text_structure.xml 40.3 KB
<?xml version='1.0' encoding='utf-8'?>
<teiCorpus xmlns="http://www.tei-c.org/ns/1.0" xmlns:xi="http://www.w3.org/2001/XInclude">
  <xi:include href="PPC_header.xml" />
  <TEI>
    <xi:include href="header.xml" />
    <text>
      <body>
        <div xml:id="div-1">
          <u xml:id="u-1.0" who="#UrszulaAugustyn">Porządek obrad został dostarczony wszystkim państwu. Chciałabym zwrócić uwagę na jeden fakt, mianowicie ze względu na nieobecność pana przewodniczącego zrezygnujemy w tym porządku – i proszę o zaakceptowanie takiej sytuacji – z punktu dziewiątego. Petycja z punktu dziewiątego nie będzie analizowana. Czy wobec pozostałych punktów porządku dziennego są jakieś uwagi? Nie ma. Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.1" who="#UrszulaAugustyn">Przystępujemy w takim razie do realizacji porządku dziennego. Zaczynamy od rozpatrzenia petycji w sprawie rekompensaty z tytułu pracy w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze. Petycję przedstawi pan poseł Robert Warwas. Bardzo proszę.</u>
          <u xml:id="u-1.2" who="#RobertWarwas">Petycja mieści się w zakresie zadań i kompetencji Sejmu oraz spełnia wszelkie wymogi formalne.</u>
          <u xml:id="u-1.3" who="#RobertWarwas">Jak wskazuje wnioskodawca, petycja zawiera propozycję wprowadzenia rekompensaty dla osób, które przebywały na wcześniejszej emeryturze z innych tytułów niż praca w warunkach szczególnych lub w szczególnym charakterze. Autor petycji wskazał, że rekompensata miałaby przysługiwać osobom, które przepracowały co najmniej 15 lat w warunkach szczególnych lub w szczególnym charakterze stale i w pełnym wymiarze czasu, ale nie nabyły prawa do emerytury wcześniejszej z tytułu tej pracy. Kwestia dotyczy głównie kobiet z rocznika 1953, ponieważ tylko one mogły przejść na wcześniejszą emeryturę do końca 2008 r. i po osiągnięciu emerytury powszechnej zostały pozbawione naliczenia rekompensaty z ZUS. Rekompensata jest przyznawana w formie dodatku do kapitału początkowego. W uzasadnieniu do petycji wskazano, że jest to forma odszkodowania w rozumieniu przepisów obowiązujących do końca 2008 r.</u>
          <u xml:id="u-1.4" who="#RobertWarwas">Reasumując, Komisja do Spraw Petycji w ubiegłym roku, w kwietniu, rozpatrywała petycję, w której żądanie zmiany było tożsame z omawianą dzisiaj petycją. Wówczas Komisja podjęła decyzję o wystosowaniu dezyderatu do ówczesnego Ministra Rodziny i Polityki Społecznej. Niemniej jednak do dziś brak informacji odpowiedzi ministra na dezyderat. Tak więc rekomenduję skierowanie dezyderatu do Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, aby tę informację uzyskać. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.5" who="#ZbigniewWasiak">W pierwszej części chciałbym, pani przewodnicząca, odnieść się do kwestii skierowanego dezyderatu w ubiegłym roku. Otóż ten dezyderat wpłynął do ówczesnego Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej i 29 czerwca ubiegłego roku odpowiedź na ten dezyderat została skierowana do Sejmu. Odpowiedź, naszym zdaniem, powinna znajdować się w posiadaniu Komisji. Oczywiście mam przed sobą odpowiedź na dezyderat, więc nie wiem czy pani przewodnicząca życzy sobie przybliżenia tego, czy…</u>
          <u xml:id="u-1.6" who="#ZbigniewWasiak">Natomiast odnosząc się do tej kwestii, która jest podniesiona, w ogóle prawa do rekompensaty z innego tytułu niż praca w szczególnych warunkach dla osób, które korzystały z prawa do wcześniejszej emerytury, to tutaj przyjmuje się to i jest to raczej przyjęte ogólnie, że mielibyśmy sytuację podwójnego uprzywilejowania takich osób. Z jednej strony te osoby skorzystały z prawa do wcześniejszej emerytury, z drugiej strony, to uprzywilejowanie polegałoby na tym, że osoby te otrzymałyby z tytułu już korzystania z uprawnienia kolejne uprawnienie polegające na jakiejś formie rekompensaty poprzez przyznanie, ustalenie rekompensaty w chwili osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego.</u>
          <u xml:id="u-1.7" who="#ZbigniewWasiak">Oczywiście, jeżeli pani przewodnicząca uzna i państwo za słuszne zweryfikowanie tej opinii, to ministerstwo się do tego odniesie.</u>
          <u xml:id="u-1.8" who="#UrszulaAugustyn">Przechodzimy do rozpatrzenia kolejnej petycji, z drugiego punktu, w sprawie zmiany art. 286 ust. 2 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych. Pan poseł Robert Warwas, bardzo proszę.</u>
          <u xml:id="u-1.9" who="#RobertWarwas">Petycja mieści się w zakresie zadań i kompetencji Sejmu oraz spełnia wszelkie wymogi formalne.</u>
