text_structure.xml 36.5 KB
<?xml version='1.0' encoding='utf-8'?>
<teiCorpus xmlns="http://www.tei-c.org/ns/1.0" xmlns:xi="http://www.w3.org/2001/XInclude">
  <xi:include href="PPC_header.xml" />
  <TEI>
    <xi:include href="header.xml" />
    <text>
      <body>
        <div xml:id="div-1">
          <u xml:id="u-1.0" who="#UrszulaAugustyn">Proponuję w porządku dziennym, który państwo wszyscy dostali na skrzynki mailowe, drobną korektę. Mianowicie, jeśli nie będzie sprzeciwu, chciałabym rozpocząć od punktu piątego, czyli od petycji dotyczącej zmiany ustawy Kodeks pracy. Następnie proponowałabym, abyśmy już realizowali poszczególne punkty w normalnej kolejności, tyle tylko, że punkt drugi i trzeci zrobilibyśmy łącznie. Ponieważ są przesunięcia w czasie, to zobaczymy jak będzie z obecnością, ale miejmy nadzieję, że to już potem wszystko się dobrze potoczy.</u>
          <u xml:id="u-1.1" who="#UrszulaAugustyn">Czy państwo posłowie członkowie Komisji zgłaszają jakieś korekty do porządku dziennego? Nie widzę, nie słyszę. Bardzo państwu dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.2" who="#UrszulaAugustyn">Rozpoczynamy od punktu piątego, czyli od rozpatrzenia petycji w sprawie zmiany ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy. Petycję przedstawi zastępca przewodniczącego Komisji pani poseł Katarzyna Mrzygłocka.</u>
          <u xml:id="u-1.3" who="#IzabelaKatarzynaMrzygłocka">Petycja w związku z tym, że dotyczy Kodeksu pracy, dotyczy także zmiany ustawy przez Sejm. Na podstawie treści petycji i załączonych do niej dokumentów wydaje się, że przedstawiona w petycji sytuacja ma charakter jednostkowy i jest kwestią praktyki przyjętej u konkretnego pracodawcy, a nie systemowego problemu w zakresie regulacji prawnej równoważonego czasu pracy i obowiązku pracodawcy informowania pracowników o warunkach zatrudnienia. Poważną zmianę systemową w zakresie złożonej regulacji czasu pracy, zamieszczonej w Kodeksie pracy, związanej z wdrożeniem prawa Unii Europejskiej do polskiego porządku prawnego, konsumowałaby realizacja postulatu petycji. Wymagałaby zatem pogłębionych analiz związanych z potrzebami pracowników i zakładów pracy w zakresie organizacji czasu pracy oraz relacji systemu zrównoważonego czasu pracy do innych systemów czasu pracy uregulowanych w wydziale VI rozdziale 4 Kodeksu pracy.</u>
          <u xml:id="u-1.4" who="#IzabelaKatarzynaMrzygłocka">W związku z tym poczekam na dyskusję, którą będą mieli państwo posłowie i nie tylko, i będę przedstawiała rekomendację.</u>
          <u xml:id="u-1.5" who="#UrszulaAugustyn">Pani poseł, proszę o rekomendację.</u>
          <u xml:id="u-1.6" who="#UrszulaAugustyn">Przechodzimy do punktu pierwszego dzisiejszego porządku obrad – rozpatrzenie petycji w sprawie zmiany art. 517j § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego. Petycję będzie relacjonowała dla nas pani poseł Barbara Oliwiecka. Bardzo proszę.</u>
          <u xml:id="u-1.7" who="#BarbaraOliwiecka">Teraz jak wygląda sytuacja czy odpowiedź Biura Analiz Sejmowych. Oczywiście argumentem za tym, żeby te dyżury były płatne jest to, że tak jak są płatne dyżury lekarskie, czyli pracownik wyraża gotowość, tak samo powinny być płatne dyżury adwokatów. Petycja dotyczy adwokatów, ale też dotyczy radców prawnych. Oczywiście każdy obywatel ma prawo do obrońcy, więc w tej sytuacji trochę jest tak, że państwo polskie realizuje ten swój obowiązek kosztem i na koszt właśnie adwokatów, bo to oni po prostu wyrażają tą gotowość i nie mają za te godziny płacone.</u>
          <u xml:id="u-1.8" who="#BarbaraOliwiecka">Jednocześnie takim argumentem, pytaniem jest to, że wpisanie się na listę chętnych do pełnienia dyżuru jest dobrowolne, czyli adwokat nie musi się wpisać na tę listę. Dlatego chciałabym usłyszeć tutaj wyjaśnienie i zakres, jak dużego środowiska to dotyczy, bo petycja jest podpisana przez jednego adwokata. Co prawda dotarłam do stanowiska Naczelnej Rady Adwokackiej, która popiera tę petycję. Jednocześnie rozmawiałam z adwokatami na przykład u mnie w rodzimym mieście, którzy mówią, że oni problemu takiego nie widzą. Jednak to jest małe miasto, gdzie tych postępowań przyspieszonych, które pojawiają się na przykład, kiedy są jakieś wybryki chuligańskie na masową skalę czy jakieś manifestacje, jest zdecydowanie mniej w takim moim mieście, więc tego problemu nie ma. Bardzo jestem ciekawa, zanim wydam rekomendację, opinii Ministerstwa Sprawiedliwości. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.9" who="#DominikLaska">Tylko na marginesie chciałem też zauważyć, podzielić opinię o tym, że przyjęcie petycji w tym kształcie w jakim jest sformułowana, może być dyskusyjna z uwagi na to, że taka sama sytuacja dotyczy radców prawnych. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.10" who="#UrszulaAugustyn">Pani poseł Gapińska. Bardzo proszę.</u>
