text_structure.xml
61.4 KB
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
<?xml version='1.0' encoding='utf-8'?>
<teiCorpus xmlns="http://www.tei-c.org/ns/1.0" xmlns:xi="http://www.w3.org/2001/XInclude">
<xi:include href="PPC_header.xml" />
<TEI>
<xi:include href="header.xml" />
<text>
<body>
<div xml:id="div-1">
<u xml:id="u-1.0" who="#MirosławMaliszewski">Witam państwa posłów. Witam przedstawicieli Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi na czele z panem ministrem Czesławem Siekierskim. Witam pana wiceministra Stefana Krajewskiego oraz wszystkich przybyłych gości. Na podstawie listy obecności stwierdzam kworum.</u>
<u xml:id="u-1.1" who="#MirosławMaliszewski">Porządek dzienny dzisiejszego posiedzenia został państwu dostarczony. Obejmuje pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o kołach gospodyń wiejskich oraz ustawy o społeczno-zawodowych organizacjach rolników. To jest druk nr 655.</u>
<u xml:id="u-1.2" who="#MirosławMaliszewski">Czy są uwagi do porządku obrad? Uwag nie słyszę. Uważam porządek dzienny za przyjęty?</u>
<u xml:id="u-1.3" who="#MirosławMaliszewski">Czy w posiedzeniu uczestniczą osoby wykonujące zawodowo działalność lobbingową? Jeśli tak, to proszę o przedstawienie się i poinformowanie, kogo reprezentują. Nie widzę, nie słyszę.</u>
<u xml:id="u-1.4" who="#MirosławMaliszewski">Szanowni państwo, zgodnie z art. 37 ust. 1 i art. 40 ust. 1 regulaminu Sejmu w dniu 12 września br. marszałek Sejmu skierował projekt ustawy do Komisji do pierwszego czytania.</u>
<u xml:id="u-1.5" who="#MirosławMaliszewski">Zgodnie z art. 37 ust. 4 regulaminu Sejmu pierwsze czytanie może odbyć się nie wcześniej niż siódmego dnia od dnia doręczenia posłom druku projektu. Komisja na podstawie art. 51 ust. 2 regulaminu Sejmu i na uzasadniony wniosek może podjąć uchwałę o skróceniu tego terminu.</u>
<u xml:id="u-1.6" who="#MirosławMaliszewski">Bardzo prosiłbym pana ministra Czesława Siekierskiego jako przedstawiciela wnioskodawców o uzasadnienie potrzeby skrócenia tego terminu, który wynika z regulaminu Sejmu. Proszę, panie ministrze.</u>
<u xml:id="u-1.7" who="#CzesławSiekierski">Przede wszystkim główną przyczyną i powodem jest to, żebyśmy mogli wypłacić wsparcie dla tych kół gospodyń wiejskich, które dotychczas go nie otrzymywały i nie mogły otrzymać pomocy. To są koła, które funkcjonują w oparciu o ustawę z 1982 r. o społeczno-zawodowych organizacjach rolników, a także ustawę z 1989 r. – Prawo o stowarzyszeniach i ustawy o kołach gospodyń, które powstawały na podstawie tej ustawy. W związku z tym, że chcielibyśmy, żeby z równości dostępu do wsparcia ze środków z budżetu państwa mogły korzystać wszystkie koła gospodyń wiejskich, stąd zwracamy się z prośbą o skrócenie tego czasu na szczeblu Komisji. Uważamy, że nasze argumenty mają swoją rację, bo jest to ważne z punktu widzenia równości w możliwości otrzymania środków dla wszystkich kół gospodyń wiejskich. Bardzo dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.8" who="#WładysławSerafin">Ciągle składając wniosek do Rady Ministrów o zwolnienie z konsultacji społecznych i prawnych, czego nie uzyskał… W ten sposób wygenerowane rozporządzenie, które podpisał premier, przepadło. Wprowadzili premiera w błąd. Podpisał drugie, nieskuteczne rozporządzenie 15 lipca. Oszukali premiera, bo podpisał coś, co nie jest prawem. Dopiero wtedy, bojąc się reakcji premiera, wymyślili projekt ustawy. Przez trzy miesiące krajowy związek, a mam pełną dokumentację, prosił pisemnie o spotkanie, o przedłożenie ustawy, o konsultacje. Nie doszło do tego. Spotkałem się dwukrotnie, łącznie sześć godzin, z panem ministrem i z pracownikami, ale z mojej inicjatywy. To były nieformalne spotkania, gdyż nie doszło nigdy do dyskusji merytorycznej nad tekstem ustawy. Kończę. Oszukano pana premiera. Pan premier podpisał gorszy bubel niż kontrasygnatę dla prezydenta. Uważam, że ten projekt ustawy, co za chwilę w dyskusji przedstawię, jest najgorszym bublem prawnym, którego skutków pan minister nie rozumie, bo na każdym spotkaniu pół spotkania przesypia i wierzy otaczającym go ludziom, którzy go dezinformują. W ten sposób wymusił na premierze fałszywą decyzję polityczną.</u>
<u xml:id="u-1.9" who="#WładysławSerafin">Dobrze, że dziś jako jedyny będę mógł w Sejmie na posiedzeniu Komisji przedstawić w drugiej części uzasadnienie, ale zdecydowanie oświadczam i nie interesuje mnie, co pan minister za chwilę będzie wypowiadał, że od sześciu miesięcy nie było konsultacji żadnego aktu prawnego łącznie z tym. Skierowałem dziesiątki pism do pana ministra. Dowodem jest to, że ten paszkwil podpisał, nie słuchając i nie uwzględniając informacji krajowego związku. Panie ministrze, zdecydowanie ubolewam nad faktem, że pan kłamie i wprowadza Wysoką Izbę w błąd.</u>
<u xml:id="u-1.10" who="#MirosławMaliszewski">Przystępujemy do głosowania. Bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.11" who="#PawełSałek">To jest moje pytanie do pana ministra i może do pana przewodniczącego Komisji. Czy te procedury, które są zawarte w regulaminie sierpniowym, zostały uwzględnione w przypadku tej ustawy? Pytam, dlatego że druk, który mamy, jest datowany na 11 września. Regulamin wszedł w sierpniu. Jeśli chodzi o konsultacje społeczne, dopuszcza się odstępstwo jedynie w przypadku konsultacji publicznych, jeśli jest to związane z bezpieczeństwem, porządkiem publicznym, ochroną zdrowia lub ochroną środowiska. Ta ochrona środowiska w ogóle mnie zastanawia w sposób szalony, ale nie będę tego teraz dotykał. Natomiast jest moje precyzyjne pytanie. Czy ten druk był konsultowany po nowelizacji rozporządzenia prezesa Rady Ministrów dla konsultacji i prac Rady Ministrów? Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.12" who="#MirosławMaliszewski">Kto z państwa jest za skróceniem terminu, który wynika z regulaminu Sejmu? Trzy razy tę formułkę wypowiadałem. Proszę bardzo. Kto jest za tym, abyśmy ten projekt rozpatrywali w terminie krótszym niż siedem dni, co wynika z regulaminu Sejmu? Proszę, za skróceniem terminu, czyli za procedowaniem dzisiaj. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Dziękuję. Proszę o podanie wyników.</u>
<u xml:id="u-1.13" who="#MirosławMaliszewski">W głosowaniu wzięły udział 34 osoby. Za – 17, przeciwko – 16, wstrzymała się 1 osoba.</u>
<u xml:id="u-1.14" who="#MirosławMaliszewski">Stwierdzam, że wniosek uzyskał akceptację, czyli Komisja przyjęła wniosek o przeprowadzenie pierwszego czytania projektu z druku nr 655 w dniu dzisiejszym, tj. w terminie krótszym niż siedem dni od dnia doręczenia posłom druku projektu.</u>
<u xml:id="u-1.15" who="#MirosławMaliszewski">Przystępujemy zatem do realizacji porządku dziennego. Przypominam, że zgodnie z art. 39 ust. 1 regulaminu Sejmu pierwsze czytanie obejmuje uzasadnienie projektu przez wnioskodawcę, debatę w sprawach ogólnych zasad projektu oraz pytania posłów i odpowiedzi wnioskodawcy.</u>
<u xml:id="u-1.16" who="#MirosławMaliszewski">Proszę o zabranie głosu pana ministra Czesława Siekierskiego w celu przedstawienia uzasadnienia projektu ustawy. Proszę, panie ministrze.</u>
