text_structure.xml
34.8 KB
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
<?xml version='1.0' encoding='utf-8'?>
<teiCorpus xmlns="http://www.tei-c.org/ns/1.0" xmlns:xi="http://www.w3.org/2001/XInclude">
<xi:include href="PPC_header.xml" />
<TEI>
<xi:include href="header.xml" />
<text>
<body>
<div xml:id="div-1">
<u xml:id="u-1.0" who="#RafałBochenek">Tak, już teraz powinno być wszystko w porządku.</u>
<u xml:id="u-1.1" who="#RafałBochenek">Szanowni państwo, teraz już rzeczywiście otwieram 34. posiedzenie Komisji do Spraw Petycji. Na podstawie listy obecności stwierdzam kworum. Bardzo serdecznie witam zaproszonych gości, przedstawicieli resortów, instytucji państwowych, parlamentarzystów, naszych doradców i oczywiście zawsze obecny i stojący na posterunku sekretariat Komisji.</u>
<u xml:id="u-1.2" who="#RafałBochenek">Szanowni państwo, został państwu dostarczony porządek obrad dzisiejszego posiedzenia. Rozumiem, że nie ma żadnych uwag do proponowanego planu pracy. Przystąpimy tym samym do rozpatrzenia pierwszego punktu, czyli petycji w sprawie uchylenia art. 32 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 23 września 2016 r. o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich. Petycję referuje pan poseł Robert Warwas.</u>
<u xml:id="u-1.3" who="#RobertWarwas">Petycja mieści się w zakresie zadań i kompetencji Sejmu oraz spełnia wszelkie wymogi formalne.</u>
<u xml:id="u-1.4" who="#RobertWarwas">Autor petycji uzasadniając propozycję zmiany wskazuje, iż z praktyki wynika, że podmioty gospodarcze nigdy nie wyrażają zgody na rozwiązanie sporu przed sądem polubownym. Dlatego zmiana regulacji uniemożliwiająca podmiotom gospodarczym odmowę wzięcia udziału w postępowaniu w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich pozwoli konsumentom szybko i skutecznie dochodzić swoich praw.</u>
<u xml:id="u-1.5" who="#RobertWarwas">Reasumując, uwzględnienie propozycji zawartej w petycji dotyczącej wprowadzenia obowiązku przedsiębiorcy do wzięcia udziału w postępowaniu w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich mieści się oczywiście w swobodzie legislacyjnej ustawodawcy. Natomiast, jak czytamy w analizie, Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Kancelarii Sejmu rekomenduje nieuwzględnienie żądania będącego przedmiotem petycji, gdyż proponowana zmiana wpływa na cały system i wymaga rozwiązań systemowych. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.6" who="#AnnaMarczak">Uzupełniająco dodam, że petycja o tożsamej treści trafiła również do Ministerstwa Sprawiedliwości. Została na nią udzielona odpowiedź 15 maja br. W swojej odpowiedzi wskazaliśmy m.in. na taki aspekt, gdzie podniesiona jest ta kwestia dobrowolności, że jednak strona powinna mieć wybór, znaczy niezależnie czy strona jest przedsiębiorcą czy konsumentem, czy chce przystąpić do postępowania przedsądowego polubownego. Jest to związane ze wspomnianą w opinii biura analiz zasadą swobody też działalności gospodarczej, co też zostało podniesione w opinii. My też na to wskazaliśmy, że byłoby to jednak z perspektywy prawa do sądu rozwiązanie niekorzystne. Tak że podzielamy ten kierunek przedstawiony w opinii i tutaj też jest nasza rekomendacja, żeby nie uwzględniać tego żądania petycji. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.7" who="#RafałBochenek">Płynnie przechodzimy do punktu drugiego. Tutaj również z wyczuciem zgłasza się pan poseł Warwas. Petycja dotyczy zmiany ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego. Bardzo proszę, panie pośle.</u>
<u xml:id="u-1.8" who="#RobertWarwas">W petycji jest również postulat dodania drugiej zmiany, do art. 30 k.p.a. dodać § 6 o treści: „W przypadku, w którym spadek po stronie postępowania pozostaje nieobjęty przez co najmniej jeden rok, a następcy prawni strony nie są znani i nie jest możliwe ustalenie strony postępowania lub ich adresów, organ wzywa następców prawnych strony do wzięcia udziału w postępowaniu przez ogłoszenie zawierające: imię, nazwisko oraz ostatni adres zamieszkania zmarłej strony, przedmiot postępowania, wezwanie, aby następcy prawni udowodnili swoje prawo do spadku po zmarłej stronie postępowania w terminie sześciu miesięcy od dnia ogłoszenia, pod rygorem pozostawienia decyzji kończącej postępowanie w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia. Ogłoszenie zamieszcza się w dzienniku o zasięgu ogólnokrajowym, a ponadto w prasie lokalnej obejmującej swym zasięgiem miejsce ostatniego zamieszkania zmarłej strony, a także na okres 30 dni na stronie internetowej właściwego urzędu”. Są to postulaty, które są zawarte w petycji.</u>
