text_structure.xml
49 KB
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
<?xml version='1.0' encoding='utf-8'?>
<teiCorpus xmlns="http://www.tei-c.org/ns/1.0" xmlns:xi="http://www.w3.org/2001/XInclude">
<xi:include href="PPC_header.xml" />
<TEI>
<xi:include href="header.xml" />
<text>
<body>
<div xml:id="div-1">
<u xml:id="u-1.0" who="#UrszulaAugustyn">Otwieram posiedzenie Komisji do Spraw Petycji.</u>
<u xml:id="u-1.1" who="#UrszulaAugustyn">Porządek dzienny otrzymali wszyscy państwo, a więc mamy nadzieję, że jest znany. Czy do tego porządku są jakieś uwagi? Nie ma.</u>
<u xml:id="u-1.2" who="#UrszulaAugustyn">Witam więc bardzo serdecznie, ale …</u>
<u xml:id="u-1.3" who="#UrszulaAugustyn">Proszę bardzo. Notatkę na górze porządku widzę i tę na koniec. Dobrze. Rozumiem, że uwagi do porządku ma sekretariat, który ten porządek przygotował, i wszystkim państwu wysłał. A teraz się…</u>
<u xml:id="u-1.4" who="#UrszulaAugustyn">Witam bardzo serdecznie wszystkich członków Komisji, a jeszcze serdeczniej wszystkich naszych dzisiejszych gości.</u>
<u xml:id="u-1.5" who="#UrszulaAugustyn">Rozpoczynamy nasze obrady.</u>
<u xml:id="u-1.6" who="#UrszulaAugustyn">Rozumiem, że pan poseł Józefaciuk chciałby wystąpić jako pierwszy, żeby mieć owacje jeszcze przy pełnej sali. Dobrze. Natomiast punkt trzeci przesuwamy na zakończenie, tak? Czy w związku z tymi uwagami… Tak więc posła Józefaciuka honorujemy ze względu na jego zasługi dla Komisji, jako pierwszego, a punkt trzeci pana posła Roberta Jagły z jego petycją przesuwamy na zakończenie. Nie widzę, nie słyszę żadnych uwag.</u>
<u xml:id="u-1.7" who="#UrszulaAugustyn">W związku z tym rozpoczynamy posiedzenie od petycji piątej. Dobrze mówię? Tak, piątka. Rozpatrzenie petycji w sprawie uchylenia art. 8 ust. 1 pkt 3 lit. c Ustawy z dnia 28 listopada 2014 r. Prawo o aktach stanu cywilnego.</u>
<u xml:id="u-1.8" who="#UrszulaAugustyn">Pan poseł Józefaciuk, bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.9" who="#MarcinJózefaciuk">Szanowna pani przewodnicząca, szanowni państwo, zarówno piąta, jak i szósta mogłyby być razem rozpatrywane, bo dotyczą podobnej sprawy, aczkolwiek nie wnioskuję o ich łączenie. Tutaj chodzi o uchylenie art. 8 ust. 1 pkt 3 lit. c ustawy, która umożliwia zajmowanie stanowiska kierownika urzędu stanu cywilnego oraz zastępcy kierownika urzędu stanu cywilnego przez osobę posiadającą dyplom potwierdzający uzyskanie tytułu zawodowego magistra i świadectwo ukończenia studiów podyplomowych w zakresie administracji. Czyli uchylenie tego wymogu. Warto jest pamiętać, że kierownik urzędu stanu cywilnego, jak i zastępca są w rozumieniu Ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych pracownikami właśnie samorządowymi i urzędnikami.</u>
<u xml:id="u-1.10" who="#MarcinJózefaciuk">Petytor pisze na temat tego, że studia podyplomowe, tym bardziej w trakcie pandemii i po pandemii, uległy pogorszeniu. Nie wnosi… To znaczy, nie prezentując dodatkowych danych, to jest wyłącznie takie jego lub jej przeczucie. Ważne jest, że o ile prowadzona przez wnoszącego petycję narracja odnośnie do wartości ukończenia przez osobę zatrudnianą na stanowisko kierownika lub zastępcy USC studiów podyplomowych w zakresie administracji wydaje się zbyt daleko idąca, to należy zwrócić uwagę na zapewnienie odpowiedniej jakości tych studiów, o czym tutaj nie ma mowy. Przepisy jednak wskazują jeszcze wymóg trzyletniego doświadczenia, aby osoba mogła zajmować to stanowisko, i to zapewnia wysoką jakość kandydatów. Ponieważ nie chodzi o studia, chodzi przede wszystkim o wysoką jakość kandydatów, którzy pełnią rolę kierownika lub zastępcy kierownika urzędu stanu cywilnego. W związku z tym biuro ekspertyz i analiz uważa petycję za niezasadną i wnioskuje zakończenie jej na tym etapie, z czym się w pełni zgadzam.</u>
<u xml:id="u-1.11" who="#UrszulaAugustyn">Ponieważ zwrócił pan uwagę na to, że ta szósta petycja faktycznie jest dosyć zbieżna, jeśli chodzi o temat, jest podobna, to może byśmy to razem spróbowali potraktować. Gdyby pan zechciał przedstawić petycję szóstą w sprawie zmiany w Ustawie z dnia 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych w zakresie warunków, jakie musi spełniać osoba zajmująca stanowisko kierownicze w jednostce, w której wydawane są decyzje administracyjne, to moglibyśmy po prostu potraktować te dwa tematy blokowo. Czyli bardzo proszę jeszcze o tę petycję.</u>
<u xml:id="u-1.12" who="#MarcinJózefaciuk">Szanowna pani przewodnicząca, na początku to było moją myślą przewodnią, natomiast później jednak tę tematykę… To znaczy, ta petycja szósta jest troszeczkę szersza ze względu na to, że w petycji piątej jest na temat kierownika urzędu stanu cywilnego, tutaj kierownika lub zastępcy, tam, gdzie wydawane są decyzje administracyjne, czyli troszkę szersza. Jednakże narracja jest dokładnie taka sama.</u>
<u xml:id="u-1.13" who="#MarcinJózefaciuk">Osoba nie postuluje w petycji szóstej o uchylenie pewnego zapisu, tylko dodanie dodatkowego zapisu do art. 13. Jednakże dokładnie o tym samym zamiarze – żeby nie było wymogu studiów, żeby tam nie było studiów podyplomowych jako jednego z podpunktów.</u>
<u xml:id="u-1.14" who="#MarcinJózefaciuk">Podobna petycja już wpłynęła również, z tego, co kojarzę, do Senatu, ale Senat jeszcze się nie wypowiedział.</u>
<u xml:id="u-1.15" who="#MarcinJózefaciuk">W każdym razie dokładnie taka sama jest moja rekomendacja i takie samo tłumaczenie, bo są to rzeczywiście bardzo zbieżne tematy i petycje, żeby nie uwzględniać tej petycji. Jednakże warto jest się zastanowić nad jakością studiów podyplomowych i na pewno w komisji edukacji zwrócę na to uwagę, żeby ten temat komisja też przedyskutowała.</u>
<u xml:id="u-1.16" who="#UrszulaAugustyn">Zobaczymy, co nam wyniknie tutaj z dyskusji. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.17" who="#UrszulaAugustyn">Otwieram dyskusję.</u>