<u xml:id="u-1.17" who="#CzesławSiekierski">Tak jak powiedziałem wcześniej, ta ustawa umożliwi wsparcie czy przekazanie na wniosek skierowany przez KGW środków tym wszystkim kołom, które dotychczas ich nie otrzymywały, a które będą mogły wejść do rejestru ARiMR z zachowaniem swojej podmiotowości i tożsamości, bo będą to koła gospodyń wiejskich – myślnik – kółka rolnicze. Nie tracą one więc swojej podmiotowości. Te, które są w ramach struktur kółkowych, nie muszą się wypisywać z rejestru, a będą mogły być także wpisane do rejestru ogólnego w agencji – powtarzam – z zachowaniem informacji, że są kołami gospodyń w ramach struktur kółek rolniczych. To samo będzie podobnie dotyczyło KGW funkcjonujących na podstawie ustawy o stowarzyszeniach. To jest właściwie clou całej sprawy.</u>
<u xml:id="u-1.18" who="#CzesławSiekierski">Jednocześnie ustawa także likwiduje stanowisko pełnomocnika do spraw kół gospodyń. Przekazuje to w kompetencje ministra właściwego do spraw wsi i rolnictwa. Uważamy więc, że generalnie w rządzie była podjęta pewnego rodzaju decyzja czy zalecenie, żeby ograniczyć liczbę wszelkiego rodzaju pełnomocników do różnych spraw, stąd także proponujemy w ustawie to rozwiązanie.</u>
<u xml:id="u-1.19" who="#CzesławSiekierski">Jeśli chodzi o nadzór, który jest zapisany dla prezesa agencji, dotyczy on głównie strony formalnej, związanej z rozliczeniem i uznaniem zasad rozliczenia środków, które otrzymują KGW.</u>
<u xml:id="u-1.20" who="#CzesławSiekierski">Koła gospodyń zachowują swoją niezależność i samodzielność. Część z nich jest zrzeszona w strukturach kółek rolniczych i społeczno-zawodowych organizacji rolniczych. Część z nich może się zrzeszać, bo to jest problem ich decyzji, niezależności i samodzielności. Jak państwo wiedzą, KGW są istotnym elementem funkcjonowania życia społecznego, jeśli chodzi o obszary wiejskie, stąd od początku w naszym podejściu było przesłanie i cel, aby były one traktowane na jednakowych prawach. Nie chcemy tu niczego narzucać kołom gospodyń. Będą one mogły korzystać ze środków, zachować swoją podmiotowość, a te, które są w strukturach kółek rolniczych, być dalej zrzeszone. Można więc powiedzieć, że wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom KGW. Obecnie rejestrują się kolejne koła także w systemie agencyjnym. Otrzymują środki zgodnie z przyjętymi kryteriami. Chcielibyśmy, żeby dostęp do tych środków miały także pozostałe koła.</u>
<u xml:id="u-1.21" who="#CzesławSiekierski">Pewne uwagi, które były ze strony Rządowego Centrum Legislacji, zostały w ujęciu prawniczym uzgodnione, tak że tutaj je mamy.</u>
<u xml:id="u-1.22" who="#CzesławSiekierski">Jeśli chodzi o poziom finansowania, to ma być utrzymany na poziomie tego roku, choć premier zalecił Ministerstwu Finansów, aby ta kwota mogła być rewaloryzowana. Czekamy, jak do tego się odniesie MF.</u>
<u xml:id="u-1.23" who="#CzesławSiekierski">Tyle tytułem wprowadzenia w części ogólnej. Bardzo dziękuję państwu.</u>
<u xml:id="u-1.24" who="#MirosławMaliszewski">Otwieram dyskusję. Pani poseł Gembicka i pan poseł Sałek. Proszę, w takiej kolejności.</u>
<u xml:id="u-1.25" who="#PawełSałek">Mam precyzyjne pytanie do pana ministra, bo o to pytałem w swojej poprzedniej wypowiedzi. Panie ministrze, czy jest zachowany termin? Czy konsultacje społeczne zostały przeprowadzone zgodnie z sierpniową nowelizacją rozporządzenia Rady Ministrów na temat konsultacji społecznych? To jest pytanie do tego druku, który dzisiaj omawiamy. Czy ta procedura została zachowana, bo państwo wprowadzili przepis związany z konsultacjami społecznymi? Teraz być może jest tak, że łamiecie te przepisy, które wprowadziliście dwa czy trzy tygodnie temu.</u>
<u xml:id="u-1.26" who="#MirosławMaliszewski">Dobrze. Pani poseł Anna Gembicka, proszę bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.27" who="#AnnaGembicka">Teraz próbujecie zrobić to samo. Chcecie zniszczyć to, co się udało od 2018 r. zrobić. Chcecie stworzyć jakiś podwójny system prawny. Chcecie zabrać pieniądze kołom gospodyń. Po co jest ten współczynnik korygujący? Słucham? Chyba pani nie przeczytała projektu. W uzasadnieniu projektu jest wyraźnie napisane, że co roku będzie przeznaczane 120 mln zł i tylko jeżeli będą oszczędności, to te kwoty będą zwiększone do 147 mln zł. Ważna rzecz, szanowni państwo. Wierzycie, że będą te oszczędności? Bo ja nie wierzę przy takim gospodarowaniu, jakie prowadzicie. A już teraz, w tym roku, wniosków jest na ponad 120 mln zł. Chcecie okraść KGW, bo wam się nie podoba ich działalność, bo wam się nie podoba, że kobiety na wsi są niezależne i nie muszą się słuchać kogoś, kto jest nad nimi. Taki jest cel waszej ustawy. Okradliście KGW z bonusu frekwencyjnego. Tak, miało być po 250 tys. zł na gminę. Zabraliście te pieniądze. Powiedzieliście, że dacie 5 tys. zł i to na takich warunkach, że panie z KGW nie chcą z tych pieniędzy korzystać. Robicie wszystko, żeby po prostu ograniczyć wydatki budżetowe, bo jesteście w tak złej sytuacji. Ludzie, naprawdę opanujcie się. Wiecie państwo, myślałam, że jednak trochę zmądrzeliście, że dostrzegliście jednak rolę KGW na obszarach wiejskich i to, ile one robią, bo wykonują naprawdę fenomenalną pracę.</u>
<u xml:id="u-1.28" who="#AnnaGembicka">Dodatkowo robicie ustawę rzekomo dla kółek rolniczych, której kółka rolnicze są przeciwne. To już nie rozumiem, czemu ta ustawa ma służyć.</u>
<u xml:id="u-1.29" who="#AnnaGembicka">Druga rzecz. Piszecie tutaj o tym, że „Krajowy Związek Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych jest ogólnopolskim, niezależnym związkiem”, właściwym też dla „kół gospodyń wiejskich wpisanych do Krajowego Rejestru Kół Gospodyń Wiejskich”. Zaznaczacie też, że „na zasadach dobrowolności”. Po co chcecie ustanawiać jakiś związek nad teraz funkcjonującymi i niezależnymi kołami? Po co jest takie rozwiązanie?</u>
<u xml:id="u-1.30" who="#AnnaGembicka">Kolejna rzecz. Dlaczego chcą państwo zabrać te pieniądze, ograniczyć? Proszę państwa, żebyście wszyscy wiedzieli, kto popiera ten projekt, współczynnik korygujący sprowadza się do tego, że jak będzie więcej zgłoszeń niż pula pieniędzy, to pieniądze zostaną obcięte. Taki projekt państwo złożyli i popierają.</u>
<u xml:id="u-1.31" who="#AnnaGembicka">Jak państwo chcą weryfikować, czy się nie powtarzają te same osoby? W jaki sposób będziecie weryfikować, czy koło istniało wcześniej?</u>
<u xml:id="u-1.32" who="#AnnaGembicka">Poza tym mówienie o tym, że tutaj wy w pewien sposób zrównujecie prawa, to jest kłamstwo. Pan minister po prostu kłamie, bo od początku wprowadzenia tej ustawy nie było żadnych ograniczeń. Każda grupa kobiet czy też mężczyzn, bo mężczyźni też działają w kołach, mogła się zarejestrować. Mało tego, było pierwszeństwo dla tych kół, które funkcjonowały wcześniej. Równie dobrze mogły się więc zarejestrować i państwo dobrze o tym wiedzą, a wprowadzają w błąd.</u>