<u xml:id="u-1.9" who="#RobertWarwas">Oczywiście petycja mieści się w zakresie zadań i kompetencji Sejmu oraz spełnia wszelkie wymogi formalne.</u>
<u xml:id="u-1.10" who="#RobertWarwas">Autor petycji wskazuje, że nowelizacja Kodeksu postępowania administracyjnego we wskazanych aspektach miałaby spowodować, że urzędnicy nie będą mogli bezkarnie zaniechać wydania decyzji, do których wydania są zobowiązani z mocy prawa, szczególnie jeśli wydanie takich decyzji jest w interesie nie tylko indywidualnym, ale także i publicznym. Ponadto autor petycji domaga się podjęcia inicjatywy ustawodawczej zmierzającej do zmiany k.p.a., która sprawi, że latami nie będą powstawać bez biegu albo w zawieszeniu postępowania administracyjne z udziałem wielu stron osób fizycznych, które zmarły, a po których nikt nie przeprowadza postępowań spadkowych, a zatem ich następcy prawni nie są znani.</u>
<u xml:id="u-1.11" who="#RobertWarwas">Reasumując, jak wskazuje Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Kancelarii Sejmu, jeśli celem składającego petycję miało być przyczynienie się do poprawy efektywności administracji publicznej i zapewnienie lepszej ochrony praw stron postępowania przez wprowadzenie dodatkowego mechanizmu polegającego na zastępczym załatwianiu sprawy, to propozycji tej nie sposób uznać za zmianę o charakterze punktowym. W tym zakresie wymagane byłyby zmiany systemowe. Wprowadzenie dodatkowego mechanizmu zastępczego załatwienia sprawy wymagałyby pogłębionej analizy, potencjalnych skutków, tak by była skutecznie wdrożona i funkcjonowała zgodnie z zamierzeniami. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.12" who="#MedardOssowski">Natomiast w przedmiocie drugiego punktu petycji, czyli kwestii spadkobierczych, te kwestie również są już uregulowane w przepisach i wprowadzenie zmian postulowanych kolidowałoby z długą listą przepisów istniejących już w k.p.a. W opinii Ministerstwa Sprawiedliwości również zasadne wydaje się niepodejmowanie prac nad tą petycją.</u>
<u xml:id="u-1.13" who="#RafałBochenek">Punkt trzeci naszego posiedzenia, czyli rozpatrzenie petycji w sprawie uchylenia art. 133 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń. Petycję referuje pan poseł Piotr Polak. Bardzo proszę.</u>
<u xml:id="u-1.14" who="#PiotrPolak">Wcześniej, tak jak przywołałem, w 2018 r. w Sejmie i w maju 2024 r. w Senacie petycję oddalono. Wnioskuję też, żebyśmy teraz – w dniu dzisiejszym – tę petycję oddalili i podjęli decyzję o niekontynuowaniu prac nad tą petycją. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.15" who="#RafałBochenek">Szanowni państwo, płynnie przeszlibyśmy do punktu czwartego, piątego i szóstego, to są petycje, które ma referować pan poseł Marcin Józefaciuk, ale wiem, że jest teraz na debacie i będzie na naszej Komisji, ale nieco spóźniony. Dlatego płynnie przejdziemy nieco dalej do punktu siedem, do petycji, którą będzie referował pan poseł Stanisław Gorczyca.</u>
<u xml:id="u-1.16" who="#RafałBochenek">Panie pośle, punkt siódmy – rozpatrzenie petycji w sprawie zmiany ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich w zakresie wprowadzenia kadencyjności urzędu zastępcy Rzecznika Praw Obywatelskich. Bardzo proszę, oddaję panu głos.</u>
<u xml:id="u-1.17" who="#StanisławGorczyca">W uzasadnieniu swojego stanowiska Trybunał Konstytucyjny podał, że skoro rzecznik jest organem niezależnym, a na należyte wykonanie przezeń obowiązków zasadniczy wpływ ma istnienie i właściwa organizacja fachowego zaplecza, to uznać trzeba, że to właśnie sam rzecznik winien dysponować szeroką swobodą, co nie musi oznaczać dowolności ukształtowania struktury oraz trybu pracy podległego mu aparatu urzędniczego. Nie ulega kwestii, że konstytucyjnie zadeklarowana niezależność rzecznika zakazuje ustawodawcy ustanawiania takich więzów strukturalnych i funkcjonalnych, które mogłyby uzależnić rzecznika od innych organów władzy publicznej.</u>