          <u xml:id="u-1.11" who="#UrszulaAugustyn">Nasz stały doradca, bardzo proszę, pan Krzysztof Pater.</u>
          <u xml:id="u-1.12" who="#KrzysztofPater">Na koniec chciałbym powiedzieć, że to nie jest takie proste, dlatego że wprowadzenie odpłatności za dyżur natychmiast wywołuje pytanie, jaka ma być korelacja pomiędzy odpłatnością za dyżur a odpłatnością za sprawy, za które przysługuje wynagrodzenie w trakcie dyżuru. Czy to ma się wzajemnie wykluczać, nakładać, jak to wartościować itd.? Myślę, że warto byłoby, niezależnie od deklaracji o pracach Komisji Kodyfikacyjnej, żeby Komisja uzyskała informacje ilościowe, wtedy będzie łatwiej podejmować dalsze decyzje.</u>
          <u xml:id="u-1.13" who="#UrszulaAugustyn">Teraz entrée zrobił pan poseł Marcin Józefaciuk, który jest odpowiedzialny za kolejne petycje. Właśnie doszliśmy do tego punktu. Jest propozycja, aby petycję z drugiego punktu i z trzeciego punktu potraktować wspólnie. Czyli prosimy teraz pana posła Marcina Józefaciuka o przedstawienie petycji w sprawie zmiany ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, poprzez umożliwienie osobom głuchym składania wniosków o udostępnienie informacji publicznej w postaci filmu w polskim języku migowym. Jednocześnie, czy też w następnej kolejności przedstawienie petycji w sprawie zmiany ustawy z dnia11 lipca 2014 r. o petycjach poprzez umożliwienie osobom głuchym składanie petycji w postaci filmu w polskim języku migowym. Panie pośle, bardzo proszę.</u>
          <u xml:id="u-1.14" who="#MarcinJózefaciuk">Z analizy Biura Analiz Sejmowych jak najbardziej wynika, że jest to niemalże konstytucyjne prawo osób z niepełnosprawnością, osób głuchych. Podaje się oczywiście art. 69, jako że osobom niepełnosprawnym władze publiczne udzielają, zgodnie z ustawą, pomocy w zabezpieczeniu egzystencji, w przysposobieniu do pracy oraz komunikacji społecznej, co jest niezwykle ważne. Również podkreśla się aspekt zakazu dyskryminacji wynikający z art. 32 Konstytucji. Mowa też jest w analizie Biura Analiz Sejmowych na temat tego, ogólnie rzecz ujmując, że dla wielu osób język migowy czy polski język migowy jest naturalnym językiem, tak jakby pierwszym, a polski język jest językiem drugim, językiem obcym. Na to wskazuje Biuro Analiz Sejmowych i praktyka. Czyli łatwiejsze jest komunikowanie się poprzez polski język migowy, który jest językiem werbalnym i pisemnym. Należy również zauważyć, tak na szybko rzecz ujmując, że treść przepisu art. 4 ustawy o języku migowym mówi, że osoba uprawniona ma prawo do swobodnego korzystania z wybranej przez siebie formy komunikowania się i uprawnia to do twierdzenia, że dopuszczalne jest na gruncie obecnie obowiązujących przepisów prawnych składanie wniosków o udostępnienie informacji publicznej, czy też o petycję w formie filmiku.</u>
          <u xml:id="u-1.15" who="#MarcinJózefaciuk">Tak jak już była mowa, w IX kadencji Sejmu podobna petycja była rozpatrywana i wtedy przeszła jak najbardziej przez Komisję do Spraw Petycji, która skierowała projekt ustawy o zmianie ustawy w dostępie do informacji publicznej do dalszych prac. Stanowisko rządu było jak najbardziej pozytywne, ale rząd wskazał, że będzie trzeba zobaczyć potencjalne skutki finansowe projektowania. Stąd też tutaj jak najbardziej jest sugestia, żeby kontynuować coś co już uprzednio było dobrym pomysłem.</u>
          <u xml:id="u-1.16" who="#MarcinJózefaciuk">Jeżeli chodzi o petycję, to Biuro Analiz Sejmowych zwraca uwagę, to znaczy podobne są argumenty poddawane, ale dlaczego to nie może być w jednej petycji. Dlatego, że jedna petycja dotyczy organów publicznych, organów administracji publicznej, a Sejm i komisje sejmowe nie są organami administracji publicznej, więc te przepisy tego nie dotyczą, dlatego to są dwie różne petycje. Reszta analizy Biura Analiz Sejmowych jest podobna, również takie same wnioski końcowe też były. Było już to poruszane na komisjach w poprzedniej kadencji Sejmu. Dlatego przychyliłbym się do obydwóch tych petycji.</u>
