text_structure.xml 35.1 KB
<?xml version='1.0' encoding='utf-8'?>
<teiCorpus xmlns="http://www.tei-c.org/ns/1.0" xmlns:xi="http://www.w3.org/2001/XInclude">
  <xi:include href="PPC_header.xml" />
  <TEI>
    <xi:include href="header.xml" />
    <text>
      <body>
        <div xml:id="div-1">
          <u xml:id="u-1.0" who="#RafałBochenek">Szanowni państwo, został państwu dostarczony porządek obrad, który przewiduje na dzisiejsze posiedzenie do rozpatrzenia dziewięć punktów, dziewięć petycji, które zostały do nas skierowane. Aczkolwiek jest prośba od naszego kolegi, pana posła Fryderyka Kapinosa, aby wykreślić punkt ósmy, który miał referować dzisiaj, z uwagi na to, że chciałby jeszcze w tej sprawie porozmawiać z przedstawicielami instytucji bezpośrednio zaangażowanych i zainteresowanych wynikiem procedowania tejże petycji. Czy jest zgoda na to pań i panów posłów? Czyli dzisiaj ściągniemy punkt ósmy i przełożymy go na kolejne najbliższe posiedzenie Komisji do Spraw Petycji.</u>
          <u xml:id="u-1.1" who="#RafałBochenek">Szanowni państwo, rozpoczynamy realizację naszego porządku obrad. W punkcie pierwszym mamy rozpatrzenie petycji w sprawie zmiany ustawy o obronie Ojczyzny. Bardzo proszę. Osobą wyznaczoną do tego punktu jest pan poseł Polak, bardzo proszę.</u>
          <u xml:id="u-1.2" who="#PiotrPolak">Temat jest dość ważny, bo dotyczy dość szerokiej grupy osób, jak sugeruje osoba składająca petycję. Mamy szeroko uzasadnioną sprawę, opisaną opinię prawną Biura Analiz Sejmowych. Mamy też stanowisko, opinię prawną naszego pana mecenasa. W tym w kontekście, już w tym podsumowaniu tej opinii prawnej pana mecenasa czytamy, że jest to ciekawa, interesująca sprawa, należy się nad tą petycją pochylić. Niemniej przed podjęciem naszej decyzji propozycja jest, żebyśmy skierowali odpowiedni dezyderat do ministra obrony narodowej. Myślę, że w tym kontekście powinniśmy się w dyskusji pochylić nad tą petycją jako celową, ale jeszcze po ostatecznej konsultacji. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.3" who="#RafałBochenek">Jest sugestia, aby w tej sprawie skierować dezyderat do ministra obrony narodowej. Panie i panowie posłowie, przedstawiciele... Bardzo proszę, pani.</u>
          <u xml:id="u-1.4" who="#RenataLeoniak">Stąd należy podkreślić, że przy przenoszeniu, kiedy minister wyraża zgodę, funkcjonariusze zachowują wszystkie uprawnienia i nie ma problemu z wliczaniem wysługi lat. Natomiast jeżeli funkcjonariusz podejmuje indywidualną decyzję o tym, że odchodzi i chce wstąpić do wojska, to właśnie takie są tego konsekwencje. Dlatego my na ten moment podtrzymujemy nasze stanowisko w stosunku do tej petycji, która była rozpatrywana w Senacie. Bardzo dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.5" who="#PiotrPolak">Panie przewodniczący, znamy stanowisko ministerstwa, ale proponowałbym, żeby dezyderat skierować do pana premiera, żeby jeszcze raz nad tym problemem się zastanowić.</u>
          <u xml:id="u-1.6" who="#RafałBochenek">Przechodzimy do kolejnego punktu – rozpatrzenie petycji w sprawie zmiany ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego, polegającej na wyłączeniu gmin jako podmiotów odpowiedzialnych za zapewnienie lokali przeznaczonych na najem socjalny dla mieszkańców eksmitowanych z lokali należących do wspólnot, właścicieli prywatnych oraz spółdzielni mieszkaniowych. Petycję będzie prezentowała pani poseł Urszula Rusecka. Bardzo proszę.</u>
          <u xml:id="u-1.7" who="#UrszulaRusecka">W związku z powyższym wnioskuję, aby tej petycji po prostu nie uwzględniać. Oczywiście problemy mieszkaniowe i problemy braku lokali socjalnych w gminach, to są bardzo ważne zadania, ale tu rząd musi wspierać w inny sposób samorządy i samorządy muszą… Zresztą rząd wspiera i przeznacza środki, po które samorządy mogą sięgać, na budowę lokali socjalnych. Dziękuję. Konkluzja jest taka, aby nie uwzględniać petycji.</u>