<u xml:id="u-1.18" who="#UrszulaAugustyn">Mamy na sali przedstawicieli MSWiA. Bardzo proszę, kto z państwa zabierze głos?</u>
<u xml:id="u-1.19" who="#CezaryMaliszewski">Dziękuję za te uwagi, które pan poseł przy okazji petycji zgłosił. Ja na tym etapie mogę tylko podnieść pod rozwagę pewne wątpliwości, jakie się pojawiają przy ewentualnej realizacji tej petycji. Mianowicie mamy już pewien stan zastany. Od 2008 r. te wymagania są przewidziane, więc jest gros osób, które swoje stanowiska piastuje na podstawie tego wykształcenia, które właśnie petycja chciałaby jako jedną z przesłanek do piastowania urzędu kierownika urzędu stanu cywilnego znieść. Mamy ponad – i tu pani naczelnik – 2200 urzędów stanu cywilnego, kierowników urzędu stanu cywilnego mamy więcej, bo w gminach liczniejszych ta liczba z zastępcami jest dużo większa.</u>
<u xml:id="u-1.20" who="#CezaryMaliszewski">Problemem, który należałoby mieć na uwadze, jest to, czy przy tak sformułowanej realizacji tego typu postulatu nie pojawiłby się problem z zatrudnieniem kierowników urzędu stanu cywilnego w mniejszych gminach. Ponieważ, tak jak mówię, mamy pewien stan zastany. Osoby, kierując swoją ścieżką zawodową, zwłaszcza w mniejszych gminach, jako jedną z przesłanek kończyły studia podyplomowe, w trybie zaocznym lub innym, gdzie może się pojawić sytuacja, że tego typu zaostrzenie kryteriów do piastowania urzędu spowoduje, że nie będzie chętnych do zatrudnienia i będzie problem z realizacją zadania.</u>
<u xml:id="u-1.21" who="#CezaryMaliszewski">Należy też zwrócić uwagę, że kierownicy urzędu stanu cywilnego podlegają tej samej procedurze naboru co inni pracownicy samorządowi, więc tam jeszcze jest dodatkowy sposób selekcji potencjalnych kandydatów do objęcia tego stanowiska. I w wielu przypadkach może być taka sytuacja, że nie będzie po prostu osób, które by w tego typu naborach mogły uczestniczyć.</u>
<u xml:id="u-1.22" who="#CezaryMaliszewski">Jednak kryterium trzyletniego stażu do świadczenia pracy, na co zwrócił również pan poseł uwagę, to też jest kryterium, które zagwarantuje niejako albo przynajmniej pozwala zakładać, że osoby, które otrzymują stanowisko kierownika urzędu stanu cywilnego i zastępcy są osobami doświadczonymi, które potrafią sprawnie wykonywać zadania na tym odcinku.</u>
<u xml:id="u-1.23" who="#UrszulaAugustyn">Kto z państwa chciałby jeszcze zabrać głos w tej sprawie?</u>
<u xml:id="u-1.24" who="#UrszulaAugustyn">Samorządy? Bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.25" who="#AdamOstrowski">Szanowna pani przewodnicząca, szanowni państwo, faktycznie podobna dyskusja chyba była, jeśli się nie mylę, w listopadzie na tej sali, chyba wybrzmiała właśnie w zakresie obligatoryjnego ukończenia jednolitych studiów magisterskich na kierunku prawo w kontekście piastowania kierowniczych stanowisk. Pewnie państwo pamiętacie tę dyskusję, że my faktycznie na podobne zagrożenia co przedstawiciele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji wskazywaliśmy, że już teraz zwłaszcza mniejsze gminy, mniejsze miasta mają problemy z zatrudnieniem tych osób istotnie wykwalifikowanych i spełniających te kryteria, które ustawowo zostały określone.</u>
<u xml:id="u-1.26" who="#AdamOstrowski">Faktycznie petytor wskazał na pewne argumenty. Można by snuć jakieś rozważania nawet w zakresie tego, że przecież administracja to są studia niejednolite. Czyli tak naprawdę przez pierwszą część można sobie na przykład studiować politologię, a na studia magisterskie iść i zakończyć z tytułem magistra administracji. Pewnie to też jakąś wadą jest objęte, na którą wskazywał petytor, ale też po to te studia powstały. Tak jak wskazywałem na tych posiedzeniach listopadowych, po to są studia z zakresu administracji, żeby takich pracowników właśnie przygotowywać do świadczenia pracy w należyty sposób i po to też studia podyplomowe zostały powołane, żeby to doprecyzować.</u>
<u xml:id="u-1.27" who="#AdamOstrowski">My ze swoich doświadczeń wskazujemy na to, że faktycznie to kryterium doświadczenia jest kluczowym z punktu widzenia adekwatnego spełniania, wypełniania tych obowiązków spoczywających na kierownikach urzędu stanu cywilnego, i przychylamy się do tych słów, które już padły tutaj z ust przedmówców. Dziękuję uprzejmie.</u>
<u xml:id="u-1.28" who="#UrszulaAugustyn">Czy ktoś jeszcze z państwa? Nie. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.29" who="#UrszulaAugustyn">Pan poseł sprawozdawca, to jaka rekomendacja? Myślę, że możemy potraktować chyba jednakowo już te dwie petycje, piątą i szóstą?</u>
<u xml:id="u-1.30" who="#UrszulaAugustyn">Rozumiem, że zostajemy nadal przy tej tezie, że to pracodawca ma tutaj zdecydowanie większe pole do popisu i to on w pewnym sensie ponosi odpowiedzialność za to, jakiego pracownika sobie zatrudni. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.31" who="#UrszulaAugustyn">Czy dobrze rozumiem, że teraz petycja kolejna też jeszcze pana posła? Tak. Dobrze, to zrobimy tak, że teraz poprosimy pana o sprawozdanie i rekomendację do petycji w sprawie zmiany Ustawy z dnia 22 sierpnia 1997 r. o publicznej służbie krwi w zakresie uprawnień honorowych dawców krwi. Pan poseł Józefaciuk, bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.32" who="#MarcinJózefaciuk">Szanowna pani przewodnicząca, szanowni państwo, dokładnie chodzi o to, aby Skarb Państwa refundował koszty utraconego zarobku oraz koszty zwolnienia od świadczenia pracy odpowiednio poprzez potrącenie zakładowi pracy lub pracodawcy i samozatrudnionemu oraz dodanie dodatkowego dnia wolnego w celu regeneracji, czyli zamiast jednego to dwóch dni po oddaniu krwi.</u>