<u xml:id="u-1.33" who="#AnnaGembicka">Kolejna rzecz, szanowni państwo, niszczycie też te inicjatywy, które promują działalność KGW. Niszczycie „Bitwę Regionów” i to z premedytacją. Nie dopuściliście nawet do etapów powiatowych wszystkich kół, które się chciały zgłosić. Obcięliście pieniądze na „Bitwę Regionów”. To jest wasza troska o wieś? To jest wasze docenienie kobiet na obszarach wiejskich? Przestańcie się kobiet bać i zacznijcie je wspierać. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.34" who="#MirosławMaliszewski">Pan poseł Krzysztof Ciecióra, proszę bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.35" who="#KrzysztofCiecióra">To znaczy prędzej apeluję do tych posłów zasiadających w Komisji, którzy trochę mniej może orientują się w sprawach związanych z KGW i z obszarami wiejskimi. Ten system, który obowiązuje od 2018 r. jest po prostu bardzo dobrym systemem, który funkcjonuje i którego moglibyście również być dzisiaj gospodarzami. On jest logiczny, ponieważ zakłada, że KGW, które się zrzeszą i złożą wniosek do rejestrację do agencji, będą jawnymi podmiotami, co do których agencja po prostu ma świadomość i jest w stanie śledzić jakąkolwiek ich obecność i funkcjonowanie. Wniosek jest bardzo prosty i czytelny. Jest w stanie go wypełnić czy starsza pani, czy starszy pan, w zależności od tego, kto działa i kto jest liderem w KGW. Mało tego, właśnie jest on ułatwieniem administracyjnym do tego, żeby pieniądze przyjąć, rozliczyć i wydatkować.</u>
<u xml:id="u-1.36" who="#KrzysztofCiecióra">Przyznam, że jestem absolutnie zaskoczony, że akurat nad tym tematem chyba jako pierwszą inicjatywą legislacyjną MRiRW w tej kadencji rozmawiamy właśnie na posiedzeniu Komisji. Jaka jest wasza motywacja? Panie ministrze, tego totalnie nie rozumiem. Jaka jest wasza motywacja, inna niż ta polityczna, aby zmieniać i tworzyć de facto podwójne standardy? Ponieważ jak mają się teraz czuć KGW, które od wielu lat działają na obszarach wiejskich, które realizowały… Nawet to są te koła, które były jawnie z obszarów, gdzie Zjednoczona Prawica nie wygrywała, a przegrywała czy były jakby związane z wami. Tutaj nie było żadnych jakichś podziałów politycznych w tym zakresie. Koła gospodyń wiejskich wypełniały swoje zadania i administracyjne obowiązki, takie bardzo proste, prozaiczne. Teraz chcecie de facto stawiać nierówność względem nich w stosunku do jakichś enigmatycznych kół, które mają się ujawnić, bo w uzasadnieniu czytamy, że ta ustawa ma pomóc w ujawnieniu się jakichś kół gospodyń z obszarów wiejskich, które dotychczas – nie wiem – działały w podziemiu czy były właśnie w konspiracji.</u>
<u xml:id="u-1.37" who="#KrzysztofCiecióra">Panie ministrze, o co tu chodzi? Naprawdę nie rozumiem. Myślałem, panie ministrze, że reprezentuje pan jednak jakiś spokój, stonowanie i rozsądek w tym całym rządzie Tuska. Tutaj okazuje się, że jednak na tak prostej rzeczy wykładacie swoje… Nie chcę oceniać tych intencji, ale wygląda to bardzo źle. Wygląda to bardzo niepokojąco. Również to, że złożyliście wniosek na samym początku, aby skrócić dyskusję na temat tego procesu i KGW. Uważam to za osobny skandal, ponieważ pan, panie ministrze, doskonale o tym wie, że przez ostatnie lata można powiedzieć o fenomenie KGW. Teraz robicie wrzutkę i skracacie terminy legislacji z nią związane, żeby wyłączyć w ogóle z jakichkolwiek konsultacji tysiące osób, które mogłyby w nich wziąć udział, żeby wyłączyć w ogóle świadomość, że dochodzi do jakichś zmian prawnych. Uważam, że jest to absolutne zaprzeczenie szacunku do dorobku KGW i generalnie ludzi działających na terenie obszarów wiejskich.</u>
<u xml:id="u-1.38" who="#KrzysztofCiecióra">Jestem bardzo głęboko zawiedziony i zaniepokojony tym projektem, bo myślę, że nawet właśnie osoby niezwiązane ze środowiskiem wiejskim, a tutaj występujące i przysłuchujące się wystąpieniu pana prezesa Serafina, mają świadomość, że coś jest nie tak. Projekt ustawy, który jest tu kierowany, de facto miał być wyjściem naprzeciw organizacji, której przewodzi pan Serafin. Ten projekt jest w taki a nie inny sposób właśnie atakowany, chociażby dzisiaj na tym posiedzeniu. No to widzimy wszyscy, że coś poszło nie tak.</u>
<u xml:id="u-1.39" who="#KrzysztofCiecióra">Czyli, krótko mówiąc, w mojej ocenie… Będę jeszcze się temu przypatrywał, ale w mojej ocenie MRiRW miało spłacić jakiś dług polityczny względem kółek i organizacji pana Serafina, ale nie dogadali się z panem, panie prezesie, tak? Tak, zrobili jakby projekt, który ma obsługiwać pana organizację, ale pana wyłączyli z obsługi tych pieniędzy. Czyli, w skrócie, jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. To jest przerażające w kontekście KGW. Bardzo niedobrze się dzieje, że dzisiaj tylko i wyłącznie to dominuje w intencjach tego projektu ustawy.</u>
<u xml:id="u-1.40" who="#JanKrzysztofArdanowski">Mamy fenomen KGW. Niewyobrażalna aktywność, która ujawniła się po wprowadzeniu pewnych ułatwień prawnych, może największa na świecie. Kiedy wprowadzaliśmy ustawę, byłem ministrem rolnictwa i rozwoju wsi. Reprezentowałem ją w Sejmie. Nie miałem przekonania, że ona wywoła taką rewolucję, a wywołała. Kilkanaście tysięcy aktywnych, kreatywnych, odważnych KGW, głównie kobiet, zorganizowało się, żeby działać na obszarach wiejskich, żeby podejmować różne inicjatywy. Pomysłów mają tyle, że nie jestem w stanie za tymi pomysłami nadążyć. Nie jestem kobietą.</u>
<u xml:id="u-1.41" who="#JanKrzysztofArdanowski">Dostały narzędzia, których przez dziesiątki lat brakowało. Dostały narzędzie w postaci osobowości prawnej. Przed nikim nie muszą się tłumaczyć. Mają osobowość prawną. Mają wsparcie finansowe. Ono jest ważne, ale organizowanie się i działalność KGW nie są uzależnione od tych paru tysięcy złotych przekazywanych rocznie. To pomaga, ale nie po to się zawiązywały, żeby dostać kilka tysięcy złotych, szczególnie że na początek była to kwota mniejsza niż w tej chwili. Chciały działać. Mogą prowadzić działalność gospodarczą i zarobione pieniądze – inaczej, niż to było wcześniej – przeznaczyć na swoją działalność statutową. A pamiętam sytuacje kuriozalne, głupie, kiedy kobiety, chcąc zebrać pieniądze na ratowanie zdrowia swojej koleżanki, sprzedawały sernik w jednej z miejscowości na Kujawach i zapłaciły karę 5 tys. zł, bo nie wolno było im sprzedawać. To wszystko wyeliminowaliśmy. Prościutkie, nieskomplikowane rozliczenia. Nie potrzeba księgowych, żeby rozliczyć działalność koła gospodyń w ciągu roku.</u>
<u xml:id="u-1.42" who="#JanKrzysztofArdanowski">To są ułatwienia, które są absolutnie korzystne. Przejęła to później pani minister Gembicka. Aniu, dziękuję ci bardzo, bo twórczo rozwinęłaś wszystkie pomysły, które zgłaszaliśmy w 2018 r. To jest faktyczny fenomen KGW. My to obserwujemy. Ich aktywności są niesamowite. Pojawił się jednak już wtedy właśnie pewien problem. Mianowicie istniejące koła, które przez sto pięćdziesiąt parę lat swojej historii miały wzloty i upadki, były zdominowane, często redukowane do roli kucharek na wsi na różnego rodzaju imprezy. To było upokarzające dla nich, ale te koła gospodyń były w pewnym zastraszeniu. Wprowadziliśmy ustawę, która mówiła, że ci wszyscy, którzy chcą skorzystać z dobrodziejstw ustawy i z pomocy finansowej, muszą się zarejestrować w ARiMR, bo przez nią będą przepływały środki. Pojawił się zarzut, że to jest próba opanowania przez państwo. Ba, przez rządzące wtedy Prawo i Sprawiedliwość. To jest takie myślenie polityczne, kto jakąś strukturę społeczną na wsi i organizacje sobie podporządkuje. To jest to myślenie polityczne, które również i w tej dyskusji dostrzegam. Natomiast nie było żadnych zagrożeń, bo istniejące koła mogły się również zgłosić. Ba, miały preferencje w postaci pierwszego miesiąca, ale były wprowadzone…</u>