          <u xml:id="u-1.8" who="#MarekWójcik">Chcę państwu przypomnieć, że w przypadku, kiedy nie mamy lokali socjalnych, a oczywiście, że ich nie mamy, wśród czekających na lokale socjalne ponad połowa, to są osoby, które właśnie czekają na mieszkania komunalne, to połowa ponad na mieszkania socjalne. Jeżeli nie mamy takiego lokalu, musimy opłacać rekompensatę tym osobom. W 2022 r., to było ponad 20 mln zł, które musieliśmy wypłacić takim osobom, którym nie byliśmy w stanie zagwarantować mieszkania socjalnego. Polega to po prostu na tym, że refundujemy im różnice pomiędzy czynszem mieszkania, które wynajmą i tym, ile są w stanie zapłacić sami. Z reguły nie płacą nic sami, więc tak naprawdę opłacamy całość kosztów wynajmu przez nich mieszkań. Jeżeli chodzi o budownictwo mieszkaniowe, są różne metody wsparcia samorządów, ale w tym przypadku praktycznie pozostajemy sami.</u>
          <u xml:id="u-1.9" who="#MarekWójcik">Stąd prośba o to, żeby jednak zainspirować rozmowy z rządem na ten temat. Gdybyście państwo chcieli skierować dezyderat, to oczywiście my po stronie samorządowej jesteśmy otwarci na rozmowę, na znalezienie jakiegoś rozwiązania, które będzie z jednej strony ograniczało straty samorządów. Samorządy tylko z tytułu niepłacenia czynszu przez najemców mieszkań komunalnych mają ponad 4 mld zł zobowiązań i to takich zobowiązań, których praktycznie nie jesteśmy w stanie wyegzekwować, poza eksmisją z lokali, a to jest dla nas zawsze ostateczność. W związku z tym problem jest.</u>
          <u xml:id="u-1.10" who="#MarekWójcik">Jest to problem społeczny i to rozumiemy. Jednak też trzeba rozumieć sytuację samorządów, które w tej kwestii, akurat w tym przypadku, niestety praktycznie pozostają same sobie. Stąd prośba o skierowanie dezyderatu do rządu o możliwość rozpatrzenia jakiegoś rozwiązania dla nas pomocnego. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.11" who="#KrzysztofPater">Równocześnie jest wielki problem dotyczący kwestii, o której pan powiedział. Teraz jest pytanie, czy tym problemem niejako ma się zajmować Komisja do Spraw Petycji wywołana petycją, która tak de facto nie może zostać przyjęta, choćby ze względu na ogromne wątpliwości konstytucyjne? Czy nie jest właściwym rozwiązaniem, aby ten temat był przedmiotem rozmów Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu albo właściwej merytorycznie komisji sejmowej? Przecież dezyderat do prezesa Rady Ministrów czy do ministra może skierować każda komisja. Wtedy jest możliwość nie takiej debaty, jak podczas Komisji do Spraw Petycji siłą rzeczy krótkiej, ale być może dłuższej, kilkugodzinnej debaty właściwej komisji merytorycznej, która będzie pogłębiała temat, zaprosi ekspertów, przeanalizuje potem możliwe implikacje. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.12" who="#UrszulaRusecka">Natomiast jeżeli chodzi tylko i wyłącznie o tę petycję wnioskuję i podtrzymuję swoje zdanie, że należy ją odrzucić.</u>
          <u xml:id="u-1.13" who="#RafałBochenek">Szanowni państwo, przechodzimy do punktu trzeciego naszego porządku obrad – rozpatrzenie petycji w sprawie zmiany art. 42 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych. Petycję ja będę referował. Jest to petycja, która została złożona przez Okręgową Izbę Radców Prawnych w Lublinie. Petycja dotyczy zmiany ustawy o radcach prawnych z 1982 r., dokładnie zmiany art. 42 poprzez dodanie ust. 3 w brzmieniu: „Nie można łączyć mandatów w różnych organach samorządu. Ograniczenie to nie dotyczy mandatu delegata wybranego na zebraniu rejonowym, a także mandatu delegata na Krajowy Zjazd Radców Prawnych”. Jest to, jak państwo słyszeliście, propozycja, która zmierza do tego, aby nie można było w różnego rodzaju organach samorządu radcowskiego łączyć funkcji, aby jedna i ta sama osoba nie zasiadała na przykład w Krajowej Radzie Radców Prawnych i w okręgowej. Ponieważ są to organy właściwie zwierzchnie, jeden organ ma nadzorować drugi. W związku z tym, ta kontrola jeżeli jest sprawowana przez te same osoby, które zasiadają w tychże gremiach, jest de facto iluzoryczna, przyczynia się do braku transparentności działań poszczególnych organów, do oligarchizacji samorządu radców prawnych, o czym zresztą piszą osoby wnoszące tę petycję.</u>
          <u xml:id="u-1.14" who="#RafałBochenek">Dodatkowo autorzy tejże petycji powołują się na rozwiązania, które są bardzo podobne, jeżeli chodzi właśnie o tę niepołączalność i zasadę incompatibilitas funkcji, które to zasady obowiązują w samorządzie adwokackim i również w samorządzie komorniczym – tam konkretne przepisy autorzy tejże petycji powołują. Po przeczytaniu tych rekomendacji, jeżeli mogę, to rekomendowałbym uwzględnienie właśnie tejże petycji i podjęcie inicjatywy legislacyjnej. Oczywiście wcześniej otwieram w tym temacie dyskusję. Bardzo proszę.</u>