<u xml:id="u-1.33" who="#MarcinJózefaciuk">Tak naprawdę, jeśli chodzi o samo żądanie, to oczywiście ono mieści się w naszej kompetencji jako Komisji. Jednakże podniesione kwestie wskazują na to, że byłaby to znaczna uciążliwość dla organizowania pracy i służby ze względu na wydłużenie okresu usprawiedliwionej nieobecności pracownika. Stopień tej niedogodności byłby zależny od ewentualnego przyjęcia drugiej z proponowanych zmian. Jeżeli chodzi natomiast o potrącenia, petycja nie wskazuje, skąd miałoby być i co dokładnie miałoby być potrącane. Brakuje również jakiejkolwiek analizy stanu faktycznego, zarówno jeśli chodzi o potrącanie finansowe pracodawcom, to znaczy refundowanie, przepraszam, ze Skarbu Państwa pracodawcom, jak i ze względu na okres wypoczynkowy.</u>
<u xml:id="u-1.34" who="#MarcinJózefaciuk">Dlatego, szanując jednak petycję i tematykę zawartą w petycji, bo oczywiście służba krwi i krwiodawstwo są niezwykle ważne i istotne, myślę, że warto by było przesłać tę petycję do komisji albo do ministerstwa bodajże zdrowia.</u>
<u xml:id="u-1.35" who="#UrszulaAugustyn">Tak, ta tematyka związana z dawcami często się nam na posiedzeniach Komisji do Spraw Petycji zdarza. Także o honorowych dawcach krwi rozmawialiśmy wielokrotnie, ale to nie zmienia faktu, że rozmawiać trzeba nadal.</u>
<u xml:id="u-1.36" who="#UrszulaAugustyn">Otwieram dyskusję.</u>
<u xml:id="u-1.37" who="#UrszulaAugustyn">Oczywiście mamy na sali przedstawiciela Narodowego Centrum Krwi, pan dyrektor jest gotów do udzielenia wyjaśnień. Bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.38" who="#SebastianTwaróg">Pani przewodnicząca, państwo posłowie, szanowni państwo, bez wątpienia, to, co tutaj zostało powiedziane, krwiodawstwo to misja, która zasługuje na najwyższe uznanie. Kiedy decydujemy się na ten szlachetny gest, to nie tylko przyczyniamy się do ratowania zdrowia i życia, ale również do budowy solidarności i poczucia wspólnoty. Każdego roku w Polsce mamy ponad 600 tys. osób, które ratują zdrowie i życie drugiego człowieka. Właśnie ta świadomość uratowania zdrowia i życia drugiego człowieka, biorąc pod uwagę wiedzę, którą posiadamy jako Narodowe Centrum Krwi, jako Ministerstwo Zdrowia, ale również biorąc pod uwagę badania, które przeprowadziliśmy, to właśnie jest najważniejszą korzyścią, którą dawcy wskazują – to jest właśnie ta możliwość uratowania zdrowia i życia.</u>
<u xml:id="u-1.39" who="#SebastianTwaróg">Zgodnie z ustawą o publicznej służbie krwi krwiodawcom przysługują już pewne uprawnienia. Do grupy tych uprawnień należy między innymi, to, o czym wspomniał już pan poseł, to jest obecnie dzień w dniu oddania krwi oraz dzień następny, jak również chociażby posiłek regeneracyjny, możliwość odliczenia darowizny, możliwość rekompensaty, jeżeli chodzi o koszty dojazdu do najbliższej jednostki organizacyjnej publicznej służby krwi czy też uprawnienia do korzystania poza kolejnością z usług medycznych. I te wszelkie uprawnienia należy rozpatrywać w postaci nie głównych determinant, które kształtują postawy tak słuszne i tak dla nas ważne, ale przede wszystkim jako uznanie, dowód uznania, wdzięczność ofiarowaną dawcy. Decyzje o oddaniu muszą być przede wszystkim altruistyczne, nie mogą być związane z kalkulacją jakichkolwiek zysków i, tak jak pokazują kraje europejskie, to przede wszystkim ta bezinteresowność niesie za sobą bezwzględne bezpieczeństwo.</u>
<u xml:id="u-1.40" who="#SebastianTwaróg">Ja tylko powiem jedną jeszcze, ostatnią rzecz, że w tym miejscu warto podkreślić, iż 17 lipca 2024 r. weszło rozporządzenie Unii Europejskiej, tzw. rozporządzenie SoHO. Polska jako członek Unii Europejskiej ma trzy lata na to, aby dostosować przepisy. Również do tego rozporządzenia będą wydawane akty wykonawcze i wszelkie rozszerzanie uprawnień musi być zgodne m.in. z tymi przepisami, które jeszcze wejdą. Jak również tutaj, co istotne, powinniśmy również, o czym mówił pan poseł, stworzyć pewne analizy m.in. finansowe, ekonomiczne, organizacyjne, które pewnie będą międzyresortowe, nie tylko jeżeli chodzi o Ministerstwo Zdrowia, ale również inne centra, jak również zahaczać o inne grupy interesariuszy. Bardzo dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.41" who="#UrszulaAugustyn">Czy ktoś z państwa jeszcze?</u>
<u xml:id="u-1.42" who="#UrszulaAugustyn">Ja bym chciała dorzucić jeszcze jeden argument, który przytacza nasz stały doradca. Od razu się państwo zorientujecie, skąd nasz stały doradca pochodzi, ponieważ on zwraca uwagę także na pewne uprawnienia, które mają charakter lokalny. Uprawnienia lokalne także są dopisywane do tego katalogu przywilejów, które mają honorowi dawcy krwi, na przykład zniżki i ulgi w schroniskach, hotelach, sklepach i punktach usługowych zrzeszonych wokół inicjatywy „Dawcom w Darze”, w zależności od rozwiązań przyjętych w przepisach prawa miejscowego, ulgi lub zwolnienia od opłat komunikacji miejskiej, tak jak na przykład we Wrocławiu istnieje Karta identyfikacyjna grupy krwi itd. Więc już od razu wiemy.</u>
<u xml:id="u-1.43" who="#UrszulaAugustyn">Niestety czasem można w takich przepisach też przedobrzyć, czyli wylać dziecko z kąpielą. W związku z tym myślę, że warto by było jednak się zastanowić nad propozycjami zawartymi w tej petycji i mimo wszystko poprosić o analizę na przykład ministra zdrowia. Ja bym tutaj, jeśli pan poseł sprawozdawca się zgodzi i państwo posłowie z Komisji, rekomendowała, żebyśmy mimo wszystko poprosili ministra zdrowia o przeanalizowanie propozycji z tej petycji, czy ta propozycja jest… Tak jak mówię, bo, chcąc wyjść naprzeciw, czasem możemy po prostu przesadzić, więc żebyśmy nie przesadzili i nie zaszkodzili samej inicjatywie, warto przeprowadzić analizę.</u>
<u xml:id="u-1.44" who="#UrszulaAugustyn">Pan poseł sprawozdawca?</u>
<u xml:id="u-1.45" who="#UrszulaAugustyn">W ten sposób na razie kończymy prace nad tą petycją. Zobaczymy, co nam w odpowiedzi na analizę minister zdrowia przyśle. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.46" who="#UrszulaAugustyn">Petycję zamykamy.</u>
<u xml:id="u-1.47" who="#UrszulaAugustyn">Przechodzimy, proszę państwa, do punktu pierwszego – rozpatrzenie petycji w sprawie dodatku do emerytury dla osób pełniących funkcje publiczne.</u>