          <u xml:id="u-1.10" who="#RobertWarwas">Zdaniem wnoszącego petycję, zakres kontroli wykonywanych przez regionalne izby obrachunkowe jest bardzo szeroki i można je określić mianem audytu wewnętrznego i zewnętrznego gospodarki finansowej jednostek samorządu terytorialnej. W aktualnym stanie prawnym zatrudnienie na stanowiskach inspektorów kontroli nie jest zaliczane jako praktyka do nabycia uprawnień audytora wewnętrznego. Zaliczona jest tylko praca w Najwyższej Izbie Kontroli. Zdaniem wnoszącego petycję inspektorzy wykonują identyczne zadania kontrolne w gminach, co NIK czy audytor wewnętrzny. Aktualnie osoby zatrudnione w regionalnych izbach obrachunkowych podejmując studia podyplomowe w zakresie kontroli audytu wewnętrznego nie mają możliwości odbywania praktyk zawodowych z uwagi na liczne ustawowe zakazy, między innymi zakaz wynikający z art. 23 ust. 2 i 3 ustawy  z 7 października 1992 r. o regionalnych izbach obrachunkowych, który stanowi,  iż pracownicy regionalnej izby obrachunkowej nie mogą wykonywać pracy na rzecz  m.in. jednostek samorządu terytorialnego czy samorządowych jednostek organizacyjnych.</u>
          <u xml:id="u-1.11" who="#RobertWarwas">Reasumując, zgodnie z dostarczoną opinią prawną do tej petycji, postulowana w petycji zmiana według tej opinii jest bezzasadna. Ocena ta opiera się na szczegółowo omówionych w opinii prawnej przesłankach.</u>
          <u xml:id="u-1.12" who="#RobertWarwas">Przedstawię kilka tych przesłanek.</u>
          <u xml:id="u-1.13" who="#RobertWarwas">Pierwsza przesłanka, czynności związane z nadzorowaniem lub wykonywaniem czynności kontrolnych nie odpowiadają odbyciu praktyki z zakresu audytu wewnętrznego, na co wskazuje zestawienie ustawowego katalogu zadań realizowanych przez regionalne izby obrachunkowe z prawną definicją audytu wewnętrznego.</u>
          <u xml:id="u-1.14" who="#RobertWarwas">Druga przesłanka, zadania realizowane przez inspektorów kontroli w regionalnych izbach obrachunkowych nie są tożsame z zadaniami kontrolnymi wykonywanymi przez pracowników Najwyższej Izby Kontroli.</u>
          <u xml:id="u-1.15" who="#RobertWarwas">Kolejna przesłanka, istniejące prawne bariery w podejmowaniu niektórych form dodatkowej aktywności zawodowej przez pracowników regionalnych izb obrachunkowych nie umożliwiają im całkowicie odbycia praktyki w zakresie audytu wewnętrznego, o którym mowa w art. 286 ust. 2 pkt 1 ustawy o finansach.</u>
          <u xml:id="u-1.16" who="#RobertWarwas">Kolejna przesłanka, duża wiedza inspektorów kontroli praktykujących w regionalnych izbach obrachunkowych w zakresie finansów publicznych i zamówień publicznych nie może zastąpić profesjonalnej praktyki zawodowej dotyczącej audytu wewnętrznego, ale może im ułatwić uzyskanie jednego z certyfikatów, o których mowa w art. 286 ust. 1 pkt 5 lit.  a ustawy o finansach publicznych, i tym samym umożliwić zajmowanie stanowiska audytora wewnętrznego. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.17" who="#UrszulaAugustyn">Panie pośle, jaka rekomendacja?</u>
          <u xml:id="u-1.18" who="#UrszulaAugustyn">Tym samym przechodzimy do punktu trzeciego – rozpatrzenie petycji w sprawie zmiany ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi w zakresie art. 46a i art. 46b. Bardzo proszę o zabranie głosu pana posła Krzysztofa Bojarskiego.</u>
          <u xml:id="u-1.19" who="#KrzysztofBojarski">Uzasadnieniem dla uchylenia lub zmiany wskazanych przepisów są zarzuty konstytucyjne stawiane wskazanym przepisom. Przede wszystkim jest to zarzut niezgodności z art. 92 ust. 1 Konstytucji ze względu na brak wytycznych do wydania rozporządzeń, a także zarzut naruszenia art. 31 ust. 3 Konstytucji poprzez naruszenie wymogu ustanowienia ograniczeń konstytucyjnych praw i wolności tylko w ustawach oraz zasady proporcjonalności ograniczeń w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw.</u>
          <u xml:id="u-1.20" who="#KrzysztofBojarski">Petycja mieści się w zakresie zadań i kompetencji Sejmu i spełnia wymogi formalne.</u>
          <u xml:id="u-1.21" who="#KrzysztofBojarski">Przedmiotem petycji jest żądanie zmiany lub uchylenia art. 46a w związku z art. 46b ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń, którym autor petycji zarzuca niezgodność z art. 92 ust. 1 oraz 31 ust. 3 Konstytucji. Uzasadnienie petycji jest dość lakoniczne i w dużej mierze sprowadza się tak naprawdę do przedstawienia treści normatywnych przepisów obejmujących żądanie zmiany oraz przepisów konstytucyjnych.</u>
          <u xml:id="u-1.22" who="#KrzysztofBojarski">Odnosząc się do analizy problemu wskazanego w petycji, w pierwszej kolejności należy przytoczyć normatywną treść przepisu ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń będących przedmiotem żądania uchylenia lub zmiany. Art. 46a brzmi: „W przypadku wystąpienia stanu epidemii lub stanu zagrożenia epidemicznego o charakterze i w rozmiarach przekraczających możliwości działania właściwych organów administracji rządowej i organów jednostek samorządu terytorialnego Rada Ministrów może określić w drodze rozporządzenia, na podstawie danych przekazanych przez ministra właściwego do spraw zdrowia, ministra właściwego do spraw wewnętrznych, ministra właściwego do spraw administracji publicznej oraz Głównego Inspektora Sanitarnego czy wojewody: 1) zagrożony obszar wraz ze wskazaniem rodzaju strefy, na której wystąpił stan epidemii lub stan zagrożenia epidemicznego, rodzaj stosowanych rozwiązań w zakresie określonym w art. 46b – mając na względzie zakres stosowanych rozwiązań oraz uwzględniając bieżące możliwości budżetu państwa oraz budżetów jednostek samorządu terytorialnego”.</u>