<u xml:id="u-1.18" who="#StanisławGorczyca">W wyroku tym Trybunał Konstytucyjny zwrócił uwagę, że rzecznik nie jest jednostką organizacyjną podległą Sejmowi, ani jego marszałkowi. Skoro Sejm nie stoi na pozycji nadrzędnej wobec rzecznika, to tym bardziej na pozycji takiej nie stoi organ wewnętrzny Sejmu, czyli marszałek. Jest on, co zostało przekonująco wykazane w toku postępowania, niezawisłym i niezależnym organem państwa pozostającym poza trójpodziałem władzy. Skoro zaś pomiędzy Sejmem i jego marszałkiem, a rzecznikiem nie istnieje stosunek podległości, to nie sposób uznać za zgodne z Konstytucją sytuacji, w której akt prawa wewnętrznego, a takim jest zarządzenie, działa na zewnątrz obowiązując inny podmiot, organ pozostający w owym stosunku podległości. Innymi słowy brak organizacyjnej podległości wyklucza możliwość wydania przez organ Sejmu aktów prawa wewnętrznego obowiązującego mających wiązać rzecznika.</u>
<u xml:id="u-1.19" who="#StanisławGorczyca">W przywołanym wyroku Trybunał Konstytucyjny scharakteryzował też biuro rzecznika jako organ pomocniczy, zapewniający organizacyjne i administracyjne warunki pracy wykonując na rzecz rzecznika wszelkie niezbędne czynności o charakterze zarówno merytorycznym, na przykład analitycznym, jak i administracyjno-technicznym. Biuro stanowi profesjonalny urzędniczy aparat pracy rzecznika, pozbawiony samoistności prawnej i ustrojowej, a więc trzeba je uznać za podmiot zależny, usytuowany przy konstytucyjnym organie państwa, którego zadaniem jest zapewnienie wieloaspektowej obsługi rzecznika w zakresie wykonywanych przezeń obowiązków.</u>
<u xml:id="u-1.20" who="#StanisławGorczyca">Wykonaniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego była ustawa z dnia 15 lipca 2011 r. o zmianie ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich oraz ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka. Zobowiązała ona rzecznika do określenia w drodze zarządzenia zadań i organizacji biura. Jednocześnie idąc śladem tej części uzasadnienia wyroku, która dotyczy niezależności organizacyjnej i funkcjonowania rzecznika ustawa ta wprowadziła także zmiany w zakresie powołania i odwoływania zastępców rzecznika. Ich liczba pozostała bez zmian i z dniem wejścia w życie tej ustawy 31 sierpnia 2011 r. zastępcy są powoływani i odwoływani przez samego rzecznika, a nie tak jak dotychczas przez marszałka Sejmu.</u>
<u xml:id="u-1.21" who="#StanisławGorczyca">Jak stwierdzono w uzasadnieniu do ustawy o zmianie ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich oraz ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka, z punktu widzenia przepisów Konstytucji oraz ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich, zastępcy rzecznika są zwykłymi pracownikami biura. Stosuje się do nich, tak jak do innych pracowników, ustawę o pracownikach urzędów państwowych. Jedynie ustawa z dnia 31 lipca z 1981 r. o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe wyróżnia zastępcę rzecznika, przewidując, że jego wynagrodzenie, tak jak samego rzecznika określa Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej oraz że na czas zajmowania stanowiska przysługuje mu lokal służący do zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych, jeśli osoba ta i jej małżonek nie dysponują innym lokalem w miejscowości, w której objęła ona stanowisko.</u>
<u xml:id="u-1.22" who="#StanisławGorczyca">Zastępca rzecznika nie posiada też własnej kompetencji. Może on być w nie wyposażony, tak jak inni pracownicy biura, tylko przez samego rzecznika. Zastępca rzecznika jest więc pracownikiem aparatu pomocniczego niezależnego konstytucyjnie organu, jakim jest rzecznik. W przypadku innych niezależnych organów konstytucyjnych Trybunał Konstytucyjny czy Sąd Najwyższy nie przewiduje by pracownicy ich aparatu pomocniczego, urzędów obsługujących byli powoływani przez inny organ niż organ obsługiwany przez ów aparat. Marszałek Sejmu nie powinien więc wpływać na dobór pracowników biura rzecznika, stąd też nastąpiła nowelizacja art. 20 ust. 3 ustawy o RPO. Przedstawiając powyższe należy stwierdzić, iż nie ma podstaw do ustanowienia kadencyjności zastępców rzecznika.</u>