<u xml:id="u-1.48" who="#UrszulaAugustyn">Pan poseł Piotr Polak. Bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.49" who="#PiotrPolak">Szanowna pani przewodnicząca, Wysoko Komisjo, szanowni państwo, rzeczywiście wpłynęła taka petycja do naszej Komisji, żebyśmy się zajęli zmianą przepisów prawa dotyczących możliwości przyznania innym osobom, które pełniły funkcje społeczne więcej niż przez dwie kadencje, w szczególności ławnikom sądowym, ale docelowo wszystkim grupom… Na zasadzie takiej jak są od 2023 r. uhonorowani sołtysi.</u>
<u xml:id="u-1.50" who="#PiotrPolak">Przypomnę, że sołtysi, w myśl tej ustawy otrzymali waloryzowane świadczenie dodatku do emerytury. Tam trzeba mieć spełnione – chyba nawet nowelizowaliśmy niedawno tę ustawę – dwie kadencje i mają możliwość dodatku do emerytury 300 zł, waloryzowanej corocznie. Poprzednio też uhonorowaliśmy w sposób taki wymierny strażaków, to nie są osoby, które pełnią funkcje społeczne, ale strażaków ochotników, którzy też dostali takie wsparcie do emerytur.</u>
<u xml:id="u-1.51" who="#PiotrPolak">Osoba fizyczna – ja się mogę tylko domyślić, że w szczególności chodzi o ławników sądowych, ale docelowo wszystkie grupy – być może pełniła czy pełni też funkcję ławnika sądowego, ale to jest nieważne, właśnie podnosi argument, że jest nierówne traktowanie obywateli przez państwo polskie i trzeba rzeczywiście się tym tematem zająć.</u>
<u xml:id="u-1.52" who="#PiotrPolak">Temat, który dostaliśmy do przeanalizowania, zapewne istotny dla wszystkich tych grup osób, które pełnią funkcje społeczne, ale on, w moim przekonaniu… Zresztą jest w uzasadnieniu też, które czytamy z biura ekspertyz i analiz sejmowych, obarczony chyba dość znacznym… Zależy jaka to by była skala, bo tu nie mamy żadnych analiz dotyczących ilości czy skutków regulacji takich rozwiązań, czyli znacznych świadczeń pieniężnych z budżetu państwa. Nie wiemy, jakie by były to kwoty i czy nas w tym momencie stać na to.</u>
<u xml:id="u-1.53" who="#PiotrPolak">Pani przewodnicząca, ja bym tę petycję skierował do pana premiera, czy są takie plany, czy są takie w ogóle możliwości, żebyśmy się takimi rozwiązaniami ustawowymi zajęli w najbliższej przyszłości. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.54" who="#UrszulaAugustyn">Otwieram dyskusję.</u>
<u xml:id="u-1.55" who="#UrszulaAugustyn">Bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.56" who="#ZbigniewWasiak">Ja powiem, że my tak trochę z ostrożności procesowej się wypowiadamy, ponieważ w tej petycji rzeczywiście, jak zauważył pan poseł, jest niedookreślonych wiele elementów, ale pojawia się pojęcie dodatku do emerytury. Wszystkie te świadczenia, które zresztą pan poseł wymienił, one w żaden sposób nie mają charakteru dodatku do emerytury, tylko dodatkowego świadczenia. Jeżeli byśmy rozmawiali na gruncie systemu ubezpieczeń społecznych, to tego typu świadczenia w systemie od ponad 20 lat nie występują i nie mogą występować, bo świadczenia emerytalne mają związek ze składką, a ponieważ tutaj nie ma mowy o płaceniu składki, to nie mogą mieć charakteru dodatku do emerytury. To tylko tyle z naszej strony. Tutaj nie widzimy przestrzeni do patrzenia na to świadczenie jako na świadczenie związane z emeryturą, czyli, jak to zostało tu określone, jako na dodatek do emerytury, bo to się po prostu nie wpisuje w nowy system.</u>
<u xml:id="u-1.57" who="#ZbigniewWasiak">To są świadczenia, powiedziałbym, w rodzaju świadczenia honorowego finansowanego de facto ze środków budżetu państwa i w przypadku sołtysów wzięła to na siebie Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Jeżeli chodzi o strażaków, to chyba wypłacają to te organy związane z MSWiA. Tutaj się nie wypowiem, bo to jest poza naszym zakresem.</u>
<u xml:id="u-1.58" who="#ZbigniewWasiak">Natomiast nie ma to związku z systemem emerytalnym i z działalnością organów emerytalnych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. To są świadczenia o charakterze, powiedziałbym, zabezpieczeniowym czy socjalnym, natomiast na pewno nie ubezpieczeniowym w żaden sposób. Bardziej honorowe, przypominające świadczenia, które dawniej funkcjonowały w systemie i zostały zniesione ponad 30 lat temu, w związku z reformą systemu emerytalnego w roku 1991, bo rzeczywiście kiedyś funkcjonowały różnego typu dodatki za ordery, odznaczenia itd. Od 1991 r. tego już nie mamy.</u>
<u xml:id="u-1.59" who="#UrszulaAugustyn">Czy ktoś z państwa jeszcze?</u>
<u xml:id="u-1.60" who="#UrszulaAugustyn">Różnicą, jaką widzę, taką delikatną, w omawianej sytuacji jest to, że strażacy ochotnicy i sołtysi, gdyby to brać jako sposób wykonywania swoich funkcji, pracują jak wolontariusze, bezpłatnie. W związku z tym mają jakąś rekompensatę, czyli, powiedziałabym, dodatek do emerytury. Na pewno upraszczam za bardzo i rozumiem, że pan się przeciwko temu buntuje, panie dyrektorze, rozumiem to.</u>
<u xml:id="u-1.61" who="#UrszulaAugustyn">Natomiast funkcja ławnika chyba nie jest funkcją bezpłatną. Tego nie wiem, wolałabym, żeby mi ktoś tutaj to wyjaśnił, ale jeśli ona jest funkcją wynagradzaną, to tutaj ten mechanizm już chyba by nie funkcjonował. Nie wiem, nie mam pojęcia.</u>
<u xml:id="u-1.62" who="#UrszulaAugustyn">Pan poseł sprawozdawca, bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.63" who="#PiotrPolak">Rzeczywiście pan z ministerstwa ma rację, że to nie jest świadczenie ZUS, tylko świadczenie takie dodatkowe. W przypadku straży, my to chyba nazwaliśmy dodatek solidarnościowy, który był uchwalony wtedy dla druhów ochotników. Tam też był wymagany określony staż udowodniony wyjazdami do akcji ratujących życie czy mienie ludzkie. To tyle z mojej strony.</u>