          <u xml:id="u-1.17" who="#MichałMazur">Chcielibyśmy przede wszystkim odnieść się do drugiej petycji, dotyczącej rozszerzenia katalogu podmiotów zobligowanych do stosowania ustawy o języku migowym. Natomiast nasze stanowisko w kwestii tej petycji też jest jak najbardziej pozytywne. Gdyby już nawet teraz i w obowiązującym stanie prawnym do Ministerstwa Zdrowia wpłynęła petycja skierowana przez osobę posługującą się polskim językiem migowym, petycja sformułowana właśnie w polskim języku migowym, czy to wniosek o udostępnienie informacji publicznej, to na pewno taki wniosek czy też petycja zostałyby już teraz rozpatrzone.</u>
          <u xml:id="u-1.18" who="#KrzysztofPater">Druga sprawa, wątpliwości dotyczące formy, jaką powinna mieć odpowiedź udzielana przez adresata petycji. Ustawa mówi o składaniu wniosków, w związku z tym nic nie mówi o formie odpowiedzi i to powinno pozostać jakby w gestii urzędu. Urząd ma z jednej strony ustawę o języku migowym, ma ogólne zasady. Tu mówimy wyłącznie o sposobie składania wniosku i poruszajmy się w granicach petycji. W związku z tym nie ma naprawdę potrzeby podnoszenia tej kwestii, bo ona jest, mówiąc kolokwialnie, nie na temat.</u>
          <u xml:id="u-1.19" who="#KrzysztofPater">Trzecia uwaga – wyjęta z tamtego stanowiska – w jaki sposób chroniony byłby wizerunek osoby wnioskującej, dane zdrowotne i jak długo byłyby przechowywane te dane? Tak samo jak we wniosku pisemnym. Wniosek pisemny zawiera adres wnioskodawcy, zawiera podpis, który jest też pewną daną osobą, w związku z tym identyczne zasady. Nie ma żadnych potrzeb, aby tworzyć jakiekolwiek szczególne regulacje. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.20" who="#PiotrCieszewski">Natomiast rodzi się trochę pytań o niektóre szczegóły, między innymi na przykład o jakość tego tłumaczenia, żeby to tłumaczyły osoby, mamy nadzieję w przyszłości certyfikowani tłumacze, żeby nie było wątpliwości, w jaki sposób ten filmik zostaje przetłumaczony.</u>
          <u xml:id="u-1.21" who="#PiotrCieszewski">W przypadku wniosku o informację publiczną, tak samo jak Ministerstwo Zdrowia, gdyby obecnie do nas wpłynął taki filmik, to na pewno byśmy już teraz bez żadnych ustaw udzielali odpowiedzi.</u>
          <u xml:id="u-1.22" who="#PiotrCieszewski">W przypadku petycji jest do rozwiązania problem podpisu pod petycją. Trzeba to w jakiś sposób uszczegółowić czy zmieniać ustawę, czy sposób przesłania tego filmiku może w taki sposób, gdzie za pośrednictwem jakiegoś systemu, jak na przykład składa się dokumenty do ZUS-u, to od razu za tym idzie ta autoryzacja. Może w jakiś taki sposób trzeba by to zrobić. Też kwestie może objętości, takie filmiki mogą, że tak powiem, dużo ważyć i system tego przesyłu. Jednak co do zasady jesteśmy na tak, żeby dalej procedować i te wszystkie szczegóły rozpracowywać na czynniki pierwsze.</u>
          <u xml:id="u-1.23" who="#DanielKowalski">Mając na względzie dobro społeczności osób głuchych – przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu, informacyjnemu, cyfrowemu – prosimy państwa o wniesienie inicjatywy ustawodawczej w tym zakresie, bo ustawa musi jednoznacznie regulować te kwestie. Ponieważ te kwestie są niejasne, nieprecyzyjne i do dnia dzisiejszego urzędy nie wiedzą jak mają się dostosować do tego prawa. Nie mają takiego wymogu obligatoryjności skomunikowania się z osobą głuchą. Bardzo dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.24" who="#KrzysztofKotyniewicz">Dziękuję bardzo za podjęcie tej petycji. Jest ona bardzo ważna dla środowiska. Polski język migowy, tak jak powiedział pan poseł wnioskodawca, jest naturalnym językiem osób głuchych, a język polski jest drugim językiem. Zresztą wszystkie zapisy z tej petycji jak najbardziej powinny odzwierciedlać te same prawa, które przysługują obywatelom polskim, posługującym się językiem polskim. Ponieważ przez to, że nie ma dostępności w polskim języku migowym, niestety głusi bardzo są eliminowanie z życia społecznego, są pomijani i dyskryminowani praktycznie na każdym kroku, bo to się przekłada na wszystkie dziedziny życia.</u>
          <u xml:id="u-1.25" who="#KrzysztofKotyniewicz">Chciałbym też zawnioskować, jako Polski Związek Głuchych, że w pełni popieramy te obie petycje. Uważamy je za bardzo ważne do wdrożenia i powinny być usankcjonowane prawnie, żeby żadna instytucja publiczna nie miała wątpliwości. Niestety otrzymujemy coraz więcej sygnałów od instytucji publicznych, znaczy skarg od osób głuchych, że instytucje publiczne nie zawsze realizują zapisy ustawy o języku migowym. Myślę, że o tym więcej powiem przy kolejnej petycji. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.26" who="#UrszulaAugustyn">Proszę w takim razie pana posła sprawozdawcę o rekomendację. Rozumiem, że podejmujemy inicjatywę ustawodawczą, czy tak?</u>