          <u xml:id="u-1.23" who="#KrzysztofBojarski">Art. 46b, który został tutaj przytoczony, brzmi: „W rozporządzeniu, w którym mowa w art. 46a można ustanowić: ograniczenia, obowiązki i nakazy, o których mowa  w art. 46 ust. 4, czasowe ograniczenia określonych zakresów działalności przedsiębiorców; czasową reglamentację zaopatrzenia w określonego rodzaju artykuły” i cały jeszcze szereg. Nie będę może tego cytował, gdzie w trzynastu punktach są określone różnego rodzaju zakażenia i ograniczenia.</u>
          <u xml:id="u-1.24" who="#KrzysztofBojarski">Art. 46a i 46b zostały dodane do ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń ustawą z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. Jak przewiduje uzasadnienie projektu ustawy, stanowiły one jedno z rozwiązań umożliwiających podejmowanie działań minimalizujących zagrożenia dla zdrowia publicznego, związane z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2. W literaturze wskazuje się, że celem art. 46a jest delegowanie na Radę Ministrów kompetencji prawodawczych, uzasadnione koniecznością szybkiego dostosowania regulacji prawnych do zmieniających się dynamicznie w czasie uwarunkowań epidemicznych i ich wymiaru terytorialnego, jakościowego i ilościowego. Art. 46a upoważnia zatem Radę Ministrów do wydawania w czasie formalnie ogłoszonego stanu epidemii lub stanu zagrożenia epidemiologicznego rozporządzeń wprowadzających czasowe ograniczenia, nakazy lub zakazy przeciwepidemiczne. Zakres przedmiotowych owych ograniczeń, nakazów lub zakazów określa z kolei art. 46b. Określając wytyczne art. 46a stanowi, że „Wydając rozporządzenie Rada Ministrów powinna mieć na względzie zakres stosowanych rozwiązań i bieżące możliwości budżetu państwa oraz budżetów jednostek samorządu terytorialnego”.</u>
          <u xml:id="u-1.25" who="#KrzysztofBojarski">Odnosząc się do wskazanych artykułów kontroli, to jest art. 92 ust. 1 Konstytucji, który stanowi, że „rozporządzenia są wydawane przez organy wskazane w Konstytucji na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Upoważnienie powinno określać organ właściwy do wydania rozporządzenia i zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści aktu”. Jak wskazuje się bezspornie zarówno w doktrynie jak i w orzecznictwie, upoważnienie do wydania rozporządzenia powinno spełniać trzy kryteria: szczegółowości podmiotowej, czyli określić organ wskazany do wydawania rozporządzenia; szczególności przedmiotowej czyli określić zakres spraw przekazanych do uregulowania w rozporządzeniu; szczegółowości treściowej, czyli określić wytyczne dotyczące treści rozporządzenia.</u>
          <u xml:id="u-1.26" who="#KrzysztofBojarski">Nie budzi wątpliwości, że norma upoważniająca do wydania rozporządzenia zawarta w art. 46a i 46b zawiera zarówno wskazania organu upoważnionego do wydawania rozporządzenia, jak i zakresu spraw przekazanych do uregulowania. Wątpliwości mogą natomiast dotyczyć sformułowanych w przepisie wytycznych. Należy wskazać, że poziom wymaganej szczegółowości wytycznych jest zróżnicowany w zależności od materii, jakiej ma dotyczyć rozporządzenie. Wskazuje się, że im silniej regulacja ustawowa dotyczy kwestii podstawowych dla pozycji jednostki, tym pełniejsza musi być regulacja ustawowa i tym mniej miejsca pozostaje dla odesłań do aktów wykonawczych.</u>
          <u xml:id="u-1.27" who="#KrzysztofBojarski">Minimum treściowe wytycznych nie ma charakteru stałego i wyznaczone musi być stosownie do regulowanej materii, jest w związku z sytuacją jednostki. Sprawą zajęły się zarówno Trybunał Konstytucyjny jak i sądy, które w swoich orzeczeniach podnosiły wątpliwość właśnie konstytucyjności tych przepisów. W tej sytuacji wydaje się, że wartym rozważenia jest przez Komisję do Spraw Petycji, aby wystąpić do Rady Ministrów na podstawie art. 159 regulaminu Sejmu z dezyderatem zawierającym postulat dokonania szerszej analizy wskazanego problemu i wypracowania, także w przyszłości, pewnego modelu postępowania w podobnych stanach faktycznych.</u>