<u xml:id="u-1.64" who="#UrszulaAugustyn">Jeśli już zajmowaliśmy się taką petycją, pan poseł tutaj o tym mówi, ja nie pamiętam, ale jeśli tak, jeśli były argumenty, jeśli pan jeszcze mówi, że to jest ta sama osoba, to nie widzę powodu do tego, żebyśmy ponownie analizowali. Skoro raz przeanalizowaliśmy, była odpowiedź, to myślę, że można do tego sięgnąć i w związku z tym może na tym zakończmy dyskusję na ten temat. Nie wiem, co państwo sądzicie, ale tak mi się wydaje – że nie możemy trzy, cztery razy mówić dokładnie o tym samym i trzy, cztery razy znowu pytać te same organa, które będą siedziały tylko i pisały do nas kartki, odpowiedzi na nasze dezyderaty. Skoro raz to przeanalizowaliśmy i tutaj argumentacja jest taka, że w zasadzie…</u>
<u xml:id="u-1.65" who="#UrszulaAugustyn">Czy ktoś stawia w wątpliwość – że moje rozumowanie jest nielogiczne? Jeśli tak, to bardzo proszę powiedzieć, to spróbujemy porozmawiać. Jednak skoro już to przeanalizowaliśmy i taka petycja była, i została oddalona, to może i tym razem zakończmy dokładnie tak samo, a do argumentów zawsze można sięgnąć, wszystkie te materiały są publicznie znane.</u>
<u xml:id="u-1.66" who="#UrszulaAugustyn">Panie pośle?</u>
<u xml:id="u-1.67" who="#UrszulaAugustyn">Czy posłowie zgadzają się z tym stanowiskiem, czy nie? Tak. Pan poseł Mentzen kiwa głową, że tak. To znaczy, że jedziemy dalej. Nie słyszę sprzeciwu. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.68" who="#UrszulaAugustyn">Przechodzimy do petycji kolejnej i, nie odbierając głosu panu posłowi Polakowi, poprosimy go o rekomendację w sprawie petycji w sprawie zmiany art. 1025 § 1 Ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego. Bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.69" who="#PiotrPolak">Pani przewodnicząca, szanowna Komisjo, szanowni państwo, tutaj jest wniosek spółdzielców, można tak powiedzieć. Nie konkretnie jakiejś jednej spółdzielni, tylko spółdzielców, w temacie spółdzielni, działalności spółdzielni mieszkaniowych. Chodzi o to, żeby zmienić, tak jak pani przewodnicząca powiedziała, stosowny artykuł w tejże właśnie ustawie – Kodeks postępowania cywilnego z 1964 r. poprzez dopisanie dwóch ustępów w celu zapewnienia spółdzielniom mieszkaniowym pierwszeństwa w zaspokajaniu z kwoty uzyskanej z egzekucji przed innymi wierzycielami z kategorii dziewiątej. W załączeniu są dwa projekty tych zmian, o które postulują spółdzielcy.</u>
<u xml:id="u-1.70" who="#PiotrPolak">Rzeczywiście w obecnie obowiązujących zapisach Kodeksu postępowania cywilnego spółdzielcy swoje wierzytelności w ramach postępowania egzekucyjnego mogą dopiero osiągnąć – jest to wszystko wymienione w tym art. 1025 § 1 pkt 9… I wnioskują, żeby mogli wcześniej swoje wierzytelności zaspokoić. Uzasadniają to swoimi potrzebami, też jakimiś możliwościami pozyskiwania środków finansowych za nieopłacone przez użytkowników czy przez właścicieli mieszkania. Dlatego ten postulat się pojawił.</u>
<u xml:id="u-1.71" who="#PiotrPolak">Wobec powyższego o te zmiany, o które wnoszą spółdzielcy… Moglibyśmy spytać o zasadność wystąpienia tych zmian. Zresztą tak tutaj sugeruje nam biuro ekspertyz, aby skierować bądź do właściwego ministra, bądź do Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach, żeby tym tematem się zajęła. Ja też proponuję, żeby właśnie komisja do spraw kodyfikacji zapoznała się z tą petycją i udzieliła zainteresowanym odpowiedzi. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.72" who="#UrszulaAugustyn">Otwieram dyskusję. Kto z państwa?</u>
<u xml:id="u-1.73" who="#UrszulaAugustyn">Bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.74" who="#DanutaGłowackaMazur">Tylko bardzo króciutko chciałabym powiedzieć, że Ministerstwo Sprawiedliwości podziela argumenty i wątpliwości zawarte w opinii Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Kancelarii Sejmu i też dostrzega wieloaspektowy charakter tego zagadnienia oraz konieczność bardziej szczegółowej analizy w kolejności wierzytelności.</u>
<u xml:id="u-1.75" who="#UrszulaAugustyn">Proszę bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.76" who="#JerzyJankowski">My spowodowaliśmy i skierowaliśmy petycję do Wysokiej Komisji. Bardzo dziękujemy, że państwo dzisiaj się tym problemem zajmujecie.</u>
<u xml:id="u-1.77" who="#JerzyJankowski">Pani dyrektor, analiza jest prosta, 3500 spółdzielni, 10 mln ludzi, zadłużenie 2 mld 256 tys. zł. Każdy członek spółdzielni w kraju średnio jest zadłużony na 12 754 zł. Rozwiązanie, o które prosimy, o przesunięcie w art. 1025 – prosząc państwa o przyspieszenie – wynika z faktu, że to jest ostateczność. To nie jest tak i nie chcielibyśmy, żeby tak to było odebrane, że chcemy iść na skróty. Szukamy rozwiązań, w których rozkładamy na raty, próbujemy poszukać rozwiązania, aby nie szukać tego najbardziej drastycznego, o którym mówimy, to jest ostateczność. Jest to jakby pierwsza rzecz.</u>
<u xml:id="u-1.78" who="#JerzyJankowski">Druga rzecz – rozwiązanie tego problemu powoduje, że… Wbrew temu, co niektórzy uważają, spółdzielnie mieszkaniowe, jako podmioty, pracują na zasadzie bezwynikowej, czyli w formule kosztowej. U nas nie ma czynszu, u nas jest opłata eksploatacyjna, każdy ponosi 100% kosztów utrzymania mieszkania. I te osoby, które nieregularnie wnoszą albo w ogóle nie płacą, powodują, że trzeba podnieść opłatę pozostałym, żeby można było wywiązać się wobec podmiotów zewnętrznych i utrzymać stan estetyczny i techniczny nieruchomości. To jest po pierwsze.</u>
<u xml:id="u-1.79" who="#JerzyJankowski">Po drugie przed nami wielki problem, nie tylko przed spółdzielniami, ale w ogóle, to jest próba obniżenia kosztów cen energii elektrycznej i ciepła. Czyli odnawialne źródła energii, pompy cieplne, zmiana systemu ogrzewania, ale do tego jest potrzebny nasz udział własny. Ubiegając się o pomoc ze środków chociażby z KPO czy innych środków zewnętrznych, musimy mieć swój udział, bo z tym sami sobie nie możemy poradzić. Dlatego bardzo prosimy, żeby zmienić tę kolejność. Przede wszystkim uwiarygodnilibyśmy się w stosunku do osób, które nie zawsze regularnie wnoszą czynsz.</u>