          <u xml:id="u-1.15" who="#RafałBochenek">Bardzo proszę, pan. Proszę nam się przedstawić.</u>
          <u xml:id="u-1.16" who="#TomaszScheffler">Szanowni państwo, jako Ośrodek Badań, Studiów i Legislacji opiniuję tę petycję negatywnie – zresztą tak samo jako komentator, jak i we własnym imieniu jako dziekan. Wydaje się, a właściwie jestem pewny, że ta petycja i to zaproponowane rozwiązanie nie przyniesie żadnego pozytywnego rezultatu. Chciałem przypomnieć, że problem ten już był przedmiotem obrad Komisji do Spraw Petycji poprzedniej kadencji. Komisja rozstrzygnęła wtedy ten problem w ten sposób, że przekazała to do prac wewnętrznych w samorządzie. Nasz samorząd wielokrotnie tym tematem się zajmował. Łącznie również wtedy, kiedy osoby, które tutaj są autorami tej petycji, sprawowały funkcje jednocześnie w okręgowej izbie i w izbie krajowej, i zmieniały ustawę tak, że prezydium uzyskało dosyć spore kompetencje – to wtedy właśnie, jeżeli chodzi o władztwo, prezydium zostało ukształtowane. Przyznam się, że też akurat wtedy oponowałem przeciwko takiemu rozwiązaniu i takim zmianom legislacyjnym, które miały miejsce w 2014 r.</u>
          <u xml:id="u-1.17" who="#TomaszScheffler">Szanowni państwo, problem też polega na tym, że prowadzimy obecnie dosyć intensywne prace nad projektem nowej ustawy, która by to całościowo rozwiązała. Ponieważ punktowe rozwiązanie dotyczące tego, aby była tylko niepołączalność, iluzorycznie tylko zmienia kwestie dotyczące rzekomej oligarchizacji. Oligarchizacja, jeżeli ma gdziekolwiek się pojawiać, to przede wszystkim by się pojawiała na poziomie okręgów. Krajowa rada i krajowe organy mają charakter tak naprawdę wtórny. Nasza ustawa przewiduje tak zwaną federalną strukturę. Jeżeli ktoś się wczyta w naszą ustawę, to zobaczy, że domniemanie kompetencji należy właśnie do okręgów, nie do krajowej rady. W projektowanej ustawie, która oczywiście teraz budzi też pewne kontrowersje w środowisku, mielibyśmy pewne mechanizmy wprowadzone, które by przeciwdziałały oligarchizacji.</u>
          <u xml:id="u-1.18" who="#TomaszScheffler">Czyli co? Przede wszystkim wybory powszechne organów. Nie poprzez pośrednie wybory, jak jest do tej pory, tylko poprzez wybory bezpośrednie. Oczywiście budzi to pewnego rodzaju kontrowersje z uwagi właśnie na to, że niektórzy uważają, że to będzie zbyt duża demokratyzacja, inni, że to jest zaburzenie struktury czy też zaburzenie tradycji. Zobaczymy, jak te prace się będą toczyły.</u>
          <u xml:id="u-1.19" who="#TomaszScheffler">Chciałem przypomnieć, że Komisja do Spraw Petycji w poprzedniej kadencji przekazała to do prac samorządowych właśnie z tego powodu, że uznała, iż taka punktowa zmiana będzie, jak powiedziałem, zmianą iluzoryczną, nie powodując efektu, który jakoby miałby się pojawić w związku z tą zmianą. Stąd prosiłbym o rozważenie jednak nie procedowania tego dalej i pozwolenia, aby samorządowe środowisko – samorządowe, bo chciałem powiedzieć, że to nie jest powszechne przekonanie, które tutaj znajduje się w tej petycji – żebyśmy środowiskowo mogli wypracować jakieś mechanizmy. Chciałem powiedzieć, że te zasady w niepołączalności są też w tym projekcie przewidziane w bardziej, powiedziałabym, dostosowanym stopniu do realiów naszego samorządu. Chciałem też powiedzieć, że to nie jest dobre rozwiązanie, które tu jest zaproponowane, chociażby ze względów legislacyjnych powoduje ono, że następuje rozpad tak naprawdę działania i funkcjonowania. Obecnie wytworzyła się praktyka pewnego rodzaju dominacji okręgów, właściwie dominacji władz okręgowych także i nad delegatami różnego rodzaju. Stąd, to jest naprawdę takie największe zagrożenie, nie jakakolwiek połączalność stanowisk, tylko właśnie silna władza znajdująca się w organach okręgowych. Może to być uznane za właściwe rozwiązanie, może nie, natomiast tutaj petycja tego nie rozwiąże. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.20" who="#UrszulaAugustyn">Druga rzecz, na jakim etapie jest ta ustawa, o której pan mówi? Czy państwo ją jakoś już pokazali światu, czy ona jest jakoś konsultowana? Jest to druga sprawa.</u>