          <u xml:id="u-1.28" who="#MichelRyba">Plusami tych regulacji na pewno jest możliwość szybkiego i sprawnego działania. Różne głosy pojawiały się w dyskusji, że to powinien Sejm zatwierdzać, Sejm wprowadzać. Natomiast tutaj przede wszystkim liczył się czas. My teraz widzimy też pewne potrzeby pewnej analizy, która by doprowadziła do tego, jak te wszystkie stany mają się mieć do siebie, bo tam się nawet jeszcze nakłada na stany nadzwyczajne, czy to wprowadzać, czy nie wprowadzać i ewentualnie relacji tych zakazów z Konstytucją, żeby nie było takich, może nie tyle… Ponieważ tych wyroków za dużo nie było, to było kilka wyroków sądów administracyjnych, a biorąc pod uwagę ogrom ograniczeń, jakie były wprowadzane i ich zmienność, to można powiedzieć, że to była kropla w morzu tych wszystkich spraw, jeżeli były te wyroki. Natomiast Trybunał Konstytucyjny nigdy nie stwierdził niekonstytucyjności tych przepisów, więc tutaj mamy jak gdyby pole otwarte i to jest pole do dyskusji. Jednak, tak jak wskazywał pan poseł sprawozdawca, wnioskiem byłoby przeprowadzenie tej analizy i zastanowienie się nad jakimś innym mechanizmem, który by wyeliminował ewentualne zagrożenia stwierdzenia takiej niekonstytucyjności w przyszłości.</u>
          <u xml:id="u-1.29" who="#MichelRyba">Co do samego mechanizmu działania, to naszym zdaniem, ten mechanizm, jeżeli chodzi o czas, się sprawdził, ale proszę pamiętać, że to były czasy, których nikt nie przewidział i to robiliśmy pierwszy raz. Teraz te doświadczenia, które są, może by powodowały, żebyśmy to w jakiś inny sposób robili, ale to nie dało się tutaj przewidzieć. Z dnia na dzień były zmiany. Rada Ministrów pracowała na pełnych obrotach. Rozporządzenie o zakazach, nakazach było zmieniane kilkadziesiąt razy, bo to była naprawdę trudna materia i bardzo dynamiczna sprawa. Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.30" who="#UrszulaAugustyn">Znaczy, mam taką gorącą prośbę do przedstawicieli ministerstw i osób, które przychodzą do poszczególnych petycji. Proszę się po prostu zgłaszać, żebym państwa nie wyciągała jak do tablicy. Bardzo proszę.</u>
          <u xml:id="u-1.31" who="#MichałIlnicki">Kluczowe było podejmowanie działań, które byłyby adekwatne do zmieniającej się sytuacji epidemiologicznej, chociaż z perspektywy dzisiaj oczywiście można zgłaszać różne wątpliwości, co do terminu wprowadzania uchylenia tych nakazów i zakazów, jak również ich intensywności czy zakresu. Z punktu widzenia tej sprawy, o której dzisiaj mówimy, kluczowe jest to, że należało dokonywać tego szybko i że była tego wielka zmienność. Oczywiście pojawia się tu pewien konflikt doktryny ze skutecznością działania, z kwestiami czysto merytorycznymi. Sądzę, że nie ma co do tego większych wątpliwości.</u>
          <u xml:id="u-1.32" who="#MichałIlnicki">Równocześnie ten element opinii Biura Analiz Sejmowych, który został sformułowany w zakresie tej petycji, a mianowicie, że niewątpliwie warto jest, aby Rada Ministrów rozważyła, w jaki sposób możemy te przepisy być może dostosować, aby znaleźć większy balans pomiędzy kwestiami polskiego systemu prawa, taki jak on jest postrzegany w tych sytuacjach zwykłych i w jaki sposób dostosować go do sytuacji nadzwyczajnych, niewątpliwie jest taką słuszną ideą. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.33" who="#UrszulaAugustyn">Przechodzimy do czwartego punktu naszego posiedzenia – rozpatrzenie petycji w sprawie zmiany art. 19 ust. 3a ustawy z dnia 23 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym. Pan poseł Krzysztof Bojarski.</u>
          <u xml:id="u-1.34" who="#KrzysztofBojarski">W petycji postuluje się dodanie na końcu ostatniego zdania przytoczonego przepisu po przecinku słów „jeżeli manewr ten wymaga wjechania na część jezdni przeznaczoną dla przeciwnego kierunku ruchu”. W konsekwencji zdanie statuowałoby wyjątek, który brzmiałby: „Przepisu tego nie stosuje się podczas manewru wyprzedzania, jeżeli manewr ten wymaga wjechania na część jezdni przeznaczoną dla przeciwnego kierunku ruchu”. W uzasadnieniu petycji stwierdzono, że z uwagi na rozdzielenie na autostradach jezdni dla przeciwnych kierunków ruchu wykonanie manewru wyprzedzania może być przeprowadzone bezpiecznie bez konieczności skracania poprzez zmniejszenie odległości od poprzedzającego pojazdu. Natomiast niektóre drogi ekspresowe są jednojezdniowe, po jednym pasie ruchu dla każdego kierunku. I właśnie tylko dla tych dróg, według oceny zawartej w uzasadnieniu petycji, powinien być dedykowany wyjątek statuowany ostatnim zdaniu art. 19 ust. 3a.</u>
          <u xml:id="u-1.35" who="#KrzysztofBojarski">Petycja mieści się oczywiście w kompetencjach zadań Sejmu i spełnia wymogi formalne.</u>
          <u xml:id="u-1.36" who="#KrzysztofBojarski">Należy wskazać, że propozycja zmiany przepisu praktycznie rzecz biorąc uniemożliwiałaby przeprowadzenie manewru wyprzedzania, nie tyle umożliwiałaby, co w sposób istotny utrudniałaby i wydłużałaby manewr wyprzedzania, bo obowiązywałaby sytuacja taka, w której samochody, które niewielką prędkością różnią się jadąc w tym samym kierunku, musiałyby być oddalone w odległości stanowiącej połowę prędkości. Można sobie wyobrazić, że w przypadku dwóch pojazdów określanych pospolicie słowem tir, musiałoby to wyglądać w ten sposób, że proces czy manewr wyprzedzania musiałby być rozpoczęty w dużej odległości od pojazdu poprzedzającego przemieszczeniem się tego pojazdu na sąsiedni pas ruchu. Spowodowałoby to wydłużenie niewątpliwie tego całego manewru w czasie i jeszcze bardziej spowodowało korkowanie się płynności ruchu na tego typu drogach. W związku z tym uzasadnione wydaje się zachowanie dotychczas obowiązujących przepisów w Prawie ruchu drogowego. Dlatego proponuję, aby oddalić złożoną petycję.</u>