<u xml:id="u-1.80" who="#JerzyJankowski">Powiem jedno, pani przewodnicząca, Wysoka Komisjo, trzeba zadać kłam… Najbardziej solidnymi płatnikami za mieszkania jest kto? Emeryci, renciści i sfera budżetowa, to są te grupy, które są najmniejszym problemem. Ponieważ oni mają pełną świadomość, że jak sobie z różnych powodów nie zapłacą, to tego nie dogonią. To jest jak jest. Natomiast część podmiotów, część osób traktuje spółdzielnię jako bank. Wydaje na inne cele, jak ich dopadniemy, to oni nam zapłacą, tylko my ich kredytujemy.</u>
<u xml:id="u-1.81" who="#JerzyJankowski">W związku z tym bardzo byśmy prosili, pani przewodnicząca, Wysoka Komisjo, o nadanie biegu temu przepisowi, żeby po pierwsze ludzie zrozumieli, że ich sąsiedzi zachowują się nie zawsze racjonalnie, nie jest to ani sprawiedliwe społecznie, ani racjonalne ekonomicznie. Jeszcze raz dziękuję Wysokiej Komisji, że pochyliła się nad naszą petycją. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.82" who="#PiotrPałka">Ten problem, który został poruszony przez pana prezesa Jerzego Jankowskiego, jest problemem realnym i nie możemy się do końca zgodzić z argumentami przedstawionymi w opinii do tejże petycji, że tutaj mamy do czynienia z jakimś nadmiernym czy możliwym uprzywilejowaniem pozycji spółdzielni mieszkaniowych z prostej przyczyny, obiektywnej. W ustawie, w przepisie art. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych spółdzielnie mieszkaniowe realizują bardzo ważny cel społeczny, zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych członków oraz ich rodzin. Tak więc wpisanie dopiero… I to nie jest nasze żądanie, które by wykraczało poza jakieś ramy prawne, to jest wyłącznie wpisanie spółdzielni mieszkaniowych przed tymi innymi wierzycielami. Nie chcemy ingerować w samą konstrukcję przepisu art. 1025, tylko chcemy zapewnić stabilne funkcjonowanie zarządcy nieruchomości, w którego zasobach mieszka 1/4 Polaków. To również ma aspekt budżetowy propaństwowy. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.83" who="#UrszulaAugustyn">Czy ktoś z państwa jeszcze chciałby zabrać głos? Nie widzę, nie słyszę.</u>
<u xml:id="u-1.84" who="#UrszulaAugustyn">Chciałabym znów zwrócić uwagę na fragment opinii naszego stałego eksperta, który akurat w tym obszarze, mówiącym o zmianie, jaką państwo zaproponowali jako autorzy petycji, też zgadza się z tym, że ona nie jest gotowym rozwiązaniem legislacyjnym. Jest raczej jakimś argumentem, który jest podany do przeanalizowania. W związku z tym myślę, że warto by było jednak zwrócić się do ministra sprawiedliwości i poprosić go o ocenę postulatu, który w petycji jest zawarty.</u>
<u xml:id="u-1.85" who="#UrszulaAugustyn">Czy pan poseł sprawozdawca ma takie samo zdanie?</u>
<u xml:id="u-1.86" who="#UrszulaAugustyn">Tak więc występujemy z dezyderatem do ministra sprawiedliwości. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.87" who="#UrszulaAugustyn">Przechodzimy do…</u>
<u xml:id="u-1.88" who="#UrszulaAugustyn">Punkt trzeci przesunęliśmy na koniec posiedzenia, więc czekamy. Teraz punkt czwarty i dalej pan poseł Polak – rozpatrzenie petycji w sprawie zmiany art. 55 Ustawy z dnia 15 września 2000 r. o referendum lokalnym.</u>
<u xml:id="u-1.89" who="#UrszulaAugustyn">Panie pośle, bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.90" who="#PiotrPolak">Postulator w petycji postuluje, żebyśmy obniżyli te progi z 30% do 10% i tutaj z 3/5 do 1/5. Jest to bardzo duża ingerencja w zapisy tej ustawy. Są tu też podnoszone argumenty, jest szerokie uzasadnienie ze strony postulujących zmiany tych zapisów. Jeśli wczytamy się też w analizę naszego biura ekspertyz, to takie zapisy, w bardzo radykalny sposób obniżające te progi procentowe ważności referendów, one by w sposób bardzo głęboki zmieniały szczególnie działanie i pracę jednostek samorządu terytorialnego. Ten poziom reprezentatywności, który odzwierciedla stanowisko społeczności lokalnej, byłby w sposób znacząco obniżony. Praktycznie można by powiedzieć, że w wielu przypadkach to mogłoby doprowadzić do takich rozgrywek lokalnych, że jedna czy dwie, czy kilka osób mogłoby doprowadzić do zmian w funkcjonowaniu samorządu terytorialnego i ta stabilizacja funkcjonowania władz samorządu byłaby bardzo obniżona.</u>
<u xml:id="u-1.91" who="#PiotrPolak">Uważam, że takie obniżenie wskaźników procentowych jest zbyt daleko idące. Tylko powiem, że na tych zasadach, które obecnie obowiązują, bo tu mamy przykład z przełomu lat 2000, czyli to jest jedna kadencja samorządu terytorialnego 2014–2018, takich referendów było organizowanych 28 w sprawie… Tematycznych referendów. Połowa z tego, niecałe, bo 13, było nieważnych, a 15 było ważnych. Czyli była frekwencja osiągnięta 30%. W tym samym czasie odbyło się 46 referendów odwoławczych, z czego udało się w 6 przypadkach uzyskać wymaganą frekwencję, co skutkowało odwołaniem 6 organów jednostek samorządu terytorialnego. Czyli można. To zależy, czego dotyczy to referendum i jaka jest skala rozminięcia się oczekiwań społecznych z pracami samorządu terytorialnego.</u>
<u xml:id="u-1.92" who="#PiotrPolak">Ja bym proponował, żebyśmy nie zajmowali się tym tematem dalej i oddalili tę petycję. Uważam, że te wymogi referendalne… Tym bardziej, że referendum ogólnokrajowe, jeśli obowiązuje, to też ma bardzo wysokie progi.</u>
<u xml:id="u-1.93" who="#UrszulaAugustyn">Otwieram dyskusję. Bardzo proszę, czy ktoś z państwa zechciałby zabrać głos?</u>
<u xml:id="u-1.94" who="#UrszulaAugustyn">Bardzo proszę, samorządy?</u>
<u xml:id="u-1.95" who="#AdamOstrowski">Szanowna pani przewodnicząca, szanowni państwo, tożsama, identyczna petycja była wczoraj rozpatrywana przez senacką komisję petycji i ona została odrzucona. I cóż, należy chyba tylko podkreślić, że w Polsce jednak funkcjonuje system demokracji pośredniej, a nie bezpośredniej. Zaś postulaty zawarte w petycji niewątpliwie zbliżyłyby właśnie nasz system, funkcjonujący w Polsce, do demokracji bezpośredniej.</u>