<u xml:id="u-1.43" who="#JanKrzysztofArdanowski">Jak rozumiem, ta propozycja, którą pan minister zgłasza, ma jakby dać… To jest trochę wyjątek, ale tym, które się nie zarejestrowały wcześniej, a de facto istnieją, ma dać możliwość zgłoszenia się do tego rejestru, nawet jeżeli to będzie drugie koło we wsi. Należałoby prosić i błagać, żeby się połączyły, żeby to nie była jakaś trochę dziwna rywalizacja, ale nawet jeżeli ona jest, to często też nie jest niczym złym. Tak odbieram tę ustawę. Jest to danie szansy tym, które zostały wprowadzone w błąd na początku, żeby mogły się zarejestrować i korzystać z benefitów ustawy absolutnie korzystnej dla rozwoju ruchu KGW.</u>
<u xml:id="u-1.44" who="#JanKrzysztofArdanowski">Trochę się martwię drugą częścią, że jest określona maksymalna kwota, która może być na to przeznaczana. Wtedy rzeczywiście to nie jest jedyny przypadek, gdzie stosuje się współczynniki redukcyjne, jeżeli jest określona górna kwota i zgłosiłoby się więcej chętnych. To i my to robiliśmy. Moim zdaniem nie powinno tak być w przypadku kół gospodyń. Tu nie chodzi o jakieś dramatycznie wielkie pieniądze. Raczej mam postulat do pana ministra, żeby w tym przypadku wszystkie, które się zgłoszą, tę ustaloną i wyprocedowaną kwotę otrzymały. Tu nie powinno być raczej cięć, bo to będzie niepotrzebny zgrzyt i jakiś zły odbiór tej polityki, a wsparcie dla KGW jako jednego z najważniejszych środowisk aktywności lokalnej, na której tak nam zależy, powinno być wsparciem ponadpolitycznym. Wszyscy powinni dokładać rękę, żeby pomóc w rozwoju KGW, a nie udowadniać sobie, po pierwsze, kto mądrzejszy i kto ważniejszy, a w tle, kto to opanuje.</u>
<u xml:id="u-1.45" who="#MirosławMaliszewski">Pan przewodniczący Robert Telus.</u>
<u xml:id="u-1.46" who="#RobertTelus">I tak, jeżeli chodzi o rozwój KGW, największy był właśnie za naszej kadencji. Nie mówię tego, żeby się chwalić, żeby chwalić rząd PiS i tych, którzy to wymyślili i robili, tylko że to był bardzo dobry kierunek. Prośba do pana ministra, żeby tego nie zepsuć. Naprawdę to jest bardzo ważne, bo wszyscy się jakoś tak tym szczycimy. Chyba wszyscy się szczycimy tym, że KGW tak bardzo ładnie funkcjonują. A teraz ograniczenie dzisiaj KGW jest błędem. Będzie błędem, nawet jeżeli to będą ograniczenia tak po cichu, bo pan przewodniczący mówi, jakie ograniczenia… Jeżeli ograniczamy sprawę „Bitwy Regionów”, która była tak bardzo ładnie rozwinięta, która tak ładnie funkcjonowała…</u>
<u xml:id="u-1.47" who="#RobertTelus">Teraz tak, panie ministrze, miałem dla pana wielki szacunek za to, że kontynuował pan dobre rzeczy w ministerstwie, o czym mówiłem, ale pan mnie okłamał. Nie tylko Serafina pan okłamał, ale również mnie. Tu, na posiedzeniach Komisji, parę razy potwierdzał pan, że bon frekwencyjny będzie wypłacony. Potwierdzał pan to w Komisji. W budżecie pieniądze były zabezpieczone – 1,04 mld zł na wszystkie bony frekwencyjne. No to proszę sprawdzić, panie ministrze. Nie, 1,04 mld zł na wszystkie bony frekwencyjne. W ministerstwie na 500 mln zł to było czy 250 mln zł. Nieważne, ale pieniądze były zabezpieczone. Pan kilkakrotnie mi tu potwierdził oficjalnie na posiedzeniach Komisji, że bon frekwencyjny kołom gospodyń będzie wypłacony. Dzisiaj okazuje się, że to było albo niemówienie prawdy, albo kłamstwo. Nie wiem, jak pan to odbierze. Nie powinno tak być, bo to koła gospodyń i straże ochotnicze nakręcały frekwencję i dobrze, bo chcemy tego, żeby frekwencja obywatelska była duża. I teraz niewypłacanie tego… To się podważa wiarygodność rządu. Podważa się wiarygodność ministerstwa. Pan kilkakrotnie potwierdzał mi tu, w Komisji, że bon będzie wypłacony, dlatego jest mi bardzo przykro, bo dzisiaj się okazuje, że nie jest wypłacony.</u>
<u xml:id="u-1.48" who="#RobertTelus">Drodzy państwo, jeszcze jedna rzecz. Nie wiem, czy wiecie, ale to, co jest zapisane w tej ustawie, oprócz tego, że jest ograniczona kwota i że pełnomocnik z tej ustawy będzie wyrzucony, to jest jedna rzecz. Innych zapisów nie ma, bo dziś również wszystkie KGW, jeżeli się zarejestrują w ARiMR, mogą dostać środki. Tak jak każdy rolnik, który chce dostać dopłaty, a zarejestruje się w ARiMR, to może dostać te dopłaty, bo płatnikiem jest ARiMR. To jest normalne. Prawda, pod warunkiem, że jest budżet. Dlatego mówię, że tutaj w tej ustawie wiele nie zmieniamy, bo w tej chwili też tak jest. Niby jest to takie wyjście trochę dla pana Serafina i dla kółek, a z drugiej strony… No, Władek, po raz kolejny PSL cię oszukało. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.49" who="#JarosławSachajko">Bardziej martwi to, o czym mówił pan minister Ardanowski. Mówił właściwie o wygaszaniu tej działalności poprzez zmniejszanie finansowania. Proszę zauważyć, że tam niewielkie pieniądze poszły dla każdego koła, a te pieniądze zostały wielokrotnie pomnożone. Jednocześnie budowano i zbudowano wspólnoty lokalne. Koła gospodyń wiejskich również – nie wiem – budują i utrzymują naszą tożsamość narodową, o czym też nie powinniśmy zapominać. Dlatego to zatrzymanie rozwoju finansowania jest bardzo niedobre. Dlatego prosiłbym pana ministra jednak o większą aktywność w MF, aby – przepraszam za słowo – nie napuszczać jednych kół na drugie, bo ten wskaźnik, który doprowadzi do tego, że koła dostaną mniej pieniędzy, bo jakieś inne koło się zarejestruje, to już będzie patrzenie wilkiem jednych na drugich. A to byłoby najgorsze, co możemy zrobić na obszarach wiejskich, bo ta działalność, która jest, przyczynia się wielopoziomowo zarówno do rozwoju tych obszarów, jak również do – powtórzę to – utrzymania naszej tożsamości narodowej. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.50" who="#ElżbietaBurkiewicz">Jestem pełna szacunku dla pomysłu nadania osobowości prawnej, bo rzeczywiście sama widzę, że to spowodowało bardzo dobry kierunek zmian, czyli koła zaczęły działać i społeczności się zmobilizowały. Natomiast ograniczanie tylko do jednego koła i ten moment, kiedy one się mogły rejestrować, to był chyba ten moment, kiedy bardzo wiele kół, które już wcześniej działały, zostało wykluczonych.</u>
<u xml:id="u-1.51" who="#ElżbietaBurkiewicz">A co do tych kwot, które są ustalone, to chciałabym podkreślić, tak jak mówił już pan przewodniczący, że jest określona również minimalna kwota, więc to jest też bardzo ważne, bo tu mamy widełki kwot od 120 mln zł do 147 mln zł. Jeżeli byłyby jakieś problemy z budżetem, to mamy określoną tę minimalną kwotę. Koła gospodyń wiejskich, mając osobowość prawną, będą mogły również się starać o jakieś inne środki.</u>
<u xml:id="u-1.52" who="#ElżbietaBurkiewicz">Uważam więc, że jest to bardzo dobry kierunek. To uzdrowi sytuację na terenie wsi, bo w tej chwili jest tak, że jest jedno koło i koniec, i nikt więcej… Kiedy są – nazwijmy to ogólnie – jakieś problemy międzyludzkie, to w tym momencie są osoby całkowicie wykluczone, a tu byłaby możliwość, żeby jednak te starsze koła, które istniały na mocy ustawy z 8 października 1982 r., również mogły wrócić na tory swojej działalności. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.53" who="#KatarzynaSójka">Koła gospodyń realizują się w różnych obszarach, bo to nie tylko różne festyny i bitwy, które dzisiaj są ograniczane, ale również to, że w czasie pandemii COVID-19 to KGW realizowały programy szczepień i realizują cały czas różne spotkania profilaktyczne. Sama się spotykam z KGW. Rozmawiamy o zdrowiu, profilaktyce i badaniach, ale również badamy. I właśnie m.in. również to wsparcie, tak ochotniczych straży pożarnych (OSP), jak i KGW po reaktywacji, chociażby w pandemii.</u>