<u xml:id="u-1.23" who="#StanisławGorczyca">Przedstawiając swoje stanowisko wykorzystałem komentarz: Trociuk Stanisław, Ustawa o Rzeczniku Praw Obywatelskich. Komentarz, wyd. II oraz Uzasadnienie do projektu ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zmianie ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich oraz ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka. Dziękuję, panie przewodniczący.</u>
<u xml:id="u-1.24" who="#RafałBochenek">Punkt ósmy – rozpatrzenie petycji w sprawie zmiany ustawy z dnia 23 grudnia 1994 r. o Najwyższej Izbie Kontroli w zakresie sankcji w przypadku niepoddania się kontroli NIK. Petycję referuje pan poseł Stanisław Gorczyca.</u>
<u xml:id="u-1.25" who="#StanisławGorczyca">Przepis ten penalizuje, przewiduje karę i kwalifikuje utrudnianie lub udaremnianie kontroli przeprowadzonej przez Najwyższą Izbę Kontroli jako występek. Występku tego może dopuścić się każda osoba, to znaczy nie tylko kierownik jednostki kontrolowanej, ale każdy pracownik tej jednostki, osoba wezwana w charakterze świadka, a także biegły czy specjalista.</u>
<u xml:id="u-1.26" who="#StanisławGorczyca">Stosownie do art. 33 § 1a w związku z art. 33 § 1 Kodeksu karnego, jeśli ustawa nie stanowi inaczej, a przestępstwo jest zagrożone zarówno grzywną, jak i karą pozbawienia wolności grzywnę wymierza się w wysokości nie niższej od 15 stawek w przypadku czynu zagrożonego karą pozbawienia wolności przekraczającą dwa lata, najwyżej zaś 540. Natomiast stawka dzienna nie może być niższa niż 10 zł, ani też przekraczać 2 tys. zł, o tym mówi art. 33 § 3 Kodeksu karnego. W tym stanie rzeczy grzywna w przypadku zastosowania art. 98 ustawy o NIK mieści się w przedziale od 1500 zł, czyli 150 stawek razy 10 zł, do 1 mln 80 tys. zł, to jest 540 stawek razy 2 tys. Jednocześnie ustalając stawkę dzienną sąd bierze pod uwagę dochody sprawcy, jego warunki osobiste, rodzinne, stosunki majątkowe i możliwości zarobkowe.</u>
<u xml:id="u-1.27" who="#StanisławGorczyca">Przestępstwo w art. 98 ustawy o NIK pozostawać może w zbiegu z szeregiem przestępstw związanych z funkcjonowaniem instytucji publicznych lub działalnością osób posiadających status funkcjonariusza publicznego. Można tutaj przywołać przestępstwo z art. 232 Kodeksu karnego, polegające w szczególności na niedopełnieniu przez funkcjonariusza publicznego obowiązków, na przykład w zakresie dotyczącym realizacji postanowień ustawy o Najwyższej Izbie Kontroli przez pracownika jednostki kontrolowanej, a w konsekwencji działaniu na szkodę interesu publicznego, czy też przestępstwo zeznania nieprawdy lub zatajenia prawdy w trakcie składania zeznań w postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy art. 233 § 1 Kodeksu karnego, bo jest nim z pewnością postępowanie kontrolne prowadzone przez Najwyższą Izbę Kontroli.</u>
<u xml:id="u-1.28" who="#StanisławGorczyca">Dojść może również do jego zbiegu z przestępstwami przeciwko wiarygodności dokumentów. Wspomnieć należy zatem o przestępstwie fałszu materialnego dokumentu, to jest art. 271 Kodeksu karnego, gdy pracownik instytucji kontrolowanej przez Najwyższą Izbę Kontroli w trakcie kontroli podrabia lub przerabia dokumenty w celu użycia go jako autentycznego, a następnie taki dokument jako autentyczny okazuje. Jak również o przestępstwie fałszu intelektualnego dokumentu, to jest z kolei art. 271 Kodeksu karnego, gdy w toku postępowania kontrolnego prowadzonego przez NIK, funkcjonariusz publiczny sporządzający dokument na potrzeby kontrolera NIK poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, poprzez potwierdzenie okoliczności, które nie miały miejsca bądź też na ich przeinaczeniu lub przemilczeniu.</u>
<u xml:id="u-1.29" who="#StanisławGorczyca">Sąd Rejonowy w Opocznie wydał wyrok z dnia 27 marca 2014 r., w którym uznał oskarżoną winną za udaremnienie kontroli NIK polegającej na unieważnieniu przeprowadzenia czynności kontrolnych w jednostce i wymierzył karę grzywny. W związku ze złożoną apelacją Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim utrzymał w mocy powyższy wyrok Sądu Rejonowego, wyrok z dnia 25 lipca 2014 r.</u>
<u xml:id="u-1.30" who="#StanisławGorczyca">W tym stanie rzeczy należy stwierdzić, iż nie ma podstaw do uwzględnienia petycji, bo oczywiście kary za nieudostępnienie dokumentów przy kontroli oczywiście są i one funkcjonują. Potwierdza to ten ostatni przypadek sądu. Dziękuję, panie przewodniczący.</u>