          <u xml:id="u-1.37" who="#AnnaKowalczyk">Przyjęcie postulowanych, proponowanych rozwiązań wydłużyłoby czas trwania tej całej operacji, co uznajemy za niekorzystne i negatywnie wpływające na płynność ruchu. W ocenie Ministerstwa Infrastruktury, podzielając przedstawioną argumentację, postulujemy zachowanie aktualnego rozwiązania prawnego. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.38" who="#RobertKoźlak">Natomiast pamiętajmy też o tym, że oprócz tego przepisu na drogach ekspresowych i autostradach mamy ogólne przepisy o zachowaniu bezpiecznej odległości między pojazdami. Wydaje się, że te przepisy są wystarczające, żeby zachować bezpieczeństwo na drogach. Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.39" who="#UrszulaAugustyn">Przechodzimy do punktu piątego, czyli rozpatrzenie petycji w sprawie zakazu używania fajerwerków i petard hukowych. Pan poseł Bojarski.</u>
          <u xml:id="u-1.40" who="#KrzysztofBojarski">W uzasadnieniu petycji przedstawiono negatywne opinie na temat wpływu petard i fajerwerków hukowych na zdrowie i życie ludzi i zwierząt. W uzasadnieniu petycji zwrócono również uwagę na szczególny element występujący obecnie, czyli obecność obywateli Ukrainy na terenie Rzeczypospolitej Polskiej i mogące mieć negatywny wpływ na ich odczuwanie właśnie doświadczenie z sytuacją, kiedy wybuchają petardy i fajerwerki. Mogłoby się to im kojarzyć i wracać pewną myślą do działań wojennych, powodować pewne negatywne skutki.</u>
          <u xml:id="u-1.41" who="#KrzysztofBojarski">Jednocześnie wskazano w petycji, że pokaz fajerwerków i petard hukowych może zostać zastąpiony przez inne formy uatrakcyjnienia widowiska, które nie są głośne, nie zagrażają zdrowiu i życiu ludzi.</u>
          <u xml:id="u-1.42" who="#KrzysztofBojarski">Petycja mieści się w zakresie zadań i kompetencji Sejmu i spełnia wymogi formalne.</u>
          <u xml:id="u-1.43" who="#KrzysztofBojarski">Należy wskazać, że w petycji określenie petardy i fajerwerki hukowe są określeniami potocznymi. Prawodawca posługuje się natomiast określeniem „wyroby pirotechniczne widowiskowe” i te wyroby są podzielone na cztery kategorie F1, F2, F3, F4. Podział wyrobów pirotechnicznych widowiskowych na klasy zależy od stopnia zagrożenia życia i zdrowia ludzi oraz mienia i środowiska, a także poziomu hałasu oraz tego czy są przeznaczone do użytku w budynkach i na zamkniętych obszarach na zewnątrz budynków, czy przeznaczone do użytku w dużych otwartych przestrzeniach na zewnątrz budynków. Wyroby pirotechniczne klasy F1, to wyroby, które podczas działania charakteryzują się bardzo niskim stopniem zagrożenia życia i zdrowia ludzi oraz mienia i środowiska, a także niskim poziomem hałasu. Przeznaczone są do używania w budynkach oraz na zamkniętym obszarze na zewnątrz budynku, to są tak zwane pospolicie zimne ognie. Czyli te wyroby nie stanowią tutaj problemu.</u>
          <u xml:id="u-1.44" who="#KrzysztofBojarski">Z kolei skrajna klasa, czyli klasa F4, to wyroby, które podczas działania charakteryzują się wysokim stopniem zagrożenia życia i zdrowia ludzi oraz mienia i środowiska, a także nieszkodliwym dla zdrowia ludzi poziomem hałasu. Z tym, że te wyroby wymagają posiadania profesjonalnej wiedzy przez osoby, które je stosują, więc też jakby z automatu są wykluczone. Czyli proponowana zmiana dotyczyłaby de facto klasy  F2 i F3 lub jedynie F3.</u>
          <u xml:id="u-1.45" who="#KrzysztofBojarski">Należy wskazać w tym miejscu, że aktualnie trwają w Sejmie prace legislacyjne nad poselskim projektem ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt, którego celem jest wprowadzenie do porządku prawnego instrumentów prawnych pozwalających radom gmin na ustanowienie ograniczeń i zakazów wykorzystywania wyrobów pirotechnicznych widowiskowych klasy F2 i F3. W projekcie przewidziano możliwość stosowania wyjątków i wyłączeń, czyli w dniu 31 grudnia i 1 stycznia – uchwała gminy musiałaby takie ograniczenie znosić. 7 maja tego roku projekt został skierowany do pierwszego czytania do Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.</u>
          <u xml:id="u-1.46" who="#KrzysztofBojarski">Ponadto w Sejmie został wniesiony obywatelski projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt oraz ustawy o materiałach wybuchowych przeznaczonych do użytku cywilnego, w którym proponuje się wprowadzenie zakazu używania wyrobów pirotechnicznych widowiskowych klasy F3. Jednocześnie przewidziano dla rad gmin możliwość określenia w drodze uchwały, aby zakaz nie obowiązywał w dniu 31 grudnia i 1 stycznia.</u>