          <u xml:id="u-1.27" who="#UrszulaAugustyn">Przechodzimy do punktu czwartego. W punkcie czwartym mamy rozpatrzenie petycji w sprawie zmiany ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. o języku migowym i innych środkach komunikowania się. Ten temat także przedstawi dla nas pan poseł Marcin Józefaciuk. Bardzo proszę.</u>
          <u xml:id="u-1.28" who="#MarcinJózefaciuk">Jeżeli natomiast chodzi o rozszerzenie katalogu organów uprawnionych czy organów, które miałyby taki obowiązek, tutaj już ministerstwo, między innymi Ministerstwo Zdrowia wypowiadało się na ten temat, że w kontekście niektórych podmiotów leczniczych został wystosowany przez Komisję dezyderat do prezesa Rady Ministrów. W odpowiedzi podniesiono, iż w ocenie Ministerstwa Zdrowia warto rozważyć wprowadzenie przepisów gwarantujących zapewnienie tłumaczy języka migowego wraz z określeniem sankcji za nieprzestrzeganie tego obowiązku. Czyli też stanowisko rządowe było za tym, żeby jednak iść w tym kierunku. Ważne jest, żeby zwrócić uwagę na to, że jeżeli na przykład chodzi o jednostki oświaty, wiązałoby się to oczywiście ze zwiększeniem wydatków środków publicznych na zatrudnienie takich osób. Tak z mojej własnej praktyki, jako dyrektora szkoły, przypominam sobie, że miałem kilku petentów, dla których było to problematyczne. Wtedy udało się zorganizować tłumacza migowego, bo akurat urząd miasta organizował takie osoby zdalnie. Jednak rzeczywiście jest to pewien problem, związany między innymi z tym, że szkoły nie mają pieniędzy na takie rzeczy, znaczy na takie usługi typu właśnie jak tłumaczenie.</u>
          <u xml:id="u-1.29" who="#MarcinJózefaciuk">Jak zostało już wcześniej powiedziane, raport Komisji Ekspertów ds. Osób Głuchych wskazuje na potrzebę formalnego uznania języka migowego za język mniejszości językowych głuchych w Polsce, co umożliwiałoby podjęcie kroków prawnych do oficjalnego wprowadzenia do szkół dla niesłyszących języka migowego oraz zrównałoby status jego ze statusem innych języków mniejszości. Jest również potrzeba: przyjęcia i powszechnego stosowania standardów tłumaczenia, umożliwienia zgłaszania instytucjom potrzeby skorzystania z tłumacza oraz zapewnienia dostępu do tłumaczy we wszystkich instytucjach, jak też przyspieszenie procesu stosowania ustawy oraz włączenie osób głuchych do procesu konsultowania strategii programów oraz projektów usług publicznych.</u>
          <u xml:id="u-1.30" who="#MarcinJózefaciuk">Ważne jest też to, co powiedział przedstawiciel Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, do którego to ministerstwa poszedł dezyderat już w tamtej kadencji Sejmu, że nie ma przepisów dotyczących zawodu tłumacza przysięgłego języka migowego. Czyli to będzie duży problem, czy też będzie to duże wyzwanie. W każdym razie, podkreśla się, że uwzględnienie postulatu może pozytywnie wpłynąć na rozwiązanie niezwykle ważnego społecznie problemu, jakim jest właśnie problem osób głuchych. Sam – robiąc jeden z zespołów parlamentarnych – ostatnio też wnioskowałem o to, żeby był tłumacz na zespole parlamentarnym, jeden z których mamy, bo to dotyczyło właśnie osób głuchych. Tak więc jest to bardzo, bardzo duży problem. Dlatego przychyliłbym się do tego, żeby dalej kontynuować sprawy, które są w tej petycji zapisane.</u>
          <u xml:id="u-1.31" who="#UrszulaAugustyn">Nasz stały doradca pan Krzysztof Pater, bardzo proszę.</u>
          <u xml:id="u-1.32" who="#KrzysztofPater">Jest pytanie, ilu mamy właściwie w skali kraju osób, które są zdolne do tłumaczenia? Warto też w ramach tych prac się zastanowić, czy zamiast systemu takiego, umownie mówiąc, bardzo rozdrobnionego – tutaj mówiliśmy o dyżurach – nie stworzyć systemu, gdzie jest kilku tłumaczy na dyżurze, finansowanych centralnie z budżetu państwa. Gdzie każda instytucja, każda szkoła może się po prostu w miarę potrzeby połączyć bez konieczności umawiania wizyty z trzydniowym wyprzedzeniem, bo często jest potrzeba, jak mówimy o Policji, o służbie zdrowia, to zwykle ta potrzeba jest wcześniej, bym powiedział, ad hoc.</u>