<u xml:id="u-1.54" who="#KatarzynaSójka">Szanowni państwo, uważam, że dzisiaj opiłowujecie KGW z finansów, które im się należą, żeby mogły się rozwijać. Okradacie kobiety, no i też mężczyzn w pewnym sensie, bo jest ich zdecydowanie mniej, w obszarach wiejskich. Dziś zwyczajnie chcecie przejąć struktury, pomimo że nigdy niczego realnego dla KGW nie zrobiliście. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.55" who="#StefanKrajewski">Jeżeli mówicie o finansowaniu, to trzymajmy się faktów. Rok 2018 – 16 mln zł, 2019 – 29 mln zł, 2020 – 32 mln zł, 2021 – 55 mln zł, 2022 – 61 mln zł, 2023 – 114 mln zł. Jeżeli dzisiaj mamy 157 mln zł w tym roku i 147 mln zł w każdym kolejnym roku, to jest ograniczenie wydatków? Chociaż jeśli nawet jest ustalony maksymalny limit, to nic nie stoi na przeszkodzie, żebyśmy dodatkowe pieniądze z budżetu i z różnego rodzaju oszczędności przesunęli i zabezpieczyli wszelkie potrzeby, które spłyną.</u>
<u xml:id="u-1.56" who="#StefanKrajewski">To, że może być więcej niż jedno koło, to jest coś złego? I tak nie powstaną dwa koła w miejscowości, gdzie są trzy domy, ale są ogromne wsie, gdzie jest 200–300 czy 500 domów, a tam mogą działać i trzy koła. Nikomu to nie powinno w niczym przeszkadzać. Trzeba też odpowiednią liczbę członków znaleźć, zaangażować, przekonać do tego. To nie jest tak, że ktoś się z kimś pokłóci, od razu zarejestruje nowe koło i przejmie wszystkich z tego pierwszego, więc tutaj…</u>
<u xml:id="u-1.57" who="#StefanKrajewski">Nie wiem, z czego wynikają te wszystkie obawy posłów. Faktycznie, z jednej strony nic tak nie wzmacnia jak pieniądze. Dzięki tym pieniądzom, które zostały skierowane do kół gospodyń, one powstały i się rozwijają, ale dalej chcemy to kontynuować. W żaden sposób nie chcemy ich sobie podporządkowywać, bo tu dalej zostaje ARiMR, a dodatkowo chcemy tutaj wzmocnić rolę ośrodków doradztwa rolniczego, które działają na obszarach wiejskich i je wspierają.</u>
<u xml:id="u-1.58" who="#StefanKrajewski">Naprawdę nie bójcie się. Każdy poseł, także z PiS, miskę grochówki dostanie i schabowego zje na stoisku. Nie będzie zakazu, że jak przyjdzie poseł z opozycji, to panie go nie poczęstują. Zawsze przyjmują elegancko wszystkich posłów, niezależnie od tego, z jakiej są opcji. Pewnie każdy z nas, jak tu siedzimy, ma wiele pięknych zdjęć zrobionych na stoiskach KGW w różnych miejscach. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.59" who="#MirosławMaliszewski">Wydaje mi się, że zgłaszała się chyba pani poseł Królak. Tak?</u>
<u xml:id="u-1.60" who="#MarekJanChmielewski">Na przykładzie gminy, w której przez 17 lat pełniłem funkcję wójta, chciałem powiedzieć, że proces uspołecznienia wygląda zupełnie inaczej. Wiedząc, jak przepływają finanse, wiele lat temu zaproponowałem, oprócz funkcjonowania poszczególnych jednostek, jakimi są ludowe kluby sportowe (LKS), KGW, OSP itd., założenie stowarzyszeń na rzecz rozwoju danych miejscowości. Każda miejscowość założyła dodatkowo takie stowarzyszenie. To, o czym mówiła przedmówczyni – można w każdym miejscu pozyskać wszędzie pieniądze europejskie, korporacyjne itd. z poziomu gminy, powiatu, województwa.</u>
<u xml:id="u-1.61" who="#MarekJanChmielewski">Co jednak jest ważne? Państwo tutaj wylewają krokodyle łzy, mówiąc o ograniczeniach finansowych i limitach. To zapytam się, dlaczego zmniejszył się fundusz sołecki na obszarach wiejskich? Dlaczego? Bo gminy przestały… Likwidowały fundusz sołecki z prostej przyczyny. Poziom zwrotu, zapisany w ustawie na poziomach 20%, 30% i 40%, został ograniczony kwotowo. W wyniku tych ograniczeń zamiast 40% w ostatnim roku wpłynęły 24%. To, dlatego rady gmin podejmowały uchwały o likwidacji funduszu sołeckiego, który – uwaga – mógł być wykorzystywany również przez KGW. To trzeba jasno powiedzieć. Były to pieniądze, którymi równie dobrze na zebraniu wiejskim wszyscy mogli zadysponować, a nie tylko 10, 20 czy 30 osób.</u>
<u xml:id="u-1.62" who="#MarekJanChmielewski">Natomiast od razu z założenia na koniec powiem jedną rzecz. Państwo mówią, że ustawa lepsza, gorsza… Kiedy w 2018 r. wchodziła ta ustawa, na terenie jednej z moich miejscowości były dwa KGW. To ta ustawa nie łamała wtedy równości? Kiedy była wprowadzana, tylko jedno koło mogło dostać dofinansowanie. Już wtedy była nierówność stosowana, a my teraz mówimy o nierówności.</u>
<u xml:id="u-1.63" who="#MarekJanChmielewski">Proszę więc czasami się uderzyć w piersi i spojrzeć na to, że nie tylko prostymi narzędziami, ale raczej uspołecznieniem całej sfery mieszkańców trzeba zarządzać, a nie tylko poszczególnymi jej elementami. Oczywiście każdy pieniądz jest potrzebny. Każda osoba aktywna społecznie wymaga takiego wsparcia. A to, że rozszerzamy na dziś w ten sposób możliwość wsparcia innych takich podmiotów, jest jak najbardziej wskazane i powinniśmy jak najszybciej przejść do tego procedowania. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.64" who="#KazimierzPlocke">Ten projekt ma jeden walor, przede wszystkim taki, że wszystkie organizacje KGW w Polsce będą miały te same możliwości funkcjonowania, a także i wspierania finansowego. Nie będę, więc przytaczał wszystkich argumentów, ale warto też powtórzyć jedno – to, co koledzy z PiS nam zarzucali, że po 24 godzinach przeprowadzamy debatę nad projektem ustawy. A pamiętacie, kiedy w ostatnich latach o godzinie 10 otrzymywaliśmy projekt ustawy, a o godzinie 13 już odbywało się posiedzenie Komisji? No więc to było rzeczywiście rekordowe tempo. Warto o tym pamiętać.</u>
<u xml:id="u-1.65" who="#KazimierzPlocke">Natomiast chcę zwrócić uwagę na jedną kwestię. Mianowicie w projekcie budżetu na 2025 r. jest zapisanych 120 mln zł wsparcia finansowego, natomiast w tym projekcie mamy kwotę 147 mln zł. Pytanie do pana ministra. Czy te propozycje, które są w projekcie budżetu, zostaną skorygowane na rzecz tego projektu, który mówi o planie finansowego wsparcia do roku 2033?</u>
<u xml:id="u-1.66" who="#KazimierzPlocke">Wydaje mi się, że ta ustawa też mówi, że dajemy możliwość wyboru tym organizacjom KGW, które są przy KZRKiOR, a więc dajemy szansę równomiernego i równoprawnego traktowania wszystkich organizacji.</u>
<u xml:id="u-1.67" who="#KazimierzPlocke">Panie przewodniczący, proponuję, ażeby zakończyć tę dyskusję i przystąpić do procedowania. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.68" who="#MałgorzataGromadzka">Do mojego biura poselskiego zgłaszają się KGW, które realizują postulaty w tej samej wsi, ale po prostu – nie wiem – z pewnych względów nie mogą się zrzeszyć w tym kole, które dotychczas istnieje i chcą działać we własnym, odrębnym KGW. Panie są zdeterminowane i mądre. Pozyskują środki finansowe nie tylko z budżetu, ale również poza budżetem państwa. Czerpią również korzyści ze środków z Unii Europejskiej.</u>
<u xml:id="u-1.69" who="#MałgorzataGromadzka">Nie upolityczniajmy tutaj KGW, tylko działajmy na rzecz ich rozwoju. Po to jest ta dyskusja, żebyśmy mogli coś sobie powiedzieć i przeprocedować tę ustawę, ale trzeba również mieć na uwadze to, żebyśmy nie sprowadzali tego do polityki, ponieważ jest to dla nich po prostu krzywdzące, bo w KGW działają przedstawiciele różnych partii politycznych, organizacji i wyznań. Dajmy im możliwość swobodnego rozwoju. Po to jesteśmy. Każdej partii politycznej na sercu leży to, żeby obszary wiejskie się po prostu rozwijały i żeby działać na ich rzecz, a nie na to, żeby…</u>