<u xml:id="u-1.31" who="#RafałBochenek">Szanowni państwo, mieliśmy powrócić do rozpatrzenia petycji pana posła Józefaciuka. Nie wiem, czy mamy z nim jakiś kontakt? Tak, to dobrze. W takim razie rozpatrzymy sobie jeszcze odpowiedzi na dezyderaty.</u>
<u xml:id="u-1.32" who="#RafałBochenek">Pierwsza odpowiedź z Ministerstwa Sprawiedliwości na dezyderat nr 10 w sprawie zmiany przepisów ustawy z dnia 8 grudnia 2018 r. o Sądzie Najwyższym w zakresie skargi nadzwyczajnej. Bardzo proszę resort sprawiedliwości.</u>
<u xml:id="u-1.33" who="#AnnaMarczak">W odpowiedzi zostało przytoczone uzasadnienie z tego wyroku, dosyć obszerne. Nie będę tutaj przytaczała wszystkich wywodów. Skupię się na takim najważniejszym, a mianowicie trybunał wskazał, że pozwane państwo musi usunąć lub zmienić przepisy, które pozwalają uprawnionym organom na nieograniczoną swobodę w interpretacji podstaw wniesienia skargi nadzwyczajnej; umożliwiają uprawnionym organom wykorzystanie procedury skargi nadzwyczajnej w praktyce jako dodatkowego zwyczajnego środka zaskarżenia i doprowadzenie w ten sposób do ponownego badania sprawy, w tym ponownego ustalania okoliczności faktycznych; oraz przyznają Prokuratorowi Generalnemu i Rzecznikowi Praw Obywatelskich wyjątkowe wydłużenie terminu na wniesienie skargi nadzwyczajnej, w tym w sprawach zakończonych przed wejściem w życie ustawy o Sądzie Najwyższym z 2017 r. Ponadto pozwane państwo powinno wprowadzić zabezpieczenia przed nadużyciami procesowymi procedury skargi nadzwyczajnej, w szczególności aby wykluczyć instrumentalizację tej procedury do celów politycznych.</u>
<u xml:id="u-1.34" who="#AnnaMarczak">W konkluzji wskazaliśmy, że potrzebna jest po prostu systemowa zmiana legislacyjna i resort dostrzega tę konieczność. W związku z tym wywody przytoczone w wyroku wydają się iść w przeciwnym kierunku niż postulaty właściwie przedstawione w petycji stanowiące podstawę do uchwalenia dezyderatu. Ponieważ między innymi jednym z tych postulatów było poszerzenie grona osób, które mogą złożyć skargę nadzwyczajną, przykładowo o grupę 30 posłów. W związku z czym tutaj akurat jest rozpatrzenie dezyderatu. Niemniej jednak wydało nam się to niewłaściwym kierunkiem.</u>
<u xml:id="u-1.35" who="#AnnaMarczak">Odpowiedź, tak jak powiedziałam, była z marca. Natomiast chciałabym ją jeszcze uzupełnić o dodatkową kwestię, a mianowicie, jak państwo wiedzą, przy Ministrze Sprawiedliwości działa Komisja kodyfikacyjna ustroju sądownictwa i prokuratury. Z moich ostatnich ustaleń wynika, że instytucja skargi nadzwyczajnej zostanie poddana gruntownej analizie w toku prac nad ustawą, a właściwie nad zmianą ustawy o Sądzie Najwyższym, które właśnie toczą się w ramach tej komisji. Wyniki prac zostaną przedstawione na przełomie października i listopada. Konieczność tych prac właśnie wynika między innymi z tego wyroku pilotażowego, którym zakreślono Polsce wdrożenie odpowiednich rozwiązań do listopada tego roku – wyrok jest z listopada poprzedniego. Właśnie też z tych przyczyn, tym bardziej prowadzenie prac w ramach Komisji do Spraw Petycji wydaje nam się po prostu niezasadne. Dziękuję.</u>
<u xml:id="u-1.36" who="#RafałBochenek">Szanowni państwo, przechodzimy do kolejnej odpowiedzi, również z Ministerstwa Sprawiedliwości, to jest odpowiedź na dezyderat nr 11 w sprawie zmiany przepisów ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny wykonawczy w zakresie dotyczącym uprawnień pokrzywdzonego. Bardzo proszę, resort.</u>
<u xml:id="u-1.37" who="#KatarzynaSzubaŁozińska">Ministerstwo Sprawiedliwości popiera swoje stanowisko, które przedstawiło na piśmie w dniu 11 marca 2024 r. marszałkowi Sejmu. To stanowisko jest zbieżne z opinią prawną biura analiz sejmowych Kancelarii Sejmu i ministerstwo nie popiera tej petycji.</u>
<u xml:id="u-1.38" who="#KatarzynaSzubaŁozińska">Przy rozważaniu zmiany art. 21 Kodeksu karnego wykonawczego przede wszystkim nie można tracić z pola widzenia istoty i celów postępowania wykonawczego, który jest inny zupełnie niż cele wcześniejszych etapów postępowania karnego, czyli postępowania przygotowawczego i postępowania sądowego, w których to etapach pokrzywdzony ma bardzo szerokie uprawnienia, może brać czynnie udział. W postępowaniu przygotowawczym jest zawsze stroną, w postępowaniu sądowym może brać udział jako strona w charakterze oskarżyciela posiłkowego bądź może być też oskarżycielem prywatnym, może składać wnioski dowodowe, oświadczenia, skarżyć decyzje, rozstrzygnięcia, które są dla niego niekorzystne.</u>