          <u xml:id="u-1.33" who="#KrzysztofPater">W związku z tym moja sugestia dla szanownej Komisji byłaby taka, aby na obecnym etapie wystąpić z dezyderatem do minister rodziny, pracy i polityki społecznej. Po pierwsze, o ocenę każdego z tych postulatów zawartych w petycji, bo one są bardzo różne, mają czasami wymiar bardzo systemowy. Po drugie, o informację, kiedy, w jaki sposób – znaczy trzeba by przyjąć jednak założenie, to jest oczywiste, że po 12 latach ustawa wymaga analizy, przejrzenia i nowelizacji – resort zamierza przystąpić do prac nad nowelizacją tej ustawy? Po uzyskaniu takiej odpowiedzi na dezyderat będzie dużo łatwiej definiować co dalej.</u>
          <u xml:id="u-1.34" who="#UrszulaAugustyn">Ministerstwo Zdrowia, bardzo proszę.</u>
          <u xml:id="u-1.35" who="#MichałMazur">Druga kwestia, to jest taka, że mówicie państwo o ustawie o języku migowym. Natomiast chciałbym też zwrócić uwagę, że do kwestii dostępności w tym aspekcie informacyjnym i informacyjno-komunikacyjnym odnosi się również drugi bardzo ważny akt prawny ustawa z 19 lipca 2019 r. o zapewnianiu dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami. Ustawa ta dotyczy trzech obszarów dostępności: architektonicznej, informacyjno-komunikacyjnej oraz cyfrowej. I właśnie w tym obszarze dostępności informacyjno-komunikacyjnej poruszane są zagadnienia, które dotyczą dostępności, w szczególności dla osób z problemami słuchu.</u>
          <u xml:id="u-1.36" who="#MichałMazur">Jednak ustawa o dostępności ma pewne wady, które również na forum Rady Dostępności podnosimy i też są podstawą do tego, że rozmawiamy o konieczności nowelizacji ustawy o dostępności. Mianowicie ustawa o dostępności w art. 3 mówi, kto jest zobligowany do zapewniania dostępności. Mówi też o tym, że do zapewniania dostępności, również tej informacyjno-komunikacyjnej, zobligowane są podmioty publiczne. Czyli z jednej strony to jest skonsumowanie kwestii rozszerzenia katalogu podmiotów uprawnionych do zapewnienia tłumacza języka migowego na wszystkie podmioty publiczne. Jednak w kolejnym artykule, w art. 4 ust. 3 ustawa o dostępności mówi też o tym, że także organizacje pozarządowe i inni realizatorzy zlecanych lub powierzanych zadań publicznych powinny zapewniać dostępność. Tylko tę dostępność powinni zapewniać na podstawie zapisów zawartych w umowie – w umowie zawartej pomiędzy podmiotem publicznym zlecającym zadanie publiczne a realizatorem tego zadania publicznego.</u>
          <u xml:id="u-1.37" who="#MichałMazur">W tym miejscu pojawia się taki problem, że podmioty publiczne zobligowane są do zapewniania dostępności wprost, to wynika z ustawy. Natomiast w przypadku podmiotów niepublicznych – to dotyczy niepublicznych szkół, instytucji kultury, placówek ochrony zdrowia – obowiązek zapewnienia dostępności powinien być zapisany w umowie z takim podmiotem. Co gorsza, podmioty publiczne zobligowane są do zapewniania dostępności zgodnie z minimalnymi wymaganiami – te minimalne wymagania są podane w art. 6 ustawy o dostępności. Natomiast podmioty niepubliczne w umowie mogą mieć zawartą tylko część wymogów, które podmiot publiczny wybierze sobie z tego katalogu z art. 6. Czyli pojawia się taka nierówność podmiotów. Podmioty publiczne muszą w całości zapewniać dostępność, a podmioty niepubliczne tylko o tyle, co zostanie zapisane w umowie z podmiotem publicznym.</u>
          <u xml:id="u-1.38" who="#MichałMazur">Teraz pojawia się kolejny problem. Weźmy pod uwagę na przykład placówkę ochrony zdrowia. Publiczny szpital zobligowany jest do zapewnienia dostępności na mocy ustawy o dostępności. Czyli osoba ze szczególnymi potrzebami może złożyć do takiego szpitala wniosek o zapewnienie jej dostępności. Szpital powinien taki wniosek rozpatrzyć. Jeśli tego nie zrobi, jeśli nie zapewni dostępności, to osoba ze szczególnymi potrzebami ma prawo złożyć skargę na ten szpital ze względu na brak dostępności do prezesa zarządu Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Jeśli na przykład osoba głucha chciałaby złożyć skargę na jakąś placówkę niepubliczną, bo ta nie zapewniła jej dostępności, to taka skarga nie zostanie rozpatrzona przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, bo PFRON rozpatruje skargi tylko wobec podmiotów publicznych.</u>