<u xml:id="u-1.96" who="#AdamOstrowski">Oczywiście my, Związek Miast Polskich, już wielokrotnie w tym zakresie się wypowiadaliśmy. Słusznie pan poseł sprawozdawca wskazał, jak się chce, to można, i faktycznie takie przypadki w kraju występują. Dziękuję uprzejmie.</u>
<u xml:id="u-1.97" who="#UrszulaAugustyn">Ktoś z państwa jeszcze?</u>
<u xml:id="u-1.98" who="#UrszulaAugustyn">To jeszcze raz zacytuję naszego stałego doradcę, bo ten fragment jego wypowiedzi akurat uważam za bardzo celny. „Warto przy tym zauważyć, że referendum nie jest jedyną formą kontroli nad wybranym w wyborach bezpośrednich organem samorządowym. Stałą bowiem kontrolę i nadzór sprawują wojewoda, regionalna izba obrachunkowa oraz Najwyższa Izba Kontroli, a w razie zaistnienia szczególnych zdarzeń możliwe jest działanie prokuratury. Możliwe są także przy tym częstsze skargi i spory sądowe. Nie do przecenienia rolę pełnią także media”.</u>
<u xml:id="u-1.99" who="#UrszulaAugustyn">Rozumiem, że rekomendacja jest taka, abyśmy nie uwzględniali żądania zawartego w tej petycji. Jeśli nie usłyszę sprzeciwu, to taką decyzję podejmiemy. Sprzeciwu nie słyszę. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.100" who="#UrszulaAugustyn">Przechodzimy do petycji, zaraz, momencik, do petycji trzeciej. Tak?</u>
<u xml:id="u-1.101" who="#UrszulaAugustyn">Bardzo proszę, kto z państwa przedstawi nam odpowiedź? Poproszę.</u>
<u xml:id="u-1.102" who="#GrzegorzZiomek">Pani przewodnicząca, szanowni państwo, w zakresie tej petycji i dezyderatu, który został skierowany do ministra, minister spraw wewnętrznych i administracji udzielił odpowiedzi. Odpowiedź jest dosyć obszerna, obejmuje informacje o kryteriach wydawania rozporządzeń i zasadach, które są brane pod uwagę przy rozpatrywaniu wniosków w zakresie zmian granic. Chciałbym tylko dodać, że regulacja ustawowa, w naszym przekonaniu, rzeczywiście jest wymagająca, wymaga pewnej dodatkowej analizy i wymaga uzupełnienia o pewne elementy, które w petycji się znalazły. Natomiast, tak jak wynika z konkluzji odpowiedzi ministerstwa, uważamy, że tego typu tematy powinny być przedstawione i być przedmiotem dyskusji przede wszystkim na Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, i to komisja przez swoje zespoły problemowe powinna wypracować najlepsze stanowisko, które będzie przyjmowane przez wszystkie korporacje samorządowe.</u>
<u xml:id="u-1.103" who="#GrzegorzZiomek">Gros wniosków, które są rozpatrywane corocznie przez Radę Ministrów w zakresie zmian granic, jest po prostu kierowanych do rządu przez wnioski samorządu terytorialnego, więc tutaj ministerstwo czy prezes Rady Ministrów nie działa najczęściej z urzędu. Większość tych spraw, może to zabrzmi niewiarygodnie, ale większość tych spraw jest bezproblemowa, nie wywołuje konfliktów, bo te wnioski są przedmiotem porozumień między samorządami.</u>
<u xml:id="u-1.104" who="#GrzegorzZiomek">Natomiast jest kilka rocznie, od wielu już lat wniosków corocznie rozpatrywanych, które wywołują konflikty, które są wynikiem często pewnego, można powiedzieć tak kolokwialnie, wrogiego przejmowania terytorium, to znaczy jedna gmina chce przejąć terytorium drugiej gminy, bardzo często odbywa się to za zgodą mieszkańców tego terytorium. To znaczy, mieszkańcy swoją opinię wyrażają w ramach konsultacji społecznych i po prostu takie wnioski są realizowane. Wywołuje to oczywiście konflikty, jest to rozstrzygane przez Radę Ministrów. Później zmiany są bardzo często też przedmiotem dyskusji publicznej. Oczywiście wolelibyśmy, żeby wszystkie tego typu sytuacje były realizowane w zgodzie. Niemniej jednak, póki nie ma wypracowanych rozwiązań, które tę zgodę będą umożliwiać w pełniejszym stopniu niż obecnie, Rada Ministrów tę decyzję będzie musiała zawsze podjąć. Ponieważ za każdą zmianą przemawiają pewne względy przestrzenne związane z sytuacją społeczną mieszkańców, związane z sytuacją poszczególnych gmin. Corocznie ten temat jest bardzo gruntownie analizowany.</u>
<u xml:id="u-1.105" who="#GrzegorzZiomek">Ja tylko chciałbym jeszcze tutaj dodać, że jeżeli chodzi o same postulaty zawarte w petycji, to kwestia korygowania tej częstotliwości składania wniosków, uważamy, że rzeczywiście możliwość corocznego wnioskowania o zmiany granic między dwoma gminami nie tylko dewastuje współpracę tych gmin, ale też jest rujnująca dla planowania inwestycji w obrębie tych obszarów, które objęte są potencjalną zmianą. Nawet jeżeli Rada Ministrów nie realizuje danych wniosków, to i tak gminy powstrzymują się od inwestowania, powstrzymują się od zagospodarowania tych terenów, bo ryzykują, że jeżeli podejmą jakieś działania inwestycyjne, to w przypadku zmiany granic zostaną z długami albo z problemem niezakończonej inwestycji.</u>
<u xml:id="u-1.106" who="#GrzegorzZiomek">Kolejna kwestia bardzo istotna to jest to, że przepisy prawa nie określają precyzyjnie sposobu rozliczeń związanych z ewentualnym zadłużeniem. Zdarza się, że bardzo często dzisiaj inwestycje są realizowane poprzez zaciąganie kredytów, różnego typu zobowiązań. Ustawa nie precyzuje, co zrobić w sytuacji, kiedy zmieni się terytorium, kiedy na przykład inwestycje na danym terytorium przejdą do drugiej gminy. Tutaj jest pewna swoboda negocjacji między jednostkami co do rozliczeń, ale bardzo często nie dochodzi do porozumienia. Póki nie ma podstawy prawnej do jakiejś ingerencji w formie, nie wiem, decyzji premiera albo jakiejś innej, albo decyzji poprzez samo rozstrzygnięcie w rozporządzeniu Rady Ministrów, to ten temat po prostu pozostanie nierozwiązany. I to jest jakby coś, co my też oczywiście widzimy jako temat do ewentualnej interwencji legislacyjnej.</u>