          <u xml:id="u-1.21" who="#UrszulaAugustyn">Trzecia, rozumiem, że jeżeli samorządowi branżowemu Komisja do Spraw Petycji poprzedniej kadencji przekazała ten problem, to państwo wzięli go także pod uwagę. Czyli rozumiem, że jakaś forma niełączenia mandatów także w tej ustawie jest zawarta. Jeśli tak, to jaka?</u>
          <u xml:id="u-1.22" who="#TomaszScheffler">W naszej ustawie mamy pewne zasady incompatibilitas już teraz zrobione, na przykład nie można łączyć stanowisk, które są, powiedziałbym, ze sobą potencjalnie w konflikcie. Czyli tam, gdzie mamy jakieś uprawnienia uchwałodawcze, nie mogą być jednocześnie w dyscyplinarnych – te elementy się pojawiają. Jak ktoś weźmie komentarz, który pisałem, to właśnie mówiłem, że trzeba interpretować nawet tą naprawdę ułomną ustawę, którą teraz mamy w duchu Konstytucji 1997 r., właśnie ze względu na to, że tam jest zbudowany taki model parlamentarno-komitetowy, który występował w okresie PRL-u. Musimy wejść w nowy model, czyli model monteskiuszowski. Chcemy to zrobić i to w tym naszym projekcie jest.</u>
          <u xml:id="u-1.23" who="#TomaszScheffler">Mamy nadzieję, że wiosną tego roku, m.in. teraz na spotkaniu krajowej rady, która się odbędzie w połowie marca, będziemy dyskutowali już takie, powiedziałbym, szczegółowe rozwiązania, które oczywiście są, ale mieliśmy teraz taki etap, że poszczególne izby, członkowie krajowej rady przesyłali nam uwagi. My te uwagi rozesłaliśmy do wszystkich izb, gdzie teraz tam mają się odbywać dyskusje. Bywa różnie, jeżeli chodzi o prowadzenie dyskusji, pracujemy nad tym od marca tamtego roku. Przyspieszenie nastąpiło teraz, kiedy się pojawiły wypracowane przez OBSiL pewnego rodzaju projekty, komitety, zespoły, mieliśmy 21, ostatecznie pracowało 19 zespołów takich szczegółowych, dla poszczególnych fragmentów tej ustawy, która ma być robiona.</u>
          <u xml:id="u-1.24" who="#TomaszScheffler">Najbardziej oczywiście duże wzburzenie wywołują te elementy, które dotyczą działalności takiej, powiedziałbym, samorządowej, wewnątrz samorządu, struktury samorządu. Jest to zrozumiałe, bo to jakby burzy pewnego rodzaju, jak powiedziałem, zastałe sposoby myślenia wywodzące się jeszcze z lat 80 XX wieku, ale to wymaga pewnej dyskusji. W ramach tej dyskusji też wprowadzone są zasady ograniczonych możliwości. Tylko teraz tak, to nie jest takie proste i takie oczywiste, że nie będziemy mieli możliwości wpływu, na przykład jako okręgi, na to, co będzie krajowa rada robiła. Ponieważ, jak powiedziałem, zasada jest taka, nasza struktura jest federalizacyjna, mamy domniemanie kompetencji na poziomie okręgu. Musielibyśmy zlikwidować, czyli doprowadzić do scentralizowania tej władzy. Przyznam się szczerze, jestem ostatnią osobą, która by chciała, żeby następowała centralizacja władzy w ramach samorządu. Jednak pewnego rodzaju rozproszenie władzy, wydaje mi się być korzystniejsze, ponieważ powoduje chociażby to, że władza jest bliżej radców prawnych. Radcowie prawni są w poszczególnych okręgach gdzieś skupieni, a nie w centrali w Warszawie. Jest to powód, dlaczego negatywnie to oceniam. Nie dlatego, że zupełnie nie ma być zasady incompatibilitas, tylko dlatego, że w tym wypadku to będzie punktowa rzecz, która nie doprowadzi do zamierzonego celu, tylko …</u>
          <u xml:id="u-1.25" who="#TomaszScheffler">Proszę zwrócić uwagę, że jako samorząd radcowski przecieraliśmy ścieżkę do prowadzenia zmian, na przykład, jeżeli chodzi o Kodeks etyki. Potem był problem z tym, że Polska była, powiedziałbym, przedmiotem procedury wszczętej przez Komisję Europejską, właśnie z uwagi na to, że niektóre samorządy tego nie robiły. A my znamy tę procedurę, potrafimy ją przekazać i potrafimy, powiedziałbym, w jakimś sensie dawać know-how, jak to robić tak, żeby Komisja Europejska też nie wchodziła w pewnego rodzaju spór z Państwem Polskim w tym zakresie.</u>
