who="#EdytaTuźnikKosno">Kolejnym elementem jest sprawa monitoringu. Tak, jest to szalenie istotne, dlatego że jakość wód pozostawia wiele do życzenia. Tak się składa, że monitoring państwowy to jest kompetencja ministra klimatu i środowiska. Konkretnie ten monitoring realizuje Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. Faktycznie ten monitoring jest coraz lepszy.</u>
<u xml:id="u-1.146" who="#EdytaTuźnikKosno">Ponieważ padło pytanie o kwestie odrzańskie, a tak się składa, że pan minister mówił o monitoringu Instytutu Rybactwa Śródlądowego na Odrze, bo ten projekt jest realizowany, to powiem, że po zdarzeniach na Odrze faktycznie został powołany międzyresortowy zespół zarządzania kryzysowego działający w MKiŚ. W momentach, kiedy były problemy, a zdarzyły się znowu w tym roku, była to kwestia stałego raportowania wyników monitoringu wód, ale oczywiście dotyczyło to po prostu wody. Natomiast, tak jak państwo wiedzą, ten monitoring jest konkretnie określony w danych punktach, więc również na tej podstawie wiemy, że w tym momencie mamy niestety taką jakość wód, a nie inną.</u>
<u xml:id="u-1.147" who="#EdytaTuźnikKosno">Bardzo istotnym elementem jest przegląd pozwoleń wodnoprawnych, czyli to, co w sposób znaczący i dosyć intensywny, szczególnie po zdarzeniach na Odrze, realizuje w tym momencie PGW WP, jak zresztą zawsze realizowało. Powiem tylko, że w 2024 r. zaplanowano 3283 takie przeglądy.</u>
<u xml:id="u-1.148" who="#EdytaTuźnikKosno">Dodatkowo jeszcze bardzo ważnym elementem, choć może nie do końca jak gdyby spójnym, ale też warto chyba o tym powiedzieć, jest kwestia chociażby ustalania nielegalnych wylotów i ich właścicieli oraz zatykania tychże nielegalnych wylotów. To oczywiście przekłada się po prostu na jakość wody. Likwidacja tego typu nielegalnych zrzutów czy po prostu ścieków na pewno docelowo poprawia jakość wód w naszych rzekach.</u>
<u xml:id="u-1.149" who="#EdytaTuźnikKosno">Padła sprawa programów. Jeżeli chodzi o dofinansowanie „Mojej wody”, NFOŚiGW i wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej, to też właściwy jest minister klimatu i środowiska. Oczywiście wiadomo, że ten element jest po prostu szalenie istotny, wpływający właśnie na tzw. kwestie lokalne.</u>
<u xml:id="u-1.150" who="#EdytaTuźnikKosno">Została zauważona jeszcze jedna, bardzo ważna i istotna sprawa. Na przykładzie Zbiornika Lubachowskiego faktycznie widać kwestię współpracy i zarządzania oraz konkretnie określenia praw i obowiązków. Oczywiście na każdym tego typu obiekcie jest dana instrukcja gospodarowania wodą. W tym momencie obiekty posiadają takie instrukcje. Na pewno to jest jednak kwestia globalnego spojrzenia i dopracowania wszystkich elementów. Zresztą po tych doświadczeniach, które się zdarzyły, będzie to bardzo ważne i potrzebne, żeby pewne elementy, mówiąc wprost, po prostu poprawić.</u>
<u xml:id="u-1.151" who="#EdytaTuźnikKosno">Jeżeli chodzi o sprawę stawów rybnych jako przeciwpowodziowych, to nie bardzo. Retencja powodziowa, tak jak powiedziałam, to bardziej jak gdyby element w całym ekosystemie i w zarządzaniu wodą w zlewni.</u>
<u xml:id="u-1.152" who="#EdytaTuźnikKosno">Padło też pytanie o ustawę odrzańską, która uzyskała wpis do wykazu prac legislacyjnych rządu i w tym momencie jest procedowana. Chciałam tylko powiedzieć, że to nie jest tak, że te inwestycje nie będą realizowane. One po prostu nie są inwestycjami renaturyzacyjnymi, jeśli chodzi o pełny katalog, stąd też właśnie jak gdyby kwestia dodatkowej analizy co do funkcji renaturyzacyjnej tych inwestycji.</u>
<u xml:id="u-1.153" who="#EdytaTuźnikKosno">Jeżeli chodzi o kwestię planowanych inwestycji, państwo posłowie pytali o duże zbiorniki i te mniejsze. Oczywiście wszelkiego rodzaju mała retencja i po prostu to, co się dzieje, jak małe zbiorniki śródpolne czy ewentualnie… Kiedyś był realizowany przez Lasy Państwowe program budowy maluteńkich zbiorników na niewielkich ciekach, żeby poprawić wilgotność ściółki leśnej. Te elementy są szalenie istotne.</u>
<u xml:id="u-1.154" who="#EdytaTuźnikKosno">Natomiast jest też oczywiście kwestia funkcjonowania i budowy dużych zbiorników retencyjnych. Wiadomo, że to się przenosi, jak dawniej, również na kwestię nawadniania zadania melioracyjnego, bo to są pewne zasoby wodne, czyli tzw. funkcja rolnicza, nie mówiąc o funkcji retencyjnej. Gorzej jest ewentualnie z funkcjami powodziowymi, dlatego że jeżeli mamy do czynienia z pewną niewielką rezerwą, to po ostatnich doświadczeniach powodziowych możemy raczej myśleć o tym, że mamy jak gdyby pewne możliwości, natomiast mogą być one w tym momencie niewystarczające.</u>
<u xml:id="u-1.155" who="#EdytaTuźnikKosno">Padło pytanie bodajże o stopień wodny w Siarzewie. Aktualnie to jest w ogóle program wieloletni. Natomiast z tego, co pamiętam, w tym momencie jest to konkretnie na etapie uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, zatem jest kompetencja Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, która rozpatrywała bodajże odwołanie od posiadanej decyzji.</u>
<u xml:id="u-1.156" who="#EdytaTuźnikKosno">Jeżeli byłyby jeszcze jakieś pytania, to pozwolimy sobie, panie przewodniczący, ewentualnie odnieść się do nich na piśmie. Natomiast, jeżeli mogę, poprosiłabym jeszcze o informację PGW WP, ponieważ padło też pytanie o to, jak można realizować małe zbiorniki wodne. Panie mają przygotowaną informację, do jakich parametrów, ewentualnie pozwolenia, zgłoszenia… Jeżeli więc mogę poprosić, to pani dyrektor Ewa Chmielecka powie o tym dosłownie dwa zdania.</u>
<u xml:id="u-1.157" who="#PiotrGłowski">Na tym wyczerpaliśmy porządek dzienny posiedzenia. Protokół dzisiejszego posiedzenia będzie wyłożony do przejrzenia w sekretariacie Komisji w Kancelarii Sejmu.</u>
<u xml:id="u-1.158" who="#PiotrGłowski">Zamykam posiedzenie Komisji. Dziękuję bardzo.</u>
</div>
</body>
</text>
</TEI>
</teiCorpus>