          <u xml:id="u-1.47" who="#KrzysztofBojarski">Projektowane rozwiązania nie są więc tożsame z wnioskiem, który został zawarty w petycji. Niemniej jednak w obu wypadkach mogą prowadzić do osiągnięcia celu zawartego w petycji, bo rady gminy mogą podjąć stosowne uchwały, które będą wykluczały możliwość stosowania tych środków. Oczywiście efekt końcowy zależy od gmin.</u>
          <u xml:id="u-1.48" who="#KrzysztofBojarski">W związku z tym wydaje się zasadne, aby Komisja w tej sprawie nie podejmowała inicjatywy ustawodawczej, a sposobem załatwienia petycji może być przedstawienie przez Komisję do Spraw Petycji innym komisjom sejmowym, czyli tym komisjom, które zajmują się projektami, o których wcześniej wspomniałem, opinii w sprawie rozpatrzenia tego wniosku w petycji.</u>
          <u xml:id="u-1.49" who="#AdamOstrowski">My, jako Związek Miast Polskich, już opiniowaliśmy poselski projekt ustawy Koalicji Obywatelskiej, który jest faktycznie… Może treść petycji jest dalece idąca, bo faktycznie wyklucza 31 grudnia i 1 stycznia, ale wydaje nam się, że bacząc na historycznie, powiedzmy sobie, na takie inicjatywy ustawodawcze w zakresie właśnie unormowania tych kwestii, to ten projekt Koalicji Obywatelskiej, który aktualnie jest procedowany, wydaje się być takim wypośrodkowaniem, rozsądnym tychże przepisów, pozostawiając swobodę jednostkom samorządu terytorialnego w zakresie tych dwóch dni w roku wyjątkowo. Jednak faktycznie już gminy stosują te przepisy porządkowe zawarte  w art. 40 ust. 3 i 4 i one generalnie funkcjonują. My, jako Związek Miast Polskich, aprobowaliśmy ten projekt i wydaliśmy opinię pozytywną. Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.50" who="#UrszulaAugustyn">Kolejny punkt, proszę państwa, to będzie punkt szósty, rozpatrzenie petycji w sprawie zmiany art. 7 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o publicznym transporcie zbiorowym. Przetarg na tę petycję znowu wygrał pan doktor Krzysztof Bojarski, bardzo proszę.</u>
          <u xml:id="u-1.51" who="#KrzysztofBojarski">Petycja mieści się w zakresie zadań i kompetencji Sejmu, spełnia również wymogi formalne.</u>
          <u xml:id="u-1.52" who="#KrzysztofBojarski">W przepisach ustawy o publicznym transporcie zbiorowym w jednoznaczny sposób zdefiniowano organizatorów zbiorowego publicznego oraz zakres terytorialny usług transportowych świadczonych w ramach poszczególnych typów przewozów. W przypadku jednostek samorządu terytorialnego są to: – przewozy gminne, czyli przewóz osób wykonywany w granicach administracyjnych jednej gminy lub gmin sąsiednich, które zawarły stosowne porozumienie lub utworzyły związek międzygminny;  – przewozy powiatowe, czyli przewóz osób wykonywanych w granicach administracyjnych co najmniej dwóch gmin i niewykraczający poza granice jednego powiatu albo w granicach administracyjnych powiatów sąsiadujących, które zawarły stosowne porozumienie lub utworzyły związek powiatów; – przewozy wojewódzkie, czyli przewóz osób wykonywany w granicach administracyjnych co najmniej dwóch powiatów i nie wykraczający poza granice jednego województwa.</u>
          <u xml:id="u-1.53" who="#KrzysztofBojarski">Przepisy ustawy o publicznym transporcie zbiorowym definiują co prawda hybrydowe formy transportu publicznego, ale są to szczególne formy organizacyjne transportu publicznego wynikające z poziomych porozumień pomiędzy gminami lub porozumień powiatów i gmin. Ustawa o publicznym transporcie zbiorowym nie definiuje natomiast odrębnej formy, która obejmowałaby organizację transportu publicznego pomiędzy samorządem wojewódzkim a pojedynczym powiatem czy gminą oraz nie przewiduje możliwości zawarcia porozumień między organizatorami transportu tych szczebli.</u>
          <u xml:id="u-1.54" who="#KrzysztofBojarski">Problem przedstawiony w petycji jest szczególnie istotny w związku z załamaniem się w latach 90 transportu publicznego w Polsce i co za tym idzie powstaniem dużych obszarów wykluczenia w tym zakresie. Dlatego też jest taka propozycja, aby rozważyć wystąpienie w postaci dezyderatu z wnioskiem o uwzględnienie i rozpatrzenie zasadności zawartego wniosku w petycji. Ponieważ, jeżeli miałoby to usprawnić możliwość realizacji tych połączeń transportowych na terenie tych obszarów, zwłaszcza tych obszarów wykluczonych, to wydaje się zasadnym, aby stworzyć wszelkie możliwości porozumień różnych organów samorządu, aby to wspólne zadanie zrealizować.</u>
          <u xml:id="u-1.55" who="#AnnaKowalczyk">Wspomniane w uzasadnieniu do petycji organizowane przez województwo przewozy na terenie powiatu, gminy według aktualnych przepisów są zadaniem własnym powiatu lub gminy. Zaproponowane rozwiązania naruszałyby te kompetencje, więc oczywiście niezbędne jest tutaj także uzgodnienie tych rozwiązań bezpośrednio z tymi podmiotami.</u>