          <u xml:id="u-1.26" who="#RafałBochenek">Trudno sobie wyobrazić taką sytuację, że jakieś decyzje zapadały na poziomie okręgu, po czym dochodzi do odwołania na poziom centralny do „krajówki”, gdzie te same osoby w gruncie rzeczy, które tworzą te organ, czy w bardzo podobnym składzie, rozpatrują takowe odwołania. W związku z tym, mamy wówczas do czynienia z pewną iluzją realnego odwołania się od decyzji izb okręgowych. Natomiast wiem, bo sprawdzałem sobie to w ustawie, że są oczywiście pewne ograniczenia, na przykład, jeśli chodzi o rzeczników dyscyplinarnych, tak, rzeczywiście nie można zasiadać w innych organach. Natomiast wydaje mi się, że jeżeli pan docenia sensowność tej regulacji, rozumiem, że ona nie jest kompleksowa w kontekście ustawy, którą przygotowujecie. Jednak słusznie zwrócił pan uwagę, że ona w jakiś sposób realizuje postulaty, które proponujecie w ustawie. Dlatego zapraszam, abyście państwo się przyłączyli do tego punktowego rozwiązania, bo mamy na stole określoną petycję. Dzisiaj nie możemy udzielić odpowiedzi izbie z Lublina, Izbie Radców Prawnych z Lublina, że izba krajowa proceduje jakiś projekt, nie wiemy kiedy on trafi do Sejmu, czy w ogóle trafi i w jakim kształcie. Czy będzie w ogóle w jakiś sposób wypełniał oczekiwania osób wnoszących petycję, a na nas spoczywa obowiązek rozpatrzenia petycji, która do nas wpłynęła. Jeżeli państwo, pan w imieniu krajowej izby przychyla się do podobnych rozwiązań, to pracujemy razem w takim razie.</u>
          <u xml:id="u-1.27" who="#TomaszScheffler">Szanowni państwo, to rozwiązanie, jeżeli przejdzie w takim kształcie, to zaburzy funkcjonowanie samorządu, nie dlatego że… Po prostu pewne osoby, które teraz są, co, będziemy musieli zwołać nagle krajowy zjazd, aby to robił? Czy zrobimy sobie na przykład z vacatio legis i dopiero od następnej kadencji będziemy to robić? Mam taką cichą nadzieję, że państwo posłowie uchwalą już prawo o radcach prawnych, które będzie to wszystko przewidywało, ale właśnie całościowo, kompleksowo. Naprawdę punktowe zmiany mogą doprowadzić do dużych, niepotrzebnych po prostu zaburzeń.</u>
          <u xml:id="u-1.28" who="#TomaszScheffler">Poczekajmy, jak powiedziałem, my mamy chęć, żeby wiosną przekazać gotowy projekt, w miarę uzgodniony przez środowisko, bo nigdy nie będzie zgody całego środowiska. Złudzeniem jest myślenie, że uda się zrobić jakieś takie totalne podejście. Akurat nigdy nie byłem totalistą, więc nie widzę takiej możliwości, ale żebyśmy mogli do czasu, w szczególności… Jeszcze powiem jedną rzecz, autorzy tej petycji wiedzą co jest, ponieważ też są członkami krajowej rady. Przynajmniej jeden z członków, albo… Przepraszam, już nie będę teraz wchodził w personalia. Przepraszam, wymazuję to. W każdym razie izba lubelska jest obeznana z pracami nad tą ustawą, więc powiedzenie, że nie wiemy co będzie… Wiedzą. Jeżeli się zaangażują też mocniej w prowadzenie prac nad ustawą, pewno wypracujemy jakiś konsensus, który będzie rozwiązywał kompleksowo, a nie, jak powiedziałem, punktowo. Jeszcze raz, stwierdzenie oligarchizacji jest czystym po prostu…</u>
          <u xml:id="u-1.29" who="#RafałBochenek">Czy ktoś z państwa chciałby jeszcze zabrać głos? Nie widzę. Czyli nasza rekomendacja jest, aby rozpocząć prace nad inicjatywą ustawodawczą w tym zakresie, zgodnie z żądaniem autorów petycji. Czy ktoś z państwa ma jakiś sprzeciw? Nie widzę. Bardzo dziękuję. Czyli rozpoczynamy prace legislacyjne. Zapraszam oczywiście przedstawicieli Krajowej Izby Radców Prawnych do współtworzenia tego nowego prawa, który ma służyć nam wszystkim.</u>
          <u xml:id="u-1.30" who="#RafałBochenek">Bardzo proszę, kolejny punkt, czwarty tym razem według kolejności – rozpatrzenie petycji w sprawie zmiany ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Nad tą petycją pracował pan poseł Piotr Polak. Bardzo proszę.</u>
          <u xml:id="u-1.31" who="#PiotrPolak">Chciałem zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz, że ten pan w ostatnim akapicie podnosi inne okoliczności, stwierdzenia, że był prześladowany w pracy i pod nadzorem Służby Bezpieczeństwa. Nie znam przypadku tego pana, ale jeśli tak rzeczywiście było i ma na to udokumentowane dowody, to może skorzystać z tej ustawy, która właśnie osobom represjonowanym określone świadczenia przyznaje. Przecież pochylaliśmy się nad tym tematem w poprzednich kadencjach Sejmu i takie świadczenia tym osobom represjonowanym, tym bardziej inwigilowanym przez Służbę Bezpieczeństwa przysługują. Pewnie ta osoba ma jakieś świadczenia z tego tytułu, ale domaga się jeszcze uregulowań ustawowych, które by zagwarantowały jej jakieś zadośćuczynienie za utratę zdrowia w tym zakresie, o którym mówiłem. Niestety ze względów formalnych nie można nadać dalszego biegu tej petycji. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.32" who="#PiotrDunikowski">Służba wojskowa, jako element represji był wykorzystywany przez ówczesną władzę bardzo często, jako element mechanizmu walki politycznej z przeciwnikami politycznymi. Nie dotyczy to tylko okresu samego stanu wojennego. Mieliśmy z tym do czynienia już także wcześniej, możemy wskazać przykładowe grupy społeczne, jak studenci biorący udział w wydarzeniach marcowych, możemy wskazać seminarzystów wyższych seminariów duchownych, czy pojedynczych opozycjonistów. Skala ta nabrała tempa, jeżeli chodzi o kierowanie tych osób na ćwiczenia wojskowe, czy powoływania do zasadniczej służby wojskowej pod koniec 1982 r. Instytut w tym zakresie wydał odpowiednią publikację w 2016 r. pt. „Inteligentna forma internowania”. Autor tej publikacji wskazuje, że powołania do służby i skierowania na ćwiczenia wojskowe, jako formy właśnie walki politycznej, represji politycznej mogą dotyczyć około 1500 rezerwistów i około 250 poborowych. Tak że, tak jak tutaj wskazano na początku, ciężko jest po przeczytaniu i zapoznaniu się z tą petycją stwierdzić czy ten przykład tutaj podany spełnia te przesłanki.</u>
          <u xml:id="u-1.33" who="#PiotrDunikowski">Natomiast może warto zastanowić się nad nowelizacją tego przepisu, popracowanie nad nim, co nie jest kwestią prostą, dlatego że na pewno nie będzie to katalog przypadków, tylko będzie to przepis mocno przesłankowy. Natomiast, jeżeli Wysoka Komisja stwierdziłaby i poparła taki wniosek, to oczywiście instytut deklaruje współpracę z właściwymi komórkami Sejmu, aby taki przepis po prostu przygotować. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.34" who="#RafałBochenek">Czy ktoś z państwa? Bardzo proszę pani poseł?</u>
          <u xml:id="u-1.35" who="#RafałBochenek">Przechodzimy do rozpatrzenia kolejnej petycji. Petycja piąta – rozpatrzenie petycji w sprawie podjęcia inicjatywy ustawodawczej w zakresie wprowadzenia dodatku dla kobiet urodzonych przed 1 stycznia 1949 r., które posiadają długoletni staż pracy. Petycję będzie referowała pani poseł Anna Pieczarka. Proszę bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.36" who="#AnnaPieczarka">Dodaję również, że petycja mieści się w zakresie zadań i kompetencji Sejmu. Została wniesiona przez osobę prywatną i spełnia wymogi formalne.</u>
          <u xml:id="u-1.37" who="#AnnaPieczarka">Według opinii Biura Analiz Sejmowych, postulaty zawarte w tej petycji nie są zasadne. BAS zwraca także uwagę, że wprowadzenie regulacji zawartych w petycji nie jest zgodne z istotą formuły wyliczenia emerytury w systemie zdefiniowanego świadczenia. Zaś przyznanie dodatkowego świadczenia wskazanej w petycji grupie kobiet spowodowałoby nabycie przez nich uprawnień nieznajdujących uzasadnienia we wniesionym wkładzie do systemu emerytalnego, a ponadto prowadziłoby do dyskryminacji mężczyzn. Również należy dodać, że wzrost wysokości wypłacanych świadczeń emerytalnych spowodowałby wzrost wydatków budżetu państwa, z którego w ramach dotacji budżetowych finansowany jest deficyt ZUS.</u>
          <u xml:id="u-1.38" who="#AnnaPieczarka">Uważam, że należy podzielić stanowisko Biura Analiz Sejmowych. Szanownej Komisji rekomenduję nieuwzględnienie żądania będącego przedmiotem petycji. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.39" who="#RafałBochenek">Teraz kolejna petycja, w sprawie zmiany ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej w zakresie dotyczącym kosztów zakupu leków i leczenia się. Przedstawia pani poseł Anna Pieczarka. Bardzo proszę.</u>
          <u xml:id="u-1.40" who="#AnnaPieczarka">Z uzasadnienia petycji wynika, że obecna treść przywołanych wyżej przepisów jest szkodliwa i niesprawiedliwa ze względu na słowa „może” oraz „w części”, pozwalające w sposób dowolny interpretować i rozumieć tę treść. W opinii również autora petycji w ten sposób jest naruszone podstawowe prawo do ochrony zdrowia i życia, a także leczenia się. Dodaję, że petycja została wniesiona przez osobę fizyczną, spełnia wymogi formalne, mieści się w zakresie zadań i kompetencji Sejmu.</u>