          <u xml:id="u-1.39" who="#MichałMazur">Wniosek z tego mojego troszkę przydługiego wywodu jest taki, że należałoby przede wszystkim ujednolicić, jakby zrównać w prawach wszystkie podmioty. Zarówno te, które są podmiotami publicznymi, jak i te, które realizują zadania finansowane ze środków publicznych. Jeśli będzie równość w prawach wobec tych podmiotów, to również osoby, które są w potrzebie ze szczególnymi potrzebami, będą miały w taki sam sposób prawo egzekwowania dostępności zarówno od podmiotu publicznego jak i od podmiotu niepublicznego. Ponieważ czymś najgorszym jest, żeby na przykład pacjent musiał zastanawiać się nad tym, czy dany szpital to jest publiczny czy niepubliczny, czy może złożyć na niego skargę, czy nie może złożyć skargi.</u>
          <u xml:id="u-1.40" who="#MichałMazur">Dlatego mój wniosek czy postulat byłby taki, żeby włączyć Radę Dostępności w te dyskusje, ale przede wszystkim, żeby wyjść z takim postulatem, aby rozpocząć na poważnie rozmowy o zmianie ustawy o dostępności, która porządkowałaby ten system prawny i porządkowałaby krąg podmiotów uprawnionych i takich wobec których należy egzekwować dostępność. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.41" who="#UrszulaAugustyn">Pan prezes Kotyniewicz, bardzo proszę.</u>
          <u xml:id="u-1.42" who="#KrzysztofKotyniewicz">Rzeczywiście po 12 latach od uchwalenia ustawy o języku migowym, o którą jeszcze też walczył pan poseł i senator śp. Marek Plura, też jak wspomniał pan poseł wnioskodawca, komisja senacka przyjęła tę petycję do realizacji i miała być realizowana. Natomiast w międzyczasie pan senator zmarł i nic się z tym nie dzieje. Natomiast w chwili obecnej widzimy już bardzo dokładnie, jak konieczna jest zmiana, nowelizacja tej ustawy. Ponieważ przy przygotowywaniu ustawy o dostępności niektórych towarów i usług okazało się, że koniecznie trzeba też nowelizować ustawę o języku migowym. Mówię tutaj o doprecyzowaniu polskiego języka migowego, ponieważ w ustawie o języku migowym jest, że to jest metoda komunikowania się osób uprawnionych, a tych osób uprawnionych nie można przenieść do ustawy o dostępności towarów i usług, gdzie udało się tam wywalczyć ten zapis. Natomiast to już jest przynajmniej jeden bardzo ważny fakt, który przemawia za nowelizacją tej ustawy.</u>
          <u xml:id="u-1.43" who="#KrzysztofKotyniewicz">Natomiast też obserwujemy, że niestety podmioty publiczne, które są, naszym zdaniem, zobowiązane do stosowania tej ustawy, zaczynają wymagać czy zmuszać osoby uprawnione, czyli osoby głuche do samodzielnego zapewnienia tłumacza języka migowego. Ostatnią taką informację otrzymaliśmy z Urzędu Stanu Cywilnego w Łodzi, który wymusił na nowożeńcach głuchych wymóg zapewnienia tłumacza, a to jest przecież obowiązek urzędu. Jest też sporo skarg na brak zapewnienia tłumaczy właśnie w placówkach służby zdrowia, gdzie głusi trafiają do szpitala, a szpital nie zapewnia tłumacza, zrzucając właśnie ten obowiązek na nich.</u>
          <u xml:id="u-1.44" who="#KrzysztofKotyniewicz">Kolejną kwestią jest kwestia certyfikacji tłumaczy języka migowego, bez uporządkowania której nie możemy zwiększyć dostępności właśnie polskiego języka migowego dla głuchych. Bez certyfikacji tłumacza i uporządkowania tych spraw nie da się też zawalczyć o to, żeby zawód tłumacza języka migowego był wpisany do rejestru zawodów i jest jakby wiele innych przeszkód.</u>
          <u xml:id="u-1.45" who="#KrzysztofKotyniewicz">Natomiast też chciałem jeszcze wspomnieć o jednej bardzo ważnej kwestii. Chodzi mi o pandemię koronawirusa. Jak państwo pamiętacie, początki pandemii, to były informacje Kancelarii Premiera, Ministerstwa Zdrowia, ale o osobach głuchych nie było w ogóle mowy w przestrzeni publicznej. Dopiero po interwencji stowarzyszeń wprowadzono usługę tłumacza języka migowego. Natomiast przy wprowadzeniu teleporad medycznych zupełnie zapomniano o potrzebach głosów głuchych. Jedynie strona społeczna, czyli w tym Polski Związek Głuchych zapewnił wideo infolinię, dzięki której właśnie głusi obywatele też mogli otrzymać stosowną pomoc.</u>