<u xml:id="u-1.70" who="#MałgorzataGromadzka">Środki finansowe są zabezpieczone. Myślę, że jeżeli będzie taka potrzeba, to również te środki finansowe zostaną zwiększone. Zresztą tutaj mówiono, że do kwoty 147 mln zł. A mówiąc o budżecie, to trzeba pomyśleć, dlaczego ten budżet jest w takim stanie, w jakim jest i po czyjej władzy my taki budżet dostaliśmy. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.71" who="#ZbigniewSosnowski">Drodzy państwo, KGW mają swoją piękną i długą historię. Faktem jest, że wprowadzenie tej ustawy, o której dzisiaj mowa, sprawiło, że kobiety dostały pieniądze i wzmogły swoją działalność, ale nie dezawuujmy tak wcześniejszej działalności kół gospodyń, bo to jest niepoważne. Oczywiście, moi drodzy, nie chcę tutaj mówić godzinę. Pani poseł Gembicka, nie wypada. Nie wypada tak, bo ustawa, która była wprowadzona, tak jak medal, ma dwie strony. Miała tę pozytywną stronę finansową, ale i niestety miała drugą stronę, już bardziej ciemną. Powiedział o tym w sposób doskonały mój przedmówca Maliszewski, przewodniczący Komisji. Doskonale pamiętam, jak wyglądały spotkania KGW po wprowadzeniu tej ustawy. Gdybym miał omawiać te sytuacje, to będę coraz bardziej emocjonalny, bo takiego draństwa politycznego to już dawno nie słyszałem, a pani tu oskarża PSL.</u>
<u xml:id="u-1.72" who="#ZbigniewSosnowski">Dziwię się, mocno się dziwię tym wszystkim, którzy dzisiaj tak atakują pana ministra Czesława Siekierskiego. Człowiek rozwiązuje problem, który stworzyliście wtedy, bo mówię teraz o tym cieniu ustawy, który sprawił, że jak zwykle… Co niektórzy macie w swoich sercach, dzieląc ludzi na wsi? Zrobiliście to. Pan minister chce to naprawić. Pan minister chce doprowadzić do sytuacji, żeby wszystkie koła, niezależnie od tego, czy czują związek z kółkami rolniczymi, czy z innymi organizacjami społecznymi, miały prawo korzystać ze środków finansowych, które im się po prostu należą, a wy mówicie o niesprawiedliwości.</u>
<u xml:id="u-1.73" who="#ZbigniewSosnowski">Panie pośle Telus, nie oskarżaj ministra, bo on wychodzi naprzeciw oczekiwaniom pań z kół gospodyń wiejskich. Jak ktoś będzie chciał, to mogę podać konkretny przykład. Koło gospodyń wiejskich z Karbowa koło Brodnicy miało piękną i długą historię, ale nie mogło skorzystać z pieniędzy, bo oni to wszystko utożsamiali tylko z polityką i zostali na lodzie. Koło, które ma długą historię. Ta ustawa to naprawia. Dziękuję, panie ministrze, że przychodzi pan do nas i robi coś, co ma się przyczynić do tego, że KGW będą działały lepiej.</u>
<u xml:id="u-1.74" who="#ZbigniewSosnowski">Proszę zwrócić uwagę. Nie skrytykowałem wszystkiego, co zrobiło PiS, bo pewne rzeczy były dobre, a pewne złe. Naszą rolą jest to, o czym mówił minister Ardanowski. Starajmy się naprawić to, co jest złe, działajmy dla dobra wspólnego, bo dosyć jest już podziałów na polskiej wsi.</u>
<u xml:id="u-1.75" who="#BożenaLisowska">Pamiętajcie o tym, że istnieją też rady pożytku. Pamiętam spotkanie – to było w województwie świętokrzyskim – Rady Działalności Pożytku Publicznego, gdzie rada omawiała i konsultowała założenia projektu o KGW z 2018 r. Szanowni państwo, nie możemy upolityczniać, co już padło z wielu ust, organizacji pozarządowych, bo z samej nazwy mają pozostać apolityczne i pozarządowe. Przypisywanie sobie zasług, że to politycy tworzą KGW, jest dalece nieuprawnione, bo aktywność obywatelską i oddolną tworzą same organizacje. Rolą państwa jest ich wsparcie finansowe w taki sposób, aby miały równe szanse.</u>
<u xml:id="u-1.76" who="#BożenaLisowska">Szanowni państwo, wprowadzając ustawy, także tę ustawę z 2018 r., w pewnym sensie, dając im tylko możliwości finansowe, otworzyliśmy przed KGW wiele obszarów aktywności, ale też częściowo, ograniczając je do jednego koła w jednej gminie, wykluczyliśmy też część tej aktywności obywatelskiej. Oprócz tego, że jako sektor publiczny i jako władza wykonawcza mamy tworzyć ustawy, które będą wzmacniały aktywności obywatelskie, a takie właśnie aktywności wykonują KGW, musimy dać im przestrzeń do funkcjonowania i sztucznie ich nie ograniczać.</u>
<u xml:id="u-1.77" who="#BożenaLisowska">Oczywiście popieram projekt zrównania szans i możliwości ubiegania się o środki publiczne, co będzie wynikało z nowelizacji tej ustawy, ale jeżeli nie otworzymy się na dialog obywatelski i nie ewaluujemy funkcjonowania tak w terenie, jak i z organizacjami pozarządowymi, to też za jakiś czas będziemy musieli niestety wracać do kolejnej nowelizacji.</u>
<u xml:id="u-1.78" who="#CzesławSiekierski">Teraz chcę powiedzieć jako poseł. Nie jako minister, bo jako minister to uważam, że też należy zachowywać pewne odniesienie do pań i panów posłów. Jednak jako minister, starszy kolega i poseł zwrócę się do pani Gembickiej. Pani poseł, bardzo bym panią zachęcał, aby pani odsłuchała to, co pani powiedziała, spokojnie, zdanie po zdaniu. Naprawdę to nie pasuje, żeby pani poseł i minister, bo pani była wiceministrem i pani wie, jak to funkcjonuje… Naprawdę nikt nikogo nie oszukuje, nikt nikogo nie okrada. Na Boga, jak pani może mówić takie rzeczy? Pani poseł, bardzo panią proszę, żeby troszkę bardziej tak normalnie…</u>
<u xml:id="u-1.79" who="#CzesławSiekierski">Rozumiem krytyczne oceny i uwagi. Pewnie są uwagi. Tu nie jest znowu wszystko doskonałe. Chcemy jeszcze pewne rzeczy dopracować. Liczymy na państwa wsparcie. Naprawdę jednak nie ma potrzeby, aby używać takich słów i takiej głębi podziału do sprawy, która nas nie dzieli i która nie powinna nas dzielić, szczególnie jeśli chodzi o koła gospodyń i kółka rolników. Wielki szacunek także dla wkładu i przeszłości kółek rolniczych, jak też tradycji i historii, jeśli chodzi o obszar wsi i rolnictwa.</u>
<u xml:id="u-1.80" who="#CzesławSiekierski">Pan były poseł, obecny prezes Serafin, nazywa nas łobuzami, głupkami, nieukami itd. Panie prezesie, czy pan myśli, że pan ma głębszy wyraz, jeśli pan obraża ludzi? Nie wolno obrażać ludzi. Nawet jeślibym się mylił, był w błędzie, nikogo panu nie wolno tak nazywać i tak obrażać. Bardzo pana proszę, aby pan tego nie czynił w przyszłości, bo tym pan sobie wydaje opinię i kółkom, które tak szanujemy za ich wkład.</u>
<u xml:id="u-1.81" who="#CzesławSiekierski">Idąc dalej, panie pośle, nie wracałem pamięcią. Mógłbym przytoczyć fakty, gdzie się odbywały edycje „Bitwy Regionów”, jak wydzielono środki, jak były wydawane publikacje. Mam to wszystko, ale nie chciałem tutaj jątrzyć. Jak mówię, są ważniejsze sprawy. Idziemy ku przyszłości. Jeszcze teraz, kiedy zbliża się fala, w obliczu tego, że nie wiemy, jak wielka będzie skala powodzi i szkód itd. Panie pośle, tak, biorę to na siebie. Było pięćset parę milionów na sprawy bonu frekwencyjnego. Ponad 300 mln zł przeznaczyliśmy na fundusz strat. Poszerzyliśmy formułę, że nie tylko koła gospodyń wiejskich w gminach do 20 tys., ale we wszystkich gminach, jeśli było przekroczone 60% udziału w głosowaniu, otrzymają po 5 tys. zł. Każde koło. Dzielimy szerzej, może biedniej, ale my tych pieniędzy nie przeznaczamy na jakieś inne rzeczy. Przeznaczamy je na fundusz strat, bo są straty. Będą nam jeszcze potrzebne. Oczywiście nie chcę się wypowiadać, bo pan używał kwoty 1,04 mld zł. Tu pewnie pan mówił o innych. Mówię o tych, które są w dyspozycji ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Myśmy ich nie chowali. Nie mówiliśmy, że ich nie ma. Chcieliśmy w części sprawiedliwie je podzielić. One będą mogły być wykorzystywane. Teraz będą przekazane. Mogą być wykorzystane w przyszłości. Także po to, żeby te koła, w których pieniądze były zapisane, mogły dzisiaj otrzymać po 5 tys. zł, musimy mieć tę ustawę.</u>