<u xml:id="u-1.39" who="#KatarzynaSzubaŁozińska">W postępowaniu wykonawczym przede wszystkim należy mieć, tak jak już wspomniałam, cel tego postępowania, którym jest wykonanie wyroku orzeczenia sądu karnego. Wykonanie orzeczonej kary, wykonanie dodatkowych rozstrzygnięć, które są też obok tej kary, na przykład środków karnych, środków probacyjnych związanych z poddaniem okresu próby, i z samej istoty tego postępowania nie wynika możliwość kształtowania przez pokrzywdzonego sposobu wykonywania kary. Pokrzywdzony nie może składać wniosku o zarządzenie warunkowo zawieszonej kary czy brać udziału w postępowaniu, w posiedzeniu sądu. Niemniej nie oznacza to, że nie ma on wpływu na tok postępowania wykonawczego. Przede wszystkim taki pokrzywdzony, jeżeli składa sądowi informację, że ma problem na przykład z wyegzekwowaniem od sprawcy przestępstwa należnego mu odszkodowania, to taka informacja sądu jest asumptem do podjęcia działań z urzędu. Sąd takich informacji nie bagatelizuje, tylko określone czynności podejmuje.</u>
<u xml:id="u-1.40" who="#KatarzynaSzubaŁozińska">Dodatkowo zgodnie z art. 22 § 2 Kodeksu karnego wykonawczego sąd może dopuścić do posiedzenia osobę, jeżeli ma to znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, i pokrzywdzony też w określonych sytuacjach, w określonym zakresie może brać udział w postępowaniu.</u>
<u xml:id="u-1.41" who="#KatarzynaSzubaŁozińska">Jednak, proszę państwa, najważniejsze jest to, że w polskim porządku prawnym, to od pokrzywdzonego zależy, w jaki sposób będzie egzekwowane należne mu odszkodowanie, które zostało zasądzone wyrokiem sądowym. Gdyż otrzymuje pokrzywdzony, który nie brał w postępowaniu przed sądem, odpis wyroku, który stanowi tytuł egzekucyjny i po nadaniu mu klauzuli wykonalności może dochodzić należne mu roszczenia na drodze egzekucji komorniczej. Dalsze postępowanie toczy się w drodze przepisów postępowania cywilnego przysługuje mu tutaj, jako wierzycielowi, szereg uprawnień, które wynikają z Kodeksu postępowania cywilnego.</u>
<u xml:id="u-1.42" who="#KatarzynaSzubaŁozińska">Cóż jeszcze? Oprócz tego pokrzywdzony ma szereg innych uprawnień. W postępowaniu przygotowawczym, które dotyczą innych zagadnień, jak na przykład, jeżeli zgłosi takie żądanie, to sąd ma obowiązek informowania go o opuszczeniu zakładu karnego przez skazanego. Może zaskarżyć do sądu postanowienie sądu o sposobie podania wyroku do publicznej wiadomości. Co bardzo istotne, może w razie trudnej swojej sytuacji finansowej, jeżeli jest pokrzywdzony przestępstwem, on i jego rodzina może korzystać z pomocy funduszu pokrzywdzonym i pomocy postpenitencjarnej. Istotną jest też tutaj rola prokuratora, który jest rzecznikiem interesu publicznego i zawsze powinien również dbać o interesy pokrzywdzonego.</u>
<u xml:id="u-1.43" who="#KatarzynaSzubaŁozińska">Ten postulat w sposób zasadniczy odwraca całkowicie zasady, jeżeli chodzi o udział pokrzywdzonego w postępowaniu przygotowawczym. Jest to zagadnienie bardzo szerokie, które pozostaje w kompetencji Komisji kodyfikacyjnej i być może, jeżeli komisja będzie miała jakieś pomysły, to Ministerstwo Sprawiedliwości też tutaj będzie myślało w przyszłości nad rozwiązaniami, które by w jakiś sposób rozszerzyły uprawnienia pokrzywdzonego w postępowaniu przygotowawczym. Póki co, myślę, że te przepisy, które mamy obecnie, w sposób wystarczający gwarantują prawa pokrzywdzonego do dochodzenia, w szczególności zasądzonego przez sąd odszkodowania, zadośćuczynienia i innych takich świadczeń, które może uzyskać od osoby skazanej. Dziękuję bardzo. Wnoszę o nieuwzględnienie tej petycji.</u>
<u xml:id="u-1.44" who="#RafałBochenek">Mamy na sali pana posła Marcina Józefaciuka, więc przejdziemy do rozpatrywania petycji, które dzisiaj pan poseł przygotował. Pierwsza z nich w punkcie czwartym naszego porządku obrad, to jest rozpatrzenie petycji w sprawie zmiany art. 34 ust. 2 ustawy z dnia 27 października 2017 r. o finansowaniu zadań oświatowych. Bardzo proszę, panie pośle.</u>