          <u xml:id="u-1.56" who="#AnnaKowalczyk">Jednocześnie chciałabym zauważyć, że postulaty zawarte w petycji częściowo są realizowane przez art. 50 ust. 4 ustawy o publicznym transporcie zbiorowym. Tam jest wspomniane, że gmina licząca mniej niż 50 tys. osób może zgłosić potrzeby transportowe dotyczące linii komunikacyjnych wykraczających poza obszar swojej właściwości bezpośrednio do starosty albo do marszałka województwa właściwego ze względu na przebieg tych linii.</u>
          <u xml:id="u-1.57" who="#AnnaKowalczyk">Chciałabym także zwrócić szczególną uwagę, że dla ministerstwa niezwykle ważne jest wsparcie jednostek w zakresie zadań, o których mówimy, czyli w zakresie zapewnienia dostępności komunikacji publicznej dla obywateli. Kluczową tutaj rolę odgrywa Fundusz Przewozów Autobusowych, który powstał w 2019 r., który ma na celu dofinansowanie zadań własnych organizatorów publicznego transportu zbiorowego w zakresie przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej. Fundusz ten wyklucza w tym momencie komunikację miejską i dopłaty są uwarunkowane deficytem w zakresie pojedynczej linii komunikacyjnej w tych przewozach. Organizatorzy otrzymują w tym momencie dopłaty do pojedynczej linii w kwocie nie wyższej niż 3 zł do 1 wozokilometra tych przewozów. Chciałabym wskazać, że fundusz cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Kwoty przeznaczone na ten fundusz są sukcesywnie podnoszone. W 2019 r. wynosiły 300 mln zł, w 2020 r. 800 mln zł, a od tego roku, 2024 r. jest to miliard zł. W tym roku opłatą z funduszu zostało już objętych 7555 linii, a łączna kwota wnioskowana z funduszu wynosi blisko 940 mln zł. Zwiększanie poziomu wykluczenia, zmniejszanie tak naprawdę i przeciwdziałanie poziomowi wykluczenia komunikacyjnego jest jednym z priorytetów działań prowadzonych w Ministerstwie Infrastruktury i wsparcie ze środków funduszy stanowi istotną pomoc dla organizatorów publicznego transportu zbiorowego w realizacji ich zadań własnych. Dopłata ze środków funduszu jest jednym z najskuteczniejszych narzędzi i jest pozytywnie oceniane. Widzimy tak naprawdę po liczbie zwiększających się wniosków i zapotrzebowaniu także kwot, które są wydawane z tego funduszu.</u>
          <u xml:id="u-1.58" who="#AnnaKowalczyk">Chciałabym również wskazać, że Ministerstwo Infrastruktury dostrzega potrzebę rewizji podstaw prawnych z zakresu przepisów dotyczących przeciwdziałaniu wykluczeniu komunikacyjnemu i zasad funkcjonowania funduszu, a także wykonywania publicznego transportu zbiorowego. Mając w tym momencie na uwadze doświadczenia w funkcjonowaniu funduszu, a przede wszystkim stanowisko i uwagi organizatorów, bezpośrednich beneficjentów tych rozwiązań, przewoźników, prowadzimy szerokie konsultacje z organizatorami i przewoźnikami. 25 kwietnia tego roku prowadzone były szerokie uzgodnienia, które oczywiście będą kontynuowane. Resort zapoznał się z uwagami i spostrzeżeniami branży, które zostały zgłoszone i prowadzimy efektywną w tym momencie analizę tych rozwiązań, które mogłyby przyczynić się do zwiększenia efektywności wsparcia i rozwiązań, które są przewidziane możliwością jak najszerszego uwzględnienia postulatów w branży publicznego transportu zbiorowego.</u>
          <u xml:id="u-1.59" who="#AnnaKowalczyk">Na tym etapie nie wykluczamy, że w ramach przepisów, które powstaną w wyniku wspomnianej analizy i rewizji, ulegną także zmiany ustawy o publicznym transporcie zbiorowym odnoszące się do zakresu właściwości organizatorów publicznego transportu zbiorowego, czyli częściowo będą odpowiadać także postulatom zawartym w niniejszej omawianej dzisiaj petycji. Jednak ostateczna decyzja, co do uwzględnienia tych propozycji zawartych w petycji, powinna wynikać z kompleksowej oceny w oparciu o dialog ze środowiskiem. Tak naprawdę dopiero po zakończeniu tych analiz, po przedyskutowaniu i szerszym spojrzeniu przez realizatorów tych przepisów, nie tylko z poziomu Ministerstwa Infrastruktury, zostaną podjęte decyzji co do nowelizacji obowiązujących rozwiązań prawnych. Dziękuję serdecznie.</u>
          <u xml:id="u-1.60" who="#UrszulaAugustyn">Panie pośle, jaka rekomendacja?</u>
          <u xml:id="u-1.61" who="#UrszulaAugustyn">Czy jest inne zdanie na ten temat? Nie ma, a więc dezyderat, to będzie zakończenie prac nad tą petycją na tym etapie. Dziękuję bardzo. Zamykamy pracę nad tym punktem.</u>
          <u xml:id="u-1.62" who="#UrszulaAugustyn">Mamy teraz dwa punkty kolejne, siódmy i ósmy, i to są petycje, które są bardzo podobne do siebie merytorycznie. Jeśli pan poseł Piotr Polak, który te dwie petycje będzie referował, nie ma nic przeciwko temu, to bym poprosiła, żeby je może zreferować wspólnie i potem w dyskusji byśmy się do nich odnosili. Czy pan poseł uważa, że to jest możliwe?</u>
          <u xml:id="u-1.63" who="#PiotrPolak">Drugi temat dotyczy art. 217, też dodania jednego nowego paragrafu, w którym jest mowa o zgodzie na korzystanie przez tymczasowo aresztowanego z aparatu telefonicznego w celu utrzymywania kontaktu z ustanowionym w sprawie obrońcą.</u>