<u xml:id="u-1.82" who="#CzesławSiekierski">Oczywiście kierujemy się tu pewną logiką – równością w dostępie do środków. Bolą mnie uwagi, bo jestem za wszystkimi KGW, w tym także tymi, które nie dostały świadczeń wcześniej z różnych powodów. Nie chcę do tego wracać. Dlatego nie wiem, gdzie upatruje błędu w tym podejściu pan poseł Serafin. Co? To, że chcemy dać wszystkim, że chcemy zasypać te podziały? W czym jest ten nasz błąd? Oczywiście wiem, że koła gospodyń… Chcemy jednak, żeby w tym rejestrze były zapisane koła gospodyń wiejskich – myślnik – kółka rolnicze, że one mają ten rodowód, że stąd pochodzą. Wiem, że one może… Nie mogłem sobie jednak pozwolić na rozliczanie środków poprzez różnie funkcjonujące struktury regionalne kółek rolniczych. Tu musi być przejrzystość i klarowność w dotarciu, żeby KGW mogły pojechać do swojego powiatu, który jest blisko, żeby tam mogły być poinstruowane i otrzymać te środki. W związku z tym bardzo proszę o zrozumienie tej filozofii normalności, jedności i równości. To nam przyświecało. Bardzo państwu dziękuję za uwagę.</u>
<u xml:id="u-1.83" who="#WładysławSerafin">Panie ministrze, na miłość boską, pan mówi takie słowa, za które całowałbym pana po stopach, ale w tym dokumencie pan napisał bzdury, bo pan tego nie zna, jakie skutki prawne on wywiera i pan nie chce tego zrozumieć. Panie pośle Telus, proszę pana, żeby dzisiaj w Sejmie wygłosił pan oświadczenie, skierowane do pana premiera Tuska, że pan mu dziękuje w imieniu PiS za ten wspaniały projekt ustawy, kontynuujący politykę PiS w wykończeniu organizacji kółek rolniczych i kół gospodyń wiejskich. Oszukaliście premiera.</u>
<u xml:id="u-1.84" who="#WładysławSerafin">Przepraszam państwa, że to powiem. Może się uspokoję. Panie ministrze, ale pan przez siedem godzin nie chciał tego zrozumieć i pan dziś tego nie rozumie. Pana słowa są nic nie warte, bo art. 13 kasuje pana słowa. Państwo w resorcie nie czytają ustawy literalnie, jakie skutki prawne przynosi wprowadzona zmiana. Co pan opowiada? Naprawdę wspaniała sprawa. Pan delegalizuje do końca kilka tysięcy ocalałych kół gospodyń wiejskich, które działają w strukturach kółek rolniczych jako organizacje zawodowe kobiet. Pan nawet nie ma świadomości, jak pan je delegalizuje. Otóż artykułem 13, że muszą się wpisać do rejestru, a żeby się wpisać do rejestru, muszą zlikwidować działalność zawodową i wyrejestrować się z organizacji kółek rolniczych jako organizacja zawodowa kobiet wiejskich, a wpisać się jako organizacja społeczna.</u>
<u xml:id="u-1.85" who="#WładysławSerafin">Szanowna Komisjo, KGW nie są wymysłem PiS ani PSL, ani nikogo innego. Powstały w reakcji na aktywizację państwa polskiego w tysiąc osiemset… Posłuchajcie chwilę o historii. Nie gadajcie, panowie posłowie. W 1862 r. ziemianin Juliusz Kraziewicz na Pomorzu – w Polsce będącej pod zaborami – założył kółko rolnicze. Polskie, narodowe kółko rolnicze, którego statut dziś jest statutem kółka rolniczego po ponad 160 latach. Zrozumiecie to? Nie. To wam dostarczę dokumenty. Po 5 latach działalności kółka kobiety zaczęły się wtrącać w to, więc powołano koło gospodyń wiejskich jako sekcję kółka. Proszę państwa, największy rozwój historyczny kółek i KGW następuje w okresie 60-lecia zniewolenia, gdzie działalność w kółku i w KGW była karana śmiercią, ekstradycją, wywózką. Szanujcie tę historię. To są KGW. Koła gospodyń wiejskich i kółka rolnicze zalegalizował dekretem Józef Piłsudski w 1923 r. Może się pomyliłem o rok. Na wniosek Józefa Piłsudskiego ówczesny premier rządu wydał dekret – słuchajcie państwo, jak brzmi – legalizujący statuty kółek rolniczych. Co to znaczy „legalizujący”? Może wy, posłowie, musicie to wiedzieć? Uznający stan prawny, który funkcjonował przed uzyskaniem niepodległości przez Rzeczpospolitą, więc nie wy, PiS, nadaliście prawa kołom gospodyń.</u>
<u xml:id="u-1.86" who="#WładysławSerafin">A to, co wyprawia pani Gembicka, to już jest po prostu nie do wybaczenia. Pani zniszczyła i sprofanowała ruch kobiet wiejskich, bo pani dała pieniądze kolesiom, a nie kołom gospodyń wiejskich.</u>
<u xml:id="u-1.87" who="#WładysławSerafin">Bo jeżeli stworzono ustawę i kasę, i mówicie: „Rozwijajcie się” … Nie, w 1982 r. powstała ustawa, która zalegalizowała w sposób prawny i ustawowy kółka rolnicze i koła gospodyń. Koła gospodyń były, są i będą częścią statutowo-organizacyjną kółek rolniczych. Mówienie, że zostały zgnębione przez kółka rolnicze, wszystko…</u>
<u xml:id="u-1.88" who="#WładysławSerafin">Panie Ardanowski, pan tak mistrzowsko kłamie, że za chwilę to wyjaśnię panu. Sięgnijcie państwo do preambuły wniosku z 25 września 2018 r., podpisanego przez premiera Morawieckiego i wpisanego w tzw. projekt oddziaływania, gdzie minister Ardanowski pisze takie zdanie i premier Morawiecki do was, do posłów, pisał takie zdanie, w które wszyscy uwierzyli i zagłosowali, bo oszustwo było między wierszami. Otóż brzmi ono tak w ustach pana Ardanowskiego: „W Polsce działa” – w trybie teraźniejszym jest to napisane – „22 tys. kół gospodyń wiejskich, dobrze zorganizowanych i funkcjonujących w strukturach kółek rolniczych, które” – te właśnie koła – „chcemy wyposażyć w możliwość osobowości prawnej i korzystania ze środków”.</u>
<u xml:id="u-1.89" who="#WładysławSerafin">To był cel i dlatego Sejm przyjął to w zaufaniu, ale w środku art. 28 delegalizował te koła gospodyń. Delegalizował, a delegalizacja polega na tym, że wykreślono wszystkie rozdziały z naszej ustawy społeczno-zawodowej, gdzie koła gospodyń miały status społeczno-zawodowych. Że naruszono konstytucję? To państwo poczytajcie konstytucję. Koła gospodyń? Ustawa o kołach gospodyń stworzyła bardzo prymitywną formę organizacji społecznej. Powtarzam, że społecznej. Państwo prawa ustanowiło takie normy: organizacja społeczna, fundacja, organizacja społeczno-zawodowa, organizacja zawodowa. To są normy prawne obowiązujące w państwie. Złamaliście je jako PiS. Zresztą cały Sejm, wprowadzony w błąd przez Ardanowskiego i Morawieckiego, dopuścił się naprawdę naruszenia konstytucji, bo art. 12 i art. 59 konstytucji mówią, że ustanawia się, że koła gospodyń…</u>
<u xml:id="u-1.90" who="#WładysławSerafin">Proszę pana, art. 13 mówi, że koła gospodyń… W art. 13? Inaczej art. 12. Czytam projekt ustawy, żeby państwo śledzili. To art. 1 pkt 1, „w art. 8 w ust. 2”, kropka, dodaje się pkt 7 w brzmieniu: „Składając wniosek do ARiMR, musisz przedstawić zaświadczenie, że jesteś zrzeszony w krajowym związku”. No właśnie, panie Ardanowski, na tym polegała demokracja przez 120 lat. Jedynym organem nadzoru dla kół gospodyń była komisja rewizyjna. Żadne bzdury, które pan opowiadał o kółkach rolniczych. Podmiotowość prawna kółka rolniczego i koła gospodyń zamyka się w statucie i nie ma organu nadzoru. Proszę państwa, nie ma organu nadzoru, a w art. 25 ustawy o KGW napisane jest, że nadzór nad kołami KGW sprawują minister, prezes agencji i jego dyrektorzy.</u>