          <u xml:id="u-1.46" who="#KrzysztofKotyniewicz">Chciałbym też wspomnieć, o tym co powiedział pan ekspert, że jest już przygotowana fiszka projektowa, która ma dążyć do stworzenia ogólnopolskiego centrum komunikacji, dzięki któremu właśnie każda osoba głucha będzie mogła w każdej sprawie połączyć się z tłumaczem języka migowego. Natomiast tutaj też będzie właśnie potrzebna nowelizacja tej ustawy, żeby uporządkować te kwestie, żeby głusi obywatele w końcu mogli czuć się równoprawnymi obywatelami Polski. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.47" who="#DanielKowalski">Jedną ze spraw wynikającą z konwencji jest korzystanie w sprawach urzędowych: z języków migowych, komunikacji wspomagającej, komunikacji alternatywnej i wszelkich innych środków komunikowania się. Jak wiemy, należy poszerzyć krąg podmiotów zobowiązany do udostępniania usług tłumaczeniowych dla osób głuchych, włączając w to placówki lecznicze, oświatowe, kulturalne. Postulujemy również o przeniesienie systemu językowo-migowego, który jest językiem sztucznym, niezrozumiałym dla osób głuchych na poziom niższy i zastąpienie go polskim językiem migowym.</u>
          <u xml:id="u-1.48" who="#DanielKowalski">W szkołach dla głuchych zajęcia muszą być prowadzone w naturalnym języku migowym, w polskim języku migowym. Jak państwo zapewne wiecie, może nie każdy o tym wie, w niektórych placówkach niektórzy nauczyciele nie znają polskiego języka migowego, posługują się systemem językowo-miganym, językiem niezrozumiałym i dochodzi do zaburzenia komunikacji językowej z osobami głuchymi. W związku z powyższym niezbędne jest poszerzenie zakresu podmiotów. Obecna ustawa zawężyła katalog podmiotów zobowiązanych do zapewnienia tłumacza języka migowego. Dlatego postulujemy, aby wszystkie instytucje finansowane bądź współfinansowane z budżetu państwa, ze środków publicznych miały obowiązek stosowania tych przepisów.</u>
          <u xml:id="u-1.49" who="#DanielKowalski">Odnośnie do… Już kończąc niedługo, należy tutaj podkreślić, że realizacja przedstawionych w petycji postulatów przybliży Polskę do pełniejszego wdrożenia postanowień konwencji. Mając powyższe na uwadze prosimy o pozytywne rozpatrzenie przedmiotowej petycji oraz wniesienie projektu ustawy w przedmiotowym zakresie wskazanym w petycji. Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.50" who="#UrszulaAugustyn">Ostatnie zdanie, nasz stały przedstawiciel.</u>
          <u xml:id="u-1.51" who="#UrszulaAugustyn">Rozumiem, że pan poseł sprawozdawca przychyla się do tego zdania.</u>
          <u xml:id="u-1.52" who="#UrszulaAugustyn">Przechodzimy do punktu szóstego – rozpatrzenie petycji w sprawie uchylenia art. 15zzzn – taki artykuł – ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. Petycję przedstawi pan poseł Krzysztof Bojarski. Bardzo proszę.</u>
          <u xml:id="u-1.53" who="#KrzysztofBojarski">Autor podnosi, że przepis ten jest zbędny w związku z tym, że został zawarty w innej regulacji prawnej, to jest w art. 48a ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Zdaniem autora petycji, spójność systemu prawa wymaga wyeliminowanie norm prawnych, w których zakresy stosowania się pokrywają. Tym bardziej, że artykuł 15zzzn ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, czyli tak zwanej ustawy COVID-owej, ma charakter epizodyczny i związany jest z konkretnym zdarzeniem historycznym. Zaś art. 48a jest normą o nieokreślonym czasie obowiązywania, czyli artykuł zawarty w ustawie o zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi.</u>
          <u xml:id="u-1.54" who="#KrzysztofBojarski">Złożona petycja mieści się w zakresie zadań i kompetencji Sejmu. Złożona petycja również spełnia wymogi formalne dotyczące art. 4 ust. 1, 2 ustawy o petycjach.</u>
          <u xml:id="u-1.55" who="#KrzysztofBojarski">Poruszony problem wynika z tego, że regulacje z zakresu kar administracyjnych za nieprzestrzeganie nakazów i zakazów związanych z występowaniem epidemii COVID-19 zostały w 2020 r. wprowadzone w dwóch aktach prawnych. Mianowicie w ustawie COVID-owej oraz w ustawie z 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi. Sytuacja ta miała miejsce w związku z procesem legislacyjnym, który toczył się praktycznie jednocześnie, jednoczasowo, a czas wejścia w życie obu tych regulacji dzieli tylko jeden dzień. Ustawa COVID-owa zaczęła wiązać od 31 marca 2020 r., a zmiany w ustawie o zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi od 1 kwietnia 2020 r.</u>
          <u xml:id="u-1.56" who="#KrzysztofBojarski">Nie będę tu wdawał się w analizę pewnej dyskusji prawnej dotyczącej występowania takich rozwiązań, przejdę do końcowych wniosków. Otóż zdaniem Biura Ekspertyz i Analiz Skutków Regulacji trudno zgodzić się i poprzeć postulat autora petycji w przedmiocie uchylenia tego artykułu w ustawie COVID-owej w oparciu o argument, że przepis stał się zbędny, ponieważ 1 kwietnia 2020 r. weszła w życie regulacja normująca tożsame kwestie, a mianowicie ten art. 48a.</u>