<u xml:id="u-1.45" who="#MarcinJózefaciuk">Jeśli chodzi o tę petycję, to osoba składająca petycję wnioskuje o zmiany w zasadach przekazywania środków z budżetu państwa jednostkom samorządu terytorialnego w ramach części oświatowej subwencji ogólnej, a to reguluje ustawa o finansowaniu zadań oświatowych. Dokładnie tutaj chodzi o to, że szkoły, placówki przekazują, znaczy przekazuje się dotacje przede wszystkim szkołom publicznym na podstawie danych z 30 września, a szkoły niepubliczne co miesiąc wypełniają dane i na podstawie tych danych co miesiąc uzyskują dotacje. Tutaj na każdego ucznia po prostu…. z jednostki samorządu terytorialnego.</u>
<u xml:id="u-1.46" who="#MarcinJózefaciuk">Jeśli natomiast chodzi o dane na dzień 30 września, one mają bardzo ważne znaczenie, jeśli chodzi o ustalanie planowania budżetu jednostek samorządu terytorialnego. Dlatego brany jest pod uwagę ten 30 września. Ważne jest również to, że jeżeli doszłoby do takiej sytuacji, gdzie szkoły niepubliczne dostawałyby dotacje razem, znaczy, jeśli chodzi o dane na 30 września, czyli nieaktualizowane później. W ramach przypadku, gdy uczeń na przykład uzyskałby orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego albo jeżeli by doszło do pewnej niepełnosprawności, to tutaj byłyby problemy, jeśli o to chodzi. Dlatego aktualizacja jest niezwykle ważna.</u>
<u xml:id="u-1.47" who="#MarcinJózefaciuk">Jeśli chodzi o dotacje, tutaj te dotacje są wypłacane. Tak więc nawet jeżeli jest coś niezaplanowane według danych na 30 września, jednostka samorządu terytorialnego jest w stanie pozyskać pieniądze później czy też z rezerwy oświatowej, ale to nie jest tak, że te dane na 30 września, są, że tak powiem, zacementowane i później nie można ich uzyskać. Natomiast według faktycznej i rzeczywistej liczby osób chodzących do szkoły, jest jak najbardziej logiczne płacenie tej dotacji do szkół niepublicznych. Wykazał to wyrok WSA we Wrocławiu w 2018 r.</u>
<u xml:id="u-1.48" who="#MarcinJózefaciuk">Dalej opinia informuje na temat sytuacji szkół niepublicznych, tym bardziej szkół niepublicznych, które kształcą w chmurze czy w systemie domowym, wykazując, że bardzo często te szkoły nie mają możliwości dostosowania do orzeczeń albo opinii. Natomiast pozwalają rodzicom na wynajmowanie specjalistów, po czym na podstawie faktury jest zwracany koszt specjalisty. Czyli tak jakby sami zatrudniają. Natomiast bardzo ważne jest to, że taka zmiana, czyli typowe zwrócenie uwagi na fakt, żeby tylko i wyłącznie wypłacać dotacje według danych na 30 września wszystkim szkołom – we wnioskach i ja się z tymi wnioskami jak najbardziej zgadzam, według mnie, powinniśmy uznać za zbyt daleko idącą i nie mającą, szczerze mówiąc, podstaw z logicznym dawaniem dotacji. Ze względu na to, że jeżeli uczeń przeniesie się z jednej szkoły do drugiej szkoły pomiędzy JST, to biorąc pod uwagę tylko dane z 30 września, jedno JST będzie naddotowane, drugie niedodotowane.</u>
<u xml:id="u-1.49" who="#MarcinJózefaciuk">Tak więc myślę, że w tym systemie, w którym obecnie istnieje dotacja, jak najbardziej umożliwia szkołom pobieranie dotacji czy uzyskiwanie dotacji według faktycznej liczby osób chodzących, a nie tylko i wyłącznie ewentualnie zapisanych na listę. Dlatego sugeruję odrzucenie petycji.</u>
<u xml:id="u-1.50" who="#MarekWójcik">Jednak petycja dotyczy tematu szczegółowego. Otóż, jeżeli miałem dziecko zapisane 30 września i następnie to dziecko przenosi się gdzie indziej, przenosi się na przykład do innej gminy, to ja… Może inaczej, jeżeli ja nie dostaję subwencji, bo było dziecko, które do 30 września chodziło do gminy A, a teraz ja jestem w gminie B, to dziecko do mnie trafia, do mojej szkoły, na moim terenie do szkoły niepublicznej, to co, ja muszę zrobić? Ja tej szkole muszę płacić, mimo że subwencji nie otrzymuję, bo to dziecko przeniosło się po 30 września z gminy A do mojej gminy B. Czyli nie dosyć, że nie dostaję subwencji, to do tego jeszcze tak czy inaczej jestem związany obowiązkiem wypłacania dotacji dla szkoły niepublicznej, szkoły niesamorządowej – bo to nie kwestia niepublicznej – prowadzonej przez inny samorząd szkoły, prowadzonej przez inny samorząd… Czyli mamy do czynienia z jednej strony z niedoszacowaniem i tu niestety te samorządy, które mają takie przypadki, muszą płacić dotacje, mimo że pieniędzy nie otrzymują. Z drugiej strony mamy pewną formę podwójnego płacenia.</u>