          <u xml:id="u-1.41" who="#AnnaPieczarka">Biuro Analiz Sejmowych zwraca uwagę na to, że postulat petycji nie został sformułowany przede wszystkim precyzyjnie. W petycji nie sprecyzowano szczegółowej konstrukcji postulowanego świadczenia, który mógłby wywołać wątpliwości z punktu widzenia tzw. równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej, która jest finansowana ze środków publicznych. Również w ocenie BAS wykreślenie słów w przepisie przykładowo wyliczającym okoliczności przyznania tego zasiłku celowego może w praktyce utrudnić pozyskiwanie zasiłku celowego w razie choroby zainteresowanego. Zwrócono również, szanowni państwo, uwagę, że wprowadzenie tego bezwarunkowego, celowego świadczenia, przyznawanego w ramach pomocy społecznej z wyłączeniem uznania administracyjnego przy wydawaniu decyzji byłoby znaczącą zmianą systemową. W ocenie BAS konieczne byłoby wielostronne rozważenie koncepcji postulowanego zasiłku, ze szczególnym uwzględnieniem kosztów przede wszystkim wprowadzenia świadczenia tego rodzaju oraz źródeł jego finansowania.</u>
          <u xml:id="u-1.42" who="#AnnaPieczarka">Uważam szanowni państwo, Wysoka Komisjo, że należy podzielić stanowisko BAS. Rekomenduję nieuwzględnienie żądania będącego przedmiotem petycji. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.43" who="#RafałBochenek">Czas na kolejną petycję. Punkt siódmy – rozpatrzenie petycji w sprawie podjęcia inicjatywy ustawodawczej w zakresie dotyczącym praw lokatorów korzystających z pomocy społecznej. Petycję przedstawi pani poseł Urszula Rusecka.</u>
          <u xml:id="u-1.44" who="#UrszulaRusecka">Uważam, że jest to petycja bezzasadna. Jeżeli chodzi o wsparcie osób z pomocy społecznej jest ono wielowymiarowe, to zależy od indywidualnej sytuacji danego mieszkańca w danej gminie, od jego sytuacji rodzinnej i zawodowej. Dodatki mieszkaniowe też mają swoją określoną funkcję, określoną rolę. Nie mają polegać na tym, żeby w całości pokrywać koszty związane z najmem lokalu. Cały system wsparcia pomocy społecznej państwa ma polegać na tym, mówiąc kolokwialnie, aby dawać wędkę, a nie zastępować wszystkie działania. W związku z powyższym uważam tę petycję za bezzasadną.</u>
          <u xml:id="u-1.45" who="#MarekWójcik">Dzisiaj każdy z nas ma pewne określone obowiązki. W związku z tym, jak czytam tę petycję, chodzi o kwotę 90 zł miesięcznie, nawet mniej, ale tu kwota nie jest istotna. Trzy miesiące ktoś świadomie nie płaci i potem kończy się tym, że oczekuje, iż w całości będziemy jako ośrodki pomocy społecznej pokrywali koszty jego mieszkania. 170 zł czynsz w mieszkaniu komunalnym, jak państwo wiecie, na dzisiaj nie jest to kwota zabójcza, jak czynsze gdziekolwiek. Zresztą ta osoba korzysta z różnych form wsparcia, w związku z tym uważamy, że rzeczywiście powinna jednak mieć poczucie, że z własnych dochodów powinna pokrywać te częściowe koszty korzystania z tego mieszkania komunalnego. Dziękuję.</u>
          <u xml:id="u-1.46" who="#RafałBochenek">Przechodzimy do ostatniego punktu dzisiejszego posiedzenia, to jest rozpatrzenie ostatniej petycji, w sprawie zmiany ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o emeryturach pomostowych w zakresie dotyczącym uprawnień emerytalnych listonoszy. Przedstawia pan poseł Fryderyk Kapinos. Bardzo proszę, panie pośle.</u>
          <u xml:id="u-1.47" who="#FryderykSylwesterKapinos">W przytoczonym tytule petycji została zawarta jej główna teza. Wnioskodawcy chcą zmian w prawie, które umożliwią listonoszom przechodzenie na wcześniejszą emeryturę. W petycji przedstawili propozycję konkretnych zmian w ustawie o emeryturach pomostowych. Po pierwsze, wprowadzenie jako czynnika ryzyka zapisu o pracy w niekorzystnych warunkach atmosferycznych. Po drugie, dodanie jako czynnika ryzyka zapisu pracy w niekorzystnych warunkach, czyli prace wykonywane w wysokich temperaturowych otoczenia przekraczających 30 stopni Celsjusza, pracy w ujemnych temperaturach otoczenia, pracę w czasie ciągłych opadów oraz gwałtownych zjawisk atmosferycznych. Po trzecie, dodanie zapisu o pracach, które trwają powyżej czterech godzin na zmianę roboczą i nie mogą być przerwane ze względu na proces technologiczny. Ponadto dodanie w załączniku nr 1 do ustawy wykazu prac w szczególnych warunkach, dodanie propozycji: pracę listonoszy pracujących w niekorzystnych warunkach atmosferycznych.</u>