          <u xml:id="u-1.57" who="#KrzysztofBojarski">Natomiast zasadność uchylenia tego artykułu 15zzzn ustawy COVID-owej można, zdaniem biura, wyprowadzić analizując jego ratio legis, to znaczy analizując zasadność i potrzebę wprowadzenia tych rozwiązań prawnych. Ustanowienie kary administracyjnej z tytułu stwierdzenia naruszenia obowiązku kwarantanny lub izolacji wynika i wynikało z potrzeby zabezpieczenia ludności przed gwałtownym rozprzestrzenianiem COVID-19. Obecnie nie zachodzą już wymienione we wspomnianym uzasadnieniu przesłanki. W dniu 16 maja 2022 r. został zniesiony stan epidemii, a w dniu 28 marca 2020 r. zniesiono obowiązek izolacji i kwarantanny.</u>
          <u xml:id="u-1.58" who="#KrzysztofBojarski">Zdaniem biura decyzję o dokonaniu zmian ustawowych regulujących te kwestie w zasadzie pozostają w gestii ustawodawcy, czyli Ministerstwa Zdrowia. Z tego należałoby wysnuć wniosek, że powinniśmy zwrócić się z dezyderatem do Ministerstwa Zdrowia o rozpatrzenie postulatu zawartego w petycji. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.59" who="#UrszulaAugustyn">Został nam ostatni punkt dzisiejszego posiedzenia – rozpatrzenie odpowiedzi ministra infrastruktury na dezyderat nr 321 skierowany do prezesa Rady Ministrów w sprawie subwencji transportowej dla organizatorów komunikacji miejskiej w średnich miastach. Oczywiście chodzi o dezyderat z poprzedniej kadencji, ale mam nadzieję, że dzisiaj sprawę już rozwikłamy. Bardzo proszę o zabranie głosu przedstawiciela ministra infrastruktury.</u>
          <u xml:id="u-1.60" who="#RenataRychter">Chciałabym dodać oprócz tego, co zostało już wskazane w odpowiedzi na dezyderat szanownej Komisji, że w Ministerstwie Infrastruktury pod nowym kierownictwem powstało przekonanie co do potrzeby rewizji przepisów o publicznym transporcie zbiorowym, także przepisów drugiej istotnej z punktu widzenia finansowania czy dofinansowania przewozów użyteczności publicznej ustawy o funduszu rozwoju właśnie tego rodzaju przewozów. Na kanwie tej decyzji zostały rozpoczęte prace analityczne w kontekście możliwych zmian w tym zakresie.</u>
          <u xml:id="u-1.61" who="#RenataRychter">Jednym z elementów tych analiz było spotkanie, które odbyło się 25 kwietnia tego roku w siedzibie Ministerstwa Infrastruktury, właśnie z udziałem przedstawicieli jednostek samorządu terytorialnego, a zatem organizatorów publicznego transportu zbiorowego, ale także operatorów i przewoźników komercyjnych. Między innymi w tym zakresie zostały podniesione postulaty co do zmiany ustawy o publicznym transporcie zbiorowym i ustawy o FRPA.</u>
          <u xml:id="u-1.62" who="#RenataRychter">Jednym z tych postulatów, który był podnoszony, było objęcie dopłatami z funduszu także przewozów świadczonych w ramach komunikacji miejskiej przez miasta, nie tylko średnie miasta, ale w ogóle przez miasta. Głównie w kontekście tych przewozów, które były świadczone na tym odcinku komunikacji podmiejskiej, czyli chodzi o tak zwane dowozy z gmin sąsiadujących podmiejskich, dowozy ludności do szkoły, do pracy, do ośrodków pomocy medycznej, ośrodków lecznictwa medycznego. W tym zakresie ten postulat z pewnością będzie dalej analizowany. Aczkolwiek, jeśli mówimy o kwestiach związanych z objęciem dopłatami właśnie z funduszu tego rodzaju linii komunikacyjnych, to z pewnością będzie to wymagało pogłębionych analiz w zakresie możliwości dostępności środków publicznych przeznaczonych w planie tego funduszu celowego. Dlatego, że od tego roku zwiększył się budżet tego funduszu celowego z 800 mln do 1 mld złotych. Niemniej jednak zainteresowanie środkami funduszu jest już tak duże, że w tym roku, jeśli chodzi o objęcie dopłatą wniosków przekazanych przez wojewodów do ministra infrastruktury, który jest dysponentem tego funduszu, wynika, że dopłatami już objęto prawie całość środków. Mianowicie są to środki na poziomie około 928,5 mln zł. W związku z czym bez dofinansowania kolejnego tego funduszu nie będzie możliwe po prostu objęcie szerszego zakresu wykonywanych przewozów o charakterze użyteczności publicznej. Bardzo dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.63" who="#UrszulaAugustyn">Na tym, proszę państwa, wyczerpaliśmy, jak widać wszystkich naszych gości i porządek dzienny także. Dziękuję pięknie.</u>
          <u xml:id="u-1.64" who="#UrszulaAugustyn">Zamykam 16. posiedzenie Komisji do Spraw Petycji.</u>
        </div>
      </body>
    </text>
  </TEI>
</teiCorpus>