<u xml:id="u-1.51" who="#MarekWójcik">Wrócę tu do przykładu pierwszego. Zapisane do gminy A dziecko przeniosło się do gminy B. Gmina B mówi: Przecież ja pieniędzy nie mam na to dziecko. Może zgłaszać się po…,… jak słusznie pan poseł podniósł, subwencji oświatowej na zwiększone zadanie. Tyle tylko, że subwencja pozwala na przykład w ostatnich latach, to w granicach 20% wysokości subwencji normalnej otrzymywanej. Myśmy to wyliczyli, był taki rok w Polsce, kiedy na 1 mld 300 mln zł, te zmiany powodowały skutek aż 1 mld 300 mln zł. Zwróćcie państwo uwagę, że nawet jeżeli jest u mnie … z gminą B, z której do mnie dotarło dziecko, proszę o rezerwę subwencji, to dostaję 20% tego co mógłbym, ale i tak mamy do czynienia z podwójnym finansowaniem. Po pierwsze, gmina, która miała zapisane dziecko 30 września, pieniądze dalej dostaje, gmina B, do której to dziecko trafia po 30 września dostaje, co prawda nie wszystko, ale też dostaje. Czyli sytuacja jest daleko, moim zdaniem, od normalnej i powinniśmy to wyprostować.</u>
<u xml:id="u-1.52" who="#MarekWójcik">Natomiast w przypadku tej petycji, którą podniósł Związek Powiatów Polskich, z którą się w pełni utożsamiam, jako przedstawiciel Związku Miast Polskich, rzeczywiście dochodzimy do sytuacji absurdalnej, że jestem zobowiązany płacić szkole innej niż samorządowa dotację, bo dziecko w tej szkole jest, mimo że ja na to dziecko pieniędzy nie dostałem w ramach subwencji.</u>
<u xml:id="u-1.53" who="#MarekWójcik">Czyli uprzejma prośba do państwa, żebyście państwo zechcieli się jednak nad tą petycją pochylić. Dlatego, że rzeczywiście tę kwestię trzeba zmienić i to nie jest zamach na szkoły niepubliczne, żeby była jasność sprawy, czy prowadzone przez podmioty inne niż samorządowe, ale to jest kwestia ochrony interesów samorządów terytorialnych. Dziękuję bardzo.</u>
<u xml:id="u-1.54" who="#RafałBochenek">W związku z tym ja bym jednak rekomendował, żeby nie odrzucać tego żądania zawartego w petycji, tylko wystąpić z dezyderatem do ministerstwa edukacji, wskazując na ten problem.</u>
<u xml:id="u-1.55" who="#RafałBochenek">Proszę bardzo, pan poseł Józefaciuk.</u>
<u xml:id="u-1.56" who="#MarekWójcik">W związku z tym w tej kwestii Ministerstwo Finansów prosiło o to, żebyśmy na razie mówili o 31 maja, ale tu trzeba będzie znaleźć jakiś sposób na weryfikowanie tych danych w trakcie roku szkolnego, wtedy kiedy już stabilizuje się sytuacja w szkołach co do liczby dzieci. Czyli to w tę stronę będziemy prosili. Natomiast na dzisiaj, w tym przyszłym roku będzie maj. Mamy nadzieję, że tylko rok 2025, który jest swoistym pilotażem, jeżeli chodzi o te dochody JST i potem będzie szansa na weryfikowanie tych danych.</u>
<u xml:id="u-1.57" who="#MarekWójcik">Przy okazji też chcę powiedzieć, że będziemy prosili ministerstwo edukacji, jeżeli państwo byście się zgodzili też rozszerzyć swoje pytanie o to, żeby jednak samorządy miały dostęp do SIO. Tak jak pan poseł przewodniczący powiedział, niestety nie i zaskakuje nas czasem sytuacja, że dowiadujemy się, że jest pewien problem. Tak że na bieżąco chcielibyśmy mieć dostęp do tych informacji dotyczących także naszej gminy, a niestety nie mamy w pełni.</u>
<u xml:id="u-1.58" who="#RafałBochenek">Szanowni państwo, z uwagi na to, że są pewne jeszcze inne okoliczności, nie będę w stanie poprowadzić dalej Komisji. Wiem, że pani przewodnicząca Augustyn też jest zajęta innymi obowiązkami poselskimi. Pytanie teraz jest takie, czy te dwa punkty, panie pośle Józefaciuk, moglibyśmy przesunąć na kolejne posiedzenie naszej Komisji, na kolejnym posiedzeniu Sejmu po prostu? Czy to będzie jakoś bardzo komplikowało, bo akurat coś nagle wypadło i niestety nikogo nie ma z prezydium, podobno pani poseł Augustyn jest poza Sejmem.</u>
<u xml:id="u-1.59" who="#RafałBochenek">Zamykam to posiedzenie Komisji. Będziemy kontynuowali, czyli oczywiście te petycje rozpatrzymy, po prostu te dwie na kolejnym posiedzeniu. Bardzo dziękuję.</u>
</div>
</body>
</text>
</TEI>
</teiCorpus>