          <u xml:id="u-1.64" who="#PiotrPolak">Obydwa postulaty są szeroko uzasadnione przez Naczelną Radę Adwokacką, również przez biuro naszych ekspertów sejmowych, gdzie wnoszą, żeby tym tematem się zająć. W efekcie nowelizacja ułatwi, tak jest w konkluzji napisane: „realizację konstytucyjno-konwencyjnego prawa osoby tymczasowo aresztowanej do kontaktu z obrońcą oraz uprości czynności techniczno-organizacyjne organu procesowego”.</u>
          <u xml:id="u-1.65" who="#PiotrPolak">W związku z powyższym, w moim przekonaniu, rekomendacja byłaby następująca, ponieważ my nie możemy inicjatywą ustawodawczą się zajmować, mówiliśmy o tym na poprzedniej Komisji, jako Komisja do Spraw Petycji, abyśmy tę sprawę przekazali do merytorycznej komisji, która tę kwestię by rozpatrzyła i rozstrzygnęła, czyli myślę, że do Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.66" who="#DorotaKulińska">W związku z tym po prostu podtrzymujemy, traktując to jako zmianę właśnie taką organizacyjno-techniczną, a nie jakąś merytoryczną, która by wymagała jakiś jeszcze bardziej pogłębionych analiz. Bardzo dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.67" who="#RomanKaczor">Dlatego prosiłbym panią przewodniczącą i państwa członków o to, aby wzorem poprzednich dwóch petycji poinformować Ministerstwo Sprawiedliwości i jednocześnie Komisję Kodyfikacyjną Prawa Karnego, że wybrzmiały takie problemy zawarte w petycjach. Dziękuję uprzejmie.</u>
          <u xml:id="u-1.68" who="#RomanKaczor">Tak tylko w formie dygresji powiem, że do czasu kiedy nie trafiłem do Ministerstwa Sprawiedliwości nie zdawałem sobie sprawy z tego, że Kodeks karny wykonawczy może być naprawdę tak interesujący dla wszystkich, bo podejście sądu do sędziów przede wszystkim, a i nie tylko, do Kodeksu karnego wykonawczego jest takie, że to jest coś, czego nikomu nie chce się uczyć, a już tym bardziej stosować. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.69" who="#UrszulaAugustyn">Zostaje nam ostatni punkt, rozpatrzenie projektów dezyderatów.</u>
          <u xml:id="u-1.70" who="#UrszulaAugustyn">W związku z tym proponuję państwu, abyśmy przyjęli z uwagami bądź bez dezyderat do Ministra Sprawiedliwości w sprawie zmiany art. 46 § 3 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny wykonawczy. Petycję sprawozdawał na naszym posiedzeniu pan poseł Marcin Józefaciuk i nie wnosi do treści dezyderatu żadnych uwag. Rozumiem, że możemy go przyjąć, jeśli nie usłyszę sprzeciwu.</u>
          <u xml:id="u-1.71" who="#UrszulaAugustyn">Kolejny dezyderat naszej Komisji, do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie zmiany ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym w zakresie procedury dokonywania zmiany granic gminy. Petycję sprawozdawał pan poseł Stanisław Gorczyca. Czy są jakieś uwagi?</u>
          <u xml:id="u-1.72" who="#UrszulaAugustyn">Kolejny dezyderat naszej Komisji, do prezesa Rady Ministrów w sprawie zmiany ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w zakresie możliwości jednoczesnego pobierania emerytury systemu zaopatrzenia emerytalnego służb mundurowych oraz powszechnego systemu emerytalnego. Petycję relacjonowała pani przewodnicząca Katarzyna Mrzygłocka i także żadnych uwag do treści dezyderatu nie wnosi. czyli ten także przyjmujemy.</u>
          <u xml:id="u-1.73" who="#UrszulaAugustyn">Kolejny dezyderat naszej Komisji, do prezesa Rady Ministrów w sprawie zmiany ustawy z dnia 14 marca 2003 r. o referendum ogólnokrajowym. Pan poseł Marcin Józefaciuk także złożył oświadczenie, że ten dezyderat jest napisany precyzyjnie, a więc możemy go przyjąć.</u>
          <u xml:id="u-1.74" who="#UrszulaAugustyn">Następnie dezyderat naszej Komisji, do prezesa Rady Ministrów w sprawie zmiany przepisów w zakresie ochrony dorosłych osób z niepełnosprawnością intelektualną. Czy są uwagi do tego dezyderatu? Nie widzę. Przyjmujemy go w takim razie.</u>
          <u xml:id="u-1.75" who="#UrszulaAugustyn">Dezyderat do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej w sprawie zmiany przepisów w zakresie wykonywania wyroków sądów ubezpieczeń społecznych. Pani poseł Rusecka realizowała nam tę petycję. Nie widzę pani poseł, to znaczy nie słyszę też uwag. Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.76" who="#UrszulaAugustyn">Dezyderat do ministra sprawiedliwości w sprawie zmiany przepisów w zakresie wykonywania wyroków sądów ubezpieczeń społecznych. Co dwa razy ten sam? Coś mi się tutaj…. Tak, to były dwa różne, przepraszam najmocniej, jeden do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej, a drugi do ministra sprawiedliwości. Rozumiem, że do tego pewnie też uwag nie będzie. Dezyderat przygotowany przez naszych stałych współpracowników. Bardzo dziękuję. Dezyderaty uważam za przyjęte. Nie słyszę żadnego sprzeciwu.</u>
          <u xml:id="u-1.77" who="#UrszulaAugustyn">Tym samym wyczerpaliśmy porządek dzisiejszych obrad. Bardzo serdecznie państwu wszystkim dziękuję za udział w Komisji, za dyskusję.</u>
        </div>
      </body>
    </text>
  </TEI>
</teiCorpus>