<u xml:id="u-1.107" who="#GrzegorzZiomek">Natomiast podstawą, tak jak na początku powiedziałem, i to też wybrzmiewa w odpowiedzi ministra spraw wewnętrznych i administracji, jest to, że przede wszystkim korporacje samorządowe powinny się porozumieć co do tej regulacji, tak aby ona nie wywołała też kontrowersji w przyszłości. I tutaj bez zgody między głównymi aktorami, czyli Związkiem Gmin Wiejskich i Związkiem Miast Polskich, ciężko będzie o przygotowanie regulacji takiej akceptowalnej, czy możliwej do przedłożenia też parlamentowi. Bardzo dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.108" who="#UrszulaAugustyn">Rozumiem, że korporacje samorządów zanotowały. Widziałam, że pan Adam pisał bardzo, bardzo uważnie. Tak, to prawda, to nie są łatwe problemy. Niemniej jednak trzeba je rozwiązywać i samorządy też od tego są, żeby te wojny jakoś tam gasić na dole.</u>
<u xml:id="u-1.109" who="#UrszulaAugustyn">Chciałabym powiedzieć, że ta odpowiedź jest naprawdę ogromnie wyczerpująca i, mimo że nie jestem znawcą tematu, nauczyłam się z niej bardzo wiele.</u>
<u xml:id="u-1.110" who="#UrszulaAugustyn">Petycję referował pan przewodniczący Gorczyca. Czy pan chciał coś jeszcze dodać do tematu?</u>
<u xml:id="u-1.111" who="#StanisławGorczyca">Rzeczywiście mogę powiedzieć tylko tyle, że minister potwierdził w swojej odpowiedzi, iż ta kwestia była przedmiotem obrad Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego 17 lipca, zdaje się w 2024 r. Niemalże zgodnie strony stwierdziły pilną potrzebę podjęcia prac w tym zakresie. Minister potwierdził także, iż na tym właśnie forum komisji wspólnej, jako najwłaściwszym, reprezentatywnym dla wszystkich samorządów, prace będą prowadzone. Proponuję przyjąć odpowiedź. Jest ona wystarczająca i pewnie satysfakcjonująca. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.112" who="#UrszulaAugustyn">Wracamy do tej opuszczonej przez nas trzeciej petycji, trzeciego punktu. Jest petycja w sprawie zmiany art. 505 § 4 Ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego.</u>
<u xml:id="u-1.113" who="#UrszulaAugustyn">Petycję przedstawi pan poseł Robert Jagła. Bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.114" who="#RobertJagła">Uzasadniając petycję wskazano, że jest rzeczą oczywistą, że duża część pracy sędziów oraz asesorów sądowych polega na sporządzaniu uzasadnień wydanych rozstrzygnięć. W ocenie składającego petycję sporządzanie części faktycznych uzasadnień wyroków polega głównie na streszczeniu i przepisywaniu dokumentów, a zadanie to jest czasochłonne i ma niewielki walor użytkowy. Zdaniem składających petycję czas ten mógłby zostać spożytkowany przez sędziów na wykonywanie innych czynności orzeczniczych, co jednocześnie mogłoby się przyczynić do przyspieszenia rozpoznawania spraw.</u>
<u xml:id="u-1.115" who="#RobertJagła">Petycja będąca przedmiotem tej opinii obejmuje żądania zmiany przepisów prawa o randze ustawy. Petycja spełnia wymogi formalne określone w art. 4 ustawy pkt 1 i 2 ustawy o petycjach.</u>
<u xml:id="u-1.116" who="#RobertJagła">Wnioski się nasuwają takie, że uwzględnienie propozycji zawartej w petycji dotyczącej nowelizacji art. 505 § 4 mieści się w swobodzie legislacyjnej ustawodawcy. Propozycja przedstawiona przez autora petycji dotyczy sprawy drobnej, pojedynczego przepisu. Propozycja nie ma charakteru zmiany systemowej, może zostać uwzględniona przez Komisję do Spraw Petycji. Ewentualnie wprowadzenie propozycji zawartej w petycji powinno jednak nastąpić przez uwzględnienie treści art. 505 k.p.c. i art. 505 § 1 k.p.c. Przed podjęciem takiej ostatecznej decyzji warto rozważyć wystąpienie do przedmiotowo właściwej komisji, to jest do Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach, o wyrażenie przez nią opinii o rozpatrywaniu tej petycji. I ja wnoszę, jako osoba, która przedstawia tę petycję, właśnie o wniesienie do Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach o przekazanie nam opinii na temat tej petycji.</u>
<u xml:id="u-1.117" who="#UrszulaAugustyn">Otwieram dyskusję.</u>
<u xml:id="u-1.118" who="#UrszulaAugustyn">Bardzo proszę pani dyrektor.</u>
<u xml:id="u-1.119" who="#DanutaGłowackaMazur">Proszę państwa, chciałabym poinformować, że w trakcie prac nad zmianami w Kodeksie postępowania cywilnego Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego zamierza pochylić się także nad postępowaniem uproszczonym. Chociaż w opinii biura ekspertyz wskazano, że proponowana w petycji zmiana jest punktowa, to jednak wydaje się, że nie powinna być wprowadzana w oderwaniu od pozostałych przepisów regulujących postępowanie uproszczone. Zasadne zatem jest rozważenie propozycji zawartych w tej petycji w toku kompleksowej weryfikacji przepisów o postępowaniu uproszczonym.</u>
<u xml:id="u-1.120" who="#DanutaGłowackaMazur">Do uznania Komisji do Spraw Petycji, czy ta petycja zostanie przekazana do ministerstwa, żeby uwzględnić ją w pracach nad zmianami Kodeksu postępowania cywilnego, czy w inny sposób to uregulować.</u>
<u xml:id="u-1.121" who="#UrszulaAugustyn">Czy ktoś z państwa jeszcze chciałby zabrać głos?</u>
<u xml:id="u-1.122" who="#UrszulaAugustyn">To bardzo ważna informacja, że takie prace się toczą i że podobne argumenty są podnoszone podczas prac w Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego. Myślę, że byłoby najrozsądniej, gdybyśmy faktycznie petycję przekazali do ministerstwa, żeby można było wykorzystać argumenty, które są podniesione przez autora petycji. Absolutnie się zgadzam z panią dyrektor, że nie możemy jako Komisja zmieniać jednego fragmentu, kiedy…</u>
<u xml:id="u-1.123" who="#UrszulaAugustyn">Wyczerpaliśmy porządek naszego dzisiejszego drugiego posiedzenia.</u>
<u xml:id="u-1.124" who="#UrszulaAugustyn">Ponieważ to jest ostatnie posiedzenie przedświąteczne, chciałabym państwu życzyć, żebyśmy w zdrowiu i szczęściu wszyscy przebrnęli przez święta, żeby one były naprawdę momentem wytchnienia i abyśmy ze zdwojoną energią w przyszłym roku spotkali się na posiedzeniach naszej Komisji.</u>
<u xml:id="u-1.125" who="#UrszulaAugustyn">Dziękuję jeszcze raz bardzo serdecznie.</u>
<u xml:id="u-1.126" who="#UrszulaAugustyn">Zamykam posiedzenie.</u>
</div>
</body>
</text>
</TEI>
</teiCorpus>