          <u xml:id="u-1.48" who="#FryderykSylwesterKapinos">Autorzy wniosku w uzasadnieniu swojej petycji zwracają uwagę szczególnie na kilka kwestii. Po pierwsze, specyfika pracy listonosza, zdecydowana jego większa część, jak podają autorzy, 80%, to praca w terenie, w rejonie doręczeń. Listonosz spędza ten czas w przestrzeni otwartej, wystawiony na działanie warunków atmosferycznych. W okresie letnim są to wysokie temperatury, często znacznie przekraczające 30 stopni. W okresie wiosennym, jesiennym, to pełna gama zjawisk atmosferycznych, między innymi opady deszczu, deszczu ze śniegiem, mocny wiatr. W zimie, to opady śniegu, temperatura poniżej zera.</u>
          <u xml:id="u-1.49" who="#FryderykSylwesterKapinos">Po drugie, choć zostając dalej w specyfice pracy, pojawia się kwestia bezpośredniego kontaktu z klientem. Wymogi proceduralne stawiane przy doręczeniu przesyłek sądowych i administracyjnych obligują do formalnego podpisu adresata lub też pełnomocnika. Listonosze są przez to narażeni na choroby przenoszone drogą kropelkową, infekcje ogólne, sezonowe, ale jest też wspomniane w petycji zagrożenie, które występowało podczas pandemii COVID-19. W petycji podniesiona zostaje przez jej autorów kwestia wysokiego wydatku energetycznego pracy listonosza.</u>
          <u xml:id="u-1.50" who="#FryderykSylwesterKapinos">Przedmiotowa petycja jest podsumowana stwierdzeniem, że dogłębne przeanalizowanie wspomnianych kwestii jednoznacznie wskazuje, że usunięcie grupy zawodowej listonoszy z grupy szczególnie uprawnionych było nieuzasadnione i jest w tej chwili krzywdzące dla tej grupy zawodowej. Bowiem do 1998 r. przedstawiciele tej grupy zawodowej mieli możliwość przechodzenia na emeryturę w wieku 55 lat dla kobiet i 60 lat dla mężczyzn.</u>
          <u xml:id="u-1.51" who="#FryderykSylwesterKapinos">Panie przewodniczący, Wysoka Komisjo, myślę, że każdy z nas zetknął się z pracą listonosza, nie sposób zatem nie przychylić się do argumentów zawartych w przedmiotowej petycji. Trzeba również zaznaczyć, że listonosze spotykają się w swojej pracy z innymi negatywnymi czynnikami. Ostatnio miałem taki przypadek, że pan listonosz, który do mnie przychodzi do biura poselskiego, kilkakrotnie chorował w ostatnim czasie i jeszcze był pogryziony przez psy. Także w tej pracy też dość często muszą być terapeutami i muszą być też wrażliwi na krzywdę ludzką.</u>
          <u xml:id="u-1.52" who="#FryderykSylwesterKapinos">Biorąc pod uwagę, to co zostało przedstawione w petycji warto, aby zagadnienie dotyczące możliwości wcześniejszego przechodzenia na emeryturę przez grupę zawodową listonoszy spotkało się z zainteresowaniem Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej jako resortu odpowiedzialnego za ustawę o emeryturach pomostowych, co powinno poskutkować propozycjami dotyczącymi zmian legislacyjnych. Dziękuję bardzo.</u>
          <u xml:id="u-1.53" who="#RafałBochenek">Proszę, pani poseł Gapińska.</u>
          <u xml:id="u-1.54" who="#AgnieszkaSuska">Chciałam tak na marginesie zwrócić uwagę, że tutaj mowa jest o listonoszach. Pytanie, jak wyglądałaby sytuacja doręczycieli innych niż listonosze, na przykład kurierów. W tym momencie, tak jak jesteśmy w stanie oszacować, ilu listonoszy ma Poczta Polska, które obecnie ma 60 parę tysięcy pracowników, z czego dużą część stanowią listonosze, to na pewno nie jesteśmy w stanie ocenić, jeśli chodzi o operatorów niepublicznych. Plus, weźmy pod uwagę, że wielu operatorów jednak głównie zatrudnia osoby na samozatrudnieniu.</u>
          <u xml:id="u-1.55" who="#RafałBochenek">W związku z tym nasza rekomendacja jest taka, aby jednak nie uwzględniać żądania zawartego w tejże właśnie petycji. Chyba, że ministerstwo podejmuje się w ramach współpracy z ministerstwem rodziny i porywa na jakąś reformę emerytalną, o której nie wiemy?</u>
          <u xml:id="u-1.56" who="#RafałBochenek">Na tym kończymy nasze posiedzenie. Dziękuję państwu za obecność. Dziękuję wszystkim parlamentarzystom, dziękuję zaproszonym gościom za głos ekspercki, za konstruktywną rozmowę i debatę.</u>
          <u xml:id="u-1.57" who="#RafałBochenek">Zamykam posiedzenie. Dziękuję za uwagę.</u>
        </div>
      </body>
    </text>
  </TEI>
</teiCorpus>