<u xml:id="u-1.91" who="#WładysławSerafin">Po drugie, mało tego, nie mogą stać się organizacje społeczne, jakimi są dziś KGW w ARiMR… Społeczne, nadzorowane przez rząd, nie przez żadną demokrację, panie Ardanowski. Tam, gdzie w art. 34 ust. 6 dyrektor biura może zdelegalizować koło gospodyń. Ludzie, wy mówicie o demokracji w tej organizacji, kiedy państwo nadzoruje? A nas nikt nie nadzoruje. Panie ministrze, nikt. Komisje rewizyjne zamykają się i walne zgromadzenie…</u>
<u xml:id="u-1.92" who="#MirosławMaliszewski">Szanowni państwo, proponuję, aby Komisja niezwłocznie przystąpiła do rozpatrzenia projektu. Czy jest sprzeciw? Nie słyszę. Sprzeciwu nie ma.</u>
<u xml:id="u-1.93" who="#MirosławMaliszewski">Przystępujemy zatem do szczegółowego rozpatrzenia projektu ustawy.</u>
<u xml:id="u-1.94" who="#MirosławMaliszewski">Czy są uwagi ze strony państwa posłów do tytułu projektu? Nie słyszę. Biuro Legislacyjne, proszę.</u>
<u xml:id="u-1.95" who="#MirosławMaliszewski">Stwierdzam, że Komisja rozpatrzyła tytuł projektu ustawy.</u>
<u xml:id="u-1.96" who="#MirosławMaliszewski">Artykuł 1, zmiana nr 1. Proszę, Biuro Legislacyjne.</u>
<u xml:id="u-1.97" who="#JarosławLichocki">Ponadto brakuje także przepisu dostosowującego. Odnotowaliśmy bowiem poprawkę, która zakłada skrócenie i tak krótkiego vacatio legis. W projekcie zakłada się 14-dniowe. Poprawka znacząco skraca ten okres. Natomiast ust. 3 w art. 8 mówi, że ten obecny wniosek składa się na formularzu opracowanym i udostępnionym przez ARiMR. Rozumiemy, że ten formularz został obecnie opracowany i jest udostępniony przez ARiMR. Pytanie. Czy właśnie w kontekście krótkiego vacatio legis nie należałoby sformułować przepisu dostosowującego, obligującego ARiMR do dostosowania formularza do tej zmiany, która miałaby się znaleźć także we wniosku, czyli informacji o zrzeszeniu koła w KZRKiOR? Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.98" who="#PawełMałaczek">Panie przewodniczący, szanowni państwo, może się odniosę od końca, czyli od tego, co wypowiedział pan przewodniczący Telus. W obecnej rzeczywistości prawnej w Krajowym Rejestrze Kół Gospodyń Wiejskich są zarejestrowane KGW, które są kółkami rolniczymi. Nie da się…</u>
<u xml:id="u-1.99" who="#WładysławSerafin">A koło gospodyń jest samodzielnym bytem prawnym wewnątrz kółka rolniczego, częścią jego samorządu. W sumie całość stanowi kółko. Działają na podstawie dotychczasowej ustawy samodzielne… Pan myli pojęcia. Pan wprowadza w błąd Sejm, bo pan tego nie rozumie. Otóż kółko rolnicze z chwilą zarejestrowania w sądzie… Osobowość prawna kółka rolniczego powoduje to, że koło gospodyń w kółku otrzyma dotację, ale beneficjentem będzie kółko rolnicze, a ta ustawa tego nie reguluje, bo samo w sobie koło gospodyń nie ma osobowości prawnej na szczeblu kółka. Natomiast art. 22 ustawy społeczno-zawodowej, który wykreśliła ustawa poprzednia o kołach gospodyń, brzmiał następująco: „We wsiach, w których nie ma kółka rolniczego, działa”…</u>
<u xml:id="u-1.100" who="#PawełMałaczek">Co do przepisu przejściowego, o którym mówił pan mecenas à propos zmiany we wniosku, w istocie mógłby być taki przepis przejściowy. Natomiast jeśli chodzi jakby o postępowanie administracyjne, to gdy nie ma przepisu przejściowego, przyjmuje się, że działa zasada działania prawa nowego. Jeżeli jest złożony wniosek bez określonej informacji i weszła w życie w tym czasie ustawa, to organ administracji publicznej, w tym przypadku kierownik biura powiatowego, wezwie takie KGW do uzupełnienia braków, czyli w istocie złożenia wniosku na nowym formularzu. Natomiast jeśli państwo uważają, że taki przepis przejściowy byłby konieczny, to jak najbardziej Komisja mogłaby taki przepis przejściowy przyjąć. Nie wiem, czy wymagana byłaby do tego poprawka poselska, czy tu jest wystarczająca poprawka legislacyjna.</u>
<u xml:id="u-1.101" who="#PawełMałaczek">Jeśli chodzi o przepis dostosowujący, to oddaję głos.</u>
<u xml:id="u-1.102" who="#SylwiaStaniuk">Panie prezesie, Wysoka Komisjo, z tego, co mi wiadomo, już dzisiaj ARiMR przygotowała wniosek, dostosowała do zmiany tej ustawy, więc wystarczy jego publikacja na stronie. Jeżeli będzie ustawa uchwalona przez Sejm, możemy już zacząć procedować. Czy w takim razie potrzebny jest taki przepis dostosowujący? Jeżeli tak, to jesteśmy jak najbardziej otwarci.</u>
<u xml:id="u-1.103" who="#MirosławMaliszewski">Nie ma żadnej poprawki zgłoszonej do zmiany nr 1.</u>
<u xml:id="u-1.104" who="#MirosławMaliszewski">W związku z tym uważam, że Komisja rozpatrzyła zmianę.</u>
<u xml:id="u-1.105" who="#MirosławMaliszewski">Przechodzimy do zmiany nr 2. Zmianę nr 1 rozpatrzyliśmy i przechodzimy do zmiany nr 2. Tak powiedziałem. Bardzo proszę, Biuro Legislacyjne. Czy ktoś z państwa posłów ma uwagę? Nie ma.</u>
<u xml:id="u-1.106" who="#MirosławMaliszewski">Stwierdzam, że Komisja rozpatrzyła zmianę nr 2.</u>
<u xml:id="u-1.107" who="#MirosławMaliszewski">Przechodzimy do zmiany nr 3. Proszę, Biuro Legislacyjne.</u>
<u xml:id="u-1.108" who="#PawełMałaczek">Jeśli chodzi o propozycję ewentualnej zmiany, gdyby nie było w istocie takiej modyfikacji redakcyjnej, to jak najbardziej zgadzamy się na zaproponowaną redakcję ust. 2 przez Biuro Legislacyjne.</u>
<u xml:id="u-1.109" who="#JarosławLichocki">Natomiast podkreślę wagę tej pierwszej uwagi, bo tutaj tak troszeczkę przeszliśmy do porządku dziennego nad historią o przepisie przejściowym. W naszej ocenie ten przepis przejściowy do zmiany nr 1 jest konieczny. Nie ma możliwości jego zgłoszenia w trybie poprawki w granicach upoważnienia legislacyjnego. Natomiast jeśli chodzi o to, co pan dyrektor powiedział, że w systemie prawnym funkcjonuje zasada działania prawa nowego, pan dyrektor doskonale wie, że ta zasada nie jest bezsporna. Doktryna wskazuje, że ta zasada nie jest bezsporna, w związku z czym tego rodzaju normy o charakterze intertemporalnym są zamieszczane w projektach ustaw. My też…</u>
<u xml:id="u-1.110" who="#JarosławLichocki">Przepraszam, że wywołujemy tę dyskusję, natomiast z uwagi na krótki czas nie mieliśmy okazji skonsultować projektu ustawy ze stroną rządową, tak jak się to zwykle odbywa, ani przedstawić wszystkich naszych uwag i opracować ewentualnych poprawek. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.111" who="#RobertTelus">Słuchajcie, to jest poważna ustawa. Mam naprawdę merytoryczne wątpliwości co do tej ustawy. Myślę, że w większości mamy gdzieś tam w sercu wątpliwości. Zróbmy to porządnie. Nic się nie stanie, jeżeli przerwiemy to. Mecenasi obydwu stron się spotkają i przygotują autopoprawki, bo tu nie chodzi o to, żeby posłowie się tutaj wymądrzali. Przepraszam za słowo „wymądrzali”. Przygotują autopoprawki, żeby to wszystko naprawić, żebyśmy mieli to zgodnie z zasadami i żebyśmy nie mieli później wyrzutów sumienia, że uchwaliliśmy ustawę, z której będą się śmiać.</u>
<u xml:id="u-1.112" who="#MirosławMaliszewski">Kto jest za wnioskiem pana posła Roberta Telusa, aby ogłosić przerwę? Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Dziękuję. Zamykam głosowanie. Proszę o podanie wyników.</u>
<u xml:id="u-1.113" who="#MirosławMaliszewski">Głosowało 30 osób. Za wnioskiem – 26, przeciw – 4, nikt się nie wstrzymał.</u>
<u xml:id="u-1.114" who="#MirosławMaliszewski">W związku z tym ogłaszam przerwę do czasu po głosowaniach.</u>
</div>
</body>
</text>
</TEI>
</teiCorpus>